II USK 388/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 grudnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska
w sprawie z odwołania A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych […] Oddział w Warszawie
z udziałem M. G.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym i podstawę wymiaru składek,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w dniu 5
grudnia 2025 r.,
na skutek skargi kasacyjnej odwołującej się Spółki od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Warszawie
z dnia 27 sierpnia 2024 r., sygn. akt III AUa 1149/23,
1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
2. zasądza od A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z
siedzibą w Warszawie na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
[…] Oddział w Warszawie kwotę 240,00 (dwieście czterdzieści)
złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego w
postępowaniu kasacyjnym z odsetkami w wysokości odsetek
ustawowych za opóźnienie w spełnieniu tego świadczenia za czas
po upływie tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia
zobowiązanemu do dnia zapłaty.
UZASADNIENIE
II USK 388/24
2
Sąd Okręgowy w Warszawie, wyrokiem z 9 lutego 2023 r. w punkcie 1. oddalił
odwołanie płatnika składek A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w Warszawie
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Warszawie z 14 lutego 2022
r., który określił wysokość podstawy wymiaru składek M. G. na ubezpieczenia
emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe z tytułu zatrudnienia na podstawie
umowy o pracę od października 2018 r. do marca 2021 r. i w punkcie 2. zasądził od
A. spółki z o.o. w W. na rzecz ZUS koszty procesu w kwocie 180 zł z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia
uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Postanowieniem z 12 maja 2022 r. Sąd Okręgowy zawiadomił „F” sp. z o.o. z
siedzibą w W. o toczącym się postępowaniu oraz o możliwości przystąpienia do
sprawy w charakterze zainteresowanego. Spółka „F” przystąpiła do niniejszej sprawy.
Sąd Okręgowy ustalił, że A. sp. z o.o. została wpisana do Krajowego Rejestru
Sądowego 13 kwietnia 2004 r. Przeważającym przedmiotem działalności tej spółki
jest sprzedaż hurtowa elektrycznych artykułów użytku domowego.
„F” sp. z o.o. została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego 16 czerwca
2005 r. Przeważającym przedmiotem działalności tej spółki jest sprzedaż hurtowa
elektrycznych artykułów użytku domowego.
W toku kontroli przeprowadzonej przez organ od 19 kwietnia 2021 r. do
14 maja 2021 r. ujawniono, że organem upoważnionym do reprezentowania płatnika
składek A. sp. z o.o. oraz „F” sp. z o.o. jest Zarząd, w skład którego wchodzi Prezes
Zarządu – T. K., a wspólnikami ww. spółek są T. K. i J. K. Obie firmy prowadzą
działalność pod tym samym adresem (tj. ul. O. X w W.), gdzie znajdują się ich
pomieszczenia biurowe i magazyny.
A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. 31 października 2010 r. zawarły umowę o
współpracy na czas nieoznaczony. Przedmiotem umowy było określenie
wzajemnych praw i obowiązków stron w zakresie podjętej współpracy, tj. w zakresie
sprzedaży i zakupów towarów, magazynowania towarów, przyjmowania reklamacji,
zwrotów towarów oraz serwisowania. Firma A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. zajmują się
sprowadzaniem towarów z zagranicy i eksportem, natomiast firma „F” - dystrybucją
towarów na terenie Polski. Każda firma rozlicza się oddzielnie. W celu realizacji
postanowień ww. umowy o współpracy firma A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. sp. z o.o.
II USK 388/24
3
zawierały umowy zlecenia z osobami zatrudnionymi na podstawie umów o pracę w
firmie „F” sp. z o. Pracownicy obu spółek współpracują ze sobą w zakresie rozliczania
reklamacji i serwisowania w celu kompleksowej obsługi.
M. G. w okresie od 3 września 2018 r. do 28 lutego 2022 r. była zatrudniona
w A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. na podstawie umowy o pracę na stanowisku specjalisty
ds. importu. Do jej obowiązków należało: wyszukiwanie nowych produktów i ich
zamawianie, kontrakty i zlecenia odbioru przesyłki do Polski. Płatnik składek A. sp. z
o.o. i „F” sp. z o.o. zgłosił ubezpieczoną do obowiązkowych ubezpieczeń
społecznych i zdrowotnego od 3 września 2018 r. z tytułu zatrudnienia za minimalnym
wynagrodzeniem za pracę, natomiast płatnik „F” sp. z o.o. zgłosił ubezpieczoną do
obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego od 10 września 2018 r., gdzie
ubezpieczona od 5 września 2019 r. do 28 lutego 2021 r. uzyskiwała przychody w
wysokości od 1400 zł do 3700 zł za miesiąc.
