III KK 622/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 17 grudnia 2025 r.
SSN Dariusz Świecki
w sprawie Ł.K.
podejrzanego o czyn z art. 212 § 1 k.k. i in.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 17 grudnia 2025 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę podejrzanego
od postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnowie
z dnia 22 lipca 2025 r., sygn. akt II Kz 158/25,
utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w Tarnowie
z dnia 9 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 150/23,
postanowił:
1. oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną;
2. zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. A.S. (KA w T.), jako
obrońcy podejrzanego wyznaczonemu z urzędu, kwotę 885,60
(słownie: osiemset osiemdziesiąt pięć 60/100) złotych,
obejmującą już należny VAT, za sporządzenie i wniesienie
kasacji;
3. zwolnić podejrzanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego, obciążając nimi Skarb Państwa.
III KK 622/25
2
UZASADNIENIE
Kasację od postanowienia Sądu Okręgowego w Tarnowie z dnia 22 lipca 2025 r.,
sygn. akt II Kz 158/25, utrzymującego w mocy postanowienie Sądu Rejonowego w
Tarnowie z dnia 9 czerwca 2025 r., sygn. akt II K 150/23, wniósł obrońca z urzędu
podejrzanego. Zarzucił w niej rażące naruszenie prawa materialnego, a w szczególności:
- art. 93b § 3 k.k., polegające na tym, że Sąd orzekający kształtował swe
przekonanie na niepełnych i nieobiektywnych tezach opinii psychiatryczno-lekarskiej
sporządzonej przez biegłych psychiatrów z Oddziału Psychiatrii Sądowej o Wzmocnionym
Zabezpieczeniu Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w J.;
- art. 93b § 5 k.k. w zw. z art. 93g § 1 k.k., polegające na niewłaściwej jego
interpretacji i w rezultacie ustalenie istnienia przesłanek warunkujących jego zastosowanie.
W konkluzji skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia Sądu
Okręgowego w Tarnowie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi pierwszej instancji „celem ustalenia ponownego przeprowadzenia postępowania
dowodowego, a w szczególności ponownego badania podejrzanego” oraz o zwolnienie
podejrzanego od ponoszenia kosztów postępowania kasacyjnego, a także o zasądzenie na
rzecz obrońcy kosztów sporządzenia i wniesienia kasacji według norm przepisanych.
W odpowiedzi na tę kasację, prokurator wniósł o jej oddalenie jako oczywiście
bezzasadnej.
Sąd Najwyższy stwierdził, co następuje.
Kasacja jest oczywiście bezzasadna, co skutkowało jej oddaleniem jako takiej na
posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
Na wstępie dostrzec trzeba, że nie jest poprawnie sformułowany wniosek kasacji,
skoro obrońca wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy
Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Przekazanie sprawy Sądowi
Rejonowemu wymagałoby jednak uprzedniego uchylenia nie tylko zaskarżonego
postanowienia, ale również i utrzymanego nim w mocy postanowienia Sądu Rejonowego w
Tarnowie.
Przechodząc natomiast do uwag merytorycznych przypomnieć wypada, że kasacja,
jako nadzwyczajny środek zaskarżenia, służy eliminacji prawomocnych orzeczeń sądów,
które ze względu na charakter (doniosłość) wadliwości, jaką są obarczone, nie mogą ostać
się w obrocie prawnym. Podnoszone w tej skardze zarzuty powinny wskazywać na
uchybienia określone w art. 439 k.p.k. lub inne, ale przy tym rażące, naruszenie prawa, do
jakiego doszło w postępowaniu odwoławczym, co w konsekwencji mogło mieć istotny
III KK 622/25
3
wpływ na treść rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji. Dla uwzględnienia kasacji niezbędne
było zatem wykazanie w tej skardze, że przy dokonywaniu kontroli odwoławczej w
rzeczywistości doszło do uchybienia i to o tak rażącym natężeniu, że można przyrównywać
je do bezwzględnych przyczyn odwoławczych, a gdyby nie owo naruszenie, to zaskarżone
orzeczenie byłoby inne. Tego w sprawie niniejszej obrońcy nie udało się jednak wykazać.
Zwrócić wpierw wypada uwagę, że w kasacji zarzucono obrazę art. 93b § 3 k.k.
oraz art. 93b § 5 k.k. w zw. z art. 93g § 1 k.k. Rzecz jednak w tym, że w sprawie niniejszej
to Sąd pierwszej instancji orzekł o umorzeniu postępowania karnego z uwagi na
niepoczytalność podejrzanego i zastosował względem niego środek zabezpieczający.
Przepisy wskazane w zarzutach kasacji stosował więc Sąd meriti, a nie Sąd odwoławczy.
W efekcie przepisów tych Sąd odwoławczy nie mógł w ogóle naruszyć. Sąd odwoławczy
jedynie kontrolował bowiem orzeczenie Sądu pierwszej instancji, ale skarżący nie podnosi
naruszenia przez Sąd ad quem art. 433 § 2 k.p.k., dotyczącego właśnie kontroli
odwoławczej. Powyższe uwagi wskazują, że kasacja skierowana jest w istocie względem
orzeczenia Sądu pierwszej, a nie drugiej instancji.
