II KO 52/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 16 kwietnia 2025 r.
SSN Eugeniusz Wildowicz
w sprawie 1. P. R.
2. J. N.
oskarżonych z art. 258 § 1 i 3 k.k. i in.,
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 16 kwietnia 2025 r.,
wniosku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2025 r. o przekazanie
sprawy do rozpoznania innemu sądowi równorzędnemu,
na podstawie art. 37 § 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
nie uwzględnić wniosku.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Warszawie, postanowieniem z dnia 5 listopada 2024 r.,
sygn. akt VIII K 142/24, zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Warszawie o
przekazanie do rozpoznania sprawy P. R. i J. N. w trybie art. 36 k.p.k. Sądowi
Okręgowemu w Ostrołęce.
W dniu 18 listopada 2024 r. sprawa niniejsza, zarejestrowana w Sądzie
Apelacyjnym w Warszawie pod sygnaturą II AKo 804/24, w drodze losowania
została przydzielona do referatu SSA X.Y.
W dniu 4 grudnia 2024 r. sędzia ten wystąpił z wnioskiem o wyłączenie go od
rozpoznania przedmiotowej sprawy, powołując się na zaistnienie okoliczności
II KO 52/25
2
wywołującej uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności w tej sprawie,
sprowadzającej się do „celowego spowodowania przez sędziów faktycznie
sprawujących funkcje kierownicze w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, w tym w II
Wydziale Karnym, przydzielenia sprawy w sposób sprzeczny z art. 47a § 1 i 2
ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych (t.j. Dz. U. z
2024 r. poz. 334 ze zm.)”
Sąd Apelacyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 19 lutego 2025 r.,
sygn. akt II AKo 848/24, odmówił uwzględnienia wniosku SSA X.Y. o wyłączenie od
rozpoznania sprawy o sygn. akt II AKo 804/24, nie podzielając przedstawionego w
nim stanowiska, że sprawa ta została przydzielona do referatu tego sędziego z
naruszeniem przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów
powszechnych.
Sąd Apelacyjny w Warszawie, orzekając w składzie jednoosobowym, w
którym zasiadał SSA X.Y., zwrócił się w dniu 14 marca 2025 r. o przekazanie
sprawy o sygn. akt II AKo 804/24 w trybie art. 37 § 1 k.p.k. sądowi równorzędnemu
ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości. W uzasadnieniu postanowienia
wskazał, że zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości upatruje w przydzieleniu
przedmiotowej sprawy sędziemu referentowi w sposób arbitralny, stwarzający
jedynie pozór losowości.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie przypomnieć należy, że przekazanie sprawy do rozpoznania
innemu sądowi równorzędnemu w trybie art. 37 § 1 k.p.k. może nastąpić tylko
wyjątkowo, gdy wymaga tego dobro wymiaru sprawiedliwości. Do okoliczności
przemawiających za przekazaniem sprawy należą sytuacje, które mogą wywierać
wpływ na swobodę orzekania lub stwarzać przekonanie (choćby mylne) o braku
warunków do rozpoznania sprawy w sposób w pełni obiektywny przez sąd
miejscowo właściwy, a obowiązek wykazania, że w konkretnej sprawie zachodzą
takie przesłanki spoczywa na sądzie występującym z inicjatywą w trybie art. 37 § 1
k.p.k.
Ponieważ jakiekolwiek odstępstwa od chronionej konstytucyjnie zasady
właściwości miejscowej sądu należą do wyjątków, art. 37 § 1 k.p.k. nie może być
II KO 52/25
3
interpretowany rozszerzająco. Dotyczy to zwłaszcza podstawowej przesłanki jego
zastosowania, jaką jest pojęcie dobra wymiaru sprawiedliwości, które determinuje
przeniesienie sprawy m.in., gdy zachodzą uzasadnione obawy o bezstronność
sądu właściwego - rozumianego jako ogół orzekających w tym sądzie sędziów, a
nie jednego, konkretnego sędziego. Rolą art. 37 § 1 k.p.k. jest wprawdzie
zabezpieczenie obiektywizmu i bezstronności sądu, ale na zasadzie subsydiarności,
czyli dopiero wówczas, gdy inne instytucje służące temu celowi, np. wyłączenie
sędziego okażą się niewystarczające – przy czym nie chodzi tu o sytuację, gdy
wniosek sędziego o wyłączenie od rozpoznania sprawy nie przyniesie
oczekiwanego przez niego rezultatu. Instytucja z art. 37 § 1 k.p.k. nie służy bowiem
zabezpieczeniu partykularnych interesów członka składu orzekającego, ale
ochronie wymiaru sprawiedliwości przed nadużyciami.