M. G. zawarła z F. sp. z o.o. umowy zlecenia w okresie od 5 września 2018 r.
do 30 września 2018 r. i od 1 października 2018 r. do 28 lutego 2021 r. Zobowiązała
się do uzupełniania danych w arkuszach dostępu sklepu internetowego, aktualizacji
arkuszy dostępu, aktualizacji arkuszy kalkulacyjnych. Przez cały sporny okres
ubezpieczona wykonywała obowiązki wynikające z umów zawieranych ze spółkami
A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. W obu spółkach ubezpieczona wykonywała czynności
związane z importem towarów. W A. sp. z o.o. zajmowała się wyszukiwaniem nowych
produktów i ich zamawianiem, kontraktami i zleceniami odbioru przesyłek do Polski.
W ramach współpracy z firmą „F” aktualizowała arkusze dostępności produktów dla
klientów krajowych. W spółce A. pracowała w godzinach od 7-15, a po godzinach
pracy obsługiwała spółkę „F”. Praca była nadzorowana przez tą samą osobę, tj.
prezesa spółek A. i „F” T. K.
W ocenie Sądu Okręgowego dokumenty znajdujące się w aktach sprawy są
autentyczne, a ich treść nie budziła wątpliwości. Sąd Okręgowy dokonał również
ustaleń stanu faktycznego w oparciu o dowód z zeznań ubezpieczonego Ł. W.,
świadków – I. R. i J. K. oraz płatnika składek – T. K. Sąd Okręgowy nie dał wiary
zeznaniom świadków i płatnika w zakresie, w jakim twierdzili, że czynności
wykonywane przez ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia i umowy o pracę nie
były ze sobą powiązane. W ocenie Sądu, z opisu czynności wykonywanych przez
II USK 388/24
4
ubezpieczoną, profilu działalności obu spółek i ich współpracy wynika, że czynności
wykonywane przez pracowników zatrudnionych na podstawie umowy zlecenia w F.
sp. z o.o. były ściśle związane z czynnościami wykonywanymi w A. sp. z o.o.
Czynności te i zakresy działalności obu spółek wzajemnie się uzupełniały.
Sąd Okręgowy ocenił, że zawarcie z ubezpieczoną dwóch odrębnych umów,
tj. najpierw umowy o pracę z wynagrodzeniem w kwocie minimalnego wynagrodzenia
za pracę, a następnie umów zlecenia z wynagrodzeniem w kwotach równych lub
wyższych od minimalnego wynagrodzenia za pracę, miało na celu uwiarygodnienie
wykonywania pracy w tym samym czasie i miejscu pracy, dla dwóch odrębnych
pozornie podmiotów gospodarczych, w celu zastosowania zbiegu tytułów do
ubezpieczeń, co zmierzało do zaniżenia składki na obowiązkowe ubezpieczenie
społeczne.
W przedmiotowej sprawie, sztuczny podział jednego stosunku
zobowiązaniowego na odrębne umowy, w ocenie Sądu Okręgowego miał na celu
obejście ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Ponieważ nie zachodził zbieg
dwóch tytułów ogólnych ubezpieczenia, nie można było skorzystać ze stanowionej
przez art. 9 ust. 2 ustawy systemowej możliwości wyboru jednego z tych tytułów. Sąd
Okręgowy miał przy tym na uwadze, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy
systemowej, ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem
art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami
wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej
umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się
przepisy dotyczące zlecenia, zwanymi „zleceniobiorcami”, oraz osobami z nimi
współpracującymi.
Przepis art. 12 ustawy systemowej stanowi, że obowiązkowo ubezpieczeniu
wypadkowemu podlegają osoby podlegające ubezpieczeniom emerytalnemu i
rentowym. Zgodnie natomiast z art. 9 ust. 2 ustawy, osoba spełniająca warunki do
objęcia obowiązkowo ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi z kilku tytułów, o
których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 2, 4-6 i 10 ustawy, jest objęta obowiązkowo
ubezpieczeniami z tego tytułu, który powstał najwcześniej. Może ona jednak
dobrowolnie, na swój wniosek, być objęta ubezpieczeniami emerytalnym i rentowymi
także z pozostałych, wszystkich lub wybranych tytułów lub zmienić tytuł ubezpieczeń,
II USK 388/24
5
z zastrzeżeniem art. 9 ust. 7 ustawy systemowej. W przypadku zbiegu kilku tytułów
ogólnych obowiązuje zasada pierwszeństwa w czasie, co oznacza, że obowiązek
ubezpieczenia istnieje z tego tytułu, który powstał najwcześniej, przy czym możliwa
jest zmiana tytułu ubezpieczenia.
