III KO 41/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 kwietnia 2025 r.
SSN Stanisław Stankiewicz
w sprawie L. P.
oskarżonego z art. 212 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 4 kwietnia 2025 r.,
inicjatywy wyrażonej w postanowieniu Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum
w Szczecinie
z dnia 3 marca 2025 r., sygn. akt IV K 92/24,
w przedmiocie przekazania sprawy do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
p o s t a n o w i ł:
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 3 marca 2025 r., sygn. akt IV K 92/24, Sąd Rejonowy
Szczecin-Centrum w Szczecinie wystąpił do Sądu Najwyższego z inicjatywą
przekazania sprawy L. P. do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu. W
uzasadnieniu podniesiono, że oskarżonemu „zarzucono popełnienie czynu z art.
212 § 1 k.k. na szkodę X.Y. sędziego Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i
Zachód w Szczecinie”, „oskarżony w toku postępowania kwestionował sposób
prowadzenia czynności przez tutejszy Sąd, artykułował zarzuty pod adresem Sądu
Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie”, a na potrzebę
III KO 41/25
2
przekazania sprawy wskazała również obrońca oskarżonego. W ocenie Sądu
wnioskującego, skoro „Sąd Najwyższy przekazywał do rozpoznania innemu sądowi
równorzędnemu sprawy z terenu Szczecinie dotyczące adwokatów z okręgu
szczecińskiego, tym bardziej zasadne jawi się także przekazanie w przypadku
występowania w sprawie sędziego szczecińskiego jako pokrzywdzonego, co do
którego złożono wniosek o jego bezpośrednie przesłuchanie”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wniosek nie jest zasadny.
Przypomnieć należy, iż instytucja z art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i pozwala
odstąpić od konstytucyjnej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy (art.
45 ust. 1 Konstytucji RP), tylko wówczas, gdy rzeczywiście wymaga tego „dobro
wymiaru sprawiedliwości”. Ta okoliczność wymusza nie tylko interpretację normy
zezwalającej na przekazanie sprawy w sposób zawężający, ale i restryktywne
spojrzenie na wnioski sądów składane w tym trybie. Mogą być one zatem
uwzględniane tylko w wyjątkowych sytuacjach, kiedy realnie występują okoliczności
tego rodzaju, iż mogą one negatywnie wpływać, w wypadku rozpoznania sprawy
przez sąd właściwy, na ocenę sposobu funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości,
bez względu na rodzaj i treść ostatecznie wydanego orzeczenia. Dobro wymiaru
sprawiedliwości może być zatem podstawą przekazania sprawy innemu sądowi
równorzędnemu między innymi w takich sytuacjach, w których postronny,
obiektywnie oceniający okoliczności procesowe sprawy obserwator postępowania,
świadomy jednak podstawowych reguł rządzących procesem karnym oraz roli i
umiejscowienia organów postępowania, mógłby powziąć uzasadnione wątpliwości
co do tego, czy sąd właściwy jest w stanie rozpoznać konkretną sprawę w sposób
obiektywny i bezstronny (zob. postanowienie SN z 19 września 2019 r., II KO 79/19,
OSNKW 2019, z. 10, poz. 64). Rzecz bowiem w tym, że przekazanie sprawy w
omawianym trybie może nastąpić wtedy, gdy w sposób realny, a nie pozorny,
występują okoliczności, które mogą stwarzać uzasadnione przekonanie o braku
warunków do obiektywnego i bezstronnego rozpoznania sprawy w danym sądzie.
Przekonanie o braku możliwości do obiektywnego rozpoznania sprawy przez sąd
miejscowo właściwy oparte być powinno na racjonalnych przesłankach (zob.
III KO 41/25
3
postanowienia SN: z 13 sierpnia 2013 r., V KO 55/13; z 16 lipca 2014 r., III KO
50/14; z 14 marca 2018 r., IV KO 14/18; z 25 listopada 2021 r., II KO 94/21).
Lektura złożonego wniosku w powiązaniu z analizą materiału aktowego
przekonuje, że tego rodzaju okoliczności w rzeczywistości nie występują w realiach
przedmiotowej sprawy, zaś te, na które powołano się w nadesłanym wniosku, nie
dają wystarczających, merytorycznych podstaw do tego, aby Sąd Najwyższy
skorzystał z wyjątkowego uprawnienia, jakie przyznano mu w art. 37 § 1 k.p.k.
Zauważyć wypada, że pokrzywdzony nie jest przecież sędzią Sądu właściwego do
rozpoznania sprawy. Natomiast to, że jest sędzią innego sądu rejonowego,
mającego siedzibę w Szczecinie, nie jest równoznaczne z wystąpieniem takich
okoliczności, które osłabiałyby zaufanie do bezstronności Sądu właściwego do
rozpoznania sprawy, uzasadniając przekazanie jej innemu sądowi równorzędnemu
(por. postanowienie SN z 5 grudnia 2019 r., V KO 104/19). Nadto, skierowanie
przez prokuratora aktu oskarżenia do Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w
Szczecinie, w którym zarzucono oskarżonemu popełnienie czynu z art. 212 § 1 k.k.
polegającego na pomówieniu sędziego Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i
Zachód w Szczecinie, za pośrednictwem pisma złożonego w Sądzie Rejonowym
Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie, o postępowanie mające stanowić
przestępstwo - nie może być traktowane jako okoliczność, która a priori uzasadnia
przekonanie o braku możliwości do bezstronnego i obiektywnego rozpoznania
sprawy nie tylko przez Sąd wnioskujący ale i wszystkie pozostałe sądy na obszarze
właściwości Sądu Okręgowego w Szczecinie. Brak jest bowiem racjonalnych i
rzeczywistych podstaw do przyjęcia podmiotowego powiązania czynu zarzucanego
oskarżonemu, stanowiącego przedmiot postępowania, z działalnością wszystkich
sądów z okręgu szczecińskiego.
