III KZ 8/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 16 kwietnia 2026 r.
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek
w sprawie A.L.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej, na posiedzeniu w dniu 16 kwietnia 2026 r.,
zażalenia skazanego na postanowienie Sądu Okręgowego w Szczecinie
z dnia 5 lutego 2026 r., IV Ka 1505/25,
o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie na piśmie
i doręczenie uzasadnienia wyroku,
na podstawie art. 437 § 1 k.p.k.,
p o s t a n o w i ł
zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Szczecinie wyrokiem z dnia 21 stycznia 2026 r., IV Ka
1505/25, utrzymał w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Gryfinie z dnia 13 marca
2025 r., II K 335/24, skazujący A.L. za czyn z art. 286 § 1 k.k.
Wyrok został ogłoszony w dniu 21 stycznia 2026 r. po przeprowadzeniu
rozprawy apelacyjnej, na której obecny był oskarżony, a nie stawił się jego obrońca
(k. 276). Przewodnicząca pouczyła obecnych m.in. o zasadach uzasadniania
wyroku Sądu odwoławczego, w tym o terminie do złożenia wniosku o uzasadnienie
(k. 276v).
Pismem datowanym na dzień 29 stycznia 2026 r. i w tym dniu nadanym w
placówce pocztowej (k. 278-279) skazany A.L. zwrócił się z wnioskiem o
III KZ 8/26
2
przywrócenie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie, składając jednocześnie
przedmiotowy wniosek. Podniósł, że uchybienie terminu wynikało nie z faktu
lekceważenia obowiązków procesowych, a wyłącznie z trudności w prawidłowym
wykonaniu czynności, spowodowanym m.in. działaniem osobiście, bez pomocy
obrońcy. Skazany podkreślił, że był pouczony o terminie do złożenia wniosku,
jednak błędnie go policzył nie posiadając wiedzy prawniczej. Podkreślił, że
uchybienie było nieznaczne, wynosiło tylko jeden dzień.
Postanowieniem z dnia 5 lutego 2026 r., IV Ka 1505/25, Sąd Okręgowy w
Szczecinie odmówił skazanemu przywrócenia terminu. Sąd Okręgowy podkreślił,
że skazany nie kwestionował, że uchybił terminowi do złożenia wniosku o
uzasadnienie wyroku Sądu odwoławczego. Bez wątpliwości także A.L. wiedział o
toczącym się przeciwko niemu postępowaniu karnym, miał świadomość wydania w
sprawie wyroku oraz został prawidłowo pouczony o swoich uprawnieniach
procesowych, w tym o terminie do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie
uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego. W takich okolicznościach twierdzenia
skazanego co do tego, że dokonał on błędnej oceny obliczenia dni wobec braku
profesjonalnego pełnomocnika nie świadczą w ocenie Sądu odwoławczego o
istnieniu przyczyny od strony niezależnej w rozumieniu 126 § 1 k.p.k. Sąd
Okręgowy podkreślił, że obliczenie terminu nie stanowi zasadniczo czynności
wysoko sformalizowanej, do wykonania której niezbędny byłby udział
profesjonalnego pełnomocnika. Jednocześnie skazany nie czynił żadnych starań
aby porozumieć się z Sądem odwoławczym celem doprecyzowania sposobu
liczenia terminu, nie sygnalizował on w tym zakresie wątpliwości także w toku
rozprawy apelacyjnej. Ostatecznie, skazany sam również zorientował się, że
uchybił terminowi, składając wniosek o jego przywrócenie. W tych okolicznościach,
zdaniem Sądu Okręgowego, nie istnieją podstawy do uznania, aby po stronie
skazanego istniała przyczyna od niego niezależna, która to faktycznie uniemożliwiła
mu złożenie w sprawie wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia Sądu
odwoławczego w przewidzianym do tego terminie. Niedotrzymanie terminu przez
skazanego nastąpiło bowiem wobec jego zaniechania podjęcia czynności w
przewidzianym do tego czasie, które to stanowiło zaniedbanie własnych interesów,
nie zaś przyczynę od niego niezależną, o której mowa w art. 126 § 1 k.p.k. Sąd
III KZ 8/26
3
Okręgowy zaznaczył, że w tym układzie faktycznym okoliczność przekroczenia
terminu jedynie o jeden dzień nie może mieć wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie.
