II UZ 49/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 13 maja 2026 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący)
SSN Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
SSN Jolanta Frańczak
w sprawie z odwołania J. W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rybniku
o ponowne ustalenie wysokości emerytury,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 13 maja 2026 r.,
zażalenia organu rentowego na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 26 sierpnia 2025 r., sygn. akt III AUa 447/25,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do rozpoznania
Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach, pozostawiając temu
Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania zażaleniowego.
Bohdan Bieniek Piotr Prusinowski Jolanta Frańczak
UZASADNIENIE
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 listopada 2024 r. Sąd Okręgowy w Rybniku zmienił
decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, Oddział w Rybniku z dnia 5 lutego
2024 r. i zobowiązał pozwanego do wznowienia postępowania w trybie art. 114 ust.
1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu
Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 1749, dalej ustawa
emerytalna) w odniesieniu do wniosku J. W. z 24 stycznia 2024 r.
II UZ 49/26
2
Sąd pierwszej instancji ustalił, że J. W. urodził się […] 1949 r. Decyzją z dnia
18 czerwca 2014 r. ubezpieczonemu przyznano (na jego wniosek z 12 maja 2014 r.)
prawo do emerytury. Wcześniej Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 15 listopada
2023 (P 7/23) orzekł, że art. 17 ustawy z dnia 24 czerwca 2021 r. o zmianie ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz.
1621) w związku z art. 25a ust. 2 pkt 2 i ust. 2a ustawy emerytalnej - w zakresie- w
jakim pomija emerytury przyznane na wniosek zgłoszony przed 1 czerwca 2021 r.,
jest niezgodny z art. 32 ust. 1 w związku z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP. Wyrok
wszedł w życie z chwilą ogłoszenia, to jest w dniu 16 listopada 2023 r.
W dniu 24 stycznia 2024 r. ubezpieczony złożył wniosek o ponowne
obliczenie świadczenia emerytalno — rentowego w związku z wyrokiem Trybunału
Konstytucyjnego, a w tym stanie rzeczy pozwany wydał zaskarżoną decyzję w dniu
5 lutego 2024 r.
Sąd Okręgowy uznał, że istnieją podstawy do zastosowania art. 114 ust. 1
pkt 1 ustawy emerytalnej i dlatego zmienił zaskarżoną decyzję.
Apelację od tego orzeczenia wywiódł pozwany, a Sąd Apelacyjny w
Katowicach wyrokiem z dnia 26 sierpnia 2025 r. uchylił zaskarżony wyrok i
przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Rybniku.
W uzasadnieniu swego stanowiska Sąd ów wskazał, że wykładnia i praktyka
Sądu Najwyższego dotycząca art. 114 ustawy emerytalnej traktuje ten przepis jako
podstawę prawną dla weryfikacji i wzruszalności decyzji organów rentowych, w
których zawarto ustalenia pozostające w obiektywnej sprzeczności z
ukształtowanym ex lege stanem uprawnień emerytalno- rentowych
zainteresowanych (wyroki Sądu Najwyższego: z 25 lutego 2008 r., I UK 249/07; z
22 lutego 2010 r., I UK 247/09; z 9 grudnia 2015 r., I UK 533/14). Sprzeczność ta
zachodzi zarówno w przypadku decyzji organu rentowego błędnie przyznających
świadczenie (potwierdzających prawo do świadczenia), mimo że prawo do niego
nie powstało, jak i w przypadku decyzji błędnie odmawiających realizacji prawa do
świadczenia, przysługującego z mocy prawa ubezpieczonemu. Niezgodność ta
może powstać także na skutek popełnionych przez organ rentowy uchybień
normom prawa materialnego. Eliminacja tych sprzeczności stanowi uzasadnienie
dla ponowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją organu rentowego,
II UZ 49/26
3
której rozstrzygnięcie jest niezgodne z ukształtowaną ex lege sytuacją prawną
ubezpieczonego. W ponawianym postępowaniu organ rentowy dąży do ustalenia,
czy popełnione uchybienia (przede wszystkim w zakresie prawa materialnego, ale
także procesowego) lub przedłożone dowody albo ujawnione fakty mają wpływ na
zmianę dokonanych wcześniej ustaleń. Przepis ten tym bardziej powinien
znajdować zastosowanie do eliminacji z obrotu takich wadliwych decyzji organu
rentowego, które w wyniku błędnej (ze strony organu rentowego) wykładni
przepisów prawa lub błędnego zastosowania przepisów prawa do prawidłowo
ustalonego stanu faktycznego sprawy. Dalej Sąd odwoławczy wyjaśnił pojęcie
„nowych okoliczności” w rozumieniu art. 114 ustawy emerytalnej i stwierdził, że ów
przepis może stanowić podstawę prawną do ponownego przeliczenia emerytury
ubezpieczonego. Dlatego też Sąd pierwszej instancji powinien rozpoznać
odwołanie właśnie przez pryzmat art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej z
uwzględnieniem stanowiska Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r.
