III KO 97/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Stanisław Stankiewicz
Dnia 24 lipca 2025 r.
w sprawie X. Y.
zażalenia ww. na postanowienie prokuratora Prokuratury Rejonowej Szczecin -
Niebuszewo w Szczecinie o odmowie wszczęcia śledztwa,
w sprawie 4303-13. Ds.124.2025, o czyn z art. 233 § 1 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 24 lipca 2025 r.,
inicjatywy wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum
w Szczecinie z dnia 4 czerwca 2025 r., sygn. akt V Kp 510/25,
w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario,
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy Szczecin - Centrum w Szczecinie wskazanym
postanowieniem, na podstawie art. 37 § 1 k.p.k., wystąpił do Sądu Najwyższego z
wnioskiem o przekazanie sprawy V Kp 510/25 do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu.
W uzasadnieniu wniosku wskazano m.in., że: „w sprawie zachodzą
okoliczności o wyjątkowym charakterze, mogące stwarzać uzasadnione
przekonanie o braku warunków do obiektywnego rozpoznania sprawy w tutejszym
III KO 97/25
2
sądzie”, gdyż „X. Y., jak i X.1 Y.1 - wobec której skarżący złożył zawiadomienie o
podejrzeniu popełnienia przestępstwa, są adwokatami, członkami […] Izby
Adwokackiej. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczy m.in.
możliwości popełnienia przez X.1 Y.1 przestępstwa przed Prokuratorem
Prokuratury Rejonowej Szczecin - Niebuszewo w Szczecinie”. Poza tym
podniesiono, iż „skarżący X. Y. wyartykułował we wniosku wątpliwości, jakie
mogłoby wywołać rozpoznanie jego sprawy przez sądy szczecińskie, powołując się
na wcześniejsze przekazanie przez Sąd Najwyższy innych spraw z udziałem X.1
Y.1 i X. Y., do rozpoznania sądowi spoza Szczecina”. Zdaniem Sądu
wnioskującego sprawie ta „jest konsekwencją wcześniej toczących się postępowań”,
zaś „przekazanie jej do innego sądu równorzędnego zapewni możliwość
przeprowadzenia postępowania w sposób wolny od podejrzeń co do braku
bezstronności sędziów orzekających w sądzie właściwym miejscowo”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek Sądu Rejonowego w Szczecin - Centrum w Szczecinie nie
zasługuje na uwzględnienie.
Przekonanie wyrażone w przedstawionej inicjatywie, jakoby dobro wymiaru
sprawiedliwości wymagało, w realiach przedmiotowej sprawy karnej, przekazania
jej innemu sądowi równorzędnemu, nie znajduje racjonalnego oparcia w art. 37 § 1
k.p.k.
Nie ulega wątpliwości, że skorzystanie przez Sąd Najwyższy z uprawnienia
przewidzianego w tym przepisie, jako wyjątek od konstytucyjnej gwarancji
rozpoznania sprawy przez sąd właściwy (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), może
nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, a przede wszystkim wtedy, gdy realnie
występują okoliczności tego rodzaju, iż mogą one negatywnie wpływać, w wypadku
rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, na ocenę sposobu funkcjonowania
wymiaru sprawiedliwości, bez względu na rodzaj i treść ostatecznie wydanego
orzeczenia. Dobro wymiaru sprawiedliwości może być zatem podstawą
przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu między innymi w takich
sytuacjach, w których postronny, obiektywnie oceniający okoliczności procesowe
sprawy obserwator postępowania, świadomy jednak podstawowych reguł
rządzących procesem karnym oraz roli i umiejscowienia organów postępowania,
III KO 97/25
3
mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości co do tego, czy sąd właściwy jest w
stanie sprawę taką w sposób obiektywny i bezstronny rozpoznać (zob. np.
postanowienie SN z 19 września 2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz.
64).
