II KK 51/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 lutego 2025 r.
SSN Piotr Mirek (przewodniczący)
SSN Waldemar Płóciennik
SSN Małgorzata Wąsek-Wiaderek (sprawozdawca)
Protokolant Weronika Woźniak
przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Dariusza Kubarskiego
w sprawie K. G. (G.)
uniewinnionego od czynu z art. 148 § 1 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 29 stycznia 2025 r.,
kasacji prokuratora i pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej
wniesionych na niekorzyść uniewinnionego,
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z dnia 25 października 2023 r., sygn. akt II AKa 228/23,
zmieniającego wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie
z dnia 19 czerwca 2023 r., sygn. akt IV K 98/23,
1. uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej orzeczenia o
odpowiedzialności karnej K. G. za czyn z punktu I aktu oskarżenia,
tj. w zakresie orzeczenia o jego uniewinnieniu, i sprawę w tym
zakresie przekazuje do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu w Lublinie;
II KK 51/24
2
2. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adw. K. P., Kancelaria
Adwokacka w L., 1476 zł (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć
złotych), w tym 23 % VAT, tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej oskarżycielce posiłkowej z urzędu w
postaci sporządzenia i wniesienia kasacji oraz 400,20 zł (czterysta
złotych i dwadzieścia groszy) tytułem zwrotu kosztów dojazdu do
Sądu Najwyższego na rozprawę kasacyjną.
Waldemar Płóciennik Piotr Mirek Małgorzata Wąsek-Wiaderek
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego w Lublinie z dnia 19 czerwca 2023 r., IV K 98/23,
K. G. został uznany za winnego: czynu z art. 148 § 1 k.k., za który wymierzono mu
karę 14 lat pozbawienia wolności (pkt 1); czynu z art. 62 ust. 2 ustawy z dnia 29 lipca
2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii (t.j.: Dz. U. z 2023 r., poz. 1939 ze zm.; dalej:
u.p.n.), za który wymierzono mu karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności (pkt 2);
czynu z art. 157 § 1 k.k., za który wymierzono mu karę roku i 6 miesięcy pozbawienia
wolności (pkt 3). Kary jednostkowe zostały połączone i jako karę łączną wymierzono
K.G. 16 lat pozbawienia wolności. Wyrok zawierał ponadto następujące
rozstrzygnięcia: w odniesieniu do skazania z punktu 1 - w przedmiocie
zadośćuczynienia i przepadku dowodu rzeczowego; w odniesieniu do skazania z
punktu 2 - w przedmiocie przepadku dowodu rzeczowego i nawiązki; w odniesieniu
do skazania z punktu 3 - w przedmiocie nawiązki; ponadto w przedmiocie zaliczenia
na poczet kary łącznej okresu rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie oraz
kosztów procesu.
Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, zainicjowanego
apelacjami: obrońcy na korzyść oskarżonego oraz prokuratora na niekorzyść
oskarżonego, Sąd Apelacyjny w Lublinie wyrokiem z dnia 25 października 2023 r., II
AKa 228/23, zmienił zaskarżony wyrok, po uprzednim uchyleniu rozstrzygnięcia o
karze łącznej pozbawienia wolności, w ten sposób, że ustalając, iż czynu
II KK 51/24
3
przypisanego mu w punkcie 1 wyroku K. G. dopuścił się działając w warunkach
obrony koniecznej, odpierając bezpośredni i bezprawny zamach D. M. na swoje życie
i zdrowie – na podstawie art. 25 § 1 k.k. uniewinnił oskarżonego od jego popełnienia,
przyjmując, że poniesione w sprawie wydatki w części go dotyczącej ponosi Skarb
Państwa (pkt I.1.); połączył kary jednostkowe wymierzone przez Sąd Okręgowy w
punktach 2 i 3 wyroku i wymierzył nową karę łączną 2 lat pozbawienia wolności (I.2.);
przyjął, że zwolnienie od opłaty dotyczy obu instancji (pkt I.3.); zaś w pozostałej
części utrzymał zaskarżony wyrok w mocy (pkt II).
