Sygn. akt III CNP 28/12
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Marta Romańska
SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa R. Z.
przeciwko V. B. sp. z o.o. w K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 18 października 2013 r.,
skargi strony pozwanej
o stwierdzenie niezgodności z prawem
prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego
z dnia 13 grudnia 2011 r.,
1) stwierdza niezgodność z prawem wyroku
Sądu
Apelacyjnego z dnia 13 grudnia 2011 r. w części uwzględniającej powództwo o kwotę
13.126,40 zł
(trzynaście tysięcy sto dwadzieścia sześć
40/100) z ustawowymi odsetkami (pkt 1a);
2) oddala skargę w pozostałym zakresie;
3) znosi wzajemnie koszty postępowania wywołanego skargą.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z dnia 4 sierpnia 2011 r. oddalił powództwo o
zasądzenie na rzecz powoda kwoty 112879,32 zł tytułem pozostałej części
wynagrodzenia za wykonane przez niego na rzecz pozwanej roboty budowlane. Za
bezsporne uznał, że strony zawarły w dniu 31 marca 2009 r. umowę o roboty
budowlane. Treść umowy obejmowała uzgodnienia indywidualizujące przedmiot
świadczenia niepieniężnego (art. 1), w odwołaniu do dokumentacji projektowej
ocieplenia opisanego budynku. Wynagrodzenie określone zostało przez wskazanie
podstaw do jego ustalenia, stosownie do art. 628 § 1 zdanie pierwsze k.c. Bazę do
skalkulowania świadczenia pieniężnego pozwanej stanowiły zróżnicowane co do
wysokości, według kryterium technologii ociepleń dla poszczególnych elementów,
stawki za 1 m2 wykonanych prac. W opinii biegłego przyjęte zostało, że dla
sporządzenia kosztorysu, zgodnie z tymi założeniami, konieczne było dokonywanie
szczegółowych pomiarów ścian, słupów balkonowych, szpalet pionowych i
poziomych, pasów międzyokiennych i attyk, z rusztowań, na
bieżąco i w miarę postępu prac. Ustalenia zawarte w protokołach odbiorów
częściowych, jakie miały być sporządzane na podstawie raportów stanu
zaawansowania robót, dotyczyły w rzeczywistości nadzoru administracyjnego,
realizowanego przez osoby do tego uprawnione. Strony wyłączyły stosowanie
regulacji art. 654 k.c., a protokoły częściowe służyły jedynie wzajemnym
rozliczeniom (art. 5 umowy). Wpłaty dokonywane przez zamawiającego przed
końcowym odbiorem robót, co nastąpiło w dniu 21 sierpnia 2009 r., były w istocie
zaliczkami, odpowiednio do art. 642 k.c. Biegły stwierdził, że dokumentacja budowy
nie zawiera wszystkich wymaganych składników pomiarów, a jedynie ich wyniki
w postaci ilości metrów kwadratowych. Brak tych danych był następstwem
niedokonywania pomiarów w takim zakresie i sposób, jaki był konieczny według
zasad wynikających z umowy. Potwierdziły to również zeznania świadka M. P.,
który stwierdził, że stosował metodę szacunkową, mierząc jedno piętro, a następnie
mnożąc tę wielkość przez ilość kondygnacji. Nie ma możliwości uzupełnienia
obecnie tych danych, ponieważ rusztowania zostały zdemontowane. Istnieje
natomiast możliwość określenia wysokości wynagrodzenia przy założeniu błędu
rzędu 10%. Pozwana zapłaciła powodowi kwotę 892 951.03 zł, a zatem wyższą od
określonej opinią. Sąd Okręgowy przyjął, że powód nie wykazał, iż należne mu
wynagrodzenie było wyższe od otrzymanego.
Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny
zaskarżonym wyrokiem, zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że
zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 30 258,02 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia 3 lutego 2010 r. oraz kwotę 1500 zł tytułem zwrotu kosztów
procesu, oddalił w pozostałej części apelację i zniósł wzajemnie koszty
postępowania apelacyjnego.
Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach i wnioskach:
W art. 1 umowy o roboty budowlane z dnia 31 marca 2009 r. strony przyjęły,
że jej przedmiotem, stosownie do dokumentacji projektowej ocieplenia wskazanego
budynku, będą roboty ociepleniowe. Określiły przewidywaną łączną kwotę
kontraktu na sumę 911000 zł. Podstawę określenia wynagrodzenia wykonawcy
stanowiła dokumentacja, ustalenia z P. M. i umowne ceny jednostkowe za 1 m2 dla
poszczególnych rodzajów robót. Zakres rzeczowy robót został rozszerzony
aneksem z dnia 15 września 2009 r., między innymi o roboty
blacharskie. W aneksie strony wskazały podstawy ustalenia wynagrodzenia
kosztorysowego. Wartość tych robót określiły na kwotę 122 090,50 zł netto.
Pozwana zapłaciła za te roboty kwotę 109 881, 45 zł, zatrzymując kwotę 12 209,05
zł tytułem gwarancji należytego wykonania umowy. Ustalenia Sądu drugiej instancji
poczynione zostały w oparciu o dowody z dokumentów, które wyjaśniają sporne
okoliczności, co było przyczyną pominięcia dowodów osobowych.
Sąd Apelacyjny uznał, że nie było podstaw do oceny umówionego
wynagrodzenia jako kosztorysowego, skoro już w chwili zawierania umowy
określone zostało ostateczne wynagrodzenie za cały jej przedmiot, niezależnie
od rzeczywistych kosztów. Analiza postanowień umowy i aneksu pozwalała
na przyjęcie, że strony uzgodniły wynagrodzenie ryczałtowe na kwotę 911000 zł za
cały przedmiot określony w art. 1, którego odbiór miał nastąpić protokołem
końcowym. Roboty budowlane miały być rozliczane fakturami częściowymi,
co wynika z art. 5 i 13. Postanowienie objęte art. 5 ust. 1 stanowiło, że co miesiąc
na budowie będą sporządzane (do dnia 15 dnia miesiąca następującego
po miesiącu, w którym wykonano prace), na zasadzie uzgodnienia stanowisk
pomiędzy zleceniodawcą i zleceniobiorcą, raporty ze stanu zaawansowania robót
(SAL), potwierdzone protokołami częściowego ich odbioru, które nie stanowiły
przejęcia prac i nie mogły być brane pod uwagę przy procedurze odbioru
końcowego; służyć miały jedynie wzajemnym rozliczeniom stron w trakcie trwania
prac. Odbiór końcowy był przeprowadzony po zakończeniu wszystkich robót
objętych umową. Podstawą rozliczenia miał być protokół końcowy odbioru
przedmiotu umowy. Na takie ustalenia wskazują przedstawione przez strony
dokumenty. Skoro powód otrzymał tytułem wynagrodzenia ryczałtowego kwotę
892 951,03 zł netto, to należy mu się jeszcze kwota 18 048, 94 zł (911000 –
892 048,97 zł). Z kolei poszerzony aneksem zakres robót to kwota 122 090, 50 zł,
z której pozwana zatrzymała kwotę12 209,05 zł tytułem gwarancji. Wobec tego
zasądzeniu na rzecz powoda podlegała kwota będąca sumą 18 048, 97 zł
i 12 209, 05 zł wraz z odsetkami od doręczenia pozwanej pozwu.
W skardze o stwierdzenie niezgodności z prawem tego wyroku pozwana
zarzuciła rażące naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną
wykładnię art. 1, 5, 13 umowy z dnia 31 marca 2009 r. w związku z art. 3531 i art.
647 k.c., polegającą na przyjęciu, że przewidziane nią wynagrodzenie ma charakter
ryczałtowy, a nie obmiarowy, chociaż wyraźnie tam określono, iż „wartość zakresu
robót objętych niniejszą umową będzie ustalana na podstawie obmiarów
powykonawczych
- według cen jednostkowych z poniższej specyfikacji,
a przewidywana,
łączna kwota kontraktu wynosi
911 000 zł”.