Tego rodzaju okoliczności w rzeczywistości nie występują jednak w realiach
przedmiotowej sprawy, zaś te, na które wskazano w nadesłanym wniosku, nie dają
wystarczających, merytorycznych podstaw do tego, aby Sąd Najwyższy skorzystał
z wyjątkowego uprawnienia, jakie przyznano mu w treści art. 37 k.p.k. Rzecz
bowiem w tym, że przekazanie sprawy w omawianym trybie może nastąpić tylko
wtedy, gdy w sposób realny, a nie pozorny, występują okoliczności, które mogą
stwarzać uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i
bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie (zob. postanowienia SN: z 13
lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW 1995, z. 9-10, poz. 65; z 13 listopada 2008 r.,
IV KO 130/08, R-OSNKW 2008, poz. 2280; z 13 sierpnia 2013 r., V KO 55/13; z 16
lipca 2014 r., III KO 50/14; z 14 marca 2018 r., IV KO 14/18; z 25 listopada 2021 r.,
II KO 94/21; z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24). Sąd Najwyższy wielokrotnie,
między innymi we wskazanych wyżej orzeczeniach, wyrażał pogląd, że
przekonanie o braku możliwości obiektywnego rozpoznania sprawy, przez sąd
miejscowo właściwy, oparte być powinno na racjonalnych i rzeczywistych
przesłankach. Jest także rzeczą oczywistą, iż samo subiektywne przekonanie
strony postępowania o braku obiektywizmu sądu miejscowo właściwego do
rozpoznania sprawy, nie jest w żadnym razie wystarczającą przesłanką dla
odstąpienia od tej właściwości. Przeciwnie, uwzględnianie inicjatyw opartych na tej
tylko przesłance, prowadziłoby do niepożądanego zjawiska manipulowania
właściwością miejscową sądów przez zainteresowanych uczestników postępowania
- bez żadnych ku temu realnych i obiektywnych podstaw, nawiązujących do „dobra
wymiaru sprawiedliwości” (zob. np. postanowienia SN: z 2 kwietnia 2004 r., V KO
18/04; z 20 września 2024 r., I KO 92/24; z 4 kwietnia 2025 r., III KO 41/25; z 18
lipca 2025 r., II KO 56/25..
W świetle powyższych uwarunkowań, lektura złożonego wniosku i materiału
aktowego dołączonej sprawy przekonuje, że nie zachodzą obiektywne okoliczności
i merytoryczne podstawy do zastosowania wyjątkowej instytucji przewidzianej w art.
III KO 97/25
4
37 § 1 k.p.k. O ile dobro wymiaru sprawiedliwości może uzasadniać przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu w sytuacji, gdy sprawa
dotyczy sędziego sądu właściwego, o tyle nie dzieje się tak w każdym przypadku,
gdy sprawa dotyczy innych osób, w tym także tych, z którymi sędziowie danego
sądu mają kontakt z racji pełnionych obowiązków zawodowych. W doktrynie i
orzecznictwie podkreśla się trafnie, że gdy uczestnikami postępowania są np.
„osoby wykonujące zawód prokuratora, adwokata, radcy prawnego czy komornika
(…) samo zaistnienie takiej sytuacji nie uzasadnia przekazania sprawy innemu
sadowi równorzędnemu. Konieczne jest bowiem jeszcze wykazanie, że in concreto,
z uwagi na istniejące relacje i intensywność kontaktów na gruncie zawodowym lub
towarzyskim z sędziami sądu właściwego, zachodzi uzasadniona obawa co do ich
bezstronności” (zob. D. Świecki [w:] Kodeks postepowania karnego. Tom I.
Komentarz aktualizowany, pod red. D. Świeckiego, LEX/el, komentarz do art. 37 i
przywołane tam judykaty Sądu Najwyższego; postanowienia SN: z 22 stycznia
2014 r., III KO 85/13; z 9 kwietnia 2021 r., V KO 12/21; z 8 marca 2024 r., III KO
13/24). W analizowanej sprawie Sąd wnioskujący tego rodzaju konkretnych
okoliczności jednak nie przywołał. Nadto, nie sposób pominąć, że przekazanie
sprawy innemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. jest ostatecznością i aktualizuje się
dopiero wtedy, gdy nie ma innej metody dla uniknięcia podejrzeń o stronniczość
sądu, w szczególności, gdy nie da się ich uniknąć w drodze instytucji wyłączenia
sędziego – art. 42 k.p.k. (zob. J. Kosonoga [w:] Kodeks postepowania karnego.
Tom I. Komentarz do art. 1-166, pod red. R. A. Stefańskiego i S. Zabłockiego, WKP
2017, komentarz do art. 37 k.p.k.; postanowienie SN: z 2 czerwca 2015 r., IV KO
36/15; z 9 kwietnia 2021 r., V KO 12/21). Sąd wnioskujący wskazanej wyżej
ostateczności również nie wykazał, ograniczając się - co do zasady - do podania
sygnatur kilku spraw z udziałem X. Y. i X.1 Y.1 , które Sąd Najwyższy uprzednio
przekazał do innych sądów. Rzecz jednak w tym, że Sąd Najwyższy procedujący w
niniejszej sprawie nie jest związany wcześniejszymi rozstrzygnięciami
incydentalnymi, zwłaszcza, że realia postępowania w sprawie III KO 170/24, były
jednak nieco odmienne.
Ponadto, należy zwrócić uwagę na zakres kognicji sądu weryfikującego
zasadność decyzji prokuratora, podjętej w postępowaniu przygotowawczym.
