II UZ 52/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 4 listopada 2025 r.
SSN Agnieszka Żywicka (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Jarosław Sobutka
SSN Robert Stefanicki
w sprawie z odwołania M. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Toruniu
o rozłożenie należności składkowych na raty,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 4 listopada 2025 r.,
zażalenia odwołującej się Spółki na wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 26 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 395/24,
1) oddala zażalenie
2) orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego
pozostawia w orzeczeniu kończącym postępowania.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyniku rozpoznania apelacji wniesionej przez
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Toruniu, wyrokiem z dnia 26 lutego
2025 r. uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Toruniu z dnia 8 lutego
2024 r i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w Toruniu do ponownego
rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach procesu za drugą instancję.
W uzasadnieniu wyroku z dnia 26 lutego 2025r., Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że
w piśmie z dnia 29 listopada 2023 r. zatytułowanym „odwołanie od pisma z dnia
21 listopada 2023r.”, kierowanym wyłącznie do ZUS Oddziału w Toruniu, płatnik M.
II UZ 52/25
2
spółka z o.o. w T. złożyła odwołanie od pisma ZUS z dnia 21 listopada 2023 r.,
podnosząc że pismo to nie tylko nie stanowi merytorycznego rozpoznania
wniosków o rozłożenie na raty należności składkowych, ale nadto nie zawiera
odpowiedzi na pytania zgłaszane do ZUS przez spółkę.
Sąd Okręgowy w Toruniu wyrokiem z dnia 8 lutego 2024 r. odmówił
odrzucenia odwołania (pkt 1), zobowiązał Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Toruniu do wydania decyzji w razie odmowy uwzględnienia wniosku
odwołującej M. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w T. z dnia 12
października 2023 roku o rozłożenie na raty należności z tytułu składek za miesiąc
wrzesień 2023 roku - w terminie miesiąca od daty uprawomocnienia się wyroku (pkt
2) oraz stwierdził, że niewydanie decyzji przez organ rentowy nastąpiło z rażącym
naruszeniem prawa (pkt 3).
Sąd Okręgowy ustalił, że wnioskiem z 12 października 2023 r. (skierowanym
do ZUS Oddziału w Toruniu) płatnik składek M. spółka z o.o. w T. wniosła o
rozłożenie na raty należności składkowych za miesiąc wrzesień 2023 r. w łącznej
wysokości 7341,08 zł, obejmującej kwotę 5810,04 zł. z tytułu składek na FUS,
1439,24 z tytułu składek na FUZ, 91,80 zł. z tytułu składek na FP, FS i FGŚP.
W odpowiedzi, pismem z dnia 21 listopada 2023 r., organ rentowy
powiadomił płatnika, że nie wyraża zgody na rozłożenie na raty należności z tytułu
składek za wrzesień 2023 roku, albowiem na dzień sporządzenia w/w
zawiadomienia brak jest przesłanek uzasadniających przychylenie się do wniosku o
rozłożenie na raty należności z tytułu składek za miesiąc wrzesień 2023 r. Organ
rentowy stwierdził nadto, że jeżeli płatnik nie zgadza się z takim sposobem
rozpatrzenia wniosku to „(...) zakwestionowanie w tej sprawie należy złożyć w
terminie 7 dni od dnia doręczenia zawiadomienia w dowolnej jednostce Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych, przekazać za pośrednictwem PUE lub wysłać pocztą na
adres wskazany na dole pierwszej strony zawiadomienia. Jeśli zakwestionowanie
nie zostanie złożone w terminie, wniosek w tej sprawie potraktujemy jako nowy
wniosek o udzielenie ulgi”.
Przechodząc do rozważań prawnych Sąd Okręgowy wskazał, że zgodnie z
art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (tekst jedn. w Dz. U. z 2023 r. poz. 1230 - dalej jako „ustawa”), ze
II UZ 52/25
3
względów gospodarczych lub innych przyczyn zasługujących na uwzględnienie
Zakład może na wniosek dłużnika odroczyć termin płatności należności z tytułu
składek oraz rozłożyć należność na raty, uwzględniając możliwości płatnicze
dłużnika oraz stan finansów ubezpieczeń społecznych. Odroczenie terminu
płatności należności z tytułu składek oraz rozłożenie należności na raty następuje w
formie umowy (art. 29 ust. 1a ustawy). W przepisie tym nie uregulowano natomiast
trybu działania organu rentowego w razie nieuwzględnienia wniosku dłużnika w
przedmiocie odroczenia płatności lub rozłożenia na raty takiej należności.