Kasację od tego wyroku wnieśli: prokurator i pełnomocnik oskarżycielki
posiłkowej. Prokurator zaskarżył wyrok w części dotyczącej zarzuconej oskarżonemu
zbrodni zabójstwa, na niekorzyść oskarżonego, i zarzucił: „rażące naruszenie prawa,
mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie obrazę przepisów
postępowania, to jest art. 4, 7 i 410 Kodeksu postępowania karnego, poprzez:
a) oparcie rozstrzygnięcia li tylko w oparciu o (nieprawidłowo ocenione) wyjaśnienia
oskarżonego K. G. i zeznania A. G. , zaniechanie skonfrontowania wyjaśnień
oskarżonego z pozostałymi dowodami, nieodniesienie się w uzasadnieniu
rozstrzygnięcia i całkowite pominięcie pozostałych dowodów, sprzecznych wyraźnie
z wersją wydarzeń, przedstawioną przez oskarżonego, a to:
- nagrań z rejestratora Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w L.
wraz z protokołem ich oględzin,
- opinii biegłych z zakresu medycyny sądowej z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej
Uniwersytetu Medycznego w L. w powiązaniu z przeprowadzonym eksperymentem
procesowym,
- oględzin miejsca zdarzenia i zabezpieczonych tam śladów kryminalistycznych i
dowodów rzeczowych w korelacji z miejscami ich ujawnienia,
- opinii psychologicznej oraz sądowo-psychiatrycznej,
- zeznań funkcjonariuszy Policji oraz członków załogi karetki pogotowia, którzy jako
pierwsi przybyli na miejsce ugodzenia nożem pokrzywdzonego i przeprowadzali
rozmowy z podejrzanym,
- opinii toksykologicznej z badania krwi oskarżonego,
które to dowody jednoznacznie wskazują, iż wyjaśnienia K. G. nie są wiarygodne,
prowadzą wprost do wniosku, iż oskarżony absolutnie nie działał w warunkach
II KK 51/24
4
obrony koniecznej, a przeciwnie – jest osobą agresywną i skłonną do przemocy, sam
znajdował się pod działaniem środka psychotropowego, który tylko potęgował jego
agresję, nie rozważając możliwości uniknięcia konfrontacji z pokrzywdzonym, choćby
wykonując telefon na Policję, wyszedł uzbrojony z bezpiecznego domu do
pokrzywdzonego, znajdującego się na podwórku, wcale niepróbującego forsować
drzwi, ani okien, doprowadzając do sytuacji, która dała mu sposobność do zemsty
na D. M. za uprzednie pobicie i upokorzenie, poprzez zadanie pokrzywdzonemu za
znaczną energią ciosu wcześniej przygotowanym nożem w klatkę piersiową od góry
i przodu ku dołowi i tyłowi, pod kątem ostrym do powłok ciała, a przedstawiona przez
niego wersja wydarzeń nie wytrzymuje konfrontacji z obiektywnym materiałem
dowodowym, ani wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, co w
konsekwencji doprowadziło do poczynienia błędnych ustaleń faktycznych, zarówno
co do przebiegu zdarzenia, w wyniku którego śmierć poniósł D. M. , jak również co
do motywacji oskarżonego, czego skutkiem stało się niesłuszne przyjęcie przez Sąd
odwoławczy, że K. G. działał w warunkach obrony koniecznej i ostatecznie
doprowadziło do jego bezpodstawnego uniewinnienia od zbrodni zabójstwa D. M. ;
b) zaniechanie ustosunkowania się przez Sąd odwoławczy do wszystkich dowodów,
uznanych przez Sąd I instancji za wiarygodne, a które doprowadziły Sąd meriti do
poczynienia diametralnie odmiennych ustaleń faktycznych i w konsekwencji uznania
K. G. za winnego popełnienia zbrodni zabójstwa D. M. ;
c) nieprawidłowe zestawienie dowodów z wyjaśnień oskarżonego z zeznaniami jego
małoletniej siostry – A. G. i przyjęcie obu tych dowodów jako w pełni wiarygodnych
i stanowiących podstawę czynienia ustaleń faktycznych w sprawie, w sytuacji, gdy
wymienione osoby przedstawiają okoliczności zdarzenia w sprzeczny ze sobą
sposób”. Prokurator wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu odwoławczego
w części dotyczącej orzeczenia w przedmiocie odpowiedzialności oskarżonego K. G.
za zbrodnię zabójstwa D. M. i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi
odwoławczemu do ponownego rozpoznania.
Pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej zaskarżył wyrok Sądu odwoławczego
co do jego punktu I, zarzucając:
„I. rażące naruszenie prawa karnego procesowego mogące mieć istotny wpływ na
treść wyroku, a mianowicie:
II KK 51/24
5
1. art. 433 § 2 w zw. z art. 7 k.p.k. poprzez nieprzeprowadzenie przez Sąd Apelacyjny
prawidłowej kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu I instancji, polegające na
niezgodnym z regułami procedury karnej rozważeniu zawartego w apelacji obrońcy
zarzutu błędnej oceny dowodów i w efekcie uznanie, że wyjaśnieniom oskarżonego
należy dać wiarę w całości, w sytuacji, gdy:
a) pozostawały one wewnętrznie sprzeczne, choćby w zakresie w jakim oskarżony
opisywał rzekome zachowanie pokrzywdzonego poprzedzające bezpośrednio
wyjście z domu i użycie noża, bowiem w toku postępowania przygotowawczego
wskazywał, że pokrzywdzony zwracał się do niego spokojnie, przepraszając go, zaś
na rozprawie w dniu 19 kwietnia 2023 r. stwierdził, że pokrzywdzony domagał się
otwarcia drzwi „przeraźliwym tonem głosu”;
b) oskarżony zmieniał swoje wyjaśnienia w toku procesu nie wyjaśniając przyczyn
takiego stanu rzeczy (wyjaśniał najpierw, że nie zna M. S. , po to by następnie być
pewnym, że nie ma jej na sali rozpraw, dodał do swoich wyjaśnień element rzekomej
wypowiedzi pokrzywdzonego, w którym ten miał domagać się od niego otwarcia
drzwi do domu, mimo że początkowo nie wspominał o tym, dodał coraz to nowe
elementy do rzekomych gróźb D. M. , wyłącznie po to aby podkreślać jego rzekomą
determinację w wyrządzeniu mu krzywdy);
c) rzekome groźby D. M. dotyczące wyrządzenia krzywdy siostrze oskarżonego
prima facie jawią się jako niewiarygodne – pokrzywdzony nie mógł bowiem wiedzieć,
czy w domu oskarżonego znajduje się małoletnia A., wobec czego relację co do treści
tej wypowiedzi uznać należy wyłącznie za przejaw linii obrony oskarżonego;
d) oskarżony już w kilka sekund po użyciu noża przystąpił do przygotowywania dla
siebie linii obrony, co objawiało się przemieszczeniem pokrzywdzonego spod domu,
ukryciem noża, oczywistym kłamstwem w trakcie wzywania pogotowia, wreszcie zaś
podaniem przybyłym na miejsce funkcjonariuszom Policji fałszywej, acz
szczegółowej wersji zdarzeń, co stoi w oczywistej sprzeczności ze stwierdzeniem
Sądu Apelacyjnego jakoby podczas pierwszego przesłuchania K. G. nie był
determinowany chęcią budowania „wyrafinowanej linii obrony”;
e) Sąd Apelacyjny zupełnie pominął niekwestionowaną okoliczność, że oskarżony
znajdował się pod znacznym działaniem narkotyków, co z całą pewnością musiało
mieć wpływ na postrzeganie przez niego rzeczywistości, podejmowanie decyzji i
II KK 51/24
6
dokonywanie oceny faktów, wobec czego jego relacji nie sposób traktować jako
wiarygodnej, zwłaszcza w sytuacji sprzeczności z innymi dowodami;
f) Sąd nie wyjaśnia z jakich przyczyn uznaje wyjaśnienia oskarżonego za wiarygodne
w całości w zakresie czynu z pkt I wyroku, jednocześnie odmawiając im wiary co do
okoliczności stanowiących podstawę ustaleń faktycznych odnoszących się do
pozostałych czynów, za które oskarżony został skazany, w sytuacji, gdy postępując
konsekwentnie należy odmówić wskazanym wyjaśnieniom wiary w całości;
2. art. 433 § 2 w zw. z art. 7 w zw. z art. 410 k.p.k. przez nieprzeprowadzenie przez
Sąd Apelacyjny prawidłowej kontroli instancyjnej orzeczenia Sądu I instancji i