Żadne
z dalszych postanowień umowy nie pozwala na uznanie ryczałtowego charakteru
wynagrodzenia. Z rażącym naruszeniem art. 65 § 2 k.c. Sąd zaniechał ustalenia,
że zgodnym zamiarem stron było określenie obmiarowego charakteru
wynagrodzenia. Prowadzenie postępowania dowodowego na te bezsporne
okoliczności stanowiło o rażącym naruszeniu art. 229 k.p.c. Całkowite pominięcie
zarzutów podniesionych w odpowiedzi na apelację powoda, które wskazywały,
że pozwana zapłaciła powodowi sumę 1015958,88 zł, w tym 906077,43 zł za prace
ociepleniowe, a nie błędnie wskazaną przez Sąd Okręgowy kwotę 892951,03 zł,
uzasadnia zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c.
przez zaaprobowanie błędnego ustalenia. Jednocześnie przyjęcie, że bezsporne
było wypłacenie sumy 892951,03 zł stanowi naruszenie art. 229 k.p.c.
Skarżąca domagała się stwierdzenia niezgodności zaskarżonego wyroku
z powołanymi przepisami.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Postępowanie uregulowane w art. 4241 i nast. k.p.c. obejmuje badanie
legalności działalności orzeczniczej sądów powszechnych, umożliwiające stronie
wypełnienie obowiązku, przewidzianego w art. 4171 § 2 k.c., uzyskania stwierdzenia
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia. Kwalifikacja zaskarżonego
orzeczenia jako bezprawnego dokonywana jest przy zastosowaniu autonomicznego
pojęcia bezprawności. Za takie orzeczenie należy uważać orzeczenie, które jest
niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej wykładni
przepisami, z ogólnie przyjętymi standardami rozstrzygnięć albo zostało wydane
w wyniku szczególnie rażąco błędnej wykładni lub niewłaściwego zastosowania
prawa, które jest oczywiste i nie wymaga głębszej analizy prawniczej (por. wyroki
Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2006 r., I CNP 33/06, OSNC 2007 r., nr 2/35;
z dnia 21 lutego 2007 r., I CNP 71/06, niepubl.; z dnia 20 września 2007 r., II CNP
87/07, niepubl.).
W procesie stosowania prawa, polegającym na ustaleniu właściwych
przepisów, poddaniu ich wykładni dla określenia normatywnej treści, dokonaniu
subsumcji do nich tych faktów oraz określeniu skutków prawnych przysługuje
sądowi swoboda decyzyjna, będąca istotnym elementem sędziowskiej
niezawisłości (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 kwietnia 2008 r.,
SK 77/06, OTK - A 2008 r., nr 3, poz. 39, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego
2007 r., I CNP 712/06, niepubl.). Chodzi zatem o swoiste rozumienie bezprawności,
przyjmujące, że państwo może ponieść odpowiedzialność odszkodowawczą tylko
wtedy, gdy sąd naruszył prawo w sposób oczywisty. W przypadku wykonywania
władzy dyskrecjonalnej niezbędny jest pewien margines błędu, którego popełnienie
nie może rodzić tej odpowiedzialności (por. wyroki Europejskiego Trybunału
Sprawiedliwości z dnia 30 września 2003 r., C-224/01; Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001r. nr 8, poz. 256).
Podstawą skargi o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego
orzeczenia mogą być zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i prawa
procesowego. Nie podlega ocenie Sądu Najwyższego kwestia prawidłowości
ustalania przez sąd drugiej instancji faktów lub oceny dowodów, stosownie do art.