Nie było więc podstaw do zobowiązania pozwanego, by ten wznowił postępowanie
w trybie omawianego przepisu. Sąd Okręgowy nie był zobowiązany podstawę
prawną decyzji, co oznacza, że zaskarżone orzeczenie nie zostało przez Sąd
pierwszej instancji rozpoznane. Na marginesie Sąd Apelacyjny zauważył, jakie
skutki niesie za sobą wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r.,
to jest, że mamy do czynienia z wyrokiem prawotwórczym, bo art. 25a ust. 2 i
ust.2a ustawy emerytalnej nadal obowiązuje, a jedynie zobowiązuje ustawodawcę
do uchwalenia nowej regulacji prawnej, usuwając lukę niekonstytucyjną.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył zażaleniem w całości pełnomocnik
organu rentowego, podnosząc naruszenie art. 386 § 4 k.p.c. przez jego wadliwe
zastosowanie, skoro Sąd pierwszej instancji rozpoznał istotę sprawy.
Skarżący zwrócił uwagę, że zakres rozpoznania i orzeczenia (przedmiot
sporu) w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych wyznaczony jest w
pierwszej kolejności przedmiotem decyzji organu rentowego. Przed sądem
ubezpieczony może żądać jedynie korekty stanowiska zajętego przez organ
rentowy i wykazywać swoją rację, odnosząc się do przedmiotu sporu objętego
zaskarżoną decyzją; natomiast nie może żądać czegoś, o czym organ rentowy nie
II UZ 49/26
4
decydował. W tej sytuacji Sąd Okręgowy rozpoznał odwołanie zasadnie (choć w
ocenie pozwanego błędnie), co wyklucza przyjęcie nierozpoznania istoty sporu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Problem, jaki występuje w sprawie został już rozstrzygnięty przez Sąd
Najwyższy postanowieniem z dnia 22 kwietnia 2026 r., II UZ 52/26
(niepublikowany), a przedstawione tam argumenty w całości podziela skład
orzekający w tej sprawie.
Wypada zatem powtórzyć, że w postępowaniu toczącym się na skutek
zażalenia na orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji i przekazaniu
sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 4 k.p.c., Sąd
Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość stwierdzenia nierozpoznania istoty sporu
(art. 386 § 4 k.p.c.) przez sąd pierwszej instancji, to znaczy bada, czy sąd drugiej
instancji prawidłowo pojmował wskazane w tym przepisie przyczyny uzasadniające
uchylenie orzeczenia sądu pierwszej instancji i czy jego merytoryczne stanowisko
uzasadniało taką ocenę postępowania sądu pierwszej instancji. Innymi słowy, bada
czy rzeczywiście sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy albo czy
rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego w całości. Sąd Najwyższy nie może wkraczać w merytoryczne
kompetencje sądu drugiej instancji rozpoznającego apelację (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 16 listopada 2022 r., III UZ 28/22, LEX nr 3521387).
Tym samym obecnie Sąd Najwyższy nie może zająć stanowiska w
odniesieniu do „emerytur czerwcowych” i skutków prawnych wynikających z wyroku
Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r. (P 7/22).
Z treści art. 386 § 4 k.p.c. wynika, że sąd drugiej instancji może uchylić
zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania w razie
nierozpoznania istoty sprawy przez sąd pierwszej instancji. Nierozpoznanie istoty
sprawy odnosi się do roszczenia będącego podstawą powództwa (odwołania) i
zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle merytorycznie o żądaniach
stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominął
II UZ 49/26
5
merytoryczne zarzuty pozwanego. Inaczej rzecz ujmując, nierozpoznanie istoty
sprawy zachodzi wówczas, gdy sąd pierwszej instancji rozstrzygnął nie o tym, co
było przedmiotem sprawy lub zaniechał w ogóle zbadania materialnej podstawy
żądania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2019 r., II PK 290/17, LEX
nr 2616203).
Niemniej te ogólne ramy postępowania cywilnego należy adoptować na grunt
postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Specyfika tego
postępowania polega na tym, że w miejsce schematu „żądanie - wyrok" występuje
szablon „żądanie (wniosek) - decyzja - odwołanie - wyrok" albo przy działaniu
organu rentowego z urzędu, „decyzja - odwołanie - wyrok" (zob. uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 4 sierpnia 2016 r., III UZP 11/16, LEX nr 2086134).
