III CZ 100/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Beata Janiszewska
21 lipca 2025 r.
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 21 lipca 2025 r. w Warszawie
zażalenia K. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.
na wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu
z 20 stycznia 2025 r., I AGa 75/23,
w sprawie z powództwa K. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.
przeciwko M.P.
o zapłatę,
uchyla zaskarżony wyrok i pozostawia rozstrzygnięcie o
kosztach postępowania zażaleniowego w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
[J.T.]
UZASADNIENIE
Powódka K. sp. z o.o. w P. wniosła o zasądzenie od pozwanego M.P. kwoty
543 979,39 zł wraz z bliżej określonymi odsetkami. Sąd Okręgowy w Poznaniu
wyrokiem z 5 grudnia 2022 r. uwzględnił powództwo w całości. Wcześniej,
postanowieniem z tego samego dnia, na podstawie art. 1481 § 1 k.p.c. skierował on
sprawę do rozpoznania na posiedzeniu niejawnym, a na podstawie
art. 2352 § 1 pkt 3, 4 i 5 k.p.c. pominął dowód z zeznań stron oraz z opinii biegłego.
Na skutek apelacji pozwanego Sąd Apelacyjny w Poznaniu uchylił wyrok
Sądu pierwszej instancji i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania.
Wskazał, że zaszedł przypadek nieważności postępowania (art. 386 § 2 k.p.c.),
III CZ 100/25
2
gdyż pozwany został pozbawiony możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5
k.p.c.). Stanowisko o nieważności postępowania Sąd drugiej instancji wywiódł
z faktu niewyznaczenia rozprawy i wydania wyroku na posiedzeniu niejawnym,
mimo że powódka zawarła w pozwie wniosek „o przeprowadzenie rozprawy
również pod nieobecność powoda”, a pozwany w sprzeciwie od wydanego
wcześniej nakazu zapłaty wniósł m.in. o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania
stron, z ograniczeniem do przesłuchania pozwanego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego
złożenie wskazanego ostatnio wniosku rodzi konieczność przeprowadzenia
rozprawy, gdyż dowód ten może być przeprowadzony tylko w toku rozprawy.
W efekcie Sąd Apelacyjny uznał, że w sprawie doszło do naruszenia
art. 1481 § 1 w zw. z art. 1481 § 3 k.p.c., gdyż do przeprowadzenia rozprawy nie
doszło, mimo że wniosły o to obie strony sporu. Ponadto Sąd Okręgowy umożliwił
powódce odniesienie się do treści sprzeciwu od nakazu zapłaty, lecz nie dał
pozwanemu możliwości wniesienia własnego, kolejnego pisma. Za uchybienie
uznano również to, że Sąd ten pominął część dowodów na posiedzeniu niejawnym
już w dniu wyrokowania, a w ten sposób pozbawił strony szansy na odniesienie się
do tego rozstrzygnięcia.
Powódka wniosła zażalenie na wyrok Sądu drugiej instancji, zarzucając
naruszenie: (1) art. 1481 § 3 k.p.c., (2) art. 386 § 2 w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c.
oraz (3) art. 4585 § 4 k.p.c. W pierwszym zarzucie podważono ocenę o tym, że
w sprawie zgłoszono wniosek tamujący możliwość wydania wyroku na posiedzeniu
niejawnym. W drugim zarzucie zakwestionowano wystąpienie w sprawie
nieważności postępowania, a w trzecim wyeksponowano stanowisko, że Sąd
Okręgowy nie miał obowiązku wyznaczenia pozwanemu terminu na wniesienie
kolejnego pisma procesowego.
W odpowiedzi na zażalenie pozwany wniósł o jego oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się zasadne.
W ocenie Sądu Apelacyjnego do nieważności postępowania, o której mowa
w art. 379 pkt 5 k.p.c., doszło w sprawie z trzech powodów: niewyznaczenia
rozprawy mimo wniosków obu stron, pominięcia wniosków dowodowych na
III CZ 100/25
3
posiedzeniu w dniu wydania wyroku, co uniemożliwiło stronom odniesienie się do
tego rozstrzygnięcia, oraz niestworzenia pozwanemu możliwości reakcji w kolejnym
piśmie procesowym na stanowisko zajęte przez powódkę.
Pierwsza z przyczyn nieważności postępowania nie zaistniała w sprawie,
gdyż w istocie żadna ze stron nie złożyła wniosku o przeprowadzenie rozprawy
w rozumieniu art. 1481 § 3 k.p.c. (w brzmieniu obowiązującym do 1 lipca 2023 r.).