4244 zdanie drugie k.p.c., także wtedy, kiedy ujęte zostały w formie nawiązującej
do innych przepisów postępowania. Mogą natomiast być podstawą skargi zarzuty
odnoszące się do przepisów postępowania dowodowego, których stosowanie
wywiera wpływ na ustalenie faktów, z wyjątkiem tych, które odnoszą się do oceny
dowodów; chodzi o uchybienia procesowe, które spowodowały niezgodność
orzeczenia z prawem (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 9 maja
2005 r., V CNP 2/05, niepubl.; z dnia 7 czerwca 2005 r., III BP 2/05, OSNP 2006 r.,
nr3-4, poz. 53; z dnia 27 września 2013 r., V CNP 90/12; wyroki: z dnia 25 stycznia
2012 r., V CNP 14/11; z dnia 26 września 2012 r., II CNP 24/12, niepubl.).
Przepisy kodeksu postępowania cywilnego dotyczące faktów powszechnie
znanych (art. 228 § 1), faktów znanych sądowi urzędowo (art. 228 § 2), faktów
przyznanych przez stronę przeciwną (art. 229), faktów niezaprzeczonych (art. 230)
oraz faktów objętych domniemaniami faktycznymi (art. 231) lub prawnymi (art. 234)
są odstępstwem od ogólnej reguły dowodowej, przewidzianej w art. 6 k.c.; stanowią
bezdowodowe sposoby ustalania faktów.
Zgodnie z art. 229 k.p.c. fakty przyznane, to fakty przedstawione przez jedną
stronę i potwierdzone przez stronę przeciwną jako zgodne z prawdą, w drodze
wyraźnego oświadczenia złożonego w toku postępowania. Fakt, który ma podlegać
przyznaniu powinien być jednoznacznie określony, a przyznanie nie może budzić
wątpliwości i podlega ocenie sądu przez odniesienie go do całokształtu okoliczności
sprawy. Jeżeli przyznanie budzi wątpliwości, sąd nie może na nim poprzestać
(por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 28 lutego 1996 r., I CRN 222/95,
OSNC 1996 r., nr 6, poz.87; z dnia 7 października 2005 r., IV CK 133/05; z dnia
15 maja 2009 r., II CSK 680/08 niepubl. i postanowienie z dnia 21 marca 2003 r.).
Przepis art. 382 k.p.c. określa podstawę merytorycznego orzekania przez Sąd
drugiej instancji, która obejmuje materiał dowodowy zebrany przez sąd pierwszej
instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym. „Zebrany materiał”, to dowody
przeprowadzone w sprawie oraz fakty powszechnie znane, znane sądowi
urzędowo, fakty przyznane, a także objęte twierdzeniami jednej strony, co do
których druga strona nie wypowiedziała się. Uregulowanie to będące wyrazem
pełnej swobody jurysdykcyjnej sądu drugiej instancji, limitowanej jedynie granicami
zaskarżenia oraz kontynuacji merytorycznego rozpoznania sprawy, nakłada na sąd
drugiej instancji obowiązek dokonania ponownych własnych ustaleń, które mogą
obejmować ustalenia sądu pierwszej instancji przyjęte za własne albo różnić się od
tych już poczynionych, a następnie poddania ich ocenie pod kątem prawa
materialnego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, zasadę
prawną z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 r., nr 7-8, poz. 124).
Tak oznaczony zakres rozpoznania sprawy przez Sąd Apelacyjny obejmował
również powinność stwierdzenia, czy doszło do przyznania przez powoda faktu
otrzymania tytułem wynagrodzenia za prace ociepleniowe kwoty 906077,43 zł.
W tym celu należało jednoznacznie określić fakt podany przez pozwaną oraz
zbadać, czy oświadczenie powoda dotyczy tego faktu, jak też, czy budzi
ono wątpliwości w okolicznościach sprawy. Czynności Sądu Apelacyjnego
związane ze stosowaniem art. 229 w związku z art. 382 k.p.c. były oczywiście
wadliwe. Nie doszło do skonkretyzowania faktu przedstawionego przez pozwaną
oraz określenia treści oświadczenia powoda obejmującego jego przyznanie.
Poprzestanie na stwierdzeniu zawartym w wyroku Sądu Okręgowego było wyrazem
braku należytego rozważenia okoliczności sprawy. Przyjęcie przez Sąd pierwszej
instancji, że bezsporne było wypłacenie przez pozwaną kwoty 892951,03 zł nie było
wystarczające do określenia rozmiaru wynagrodzenia rzeczywiście wypłaconego.