Wzorzec ten daje podstawy do twierdzenia, że w omawianym postępowaniu
odrębnym rozstrzygnięcie sądu koresponduje z zakresem wskazanym w decyzji
administracyjnej. Wynika to z tego, że zgodnie z systemem orzekania w sprawach z
zakresu ubezpieczeń społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem sąd
rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji (art. 47714 § 2 i art. 47714a k.p.c.) w
granicach jej treści i przedmiotu (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2010
r., II UK 309/09, LEX nr 604210, z dnia 8 października 2015 r., I UK 452/14, LEX nr
1816588; z dnia 17 marca 2016 r., III UK 83/15, LEX nr 2026236; postanowienia
Sądu Najwyższego: z dnia 22 lutego 2012 r., II UK 275/11, LEX nr 1215286; z dnia
2 marca 2011 r., II UZ 1/11, LEX nr 844747; z dnia 18 lutego 2010 r., III UK 75/09,
OSNP 2011 nr 15-16, poz. 215; z dnia 3 lutego 2010 r., II UK 314/09, LEX nr
604214).
O ile nie ma wątpliwości, że treść decyzji administracyjnej dookreśla sferę,
do której ma odnosić się wyrok sądu, o tyle nie jest jasne jaką rolę odgrywa
odwołanie. W wielu judykatach można znaleźć zapatrywanie, że przedmiot
rozpoznania sprawy sądowej wyznacza decyzja oraz wniesione od niej odwołanie
(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014 r., I UZP 4/13, LEX nr 1469177;
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2013 r., I UK 12/13, LEX nr 1331260; z
dnia 23 kwietnia 2010 r., II UK 309/09, LEX nr 604210; z dnia 18 lutego 2010 r., III
UK 75/09, OSNP 2011 nr 15-16, poz. 215; postanowienie Sądu Najwyższego z
dnia 2 lutego 2012 r., II UK 275/11, LEX nr 1215286). W innych orzeczeniach
II UZ 49/26
6
stwierdzono zaś, że przedmiot sporu w sprawach ubezpieczeniowych determinuje
w pierwszej kolejności przedmiot decyzji organu rentowego zaskarżonej do sądu
ubezpieczeń społecznych, a w drugim rzędzie zakres odwołania od tej decyzji,
ponieważ rozpoznając odwołanie od decyzji organu rentowego, sąd ubezpieczeń
społecznych rozstrzyga o zasadności odwołania w granicach wyznaczonych, z
jednej strony, zakresem samego odwołania, a z drugiej przez przedmiot decyzji
(wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 września 2010 r., III UK 15/10, LEX nr 667499;
z dnia 9 września 2010 r., II UK 84/10, LEX nr 661518; z dnia 6 września 2000 r., II
UKN 685/99, OSNAPiUS 2002 nr 5, poz. 121 oraz postanowienia Sądu
Najwyższego: z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99, OSNAPiUS 2000 nr 15, poz. 601
i z dnia 13 października 2009 r., II UK 234/08, LEX nr 553692; z dnia 2 marca 2011
r., II UZ 1/11, LEX nr 844747; z dnia 18 lutego 2010 r., III UK 75/09, OSNP 2011 nr
15-16, poz. 215; z dnia 3 lutego 2010 r., II UK 314/09, LEX nr 604214).
Nakreślenie stanowczych konkluzji jest trudne, jeśli weźmie się pod uwagę,
że ubezpieczony zgodnie z art. 47710 § 1 k.p.c. nie ma obowiązku wyznaczyć
zakresu zaskarżenia decyzji. Nawet jeśli określa zarzuty i wnioski, to niekoniecznie
pozwalają one precyzyjnie wyinterpretować i wyznaczyć przedmiot badawczy, który
byłby wiążący dla sądu. Oznacza to, że postrzeganie odwołania jako czynnika
dookreślającego „istotę sporu" jest dyskusyjne. Można co najwyżej twierdzić, że
postulaty wyartykułowane w odwołaniu modelują spór, wyznaczając obszary
wymagające zbadania. Widać zatem, że odwołanie od decyzji organu rentowego
nie stanowi lustrzanego odpowiednika żądania zawartego w pozwie. Z uwagi na
przesunięcie punktu ciężkości z relacji „żądanie - wyrok" na zależność „decyzja -
wyrok" znaczenie odwołania jako wyznacznika przedmiotu sporu ulega deprecjacji.
W rezultacie symetria wpisana w związek zachodzący między żądaniem pozwu a
rozstrzygnięciem sądu, na której oparto art. 321 § 1 k.p.c., w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych należy wiązać z tożsamością zachodzącą między treścią
decyzji, a granicami rozstrzygnięcia sądu.
