III KO 44/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 24 marca 2026 r.
SSN Marek Pietruszyński
w sprawie D.D. w przedmiocie sygnalizacji wznowienia postępowania z urzędu,
po rozpoznaniu na posiedzeniu w Izbie Karnej w dniu 24 marca 2026 r. wniosku
sędziego sprawozdawcy o wyłączenie od udziału w sprawie sędziów wyznaczonych
na mocy zarządzenia Prezesa Izby Karnej z dnia 12 marca 2026 r.,
na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 i 4 k.pk. oraz art. 6 ust. 1
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
p o s t a n o w i ł:
wyłączyć sędziów SN: I.Z. i M.B. od udziału w rozpoznaniu
sprawy III KO 44/26.
UZASADNIENIE
W toku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym w związku z
sygnalizacją wznowienia z urzędu (art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.) prawomocnie
zakończonego postępowania sądowego w sprawie D.D., sędzia sprawozdawca
złożył wniosek o wyłączenie od udziału w tej sprawie SSN I.Z. i SSN M.B. W
uzasadnieniu wniosku podniósł, że wniosek o wznowienie dotyczy
postępowania zakończonego postanowieniem Sądu Najwyższego z 15
października 2025 r. o oddaleniu kasacji skazanego D.D. przez SSN A.B., a
więc osobę powołaną na urząd sędziego SN w wadliwej konstytucyjnie
procedurze. Z uwagi na to, że wyznaczeni przez Prezesa Izby Karnej pozostali
III KO 44/26
2
członkowie składu orzekającego, a więc SSN I.Z. i SSN M.B. zostali powołani
na stanowiska sędziowskie w tożsamej wadliwej prawnie procedurze co SSN
A.B., to rozpoznając sygnalizację konieczności wznowienia z urzędu
postępowania sądowego zakończonego postanowieniem SN o oddaleniu
kasacji jako oczywiście bezzasadnej, będą orzekali we własnej sprawie, w
sprawie własnego statusu sędziowskiego, związanego z trybem powołania na
stanowisko sędziowskie. Doszłoby wtedy do złamania zasady nemo iudex in
causa sua, czemu ma przeciwdziałać złożony wniosek.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek jest zasadny.
Trafnie podniesiono w nim, że SSN I.Z. i SSN M.B. rozpoznając
sygnalizację wznowienia postępowania sądowego z urzędu (art. 439 § 1 pkt 2
k.p.k.), wskazującą na wadliwe konstytucyjnie powołanie sędziego
orzekającego w przedmiocie kasacji, orzekaliby, ze względu na tożsamy,
wadliwy konstytucyjnie sposób powołania na urząd sędziego, we własnej
sprawie, a to stanowiłoby naruszenie zasady nemo iudex in causa sua.
Sytuacji objęta łacińską paremią nemo iudex idoneus in propria causa (
nemo iudex in causa sua), która wyraża zasadę, że nikt nie może być sędzią
we własnej sprawie, została ujęte normatywnie jako jedna z podstaw
wyłączenia sędziego z mocy samego prawa ( iudex inhabilis), w art. 40 § 1 pkt 1
k.p.k. Przepis ten określa, że sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w
sprawie, jeżeli sprawa dotyczy tego sędziego bezpośrednio. Ratio legis tego
przepisu sprowadza się do odsunięcia od sprawy sędziego, w sytuacji, gdy jej
rozstrzygnięcie wpływa na sferę jego praw i obowiązków. Nie chodzi przy tym
jedynie o tak ewidentne przypadki, gdy sędzia jest stroną procesową, która ex
definitione ma interes prawny w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, ale o
każdy przypadek, gdy sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio (J. Kosonoga [w:]
Kodeks postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, red. R. A.
Stefański, S. Zabłocki, Warszawa 2017, art. 40, teza 19). Kwestia ta nie jest w
doktrynie jednoznaczna. Poza niekwestionowaną sytuacją, kiedy sędzia jest
stroną postępowania, proponuje się przyjęcie, że w zakresie dyspozycji art. 40 §
1 pkt 1 mieszczą się także przypadki, gdy rozstrzygnięcie przedmiotu procesu
III KO 44/26
3
wywiera bezpośredni wpływ na sferę uprawnień i interesów sędziego, takich jak
zysk, strata itp. (S. Śliwiński, Polski proces karny przed sądem powszechnym.
Zasady ogólne, Warszawa 1961, s. 156; W. Grzeszczyk, Kodeks postępowania
karnego. Komentarz, Warszawa 2010, s. 72) lub gdy z uwagi na własny interes
prawny jest on osobiście zainteresowany jej wynikiem (P. Hofmański, E. Sadzik,
K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, t. 1, 2011, s. 323), bądź
zachodzi materialny lub moralny związek sędziego ze sprawą (L. Peiper,
Komentarz do kodeksu postępowania karnego i do przepisów wprowadzających
tenże kodeks, Kraków 1933, s. 81). Twierdzi się także, że sprawa dotyczy
sędziego bezpośrednio, gdy z danego rozstrzygnięcia może on odnieść korzyść
pośrednią (M. Siewierski [w:] J. Bafia, J. Bednarzak, M. Fleming, S. Kalinowski,
H. Kempisty, M. Siewierski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
Warszawa 1976, s. 86) lub choćby wyłącznie satysfakcję moralną (J.
Bratoszewski [w:] L. Gardocki, Z. Gostyński, S. M. Przyjemski, R. A. Stefański,
S. Zabłocki, J. Bratoszewski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I,
Warszawa 1998, art. 40, teza 7).