Bezzasadnie pominięte zostało oświadczenie powoda złożone na rozprawie w dniu
1 października 2010 r. i w piśmie z dnia 1 października 2010 r., przyznające,
że tytułem wynagrodzenia otrzymał kwotę 906077,43 zł oraz oświadczenie
pozwanej zawarte w odpowiedzi na apelację. Uzasadniony zatem był zarzut obrazy
art. 229 w związku z art. 382 k.p.c., z uwagi na błędne zastosowanie instytucji
przyznania faktu oraz pominięcie materiału dowodowego obejmującego powołanie
faktu przez pozwaną oraz oświadczenia powoda przyznającego jego zaistnienie.
Doszło do niemającego uzasadnienia w okolicznościach sprawy zawyżenia
wynagrodzenia należnego powodowi za wykonanie prac objętych umową i w tym
zakresie wyrok Sądu Apelacyjnego jest niezgodny z prawem.
Nie było podstaw do podzielenia zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny
art. 378 § 1 k.p.c. Zakres kognicji Sądu drugiej instancji wyznaczony tym przepisem
oznacza obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów apelacji przez ocenę
ich trafności, zasadności i wpływu na treść rozstrzygnięcia. Granice apelacji
obejmują treść jej zarzutów i wniosków. Wiążące znaczenie dla postępowania
apelacyjnego mają zarzuty uchybienia prawu procesowemu, które zostały
przedstawione w apelacji i nie są wyłączone spod kontroli sądu drugiej instancji.
Nie wiążą natomiast tego sądu zarzuty naruszenia prawa materialnego. Nie ma
racji skarżąca, że stanowisko strony, która nie wniosła apelacji, zawarte
w odpowiedzi na apelację powinno być traktowane jako zarzut apelacyjny i jest
objęte art. 378 § 1 k.p.c. Stanowi ono ustosunkowanie się do wniesionego przez
przeciwnika środka odwoławczego i podlega rozważeniu przez sąd drugiej instancji
w ramach merytorycznego rozpoznania sprawy na nowo oraz kontradyktoryjności
postępowania sądowego, co jednak nie jest tożsame z nierozpoznaniem
zarzutów apelacji.
Nie doszło do rażącego naruszenia, prowadzącego do bezprawności
w omówionym rozumieniu, przepisów art. 3531 i art. 647 k.c. odnoszonych
do postanowień art. 1, 5 i 13 umowy o roboty budowlane, zawartej przez strony
w dniu 31 marca 2009 r. Przepis art. 647 k.c. określa treść umowy o roboty
budowlane przez wskazanie obowiązków przyjmowanych przez strony ją
zawierające, w tym obowiązku inwestora zapłaty umówionego wynagrodzenia.
W unormowaniach art. 647 do 658 k.c. brak postanowień dotyczących sposobu
określenia wynagrodzenia wykonawcy robót budowlanych, który stanowi istotny
element umowy. Oznacza to, że ustawodawca pozostawił stronom umowy kwestię
tego dotyczącą, które zgodnie z art. 3531 k.c,. mogą ukształtować ją według swego
uznania, z ograniczeniami wynikającymi z właściwości stosunku prawnego,
ustawy lub zasad współżycia społecznego, szczegółowo ustalając zasady
określenia wynagrodzenia. Przyjęte zostało w orzecznictwie Sądu Najwyższego
(por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 września
2009 r., III CZP 41/09, OSNC 2010 r. nr 3, poz. 33; uchwałę dnia 21 lipca 2006 r.,
III CZP 54/06, OSNC 2007 r., nr 5, poz. 57 oraz wyroki: z dnia 20 listopada 1998 r.,
II CKN 913/97, niepubl.; z dnia 28 czerwca 2000 r., IV CKN 70/00, OSNC 2001 r.,
nr 1, poz. 9; z dnia 27 lipca 2005 r., II CK 793/04 i z dnia 14 marca 2008 r.,
IV CSK 460/07, niepubl.)., że przepisy art. 629 i art. 632 § 2 k.c. mogą mieć
zastosowanie w drodze analogii do umowy o roboty budowlane. Implikuje
to przyjęcie, że jeżeli strony w umowie o roboty budowlane zastosowały jeden
z systemów wynagrodzenia uregulowanych w kodeksie cywilnym w odniesieniu do
umowy o dzieło, to w drodze analogii należy stosować do jego oceny właściwe
przepisy dotyczące tej umowy, czemu nie sprzeciwia się art. 656 § 1 k.c.