W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie istnieją w ocenie Sądu
Okręgowego podstawy do zastosowania przytoczonej regulacji art. 9 ust. 2 ustawy
systemowej, ponieważ materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu
doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona w spornym okresie wykonywała ten sam
stosunek zobowiązaniowy, wykonując określone czynności związane z
zamawianiem towarów, a składki odprowadzane były od umowy, z której osiągany
był niższy przychód. Mając to na uwadze. Sąd Okręgowy ocenił, że zawarcie z
ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa współpracujące ze sobą podmioty,
miało na celu stworzenie pozornego zbiegu tytułów do ubezpieczenia społecznego.
Na skutek apelacji spółki A. Sąd Apelacyjny w Warszawie, wyrokiem z 27
sierpnia 2024 r. oddalił apelację (pkt 1) i orzekł o kosztach postępowania (pkt 2).
W ocenie Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń
faktycznych w oparciu o zebrany w sprawie i oceniony bez naruszenia zasady
swobodnej oceny dowodów materiał dowodowy, wyciągnął z nich logiczne i właściwe
pod względem prawnym wnioski, a następnie w adekwatny do poczynionych ustaleń
sposób zastosował obowiązujące przepisy prawa. Sąd Apelacyjny przyjął te
ustalenia za własne, a nadto podzielił wywody prawne i ocenę zasadności roszczenia
przytoczoną w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, więc nie zachodzi potrzeba jej
powtarzania.
Sąd Apelacyjny podniósł, że argumentacja apelującej spółki nie uwzględnia
łączącej obie spółki umowy o współpracę i konsekwencji z niej wynikających. Jak
ustalił Sąd Okręgowy 31 października 2010 r. A. sp. z o.o. i „F” sp. z o.o. zawarły
umowę o współpracy na czas nieoznaczony. Przedmiotem umowy było określenie
wzajemnych praw i obowiązków stron w zakresie podjętej współpracy, tj. w zakresie
sprzedaży i zakupów towarów, magazynowania towarów, przyjmowania reklamacji,
zwrotów towarów oraz serwisowania. Firma A. zajmuje się sprowadzaniem towarów
z zagranicy i eksportem, natomiast firma „F” - dystrybucją towarów na terenie Polski.
W celu realizacji postanowień ww. umowy o współpracy firma A. sp. z o.o. zawiera
II USK 388/24
6
umowy zlecenia z osobami zatrudnionymi na podstawie umów o pracę w firmie „F”
sp. z o. Pracownicy obu spółek współpracują ze sobą w zakresie rozliczania
reklamacji i serwisowania w celu kompleksowej obsługi.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że to w realiach tej umowy o współpracy łączącej
spółki M. G. miała zawarte z nimi - umowę o pracę i umowę zlecenia. W obu spółkach
wykonywała czynności związane z importem towarów. Okoliczność, że w ramach
umowy ze spółką A. zajmowała się wyszukiwaniem nowych produktów, ich
zamawianiem, kontraktami i zleceniami odbioru przesyłki do Polski, a w ramach
umowy ze spółką „F” aktualizowała arkusze dostępności produktów dla klientów
krajowych nie oznacza sama w sobie, że były to różne czynności wykonywane na
rzecz różnych podmiotów. Praca ubezpieczonej w ramach obu umów była
wykonywana w ramach jednego procesu „handlowego”, którego dotyczyła umowa
spółek o współpracy. Potwierdza to choćby fakt, że praca ubezpieczonej była
nadzorowana przez tę samą osobę, tj. prezesa spółek A. i „F” T. K. Organem
uprawnionym do reprezentowania obu spółek jest zarząd, a prezesem obu zarządów
jest T. K. Jest on również wspólnikiem w obu spółkach. Powiązania właścicielskie
spółek, łącząca je umowa o współpracy i łącząca je osoba uprawniona do
reprezentacji zawierająca w imieniu obu spółek m.in. umowy z ubezpieczoną nie
pozostają bez znaczenia dla oceny, że M. G. wykonując umowę o pracę i umowy
zlecenia wykonywała w rzeczywistości w całości pracę na rzecz spółki A. Nie budzi
też wątpliwości, w ocenie Sądu drugiej instancji, że z ekonomicznego punktu
widzenia spółki A., która zajmuje się sprowadzaniem towarów z zagranicy i
eksportem, konieczna była dystrybucja tych towarów. Skoro tym się zajmowała
spółka „F”, której współwłaścicielem i Prezesem Zarządu był również T. K., to praca
ubezpieczonej wykonywana w ramach zlecenia była w istocie, w ramach jednego
procesu „handlowego” wykonywana na rzecz spółki A.