Zdaniem Sądu Okręgowego - wbrew stanowisku pełnomocnika ZUS, organ
rentowy pozostawał zobowiązany do wydania decyzji odmawiającej zawarcia
umowy o rozłożenie należności na raty, a powinność taka została powszechnie
zaaprobowana w konsekwentnie kształtowanej od lat linii orzeczniczej sądów
administracyjnych, a także licznych wypowiedziach przedstawicieli piśmiennictwa
prawniczego. Sąd pierwszej instancji przyznał więc rację odwołującej spółce, że
organ rentowy - skoro nie godził się na zawarcie umowy o rozłożeniu na raty
należności składkowej - winien był wydać decyzję odmowną, od której płatnik
mógłby wnieść odwołanie do sądu powszechnego.
Z jednej zatem strony, jak wskazał Sąd Okręgowy, nie można twierdzić, aby
w tego rodzaju sprawie droga sądowa pozostawała niedopuszczalna, co wykluczało
możliwość uwzględnienia wniosku o odrzucenie odwołania na podstawie art. 199 §
1 pkt 1 k.p.c.
Z drugiej natomiast strony, zachodziła potrzeby oceny w/w sprawy przez
pryzmat art. 47714 § 3 k.p.c., zgodnie z treścią którego, jeżeli odwołanie wniesiono
w związku z niewydaniem decyzji przez organ rentowy lub niewydaniem orzeczenia
przez wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności, sąd w razie
uwzględnienia odwołania zobowiązuje organ lub zespół do wydania decyzji lub
orzeczenia w określonym terminie, zawiadamiając o tym organ nadrzędny, albo
orzeka co do istoty sprawy; jednocześnie sąd stwierdza, czy niewydanie decyzji
przez organ rentowy nastąpiło z rażącym naruszeniem prawa.
W niniejszej sprawie organ rentowy wyraźnie odmówił wydania decyzji
(o czym świadczy m.in. treść odpowiedzi na odwołanie), choć obowiązujące
przepisy (w szczególności art. 83 ust. 1 ustawy) nakładały na niego taki obowiązek.
II UZ 52/25
4
Upłynął nadto dwumiesięczny termin, po którym płatnik mógł się domagać
rozpoznania przez sąd odwołania na tzw. bezczynność organu (art. 83 ust. 3
ustawy). Nie sposób przy tym pomijać wniosku płatnika - złożonego wprawdzie z
ostrożności procesowej, ale mającego dla sądu walor wiążący - aby potraktować
odwołanie (stanowiące w istocie pismo kierowane wyłącznie do ZUS Oddziału w
Toruniu, zgodnie z pouczeniem z pisma z 31 sierpnia 2023 r.) jako również
adresowane do sądu, złożone w trybie przewidzianym w art. 83 ust. 3 ustawy w zw.
z art. 47714 § 3 k.p.c. Skoro zatem zachowane zostały wszystkie wymienione
warunki, Sąd pierwszej instancji doszedł do wniosku, że miał obowiązek wydania
rozstrzygnięcia zgodnego z dyspozycją art. 47714 § 3 k.p.c. Została wybrana
jednocześnie opcja zobowiązująca organ do wydania takiej decyzji, co wydaje się
zasadne z racji zarzutów odwołującej co do braku odniesienia się przez organ
rentowy do wszystkich kwestii zgłaszanych na etapie przedsądowym, a - w ocenie
płatnika - uzasadniających uwzględnienie wniosku o rozłożenie na raty należności
składkowej.
Apelację od wyroku wywiódł pozwany organ rentowy, zaskarżając go w
całości
Sąd Apelacyjny w pierwszej kolejności podniósł, że dnia 10 grudnia 2024 r.
Sąd Najwyższy, w rozpoznaniu zagadnienia prawnego przekazanego
postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 14 sierpnia 2024 r., sygn.
akt 1001/23 (w analogicznej sprawie M. sp. z o.o. o rozłożenia na raty należności
składkowych), podjął uchwałę, zgodnie z treścią której odmowa uwzględnienia
wniosku z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 479) o rozłożeniu
należności z tytułu składek na raty następuje w formie decyzji administracyjnej, od
której przysługuje odwołanie do sądu w terminie i według zasad określonych w
przepisach Kodeksu postępowania cywilnego - art. 83 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy
(sygn. akt III UZP 3/24).
Strony postępowania, po zapoznaniu się ze stanowiskiem SN wyrażonym w
powołanej uchwale, podtrzymały swoje stanowisko w sprawie.
Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja organu rentowego skutkowała uchyleniem
zaskarżonego wyroku z powodu nierozpoznania istoty sprawy.