III KO 97/25
5
Obowiązkiem Sądu właściwego jest przede wszystkim rozważenie, czy opisywane
w zawiadomieniu X. Y. zachowania w ogóle można zakwalifikować jako
przestępstwa. W niniejszej sprawie prokurator odmówił wszczęcia śledztwa. Jest
więc oczywiste, że nie toczyło się żadne postępowanie przeciwko określonej osobie,
w szczególności przeciwko X.1 Y.1 . Sąd rozpoznający zażalenie, złożone na
postanowienie prokuratora o odmowie wszczęcia śledztwa, ocenia więc
prawidłowość procedowania prokuratora w powyższym zakresie, a nie kwestię
odpowiedzialności osoby wskazanej w zawiadomieniu. Z tego względu nie sposób
przyjąć, że rozpoznanie zażalenia X. Y. wiązałoby się z koniecznością
merytorycznego „rozstrzygania” w przedmiocie jego zarzutów w stosunku do X.1
Y.1. W tym kontekście brak jest również podstaw do przyjęcia podmiotowego
powiązania czynu stanowiącego przedmiot zawiadomienia z działalnością Sądu
właściwego, wykluczającego albo zagrażającego obiektywnemu rozpoznaniu
sprawy. Nie sposób przecież racjonalnie twierdzić, że będąca przedmiotem osądu
sprawa dotyczy bezpośrednio Sądu właściwego, jako instytucji pokrzywdzonej
przestępstwem, lub też organu, w którym sędzia wykonuje obowiązki służbowe.
Okoliczność taka mogłaby ewentualnie stwarzać przekonanie o braku warunków do
obiektywnego rozpoznania sprawy - w myśl zasady nemo iudex in causa sua.
W kontekście zaprezentowanych rozważań, nie sposób oczywiście pominąć,
że poszczególne sprawy, w których sądy występują z omawianą inicjatywą,
oceniane powinny być rzecz jasna indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych
okoliczności ujawnionych w danym postępowaniu. Wprawdzie klauzula generalna w
postaci „dobra wymiaru sprawiedliwości” - z uwagi na jej nieostry i oceny charakter
- pozwala Sądowi Najwyższemu na pewną elastyczność w stosowaniu prawa,
jednakże wyjątkowość regulacji art. 37 k.p.k., niewątpliwie oznacza tym samym
zakaz interpretacji rozszerzającej. Skoro dla zastosowania tej instytucji konieczna
jest konstatacja, że wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości, zaś odstąpienie
od zasady rozpoznania sprawy przez sąd miejscowo właściwy, może nastąpić m.in.
tylko w razie zaistnienia sytuacji wskazującej, że nie jest możliwe sprawne,
skuteczne i rzetelne rozpoznanie sprawy przez ten sąd konkretnej sprawy, to z
pewnością dobru wymiaru sprawiedliwości nie służy nadużywanie instytucji
właściwości z delegacji, bowiem w praktyce może to implikować następstwa
III KO 97/25
6
sprzeczne z ratio legis tego unormowania, podważające zaufanie do niezależności
sądów i niezawisłości sędziów. Autorytetu wymiaru sprawiedliwości nie można
budować poprzez zbyt częstą akceptację zmian właściwości sądu. Właśnie obecnie,
w czasie - z różnych przyczyn - trudnym dla wymiaru sprawiedliwości, sądy
powinny dawać świadectwo tego, iż są organami nieulegającymi jakimkolwiek
pozaprawnym wpływom. Swoją rzetelną i niezawisłą postawą w toku procesów
powinny wykazywać, iż bezpodstawne są wysuwane, często pod zupełnie błahymi
pozorami, zarzuty o braku obiektywizmu. Taka właśnie postawa sędziów i sądów
stanowi istotny element kształtowania pożądanych ocen o funkcjonowaniu wymiaru
sprawiedliwości. Sąd Najwyższy wielokrotnie podkreślał również, iż autorytet i
powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały presji stron
procesowych i opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych
kompetencji, w zakresie przeprowadzenia rzetelnego postępowania. Racjonalne
nieustępliwość w tym względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku
organów trzeciej władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do braku
obiektywizmu i niezawisłości w rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając
tendencję do nadużywania stosowania właściwości delegacyjnej, w związku z
inicjatywami sądów, na tle wątpliwości co do respektowania gwarancji
sprawiedliwego procesu (zob. postanowienia SN: z 19 września 2019 r., II KO
79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64; z 28 października 2011 r., III KO 72/11; z 22
stycznia 2014 r., III KO 85/13; z 10 stycznia 2023 r., II KO 117/22; z 22 stycznia
2025 r., III KO 208/24; z 31 stycznia 2025 r., V KO 13/25; z 18 lipca 2025 r., I KO
56/25).
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w części dyspozytywnej
postanowienia.
[J.J.]
[r.g.]
III KO 97/25
7