Sąd Najwyższy

II KO 56/13

postanowienie z dnia 2013-09-27

  • Streszczenie
  • Pełna treść
  • 1 powołanych przepisów

Streszczenie

Sąd Najwyższy odmówił przekazania sprawy do innego sądu na podstawie art. 37 k.p.k., uznając, że wniosek był przedwczesny. Podkreślił, że najpierw trzeba ustalić, czy stan zdrowia oskarżonego pozwala mu w ogóle brać udział w rozprawie. To ważne rozstrzygnięcie, bo pokazuje granice stosowania wyjątkowej instytucji przekazania sprawy ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości.

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII KO 56/13
Data orzeczenia2013-09-27
Rodzaj orzeczeniapostanowienie
SądSąd Najwyższy
WydziałWydział II
SędziowieAndrzej Ryński, Andrzej Stępka (przewodniczący), Rafał Malarski (autor uzasadnienia)

Pełna treść orzeczenia

Sygn. akt II KO 56/13 POSTANOWIENIE Dnia 27 września 2013 r. Sąd Najwyższy w składzie: SSN Andrzej Stępka (przewodniczący) SSN Rafał Malarski (sprawozdawca) SSN Andrzej Ryński w sprawie T. K., oskarżonego o przestępstwo określone w art. 271 § 1 k.k. i in., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 27 września 2013 r., inicjatywy Sądu Rejonowego w W. z dnia 12 sierpnia 2013 r., o przekazanie sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, na podstawie art. 37 k.p.k. p o s t a n o w i ł: odmówić przekazania sprawy. UZASADNIENIE Sąd Rejonowy w W., postanowieniem z dnia 12 sierpnia 2013r., wystąpił z inicjatywą przekazania sprawy do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w S. z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu wskazano, że stan zdrowia oskarżonego, który zamieszkuje w S., nie pozwala mu na udział w postępowaniu karnym toczącym się przed sądem w W. Sąd Najwyższy zważył, co następuje. Inicjatywę Sądu Rejonowego w W. należy uznać za przedwczesną. Sporządzona w sprawie opinia PUM w S. z zakresu medycyny sądowej istotnie wskazuje, że oskarżony 2 praktycznie nie może brać udziału w postępowaniu karnym przed w./…/ sądem z uwagi między innymi na ograniczenia dotyczące odbycia przez niego podróży oraz czasu jego uczestnictwa w poszczególnych terminach rozprawy. Opinia ta nie daje jednak odpowiedzi na pytanie, czy oskarżony ze względu na swój stan zdrowia w ogóle może brać udział w rozprawie. W orzecznictwie Sądu Najwyższego ugruntowany jest pogląd, że możliwe jest przekazanie sprawy w trybie art. 37 k.p.k., ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, w sytuacji gdy stan zdrowia oskarżonego nie pozwala mu na stawiennictwo w siedzibie sądu znajdującego się w znacznej odległości od jego miejsca zamieszkania, w przypadku braku jakichkolwiek przeszkód do jego stawiennictwa w sądzie znajdującym się dla niego bliżej (por. post. SN z 12 sierpnia 2008r., II KO 50/08, R-OSNKW 2008, poz. 1625). Instytucja ta nie może mieć jednak zastosowania w przypadku, gdy oskarżony w ogóle nie może brać udziału w postępowaniu karnym (zob. post. SN z 10 stycznia 2007r., V KO 115/06, R-OSNKW 2007, poz. 131). W tym przypadku bowiem przekazanie sprawy innemu sądowi nie miałoby sensu, ponieważ sprawa przez żaden sąd nie mogłaby zostać rozpoznana. Podkreślić przy tym należy, że przekazanie sprawy przez Sąd Najwyższy określone w art. 37 k.p.k. ma charakter wyjątkowy i tylko szczególne względy, w realiach niniejszej sprawy dotyczące ekonomiki procesowej, mogą doprowadzić do odstąpienia od dotychczasowej właściwości terytorialnej. Dlatego w niniejszym postępowaniu w pierwszym rzędzie należy ustalić, czy stan zdrowia oskarżonego zasadniczo pozwala mu na stawiennictwo na rozprawie głównej. Stwierdzenie natomiast, czy istnieją podstawy do przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k., jawi się w związku z tym jako kwestia wtórna, która może być rozpoznana dopiero po wyjaśnieniu wskazanych wątpliwości. Mając powyższe na uwadze, orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.

Powiązane przepisy

Podobne orzeczenia

Zapytaj AI o to orzeczenie