Zażalenie na to postanowienie wniósł skazany, który zaskarżył je w całości,
zarzucając:
„1. obrazę art. 126 § 1 k.p.k. poprzez jego nadmiernie restrykcyjną i formalistyczną
wykładnię, prowadzącą do nieuzasadnionego przyjęcia, że uchybienie terminowi
nastąpiło z przyczyn ode mnie zależnych, podczas gdy miało ono charakter
incydentalny, niezawiniony i minimalny;
2. naruszenie art. 6 k.p.k. (prawo do obrony) poprzez zastosowanie formalizmu
procesowego w stopniu prowadzącym do faktycznego zamknięcia mi drogi do
kontroli kasacyjnej prawomocnego wyroku;
3. naruszenie art. 45 ust. 1 Konstytucji RP oraz wynikającej z niego zasady
rzetelnego procesu poprzez zastosowanie środka rażąco nieproporcjonalnego do
wagi uchybienia;
4. naruszenie zasady proporcjonalności, będącej jedną z podstawowych dyrektyw
interpretacyjnych prawa procesowego, poprzez przyjęcie konsekwencji
procesowych niewspółmiernych do jednodniowego przekroczenia terminu”.
Skazany wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia, przywrócenie
terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku,
uznanie wniosku o sporządzenie uzasadnienia za skutecznie wniesiony.
W uzasadnieniu zażalenia wskazał, że uchybienie terminowi do złożenia
wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku wyniosło zaledwie jeden dzień i
miało charakter całkowicie niezamierzony. Nie było przejawem lekceważenia
obowiązków procesowych ani próbą przedłużania postępowania. Skazany
podkreślił, że działał samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego obrońcy, starając
się dochować wszystkich wymogów proceduralnych. Błędne obliczenie terminu
stanowiło incydentalną pomyłkę osoby nieposiadającej wykształcenia prawniczego,
a nie zawinione zaniedbanie. Skazany zwrócił uwagę, że instytucja przywrócenia
terminu została ustanowiona po to, aby zapobiegać sytuacjom, w których drobne
uchybienia formalne prowadzą do nieodwracalnych i nadmiernie surowych skutków
procesowych. W ocenie skazanego zaskarżone postanowienie cechował zbytni
formalizm i brak elementu gwarancyjnego. Skazany zauważył, że odmowa
III KZ 8/26
4
przywrócenia terminu zamyka mu możliwość wniesienia kasacji do Sądu
Najwyższego, gdyż sporządzenie tego nadzwyczajnego środka zaskarżenia
wymaga uprzedniego zapoznania się z pisemnym uzasadnieniem wyroku, co
stanowi naruszenie jego prawa do obrony. Skazany zaznaczył, że jednodniowe
uchybienie terminowi do złożenia wniosku o uzasadnienie nie zakłóciło toku
postępowania, nie naruszyło interesu wymiaru sprawiedliwości, nie spowodowało
zwłoki w rozpoznaniu sprawy, nie wywołało żadnych negatywnych skutków
procesowych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zażalenie okazało się niezasadne, co doprowadziło do utrzymania w mocy
zaskarżonego postanowienia.
W tej sprawie fakt niezachowania terminu zawitego nie budzi wątpliwości.
Wyrok Sądu odwoławczego został ogłoszony w dniu 21 stycznia 2026 r., tym
samym siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o uzasadnienie upływał w dniu
28 stycznia 2026 r. Skazany podjął działania procesowe – złożył wniosek o
przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o uzasadnienie – dzień po tym terminie, tj.
w dniu 29 stycznia 2026 r. (k. 279)
Nie sposób uznać, aby – jak sugeruje skarżący w zażaleniu – odmowa
przywrócenia terminu miała charakter formalistyczny i naruszała jego prawa, a tym
samym była niesłuszna.