II UZ 52/25
5
Sąd odwoławczy dodał, że w uchwale z dnia 10 grudnia 2024 r. Sąd
Najwyższy odniósł się również do tego, czy odwołanie od takiej decyzji organu
rentowego podlega rozpoznaniu przez sąd powszechny, stwierdzając, iż odmowna
decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w przedmiocie wniosku o rozłożenie
należności z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne podlega ocenie w trybie
określonym w Kodeksie postępowania cywilnego. Inaczej rzecz ujmując, od takiej
decyzji stronie przysługuje odwołanie do sądu powszechnego. Podstawą prawną
takiego twierdzenia jest art. 83 ust. 2 ustawy systemowej, który stanowi, że od
decyzji Zakładu przysługuje odwołanie do właściwego sądu w terminie i według
zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego.
Przepis ten, z jednej strony, statuuje regułę porządkującą kwestie
proceduralne, a z drugiej, koresponduje z art. 83 ust. 1 ustawy systemowej. Skoro
złożenie wniosku z art. 29 ust. 1 tej ustawy wszczyna „indywidualną sprawę” w
rozumieniu art. 83 ust. 1 ustawy, to zakład „wydaje decyzję”, od której przysługuje
odwołanie do sądu powszechnego. Wzorzec ten nie wystąpi tylko w przypadkach
jednoznacznie wskazanych w prawie. Będzie tak przykładowo w sytuacji opisanej
przez art. 29 ust. 1a ustawy systemowej. Wniosek o rozłożenie należności
składkowej na raty może zostać bowiem rozstrzygnięty inaczej - w formie umowy
zawartej między płatnikiem i organem. W stanie faktycznym sprawy zdarzenie tego
rodzaju nie miało miejsca, a zatem nie doszło do odstąpienia od ogólnej reguły.
W opinii Sądu Apelacyjnego, decyzja wydana na podstawie wniosku z art. 29
ust. 1 ustawy systemowej o odmowie rozłożenia należności z tytułu składek na raty
mieści się w katalogu „spraw” zakreślonych przez art. 83 ust. 1 ustawy systemowej,
a tym samym od takiej „decyzji w zakresie indywidualnych spraw” przysługuje na
podstawie art. 83 ust. 2 tej ustawy odwołanie do właściwego sądu w terminie i
według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego. Wynik
wykładni językowej i systemowej jest jednoznaczny, a to - jak podkreślił Sąd
Najwyższy - ucina dalszą dyskusję.
Powracając do meritum sprawy, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, iż
rozstrzygnięcie Sądu pierwszej instancji można postrzegać jako dyskusyjne. Sąd
ten bowiem założył, że organ rentowy nie wydał decyzji odmawiającej rozłożenia na
raty należności z tytułu składek. Supozycja ta nie jest jednak pewna. Organ rentowy
II UZ 52/25
6
udzielił odpowiedzi na wniosek odwołującego się z dnia 12 kwietnia 2023 r. W
piśmie z dnia 25 kwietnia 2023 r. powiadomił płatnika, że nie wyraża zgody na
udzielenie wnioskowanej ulgi. W reakcji na tą wypowiedz płatnik składek złożył
pismo z dnia 25 kwietnia 2023r., a zatytułował je „odwołanie od pisma z
25.04.2023 r.”
W tym stanie rzeczy zdaniem Sądu Apelacyjnego nie jest pozbawione racji
twierdzenie, że pismo organu rentowego z dnia 25 kwietnia 2023 r. stanowi decyzję
administracyjną. Status tego rodzaju warunkowany jest stanowczością
przesądzenia określonej kwestii, a nie użytą przez organ rentowy formułą. W piśmie
z dnia 25 kwietnia 2023 r. organ rentowy, po pierwsze, odniósł się do sprawy
administracyjnej zainicjowanej wnioskiem płatnika składek z dnia 12 kwietnia
2023 r., a po drugie, wyraził jednoznaczną wolę - nie zgodził się na udzielenie ulgi.
Kontekst procesualny nie pozostawia wątpliwości, że celem działania organu
rentowego było władcze przesądzenie sprawy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego nie jest zasadne stanowisko Sądu pierwszej
instancji w przedmiocie zastosowania w rozpoznawanej sprawie art. 47714 § 3 k.p.c.
w związku z potraktowaniem odwołania wniesionego przez płatnika składek jako
odwołania na niewydanie decyzji przez organ rentowy.