Treść przedmiotowego postanowienia, analizowana na tle analogicznych
wniosków złożonych do Sądu Najwyższego przez Sądu Apelacyjny w Warszawie
orzekający w tym samym składzie osobowym, skłania do uznania, że ów środek
procesowy nie tyle reprezentuje stanowisko Sądu Apelacyjnego w Warszawie, co
osobiste poglądy zasiadającego w składzie orzekającym SSA X.Y.. Stanowi to
jaskrawe nadużycie tej instytucji, całkowicie sprzeczne z jej celem, a zarazem akt
obstrukcji procesowej – ponieważ na skutek działań podjętych przez sędziego
referenta nieuzasadnionemu opóźnieniu ulega rozpoznanie sprawy o sygn. akt II
AKo 804/24. Taka inicjatywa ze strony Sądu jest zatem przejawem nie dbałości o
dobro wymiaru sprawiedliwości, ale postępowania wbrew jego dobru, skoro zamiast
rozpoznać przydzieloną mu sprawę sędzia, który wydał i podpisał postanowienie w
przedmiocie przekazania sprawy w trybie art. 37 k.p.k., podejmuje kroki
zmierzające do nierozpoznania tej sprawy z powodów, które nie mają żadnego
znaczenia procesowego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 kwietnia
2025 r., II KO 36/25).
Odnosząc się szczegółowo do argumentacji zaprezentowanej w
postanowieniu stwierdzić należy, że podniesione w nim okoliczności łączące
zagrożenie dobra wymiaru sprawiedliwości z organizacją pracy w Sądzie
Apelacyjnym w Warszawie, zarządzanym przez osoby nieuznawane przez
sędziego referenta za legalnie wykonujące powierzone im funkcje, nie mieszczą się
II KO 52/25
4
w pojęciu „dobra wymiaru sprawiedliwości”. Szeroko na ten temat wypowiedział się
Sąd Najwyższy w wyżej przywoływanym postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2025 r.,
sygn. akt II KO 36/25, wykazując, z jakich względów rozumienie tej klauzuli
proponowane przez Sąd Apelacyjny w Warszawie jest błędne. Sąd Najwyższy,
również w składzie orzekającym niniejszej sprawie, konsekwentnie stoi bowiem na
stanowisku, że zagrożenia dla dobra wymiaru sprawiedliwości nie mogą stanowić
problemy techniczne i organizacyjne istniejące po stronie sądu właściwego do
rozpoznania sprawy. Są to bowiem kwestie, które powinny zostać rozwiązane na
poziomie właściwej organizacji pracy w danym sądzie oraz należące do
kompetencji Prezesa tego Sądu i Ministra Sprawiedliwości (por. m.in.
postanowienia SN z dnia 5 marca 2025 r., II KO 31/25 i z dnia 27 marca 2025 r., II
KO 30/25).
W kontekście formułowanych w postanowieniu twierdzeń o arbitralnym
przyznaniu przedmiotowej sprawy sędziemu referentowi podkreślić również trzeba,
że odbyło się ono w sposób losowy, a nie „pozorujący losowość”, o czym świadczy
treść Raportu z losowego przydziału sprawy o sygn. akt II AKo 804/24 (k. 7140).
Fakt, iż ten przydział spraw dokonywany był na podstawie podziału czynności w
Sądzie Apelacyjnym w Warszawie, ustalanego przez prezesa Sądu – aktualnie
funkcję tę sprawuje sędzia X.Y.1, która zastąpiła na tym stanowisku odwołanego
przez Ministra Sprawiedliwości sędziego X.Y.2 – nie czyni samego mechanizmu
przydziału spraw do referatów poszczególnych sędziów arbitralnym. Jeśli natomiast
referent sprawy II AKo 804/24 czuje się pokrzywdzony podziałem czynności w
Sądzie Apelacyjnym w Warszawie i brakiem udziału w losowaniu spraw kategorii
AKa, z pewnością zainicjowana postanowieniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z dnia 14 marca 2025 r., sygn. akt II AKo 804/24, procedura przekazania sprawy
sądowi równorzędnemu nie jest właściwym środkiem do zmiany tej sytuacji,
postrzeganej przez SSA X.Y. jako dla niego niekorzystna. Stanowi za to
nieuprawnione nadużycie tej instytucji dla realizacji osobistych celów członka
składu orzekającego.
Podobnie, uzasadnienie analizowanego postanowienie, nie jest właściwym
miejscem do polemiki Sądu Apelacyjnego (czy też raczej zasiadającego w jego
składzie sędziego) z treścią wydanego w innej, ale podobnej sprawie orzeczenia
II KO 52/25
5
Sądu Najwyższego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 marca 2025 r.,
sygn. akt II KO 31/25). Wyrażone wprost w konkluzji żądanie, by Sąd Najwyższy,
rozpoznający niniejszą sprawę, przedstawił wszechstronną i pogłębioną analizę
innego postanowienia (w sprawie II KO 31/25) przez pryzmat przedstawionych
przez Sąd Apelacyjny szczegółowych rozważań i zawartych w nich rzeczywistych
argumentów, jest tym bardziej niestosowne i niezrozumiałe. Stoi bowiem w
sprzeczności z teorią i praktyką stosowania prawa procesowego oraz metodyką
sporządzania orzeczeń.
Mając na uwadze oczywiście bezzasadny charakter złożonego przez Sąd
Apelacyjny w Warszawie wniosku w trybie art. 37 § 1 k.p.k. o przekazanie sprawy
sądowi równorzędnemu, należało orzec jak na wstępie.
[J.J.]
[a.ł]