II ZOW 41/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 2 grudnia 2025 r.
Prezes SN Wiesław Kozielewicz (przewodniczący,
sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
Ławnik SN Mariusz Wilczyński
Protokolant Kamila Zacharz
przy udziale obwinionego X. Y. – sędziego Sądu Okręgowego w K. oraz sędziego
Grzegorza Kasickiego - Rzecznika Dyscyplinarnego Ministra Sprawiedliwości,
w sprawie X. Y. – sędziego Sądu Okręgowego w K.,
obwinionego o popełnienie przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 ustawy
z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych – dalej powoływana
jako u.s.p.,
na rozprawie w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej w dniu 2 grudnia 2025 r.,
po rozpoznaniu odwołania obwinionego od wyroku Sądu Dyscyplinarnego przy
Sądzie Apelacyjnym w [...] z dnia 23 maja 2025 r., sygn. akt [...]
orzeka:
I. zmienia zaskarżony wyrok Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie
Apelacyjnym w [...] z dnia 23 maja 2025 r., sygn. akt [...], w ten sposób,
że za przypisany czyn, na podstawie art. 109 § 1 pkt 2 u.s.p. wymierza
obwinionemu X. Y. karę nagany;
II. w pozostałym zakresie zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
III. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
II ZOW 41/25
2
Zbigniew Korzeniowski Wiesław Kozielewicz Mariusz Wilczyński
UZASADNIENIE
Wnioskiem o rozpoznanie sprawy dyscyplinarnej z dnia 1 grudnia 2023 r.,
sygn. akt […], skierowanym przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów
Sądów Powszechnych, X. Y. – sędzia Sądu Okręgowego w K., został obwiniony o to,
że w okresie od nieustalonego dnia w maju 2020 r. do dnia 22 lutego 2022 r., w
miejscu swojego zamieszkania w S., wykorzystywał do celów prywatnych schodołaz
gąsienicowy typu V. numer […] z wózkiem dla osób niepełnosprawnych,
przetransportowany tam na koszt sądu, będący na wyposażeniu Sądu Rejonowego
w W. (sądu funkcjonalnego Sądu Okręgowego w K.), w którym nie istniało w tym
czasie inne tego typu urządzenie zabezpieczające potrzeby osób niepełnosprawnych,
czym uchybił godności sprawowanego urzędu, tj. o popełnienie przewinienia
dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów
powszechnych – dalej powoływanej jako u.s.p. (k. 1 - 6 akt o sygn. [...]).
Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w [...] wyrokiem z dnia 23 maja
2025 r., sygn. akt [...], obwinionego sędziego X. Y. uznał za winnego zarzucanego
przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p. i za to na podstawie art. 109
§ 1 pkt 2a u.s.p. wymierzył mu karę dyscyplinarną obniżenia wynagrodzenia
zasadniczego o 10% na okres 18 miesięcy; kosztami postępowania dyscyplinarnego
obciążył Skarb Państwa (k. 223 - 223v akt o sygn. [...]).
Od powyższego wyroku odwołanie złożył obwiniony sędzia X. Y.. W odwołaniu
zarzucił:
1. obrazę przepisów prawa materialnego - art. art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p.,
polegającą na nieokreśleniu w opisie przypisanego czynu normy prawnej lub
moralnej, bądź też powinności, której naruszenie uzasadniało przyjęcie
uchybienia godności urzędu sędziego;
2. błędy w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, które
mogły mieć wpływ na treść tego orzeczenia polegające na:
- zupełnym pominięciu okoliczności, na ile użyczony schodołaz faktycznie, w
szczególności w warunkach ograniczeń w dostępności do sądu w związku ze stanem
II ZOW 41/25
3
epidemii Covid-19 i sposobem wykorzystania pomieszczeń na drugiej kondygnacji
budynku sadowego, był urządzeniem przydatnym dla realizacji funkcji dostępności
sądu dla osób niepełnosprawnych;
- przyjęciu, że to zachowanie obwinionego stanowiło przyczynę czynienia
nieprawdziwych zapisów w protokole kontroli przez audytora oraz ujemnych
konsekwencji służbowych poniesionych przez innych pracowników sądu;
3. obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia,
w szczególności art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 128 u.s.p., poprzez jego
niezastosowanie, podczas gdy z okoliczności sprawy wynika, że zachowanie
obwinionego polegające na użyczeniu od Sądu Okręgowego w K.
reprezentowanego przez uprawniony organ schodołaza w celu udzielenia
wsparcia ciężko poszkodowanej sędzi tego Sądu charakteryzuje się znikomą
społeczną szkodliwością;
Podnosząc powyższe zarzuty obwiniony wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku
poprzez uniewinnienie bądź umorzenie postępowania na podstawie 17 § 1 pkt 3 k.p.k.
w zw. z art. 128 u.s.p., ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
W przypadku nieuwzględnienia powyższych zarzutów i wniosków obwiniony
podniósł zarzut:
4. rażącej niewspółmierności (surowości) orzeczonej kary, w stosunku do
poziomu społecznej szkodliwości czynu oraz stopnia zawinienia obwinionego
i wniósł o ewentualne orzeczenie kary łagodniejszego rodzaju lub niższym
wymiarze.
