II USKP 101/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 8 lipca 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący)
SSN Robert Stefanicki (sprawozdawca)
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z odwołania B. M.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Gdańsku
o prawo do renty,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 8 lipca 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z dnia 14 marca 2023 r., sygn. akt III AUa 1903/22,
I. oddala skargę kasacyjną;
II. nie obciąża skarżącej kosztami postępowania kasacyjnego
strony pozwanej.
Robert Stefanicki Renata Żywicka Agnieszka Żywicka)
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Gdańsku decyzją z dnia 2
września 2021 r. odmówił przyznania B. M. prawa do renty z tytułu niezdolności do
II USKP 101/24
2
pracy wobec niespełnienia przez nią przesłanek uprawniających do przyznania
prawa do świadczenia. Po przedłożeniu dokumentów dotyczących stażu pracy i po
ponownej analizie organ rentowy decyzją z dnia 27 października 2021 r. również
odmówił wnioskodawczyni przyznania prawa do renty, gdyż nie spełniła ona warunku
posiadania 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych w ostatnim dziesięcioleciu
zarówno przed dniem powstania niezdolności do pracy, jak i przed dniem złożenia
wniosku o świadczenie. Łączny okres składkowy uznany przez organ rentowy
wyniósł 9 lat, 3 miesiące.
Odwołanie od decyzji pierwotnej złożyła ubezpieczona, powołując się na
decyzję orzecznika, domagała się zmiany zaskarżonej decyzji przez przyznanie
prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania. Podniósł, że lekarz orzecznik
ustalił u wnioskodawczyni całkowitą niezdolność do pracy od stycznia 2020 r., wobec
czego nie została spełniona przez nią przesłanka z art. 57 i 58 ustawy z dnia 17
grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
(aktualnie jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1631 ze zm., dalej jako ustawa o
emeryturach i rentach lub ustawa emerytalna).
Sąd Okręgowy w Bydgoszczy wyrokiem z dnia 10 października 2022 r. oddalił
odwołanie. Rozstrzygnięcie to zostało poprzedzone ustaleniami Sądu pierwszej
instancji, z których wynikało, że organ rentowy, wykonując zarządzenia Sądu,
wyjaśnił, że odwołująca mogłaby mieć przyznaną rentę, gdyby powstała u niej
niezdolność do pracy została ustalona do dnia 31 grudnia 2011 r. W ostatnim
dziesięcioleciu poprzedzającym dzień złożenia przez nią wniosku udowodniła 3 lata,
10 miesięcy i 19 dni okresów składkowych i nieskładkowych. W dziesięcioleciu
poprzedzającym powstanie niezdolności do pracy (3 stycznia 2020 r.) legitymowała
się okresem wynoszącym 4 lata, 11 miesięcy i 15 dni okresów składkowych i
nieskładkowych. Wnioskodawczyni nie udowodniła 25-letniego okresu składkowego.
Sąd Okręgowy uznał, że kwestie podane przez organ rentowy, a stanowiące
podstawę do odmowy przyznania prawa do renty wymagały weryfikacji w trakcie
postępowania sądowego. Według opinii powołanych biegłych sądowych niezdolność
odwołującej do wykonywania zatrudnienia nie mogła powstać przed 31 grudnia
2011 r. Całkowita niezdolność do pracy powstała w styczniu 2020 r. i związana jest
II USKP 101/24
3
z zabiegiem usunięcia wkładki domacicznej, kiedy doszło do poważnych powikłań.
Nie była poprzedzona częściową niezdolnością do pracy. Sąd powołał się na dowód
z opinii biegłych sądowych (k. 24-25,40-45, dokumentacje z akt sądowych k. 38 i z
akt ZUS) podnosząc, że strony nie kwestionowały ani wniosków wywiedzionych w
opiniach, ani rzetelności i kompletności przedłożonej dokumentacji pracowniczej i
lekarskiej. Sąd Okręgowy podkreślił, że wszystkie przedstawione w sprawie dowody
były spójne, pokrywające się, a zatem w całości mogły stanowić podstawę
wyrokowania.
Mając na uwadze ustalony stan faktyczny, Sąd pierwszej instancji doszedł do
przekonania, że nie było żadnych podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji i
przyznania odwołującej prawa do renty pomimo ustalenia u niej całkowitej
niezdolności do pracy.
Zgodnie z art. 12 ust. 1-3 ustawy o emeryturach i rentach niezdolną do pracy
jest osoba, która całkowicie lub częściowo utraciła zdolność do pracy zarobkowej z
powodu naruszenia sprawności organizmu i nie rokuje odzyskania zdolności do
pracy po przekwalifikowaniu. Ustalenie tych okoliczności wymagało wiadomości
specjalnych, wobec czego Sąd Okręgowy dopuścił dowody z opinii biegłych
sądowych. Biegli natomiast ustalili początek powstania u ubezpieczonej niezdolności
do wykonywania zatrudnienia na styczeń 2020 r. Zgodnie z art. 57 ust. 1 ustawy o
emeryturach i rentach renta z tytułu niezdolności do pracy przysługuje
ubezpieczonemu, który spełnił łącznie następujące warunki: jest niezdolny do pracy,
ma wymagany okres składkowy i nieskładkowy, niezdolność do pracy powstała w
okresach w tym przepisie wymienionych albo w ciągu 18 miesięcy od ustania tych
okresów. Stosownie natomiast do art. 58 ust. 1 pkt 5 omawianej ustawy warunek
posiadania wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego, o którym mowa w
art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy, uważa się za spełniony, gdy ubezpieczony osiągnął okres
składkowy i nieskładkowy wynoszący łącznie co najmniej 5 lat - jeżeli niezdolność do
pracy powstała w wieku powyżej 30 lat. Jednocześnie przepis art. 58 ust. 2 ustawy o
emeryturach i rentach stanowi, że ten 5-letni okres składkowy i nieskładkowy
powinien przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku
o rentę lub przed powstaniem niezdolności do pracy. Zgodnie z art. 58 ust. 4 ustawy,
przepisu ust. 2 nie stosuje się do ubezpieczonego, który udowodnił okres składkowy,
II USKP 101/24
4
o którym mowa w art. 6, wynoszący co najmniej 25 lat dla kobiety i 30 lat dla
mężczyzny oraz jest całkowicie niezdolny do pracy.
Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że prawo do emerytury, jak i do renty z
tytułu niezdolności do pracy, ustawa emerytalna wiąże z podleganiem ubezpieczeniu
społecznemu, a nabycie prawa od tych świadczeń uzależnione jest od legitymowania
się okresami ubezpieczenia, zdefiniowanymi w art. 4 pkt 5 ustawy emerytalnej jako
okresy opłacania składek na ubezpieczenie (emerytalne i rentowe). Brak takiego
stażu minimalnego uniemożliwia nabycie prawa do świadczenia. W przypadku renty
z tytułu niezdolności do pracy, a więc zdarzenia nieoczekiwanego, staż ten jest
krótszy niż przy ubieganiu się o emeryturę. W związku z tym, że wnioskodawczyni
nie posiada wymaganego przez art. 58 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 w związku z art. 57 ust. 1
pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach co najmniej 5-letniego okresu składkowego i
nieskładkowego, przypadającego w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed
zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy, nie
mogła ona nabyć prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wszystkie warunki uprawniające do
nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy muszą być spełnione łącznie.
Za niewystarczające dla nabycia prawa do tego świadczenia jest wykazanie się
jedynie niezdolnością do pracy, choćby całkowitą. Osoba, która stała się niezdolna
do pracy po ukończeniu 30 roku życia, ma prawo do renty z tytułu niezdolności do
pracy, jeżeli w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę
lub przed dniem powstania niezdolności do pracy posiada przynajmniej 5-letni staż
ubezpieczeniowy. Zatem osoba, która w ostatnim dziesięcioleciu nie legitymuje się
ma co najmniej 5- letnim okresem składkowym i nieskładkowym, nie ma prawa do
renty. Ze względu na rolę, jaką pełni renta z tytułu niezdolności do pracy, która nie
jest świadczeniem o charakterze socjalnym na rzecz osób niezdolnych do pracy
pozostającym bez związku z tytułem ubezpieczenia rentowego, ustawodawca uznał
za celowe uzależnienie prawa do renty od tego, czy wnioskodawca, którego
niezdolność do pracy powstała po 30 roku życia, posiada przynajmniej 5-letni staż
ubezpieczeniowy w okresie ostatnich 10 lat. Wyjątkiem są osoby o 25 stażu
ubezpieczeniowym w przypadku kobiety i to w całości składkowym. Mając na uwadze
II USKP 101/24
5
powyższe rozważania, Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uwzględnienia
odwołania.
Apelację od powyższego wyroku wywiodła ubezpieczona, podnosząc, że
spełniła wszystkie przesłanki do tego, aby uzyskać prawo do renty z tytułu
niezdolności do pracy. Zgodnie z art. 58 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach, okres
5 lat ma przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o
rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy. Według niej organ rentowy
skupił się tylko na okresie przypadającym przed uzyskaniem niezdolności do pracy,
a nie wziął pod uwagę drugiej możliwości liczenia wymaganego okresu. Wniosek o
przyznanie renty ubezpieczona złożyła 17 czerwca 2021 r., zatem w okresie
dziesięciolecia przed złożeniem wniosku, czyli od 17 czerwca 2011 r. do 17 czerwca
2021 r. jej okres składkowy wynosił co najmniej 5 lat (60 miesięcy i 45 dni). Spełniła
więc ustawową przesłankę z art. 58 ust. 2 wskazanej ustawy i wobec powyższego,
apelująca wniosła o przyznanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że apelacja B. M. nie zasługiwała na
uwzględnienie i wyrokiem z dnia 14 marca 2023 r. oddalił apelację wnioskodawczyni.
Sąd odwoławczy wskazał, że Sąd pierwszej instancji przeprowadził stosowne
postępowanie dowodowe, którego ustalenia faktyczne zaaprobował i przyjął je za
własne, wobec tego nie zachodziła konieczność ich szczegółowego powtarzania,
podzielił również rozważania prawne poczynione przez ten Sąd.
Sąd Apelacyjny zaznaczył, że okolicznością niesporną pomiędzy stronami
było, ustalenie, że wnioskodawczyni jest osobą całkowicie niezdolną do pracy ze
wskazań urologicznych - stan po uszkodzeniu prawego moczowodu z koniecznością
wytworzenia przetoki moczowodowej skórnej po stronie prawej, stan po usunięciu
macicy z przydatkami. Całkowita niezdolność do pracy powstała w momencie
usuwania wkładki domacicznej, powikłanego uszkodzeniem prawego moczowodu.
Zabieg przeprowadzono 3 stycznia 2020 r. (biegły urolog omyłkowo wskazał na 8
stycznia; prawidłowa data wynika z karty informacyjnej leczenia szpitalnego od 3 do
24 stycznia 2020 r. - w aktach ZUS; omyłka ta nie miała znaczenia dla
rozstrzygnięcia). B. M. jest też całkowicie niezdolna do pracy od 3 stycznia 2020 r.