Wynagrodzenie kosztorysowe objęte zostało art. 629 k.c. i jego ustalenie
dokonywane jest na podstawie zestawienia planowanych prac i przewidywanych
kosztów, tworzonego przed lub w dniu zawarcia umowy. Można również w umowie
postanowić, że opracowany będzie kosztorys wykonawczy, ustalający ostatecznie
wysokość wynagrodzenia. W art. 632 § 1 k.c. zawarte zostało unormowanie
wynagrodzenia ryczałtowego, obejmującego umówienie z góry wysokości
wynagrodzenia w kwocie absolutnej, przy wyraźnej lub dorozumianej zgodzie stron
na to, że wykonawca nie będzie mógł domagać się wyższej kwoty (poza wyjątkową
sytuacją, objętą art. 632 § 2 k.c.), zaś zamawiający zobowiązany będzie zapłacić
umówioną kwotę, nawet gdy korzyść wykonawcy będzie wyższa od zakładanej.
Stosownie do art. 628 § 1 k.c. wynagrodzenie może być formułowane przez
przedstawienie podstaw do jego określenia, a w razie braku takiego wskazania jako
zwykłe wynagrodzenie za dzieło tego rodzaju, czy też odpowiadające
uzasadnionemu nakładowi pracy oraz innym nakładom przyjmującego zamówienie.
Strony umowy o roboty budowlane, korzystające ze swobody kształtowania jej
treści, przewidzianej w art. 3531 k.c., wraz ze wskazanymi ograniczeniami, mogą
dowolnie ustalić kwestię wynagrodzenia wykonawcy, w tym posiłkując się
uregulowaniami przewidzianymi dla umowy o dzieło.
W art. 1 umowy z dnia 31 marca 2009 r. określony został przedmiot umowy
i wynagrodzenie wykonawcy. Zaznaczone zostało, że wartość zakresu robót
objętych umową będzie ustalana na podstawie obmiarów powykonawczych –
według cen jednostkowych z poniższej specyfikacji. W kolejnych punktach opisane
zostały: charakterystyka elementów pokrycia zewnętrznego i obróbek blacharskich,
połączona z wyszczególnieniem rodzaju robót, które musiały być wykonane,
wynagrodzenie odnoszone do metra kwadratowego powierzchni, a także zbiorcze
określenie składników przyjętych za podstawę wyznaczenia tej ceny. Ustalono
także, że przewidywana łączna kwota kontraktu wynosi 911000 zł netto
z zastrzeżeniem, że w razie rozbieżności pomiędzy poszczególnymi ustaleniami,
obowiązywać będą warunki korzystniejsze dla zleceniodawcy. Zgodnie z art. 5
umowy miesięczne raporty ze stanu zaawansowania robót, potwierdzone
protokołami odbioru częściowego, służyć miały jedynie wzajemnym rozliczeniom
w trakcie trwania prac, a protokoły te nie miały być brane pod uwagę przy
procedurze odbioru końcowego. Ponadto określony został stan zaawansowania
prac w ramach poszczególnych elementów, którego osiągnięcie uzasadniało
częściową zapłatę wynagrodzenia. W ramach odbioru końcowego (art. 13 umowy)
strony nie przewidziały sporządzenia kosztorysu. Ustalenia umowne stron
wskazują, że w odniesieniu do wynagrodzenia wykonawcy przyjęta została metoda
obejmująca połączenie obu ustawowo określonych sposobów. Na podstawie
zestawienia planowanych prac i przewidywanych kosztów ustalone zostało
jednostkowe wynagrodzenie w odniesieniu do poszczególnych rodzajów robót.