Dlatego zdaniem Sądu drugiej instancji Sąd Okręgowy prawidłowo wywiódł,
że nie istnieją w niniejszej sprawie podstawy do zastosowania art. 9 ust. 2 ustawy
systemowej, ponieważ materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniu
doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona w spornym okresie wykonywała ten sam
stosunek zobowiązaniowy, wykonując określone czynności związane z
zamawianiem towarów, a składki odprowadzane były od umowy, z której osiągany
II USK 388/24
7
był niższy przychód. Zawarcie z ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa
współpracujące ze sobą podmioty miało na celu stworzenie pozornego zbiegu
tytułów do ubezpieczenia społecznego.
Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja sprowadza się w istocie do przedstawienia
własnego stanowiska organu rentowego i polemiki z prawidłowym wnioskowaniem
Sądu pierwszej instancji przedstawionym w uzasadnieniu wyroku. Odwołanie się
przez apelującego do zeznań ś. I. R., J. K. oraz zeznań Prezesa Zarządu odwołującej
T. K. nie daje podstaw do uznania, że ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd
Okręgowy są wadliwe i sprzeczne z przeprowadzonymi w sprawie dowodami.
Wskazane przez apelującego dowody zostały bowiem przez Sąd Okręgowy w
zgodzie z ich treścią wzięte do podstawy orzekania w ramach ustalenia czynności
wykonywanych przez ubezpieczoną. Ocena czy czynności te były wykonywane na
rzecz spółki „F” czy na rzecz spółki A. oraz czy istniał zbieg ubezpieczeń, czy też
zbieg ten był pozorny, należała do sądu orzekającego. Z tych względów Sąd
Apelacyjny uznał apelację za bezzasadną.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła spółka A. spółka z
ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w Warszawie (dalej jako „A. sp. z o.o.”).
Skarżąca zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie w całości i wniosła o
jego uchylenie w całości oraz uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Warszawie. Skarżąca
wniosła nadto o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania
w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca zarzuciła Sądowi drugiej instancji
naruszenie przepisów prawa procesowego tj. art. 382 k.p.c. w zw. z art. 233 § 1
k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., które to uchybienia miały w jej ocenie istotny wpływ na
wynik sprawy, gdyż powinny prowadzić do stwierdzenia, że art. 8 ust.2a ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych nie miał w sprawie zastosowania.
We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania skarżąca powołała
się na jej oczywistą zasadność.
W uzasadnieniu tego wniosku podniosła, że zgodnie z art. 382 k.p.c. sąd
odwoławczy, który jest sądem merytorycznym (rozpoznającym sprawę na nowo)
orzeka na podstawie materiału dowodowego zebranego w postępowaniu w pierwszej
II USK 388/24
8
instancji i w postępowaniu apelacyjnym. Zawarte w art. 382 k.p.c. pojęcie materiału
zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji należy rozumieć szeroko.
Przewidziany w art. 382 k.p.c. obowiązek orzekania sądu drugiej instancji na
podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w
postępowaniu apelacyjnym oznacza, że sąd ten musi uwzględnić materiał dowodowy
zebrany przez sąd pierwszej instancji, który może oczywiście uzupełnić o własne
ustalenia faktyczne. Co prawda, Sąd drugiej instancji nie ma obowiązku ponawiania
dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, może
natomiast odmiennie ocenić dowody zebrane przed sądem pierwszej instancji,
powinien jednak zdać z tej oceny relację w uzasadnieniu swojego orzeczenia.
W niniejszej sprawie Sąd odwoławczy jak i Sąd pierwszej instancji pominął
znaczną część zebranego materiału dowodowego, jakimi były zeznania świadków I.
R. oraz J. K., wskazanych w petitum skargi. Z tymi zeznaniami koresponduje także
przesłuchanie odwołującej się w osobie T. K. Pominięcie przez sąd drugiej instancji
części zebranego w sprawie materiału dowodowego i wydanie orzeczenia wyłącznie
na podstawie materiału zebranego przed sądem pierwszej instancji lub z
pominięciem wyników postępowania dowodowego przeprowadzonego przez sąd
pierwszej instancji, może stanowić podstawę skargi kasacyjnej.