Na rozprawie w dniu 2 grudnia 2025 r. X. Y. – sędzia Sądu Okręgowego w K.
poparł swoje odwołanie. Rzecznik Dyscyplinarny Ministra Sprawiedliwości wniósł o
nieuwzględnienie odwołania i utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odwołanie obwinionego X. Y. – sędziego Sądu Okręgowego w K., zasługuje
na uwzględnienie w zakresie zarzutu z pkt 4, to jest zarzutu rażącej surowości
orzeczonej kary dyscyplinarnej. Bezzasadne są natomiast zarzuty z pkt 1, pkt 2 i pkt
3 tego odwołania
II ZOW 41/25
4
Na wstępie przypomnieć należy, że z utrwalonego orzecznictwa Sądu
Najwyższego w sprawach karnych, wynika, iż obraza prawa materialnego ma
miejsce wówczas, gdy stan faktyczny został w orzeczeniu prawidłowo ustalony, a nie
zastosowano do niego właściwego przepisu prawa karnego materialnego. Natomiast
nie ma takiej obrazy, kiedy wadliwość orzeczenia jest wynikiem błędnych ustaleń
stanu faktycznego przyjętych za jego podstawę lub naruszenia przepisów prawa
procesowego (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 21 czerwca 1978 r., sygn.
akt I KR 124/ 78, OSNPG 1879, z. 3, poz. 51, z dnia 12 października 1983 r., sygn.
akt V KRN 213/83, OSNPG 1984, z. 4, poz. 34, z dnia 19 października 2004 r., sygn.
akt II KK 355/04, R – OSNKW 2004, poz. 1837, czy postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 18 czerwca 2002 r., sygn. akt IV KK 113/02, LEX nr 55181, z
dnia 4 stycznia 2007 r., sygn. akt IV KK 359/06, R – OSNKW 2007, poz. 31, z dnia
28 marca 2017 r., sygn. akt III KK 498/16, LEX nr 2300158). Nie ma przekonujących
racji prawnych, aby w przypadku postępowania w sprawach odpowiedzialności
dyscyplinarnej sędziów inaczej oceniać konstrukcję środków zaskarżenia w tych
sprawach niż w sprawach karnych. Tymczasem obwiniony zarzucając w pkt 2
odwołania dokonanie przez Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w [...]
błędnych ustaleń faktycznych, jednocześnie w pkt 1 odwołania zarzuca obrazę prawa
materialnego. Obraza przepisów prawa materialnego ma miejsce wtedy, gdy stan
faktyczny został w orzeczeniu prawidłowo ustalony, a nie zastosowano do niego
właściwego przepisu prawa materialnego. Innymi słowy, gdy istnieje niezgodność
między subsumpcją, a prawidłowo ustaloną przez sąd podstawą faktyczną
orzeczenia. Nie zyskał w orzecznictwie Sądu Najwyższego akceptacji pogląd, iż nie
to co sąd ustalił, lecz, to co sąd powinien ustalić, trzeba przyjmować za punkt
odniesienia przy ocenie stosowania przepisów prawa materialnego. W doktrynie,
odnosząc się do tego poglądu, wskazano, że jego zwolennicy, przyczyn błędu w
stosowaniu prawa materialnego, upatrują w nietrafnych ustaleniach faktycznych,
czyli w zaistnieniu uchybienia, o którym mowa w art. 438 pkt 3 k.p.k., co stanowi
przecież odrębny zarzut odwoławczy (por. np. Z. Doda, A. Gaberle, Kontrola
odwoławcza w procesie karnym, Warszawa 1997, s. 108 – 112). Obraza zaś przepisu
prawa materialnego oznacza bądź niepostąpienie przez sąd zgodnie z ustawowym
nakazem, bądź też postąpienie wbrew wyraźnemu ustawowemu zakazowi, może
II ZOW 41/25
5
również przyjąć postać rażąco błędnej wykładni określonego przepisu prawa
materialnego. Bezspornym jest, że w niniejszej sprawie nie mamy do czynienia z
błędem w subsumpcji, albowiem opis czynu przypisanego obwinionemu X. Y. –
sędziemu Sadu Okręgowego w K., w pełni wyczerpuje znamiona wskazanego
przewinienia dyscyplinarnego, o którym mowa w art. 107 § 1 pkt 5 u.s.p.