W judykaturze powszechnie przyjmuje się bowiem, że to treść decyzji
wyznacza przedmiot i zakres rozpoznania sądu, co słusznie akcentuje skarżący.
Oznacza to, że sąd naruszy zakaz z art. 321 § 1 k.p.c., gdy będzie wyrokował co do
kwestii nie znajdującej odzwierciedlenia w decyzji organu rentowego.
II UZ 49/26
7
Poprzestanie na dotychczasowych spostrzeżeniach prowadzi do konkluzji,
zgodnie z którą zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Rybniku koresponduje z
zaskarżoną decyzją. Organ rentowy odmówił bowiem wznowienia postępowania
(kierując się art. 145a § 2 k.p.a.), zaś Sąd pierwszej instancji zmienił tę decyzję i
zobowiązał organ rentowy do wznowienia postępowania w trybie art. 114 ust. 1 pkt
1 ustawy emerytalnej. W rezultacie, Sąd Okręgowy odniósł się do istoty sporu
wyznaczonej przez zaskarżoną decyzję. Nie ma przy tym znaczenia, że występuje
różnica podstawy prawnej – chodzi bowiem o możliwość dokonania oceny sytuacji
prawnej ubezpieczonego w obliczu korzystnego dla niego wyroku Trybunału
Konstytucyjnego.
Idąc dalej, w ocenie Sądu drugiej instancji w sprawie doszło do niespójności
między żądaniem ubezpieczonego (który domagał się przeliczenia emerytury w
związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r., w
sprawie P 7/22), a rozstrzygnięciem organu rentowego (który zamiast opowiedzieć
się co do postulowanego przeliczenia emerytury – odmówił wznowienia
postępowania. Doszło w ten sposób do swoistej konwersji. Ubezpieczony domagał
się przesądzenia żądania w oparciu o przepisy prawa materialnego, a organ
rentowy przeniósł spór na grunt proceduralny. Pozostając w obrębie wizji
prezentowanej przez Sąd Apelacyjny, powstaje pytanie, czy w takiej sytuacji sąd
ubezpieczeń społecznych powinien trzymać się treści decyzji – tak jak zrobił to Sąd
pierwszej instancji – czy też należy uznać – jak uczynił to Sąd odwoławczy – że
„istotą sprawy” jest przeliczenie emerytury, a nie aspekt związany ze wznowieniem.
Wątek ten wymaga bardziej szczegółowych wyjaśnień. W tej mierze można
posiłkować się rozważaniami Sądu Najwyższego przeprowadzonymi w
uzasadnieniu wyroku z dnia 19 lutego 2021 r., I USKP 14/21 (OSNP 2021 nr 11,
poz. 127). Wskazano tam, że o ile zależność „decyzja - odwołanie" ma znaczenie
przy określaniu kompetencji sądu, o tyle relacja zachodząca między „żądaniem" a
„decyzją" pozwala na interpretację rozstrzygnięcia organu rentowego. Sąd
Najwyższy w omawianym judykacie odwołał się do utrwalonego orzecznictwa,
zgodnie z którym w razie całkowitego dysonansu między żądaniem a przedmiotem
decyzji pierwszoplanowe znaczenie ma funkcja kontrolna. Oznacza to, że sąd nie
ma prawa orzekać o przedmiocie, który wprawdzie był przez ubezpieczonego
II UZ 49/26
8
manifestowany w żądaniu (wniosku), jednak ostatecznie (na skutek wadliwego
zachowania organu rentowego) nie znalazł wyrazu w decyzji administracyjnej. W
takim wypadku możliwe jest co najwyżej posłużenie się art. 47714a k.p.c. (wyrok
Sądu Najwyższego z dnia 22 października 2019 r., I UK 397/18, LEX nr 3561059).
Rygor ten jako niekorzystny dla ubezpieczonego, może zostać zastosowany tylko w
jednoznacznej sytuacji, to jest wówczas, gdy nie ma wątpliwości, że decyzja organu
rentowego nie obejmuje danego przedmiotu spornego. W razie niepewności sąd
ubezpieczeń społecznych uprawniony jest do podjęcia działań interpretacyjnych.
Celem tych starań jest odtworzenie zakresu i sensu władczego rozstrzygnięcia
dokonanego przez organ rentowy. W przypadku, gdy przekaz zawarty w decyzji nie
jest jednoznaczny, nie ma podstaw do posłużenia się mechanizmem z art. 47714a
k.p.c. Przepis ten należy bowiem powiązać z art. 386 § 4 k.p.c. Oznacza to, że
podstawą uchylenia decyzji może być nierozpoznanie istoty sprawy. Sytuacja taka
występuje, jeśli organ rentowy orzekał o przedmiocie, który nie był objęty żądaniem
ubezpieczonego. Zastosowanie art. 47714a k.p.c. w związku z art. 386 § 1 k.p.c. ma
miejsce również w przypadku, gdy organ rentowy w swojej decyzji odniósł się do
innego żądania niż te, które było przedmiotem wniosku uruchomiającego
postępowanie (tak wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 2014 r., I UK 320/13,
LEX nr 1446441).
