II KK 9/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 25 marca 2025 r.
SSN Waldemar Płóciennik
w sprawie M. U.
skazanego z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu
narkomanii
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu
w dniu 25 marca 2025 r.,
wniosku obrońcy skazanego
o wyłączenie sędziego Sądu Najwyższego Stanisława Stankiewicza od udziału w
sprawie o sygnaturze akt II KK 9/25,
na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
p o s t a n o w i ł
wyłączyć sędziego Sądu Najwyższego Stanisława
Stankiewicza od udziału w sprawie kasacyjnej o sygnaturze akt II
KK 9/25.
UZASADNIENIE
W dniu 10 stycznia 2025 r. zarejestrowana została w Sądzie Najwyższym pod
sygnaturą II KK 9/25, kasacja obrońcy skazanego M.U. od wyroku Sądu
Okręgowego w Lublinie z dnia 26 czerwca 2024 r., sygn. akt XI Ka 150/24. W
kasacji tej podniesiono m.in. zarzut wystąpienia bezwzględnej przyczyny
odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., polegającej na nienależytej obsadzie sądu,
związanej z braniem udziału w sprawie przez sędziego, który uzyskał nominację do
II KK 9/25
2
sądu właściwego do rozpoznania sprawy w wyniku rekomendacji Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie
ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw.
Zarządzeniem z dnia 15 stycznia 2025 r., sprawa kasacyjna został przydzielona do
rozpoznania SSN Małgorzacie Bednarek. Postanowieniem z dnia 26 lutego 2025 r.
Sąd Najwyższy – uwzględniając wniosek obrońcy skazanego – wyłączył SSN
Małgorzatę Bednarek od udziału w opisanej sprawie. Na podstawie zarządzenia
Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Karnej z dnia 3 marca 2025 r.,
sprawa kasacyjna przydzielona została do rozpoznania sędziemu Sądu
Najwyższego Stanisławowi Stankiewiczowi. W dniu 18 marca 2025 r. do Sądu
Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy skazanego o wyłączenie wyznaczonego
sędziego od udziału w sprawie, w którym wskazano, że sędzia Stanisław
Stankiewicz objął stanowisko sędziego Sądu Najwyższego w wyniku konkursu
przeprowadzonego przez wadliwie ukształtowaną Krajową Radą Sądownictwa,
zatem – zważywszy na przywołany wcześniej zarzut kasacyjny – jego udział w
rozpoznaniu sprawy stanowiłby naruszenie zakazu nemo iudex in causa sua.
Podstawy do wyłączenia wnioskodawca upatrywał w przepisie art. 41 § 1 k.p.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek zasługuje na uwzględnienie, ponieważ podniesione w nim
argumenty natury faktycznej i prawnej są trafne. Jest bezsporne, że sędzia
Stanisław Stankiewicz objął urząd sędziego Sądu Najwyższego w wyniku
rekomendacji Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w oparciu o przepisy
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., a więc organu, który nie stanowi Krajowej Rady
Sądownictwa w rozumieniu Konstytucji RP (zob. m. in. uchwała połączonych Izb
Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA I-4110-1/20 i uchwała składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22). Pociąga
to za sobą stwierdzenie, że sąd z udziałem tego sędziego jest nienależycie
obsadzony, zatem orzeczenia wydane w tym składzie dotknięte są bezwzględną
przyczyną odwoławczą z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. Równie istotne jest także to, że –
jak trafnie wskazano we wniosku – w opisanym układzie procesowym udział
sędziego Stanisława Stankiewicza w składzie sądu rozpoznającego kasację
II KK 9/25
3
równałby się orzekaniu we własnej sprawie, ponieważ ze względu na zarzut
podniesiony w kasacji obrońcy M. U. sprawa ta dotyczy sędziego bezpośrednio.
Analogicznej kwestii poświęcono, zasługujące na akceptację, obszerne wywody w
postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2024 r., IV K 135/24 (zob. też
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2024 r., I KK 356/22). W
ślad za tym orzeczeniem wskazać trzeba, że ratio legis przepisu art. 40 § 1 pkt 1
k.p.k. sprowadza się do odsunięcia od sprawy sędziego, w sytuacji, gdy jej
rozstrzygnięcie wpływa na sferę jego praw i obowiązków. Nie chodzi przy tym
jedynie o tak ewidentne przypadki, gdy sędzia jest stroną procesową, która ex
definitione ma interes prawny w korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, ale o każdy
przypadek, gdy sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio (J. Kosonoga [w:] Kodeks
postępowania karnego. Tom I. Komentarz do art. 1-166, red. R. A. Stefański, S.