ze względu na przewlekłe zaburzenia depresyjne o znacznym nasileniu, którym
towarzyszą łagodne zaburzenia funkcji poznawczych. Niezdolność do pracy -
II USKP 101/24
6
wiązana w obu opiniach biegłych sądowych - ze skutkami zabiegu ginekologicznego
przeprowadzonego w styczniu 2020 r. nie powstała przed 31 grudnia 2011 r. (a takie
ustalenie dawałoby ubezpieczonej prawo do renty). Ubezpieczona nie
kwestionowała przedmiotowych ustaleń. Wnioskodawczyni kwestionowała natomiast,
jakoby nie posiadała pięcioletniego stażu ubezpieczeniowego przed zgłoszeniem
wniosku o rentę. Wskazywała, że wniosek złożyła 17 czerwca 2021 r. i na tę datę jej
okres składkowy w poprzedzającym dziesięcioleciu wynosił co najmniej 5 lat - 60
miesięcy i 45 dni.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, z analizy zgromadzonego w sprawie materiału
dowodowego wynika wniosek, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo ustalił, iż
ubezpieczona wykazała łączny okres składowy w wymiarze 9 lat i 3 miesięcy,
natomiast w dziesięcioleciu przed dniem powstania niezdolności do pracy
udowodniła 4 lata, 11 miesięcy i 15 dni okresów składkowych i nieskładkowych, a w
dziesięcioleciu poprzedzającym dzień złożenia wniosku o rentę - 3 lata, 10 miesięcy
i 19 dni okresów składkowych i nieskładkowych. Sąd zauważył bowiem, że zarzut
apelacyjny opiera się na błędzie wnioskodawczyni i wynikał z tego, że dokonała ona
prostego zsumowania okresów przypadających pomiędzy 2011 i 2021 rokiem, nie
uwzględniając, że zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach przy
ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy
nieskładkowe uwzględnia się w ograniczonym wymiarze, a mianowicie w wymiarze
nieprzekraczającym jednej trzeciej udowodnionych okresów składkowych. Mając na
uwadze powyższe, Sąd drugiej instancji stwierdził, że ubezpieczona nie wskazywała
na inne niż uwzględnione przez organ okresy składkowe i nieskładkowe. Wobec tego
Sąd uznał, że wymiar okresów składkowych i nieskładkowych wynikający z
niekwestionowanych przez ubezpieczoną ustaleń organu rentowego i Sądu
pierwszej instancji nie pozwala na dokonanie ustalenia, iż B. M. w dziesięcioleciu
przed dniem złożenia wniosku o rentę bądź przed dniem powstania niezdolności do
pracy posiadała 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych.
Sąd Apelacyjny zwrócił również uwagę, że konieczność posiadania przez
ubezpieczonego odpowiedniej ilości okresów składkowych i nieskładkowych wynika
z tego, że renta z tytułu niezdolności do pracy nie jest świadczeniem o charakterze
socjalnym na rzecz osób niezdolnych do pracy, pozostających bez związku z tytułem
II USKP 101/24
7
ubezpieczenia rentowego, ale jedną z form zabezpieczenia społecznego powiązaną
z wymaganym okresem płacenia składek. Sąd powołał się na wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z 7 września 2004 r. (SK 30/03, OTK-A 2004, Nr 8, poz. 82), w
którym Trybunał stwierdził, że ustawa o emeryturach i rentach z FUS zgodnie z
zasadą sprawiedliwości społecznej i powiązaną z nią zasadą równości wobec prawa
stanowi, iż uprawnienie do renty inwalidzkiej z tytułu niezdolności do pracy oraz do
emerytury zależy od posiadanego okresu objęcia ubezpieczeniem. Toteż im
ubezpieczony jest starszy, tym dłuższy okres ubezpieczenia powinien posiadać,
skoro dłuższy mógł być okres jego pracy zawodowej. Jednocześnie w wyroku z 24
kwietnia 2006 r. (P 9/05, OTK ZU nr 4/A/2006, poz. 46) Trybunał Konstytucyjny
podniósł, że świadczenia emerytalno-rentowe są przedmiotem praw nabytych przez
ubezpieczonego w związku z jego własnym udziałem w tworzeniu funduszu
ubezpieczeniowego. Warunkiem nabycia praw do świadczeń z ubezpieczenia
społecznego jest odpowiedni staż pracy, z czym wiąże się opłacanie składek
przekazywanych na fundusz ubezpieczeniowy. Z tego względu celowo w art. 58
ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach przewidziane są różne wysokości stażu
ubezpieczeniowego konieczne do nabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do
pracy przez osoby ubiegające się o to świadczenie w zależności od wieku, w którym
powstała niezdolność do pracy (wyrok Sądu Najwyższego z 1 grudnia 2016 r., I UK
424/15, LEX nr 2194884). W wyroku z 8 stycznia 2014 r. (II UK 232/13, LEX nr
1424853) Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przepis art. 58 ust. 1 ustawy o emeryturach i
rentach uzależnia długość tego okresu od wieku, w którym ubezpieczony staje się
niezdolnym do pracy. Bierze się tu pod uwagę wynikającą z wieku, w którym można
podjąć działalność podlegającą ubezpieczeniu, możliwość podlegania ubezpieczeniu.
I tak, wymagany okres ubezpieczenia osoby, która stała się niezdolna do pracy przed
ukończeniem 20 lat, wynosi jeden rok, a osoby, której niezdolność do pracy powstała
po ukończeniu 30 lat wynosi 5 lat. W stosunku do tych ostatnich osób przepis art. 58
ust. 2 ustawy wprowadza dodatkowy warunek, a mianowicie okres 5 lat powinien
przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub
przed dniem powstania niezdolności do pracy. Regulacja uzależniająca prawo do
renty z tytułu niezdolności do pracy powstałej po ukończeniu przez ubezpieczonego
30 lat od posiadania pięcioletniego okresu ubezpieczenia w ciągu ostatniego
II USKP 101/24
8
dziesięciolecia przed powstaniem tej niezdolności nie jest wyrazem nierównego
traktowania ubezpieczonych, lecz wynika z powiązania prawa do świadczeń
rentowych z podleganiem ubezpieczeniu rentowemu w okresie bezpośrednio
poprzedzającym powstanie niezdolności do pracy. Okres ubezpieczenia rentowego
po przerwie w ubezpieczeniu trwającej kilka lat zaczyna biec na nowo, a z
poprzedniego ubezpieczenia nie wynikają uprawnienia w zakresie prawa do renty. W
przypadku osoby, podlegającej ubezpieczeniu w odpowiednio długim okresie
poprzedzającym powstanie niezdolności do pracy (art. 57 ust. 2 i art. 58 ust. 4 ustawy
o emeryturach i rentach) prawo do świadczeń powiązane jest z ubezpieczeniem
rentowym.