Racjonalnej przesłanki przekazania sprawy, w trybie wskazanym w art. 37
k.p.k., nie stanowi także okoliczność zgłoszenia przez stronę niepotwierdzonych
zarzutów, dotyczących funkcjonowania organów wymiaru sprawiedliwości. Uznanie,
że w tego rodzaju sytuacjach zawsze uzasadnione jest skorzystanie z powyższej
instytucji prowadziłoby, co trafnie zauważono w judykaturze, do stworzenia swego
rodzaju pozaustawowego sposobu sterowania przez strony właściwością
miejscową sądów (zob. postanowienia SN: z 11 kwietnia 2018 r., IV KO 22/18; z 2
III KO 41/25
4
września 2020 r., III KO 69/20). Tymczasem wyznacznikiem obiektywizmu oceny co
do możliwości braku bezstronnego rozpoznania sprawy przez sąd właściwy, nie
powinny być wątpliwości wyrażane przez stronę postępowania zainteresowaną jego
rozstrzygnięciem.
Nota bene zauważyć także należy, że przedmiotowa sprawa o sygn. IV K
92/24, została wcześniej skierowana na rozprawę główną i była już na tym forum,
przedmiotem rozpoznania Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie.
Autorytet i powaga wymiaru sprawiedliwości wymaga, aby sądy nie ulegały
presji opinii publicznej, ani nie popadały w zwątpienie co do własnych kompetencji
w zakresie przeprowadzenia rzetelnego procesu. Racjonalna nieustępliwość w tym
względzie sprzyja kształtowaniu się pozytywnego wizerunku organów trzeciej
władzy, minimalizując tym samym wątpliwości co do obiektywizmu i niezawisłości w
rozpoznawaniu przyszłych spraw, ograniczając tendencję do nadużywania
stosowania właściwości delegacyjnej, w związku z inicjatywami sądów, na tle
wątpliwości co do respektowania gwarancji sprawiedliwego procesu. Jeśli
natomiast, pomiędzy sędzią orzekającym w sprawie, a pokrzywdzonym
zachodziłyby takie relacje (służbowe, koleżeńskie), które mogłyby rzutować na
sposób postrzegania możliwości zachowania bezstronności, to winno to odbywać
się w odpowiednim trybie (art. 42 § 1 k.p.k.), zaś w żądaniu należy wykazać jakie to
in concreto okoliczności, w świetle art. 41 k.p.k., miałyby wywołać uzasadnioną
wątpliwość co do bezstronności w danej sprawie. Zresztą z uprawnienia takiego
mogą skorzystać strony postępowania.
W kontekście zaprezentowanych rozważań, nie sposób pominąć, że
poszczególne sprawy, w których sądy występują z omawianą inicjatywą, oceniane
powinny być rzecz jasna indywidualnie, z uwzględnieniem konkretnych okoliczności
ujawnionych w danym postępowaniu. Wprawdzie klauzula generalna w postaci
„dobra wymiaru sprawiedliwości” - z uwagi na jej nieostry i oceny charakter -
pozwala Sądowi Najwyższemu na pewną elastyczność w stosowaniu prawa,
jednakże wyjątkowość omawianej regulacji, niewątpliwie oznacza tym samym
zakaz interpretacji rozszerzającej. Z pewnością dobru wymiaru sprawiedliwości nie
służy nadmierne wykorzystywanie instytucji właściwości z delegacji, bowiem w
praktyce może to wywołać skutek sprzeczny z ratio legis tego unormowania,
III KO 41/25
5
poprzez podważanie zaufania do niezależności sądów i niezawisłości sędziów (zob.
postanowienie SN z 9 sierpnia 2024 r., III KO 111/24 i przywołane tam
orzecznictwo). Autorytetu wymiaru sprawiedliwości nie można budować poprzez
zbyt częstą akceptację zmian właściwości sądu. Może to bowiem sprawiać
wrażenie unikania przez sądy miejscowo właściwe prowadzenia spraw
niewygodnych, czy wręcz podejmowania przez nie prób pozbycia się spraw „pod
byle pozorem", jak również wrażenie akceptowania przez Sąd Najwyższy tego typu
postaw. Właśnie w obecnym czasie - z różnych przyczyn - trudnym dla wymiaru
sprawiedliwości, sądy powinny dawać świadectwo tego, iż są organami
nieulegającymi jakimkolwiek pozaprawnym wpływom. Swoją rzetelną i niezawisłą
postawą w toku procesów powinny wykazywać, iż bezpodstawne są, wysuwane
często pod zupełnie błahymi pozorami, zarzuty o braku obiektywizmu. Taka właśnie
postawa sędziów i sądów stanowi istotny element kształtowania pożądanych ocen
o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości (zob. postanowienie SN z 19 września
2019 r., II KO 79/19, OSNKW 2019, z. 10, poz. 64).
Z uwagi na powyższe względy, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]