Poza sporem pozostaje jednak twierdzenie, że w dyspozycji art. 40 § 1 pkt 1
k.p.k. mieszczą się przypadki obejmujące taką więź sędziego ze sprawą, że
wynik danego postępowania będzie miał znaczenie nie tylko dla jego stron, ale
także dla samego sędziego. Trafnie w nowszym piśmiennictwie nawiązuje się w
tym zakresie do koncepcji stosunku ustrojowego, funkcjonującego obok
stosunku procesowego, pomiędzy stronami procesu oraz sędzią rozpoznającym
ich sprawę, eksponującym i reprezentującym imperium państwa. Stosunek ów
oparty jest na Konstytucji RP i przepisach ustrojowych sądownictwa. Jego istotą
jest obowiązek wykonywania przez sędziego zadań państwa z zakresu wymiaru
sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 w zw. z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), połączony
z bezwzględnym obowiązkiem bezstronności (art. 45 Konstytucji RP w związku
z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw
Podstawowych Unii Europejskiej), a także rzetelności działania i przestrzegania
prawa (preambuła oraz art. 2, 7 i 82 Konstytucji RP) – szerzej zob. J. Gudowski,
Iudex impurus. Wyłączenie z mocy samej ustawy sędziego objętego zarzutem
III KO 44/26
4
wadliwego powołania lub przejścia na wyższe stanowisko sędziowskie,
Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18.
Powyższe oznacza, że wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
podlega sędzia w sytuacji, w której miałby on dokonać oceny stosunku
prawnoprocesowego (którego podmiotem, obok stron, jest także sędzia
rozpoznający sprawę), wywierającego zarazem wpływ na jego własne prawa i
obowiązki. Jeżeli status sędziego jest wadliwy albo ustrojowo „nieczysty”, to
wadliwość ta, wątpliwość i „nieczystość” pozbawiają go uprawnień i obowiązków
jurysdykcyjnych, co najmniej in casu, a jeżeli je wykona, spowoduje wystąpienie
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a więc cel – wymierzenie sprawiedliwości
– z powodów leżących po stronie sędziego nie zostanie osiągnięty. Jeżeli
natomiast jakość stosunku prawnoprocesowego, jego ważność i skuteczność,
zostanie oceniona pozytywnie, uprawnienia i obowiązki sędziego żadnego
uszczerbku z tego powodu nie doznają, jak też niezagrożone pozostają
publiczne prawa podmiotowe stron. Poza sporem jest, że oceny ważności i
skuteczności tego stosunku nie może dokonywać sędzia będący jego stroną
albo będący w identycznej sytuacji ustrojowo-procesowej (J. Gudowski, Iudex
impurus…, s. 19-20).
Prawa i obowiązki jurysdykcyjne wynikające ze stosunku prawno-
procesowego wypełniającego publiczne prawo podmiotowe strony są zarazem
prawami i obowiązkami służbowymi sędziego, jeżeli zatem zostaną z punktu
widzenia ustrojowego zanegowane, to – naruszone lub niedopełnione –
bezpośrednio oddziałają także na ten stosunek, powodując odjęcie sędziemu
legitymacji do skutecznego wymierzania sprawiedliwości w imieniu państwa.
Mogą także doprowadzić do naruszenia ślubowania, które ma nie tylko
charakter emblematyczny, uroczysty, ale również materialnoprawny,
przekroczenie bowiem granic wytyczonych ślubowaniem oznacza popełnienie
przewinienia służbowego i rodzi odpowiedzialność sędziego, a niekiedy także
odpowiedzialność państwa. Skoro sędzia, którego prawidłowość powołania oraz
„czystość” sędziowskiego statusu sędziego są wątpliwe, a tym samym wątpliwe
są jego niezawisłość oraz bezstronność i musi on, rozpoznając sprawę, sam
dokonać osądu w tym zakresie, a więc eo ipso oceny zachodzącego między nim
III KO 44/26
5
a stronami stosunku, prawnoprocesowego, to jest z mocy ustawy wyłączony
jako iudex in sua causa, gdyż – co oczywiste, nawet gdyby był krystaliczne
bezstronny – wynik tego osądu, dotycząc go osobiście, wpłynie („oddziała”) na
jego prawa i obowiązki z dziedziny prawa publicznego, ale pośrednio dotknie
także jego sfery prywatnej. Przepisy wyłączają w tym przypadku sędziego
niezależnie od jego subiektywnego poczucia bezstronności i gotowości do jej
uszanowania w konkretnej sprawie. Do wyłączenia dochodzi nawet wtedy, gdy
sędzia nie jest świadomy istnienia podstawy wyłączenia albo – znając ją – nie
akceptuje jej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s. 20).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że
w tej sprawie nie jest zatem możliwe aby SSN I.Z. I SSN M.B. oceniając
argumentację wspierającą sygnalizację wznowienia postępowania sądowego z
urzędu ( art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.), nie oceniali jednocześnie dokładnie tych
samych okoliczności (istotnych w zakresie niezawisłości i niezależności w
aspekcie instytucjonalnym), związanych z trybem powołania na stanowiska
sędziowskie z udziałem KRS ukształtowanej na mocy ustawy z 2017 r., które
dotyczą ich samych. Dlatego celem wyeliminowania wszelkich mogących
powstać wątpliwości w zakresie zapewnienia skazanemu prawa do rozpoznania
jego sprawy przez niezawisły i niezależny sąd, co do którego nie zachodzi
domniemanie braku bezstronności zakotwiczone w art. 40 k.p.k. – należało
uwzględnić wniosek i na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., wyłączyć
wskazanych sędziów od udziału w rozpoznaniu sprawy III KO 44/26.
Kierując się powołanymi względami orzeczono jak w części
dyspozytywnej postanowienia.
[WB]
[a.ł]
III KO 44/26
6