II NSK 88/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 26 listopada 2025 r.
SSN Paweł Księżak
w sprawie z powództwa E. S.A. w W.
przeciwko Prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki
o wymierzenie kary pieniężnej
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
w dniu 26 listopada 2025 r.
w przedmiocie zgłoszenia udziału w postępowaniu
uznaje za niedopuszczalne wstąpienie do niniejszej sprawy
prokuratora M.K. i w związku z tym zarządza zwrot pisma
złożonego przez niego do akt 24 listopada 2025 r.
UZASADNIENIE
Prokurator Prokuratury Okręgowej, delegowany do Prokuratury Krajowej
w piśmie z 24 listopada 2025 r. oświadczył, że wstępuje do postępowania
na podstawie art. 7 i 60 § 1 k.p.c., składając jednocześnie wnioski
o „wykluczenie/wyłączenie” sędziego referenta od rozpoznania sprawy oraz
o „przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi ustanowionemu ustawą,
niezawisłemu i bezstronnemu”.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
II NSK 88/24
2
Zgodnie z art. 60 § 1 k.p.c. prokurator może wstąpić do postępowania
w każdym jego stadium. Prokurator nie jest związany z żadną ze stron. Może on
składać oświadczenia i zgłaszać wnioski, jakie uzna za celowe, oraz przytaczać
fakty i dowody na ich potwierdzenie. Od chwili, kiedy prokurator zgłosił udział
w postępowaniu, należy mu doręczać pisma procesowe, zawiadomienia
o terminach i posiedzeniach oraz orzeczenia sądowe.
Sąd Najwyższy podziela pogląd, że prokurator inny niż Prokurator Generalny
nie może wstąpić do postępowania kasacyjnego, jeżeli wcześniej nie brał udziału
w postępowaniu przed sądem powszechnym. Wstąpienie prokuratora
do postępowania może, co prawda, nastąpić w każdym jego stadium (art. 60 § 1 zd.
1 k.p.c.), ale należy przez to rozumieć postępowanie przed sądem pierwszej
i drugiej instancji, od chwili jego wszczęcia do chwili zamknięcia rozprawy w drugiej
instancji. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 14 stycznia 2013 r., I PK 164/12,
postępowanie kasacyjne, zainicjowane skargą kasacyjną jako nadzwyczajnym
środkiem zaskarżenia, lokuje się poza zwykłym tokiem instancji i nie sposób mówić
w odniesieniu do niego o „stadium” postępowania cywilnego, porównywalnym
z postępowaniem przed sądem pierwszej instancji i postępowaniem apelacyjnym
(zob. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2008 r.,
III CZP 142/07, OSNC 2008, nr 11, poz. 122).
W postępowaniu kasacyjnym prokurator może zatem wziąć udział, jeżeli jest
stroną postępowania w związku z uprzednim wytoczeniem powództwa (art. 55 i 57
k.p.c.) albo jeżeli wstąpił do postępowania w stadium poprzedzającym
uprawomocnienie się orzeczenia (postanowienie SN z 17 września 2008 r., I PZ
20/08, OSNP 2010, nr 1-2, poz. 16). Wstąpienie prokuratora po raz pierwszy do
postępowania kasacyjnego lub postępowania ze skargi o stwierdzenie
niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia jest zatem niedopuszczalne
(tak wyrok SN z 14 stycznia 2013 r., I PK 164/12, postanowienie SN z 18 grudnia
2018 r., IV CZ 64/18). Udział prokuratora w tych postępowaniach reguluje bowiem
art. 3988 k.p.c., zastrzegając go wyłącznie dla Prokuratora Generalnego; przepis
ten stanowi – w powiązaniu z uprawnieniem do wniesienia przez Prokuratora
Generalnego skargi kasacyjnej (art. 3981 § 1 k.p.c.) – lex specialis wobec art. 60
k.p.c.
II NSK 88/24
3
Wobec powyższego wstąpienie prokuratora Prokuratury Okręgowej,
delegowanego do Prokuratury Krajowej do postępowania w niniejszej sprawie nie
mogło odnieść skutku. Z tego względu Sąd Najwyższy na podstawie art. 60 § 1
k.p.c. odmówił dopuszczenia prokuratora Prokuratury Okręgowej, delegowanego do
Prokuratury Krajowej do udziału w postępowaniu kasacyjnym. W konsekwencji
pismo prokuratora zawierające wnioski procesowe podlegało zwrotowi jako
wniesione przez podmiot nieuprawniony do występowania w postępowaniu
kasacyjnym.
Niezależnie od powyższego wnioski zawarte w tym piśmie byłyby
bezskuteczne również z innych względów.
Po pierwsze, przepisom procesowym i ustrojowym nie jest znany wniosek
o „wykluczenie” sędziego, któremu sprawa została przydzielona do rozpoznania.
Wymaga podkreślenia, że w sferze prawa procesowego, będącego przecież
prawem publicznym, dopuszczalne jest podejmowanie jedynie czynności
przewidzianych przez obowiązujące przepisy. Reguła „co nie jest zabronione jest
dozwolone” nie jest w tym przypadku aktualna. Oczywiste jest przy tym, że zgodnie
z art. 130 § 1 zd. 2 k.p.c. mylne oznaczenie pisma procesowego lub inne oczywiste
niedokładności nie stanowią przeszkody do nadania pismu biegu i rozpoznania go
w trybie właściwym. Sąd powinien więc, co do zasady, kierować się zasadą
życzliwej interpretacji treści pisma procesowego, przyjmując założenie, że strona
działa racjonalnie i stara się wywołać korzystne dla siebie skutki procesowe.