Skazany został prawidłowo pouczony o terminie do złożenia wniosku o
uzasadnienie. Stosowne pouczenie znajduje się w protokole rozprawy apelacyjnej,
na której oskarżony był obecny (k. 276v). Sam nie negował także otrzymania
takiego pouczenia już w treści wniosku o przywrócenie terminu. Tym samym
skazany miał wiedzę jakich czynności i w jakim terminie powinien dokonać, aby
zostało sporządzone uzasadnienie wyroku. Wypada podkreślić, że w tym
postępowaniu skazany składał już skutecznie wniosek o uzasadnienie wyroku.
Miało to miejsce w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, gdzie skazany osobiście,
w terminie, złożył skuteczny wniosek, który zapoczątkował postępowanie
apelacyjne (wniosek k. 238). Oznacza to, że wcześniej w tym postępowaniu był w
stanie prawidłowo policzyć termin do złożenia takiego wniosku.
III KZ 8/26
5
Z punktu widzenia przesłanek z art. 126 § 1 k.p.k. kluczowe jest to, że
skarżący w żaden sposób nie wykazał, aby niedotrzymanie terminu nastąpiło bez
jego winy. Wręcz przeciwnie, w treści wniosku o przywrócenie terminu i w zażaleniu
skazany wprost wskazuje na niedotrzymanie terminu z uwagi na własny błąd w
liczeniu terminu, niepowodowany okolicznościami o charakterze od niego
niezależnym. Ma rację Sąd odwoławczy, że w takiej sytuacji uchybienie tylko o
jeden dzień nie ma znaczenia i nie może wpłynąć na rozstrzygnięcie. Skazany był
w sytuacji procesowej, w której miał możliwość podjęcia czynności niezbędnej do
wniesienie kasacji. Okoliczność, że tak się nie stało nie wynikła z „przyczyn od
niego niezależnych” w rozumieniu art. 126 § 1 k.p.k., ale z zawinionego
niedopełnienia ustawowych wymogów przez skazanego.
Wreszcie, nie można zgodzić się ze skarżącym, że instytucja przywrócenia
terminu została ustanowiona po to, aby zapobiegać sytuacjom, w których drobne
uchybienia formalne prowadzą do nieodwracalnych i nadmiernie surowych skutków
procesowych. Celem art. 126 § 1 k.p.k. jest wykluczenie negatywnych skutków
procesowych w sytuacji, gdy do niezachowania terminu doszło w wyniku przyczyny
niezależnej od strony. Przyczyna od strony niezależna ma miejsce, gdy na jej
wystąpienie i przebieg strona nie miała wpływu i nie mogła jej samodzielnie usunąć,
aby w terminie dokonać czynności procesowej. Taką okolicznością może być
przykładowo: niedotrzymanie terminu zawitego, które wynikło z przeszkód
żywiołowych (np. powodzi, pożaru) lub innych przyczyn o wyjątkowym charakterze
(np. wypadek komunikacyjny, paraliż komunikacyjny z uwagi na niezwykle ciężkie
warunki atmosferyczne), było wynikiem choroby lub nagłego urazu, a strona ze
względu na swój stan nie miała możliwości dokonania czynności samodzielnie lub
za pośrednictwem swojego przedstawiciela procesowego; względnie, gdy termin
nie został zachowany z uwagi na brak lub mylne pouczenie strony przez organ
procesowy (np. o prawie lub sposobie zaskarżenia orzeczenia, początku biegu
terminu zawitego). Za przyczynę niezależną od strony nie mogą zostać natomiast
uznane te sytuacje, gdy zaniedbania są związane z działaniem, lub jego brakiem,
danej strony (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 2025 r., V KZ
52/25).
III KZ 8/26
6
Podsumowując, postanowienie Sądu Okręgowego o odmowie przywrócenia
terminu było trafne, a argumenty wskazane przez skazanego w zażaleniu nie mogły
doprowadzić do uchylenia lub zmiany tego postanowienia. Z tego też względu
należało utrzymać je w mocy.
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
[WB]
[a.ł]