W ocenie Sądu Apelacyjnego legitymowanie się przez ubezpieczoną
przesłanką niezdolności do pracy, z uwagi na brak spełnienia warunku posiadania 5
lat składkowych i nieskładkowych w dziesięcioleciu poprzedzającym datę powstania
niezdolności do pracy lub datę złożenia wniosku o rentę, prowadziło do oceny o braku
podstaw do przyznania ubezpieczonej prawa do żądanego świadczenia rentowego.
Wnioskodawczyni w skardze kasacyjnej podniosła zarzut naruszenia
przepisów postępowania, to jest: art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. oraz
art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez nieuwzględnienie całości
materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu
apelacyjnym i nieprzedstawienie w uzasadnieniu wyroku zaskarżonego skargą
kasacyjną podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, w szczególności przez niewskazanie
wymiaru oraz przedziału czasowego okresów składkowych i okresów
nieskładkowych, a także wymiaru okresów nieskładkowych będących iloczynem
jednej trzeciej okresów składkowych, które to okresy przypadały w ciągu ostatniego
dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub w ciągu ostatniego
dziesięciolecia przed dniem powstania niezdolności do pracy i z jakich dowodów
zostały wywiedzione ustalenia co do tych okresów, a także przez niewskazanie w
uzasadnieniu wyroku, dlaczego nie uwzględniono zarzutu apelacji powódki, iż w
okresie dziesięciu lat przed zgłoszeniem wniosku o rentę posiada ona okres
składkowy wynoszący 5 lat 45 dni, które to uchybienie mogło mieć istotny wpływ na
wynik sprawy. Ponadto zarzuciła naruszenie prawa materialnego, to jest przepisów
art. 57 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 58 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy o
II USKP 101/24
9
emeryturach i rentach przez jego nieprawidłowe zastosowanie, polegające na
stwierdzeniu, że brak jest podstaw do ustalenia ubezpieczonej prawa do żądanego
świadczenia rentowego z uwagi na niespełnienie warunku posiadania 5 lat
składkowych i nieskładkowych w dziesięcioleciu poprzedzającym datę powstania
niezdolności do pracy lub datę złożenia wniosku o rentę, mimo iż Sąd Apelacyjny nie
poczynił ustaleń faktycznych co do okresów składkowych i nieskładkowych powódki.
Z powołaniem na powyższe zarzuty skarżąca wniosła o uchylenie
zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego i przekazanie sprawy temu Sądowi do
ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem o kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi
kasacyjnej, a także o zasadzenie kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.
W pierwszej kolejności rozważeniu podlegały zarzuty naruszenia prawa
procesowego, które zdaniem skarżącej miały istotny wpływ na wynik postępowania,
czyli art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. i art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c. w zw. z
art. 391 § 1 k.p.c. Podniesione zarzuty nie mogą zmierzać do włączenia jako trzeciej
instancji Sądu Najwyższego w niedopuszczalną na tym etapie weryfikację ustaleń
faktycznych i oceny dowodów oraz tworzenia alternatywnego stanu faktycznego
innego od ustalonego przez sądy powszechne. Sądy obu instancji odnosiły się w
swoich uzasadnieniach do twierdzeń i dowodów, prezentowanych przez
wnioskodawczynię, nie jest zatem umotywowany również zarzut zaniechania oceny
mocy dowodowej dokumentów, a zarzuty naruszenia prawa procesowego,
podnoszone w skardze, stanowiły próbę obejścia zawartego w art. 3983 § 3 oraz w
art. 39813 § 2 k.p.c. zakazu, iż podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Zarzucane naruszenia prawa
procesowego stanowią w istocie niedopuszczalną na tym etapie postępowania
polemikę z ustaleniami faktycznymi i oceną dowodów, dokonaną przez Sąd drugiej
instancji.
II USKP 101/24
10
Sąd Najwyższy podkreśla, że nie jest trzecią instancją sądową i nie rozpoznaje
sprawy, a jedynie skargę, będącą nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia. Jego rola
nie polega zatem na korygowaniu ewentualnych błędów w zakresie stosowania czy
wykładni prawa, nawet gdyby one rzeczywiście wystąpiły, jeżeli nie polegają one na
naruszeniu prawa materialnego lub procesowego wykazanym w zarzutach
kasacyjnych. Decyzja, od której odwołała się wnioskodawczyni i która dyktuje
przedmiot niniejszego postępowania, odmawiała jej prawa do renty z tytułu
niezdolności do pracy, wskazując, że nie dysponuje ona wymaganym okresem
składkowym i nieskładkowym. Zaskarżony wyrok jest prawidłowy, a stan faktyczny,
który legł u jego podstaw, nie może budzić wątpliwości co do prawidłowości ani być
podważany w skardze kasacyjnej.