Granicą takiej interpretacji jest jednak profesjonalizm autora pisma. Nie sposób
przecież przyjąć, że prokurator nie potrafił prawidłowo sformułować
dopuszczalnego procesowo wniosku lub nadał mu omyłkowo treść inną niż
zamierzona. Nie byłoby zatem podstaw do zakwalifikowania wniosku
o „wykluczenie” jako innego wniosku i rozpoznania go niezgodnie z jego treścią.
W konsekwencji wniosek ten jako nieprzewidziany przez przepisy musiałby zostać
uznany za niedopuszczalny a co za tym idzie – bezskuteczny.
Po drugie, jeżeli chodzi o wniosek o wyłączenie, to jest niejasne, czy jest to
wniosek ewentualny albo alternatywny wobec wniosku o „wykluczenie”, czy też jest
to element składowy tego wniosku. Niezależnie od niejasnej i zagmatwanej
argumentacji przedstawionej przez prokuratora należy przypomnieć, że zgodnie
II NSK 88/24
4
z mającą moc zasady prawnej uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
z 10 października 2024 r., III CZP 44/23 (OSNC 2025, nr 6, poz. 59), wniosek
o wyłączenie sędziego od rozpoznania sprawy oparty wyłącznie na okolicznościach
towarzyszących powołaniu tego sędziego nie wywołuje skutków prawnych; w takiej
sytuacji stosuje się per analogiam art. 531 § 2 i 3 k.p.c. Natomiast według art. 531 §
3 k.p.c. wniosek taki pozostawia się w aktach sprawy bez żadnych dalszych
czynności. To samo dotyczy pism związanych z jego wniesieniem. O pozostawieniu
wniosku i pism związanych z jego wniesieniem zawiadamia się stronę wnoszącą
tylko raz – przy złożeniu pierwszego pisma.
Po trzecie, wniosek o „przekazanie sprawy do rozpoznania sądowi
ustanowionemu ustawą, niezawisłemu i bezstronnemu” zmierza w istocie do
zmiany składu Sądu Najwyższego wyznaczonego do podjęcia czynności
w niniejszej sprawie. Nie sposób przecież potraktować tego wniosku jako
dotyczącego przekazania sprawy przez Sąd Najwyższy innemu sądowi, np.
powszechnemu. Chodzi w nim niewątpliwie o przekazanie sprawy „wewnątrz” Sądu
Najwyższego (w znaczeniu ustrojowym), a więc przekazania do rozpoznania przez
inny skład Sądu Najwyższego (inny sąd w ujęciu procesowym). Jest to zatem
również wniosek nieznany ustawie, niemieszczący się w konstrukcji wniosku
o wyłączenie sędziego (art. 49-50 k.p.c.) ani wniosku o zbadanie spełnienia przez
sędziego Sądu Najwyższego wymogów niezawisłości i bezstronności, o którym
mowa w art. 29 § 5 i nast. ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym.
Również ten wniosek powinien zostać uznany za niedopuszczalny.
Ponadto, uszło uwadze prokuratora, że w postępowaniu cywilnym kluczowe
znaczenie ma zasada dyspozycyjności, zgodnie z którą strony postępowania są
uprawnione do dysponowania, w granicach prawa, swoimi uprawnieniami, w tym
także procesowymi. Strony nie zgłaszały żadnych zastrzeżeń co do składu Sądu
Najwyższego, mimo stosownych pouczeń. Nie uznały zatem, że podejmowanie
czynności co do skargi kasacyjnej przez sędziego referenta godzi w ich prawo do
rozpoznania sprawy przez sąd ustanowiony ustawą, niezawisły i bezstronny.
Niejasne jest dlaczego prokurator uznał, że jest w stanie lepiej od stron ocenić, czy
postępowanie przed Sądem Najwyższym godzi w przysługujące im prawa.
Prokurator nie dostrzegł także, że uwzględnienie jego wniosków odsuwałoby
II NSK 88/24
5
podjęcie w sprawie czynności w bliżej nieokreśloną, ale zapewne dosyć odległą
przyszłość. Bez wątpienia naruszałoby to prawo stron do rozpoznania sprawy bez
nieuzasadnionej zwłoki. Prawo to jest w ujęciu zarówno konstytucyjnym (art. 45 ust.
1 Konstytucji), jak i konwencyjnym (art. 6 EKPC) istotnym komponentem prawa do
sądu. Temu aspektowi swojego stanowiska prokurator nie poświęcił jednak w ogóle
uwagi. W tym kontekście, podjęcie przez prokuratora czynności zmierzających do
zmiany składu Sądu Najwyższego, bez poszanowania woli stron, należy postrzegać
jako nadużycie prawa procesowego – usiłowanie wykorzystania instytucji
wstąpienia prokuratora do postępowania niezgodnie z jej celem (art. 41 k.p.c.). Jest
to kolejny argument wzmacniający tezę o niedopuszczalności, a co za tym idzie
bezskuteczności złożonych wniosków.
Z tych względów Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.
[r.g.]