III KO 33/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Artymiuk
Dnia 7 marca 2025 r.
w sprawie S. C.
o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne tymczasowe
aresztowanie,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 7 marca 2025 r.
wniosku Sądu Apelacyjnego w Krakowie zawartego w postanowieniu
z dnia 19 lutego 2025 r., sygn. akt II AKa 166/24,
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 a contrario k.p.k.
postanowił
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 19 lutego 2025 r., sygn. akt II AKa 166/24, Sąd
Apelacyjny w Krakowie wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie,
w oparciu o przepis art. 37 k.p.k., innemu sądowi równorzędnemu sprawy z
wniosku S. C. o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niewątpliwie niesłuszne
tymczasowe aresztowanie. Uzasadniając inicjatywę sąd ad quem wskazał, że
przedmiotem rozpoznania są apelacje prokuratora i pełnomocnika
wnioskodawczyni, a stroną tego postępowania jest Skarb Państwa reprezentowany
przez Prezesa sądu właściwego miejscowo. Tego rodzaju konfiguracja w ocenie
sądu występującego z inicjatywą mogłaby wywołać u każdego postronnego
III KO 33/25
2
obserwatora uzasadnione wątpliwości czy Sąd ten byłby w stanie orzekać w
sposób obiektywny i bezstronny, i czy sędziowie zasiadający w składzie
orzekającym nie kierowaliby się interesem swojego Sądu i swojego przełożonego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Złożony w niniejszej sprawie wniosek o przekazanie sprawy w trybie art. 37 § 1
k.p.k. na uwzględnienie nie zasługuje.
Sąd Apelacyjny w Krakowie jako jedyną okoliczność uzasadniającą przekazanie
sprawy innemu sądowi równorzędnemu wskazał na udział w tym postępowaniu
zarówno przed Sądem pierwszej instancji, jak i przed Sądem odwoławczym,
Prezesa tego Sądu reprezentującego – stosownie do treści art. 554 § 2b k.p.k. –
Skarb Państwa, a to z kolei mogłoby w ocenie sądu występującego z inicjatywą
wzbudzić wątpliwości co do obiektywizmu i bezstronności orzekania.
Nie kwestionując specyficznego układu procesowego jaki zaistniał w tej sprawie
zważyć należy, że sam fakt udziału w procesie Prezesa Sądu Apelacyjnego
właściwego miejscowo, który wszakże nie występuje we własnym interesie, a
jedynie jako piastun organu będącego statio fisci Skarbu Państwa, nie jest
argumentem przekonującym do korzystania z instytucji określonej w art. 37 § 1
k.p.k., a wyrażona przez Sąd Apelacyjny w Krakowie obawa co do przyszłych
wątpliwości, które mógłby wyrazić postronny obserwator, ma charakter wyłącznie
hipotetyczny.
Prawdą jest, że pełnomocnik Prezesa Sądu Apelacyjnego w Krakowie uczestniczył
w postępowaniu przed sądem a quo i uczestniczy też w postępowaniu
odwoławczym, wszelako nigdy nie zgłaszał i nie zgłasza również obecnie
zastrzeżeń co do właściwości sądu rozpoznającego wniosek o odszkodowanie i
zadośćuczynienia. Co więcej, wątpliwości w tym względzie nie ma nie również nie
tylko prokurator, lecz także – co jest szczególnie ważne – pełnomocnik
wnioskodawczyni (protokół rozprawy apelacyjnej – k. 1082 verte).
Sytuacja bez wątpienia mogłaby być oceniania odmiennie, gdyby przedmiotem
rozpoznania Sądu odwoławczego była apelacja wniesiona przez pełnomocnika
organu reprezentującego interesy Skarbu Państwa jak chociażby we wskazanym
przez Sąd Apelacyjny postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2023 r., II
III KO 33/25
3
KO 47/23 (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 listopada 2024 r., III
KO 151/24).
Nie zasługiwał też na uwzględnienie argument związany z postrzeganiem – w takim
układzie procesowym – w odbiorze społecznym składu orzekającego Sądu drugiej
instancji jako nieobiektywnego i wyrażania w związku z tym hipotetycznych
wątpliwości co do jego bezstronności. Sądy mają konstytucyjnie zagwarantowaną
niezawisłość. Nie ma ona charakteru pustego przywileju, lecz stanowi jedną z
gwarancji prawidłowego funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Rzeczą sądów
jest takie orzekanie, aby również w opinii publicznej nie powstały wątpliwości co do
tego, że wydawane orzeczenia są wolne od jakichkolwiek poza procesowych
wpływów, podyktowane jakimikolwiek innymi przesłankami, niż te, które wynikają z
materiału dowodowego i treści ustaw (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 18 czerwca 2019 r., V KO 38/19).
Nie znajdując w wystąpieniu Sądu Apelacyjnego w Krakowie przekonującej
argumentacji świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy we właściwości tego
Sądu stwarzałoby zagrożenie dla bezstronnego i obiektywnego rozstrzygnięcia w
przedmiocie procesu, postanowiono jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]