Wbrew stanowisku strony skarżącej Sąd Apelacyjny wypełnił funkcje
judykacyjne sądu odwoławczego wyznaczone przepisami art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z
art. 382 k.p.c. W postępowaniu kasacyjnym Sąd Najwyższy związany jest podstawą
faktyczną rozstrzygnięcia sądu drugiej instancji (art. 39813 § 2 k.p.c.). W
obowiązującym modelu apelacji pełnej rola sądu drugiej instancji nie ogranicza się
jedynie do samego aktu kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia. Celem postępowania
apelacyjnego jest bowiem ponowne i wszechstronne merytoryczne rozpoznanie
sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z 27 kwietnia 2017 r., IV CZ 10/17, LEX
nr 2321891). Sąd drugiej instancji w ramach ustalonego stanu faktycznego stosuje z
urzędu prawo materialne i co najistotniejsze jest związany jedynie zarzutami
naruszenia prawa procesowego, a z urzędu bierze pod uwagę jedynie nieważność
postępowania (uchwały Sądu Najwyższego z: 23 marca 1999 r., III CZP 59/98,
OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124; 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6,
poz. 55). W związku z tym, że sąd drugiej instancji nie jest związany zarzutami
naruszenia prawa materialnego, powinien zatem odnieść się do wszystkich tych
zdarzeń i zarzutów zgłoszonych w postępowaniu apelacyjnym, które mogły
spowodować skutki materialnoprawne. Ustalając materialnoprawną podstawę
rozstrzygnięcia Sąd drugiej instancji stosownie do art. 382 k.p.c. orzeka na podstawie
materiału dowodowego zebranego przez sąd pierwszej instancji oraz w
postępowaniu apelacyjnym. Uregulowanie to nakłada na sąd drugiej instancji
obowiązek dokonania ponownie własnych ustaleń, bądź w oparciu o ustalenia sądu
II USKP 101/24
11
pierwszej instancji przyjęte za własne albo przez zmianę ustaleń faktycznych
stanowiących podstawę wydania orzeczenia co do istoty sprawy sądu pierwszej
instancji bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, uzasadniającego
odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub
uzupełnienie tego postępowania (uchwała Sądu Najwyższego z 23 marca 1999 r.,
III CZP 59/98, OSNC 1999, nr 7-8, poz. 124).
W orzecznictwie ukształtował się pogląd, że art. 378 § 1 k.p.c. nakłada na sąd
drugiej instancji obowiązek ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co
oznacza nakaz wzięcia pod uwagę wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i
wniosków. Granice apelacji wyznaczają ramy, w których sąd drugiej instancji
powinien rozpoznać sprawę na skutek jej wniesienia. Określają je sformułowane w
apelacji zarzuty i wnioski, które implikują zakres zaskarżenia, a w konsekwencji
kognicję sądu apelacyjnego. Należy podkreślić, że w orzecznictwie utrwalony jest
także pogląd, że z ustanowionego w art. 378 § 1 k.p.c. obowiązku rozpoznania
sprawy w granicach apelacji nie wynika konieczność osobnego omówienia przez sąd
w uzasadnieniu wyroku każdego argumentu apelacji. Za wystarczające należy uznać
odniesienie się do sformułowanych w apelacji zarzutów i wniosków w sposób
wskazujący na to, że zostały one przez sąd drugiej instancji w całości rozważone
przed wydaniem orzeczenia (wyroki Sądu Najwyższego z: 4 września 2014 r., II CSK
646/13, LEX nr 1540130; 4 kwietnia 2018 r., V CSK 266/17, LEX nr 2522952; 24
czerwca 2020 r., IV CSK 607/18, LEX nr 3048217; postanowienie Sądu Najwyższego
z 23 maja 2024 r., I CNP 26/23, LEX nr 3718245). Uzasadnienie powinno zawierać
elementy, które z racji zarzutów i wniosków apelacji były konieczne do rozpoznania
sprawy w drugiej instancji (wyroki Sądu Najwyższego z: 25 września 2019 r., III CSK
230/17, LEX nr 2727502; 26 stycznia 2022 r., I USKP 76/21, OSNP 2022, nr 12,
poz. 125; postanowienie Sądu Najwyższego z 13 września 2022 r., II USK 552/21,
LEX nr 3485166).
W orzecznictwie zostało również wyjaśnione, że naruszenie przez sąd drugiej
instancji art. 3271 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może wyjątkowo stanowić
usprawiedliwioną podstawę kasacyjną wtedy, gdy wskutek uchybienia wymaganiom
stawianym uzasadnieniu, zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli kasacyjnej
(postanowienie Sądu Najwyższego z 28 stycznia 2025 r., II CSKP 332/23, LEX nr
II USKP 101/24
12
3821908). Zatem nie każde uchybienie w zakresie konstrukcji uzasadnienia sądu
drugiej instancji może stanowić podstawę dla skutecznego podniesienia zarzutu
kasacyjnego, lecz tylko takie, które uniemożliwia Sądowi Najwyższemu
przeprowadzenie kontroli prawidłowości orzeczenia. Uzasadnienie wyroku, które
wyjaśnia przyczyny, z powodu których orzeczenie zostało wydane, jest sporządzane
już po wydaniu wyroku, a zatem wynik sprawy z reguły nie zależy od tego, jak
napisane zostało uzasadnienie i czy zawiera ono wszystkie wymagane elementy. W
konsekwencji tego, zarzut naruszenia k.p.c. może być usprawiedliwiony tylko w tych
wyjątkowych okolicznościach, w których treść uzasadnienia wyroku uniemożliwia
całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia,
a także w przypadku zastosowania prawa materialnego do niedostatecznie jasno
ustalonego stanu faktycznego (wyrok Sądu Najwyższego z 4 lutego 2021 r., II USKP
12/21, LEX nr 3117753). W sytuacji, gdy sąd drugiej instancji nie uzupełnia
postępowania dowodowego ani po rozważeniu zarzutów apelacyjnych, nie znajduje
podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń faktycznych orzeczenia
sądu pierwszej instancji, może te ustalenia przyjąć za podstawę faktyczną swojego
rozstrzygnięcia. Zgodnie z obowiązującym art. 387 § 2¹ pkt 1 i 2 k.p.c. w uzasadnieniu
sądu drugiej instancji wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia może
ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia
sądu pierwszej instancji, chyba że sąd drugiej instancji zmienił lub uzupełnił te
ustalenia; jeżeli sąd drugiej instancji przeprowadził postępowanie dowodowe lub
odmiennie ocenił dowody przeprowadzone przed sądem pierwszej instancji,
uzasadnienie powinno także zawierać ustalenie faktów, które sąd drugiej instancji
uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł i przyczyn, dla których innym
dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Wyjaśnienie podstawy prawnej
wyroku z przytoczeniem przepisów prawa powinno objąć ocenę poszczególnych
zarzutów apelacyjnych, a poza tym może ograniczyć się do stwierdzenia, że sąd
drugiej instancji przyjął za własne oceny sądu pierwszej instancji.