Wskazuje się, że powszechnie stosowana w prawie dyscyplinarnym klauzula
określająca delikt dyscyplinarny jako zachowanie uchybiające powadze lub godności
zawodu, jak stwierdza Trybunał Konstytucyjny, cyt. „wyraża istotę odpowiedzialności
dyscyplinarnej, stanowi jedynie możliwe ogólne określenie, które wypełnia się treścią
adekwatną do wymagań i oczekiwań stawianych przedstawicielom danej profesji”
(por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 września 2001 r., sygn. akt SK
17/00, OTK 200, nr 6, s. 876). Odpowiedzialność dyscyplinarna jest, co do zasady,
związana z postępowaniem sprzecznym z zasadami deontologii zawodowej, powagą
i godnością wykonywanego zawodu, z czynami godzącymi w prestiż zawodu albo
uchybiającymi obowiązkom służbowym. Nie jest też, w odróżnieniu od przestępstw i
wykroczeń, możliwa precyzyjna typizacja przewinień dyscyplinarnych, gdyż
niemożliwe jest stworzenie zamkniętego katalogu zachowań zagrażających
należytemu wykonywaniu obowiązków służbowych lub godzących w godność
zawodu (por. np. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 27 lutego 2001 r., sygn.
akt K 22/00, OTK 2001, nr 3, poz. 48). Z podanych wyżej względów niezasadny jest
zarzut z pkt 1 odwołania.
Podobnie przedstawia się sytuacja w zakresie oceny zarzutu z pkt 2 odwołania,
dotyczącego błędu w ustaleniach faktycznych. Obwiniony podnosi, że Sąd
Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w [...] wydając zaskarżony wyrok, pominął
okoliczności, na ile użyczony schodołaz faktycznie, w szczególności w warunkach
ograniczeń w dostępności do sądu w związku ze stanem epidemii Covid-19 i
sposobem wykorzystania pomieszczeń na drugiej kondygnacji budynku sądowego,
był urządzeniem przydatnym dla realizacji funkcji dostępności sądu dla osób
niepełnosprawnych, a nadto, że zachowanie obwinionego stanowiło przyczynę
czynienia nieprawdziwych zapisów w protokole kontroli przez audytora oraz
ujemnych konsekwencji służbowych poniesionych przez innych pracowników sądu.
Sąd Najwyższy nie dopatrzył się błędów w dokonanych przez sąd dyscyplinarny
II ZOW 41/25
6
pierwszej instancji ustaleniach faktycznych. Brak jest powodów, aby po pierwsze
uznać, że zostały one dokonane w sprzeczności ze zgromadzonym w sprawie
materiałem dowodowym, po drugie, że zostały dokonane w sprzeczności ze
swobodną jego oceną, uwzględniającą zasady prawidłowego rozumowania oraz
wskazania wiedzy i doświadczenia życiowego. Należy podkreślić, że Sąd
Dyscyplinarny przy Sądzie Okręgowym w P. ustalenia faktyczne poczynił przede
wszystkim w oparciu o zeznania przesłuchanych w sprawie świadków, jak również
zgromadzone dokumenty. Należy zgodzić się z sądem dyscyplinarnym pierwszej
instancji, który w pisemnych motywach swojego rozstrzygnięcia wskazał, że nie było
powodów by kwestionować wiarygodność depozycji przesłuchanych świadków,
albowiem ich zeznania były spójne i korespondowały z załączonymi dokumentami, a
dostrzeżone niewielkie różnice w treści, mogły być spowodowane upływem czasu. Z
kolei dowody ze zgromadzonych w sprawie dokumentów, nie zostały
zakwestionowane przez żadną ze stron, były zatem w realiach sprawy pełne
podstawy do przyjęcia ich w poczet dowodów w oparciu o które ustalono stan
faktyczny.
Na uwzględnienie nie zasługiwał również zarzut z pkt 3 odwołania, czyli zarzut
obrazy przepisów postępowania, w szczególności art. 17 § 1 pkt 3 k.p.k. w zw. z art.