Co się tyczy wniosku złożonego rzekomo przez powódkę, to wstępnie należy
zauważyć, że dostrzegane przez Sąd Apelacyjny uchybienie, gdyby istotnie
zaistniało, doprowadziłoby ewentualnie do stanu pozbawienia możności obrony
praw tej właśnie strony postępowania. Uwaga powyższa ma jednak znaczenie
wyłącznie porządkowe, gdyż – wbrew odmiennemu stanowisku zajętemu przez
skarżącą – na nieważność postępowania może powoływać się każda ze stron
postępowania, także ta, której nie dotyczyło uchybienie prowadzące do stanu
określonego w art. 379 pkt 5 k.p.c. Obie strony mają bowiem interes w tym, aby
wydany w ich sprawie wyrok nie był dotknięty nieważnością, czyli najdalej idącą
wadliwością postępowania cywilnego.
Rzecz jednak w tym, że powódka nie złożyła wniosku o przeprowadzenie
rozprawy. Przeciwnie, wniosła ona jedynie – mając na uwadze treść art. 209 w zw.
z art. 177 § 1 pkt 5 k.p.c. – o przeprowadzenie rozprawy także pod jej nieobecność.
Z uwagi na treść wskazanych unormowań strona powodowa nierzadko składa taki
wniosek, chcąc zabezpieczyć się przed zawieszeniem postępowania. Jeżeli
wniosek nie jest wówczas skonstruowany z najwyższym stopniem precyzji, to może
stwarzać wątpliwości interpretacyjne co do tego, czy zawiera w sobie także żądanie
przeprowadzenia rozprawy. W takich sytuacjach zasadne jest zwrócenie się do
strony, która złożyła wniosek, o doprecyzowanie, czy zawiera on żądanie
z art. 1481 § 3 k.p.c., czy zmierza jedynie do mitygacji ryzyka zawieszenia
postępowania. W niniejszej sprawie powódka wyraźnie wypowiedziała się
w przedmiocie znaczenia swojego wniosku, wyjaśniając w odpowiedzi na apelację,
że jej celem było wyłącznie uniknięcie sytuacji opisanej w art. 177 § 1 pkt 5 k.p.c.
Stanowisko to znajduje potwierdzenie w brzmieniu wniosku, jednoznacznie
nawiązującym do treści art. 209 k.p.c. (a nie art. 1481 § 1 k.p.c.).
III CZ 100/25
4
Nietrafne byłoby zresztą generalne traktowanie wniosku z art. 209 k.p.c. jako
zawierającego także implicite żądanie wyznaczenia rozprawy (art. 1481 § 1 k.p.c.
w stanie prawnym obowiązującym do 1 lipca 2023 r.), a tym bardziej, w obecnym
stanie prawnym - żądanie wysłuchania strony na rozprawie. Przepisy te pełnią
bowiem różne funkcje, a strona, formułując precyzyjnie wniosek oparty na
określonej podstawie jurydycznej, ma prawo oczekiwać, że sąd wywiedzie z niego
tylko te skutki, które wynikają z zastosowania danej instytucji prawa – a nie liczne
inne konsekwencje, wiązane z innymi instytucjami. Nie przekonuje również
koncepcja, by oświadczenie co do procedowania pod nieobecność strony zawierało
w sobie wniosek o jej wysłuchanie na rozprawie; przeciwnie, składając wniosek
z art. 209 k.p.c., strona wyraźnie godzi się z ewentualną utratą prawa do bycia
wysłuchaną.
Wniosku o przeprowadzenie rozprawy nie złożył także pozwany.
Po pierwsze, wniósł on jedynie o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania
stron. Wprawdzie realizacja tego wniosku dowodowego wymagałaby
przeprowadzenia rozprawy, jednak w poprzednim stanie prawnym (czyli na tle art.
1481 § 1 k.p.c. w brzmieniu do 1 lipca 2023 r.) nie powinno się, zdaniem Sądu
Najwyższego, przyjmować, iż wnioskowanie o przeprowadzenie dowodu, które ze
swej natury wymaga rozprawy, jest równoznaczne z wnioskiem o przeprowadzenie
rozprawy. Oczywiście punktem wyjścia pozostaje zawsze interpretacja samego
wniosku, który może odbiegać od treści przepisu, a w konsekwencji wymagać
jednostkowego ustalenia, jaka była in casu wola strony. Jeśli jednak mowa
o wnioskach pozwalających jednoznacznie zidentyfikować, której instytucji dotyczy
zgłoszone żądanie, zwłaszcza w razie korzystania przez stronę z profesjonalnej
reprezentacji, to nie byłoby uzasadnione doszukiwanie się we wniosku dalszych,
niewyrażonych w nim żądań.
Odmienne podejście rodziłoby określone ryzyka i konsekwencje także dla
strony przeciwnej, która traciłaby możliwość samodzielnej oceny, w jakiej –
kształtowanej również wnioskami adwersarza – sytuacji procesowej aktualnie się
znajduje i jakie powinny być jej własne czynności, adekwatne do stanu sprawy.