przeanalizowanie kwestii wiarygodności dowodu w postaci wyjaśnień oskarżonego
w oderwaniu od pozostałych dowodów przeprowadzonych w sprawie, z którymi owe
wyjaśnienia pozostawały w oczywistej sprzeczności i w efekcie uznanie, że
wyjaśnieniom tym należy dać wiarę w całości, w sytuacji, gdy:
a) w zasadzie pominięto, dokonując kontroli orzeczenia, relację jedynego
bezpośredniego i bezstronnego świadka w osobie siostry oskarżonego, która nie
potwierdza artykułowania jakichkolwiek gróźb przez D. M. ;
b) Sąd odwoławczy ograniczył się do stwierdzenia, że wyjaśnienia K. G. są zgodne
z zeznaniami A. G., co jednak nie znajduje odzwierciedlenia w treści tych dowodów,
a winno być przeanalizowane wyjątkowo rzetelnie, biorąc pod uwagę, że rzekome
groźby wypowiadane przez pokrzywdzonego legły u podstaw uznania, że u
oskarżonego miała powstać obawa, która motywowała jego działania;
c) w zasadzie pominięto, dokonując kontroli orzeczenia, relację jedynego
bezpośredniego i bezstronnego świadka w osobie siostry oskarżonego, która
stwierdziła z przekonaniem, że jej brat K. był skłonny do agresji, porywczy, co w
okolicznościach sprawy z całą pewnością zostało dodatkowo spotęgowane przez
działanie narkotyków;
d) pominięto, dokonując kontroli orzeczenia, opinię biegłych psychiatrów, którzy
wskazali, że relacja oskarżonego nie jest autentyczna, K. G. cechuje skłonność do
przemocy (podobnie zeznała jego siostra), jednocześnie zaś należy wykluczyć
działanie oskarżonego w nietypowej sytuacji motywacyjnej w chwili ataku na
pokrzywdzonego;
II KK 51/24
7
e) pominięto, dokonując kontroli orzeczenia, niekwestionowaną przez strony, opinię
lekarską na temat mechanizmu powstania obrażeń u D. M. (k. 1015), z której wynika,
że sposób zadania ciosu podawany przez oskarżonego (uderzenie przypadkowe,
nożem trzymanym ostrzem ku górze), jest nieprawdopodobny w kontekście
przebiegu kanału wkłucia, zaś sam cios zadany został z dużą siłą, w sposób
dynamiczny;
f) pominięto, dokonując kontroli orzeczenia, dowód w postaci protokołu z sekcji zwłok
pokrzywdzonego (k. 227) w którym wskazano, że: „z relacji pacjenta wynikało, że o
godz. 6:00 został pobity przez znajomego, który kopał go po głowie (…) Stwierdzono
podbiegnięcie krwawe i otarcia naskórka okolicy czołowej i grzbietu nosa. W TK
głowy stłuczenie tkanek miękkich powłok czaszki w lewej okolicy czołowej z
niewielkim krwiakiem podczepcowym”), co przeczy wersji oskarżonego, jakoby
wyłącznie D. M. był strona atakującą w toku całego zdarzenia, zaś K. G. wyłącznie
się bronił;
g) wyjaśnienia oskarżonego pozostawały w całkowitej sprzeczności z treścią zeznań
świadka M. S. , które uznane zostały za wiarygodne, zwłaszcza w zakresie przebiegu
zdarzeń z dnia poprzedzającego zdarzenie oraz co do własności narkotyków
ukrywanych nad rzeką W., a także znalezionych w domu oskarżonego;
II. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, które miało istotny wpływ na
treść zaskarżonego orzeczenia, a mianowicie:
1. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 25 § 1 k.k. przez nienależyte rozważenie zarzutu
apelacyjnego i w konsekwencji uznanie, że oskarżony działał w warunkach obrony
koniecznej, w sytuacji, gdy Sąd odwoławczy nie wskazał w jakim zachowaniu
pokrzywdzonego upatruje zamachu, który oskarżony miałby odpierać, w
szczególności zaś nie wskazał aby był on bezpośredni, bezprawny i skierowany