Jak już wskazano, sąd drugiej instancji nie rozpoznaje tylko apelacji, ale także
sprawę w granicach apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.) i powinien rozpoznać istotę sprawy
(art. 386 § 4 k.p.c.), co oznacza, że sąd powszechny drugiej instancji samodzielnie
ocenia zebrany materiał dowodowy, który może też uzupełnić o dalszy materiał i na
II USKP 101/24
13
tej podstawie suwerennie stosuje prawo materialne, zatem rozpoznanie apelacji nie
ogranicza się do oceny samych zarzutów apelacyjnych (wyroki Sądu Najwyższego
z: 6 lutego 2025 r., I USKP 119/23, LEX nr 3831665; 11 marca 2025 r., III USKP
112/24, LEX nr 3852909). Na sądzie drugiej instancji spoczywa obowiązek
ponownego rozpoznania sprawy w granicach apelacji, co oznacza nakaz wzięcia pod
uwagę wszystkich zarzutów i wniosków podniesionych w apelacji. Granice apelacji
wyznaczają ramy, w których sąd drugiej instancji powinien rozpoznać sprawę na
skutek jej wniesienia, co w konsekwencji zakreśla kognicję sądu apelacyjnego (wyrok
Sądu Najwyższego z 12 marca 2024 r., III USKP 94/23, LEX nr 3693508). Wprawdzie
wymóg ten nie oznacza konieczności odniesienia się do każdego argumentu
prawnego i twierdzenia faktycznego przytoczonego przez skarżącego w związku z
podniesionymi w apelacji zarzutami oraz wnioskami, jednakże ich rozpatrzenie - w
świetle motywów rozstrzygnięcia dookreślonych z uwzględnieniem szczególnej
regulacji zawartej w art. 387 § 21 k.p.c. (postanowienie Sądu Najwyższego z 12
czerwca 2024 r., III PSK 82/23, LEX nr 3724727). Wyjaśnienie podstawy prawnej
wyroku sądu drugiej instancji powinno obejmować ocenę poszczególnych zarzutów
apelacyjnych, a ocena ta powinna być nie tylko przeprowadzona przez sąd drugiej
instancji, ale mieć swój wyraz w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji.
W ocenie Sądu Najwyższego, Sąd drugiej instancji nie naruszył powyższego
przepisu. Podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i uzupełnił je o
wyliczenie okresów składkowych i nieskładkowych uprawniających do renty, odniósł
się do zarzutów apelacji i wyjaśnił podstawę prawną zastosowanego w sprawie
prawa. Odnosząc się do kwestii naruszenia prawa procesowego trzeba mieć na
uwadze, że skarżąca powołując się na tego rodzaju uchybienia, powinna zgodnie z
art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. wykazać, że mogły one mieć istotny wpływ na wynik sprawy,
a tej zależności nie wykazała.
Zdaniem Sądu Najwyższego, niezasadne są również zarzuty naruszenia
prawa materialnego, czyli art. 57 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 58 ust. 1 pkt 5 i ust. 2 w zw.
z art. 5 ust. 2 ustawy emerytalnej. Okres nieskładkowy przypadający w ciągu
ostatniego dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem
powstania niezdolności do pracy uwzględnia się w rozmiarze nieprzekraczającym
jednej trzeciej okresów składkowych udowodnionych w tym dziesięcioleciu (art. 5
II USKP 101/24
14
ust. 2 ustawy). Przepis art. 57 ust. 1 pkt 2 ustawy emerytalnej określa jako jeden z
warunków przyznania prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy posiadanie
wymaganego okresu składkowego i nieskładkowego. Zgodnie z art. 58 ust. 1 ustawy
wymagany okres zatrudnienia oznacza określoną liczbę lat w zależności od tego, w
jakim wieku osoba ubiegająca się o przyznanie renty stała się niezdolna od pracy.
Dla osób, których niezdolność do pracy powstała w wieku powyżej trzydziestu lat,
okres ten wynosi 5 lat z zawartym w przepisie zastrzeżeniem na podstawie art. 58
ust. 2 tej ustawy, że okres ten powinien przypadać w ciągu ostatniego dziesięciolecia
przed zgłoszeniem wniosku o rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy.
Dla osób, które stały się niezdolne do pracy po ukończeniu 30 lat, określony w art. 57
ust. 1 pkt 2 ustawy wymóg oznacza posiadanie pięcioletniego okresu składkowego i
nieskładkowego w określonym przedziale czasowym, natomiast okresy składkowe i
nieskładkowe przypadające w innym przedziale czasowym nie są brane pod uwagę
przy ustalaniu prawa. Przepis art. 5 ust. 2 ustawy emerytalnej stanowi, że przy
ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz obliczaniu ich wysokości okresy
nieskładkowe uwzględnia się w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej
udowodnionych okresów składkowych. W ustawie z dnia 13 października 1998 r. o
systemie ubezpieczeń społecznych (obecnie jednolity tekst: Dz.U. z 2025 r., poz. 350,
dalej jako ustawa systemowa) wyodrębnione zostały jako ryzyka ubezpieczeniowe,
m.in. ryzyka emerytalne i rentowe (art. 2 pkt 1 i 2). Prawo do emerytury oraz do renty
z tytułu niezdolności do pracy ustawa emerytalna wiąże z podleganiem
ubezpieczeniu społecznemu, a nabycie prawa od tych świadczeń uzależnione jest
od legitymowania się okresami ubezpieczenia, zdefiniowanymi w art. 4 pkt 5 ustawy
emerytalnej jako okresy opłacania składek na ubezpieczenia (emerytalne i rentowe),
a także okresy nieopłacania składek z powodu przekroczenia w trakcie roku
kalendarzowego kwoty rocznej podstawy wymiaru składki (art. 19 ust. 1 oraz 7 i 8
ustawy systemowej).
Uregulowanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy jest utrwalone
jurysdykcyjnie i zamknięte w aspekcie przesłanek prawa do tego świadczenia. Sąd
Najwyższy wielokrotnie zwracał uwagę, że przepisy prawa ubezpieczenia
społecznego mają charakter bezwzględnie obowiązujący. Tworzą system prawa
ścisłego. Nie mogą być interpretowane rozszerzająco, a warunkiem nabycia prawa
II USKP 101/24
15
do świadczeń z ubezpieczenia społecznego, po zajściu chronionego przez ustawę
ryzyka ubezpieczeniowego jest wykazanie odpowiedniego (minimalnego) stażu
ubezpieczeniowego, dłuższego w przypadku świadczeń długoterminowych. Brak
takiego stażu minimalnego uniemożliwia nabycie prawa do świadczenia. W
przypadku renty z tytułu niezdolności do pracy, a więc zdarzenia nieoczekiwanego,
staż ten jest krótszy niż przy ubieganiu się o emeryturę (uchwały Sądu Najwyższego
z: 19 sierpnia 1982 r., III UZP 21/82, OSNCP 1983, poz. 1; 11 stycznia 2012 r., I UZP
5/11, OSNP 2012, nr 13–14, poz. 175). Przesłanki prawa do renty z tytułu
niezdolności do pracy określone w ustawie o emeryturach i rentach są jednakowe i
nie ma podstaw do ich podważania (przyjęcia rozszerzającej wykładni) ze względu
na indywidualną sytuację ubezpieczonego czy stan zdrowia. Niezdolność do pracy
jest ustalana w szczególnym trybie przed organem rentowym, z prawem do kontroli
odwoławczej przed sądem ubezpieczeń społecznych. Znaczenie ma też prawne
nadane w art.12 ustawy o emeryturach i rentach, a nie potoczne pojęcie niezdolności
do pracy. Konstytucja, w tym prawa i wolności człowieka, sformułowana jest w
większości w formie zasad prawa, dlatego też precyzyjne określenie pojęcia zasady
jest przydatne dla zrozumienia praktycznego stosowania ustawy zasadniczej (M.
Korycka-Zirk, Część I Teorie zasad prawa (w:) Teorie zasad prawa a zasada
proporcjonalności, Warszawa 2012), a w odniesieniu do konstytucji jako
aksjologicznej i normatywnej podstawy funkcjonowania całego systemu prawnego
potrzeba odnalezienia najistotniejszych cech wyróżniających tę postać norm jest
więc szczególnie pożądana. Uregulowanie warunku powstania niezdolności do pracy
w ciągu 18 miesięcy od ustania ubezpieczenia nie jest niezgodne z ustawą
zasadniczą (wyroki Trybunału Konstytucyjnego z: 7 września 2004 r., SK 30/03,
OTK-A 2004, nr 8, poz. 82. 11 marca 2008 r., SK 58/06, OTK-A 2008, nr 2, poz. 26).
Wbrew podnoszonym przez skarżącą zarzutom (o braku oparcia
rozstrzygnięcia na prawidłowo poczynionych ustaleniach faktycznych) - że „tylko
oparcie rozstrzygnięcia o ustalenia faktyczne sprawia, że orzekanie jest
sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości, a nie dowolnym ferowaniem wyroków. Co
za tym idzie, w sytuacji, w której rozstrzygnięcie pozbawione jest ustaleń faktycznych,
nie jest ono wynikiem stosowania przepisów prawa, ale przypadkowym,
uzależnionym od subiektywnych niczym nieskrępowanych zapatrywań organu
II USKP 101/24
16
wydającego wyrok” - Sądy obu instancji w badanej sprawie prawidłowo ustaliły stan
faktyczny, opierając się na opinii powołanych biegłych sądowych potwierdzających,
iż niezdolność odwołującej do wykonywania zatrudnienia nie mogła powstać przed
31 grudnia 2011 r. tj. w ciągu 18 miesięcy po ustaniu prawa do renty z tytułu
niezdolności. Całkowita niezdolność do pracy powstała natomiast jak ustalił organ
rentowy w styczniu 2020 r. Prawidłowo został ustalony również staż pracy
ubezpieczonej, która nie udowodniła 5 lat w ostatnim dziesięcioleciu ani przed datą
złożenia wniosku, ani przed datą ustalonej niezdolności do pracy.
Nie ulega obecnie wątpliwości, że okresy składkowe „udowodnione”
konieczne do uzyskania prawa do renty muszą mieścić się w ostatnim dziesięcioleciu
przed zgłoszeniem wniosku lub powstaniem niezdolności do pracy. Innych okresów,
niemieszczących się w tym dziesięcioleciu, nie udowadnia się przy ustaleniu prawa
do renty, są one uwzględniane dopiero przy ustalaniu wysokości świadczenia, jeżeli
prawo zostanie przyznane. Renta z ubezpieczenia społecznego nie jest
świadczeniem o charakterze socjalnym, lecz zależnym od okresu opłacania składek.
Takie są podstawy ubezpieczenia społecznego i solidaryzmu ubezpieczonych.
Wymagane okresy nieskładkowe muszą mieścić się w tym samym przedziale
czasowym jak okresy składkowe i uwzględniane są zgodnie z zasadą
proporcjonalności, w wymiarze jednej trzeciej „udowodnionych” okresów
składkowych, a więc mieszczących się w ostatnim dziesięcioleciu sprzed zgłoszenia
wniosku lub powstania niezdolności do pracy. Stosownie do tych przepisów, nie ma
obowiązku udowadniania innego niż wymagany okresu składkowego (a więc z
określonego dziesięciolecia) przypadającego w innym przedziale czasowym, tylko po
to, aby zwiększyć wymiar okresów nieskładkowych. Wprawdzie według art. 57 ust. 1
ustawy o emeryturach i rentach warunkiem niezbędnym dla ustalenia prawa do renty
jest posiadanie okresu składkowego i nieskładkowego, jednak okresy te nie są
traktowane równorzędnie, w tym sensie, że dla spełnienia tego wymogu
wystarczające jest wykazanie samych okresów składkowych w określonym wymiarze,
natomiast nie jest wystarczające wykazanie samych okresów nieskładkowych. Te
okresy bowiem dolicza się do okresów składkowych, a więc nie mają one
niezależnego bytu prawnego. Prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego
II USKP 101/24
17
powstaje z mocy samego prawa po spełnieniu przez uprawnionego wszystkich
przesłanek jego nabycia.