Skarżąca podniosła dalej, że przesłanką decydującą o uznaniu za pracownika
osoby świadczącej w ramach umowy zlecenia pracę na rzecz swojego pracodawcy
jest to, że w ramach takiej umowy wykonuje faktycznie pracę dla swojego
pracodawcy (uzyskuje on rezultaty jej pracy). Zwrot „działać na rzecz” użyty został w
art. 8 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w innym znaczeniu niż w
języku prawa, w którym działanie „na czyją rzecz” może się odbywać w wyniku
istnienia określonej więzi prawnej (stosunku prawnego). Decydujące znaczenie przy
kwalifikacji normy art. 8 ust. 2a ww. ustawy ma ustalenie czy pracodawca faktycznie
uzyskał korzyść z pracy swojego pracownika, który świadczył pracę w ramach
umowy cywilnoprawnej zawartej z podmiotem trzecim, co z uwagi na wyżej
wskazane argumenty nie miało miejsca.
Zdaniem skarżącej nie jest zgodne z prawdą, że spółki A. sp. z o.o. oraz F. sp.
z o.o. mają tożsamy przedmiot działalności. Spółka A. sp. z o.o. zajmuje się
wyłącznie importem małego AGD z Chin. Spółka ta nie prowadzi handlu na terytorium
II USK 388/24
9
Polski, bowiem jej klientami nie są indywidualni konsumenci a przedsiębiorcy z
krajów azjatyckich. Spółka F. sp. z o.o. zajmuje się zaś sprzedażą wyłącznie na
terytorium Polski, przy czym klientami spółki są zarówno przedsiębiorcy jak i
konsumenci. Spółka F. sp. z o.o. zajmuje się sprzedażą zarówno detaliczną jak i
hurtową. Czynności wykonywane przez ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia
dotyczyły wypełniania arkuszy dostępności dla spółki A. (posiadającej zupełnie inny
krąg kontrahentów), zaś na podstawie umowy o pracę tyczyły się dokonywania
kontraktów zakupowych dla spółki F.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o odmowę przyjęcia
jej do rozpoznania, a w razie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania o jej
oddalenie. Organ rentowy wniósł także o zasądzenie od odwołującej na jego rzecz
kosztów zastępstwa procesowego.
Sąd Najwyższy zważy, co następuje:
Skarga kasacyjna odwołującej się A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
z siedzibą w Warszawie (A. sp. z o.o.) nie kwalifikowała się do przyjęcia jej do
rozpoznania.
Stosownie do art. 3989 § 1 pkt 1-4 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę
kasacyjną do rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne
(pkt 1), istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne
wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów (pkt 2), zachodzi
nieważność postępowania (pkt 3) lub skarga jest oczywiście uzasadniona (pkt 4).
Wypada dodać, że zgodnie z art. 3984 § 2 k.p.c., określającym wymagania formalne
skargi kasacyjnej, powinna ona zawierać wyodrębniony wniosek o przyjęcie do
rozpoznania i jego uzasadnienie. Należy zatem stwierdzić, że wniosek o przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania powinien wskazywać, że zachodzi przynajmniej
jedna z przesłanek wymienionych w art. 3989 § 1 k.p.c., warunkujących przyjęcie
skargi kasacyjnej do rozpoznania, a jego uzasadnienie winno zawierać argumenty
świadczące o tym, że rzeczywiście, biorąc pod uwagę sformułowane w ustawie
kryteria, istnieje potrzeba merytorycznego rozpoznania skargi przez Sąd Najwyższy.
Skarżąca we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania powołała
II USK 388/24
10
się na jej oczywistą zasadność jako jedyną przesłankę uzasadniającą jej
rozpoznanie.
W związku z tym przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest oczywiście
uzasadniona, jeżeli zaskarżone tą skargą orzeczenie zapadło wskutek oczywistego
naruszenia prawa, zaś oczywiste naruszenie prawa powinno być rozumiane jako
widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej analizy jurydycznej, sprzeczność
wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem albo powszechnie przyjętymi
regułami interpretacji (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I
PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494 oraz z 17 października 2001 r., I PKN
157/01, OSNP 2003 nr 18, poz. 437) i jest możliwe do przyjęcia tylko wówczas, gdy
orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i niepodlegającymi różnej
wykładni przepisami prawa (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 30 stycznia 1963
r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286).