Zabłocki, Warszawa 2017, art. 40, teza 19). W „piśmiennictwie nawiązuje się w tym
zakresie do koncepcji stosunku ustrojowego, funkcjonującego obok stosunku
procesowego, pomiędzy stronami procesu oraz sędzią rozpoznającym ich sprawę,
eksponującym i reprezentującym imperium państwa. Stosunek ów oparty jest na
Konstytucji RP i przepisach ustrojowych sądownictwa. Jego istotą jest obowiązek
wykonywania przez sędziego zadań państwa z zakresu wymiaru sprawiedliwości
(art. 10 ust. 2 w zw. z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), połączony z bezwzględnym
obowiązkiem bezstronności (art. 45 Konstytucji RP w związku z art. 6 Europejskiej
Konwencji Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej), a
także rzetelności działania i przestrzegania prawa (preambuła oraz art. 2, 7 i 82
Konstytucji RP) – szerzej zob. J. Gudowski, Iudex impurus. Wyłączenie z mocy
samej ustawy sędziego objętego zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na
wyższe stanowisko sędziowskie, Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18.
Powyższe oznacza, że wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
podlega sędzia w sytuacji, w której miałby on dokonać oceny stosunku
prawnoprocesowego (którego podmiotem, obok stron, jest także sędzia
rozpoznający sprawę), wywierającego zarazem wpływ na jego własne prawa i
obowiązki. Jeżeli status sędziego jest wadliwy albo ustrojowo <>, to
wadliwość ta, wątpliwość i <> pozbawiają go uprawnień i
obowiązków jurysdykcyjnych, co najmniej in casu, a jeżeli je wykona, spowoduje
II KK 9/25
4
wystąpienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a więc cel – wymierzenie
sprawiedliwości – z powodów leżących po stronie sędziego nie zostanie osiągnięty.
Jeżeli natomiast jakość stosunku prawnoprocesowego, jego ważność i skuteczność,
zostanie oceniona pozytywnie, uprawnienia i obowiązki sędziego żadnego
uszczerbku z tego powodu nie doznają, jak też niezagrożone pozostają publiczne
prawa podmiotowe stron. Poza sporem jest, że oceny ważności i skuteczności tego
stosunku nie może dokonywać sędzia będący jego stroną albo będący w
identycznej sytuacji ustrojowo-procesowej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s. 19-20).
Prawa i obowiązki jurysdykcyjne wynikające ze stosunku prawno-
procesowego wypełniającego publiczne prawo podmiotowe strony są zarazem
prawami i obowiązkami służbowymi sędziego, jeżeli zatem zostaną z punktu
widzenia ustrojowego zanegowane, to – naruszone lub niedopełnione –
bezpośrednio oddziałają także na ten stosunek, powodując odjęcie sędziemu
legitymacji do skutecznego wymierzania sprawiedliwości w imieniu państwa. Mogą
także doprowadzić do naruszenia ślubowania, które ma nie tylko charakter
emblematyczny, uroczysty, ale również materialnoprawny, przekroczenie bowiem
granic wytyczonych ślubowaniem oznacza popełnienie przewinienia służbowego i
rodzi odpowiedzialność sędziego, a niekiedy także odpowiedzialność państwa.
Skoro sędzia, którego prawidłowość powołania oraz <> sędziowskiego
statusu sędziego są wątpliwe, a tym samym wątpliwe są jego niezawisłość oraz
bezstronność i musi on, rozpoznając sprawę, sam dokonać osądu w tym zakresie,
a więc eo ipso oceny zachodzącego między nim a stronami stosunku,
prawnoprocesowego, to jest z mocy ustawy wyłączony jako iudex in sua causa,
gdyż – co oczywiste, nawet gdyby był krystaliczne bezstronny – wynik tego osądu,
dotycząc go osobiście, wpłynie (<>) na jego prawa i obowiązki z
dziedziny prawa publicznego, ale pośrednio dotknie także jego sfery prywatnej.
Przepisy wyłączają w tym przypadku sędziego niezależnie od jego subiektywnego
poczucia bezstronności i gotowości do jej uszanowania w konkretnej sprawie. Do
wyłączenia dochodzi nawet wtedy, gdy sędzia nie jest świadomy istnienia podstawy
wyłączenia albo – znając ją – nie akceptuje jej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s.
20)”.
II KK 9/25
5
Przenosząc te uwagi na grunt rozważanej sprawy należy stwierdzić, że
rozpoznając zarzut kasacyjny obrońcy skazanego M. U. , sędzia, który objął urząd
w wyniku rekomendacji KRS ukształtowanej ustawą z 2107 r. nie mógłby go
uwzględnić, bowiem w ten sposób zakwestionowałby własne „uprawnienie” do
bezstronnego orzekania, zaś w wypadku oddalenia kasacji naraziłby się na zarzut
orzekania we własnej sprawie. W opisanym stanie rzeczy wyłączenie sędziego
Stanisława Stankiewicza w perspektywie zapewnienia stronom bezstronnego i
niezawisłego sądu stało się konieczne na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., a nie na
podstawie art. 41 § 1 k.p.k.
[J.J.]
[a.ł]