Relewantne dla rozstrzygnięcia sprawy były przywołane już ustalenia
faktyczne Sądu Apelacyjnego, który ustalił, iż ubezpieczona wykazała łączny okres
składowy w wymiarze 9 lat i 3 miesięcy, natomiast w dziesięcioleciu przed dniem
powstania niezdolności do pracy udowodniła 4 lata, 11 miesięcy i 15 dni okresów
składkowych i nieskładkowych, a w dziesięcioleciu poprzedzającym dzień złożenia
wniosku o rentę - 3 lata, 10 miesięcy i 19 dni okresów składkowych i nieskładkowych.
Sąd Apelacyjny odniósł się do zarzutów skarżącej. Wskazał, że błąd
wnioskodawczyni wynikał, z tego, że dokonała ona prostego zsumowania okresów
przypadających pomiędzy 2011 i 2021 rokiem, nie uwzględniając, że zgodnie z art. 5
ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach przy ustalaniu prawa do emerytury i renty oraz
obliczaniu ich wysokości okresy nieskładkowe uwzględnia się w ograniczonym
wymiarze, a mianowicie w wymiarze nieprzekraczającym jednej trzeciej
udowodnionych okresów składkowych. Mając na uwadze powyższe, Sąd drugiej
instancji stwierdził, że ubezpieczona nie wskazywała na inne niż uwzględnione przez
organ okresy składkowe i nieskładkowe. Wobec tego Sąd uznał, że wymiar okresów
składkowych i nieskładkowych wynikający z niekwestionowanych przez
ubezpieczoną ustaleń organu rentowego i Sądu pierwszej instancji (karta przebiegu
zatrudnienia - w aktach ZUS) nie pozwala na dokonanie ustalenia, iż B. M. w
dziesięcioleciu przed dniem złożenia wniosku o rentę bądź przed dniem powstania
niezdolności do pracy posiadała 5 lat okresów składkowych i nieskładkowych.
Wnioskodawczyni nie spełniła przesłanki z art. 57 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 58 ust.
1 pkt 5 ustawy emerytalnej – uprawniającej ją do nabycia prawa do renty z tytułu
niezdolności do pracy – co prowadzi do oceny o niezasadności podniesionych przez
nią zarzutów naruszenia prawa materialnego. Pisemne uzasadnienie orzeczenia
sądowego stanowi jedynie materializację przyczyn decyzji podjętej przez sąd po
rozpoznaniu sprawy, sporządza się je już po rozpoznaniu sprawy. Oznacza to, że
niezamieszczenie określonego elementu rozumowania, bądź uwzględnienie go w
lakoniczny sposób w uzasadnieniu wyroku nie świadczy samo w sobie o tym, że dany
element nie został przez sąd uwzględniony w procesie decyzyjnym (postanowienie
Sądu Najwyższego z 21 sierpnia 2024 r., I CSK 1745/24, LEX nr 3753854).
II USKP 101/24
18
Przepis art. 5 ust. 2 omawianej ustawy nakazuje ustalanie wymiaru okresów
nieskładkowych w odniesieniu do udowodnionych okresów składkowych, musi być
zatem wykazany jakikolwiek okres składkowy, aby można było obliczyć okres
nieskładkowy podlegający uwzględnieniu (postanowienie Sądu Najwyższego z 26
stycznia 2021 r., II USK 46/21, Legalis nr 2526933). Sąd Najwyższy w obecnym
składzie uznał, że konsekwencją przyjęcia tego poglądu była konieczność wskazania
w skardze kasacyjnej, że w okresie dziesięciolecia przed zgłoszeniem wniosku o
rentę lub przed dniem powstania niezdolności do pracy wnioskodawczyni posiadała
tyle okresów składkowych, aby po ich zmniejszeniu do jednej trzeciej w celu
obliczenia adekwatnej ilości okresów nieskładkowych, możliwe było proporcjonalne
zaliczenie podanych lat - łącznie pięciu lat, co de facto ze względów arytmetycznych
było niemożliwe. Ubezpieczonej odmówiono prawa do renty z tytułu niezdolności do
pracy wobec niespełnienia przez nią przesłanki 5-letniego stażu ubezpieczeniowego
w dziesięcioleciu przypadającym na wskazany okres. We wskazanych
okolicznościach faktycznych sprawy brak jest podstaw do przyznania na podstawie
obowiązujących przepisów ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z
Funduszu Ubezpieczeń Społecznych prawa do renty z tytułu niezdolności, bowiem
wnioskodawczyni jest całkowicie niezdolna do pracy, ale nie udowodniła 5 lat
składkowych i nieskładkowych w dziesięcioleciu poprzedzającym datę złożenia
wniosku o rentę ani przed datą powstania niezdolności w związku z czym nie spełnia
warunku z art. 57 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 58 ust. 1 pkt 5 ustawy emerytalnej. Nie
przedstawiła żadnego nowego okresu podlegania ubezpieczeniom społecznym,
który mógłby być uwzględniony przez Sądy. Sąd Najwyższy jest związany - zgodnie
z art. 39813 § 2 - ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego
orzeczenia.
Uregulowanie prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy jest utrwalone i
zamknięte w aspekcie przesłanek prawa do tego świadczenia. Z tych motywów
orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39814 k.p.c. O kosztach orzeczono na
podstawie art. 102 w związku z art. 39821 k.p.c. zważając na charakter żądania
poddanego sądowemu rozstrzygnięciu, jego znaczenia dla strony i subiektywnym
przekonaniu strony o zasadności dochodzonego prawa.
[SOP]
II USKP 101/24
19
(J.K.)