W realiach rozpoznawanej sprawy, wbrew konstatacji Sądu Okręgowego,
doszło do władczego rozstrzygnięcia wniosku płatnika składek. W orzecznictwie
ugruntowany jest przy tym pogląd, że zakwalifikowanie danego pisma, jako decyzji
administracyjnej nie wymaga, aby zawierało ono wszystkie składniki decyzji
przewidziane w art. 107 k.p.a. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie w
wyroku z dnia 22 września 1981 r., (sygn. akt. SA 791/81, ONSA 1981/2, poz. 91)
oraz w wyroku z dnia 20 lipca 1981 r., (sygn. akt. SA 1163/81, OSP 1982/9, poz.
169) przyjął m.in., że "pisma zawierające rozstrzygnięcia w sprawie załatwianej w
drodze decyzji są decyzjami, pomimo nieposiadania w pełni formy przewidzianej w
art. 107 § 1 k.p.a.. jeśli tylko zawierają minimum elementów niezbędnych do
zakwalifikowania ich, jako decyzji. Do takich elementów należy zaliczyć:
oznaczenie organu administracji państwowej wydającego akt, wskazanie adresata
aktu, rozstrzygnięcie o istocie sprawy oraz podpis osoby reprezentującej organ
II UZ 52/25
7
administracji". Przedstawiony pogląd pozostaje aktualny w obecnym orzecznictwie
sądowym.
Pismo organu rentowego z dnia 21 listopada 2023 r. przede wszystkim
odnosi się do sprawy administracyjnej zainicjowanej wnioskiem płatnika składek z
dnia 12 października 2023 r., rozstrzygając o istocie sprawy - pozwany
jednoznacznie nie zgodził się na rozłożenie należności składkowych objętych
wnioskiem na raty. Ponadto, pismo to niewątpliwie zawiera oznaczenie organu
administracji państwowej wydającego akt (Zakład Ubezpieczeń Społecznych
Oddział w Toruniu), wskazanie adresata aktu (M. spółka z ograniczoną
odpowiedzialnością) oraz podpis osoby reprezentującej organ administracji (starszy
inspektor R.U.)
Sąd Apelacyjny podniósł za Sądem Najwyższym, że wyłącznie błędne
przeświadczenie o zbyteczności wydania decyzji spowodowało, że Zakład
Ubezpieczeń Społecznych nazwał swoje stanowisko „pismem”. Przeświadczenie to
nie determinuje jednak podziału nakreślonego przez art. 47714 § 1 i § 2 k.p.c. oraz
art. 47714 § 3 k.p.c.
Wniesienie odwołania „w związku z niewydaniem decyzji przez organ
rentowy" z art. 47714 § 3 k.p.c. stanowi rozwiązanie wyjątkowe. Ma miejsce tylko
wówczas, gdy zachowanie organu rentowego charakteryzuje się oczywistą
pasywnością. Chodzi zatem o sytuację, gdy organ nie przesądził danej kwestii. W
formule tej nie mieści się zdarzenie, w którym organ wyraża swoją wolę w sposób
jednoznaczny, choć bezpodstawnie uważa, że nie musi swojej wypowiedzi „ubrać”
w formę decyzji administracyjnej.
W opinii Sądu Apelacyjnego, w tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji
miał nie tylko kompetencję, ale w kontekście okoliczności faktycznych wskazanych
przez organ rentowy w decyzji z dnia 21 listopada 2023 r. (nazwanej pismem) i
treści odwołania, obowiązek dokonania oceny, czy we wskazanych okolicznościach
sprawy były podstawy do uznania, że „ze względów gospodarczych lub innych
przyczyn zasługujących na uwzględnienie” nie ma podstaw do rozłożenia
należności z tytułu składek na raty. Brak takiej oceny oznacza nierozpoznanie
przez Sąd Okręgowy istoty sprawy.
II UZ 52/25
8
Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 11 maja 2017 r. (II UZ
13/17, LEX nr 2312029) do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy
rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było
przedmiotem sprawy, gdy zaniechał on zbadania materialnej podstawy żądania
albo merytorycznych zarzutów strony, bezpodstawnie przyjmując, że istnieje
przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie.
Sąd Apelacyjny zważył, że w rozpoznawanym przypadku Sąd pierwszej
instancji, w konsekwencji błędnego uznania, że pismo organu rentowego z dnia 21
listopada 2023 r. nie jest decyzją, w ogóle nie zbadał materialnej podstawy żądania,
ograniczając się do ustalenia, że Zakład nie wydał stosownej decyzji i zobowiązując
go do wydania takowej. Skoro jednak pismo z 21 listopada 2023 r. należy uznać za
decyzję rozstrzygającą o wniosku płatnika składek, to odwołanie płatnika od tejże
decyzji powinno zostać merytorycznie rozpatrzone przez Sąd pierwszej instancji.