Uniknięciu takich komplikacji służy wyraźne złożenie odrębnych wniosków:
III CZ 100/25
5
o przeprowadzenie rozprawy oraz o dopuszczenie dowodu wymagającego
przeprowadzenia rozprawy, zwłaszcza gdy, jak w okolicznościach niniejszej
sprawy, obie strony są profesjonalnie reprezentowane. Nietrafne jest przy tym
generalne założenie, że we wniosku o przeprowadzenie dowodu np. z zeznań
świadka każdorazowo kryje się także odrębny, wykraczający poza czynności
dowodowe, wniosek o przeprowadzenie rozprawy. Przeciwnie, możliwe jest, że
aktywna dowodowo strona postępowania nie będzie w ogóle zainteresowana
rozprawą w sytuacji, w której zgłoszony przez nią wniosek dowodowy nie
zostanie uwzględniony.
Po drugie, wniosek o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron jest
rozpoznawany jako wniosek dowodowy, wobec czego możliwość wywodzenia
z niego dalszych skutków (w tym również treści nieodnoszących się wprost do
samej czynności dowodowej) jest uzależniona od dokonanej przez sąd oceny
zasadności konkretnego wniosku. W szczególności, w razie pominięcia dowodu nie
powstaje potrzeba przeprowadzenia rozprawy, jako jedynie funkcjonalnie
powiązanej z wnioskiem dowodowym, tzn. mającej umożliwić przeprowadzenie
dowodu. Także więc gdyby przyjąć, że wniosek o przeprowadzenie dowodu
z przesłuchania stron pociągał za sobą żądanie przeprowadzenia rozprawy, to
należałoby uznać, iż stało się ono nieaktualne z chwilą pominięcia wniosku
dowodowego. Negatywne rozpoznanie wniosku dowodowego spowodowałoby
bowiem, że przeprowadzenie rozprawy było bezprzedmiotowe, tzn. utraciłoby swe
funkcjonalne uzasadnienie, wcześniej wiązane z dążeniem do stworzenia
warunków przeprowadzenia – finalnie pominiętego przez sąd – dowodu.
Ubocznie należy zauważyć, że nawet w razie stwierdzenia, iż
niewyznaczenie przez Sąd Okręgowy rozprawy było obiektywnie nieprawidłowe
(tzn. stanowiło naruszenie normy wywodzonej z art. 1481 § 1 i 3 k.p.c.), konieczne
stawałoby się wyjaśnienie przez Sąd Apelacyjny, w jaki sposób uchybienie to
przełożyło się na pozbawienie pozwanego możności obrony swych praw.
Niewyznaczenie obligatoryjnej rozprawy i wydanie orzeczenia kończącego
postępowanie w sprawie nie stanowi bowiem na gruncie obowiązujących przepisów
samodzielnej przyczyny nieważności postępowania. Przyczyną tą pozostaje
pozbawienie strony możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.), które może
III CZ 100/25
6
być następstwem różnych uchybień zaistniałych w toku rozpoznania sprawy;
każdorazowo konieczne jest jednak wykazanie, że dane uchybienie doprowadziło
do tego skutku – w odróżnieniu od przyczyn wymienionych w art. 379 pkt 1-4 i 6
k.p.c., które powodują nieważność postępowania bez względu na to, czy i w jaki
sposób wpłynęły na sytuację procesową strony lub na wynik sprawy.
O nieważności postępowania nie świadczą również pozostałe względy
wskazane przez Sąd drugiej instancji.
W motywach orzeczenia nie wyjaśniono podstaw do zajęcia stanowiska, że
pominięcie dowodów wskazanych w postanowieniu z 5 grudnia 2022 r. oraz
niestworzenie pozwanemu możliwości reakcji w bliżej określonych sytuacjach
procesowych pozbawiło pozwanego możności obrony swych praw. Sąd Apelacyjny
trafnie wskazał, że działanie tego rodzaju może być in abstracto niezgodne
z zasadą lojalności procesowej, jednakże tej ogólnej tezy nie odniesiono do
uwarunkowań prowadzonego postępowania. W szczególności nie wyjaśniono,
dlaczego dowody te, w tym dowód z przesłuchania stron, który nierzadko ma
ograniczone walory poznawcze w sprawach z zakresu odpowiedzialności z art. 299
§ 1 k.s.h., miałyby mieć istotne znaczenie dla sprawy, ani w jaki sposób
niezapewnienie stronom możliwości odniesienia się do decyzji o pominięciu
wskazanych dowodów doprowadziło do pozbawienia pozwanego (i dlaczego tylko
jego) możności obrony swych praw.
Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił również w sposób przekonujący, dlaczego Sąd
pierwszej instancji powinien był stworzyć pozwanemu okazję do wniesienia
kolejnego pisma procesowego, a tym bardziej: dlaczego nieuczynienie tego
doprowadziło do stanu z art. 379 pkt 5 k.p.c. Strony wymieniły bowiem pisma
procesowe, a pozwany reprezentowany był przez zawodowego pełnomocnika
i zajął merytoryczne stanowisko w sprawie.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 3941 § 3 w zw. z art. 39815 § 1
k.p.c., orzeczono, jak w sentencji postanowienia.
Beata Janiszewska
III CZ 100/25
7
[J.T.]
[r.g.]