III CO 507/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Dariusz Pawłyszcze
25 maja 2026 r.
na posiedzeniu niejawnym 25 maja 2026 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa J. J.
przeciwko X. Y.
o zapłatę,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Rybniku
postanowieniem z 17 kwietnia 2026 r., I C 1371/25,
o przekazanie sprawy,
odmawia przekazania
równorzędnemu.
sprawy
(G.G.)
UZASADNIENIE
innemu
sądowi
Powód przed Sądem Okręgowym pozwał sędzię Sądu Rejonowego
o zadośćuczynienie za naruszenie jego dóbr osobistych przez rozpoznanie jego
zażalenia, mimo powołania na urząd sędziego na wniosek Krajowej Rady
Sądownictwa funkcjonującej od marca 2018 r. Sąd Okręgowy wskazał, że powód
powołując tożsame okoliczności (tj. zapewne powołanie na urząd sędziego na
wniosek KRS w składzie wybranym w marcu 2018 r.) pozwał wszystkich sędziów
wydziałów cywilnych Sądu Okręgowego, i dlatego wniósł o przekazanie sprawy
innemu sądowi ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, w szczególności
wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako organu bezstronnego.
III CO 507/26
2
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rozpoznanie sprawy sądowej nie narusza dóbr osobistych strony. Dobra te
mogą zostać naruszone określonym potraktowaniem strony przez sędziego, lecz
nie samym rozpoznaniem sprawy. Nawet gdyby prezes sądu przydzielił sprawę
osobie, która w ogóle nie jest sędzią albo jest sędzią w stanie spoczynku, nie
nastąpiłoby naruszenie dóbr osobistych, lecz orzeczenie wydane przez niesędziego
podlegałoby uchyleniu w trybie odwoławczym lub na skutek skargi o wznowienie,
a Skarb Państwa ponosiłby wobec strony odpowiedzialność za szkody majątkowe.
Zadośćuczynienie przysługuje tylko w przypadkach określonych przepisami,
a żaden przepis nie przewiduje zadośćuczynienie za rozpoznanie sprawy przez
niewłaściwą osobę. W szczególności tym przepisem nie jest art. 24 § 1 k.c.,
ponieważ prawo do sądu, o którym stanowi powołany przez powoda art. 6 ust. 1
Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, nie jest dobrem
osobistym.
Nawet gdyby prawo do rozpatrzenia sprawy „przez niezawisły i bezstronny
sąd ustanowiony ustawą” (jak to określa art. 6 ust. 1 Konwencji) było dobrem
osobistym, to pozwana sędzia nie mogła go naruszyć, ponieważ sędzia jest
zobowiązany do rozpoznania przydzielonych mu spraw i może co najwyżej wnosić
o swoje wyłączenie.
Zatem powództwo jest oczywiście bezzasadne i podlega oddaleniu na
podstawie art. 1911 k.p.c., tj. bez wzywania do usunięcia braków, uiszczenia opłaty
oraz przekazywania sprawy (art. 1911 § 2 k.p.c.), co dotyczy także przekazania na
skutek wystąpienia sądu w trybie art. 441 k.p.c. Jeżeli w świetle przepisów
o właściwości sądu zachodzą podstawy do przekazania sprawy, to na podstawie
art. 1911 § 2 k.p.c. sąd pomija przekazanie sprawy, jeżeli przekazanie byłoby
oczywiście niecelowe. Tak właśnie jest w przypadku pozwu powoda przeciwko
sędzi. Powód pozwał wszystkich sędziów wydziałów cywilnych Sądu Okręgowego
oraz niektórych sędziów sądów rejonowych, a skorowidz stron w Sądzie
Najwyższym wykazuje na dzień 25 maja 2025 r. 12 spraw z udziałem powoda.
Powyższe wskazuje, że powód nie dochodzi sprawiedliwego rozstrzygnięcia
o swoich prawach i obowiązkach, lecz poszukuje pretekstów do wszczynania
III CO 507/26
3
kolejnych spraw sądowych. Przy takiej motywacji nie zachodzi wzgląd na
postrzeganie przez powoda sądu jako organu bezstronnego, gdyż powód
niezależnie od postępowania sądów będzie wszczynał kolejne sprawy i nie jest
celowe ponowne rejestrowanie tych spraw w innym sądzie, czy też przedstawianie
ich Sądowi Najwyższemu.
Dariusz Pawłyszcze
(G.G.)
[r.g.]