Jak przy tym trafnie w tym zakresie wskazywano w apelacji, w piśmie z 21
listopada 2023 r. organ wyjaśnił, że w sprawie brak jest przesłanek
uzasadniających przychylenie się do wniosku Spółki o rozłożenie należności
składkowych na raty. Uznano, że spółka od 2020 r. składa wnioski o rozłożenie na
raty zaległości z tytułu składek, przy czym Zakład wielokrotnie wyrażał zgodę na
spłatę tych należności w ratach, czego wynikiem było zawarcie 12 umów
obejmujących składki bieżące za okres od września 2020 r. do września 2021 r.
Terminowe regulowanie składek bieżących stanowiło warunek trwania zawartych z
Zakładem umów ratalnych. Jednak spółka nie regulowała bieżących składek, tylko
występowała co miesiąc o ich rozłożenie na raty. Dlatego też kolejne wnioski za
okres począwszy od października 2021 r. zostały rozpatrzone odmownie.
Mając na względzie powyższe Sąd Apelacyjny uznał, że uzasadnione jest
stwierdzenie pozwanego, że pismo z 21 listopada 2023 r. wskazuje okoliczności,
którymi kierował się organ, decydując o odmowie udzielenia wnioskowanej ulgi.
Uzasadnienie odmowy zawarcia układu ratalnego zawarte w piśmie z 21 listopada
2023 r. w istocie wskazuje przesłanki, którymi kierował się organ odmawiając
spółce rozłożenia składek na raty. Sąd pierwszej instancji miał zatem podstawy do
oceny zasadności rozstrzygnięcia organu o odmowie zawarcia układu ratalnego,
II UZ 52/25
9
powinien merytorycznie zbadać tę kwestię i wydać merytoryczne rozstrzygnięcie o
istocie sporu.
M. sp. z o. o. wniosła zażalenie od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z
dnia 26 lutego 2025 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając naruszenie
przepisów postępowania, które miało wpływ na treść postanowienia, w postaci art.
386 § 4 k.p.c. przez niewłaściwą ocenę prawną sprawy i przyjęcie, iż Sąd
Okręgowy w Toruniu nie rozpoznał istoty sprawy
W związku z powyższym skarżący wniósł o: 1) uchylenie zaskarżonego
orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu w Gdańsku, 2) zasądzenie od organu rentowego na rzecz
odwołującej spółki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa
procesowego według norm przepisanych, 3) z ostrożności nieobciążenie skarżącej
spółki kosztami postępowania.
W uzasadnieniu zażalenia odwołująca podniosła, że nie zgadza się z treścią
zaskarżonego wyroku ponieważ pismo organu rentowego z dnia 21 listopada
2023 r. nie może być potraktowane jako decyzja administracyjna.
Skarżąca spółka podtrzymała w całości swoje dotychczasowe stanowisko
zaprezentowane w sprawie w tym podkreślając, że Sąd Najwyższy w cytowanej
wyżej uchwale nie stwierdził, że pisma organu rentowego, w których płatnik składek
jest informowany o negatywnym rozpoznaniu wniosku o rozłożenie na raty, są w
istocie decyzją administracyjną, tylko należy ocenie czy pisma te mają taki
charakter uwzględniając całokształt danej sprawy.
Zdaniem spółki już fakt konsekwentnego negowania przez organ rentowy
obowiązku wydania decyzji administracyjnej świadczy o tym, że pisma organu
rentowego nie można potraktować jako decyzji administracyjnej. Po drugie,
niezależnie od powyższego pismo organu rentowego informujące o negatywnym
rozpoznaniu wniosku płatnika składek o rozłożenie na raty należności składkowych
nie może być potraktowane jako decyzja administracyjna, ponieważ nie zawiera
merytorycznego rozpoznania złożonego wniosku, a ponadto wprowadza ono w
błąd, ponieważ z jego treści można wywnioskować, że spółka ma zalegać z zapłatą
składek ZUS na kwotę znacznie wyższą niż faktyczna zaległość na poziomie
70 000,00 zł.
II UZ 52/25
10
Organ rentowy wniósł odpowiedź na zażalenie, wnosząc o 1) oddalenie
zażalenia w całości, 2) zasądzenie na rzecz organu rentowego kosztów
postępowania zażaleniowego według norm przepisanych wraz z odsetkami.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest niezasadne i podlega oddaleniu.