Dla pełnego obrazu należy dodać, że postulowany sposób zachowania sądu
nie powinien mieć miejsca, jeśli wątpliwości co do zbieżności żądania i decyzji da
się wyjaśnić. Racjonalne w tym zakresie jest twierdzenie, że w przypadku podjęcia
zabiegów precyzujących zrozumiałe i racjonalne jest posłużenie się językowymi
dyrektywami interpretacyjnymi. Jeśli nie prowadzą one do jednoznacznych konkluzji,
istnieje potrzeba odwołania się do kontekstu sytuacyjnego, w jakim decyzja została
wydana. Pewne jest, że wyznacza go relacja „żądanie - decyzja". Wniosek
ubezpieczonego inspiruje bowiem organ rentowy do podjęcia działań władczych.
Wyjaśnienie kontekstowe treści decyzji polega zatem na założeniu, że wobec
niejednoznaczności językowej, przedmiot decyzji koresponduje z klarownym
żądaniem zgłoszonym przez ubezpieczonego.
Sumując dotychczasowe uwagi, można mieć wątpliwość czy zapatrywanie
Sądu Apelacyjnego jest trafne. Wprawdzie odwołujący się werbalnie domagał się
II UZ 49/26
9
przeliczenia emerytury, w kontekstu sytuacyjnego jest jednak jasne, że wnosił on o
ponowne przeliczenie uprzednio przyznanego świadczenia. Dążył zatem do
ukształtowania swojej sytuacji prawnej wbrew prawomocnej (ostatecznej) decyzji
określającej wysokość jego świadczenia. Z tej perspektywy nie sposób twierdzić, że
wydana przez organ rentowy decyzja odmawiająca wznowienia postępowania nie
odwzorowuje kierunku i sensu zgłoszonego żądania. „Postawienie kropki” w tym
miejscu zmuszałoby do uchylenia zaskarżonego w niniejszym postępowaniu
wyroku. Rzecz w tym, że nakreślony wzorzec postępowania nie sprawdza się w
rozpoznawanej sprawie. Występuje w niej differentia specifica, która obliguje
odmiennie spojrzeć na dopuszczalny zakres rozpoznania sprawy przez sąd
ubezpieczeń społecznych. Aby to wyjaśnić konieczne jest poruszenie dwóch
elementów.
Po pierwsze, zachodzi konieczność uwzględnienia utrwalonego orzecznictwa.
Zostało ono klarownie przedstawione w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia
29 października 2020 r., III UZP 4/20 (OSNP 2021 nr 6, poz. 71). Sprowadza się
ono do stwierdzenia, że w przypadku niewykonywania przez ustawodawcę wyroku
Trybunału Konstytucyjnego podstawę prawną wzruszenia przez organ rentowy na
korzyść ubezpieczonego prawomocnej decyzji ustalającej wysokość świadczenia
stanowi art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, gdy nie jest możliwe uchylenie
decyzji organu rentowego z przyczyny określonej w art. 145a k.p.a. z powodu
upływu terminu, o którym mowa w art. 146 k.p.a. U podstaw tego stanowiska leży
założenie, że nową okolicznością istniejącą przed wydaniem wzruszanej decyzji
organu rentowego jest nieuwzględnienie przez organ rentowy obowiązującego
standardu konstytucyjnego potwierdzone późniejszym wyrokiem Trybunału
Konstytucyjnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 9 czerwca 2016 r.,
III UZP 4/16, OSNP 2017 nr 12, poz. 167).