128 u.s.p. Obwiniony wskazał, że użyczenie z Sądu Okręgowego w K. schodołazu
było podyktowane potrzebą użycia takiego urządzenia do transportowania ciężko
chorej żony - sędzi tego Sądu, dlatego też przypisany mu czyn charakteryzuje się
znikomym stopniem społecznej szkodliwości. Sąd Najwyższy oceniając zachowanie
obwinionego przez pryzmat faktorów stopnia społecznej szkodliwości czynu,
określonych w art. 115 § 2 k.k., stosowanych odpowiednio w postępowaniu
dyscyplinarnym, a to z uwagi na odesłanie z art. 128 u.s.p., nie znalazł podstaw do
uznania, że przypisane przewinienie dyscyplinarne, charakteryzuje się znikomym
stopniem społecznej szkodliwości. Zarówno sąd dyscyplinarny pierwszej instancji,
jak również Sąd Najwyższy, rozpoznający niniejszą sprawę w drugiej instancji, mają
w polu widzenia bardzo trudną sytuację życiową obwinionego, spowodowaną ciężką
chorobą żony. Niemniej nie może to w realiach sprawy powodować przyjęcia
znikomego stopnia szkodliwości społecznej jego czynu. Obwiniony X. Y. – sędzia
Sądu Okręgowego w K., mając świadomość, że schodołaz jest mu niezbędny dla
II ZOW 41/25
7
przetransportowania ciężko chorej żony, będącej sędzią Sądu Okręgowego w K.,
mógł nabyć odpowiednie urządzenie, czy też takie urządzenie wynająć, albo w
ostateczności zawrzeć z właściwym sądem umowę użyczenia, nie zaś korzystać z
urządzenia będącego mieniem sądowym przez okres blisko dwóch lat.
Sąd Najwyższy uznał natomiast za zasługujący na uwzględnienie zarzut z pkt
4 odwołania, to jest zarzut rażącej surowości kary dyscyplinarnej orzeczonej wobec
obwinionego X. Y. – sędziego Sądu Okręgowego w K.. Zaskarżonym wyrokiem z
dnia 23 maja 2025 r., Sąd Dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w [...] wymierzył
mu karę dyscyplinarną obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 10% na okres 18
miesięcy.
W orzecznictwie karnym dominuje pogląd, że rażąca niewspółmierność kary
zachodzi wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć
zasadniczy wpływ na wymiar kary, można było przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna
różnica pomiędzy karą wymierzoną przez sąd pierwszej instancji a karą, jaką
należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego
zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w k.k. oraz zasad
ukształtowanych przez orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 14 września 1973 r., sygn. akt III KR 254/73, OSNPG 1974, z. 3
– 4, poz. 51). Słowo rażący oznacza: „rzucający się w oczy, dający się łatwo
stwierdzić, wyraźny, oczywisty, bezsporny, niewątpliwy” (por. M. Szymczak, Słownik
języka polskiego. T III, Warszawa 1982, s. 24). Wskazuje się, że ten zarzut można
zasadnie podnosić, jedynie wówczas, gdy kara jakkolwiek mieści się w granicach
ustawowego zagrożenia, to nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności
popełnienia czynu zabronionego, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy – gdy w
społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą (por. W. Kozielewicz, Problematyka
sądowego wymiaru kary w postępowaniach kasacyjnym oraz apelacyjnym przed
Sądem Najwyższym, w: J. Majewski (red.), Dyrektywy sądowego wymiaru kary,
Warszawa 2014, s. 88). W doktrynie karnistycznej, podkreśla się, iż górną granicę
kary wymierzanej wyznacza zawsze stopień zawinienia sprawcy, gdyż kara swoją
dolegliwością nie może przekraczać intensywności zarzutu stawianego sprawcy. Z
kolei dolną granicę wymiaru kary wyznaczają potrzeby prewencji ogólnej, gdyż
wymierzona kara nie może być swoją dolegliwością łagodniejsza od dolnego progu
II ZOW 41/25
8
społecznej tolerancji (por. A. Zoll, Polityka karna w kontekście obowiązku
poszanowania godności osoby karanej, w: J. Utrat – Milecki (red.), Kara w nauce i
kulturze, Warszawa 2009, s. 52). Podnosi się, że w przypadku kar dyscyplinarnych
na pierwszy plan wysuwają się funkcja wychowawcza, prewencyjna,
„wewnątrzsanacyjna” – polegająca na tym, że postępowanie dyscyplinarne służy
samooczyszczaniu danej grupy społecznej (por. B. Janusz – Pohl, Optymalizacja
sankcji dyscyplinarnej – rozważania w kontekście gwarancyjnej funkcji zakazu
reformationis in peius na gruncie ustawy o Policji, w: P. Jóźwiak (red.), Sankcje
dyscyplinarne w służbach mundurowych, Piła 2019, s. 15 – 25). W zakresie
orzekania o karze w postępowaniu dyscyplinarnym odpowiednie zastosowanie mają
dyrektywy wymiaru kary sformułowane w art. 53 k.k.