Rozważając charakter zażalenia wprowadzonego w art. 3941 § 11 k.p.c., Sąd
Najwyższy niejednokrotnie wyjaśniał, że kontrola dokonywana w ramach tego
środka powinna mieć charakter formalny, skupiający się na przesłankach uchylenia
orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez wkraczania w kompetencje sądu in merito.
Oznacza to, że w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia na
orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do
ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. Sąd Najwyższy poddaje
kontroli prawidłowość stwierdzenia nieważności postępowania przez sąd drugiej
instancji, a jeżeli przyczyną orzeczenia kasatoryjnego były przesłanki określone w
art. 386 § 4 k.p.c. - bada, czy sąd drugiej instancji prawidłowo pojmował wskazane
w tym przepisie przyczyny uzasadniające uchylenie orzeczenia sądu pierwszej
instancji i czy jego merytoryczne stanowisko uzasadniało taką ocenę postępowania
sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, bada, czy rzeczywiście sąd pierwszej
instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo czy rzeczywiście wydanie wyroku
wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. Dokonywana
kontrola ma przy tym charakter czysto procesowy, co oznacza, że Sąd Najwyższy
nie może wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji
rozpoznającego apelację. Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest
bowiem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy
orzeczenia, zarezerwowanej wyłącznie do przeprowadzenia w postępowaniu
kasacyjnym. Z tej przyczyny odmienne ujęcie zakresu kognicji Sądu Najwyższego
w postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11
k.p.c. trzeba uznać za niedopuszczalne. W postępowaniu zażaleniowym z art. 3941
§ 11 k.p.c. znaczenie ma zatem tylko to, czy orzeczenie kasatoryjne sądu drugiej
instancji mieściło się z granicach wyznaczonych w art. 47714a k.p.c., a w rezultacie,
II UZ 52/25
11
czy wystąpiły okoliczności wymienione w art. 386 § 2 lub § 4 k.p.c. (uchwała składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., II PZP 4/05, OSNP
2005 Nr 23, poz. 367 oraz postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 5 grudnia
1996 r., I PKN 34/96, OSNAPiUS 1997 Nr 13, poz. 237; z dnia 28 września 2001 r.,
I PZ 58/01, OSNP 2003 Nr 19, poz. 466; z dnia 30 października 2012 r., II UZ 49/12,
LEX nr 1619787).
Sąd drugiej instancji jako podstawę swojego rozstrzygnięcia wskazał
nierozpoznanie istoty sprawy w rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. W orzecznictwie
Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, iż "nierozpoznanie istoty sprawy" w
rozumieniu art. 386 § 4 k.p.c. polega na poprzestaniu na błędnym przyjęciu przez
sąd pierwszej instancji przesłanki niweczącej lub hamującej roszczenie (prekluzja,
przedawnienie, potrącenie, brak legitymacji, prawo zatrzymania itp.) albo na
zaniechaniu zbadania (w ogóle) materialnej podstawy żądania pozwu, niezbadaniu
podstawy merytorycznej dochodzonego roszczenia albo całkowitym pominięciu
merytorycznych zarzutów pozwanego i ma miejsce wówczas, gdy rozstrzygnięcie
sądu pierwszej instancji nie odnosi się do tego, co było przedmiotem sprawy
(zamiast wielu zob. wyroki Sądu Najwyższego: z 21 października 2005 r., III CK
161/05, LEX nr 178635; 17 kwietnia 2008 r., II PK 291/07, LEX nr 837059; z 11
sierpnia 2010 r., I CSK 661/09, LEX nr 737251). W sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych nierozpoznanie istoty sprawy polega na nierozpoznaniu
przez sąd pierwszej instancji sprawy w zakresie objętym decyzją Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 14 marca
2017 r., III UZ 2/17, LEX nr 2254783) oraz zakresem odwołania (por. postanowienia
Sądu Najwyższego: z 11 kwietnia 2006 r., II UZ 1/06, LEX nr 2509554 oraz z
18 marca 2008 r., II UZ 4/08, OSNP 2009, nr 11-12, poz. 163).
Zdaniem Sądu Najwyższego, Sąd drugiej instancji prawidłowo uznał, że Sąd
pierwszej instancji nie rozpoznał tak rozumianej istoty sprawy. Sąd Apelacyjny
stwierdził, że rozpoznanie sprawy wymagało ustalenia, czy odwołującej się spółce
przysługuje prawo do rozłożenia należności składkowych na raty.