Po drugie, godzi się wspomnieć o myśli wyrażonej przez Sąd Najwyższy w
wyroku z dnia 27 marca 2014 r., III UK 115/13 (LEX nr 1554419). Stwierdzono tam,
że jeśli ubezpieczony wystąpi z kolejnym wnioskiem o przyznanie prawa do
emerytury (jej przeliczenie) i domaga się ponownej oceny jego prawa (jego
wysokości), to wniosek taki należy traktować jako złożony w trybie art. 114 ust. 1
ustawy emerytalnej. Jeśli zatem organ rentowy nie stwierdził zaistnienia
II UZ 49/26
10
określonych w tym przepisie przesłanek do wznowienia postępowania, powinien
wydać decyzję odmawiającą ponownego ustalenia prawa do emerytury. Skoro
wydał decyzję odmawiającą prawa do świadczenia, należy przyjąć, iż doszło do
wznowienia postępowania w sprawie i ponownego rozważenia przez organ rentowy
zasadności roszczeń emerytalnych wnioskodawcy. Rozpoznając odwołanie od
zaskarżonej decyzji, Sądy pierwszej i drugiej instancji powinny zatem skontrolować
w pierwszej kolejności dopuszczalność przedmiotowego wniosku w świetle art. 114
ust. 1 ustawy emerytalnej, a w razie uznania spełnienia przez ubezpieczonego
warunków wynikających z tego przepisu - dokonać ustaleń w zakresie stanu
faktycznego sprawy, z uwzględnieniem przedłożonych przez wnioskodawcę
nowych dowodów i na tej podstawie ponownie ocenić roszczenia emerytalne
ubezpieczonego w świetle właściwych przepisów prawa materialnego.
Z przywołanego wyroku wynika jednoznacznie, że przy ocenie przedmiotu
żądania ubezpieczonego, a także wydanej decyzji organu rentowego nie należy
przywiązywać wagi do używanych formuł słownych. Decyduje kontekst sytuacyjny.
Jeśli strona domaga się w istocie ponownego ustalenia prawa lub jego wysokości w
rozumieniu art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej, to tak jej wniosek należy
zakwalifikować, mimo że formalnie domaga się „przeliczenia emerytury w związku z
wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r.” W wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 7 czerwca 2022 r., II USKP 41/22 (LEX nr 3450285) wskazano,
że nie można orzekać o spełnieniu przez ubezpieczonego warunków nabycia
prawa do emerytury w sprawie z odwołania od decyzji odmawiającej wznowienia
postępowania w tej kwestii, gdyż wskutek takiej decyzji organ rentowy nie zapoznał
się i nie wypowiedział co do nowych dowodów lub okoliczności powołanych przez
wnioskodawczynię i nie rozstrzygał o jej uprawnieniach emerytalnych.
Z dotychczasowych rozważa wynikają następujące wnioski. Po pierwsze,
mimo że odwołujący się wystąpił o przeliczenie świadczenia emerytalnego w
związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 listopada 2023 r. (P 7/22),
to w istocie jego żądanie należy zakwalifikować jako wniosek o ponowne ustalenie
wysokości przyznanego już świadczenia na podstawie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy
emerytalnej. Po drugie, zaskarżoną decyzją organ rentowy odniósł się do tego
żądania. Po trzecie, z pozycji powyższej oceny staje się jasne, że Sąd Okręgowy
II UZ 49/26
11
zmieniając decyzję przez zobowiązanie organu rentowego do wznowienia
postępowania w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej rozpoznał istotę
sprawy.
Poprzestając na tym stwierdzeniu, należałoby przyjąć, że stanowisko Sądu
odwoławczego nie jest trafne i zgłoszony przez organ rentowy zarzut naruszenia art.
386 § 4 k.p.c. prowadzi do wzruszenia zaskarżonego wyroku. Rzecz w tym, że
konkluzja ta w niniejszej sprawie nie sprawdza się.
Zrozumienie tego twierdzenia jest możliwe, jeśli uwzględni się, że przyczyną
uruchomienia w rozpoznawanej sprawie procedury z art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy
emerytalnej nie jest weryfikacja nowych dowodów lub ujawnionych nowych
okoliczności faktycznych. Sprawa nie wymaga zatem oceny od strony sfery
faktycznej. „Nową okolicznością” z art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy jest wyłącznie nowa
rzeczywistość prawna wynikająca z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego, który
zakwestionował zgodność z Konstytucją przepisu w oparciu, o który wyliczono
emeryturę odwołującego się. W takiej sytuacji wydanie przez organ rentowy decyzji
o odmowie wznowienia postępowania (o odmowie ponownego przeliczenia
świadczenia) nie tamuje sądowi możliwości ponownego ukształtowania sytuacji
prawnej ubezpieczonego, jeśli sąd ten uzna, że zaistniały przesłanki do wszczęcia
procedury z art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej. Stanowisko to wymaga wyjaśnień.