W judykaturze Sądu Najwyższego wyjaśniono, że przesłanka oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej oznacza, że dla przeciętnego prawnika podstawy
wskazane w skardze prima facie zasługują na uwzględnienie. Sytuacja taka w
szczególności istnieje wtedy, gdy bez wątpienia wystąpiły uchybienia, na które
powołuje się skarżący, lub gdy jest pewne, że miały one wpływ na treść zaskarżonego
orzeczenia albo podniesione zarzuty oczywiście uzasadniają wniesiony środek
zaskarżenia. Pamiętać przy tym trzeba, że oczywiste jest to, co jest widoczne bez
potrzeby głębszej analizy czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań.
Skarżący musi zatem wykazać, że wyrok zapadł z oczywistym, rażącym
naruszeniem przepisów prawa lub podstawowych zasad obowiązujących w
praworządnym państwie, widocznym na pierwszy rzut oka, bez konieczności
przeprowadzenia bardziej szczegółowej analizy (por. postanowienia Sądu
Najwyższego z: 18 czerwca 2008 r., III CSK 110/08, LEX nr 1087257 i 13 marca 2017
r., I CSK 596/16, LEX nr 3374274). Powołując się na oczywistą zasadność skargi
kasacyjnej należy wykazać, że popełnione przy ferowaniu zaskarżonego orzeczenia
uchybienia w zakresie stosowania prawa miały charakter kwalifikowany i nie
podlegały różnym ocenom, były więc dostrzegalne w sposób oczywisty dla
przeciętnego prawnika.
Przede wszystkim wymaga zauważenia, że skarga kasacyjna wniesiona przez
II USK 388/24
11
profesjonalnego pełnomocnika zawiera wadę konstrukcyjną, która powoduje, że już
tylko z tej przyczyny nie jest możliwe przyjęcie jej do rozpoznania.
W skardze kasacyjnej istotna jest konstrukcja podstaw kasacyjnych z art.
3983 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Miarą zasadnej podstawy kasacyjnej (a contrario art.
39814 k.p.c.) są zarzuty materialne i procesowe wskazane w podstawach
kasacyjnych, przy czym w przypadku rozstrzygnięcia materialnego, znaczenie mają
przede wszystkim przepisy prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), gdyż to
prawo materialne określa obowiązek i uprawnienie stron sporu oraz zakres
postępowania dowodowego koniecznego dla wyjaśnienia sprawy i wydania
rozstrzygnięcia. Tym samym uchybienia proceduralne mają znaczenie, jeżeli mogły
mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c.; zob. postanowienie
Sądu Najwyższego z 21 maja 2025 r., I PSK 134/23).
Wniesiona skarga kasacyjna w jej podstawach zawiera jedynie zarzuty
naruszenia prawa procesowego. Stosownie do art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. skargę
można oprzeć na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło
mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Skarżący musi zatem wykazać, że następstwa
wytkniętej w skardze wadliwości postępowania i orzekania były tego rodzaju (bądź
skali), że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego w sprawie
orzeczenia (por. postanowienia Sądu Najwyższego z: 24 października 2006 r., II PK
38/06, LEX nr 950620 oraz wyroki Sądu Najwyższego z: 17 marca 2006 r., I CSK
63/05, LEX nr 179971, 5 grudnia 2007 r., II PK 103/07, LEX nr 863973, 16 czerwca
2011 r., III UK 213/10, LEX nr 950436).
Sąd Najwyższy w wyroku z 9 lipca 2014 r. (I PK 316/13, LEX nr 1511811),
wyraził pogląd, że w sytuacji, gdy w skardze kasacyjnej nie zarzucono obrazy
jakiegokolwiek przepisu prawa materialnego stanowiącego podstawę wyrokowania
sądu odwoławczego, to w konsekwencji nie jest możliwa ocena, czy naruszenie
przepisów prawa procesowego wskazanych przez nią w podstawie kasacyjnej mogło
mieć rzeczywiście - istotny wpływ na wynik sprawy, czego wymaga art. 3983 § 1 pkt
2 k.p.c. Nie chodzi przy tym o czysto teoretyczną możliwość takiego wpływu, lecz o
wykazanie, że w okolicznościach danej sprawy ten wpływ był (mógł być) realny, a
można to stwierdzić dopiero wówczas, gdy w skardze zostanie podniesiony
adekwatny w konkretnych okolicznościach faktycznych zarzut obrazy prawa
II USK 388/24
12
materialnego (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2014 r., I PK
208/13, LEX nr 16460590).