Przedmiotowa sprawa, której przedmiotem jest udzielenie odwołującej ww.
ulgi nie została jednak merytorycznie rozpatrzona przed Sądem Okręgowym, mimo,
iż stanowiska stron były Sądowi pierwszej instancji znane, a organ przekazał
II UZ 52/25
12
Sądowi akta sprawy, zawierające wszystkie przedłożone przez stronę dokumenty.
Sąd pierwszej instancji skupił się na zagadnieniu proceduralnym tj. sposobie
zakończenia postępowania administracyjnego w sytuacji negatywnego rozpatrzenia
wniosku płatnika o rozłożenie na raty należności z tytułu składek.
Jak już wskazano wyżej, w analogicznej sprawie między tymi samymi
stronami Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 grudnia 2024 r. III UZP 2/24 (OSNP
2025 nr 4, poz. 38) przesądził, że odmowa uwzględnienia wniosku z art. 29 ust. 1
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst
jedn.: Dz. U. z 2024 r. poz. 479) o rozłożeniu należności z tytułu składek na raty
następuje w formie decyzji administracyjnej, od której przysługuje odwołanie do
sądu w terminie i według zasad określonych w przepisach Kodeksu postępowania
cywilnego (art. 83 ust. 1 i ust. 2 tej ustawy).
W opinii Sądu Najwyższego rozpoznającego niniejsze zażalenie, zasadnie
Sąd Apelacyjny uznał, że pismo organu rentowego z 21 listopada 2023 r.,
zawierające negatywne rozstrzygnięcie wniosku odwołującej o ulgę, spełnia
wszelkie przesłanki uznania go za decyzję administracyjną. W wyroku z 11 lutego
1998 r, sygn. akt III SA 1067/96, NSA stwierdził: „pisma zawierające rozstrzygnięcia
w sprawie załatwianej w drodze decyzji są bowiem decyzjami pomimo
niezachowania w pełni formy przewidzianej w art. 107 § 2 k.p.a, jeśli tylko zawierają
minimum elementów niezbędnych do zakwalifikowania ich jako decyzji. Sąd
wskazał, że do takich elementów zalicza się: oznaczenie organu wydającego,
wskazanie adresata, rozstrzygnięcie o istocie sprawy, podpis osoby reprezentującej
organ.
Jak słusznie powołano w odpowiedzi na zażalenie, tożsame stanowisko
Naczelny Sąd Administracyjny zajął w licznych wyrokach w tej odpowiedzi
wskazanych; a także wypowiadała się doktryna np. M. Jaśkowska, M. Wilbrandt-
Gotowicz, A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do Kodeksu postępowania
administracyjnego, LEX/el. 2022, art. 107 k.p.a.
Decyzja administracyjna nie musi być nazwana wprost "decyzją" - o jej
charakterze przesądza nie nazwa, lecz treść aktu oraz podstawa prawna działania
organu załatwiającego sprawę. Może więc występować pod różnymi nazwami, np.
II UZ 52/25
13
zezwolenie, pozwolenie, zgoda, koncesja, licencja czy orzeczenie; ich wspólną
cechą jest rozstrzyganie sprawy indywidualnej w sposób władczy.
Nawet jeśli pismo nie zawiera określenia „decyzja”, może być uznane za
decyzję administracyjną, o ile spełnia formalne warunki i rozstrzyga sprawę co do
jej istoty. Z drugiej strony, samo użycie nagłówka „decyzja” nie przesądza o
charakterze aktu, jeśli nie spełnia kryteriów określonych przez Kodeks
postępowania administracyjnego.
Zgodnie z Kodeksem postępowania administracyjnego, decyzja powinna
zawierać elementy wskazujące organ, datę wydania, strony, podstawę prawną,
rozstrzygnięcie, uzasadnienie, pouczenia oraz podpis uprawnionej osoby. Nazwa
nie jest warunkiem koniecznym - najważniejsze są skutki aktu oraz podstawa i
charakter sprawy.
W związku z tym, decyzja administracyjna może być określana na różne
sposoby i nie musi nosić wprost tej nazwy.
Sąd Najwyższy wielokrotnie rozstrzygał, że brak słowa „decyzja” w nazwie
aktu nie przesądza o tym, że nie mamy do czynienia z decyzją administracyjną.
Najważniejsza jest treść aktu oraz to, czy spełnia on przesłanki formalne decyzji w
rozumieniu przepisów prawa administracyjnego.