przeciwko prawnie chronionemu dobru oskarżonego;
2. art. 433 § 2 k.p.k. w zw. z art. 25 § 2 k.k. w zw. z art. 2 ust. 1 i ust. 2 lit. a Europejskiej
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności przez
nieprawidłowo przeprowadzoną kontrolę odwoławczą i w konsekwencji uznanie, że
oskarżony zastosował sposób obrony współmierny do niebezpieczeństwa zamachu
i wagi dóbr osobistych nim zagrożonych, w sytuacji, gdy jak słusznie podkreślał w
wyroku Sąd I instancji, bezpośrednio przed zadaniem ciosu pokrzywdzonemu
II KK 51/24
8
oskarżony był bezpieczny w zamkniętym domu, do którego pokrzywdzony nawet nie
próbował wtargnąć, a jedynie stukał, nadto w pewnym momencie zaniechał nawet
tych czynności przepraszając K. G. , który mimo to podjął decyzję o wyjściu na
zewnątrz po uprzednim uzbrojeniu się w nóż, czym znacznie wykroczył poza zakres
czynności: „koniecznych” do odparcia zamachu, nawet gdyby ten rzeczywiście
zaistniał”. Pełnomocnik oskarżyciela posiłkowego wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku w części, to jest co do czynu stanowiącego, zgodnie z zarzutem, zbrodnię
zabójstwa i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi odwoławczemu.
W sprawie zostały przedłożone dwie odpowiedzi na kasacje. Prokurator poparł
kasację pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, wnosząc o uchylenie zaskarżonego
wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi odwoławczemu. Z
kolei obrońca oskarżonego złożył odpowiedź na kasację prokuratora, wnosząc o jej
oddalenie jako oczywiście bezzasadnej.
Na rozprawie kasacyjnej Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o
uwzględnienie kasacji, uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie i przekazanie
sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Podobne stanowisko zajął
pełnomocnik oskarżycielki posiłkowej. Natomiast obrońca oskarżonego wniósł o
oddalenie obu kasacji jako oczywiście bezzasadnych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Obie kasację okazały się zasadne, chociaż Sąd Najwyższy nie podzielił
wszystkich zarzutów sformułowanych w kasacji pełnomocnika oskarżycielki
posiłkowej. Wobec tego wyrok należało uchylić a sprawę przekazać do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Lublinie.
Zanim zostaną przedstawione powody uznania obu kasacji za zasadne, Sąd
Najwyższy musi odnieść się do kwestii zasygnalizowanej z urzędu w toku rozprawy
kasacyjnej. Jak w każdej sprawie, zgodnie z wymogami art. 536 k.p.k., Sąd
Najwyższy poza zarzutami kasacji był zobligowany zbadać, czy w sprawie nie
zaistniała bezwzględna przyczyna odwoławcza. W tej sprawie w instancji
odwoławczej orzekał Sąd Apelacyjny w Lublinie, w składzie którego zasiadał SSA
X.Y., powołany na to stanowisko w wadliwej procedurze konkursowej,
przeprowadzonej z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa, ukształtowanej w trybie
II KK 51/24
9
określonym przepisami ustawy z 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie
Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2018 r., poz. 3; dalej: ustawa
nowelizująca KRS). Nie był to jedyny sędzia w tym składzie orzekającym, który został
powołany w ww. wadliwej procedurze. Jednak tylko co do tego sędziego Sąd
Najwyższy wielokrotnie już stwierdzał, że jego udział w składzie orzekającym
powoduje nienależytą obsadę sądu, czyli bezwzględną podstawę odwoławczą z art.
