III KO 20/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 19 lutego 2026 r.
SSN Adam Roch
w sprawie T.B.
o czyn z art. 190 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej
na posiedzeniu w dniu 19 lutego 2026 r.,
wniosku Sądu Rejonowego w Rzeszowie
z 23 grudnia 2025 r., sygn. II K 198/25
o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k. a contrario
postanowił:
wniosku nie uwzględnić.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 23 grudnia 2025 r., sygn. II K 198/25, Sąd Rejonowy w
Rzeszowie wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o przekazanie sprawy
innemu sądowi równorzędnemu z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W jego
uzasadnieniu wskazano, że przedmiotowa sprawa została przydzielona sędziemu X.
Y., którego odwołanie od zmiany podziału czynności w zakresie, w którym podział
ten zobowiązywał go do orzekania w II Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w
Rzeszowie, zostało uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa nr [...] z […] 2025 roku
uwzględnione, jednak uchwała ta nie jest respektowana przez kierownictwo sądu.
Dodatkowo zaznaczono, iż Sąd Rejonowy w Rzeszowie, w tożsamych
III KO 20/26
2
okolicznościach wystąpił z pytaniami prejudycjalnymi do Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej, a od odpowiedzi tego organu zależeć będzie kwestia oceny
prawidłowości wyznaczenia sędziego do rozpoznania także niniejszej sprawy.
Powyższe okoliczności, z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości, zdaniem Sądu
Rejonowego w Rzeszowie uzasadniają przekazanie sprawy innemu sądowi
równorzędnemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Inicjatywa wyrażona przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie na uwzględnienie nie
zasługuje.
W pierwszej kolejności podkreślić należy, że przekazanie sprawy do
rozpoznania innemu równorzędnemu sądowi w trybie art. 37 k.p.k. ma charakter
wyjątkowy i może nastąpić tylko w razie zaistnienia sytuacji jednoznacznie
świadczącej o tym, że pozostawienie sprawy w gestii sądu dotychczas właściwego
sprzeciwiałoby się dobru wymiaru sprawiedliwości. Takich okoliczności sąd
wnioskujący nie wykazał.
W dotychczasowym orzecznictwie Sądu Najwyższego dotyczącym
przekazania sprawy innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru
sprawiedliwości zajmowano stanowisko, zgodnie z którym sytuacje przejściowych
trudności organizacyjnych sądu, przykładowo związanych z jego trudną sytuacją
kadrową, nie mieszczą się w kategorii szczególnych okoliczności podlegających
ocenie Sądu Najwyższego z perspektywy art. 37 k.p.k. (por. postanowienia SN: z
28 marca 2008 r., II KO 13/08; z 27 maja 2015 r., III KO 34/15, OSNKW 2015, z. 10,
poz. 85). Podobnie zatem, stwarzające problem z prawidłowym rozpoznaniem
sprawy kwestie organizacyjne, choćby nawet związane z obsadą sądu, powinny
być przezwyciężane przy pomocy innych środków, aniżeli wniosek w trybie art. 37
k.p.k. Służyć temu celowi winny możliwe do realizacji działania organizacyjne,
których przeprowadzenie leży w gestii właściwych podmiotów zarządzających
sądem i odpowiedzialnych za należyte jego funkcjonowanie. Manifestowany w
postanowieniu sądu wnioskującego brak posłuchu organów kierowniczych sądu dla
decyzji konstytucyjnego organu podejmującego przewidziane ustawą czynności,
III KO 20/26
3
choć musi zostać oceniony jednoznacznie krytycznie, w żadnej mierze nie może
uzasadniać przekazania sprawy na podstawie art. 37 k.p.k.
Tego rodzaju przekazanie sprawy może nastąpić tylko wówczas, gdy
przemawiają za tym szczególne względy związane z dobrem wymiaru
sprawiedliwości, co oznacza, że muszą wystąpić w niej okoliczności stwarzające
uzasadnione przekonanie o braku warunków do obiektywnego i bezstronnego
rozpoznania sprawy w sądzie właściwym miejscowo, co jednocześnie mogłoby
wywołać, nawet mylne przekonanie, że nie ma w nim wystarczających warunków
do rozpoznania sprawy w sposób w pełni obiektywny (por. m. in. postanowienie SN
z 4 sierpnia 2000 r., II KO 156/00). Dostrzec zatem należy wyraźne powiązanie
przesłanki dobra wymiaru sprawiedliwości z kwestią sądu właściwego,
rozumianego jako instytucja osadzona w konkretnym miejscu i na odpowiednim
szczeblu. Wyartykułowane tymczasem przez sąd rejonowy okoliczności, mające
uzasadnić przekazanie sprawy, w sposób wyraźny odnoszą się do konkretnego,
indywidualnie oznaczonego składu sądu, niezasadnie zmieniając zakres możliwego
zastosowania art. 37 k.p.k. Zauważyć też należy, że gros przedstawionych we
wniosku okoliczności nie wynika z akt sprawy, w których znajduje się jedynie
dokument o nazwie „Informacja”, sporządzony przez sędziego sprawozdawcę (k.
137). Choć zatem skład wyznaczony do rozpoznania badanej sprawy – przyjmując
opisane w postanowieniu sądu fakty za rzeczywiście mające miejsce – może nie
spełniać przesłanek sądu ustanowionego ustawą, skoro wyznaczenia tego
dokonano z naruszeniem przepisów art. 22a § 1 i 6 ustawy z dnia 27 lipca 2001
roku Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.2024.334 t.j.), to jednak
występujące w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie nieprawidłowości, nie dotyczą
realnie całego sądu, a jako mające charakter ściśle organizacyjny, nie mogą
uzasadniać wniosku w trybie art. 37 k.p.k. (por. postanowienia SN z dni: 18 stycznia
2022 r., V KO 92/21; 20 grudnia 2023 r., IV KO 110/23; 9 sierpnia 2006 r., II KO
42/06; 6 lutego 2025 r., II KO 5/25; 28 kwietnia 2025, III KO 55/25; 10 września
2025 r., III KO 129/25).
Przedstawiona w postanowieniu sądu wnioskującego problematyka powinna
stać się natomiast przedmiotem refleksji ze strony władz sądu, których właściwa
III KO 20/26
4
reakcja może zapewnić jego działanie zgodne z prawem, respektującym
konstytucyjne i konwencyjne prawo strony do sądu ustanowionego ustawą, z
jednoczesnym zapewnieniem realizacji zasad procesu karnego określonych w art. 2
Kodeksu postępowania karnego, w tym rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym
terminie (art. 2 § 2 pkt 4 k.p.k.) – co obecnie działaniami kierownictwa sądu jest w
istocie niweczone. Kwestia ta nie dotyczy przy tym całego Sądu Rejonowego w
Rzeszowie, a jedynie niektórych jego składów. Sygnalizowane w postanowieniu
zagadnienia winny więc zostać rozstrzygnięte na poziomie organizacji pracy w tym
sądzie, co pozostaje w kompetencji, ale też odpowiedzialności, jego prezesa.
Kwestia postępowania zainicjowanego pytaniami prejudycjalnymi do
Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej na tle niniejszej sprawy nie ma
relewantnego znaczenia.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.
[WB]
[r.g.]