W rezultacie, jeśli strona w skardze kasacyjnej zarzuca wyłącznie naruszenie
przepisów postępowania, to z uwagi na niespełnienie wymogu określonego w art.
3983 § 1 pkt 2 k.p.c. nie sposób twierdzić, że skarga ta jest oczywiście uzasadniona
w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Należy wręcz uznać, że jej przyjęcie do
rozpoznania jest oczywiście bezcelowe, gdyż w trakcie merytorycznej oceny
zgłoszone zarzuty nie będą mogły zostać uwzględnione.
Niezależnie od powyższego twierdzenia skarżącej zawarte we wniosku o
przyjęcie skargi kasacyjne do rozpoznania, związane z zarzutem naruszenia art. 382
k.p.c., są chybione.
Wskazanie oczywistego naruszenia art. 382 k.p.c. jako podstawy przyjęcia
skargi do rozpoznania jak również skonstruowanie zarzutów skargi kasacyjnej jest
właściwe tylko w wyjątkowych sytuacjach. Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał
się, że ten przepis stanowi jedynie ogólną dyrektywę interpretacyjną, wyrażającą
istotę postępowania apelacyjnego, a powołanie się na ten przepis może stanowić
podstawę kasacyjną wówczas, gdy sąd drugiej instancji pominął część zebranego w
sprawie materiału dowodowego i wydał orzeczenie wyłącznie na podstawie materiału
zebranego przed sądem pierwszej instancji lub na podstawie własnego materiału, z
pominięciem wyników postępowania przeprowadzonego przez sąd pierwszej
instancji (wyroki Sądu Najwyższego: z 12 czerwca 2013 r., II CSK 634/12, LEX nr
1363015 i z 31 stycznia 2018 r., II UK 670/16, LEX nr 2449289).
Tymczasem tak Sąd Okręgowy jak i Sąd Apelacyjny nie pominęły części
sugerowanego we wniosku materiału dowodowego w postaci zeznań świadków I.R.
i J,.K., zeznających na okoliczność jaki był zakres działalności spółek i jakie
czynności wykonywała ubezpieczona. Sąd Okręgowy w motywach rozstrzygnięcia
wyjaśnił, że nie dał wiary zeznaniom tych świadków i przesłuchanego w charakterze
płatnika T.K. w zakresie w jakim twierdzili oni, że czynności wykonywane przez
ubezpieczoną na podstawie umowy zlecenia i umowy o pracę nie były ze sobą
powiązane.
Sąd Okręgowy uznał, odnosząc się przy tym do opisu czynności
wykonywanych przez ubezpieczoną, profilu działalności obu spółek i ich współpracy,
II USK 388/24
13
że czynności wykonywane przez pracowników zatrudnionych na podstawie umowy
zlecenia w spółce F. były ściśle związane z czynnościami wykonywanymi w A. sp. z
o.o. Sąd Okręgowy ocenił, że czynności i zakresy działalności obu spółek wzajemnie
się uzupełniały. Sąd Okręgowy wyjaśnił zatem z jakich powodów odmówił
wiarygodności zeznaniom wskazanych świadków, jak też wyjaśnił brak podstaw do
zastosowania art. 9 ust. 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r. poz. 350, zwanej „ustawą systemową”).
Natomiast Sąd Apelacyjny dysponując materiałem dowodowym
zgromadzonym przed Sądem Okręgowym i dokonując jego oceny przyjął, wskazując
na zawartą umowę o współpracy między spółkami, że praca ubezpieczonej
wykonywana na podstawie umów łączących ją z obiema spółkami, była wykonywana
w ramach jednego procesu handlowego, którego wprost dotyczyła umowa spółek o
współpracy. Potwierdzeniem tego faktu było, w ocenie Sądu drugiej instancji,
nadzorowanie pracy ubezpieczonej przez tę samą osobę tj. prezesa jak i wspólnika
obu spółek A. i F. – T. K. Sąd Apelacyjny ocenił, że M. G. wykonując umowę o pracę
oraz umowę zlecenia wykonywała w rzeczywistości całą pracę na rzecz spółki A. Sąd
Apelacyjny podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że wobec tego brak jest w
rozpoznawanej sprawie podstaw do zastosowania art. 9 ust 2 ustawy systemowej,
gdyż zgromadzony materiał dowodowy doprowadził do ustalenia, że ubezpieczona
w spornym okresie wykonywała ten sam stosunek zobowiązaniowy, wykonując
określone czynności związane z zamawianiem towarów, zaś składki odprowadzane
były jedynie od umowy, z której osiągała ona niższy dochód. Zawarcie z
ubezpieczoną dwóch różnych umów przez dwa współpracujące ściśle ze sobą
podmioty miało na celu stworzenie, w ocenie Sądu Apelacyjnego, pozornego zbiegu
tytułów do ubezpieczenia społecznego.