Sąd Najwyższy kierując się powyższym doszedł do przekonania, że
wymierzona obwinionemu X. Y. – sędziemu Sądu Okręgowego w K., kara
dyscyplinarna obniżenia wynagrodzenia zasadniczego o 10% na okres 18 miesięcy,
określona w art. 109 § 1 pkt 2a u.s.p., w niepowtarzalnych okolicznościach
faktycznych niniejszej sprawy, jest karą dyscyplinarną cechującą się rażącą
surowością. W realiach niniejszej sprawy do okoliczności łagodzących należy
zaliczyć wieloletnią nienaganną służbę sędziowską obwinionego, jego
dotychczasową niekaralność dyscyplinarną, a także trudną sytuację życiową,
związaną z chorobą jego żony, która jest po przebytych trzech udarach mózgu, zaś
obwiniony się nią opiekuje. Obwiniony na rozprawie odwoławczej podał, że złożył
oświadczenie o przejściu z dniem 1 lutego 2026 r. w stan spoczynku. Obwiniony uiścił
ustaloną przez administrację sądową opłatę za użyczenie schodołazu w okresie od
maja 2020 r. do lutego 2022 r. w kwocie 2 198,88 zł oraz opłatę za jego transport w
kwocie 488,11 zł. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary jest także to, że w okresie od
maja 2020 r. do lutego 2022 r., nie zaistniała potrzeba skorzystania ze schodołazu w
budynku Sądu Rejonowego w W. Schodołaz został zakupiony celem zaspakajania
potrzeb osób niepełnosprawnych, bowiem takie urządzenie musiało znajdować się
na wyposażeniu sądu zgodnie z regulacjami ustawy z dnia 19 lipca 2019 r. o
zapewnieniu dostępności osobom ze szczególnymi potrzebami. Zachodziła
konieczność jego zamontowania budynku tego Sądu, gdyż sale rozpraw znajdowały
się wówczas na pierwszym piętrze. Następnie dokonano zmiany w
II ZOW 41/25
9
zagospodarowaniu budynku, na pierwszym piętrze umiejscowiono sekretariaty, a
sale rozpraw przeniesiono na parter. Poza tym należy pamiętać, iż z uwagi na
panującą pandemię Covid-19, nie odbywały się wówczas rozprawy w sądach, a to
obejmuje znaczną część okresu czynu przypisanego. Nie bez znaczenia dla
rozstrzygnięcia o karze, jest ustalenie, iż do wypożyczenia schodołazu obwinionemu
doszło z inicjatywy Dyrektor Sądu Okręgowego w K. Obwiniony w rozmowie z nią
podał, że żona nie porusza się samodzielnie i będzie potrzebował specjalnego
sprzętu, by przetransportować ją do mieszkania. Jako okoliczność obciążającą przy
wymiarze kary, należy potraktować fakt, że obwiniony chociaż ze schodołazu
skorzystał jedynie trzykrotnie, to urządzenie przetrzymywał u siebie w domu przez
okres około dwóch lat. Wprawdzie deklarował, że gdyby wystąpiła potrzeba to
natychmiast zwróciłby sprzęt do Sądu Rejonowego w W. Pytany przez Dyrektor Sądu
Okręgowego w K. o to, czy schodołaz jest mu nadal potrzebny, wskazywał, że
wolałby jeszcze go u siebie zatrzymać. Również okolicznością obciążającą, jest
zaniechanie sporządzenia pisemnej umowy określającej warunki użyczenia
schodołaza. Przekazanie przedmiotowego urządzenia powinno było być formalnie
udokumentowane. W konsekwencji schodołaz, użyczony w zamierzeniu na krótki
okres, znajdował się w posiadaniu obwinionego przez wiele miesięcy.
Wskazane okoliczności mające wpływ na wymiar kary dyscyplinarnej,
przemawiają, zdaniem Sądu Najwyższego, za przyjęciem, iż sprawiedliwą karą
dyscyplinarną, będzie w realiach niniejszej sprawy, kara określona w art. 109 § 1 pkt
2 u.s.p., czyli kara nagany, która jest adekwatna zarówno do stopnia zawinienia oraz
stopnia społecznej szkodliwości przypisanego obwinionemu przewinienia
dyscyplinarnego.
Z tych wszystkich powodów, Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.
[M. T.]
[r.g.]
II ZOW 41/25
10