Rozpoznając odwołanie od decyzji odmawiającej ponownego przeliczenia
emerytury, sądy pierwszej i drugiej instancji powinny skontrolować w pierwszej
kolejności dopuszczalność przedmiotowego wniosku w świetle art. 114 ust. 1
ustawy emerytalnej, a w razie uznania spełnienia przez ubezpieczonego warunków
wynikających z tego przepisu - dokonać ustaleń w zakresie stanu faktycznego
sprawy, z uwzględnieniem przedłożonych przez wnioskodawcę nowych dowodów i
okoliczności faktycznych i na tej podstawie ponownie ocenić roszczenia emerytalne
ubezpieczonego w świetle właściwych przepisów prawa materialnego. Znaczy to
tyle, że co do zasady „ponowne ustalenie prawa do świadczeń lub ich wysokości”
związane jest z koniecznością przeprowadzenia badania dwóch niezależnych od
siebie kwestii (dopuszczalności uruchomienia procedury z art. 114 ust. 1 ustawy
emerytalnej i weryfikacji nowych dowodów i nowych okoliczności faktycznych z
pozycji ich wpływu na dotychczasowe określenie prawa lub jego wysokości przez
II UZ 49/26
12
organ rentowy). Dwoistość ta sprawia, że jeśli organ rentowy kontestuje tylko
przesłanki „wznowienia z art. 114 ust 1 ustawy emerytalnej”, to sąd mający
odmienne zdanie może jedynie zmienić decyzję i stwierdzić, że zachodzą
przesłanki do zastosowania tego przepisu, nie może jednak badać, czy wskazane
przez stronę dowody lub okoliczności doprowadzą do odmiennej oceny prawa lub
jego wysokości. Staje się to jasne, jeśli weźmie się pod uwagę, że tej ostatniej
kwestii organ rentowy nie oceniał, a zatem aspekt ten nie był przedmiotem
zaskarżonej decyzji.
Powyższe zapatrywanie nie jest przekonujące, jeśli „okoliczność”
warunkującą „ponowne ustalenie prawa lub jego wysokości” w rozumieniu art. 114
ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej nie dotyczy sfery faktów, a polega wyłącznie na
konieczności uwzględnienia nowej rzeczywistości prawnej stwierdzonej wyrokiem
Trybunału Konstytucyjnego. W takim wypadku należy uznać, że przesłanka
warunkująca ponowne przeliczenie świadczenia jest oczywista (wydanie wyroku
przez Trybunał Konstytucyjny jest zdarzeniem istniejącym obiektywnie), a jej wpływ
na ustalenie wysokości świadczenia wymaga jedynie oceny prawnej. W tej sytuacji
organ rentowy odmawiając wznowienia postępowania na podstawie art. 145a § 2
k.p.a. - wbrew orzecznictwu Sądu Najwyższego, z którego wynika konieczność
sięgnięcia po art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej - nie może zasłaniać się funkcją
kontrolną i głosić, że „istotą sprawy” jest tylko dopuszczalność wznowienia
postępowania z art. 145a § 2 k.p.a. Ustawowym obowiązkiem organu rentowego
jest wydawanie decyzji odpowiadającym prawu. Powinność ta nie jest realizowana,
jeśli organ rentowy, zamiast zrealizować wyrok Trybunału Konstytucyjnego,
odmawia wznowienia postępowania w oparciu o przepis, który nie ma
zastosowania do świadczeń emerytalnych. Wadliwość ta sprawia, że aspekt
kontrolny - przejawiający się w postulacie orzekania przez sąd ubezpieczeń
społecznych w granicach wytyczonych przez zaskarżoną decyzję – ustępuje
czynnikowi rozpoznawczemu, który skupia uwagę na określeniu sytuacji prawnej
ubezpieczonego. Nie może być bowiem tak, że ostatecznie wadliwość działania
organu rentowego stawia go względem odwołującego się w korzystniejszej sytuacji.
Za takim stanowiskiem przemawiają także inne racje. W przypadku
ponownego ustalenia prawa lub jego wysokości w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy
II UZ 49/26
13
emerytalnej z uwagi na wyrok Trybunału Konstytucyjnego nie występuje stan, w
którym organ rentowy odmawiając wznowienia postępowania nie rozważa
dowodów i okoliczności przedstawionych przez ubezpieczonego. Dochodzi w tym
wypadku do zatarcia dwoistości wpisanej w art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej.
Po pierwsze, jest pewne, że wydanie wyroku przez Trybunał Konstytucyjny
rzutującego na prawa ubezpieczonych samoistnie stanowi „okoliczność”
warunkującą wszczęcie procedury. Po drugie, ocena wpływu wyroku Trybunału
Konstytucyjnego na sytuację danego ubezpieczonego nie wymaga
przeprowadzenia dodatkowych czynności wyjaśniających. Organ rentowy
dysponuje wszystkimi danymi kreślącymi stan faktyczny, a sfera prawna również
jest dostępna. W tym stanie rzeczy nie zachodzi „niepewność ocenna”, organ
rentowy podejmując decyzję o odmowie wznowienia postępowania (odmowie
ponownego ustalenia prawa do świadczenia lub jego wysokości) jednocześnie
weryfikuje sytuację prawną ubezpieczonego.