Zapoznanie się z kasacją wskazuje ponadto, że kwestionuje się w niej w istocie
ustalenia faktyczne dotyczące zaistnienia podstaw do zastosowania środka
zabezpieczającego w postaci pobytu w zakładzie psychiatrycznym, a nie podnosi
naruszenie prawa materialnego. Obrońca kwestionuje bowiem ustalenie, że podejrzany
dopuścił się czynu zabronionego o znacznej społecznej szkodliwości oraz że zachodzi
wysokie prawdopodobieństwo popełnienia ponownie czynu zabronionego. Nie budzi zaś
wątpliwości ani w orzecznictwie, ani w literaturze, że można skutecznie postawić zarzut
obrazy prawa materialnego, gdy nie kwestionuje się ustaleń faktycznych. Nadto, kasacja
nie jest w ogóle środkiem do kwestionowania ustaleń faktycznych, skoro strona może w
niej formułować jedynie zarzuty obrazy prawa.
Lektura pisemnych wywodów Sądu odwoławczego dowodzi jednak, że powyższe
kwestie były już analizowane. Sąd odwoławczy, odwołując się do opinii biegłych, stwierdził
przecież, że wynikiem występujących u podejrzanego zaburzeń urojeniowych jest
narastająca po jego stronie agresja, a tym samym zachodzi wysokie prawdopodobieństwo
ponownego popełnienia przez podejrzanego czynów o znacznym stopniu społecznej
szkodliwości. Dlatego zdaniem biegłych niezbędnym jest zastosowanie wobec niego
środka zabezpieczającego w postaci umieszczenia w zakładzie psychiatrycznym. Jak
wywodzi Sąd odwoławczy, biegli podkreślili, że podejmowane w przeszłości próby leczenia
nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a podejrzany nie wykazywał trwałej poprawy ani
stabilizacji funkcjonowania psychicznego. W świetle opinii biegłych, występujące u
III KK 622/25
4
podejrzanego zaburzenia psychiczne - w szczególności przewlekła schizofrenia
paranoidalna połączona z urojeniami prześladowczymi oraz cechami osobowości
paranoicznej - stanowią istotny czynnik ryzyka ponownego popełnienia czynu
zabronionego o znacznym stopniu społecznej szkodliwości. Biegli wyraźnie wskazali, że
podejrzany nie ma krytycznego stosunku do swoich działań, a struktura jego zaburzeń —
zwłaszcza ich przewlekły i postępujący charakter - czyni go osobą potencjalnie
niebezpieczną dla otoczenia, zwłaszcza w kontekście kierowania agresji wobec
przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości. Zważywszy na powyższe, w ocenie Sądu
odwoławczego nie sposób było podzielić stanowiska obrony, iż leczenie ambulatoryjne
byłoby w tej sytuacji wystarczające. W dotychczasowym przebiegu leczenia próby
zastosowania takiej terapii były bowiem nieskuteczne. Wywody kasacji, że Sąd
odwoławczy pominął to, iż w trakcie opiniowania w zakładzie psychiatrycznym podejrzany
nie był leczony farmakologicznie ani poddawany terapii, w związku z czym nietrafne jest
twierdzenie biegłych, że nie zaobserwowano u podejrzanego żadnej poprawy, gdyż dopiero
po wdrożeniu leczenia bądź terapii można byłoby oczekiwać poprawy jego stanu zdrowia,
nie mogą przekonywać w świetle wywodów Sądu odwoławczego, który stwierdził przecież,
że próby leczenia podejrzanego nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a dodatkowo z
uwagi na jego postawę leczenie ambulatoryjne nie byłoby wystarczające. Zresztą celem
obserwacji psychiatrycznej nie jest leczenie czy terapia, lecz zbadanie stanu zdrowia
psychicznego opiniowanego.
W ocenie Sądu odwoławczego potwierdzeniem tej prognozy jest zarówno charakter
zarzucanych podejrzanemu czynów, jak i sposób ich popełnienia, co szczegółowo organ
ten wyjaśnił w sporządzonym uzasadnieniu. Sąd ten podkreślił, że ocena stopnia
społecznej szkodliwości czynu jest oceną dokonywaną w ramach danej kategorii czynów
zabronionych, w której dany czyn in concreto może cechować znaczna społeczna
szkodliwość. Ustawodawca zaś nie wyłączył żadnego ze stypizowanych w kodeksie
karnym zachowań z zakresu stosowania środków zabezpieczających. W realiach niniejszej
sprawy ocena ta zdaniem Sądu odwoławczego została dokonana przez Sąd pierwszej
instancji prawidłowo. Dlatego orzeczenie środka zabezpieczającego w postaci pobytu w
zakładzie psychiatrycznym podyktowane było realnym zagrożeniem, jakie stwarza
podejrzany i w związku z tym było w realiach sprawy konieczne. Nie przekonuje więc -
ogólnikowe jedynie - twierdzenie uzasadnienia kasacji, że „zagadnienie społecznej
szkodliwości czynu nie znalazło się w centrum zainteresowania sądu”.
Co do podnoszonego w uzasadnieniu kasacji rzekomego naruszenia praw
podejrzanego w toczącym się postępowaniu również wypowiadał się już Sąd odwoławczy,
III KK 622/25
5
podnosząc m.in., że podejrzany nie został doprowadzony na rozprawę z uwagi na
zalecenia biegłych i jego stan zdrowia psychicznego, ale przy tym był on reprezentowany
przez obrońcę z urzędu, który brał udział w rozprawie, miał dostęp do akt sprawy oraz
możliwość wypowiedzenia się w imieniu podejrzanego. W związku z tym nie doszło do
naruszenia prawa do obrony czy reguł rzetelnego procesu.
Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy oddalił tę kasację jako oczywiście
bezzasadną, zwalniając podejrzanego od kosztów sądowych postępowania kasacyjnego i
zasądzając na rzecz obrońcy z urzędu stosowne wynagrodzenie za sporządzenie i
wniesienie kasacji w niniejszej sprawie.
Mając to wszystko na względzie orzeczono, jak w postanowieniu.
[WB]
[a.ł]