Trzeba także zauważyć, że całokształt zarzutów stawianych przez stronę
skarżącą we wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania sprowadza się w
istocie do polemiki z oceną dowodów, niedopuszczalną w postępowaniu kasacyjnym
na podstawie art. 3983 § 3 k.p.c., nie zaś do uchybienia przez Sąd drugiej instancji
normie zawartej w art. 382 k.p.c. Ocena dowodów niezgodna z oczekiwaniami strony
nie uzasadnia zarzutu naruszenia art. 382 k.p.c. (zob. wśród wielu wyrok Sądu
Najwyższego z 9 września 2010 r., II UK 98/10, LEX 1112913). Z uzasadnienia
II USK 388/24
14
wyroku Sądu Apelacyjnego wynikają ustalenia, co do braku podstaw do
zastosowania art. 9 ust 2 ustawy systemowej szczegółowo wyjaśnione i nie można
przyjąć, jak twierdzi skarżąca, aby został przy tym pominięty choćby częściowo
zebrany w postępowaniu materiał dowodowy.
Końcowo Sąd Apelacyjny wprost stwierdził, że odwołanie się skarżącej w
apelacji do zeznań świadków I. R. i J. K. oraz T. K., nie daje podstaw do uznania, że
ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy były wadliwe czy sprzeczne z
przeprowadzonymi w sprawie dowodami. Wskazane przez apelującą dowody,
zostały w ocenie Sądu drugiej instancji uwzględnione przez Sąd Okręgowy do
podstawy orzekania w ramach ustalenia wykonywanych przez ubezpieczoną
czynności. Natomiast ocena czy czynności te były wykonywane na rzecz spółki F.
czy A. sp. z o.o. oraz czy istniał zbieg ubezpieczeń czy też zbieg był pozorny należała
do sądu orzekającego. Sąd Okręgowy dokonał takiej oceny przyjmując brak podstaw
do uznania, że w sprawie doszło do zbiegu tytułów do objęcia ubezpieczeniami
społecznymi (art. 9 ust 2 ustawy systemowej). Ocenę tę Sąd Apelacyjny podzielił
wyjaśniając, z powołaniem się na ocenę dowodów zebranych w sprawie, z jakich
przyczyn stanowisko strony apelującej nie znajduje uzasadnienia.
Natomiast jak już zasygnalizowano spór o ocenę poszczególnych dowodów i
ustalenie stanu faktycznego nie może być przenoszony do postępowania przed
Sądem Najwyższym, który jest związany - zgodnie z art. 39813 § 2 k.p.c. - ustaleniami
faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (por. postanowienie
Sądu Najwyższego 27 kwietnia 2021 r., III USK 134/21, LEX nr 3358883). Wymóg
ten ma znaczenie, jeśli weźmie się pod uwagę, że skarżąca w stawianych zarzutach
koncentruje swoją uwagę właśnie na ocenie dowodów. Skarżąca odmiennie ocenia
dowody zgromadzone w sprawie, niż uczyniły to sądy orzekające, uznając, że
wynikają z nich wnioski odmienne niż sformułowane przez Sąd drugiej instancji u
podstaw rozstrzygnięcia. Zwalczanie uznanych za miarodajne przez Sąd
odwoławczy faktów i ich ocena, są w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne, a
to oznacza, że skarga kasacyjna zmierzająca w tym kierunku nie może być
oczywiście uzasadniona.
II USK 388/24
15
Z tych względów Sąd Najwyższy uznając wniosek o przyjęcie skargi do
rozpoznania jako nie spełniający ww. przesłanek ustawowych, odmówił przyjęcia
skargi do rozpoznania - na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i §
3 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c. oraz w związku z art. 108 § 1 k.p.c. w kwocie
wynikającej z § 10 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z
22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z
2023 r. poz. 1935 ze zm.), a w zakresie odsetek - na podstawie art. 98 § 11 k.p.c.
[a.ł]