Resumując, zdaniem Sądu Najwyższego, jeśli ubezpieczony domaga się
przeliczenia swojej emerytury w oparciu o wyrok Trybunału Konstytucyjnego, a
organ rentowy posługuje się niemiarodajnym dla tej sytuacji art. 145a § 2 k.p.a. i
odmawia wznowienia postępowania, to sąd ubezpieczeń społecznych wobec
oczywistości spełnienia przesłanki z art. 114 ust. 1 ustawy emerytalnej
umożliwiającej ponowne określenie prawa lub jego wysokości ma obowiązek
merytorycznie ocenić sytuację prawną odwołującego się (oddalić odwołanie albo
zmienić zaskarżoną decyzję, jeśli odwołanie jest trafne). Stanowisko to znajduje
odzwierciedlenie w orzecznictwie (zob. wyroki: Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z
dnia 7 lipca 2025 r., III AUa 123/25, LEX nr 4022790; Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 14 maja 2025 r., III AUa 200/25, LEX nr 3884324; Sądu Apelacyjnego w
Szczecinie z dnia 30 kwietnia 2025 r., III AUa 489/24, LEX nr 3901817).
Przeprowadzony wywód prowadzi do stwierdzenia, że zaskarżony przez
organ rentowy wyrok Sądu Apelacyjnego ostatecznie odpowiada prawu. Należałoby
zatem stwierdzić, że słusznie Sąd ten uchylił zaskarżony wyrok i nakazał Sądowi
pierwszej instancji merytoryczne odniesienie się do zgłoszonego żądania. Tak się
jednak nie stanie, bo nie pozwalają na to przepisy postępowania.
II UZ 49/26
14
Trzeba przypomnieć, że wyrok Sądu Okręgowego w Rybniku został
zaskarżony apelacją wyłącznie przez organ rentowy. Zważywszy na postawione
zarzuty oczywiste jest, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych zmierzał do zmiany
zaskarżonego wyroku w kierunku oddalenia odwołania. Nie było jego intencją
doprowadzenie do sytuacji, w której Sąd pierwszej instancji będzie miał możliwość
merytorycznie odnieść się do wpływu wyroku Trybunału Konstytucyjnego na
wysokość emerytury odwołującego się. Byłoby to możliwe, gdyby z apelacją
wystąpił również odwołujący się – wówczas dopuszczalna byłaby konkluzja Sądu
odwoławczego o „nierozpoznaniu istoty sprawy”. Natomiast w sytuacji, gdy Sąd
Okręgowy „zawęził” rozstrzygnięcie tylko do zobowiązania organu rentowego do
wznowienia postępowania w trybie art. 114 ust. 1 pkt 1 ustawy emerytalnej, to w
razie wniesienia apelacji tylko przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych (który
zwalcza jedynie to „zawężenie” i domaga się oddalenia odwołania)
niedopuszczalne jest uchylanie zaskarżonego wyroku w celu badania „istoty
sprawy”, która wychodzi poza „zawężenie” zawarte w zaskarżonym wyroku. Staje
się to zrozumiałe, jeśli uwzględni się art. 384 k.p.c., który nakłada na sąd zakaz
uchylania wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację. Inaczej rzecz ujmując,
jeśli Sąd pierwszej instancji zmienia zaskarżoną decyzję i zobowiązuje organ
rentowy do wznowienia postepowania w trybie art. 114 ust 1 pkt 1 ustawy
emerytalnej, a z rozstrzygnięciem tym nie zgadza się organ rentowy twierdząc, że
prawidłowo ocenił wniosek ubezpieczonego z pozycji art. 145a § 2 k.p.a., to sąd
odwoławczy nie może uchylić zaskarżonego wyroku głosząc, że prawidłowa jest
kwalifikacja z art. 114 ust 1 pkt 1 ustawy emerytalnej i domagając się od sądu
pierwszej instancji merytorycznego rozpoznania żądania przeliczenia emerytury.
W takim wypadku Sąd odwoławczy może jedynie oddalić apelację organu
rentowego, bo dalej idące rozstrzygnięcie (polegające na poleceniu zbadania istoty
sprawy), nawet jeśli odpowiada prawu, wobec braku wniesienia apelacji przez
odwołującego się, będzie orzekaniem na niekorzyść organu rentowego, co jest w
postępowaniu apelacyjnym niedopuszczalne.
Dlatego Sąd Najwyższy na podstawie art. 3941 § 3 k.p.c. w związku z art.
39815 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
AGM
II UZ 49/26
15
[a.ł]
Bohdan Bieniek Piotr Prusinowski Jolanta Frańczak