Jednocześnie na tej podstawie określona została przewidywana łączna kwota
kontraktu. Przyjęcie przez Sąd Apelacyjny, że ta przewidywana łączna kwota
stanowi ryczałtowo określoną, maksymalną sumę wynagrodzenia, mieściło się
w ramach przyznanej sądowi niezależności decyzyjnej.
Ocena sposobu
ukształtowania wynagrodzenia przez połączenie form objętych art. 629 i art. 632
§ 1 k.c., w ramach swobody kontraktowania, mogła być dokonana przy
uwzględnieniu skutków jakie w przepisach kodeksu cywilnego przewidziane zostały
dla każdej z nich oraz wzajemnej relacji pomiędzy nimi. Oznacza to, że ustalenia
kosztorysowe mogą być ograniczone przez ustalenie maksymalnej wysokości
wynagrodzenia, która nie może być przekroczona. Powoływanie przez pozwaną,
że zgodnym zamiarem stron było ustalanie wartości zakresu robót na podstawie
obmiarów powykonawczych, nie jest sprzeczne ze stanowiskiem
Sądu
Apelacyjnego, skoro w art. 5 umowy określony został cel dokonywania obmiarów.
Nie ma w skardze argumentów, które mogłyby przemawiać za innym znaczeniem
ustalenia „przewidywanej łącznej kwoty kontraktu”.
Oparcie przez Sąd Apelacyjny stanowiska co do charakteru „przewidywanej
łącznej kwoty kontraktu” na treści umowy nie doprowadziło do oceny umowy
z rażącym pominięciem wskazań zawartych w art. 65 § 2 k.c. Nie wyłącza takiej
możliwości zalecane kierowanie się w ramach badania oświadczeń woli stron
zawartych w umowie zgodnym ich zamiarem i celem umowy, jeśli oddaje
w dostatecznej mierze intencje stron. Szczupłość motywów uzasadnienia
zaskarżonego wyroku pozwala jednak na konstatację, że określenie charakteru
wynagrodzenia było wynikiem podejścia uwzględniającego kierunek wytyczony tym
unormowaniem. Dążenie obu stron do określenia rozmiaru wynagrodzenia
z pominięciem ustalenia maksymalnej jego kwoty nie może stanowić
wystarczającego argumentu dla przyjęcia, że postanowienia umowy określały
wynagrodzenie o charakterze kosztorysowym.
Odmienną kwestią było
wynagrodzenie za roboty dodatkowe, skoro aneks do umowy nie określał
maksymalnej sumy wynagrodzenia.
Sąd drugiej instancji nie jest związany zawartymi w apelacji zarzutami
naruszenia prawa materialnego, powinien rozpoznać sprawę merytorycznie
w granicach zaskarżenia. Oznacza to obowiązek rozpoznania wszystkich
aspektów prawnomaterialnych sprawy, niezależnie od przedstawionych zarzutów
(por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasadę prawną
z dnia 31 stycznia 2008 r. III CZP 49/07, OSNC z 2008 r. nr 6, poz. 55).
Nie ma zatem podstaw do skutecznego stawiania zarzutów kwestionujących
uprawnienie Sądu Apelacyjnego do oceny prawnej roszczenia, analizy postanowień
umowy oraz utrzymywania, połączonego z zarzutem nieuwzględnienia art. 229
k.p.c., że wiązały go stanowiska stron dotyczące charakteru wynagrodzenia.
Z powyższych względów należało uwzględnić skargę we wskazanym
zakresie, a w pozostałej części oddalić ją jako bezzasadną. Orzeczenie o kosztach
postępowania oparte zostało na zasadzie wzajemnego ich zniesienia, stosownie
do art. 100 zdanie pierwsze w związku z art. 42412 i art. 39821 k.p.c.
jw