III CO 484/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
SSN Marta Romańska
14 maja 2025 r.
na posiedzeniu niejawnym 14 maja 2025 r. w Warszawie
w sprawie z powództwa D. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w L., F. spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością w D.
przeciwko Gminie Miasto C.- Miejskiemu Zarządowi Dróg w C.
o zapłatę,
na skutek wystąpienia przez Sąd Okręgowy w Częstochowie
postanowieniem z 1 kwietnia 2025 r., V GC 91/23,
o przekazanie do innego sądu równorzędnego,
odmawia przekazania
równorzędnemu.
sprawy
innemu
sądowi
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 1 kwietnia 2025 r. Sąd Okręgowy w Częstochowie
wystąpił do Sądu Najwyższego o przekazanie sprawy z powództwa D. Sp. z o.o. w
L., F. Sp. z o.o. w D. o zasądzenie od Gminy Miasto C. kwoty 29.651.749,42 zł z
odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wytoczenia powództwa,
zarejestrowanej przed tym Sądem, do rozpoznania innemu Sądowi równorzędnemu
- z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Okręgowy wyjaśnił, że roszczenia powoda wiążą się z realizacją umowy
o roboty budowlane polegające na remoncie drogi publicznej - DK-[…]. Sprawa
trafiła do referatu sędziego delegowanego P. B., który prowadził już między tymi
III CO 484/25
2
samymi stronami inne postępowanie dotyczące roszczeń powstałych przy
wykonywaniu tej samej umowy, zakończone niepomyślnie dla powoda w obu
instancjach. Apelacja powoda od wyroku wstępnego wydanego przez Sąd
Okręgowy w niniejszej sprawie została uwzględniona przez Sąd Apelacyjny
w Katowicach. Powód wystąpił o wyłączenie sędziego prowadzącego sprawę,
zarzucając mu, że faworyzuje pozwaną do tego stopnia, że rozmyślnie i celowo
wydaje rozstrzygnięcia niezgodne z prawem i niekorzystne dla powoda.
Zdaniem Sądu Okręgowego, powód wszelkie orzeczenia zapadłe nie po jego
myśli uznaje za stronnicze i tak też je przedstawia, podważając tym samym
podstawowe wartości towarzyszące sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości.
Sąd Okręgowy dodał, że spór powstał na tle umowy przewidującej
obowiązek zapłaty przez pozwaną wynagrodzenia w kwocie 360.000.000 zł,
odpowiadającej 1/5 wartości rocznych wydatków gminy. Realizacja inwestycji, której
dotyczą zgłoszone roszczenia jest przedmiotem debaty publicznej w mediach. Jest
w niej też mowa o sporach sądowych powoda z pozwaną i z kolejnym wykonawcą,
który ukończył roboty, poruszana w nich jest kwestia wstrzymania wypłaty
dofinansowania inwestycji, wiążąca się z niebezpieczeństwem zobowiązania
pozwanej do wyasygnowania blisko 160 mln zł ze względu na wynikły spór, kwestia
śledztwa, które prowadzone jest w związku z realizacją spornej umowy.
O potrzebie zastosowania w sprawie art. 441 § 1 k.p.c. decyduje, zdaniem
Sądu Okręgowego, wysokość roszczeń z umowy i możliwy wpływ ich
uwzględnienia na zdolność pozwanej do zaspakajania potrzeb mieszkańców,
a także społeczny aspekt tej inwestycji. Niepomyślne dla powoda rozstrzygnięcia
skłaniają go do czynienia sędziemu referentowi zarzutów o stronniczość mającą
najpewniej wynikać z tego, że mieszka na terenie pozwanej gminy. Zarzuty te nie
mogą stanowić podstawy do skutecznego wniosku o wyłączenie sędziego od
rozpoznania sprawy, lecz dla dobra wymiaru sprawiedliwości zasadne jest
przekazanie sprawy do rozpoznania do innego sądu, aby pozbawić powoda
możliwości podnoszenia bezzasadnych zarzutów o osobistym zainteresowaniu
rozstrzygnięciem sporu przez sędziów, którzy pozostają mieszkańcami pozwanej
gminy.
III CO 484/25
3
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Art. 441 k.p.c., dodany przez ustawę z 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy –
Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1469 ze
zm.), stanowi, że Sąd Najwyższy może przekazać sprawę do rozpoznania innemu
sądowi równorzędnemu z sądem występującym, jeżeli wymaga tego dobro wymiaru
sprawiedliwości, w szczególności wzgląd na społeczne postrzeganie sądu jako
organu bezstronnego. Przepis ten wprowadza wyjątek od konstytucyjnej (art. 45
ust. 1 Konstytucji) i kodeksowej zasady rozpoznawania sprawy przez sąd właściwy
i z tej przyczyny powinien być interpretowany ściśle (zob. postanowienia Sądu
Najwyższego z 5 marca 2020 r., IV CO 44/20, z 16 marca 2020 r. IV CO 18/20). Do
przekazania sprawy do innego sądu może zatem dojść jedynie w razie powstania
okoliczności faktycznych odnoszących się do przedmiotowych lub podmiotowych
cech konkretnej sprawy, świadczących jednoznacznie o tym, że jej rozpoznanie
przez sąd właściwy miejscowo i rzeczowo według przepisów k.p.c. byłoby
niezgodne z interesem publicznym i sprzeciwiałoby się dobru wymiaru
sprawiedliwości.
Przesłanka dobra wymiaru sprawiedliwości ma niewątpliwie ocenny
charakter. Z brzmienia art. 441 § 1 k.p.c. wynika, że dobro wymiaru sprawiedliwości
w rozumieniu tego przepisu obejmuje „w szczególności” wzgląd na społeczne
postrzeganie sądu jako organu bezstronnego z uwagi na stany, sytuacje
i uwarunkowania, które mogą wywierać realny wpływ na swobodę orzekania lub
stwarzać przekonanie (choćby mylne) o braku warunków do rozpoznania w danym
sądzie sprawy w sposób obiektywny (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego
z 13 lipca 1995 r., III KO 34/95, OSNKW 1995, nr 9-10, poz. 68; z 10 grudnia
1999 r., III KO 98/99, z 21 października 2008 r., IV KO 116/08, R-OSNKW 2008,
poz. 2072; z 13 listopada 2008 r., IV KO 130/08, R-OSNKW 2008, poz. 2280).
Chodzi przy tym, co do zasady, o okoliczności dotyczące danego sądu jako organu
wymiaru sprawiedliwości, a nie przeszkody odnoszące się do konkretnego
sędziego (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 czerwca 2020 r.,
IV CO 108/20).
III CO 484/25
4
Strony już w samej umowie o roboty budowlane przyjęły, że „spory powstałe
w związku z wykonaniem umowy rozstrzygać będzie sąd powszechny właściwy
miejscowo dla siedziby Zamawiającego”, czyli pozwanej gminy (pkt 168 pozwu).
Powód już od chwili podpisania umowy liczył się zatem z właściwością Sądu
Okręgowego w Częstochowie w sporach z pozwaną. Sąd ten jest w sprawie sądem
pierwszej instancji. Jego rozstrzygnięcia podlegają kontroli instancyjnej,
a ostatecznie także kontroli Sądu Najwyższego.
O ile sama wartość przedmiotu sporu w sprawie jest wysoka, to jego
przedmiot i przyczyny powstania są typowe dla dużych inwestycji. To, że sprawa,
jak wiele innych, pozostaje w obszarze zainteresowania mediów także nie
uzasadnia przekazania jej innemu sądowi niż właściwy.
Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w sentencji.
[SOP]
[r.g.]