W wyroku z dnia 23 stycznia 2003 r. III RN 6/02 (OSNP 2004 nr 4, poz. 57) -
SN orzekł, że rozstrzygnięcie wydane przez organ kolegialny może stanowić
decyzję administracyjną, nawet jeśli nie użyto w nim tej nazwy, pod warunkiem, że
rozstrzyga ono sprawę indywidualną na mocy właściwych przepisów. Uchwała
Zarządu Miasta dotycząca odmowy zawarcia umowy o użytkowanie wieczyste
została uznana za decyzję administracyjną, mimo że była nazwana uchwałą. Sąd
podkreślił, że o charakterze aktu rozstrzyga jego treść oraz to, czy spełnia wymogi
formalne z art. 104 i 107 k.p.a., a nie nazwa nadana mu przez organ.
W praktyce przyjmuje się także, że takie akty jak zgoda, pozwolenie,
koncesja czy licencja, mimo innego nazewnictwa, są w sensie prawnym decyzjami
administracyjnymi, o ile rozstrzygają sprawę co do istoty i mają skutki prawne
właściwe decyzji.
II UZ 52/25
14
Podsumowując: Sądy, w tym Sąd Najwyższy, oceniają charakter aktu na
podstawie jego treści oraz skutków prawnych, nie zaś po samej nazwie – dlatego
brak słowa „decyzja” nie wyłącza uznania danego aktu za decyzję administracyjną.
Z uwagi na powyższe okoliczności zastrzeżenia odwołującej co do braków
pisma z 21 listopada 2023 r. dyskwalifikujących go jako decyzję administracyjną,
nie zasługują na uwzględnienie. Pismo to zawiera ww. minimalne elementy decyzji
administracyjnej, a także uzasadnienie faktyczne i prawne odnoszące się do
przesłanek zastosowania tej ulgi przewidzianych w art. 29 u.s.u.s. Ewentualne
niedostatki uzasadnienia, nawet gdyby one zaistniały, nie odbierają rozstrzygnięciu
organu mocy decyzji administracyjnej. Takie też stanowisko wynika z uzasadnienia
uchwały Sądu Najwyższego z 10 grudnia 2024 r. sygn. akt. III UZP 3/24.
Skarżąca spółka w złożonym zażaleniu sformułowała zarzut naruszenia art.
386 § 4 k.p.c., jednak w uzasadnieniu zażalenia nie uzasadniła tego zarzutu w
sposób pozwalający na zakwestionowanie kasatoryjnego rozstrzygnięcia Sądu
Apelacyjnego w ramach kognicji Sądu Najwyższego, ograniczającej się wyłącznie
do ustalenia, czy istniały procesowe podstawy do wydania wyroku kasatoryjnego,
czy też sąd odwoławczy popełnił błąd przy kwalifikowaniu określonej sytuacji
procesowej, jako odpowiadającej jednej z podstaw orzeczenia kasatoryjnego.
Rzeczywiście Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, bowiem
zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania spółki, nie wyjaśnił i pozostawił
poza oceną okoliczności faktyczne, stanowiące przesłanki zastosowania normy
prawa materialnego, będącej podstawą roszczenia tj. przesłanki udzielenia ulgi
ratalnej z art. 29 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. W zażaleniu spółka
koncentruje się właśnie na tych okolicznościach, wskazując na materialnoprawne
podstawy rozłożenia na raty zaległości z tytułu składek. Jednak przesłanki te nie
mogą być ustalane i oceniane po raz pierwszy dopiero w instancji odwoławczej.
Analiza uzasadnienia wyroku uchylającego w niniejszej sprawie prowadzi do
wniosku, że Sąd Apelacyjny zasadnie uznał, iż w sprawie zachodzą przesłanki do
wydania orzeczenia kasatoryjnego ujęte w art. 386 § 4 k.p.c. Przepis ten jasno
wskazuje przypadki uchylenia wyroku pierwszoinstancyjnego - nierozpoznanie
istoty sprawy i konieczność przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości.
Tymczasem formułując uzasadnienie zarzutu naruszenia art. 386 § 4 k.p.c.
II UZ 52/25
15
odwołująca nie wykazała, że Sąd Okręgowy orzekł co do istoty sprawy. Zamiast
tego spółka próbuje wykazać, że organ nieprawidłowo uzasadnił swoje negatywne
rozstrzygnięcie, naruszył przepisy postępowania administracyjnego i nie wziął pod
uwagę przyczyn trudności finansowych spółki. Te zaś okoliczności nie mogą być
uwzględniane przez Sąd Najwyższy. Argumentacja zażalenia powinna abstrahować
od istoty sprawy i powinna skupiać się ona tych okolicznościach, które wskazują na
naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. Takiego umotywowania zarzutów jednak zabrakło.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814 k.p.c. w
związku z art. 3941 § 3 k.p.c., orzekł jak w sentencji.
M.G.
[a.ł]