439 § 1 pkt 2 k.p.k., co z kolei prowadziło do uchylania orzeczeń wydawanych z jego
udziałem (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 kwietnia 2024 r., II KK 351/23; z
dnia 8 maja 2024 r., II KK 251/23; z dnia 5 czerwca 2024 r., II KK 575/23; z dnia 3
września 2024 r., II KK 503/23; z dnia 2 października 2024 r., II KK 169/24; z dnia 18
października 2024 r., II KK 134/24; z dnia 30 stycznia 2025 r., II KK 553/23 oraz
postanowienie z dnia 16 stycznia 2025 r., II KO 138/24).
Sąd Najwyższy orzekający w tej sprawie jest związany uchwałą połączonych
Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA-I-4110-1/20 (OSNK 2020, z.
2, poz. 7). Wykładnia prawa zawarta w tej uchwale, mająca moc zasady prawnej, jest
nadal obowiązująca w myśl art. 87 ust. 1 ustawy o Sądzie Najwyższym (tj. Dz. U. z
2023 r., poz. 1093, ze zm.). Sąd Najwyższy podziela konsekwentnie prezentowane
w orzecznictwie stanowisko, że nic w tym względzie nie zmienia wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 20 kwietnia 2020 r., U 2/20, OTK-A 2020, poz. 61 (tak:
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada 2022 r., I KO 79/21 i I KO
80/21; por. także m.in.: postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2023 r.,
IV KZ 59/21; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 2023 r., II KK 489/21;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 grudnia 2023 r., II KK 74/22). W uchwale
połączonych Izb Sąd Najwyższy orzekł, że: „Nienależyta obsada sądu w rozumieniu
art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. […] zachodzi także wtedy, gdy w składzie sądu bierze udział
osoba powołana na urząd sędziego w sądzie powszechnym albo wojskowym na
wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami
ustawy z 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych
innych ustaw [Dz. U. z 2018 r. poz. 3; dalej: ustawa nowelizująca KRS – dopisek SN],
jeżeli wadliwość procesu powoływania prowadzi, w konkretnych okolicznościach, do
naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności w rozumieniu art. 45 ust. 1
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii
II KK 51/24
10
Europejskiej oraz art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych
wolności.” W uzasadnieniu opisywanej uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że
wadliwość procedury nominacyjnej nie powoduje automatycznie, iż sąd powszechny
z udziałem sędziego powołanego w takiej procedurze jest sądem nienależycie
obsadzonym w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Jak zatem wynika z tego orzeczenia, ale także z późniejszej uchwały składu
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r., I KZP 2/22 (OSNK
2022, z. 6, poz. 22), sama wadliwość procedury awansowej sędziego nie przesądza
jeszcze o zaistnieniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej. Stwierdzenie zaistnienia
takiej bezwzględnej przyczyny odwoławczej musi być poprzedzone poczynieniem
dodatkowych ustaleń co do postawy sędziego w sferze publicznej, jego zachowania
wobec destrukcji wymiaru sprawiedliwości przeprowadzanej przez ówczesną władzę
wykonawczą, zaś dokonanie tych ustaleń nie powinno abstrahować od okoliczności
konkretnej sprawy, co podkreślano w uzasadnieniu wspomnianej uchwały trzech
połączonych Izb Sądu Najwyższego.
Celem przeprowadzanych przez Sąd Najwyższy testów niezależności i
bezstronności sądów orzekających z udziałem sędziów powołanych w wadliwej
procedurze, jest zapewnienie stronom procesowym prawa do rzetelnego procesu,
zgodnie z wymogami m.in. art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i
podstawowych wolności (dalej: „EKPC”). Z utrwalonego orzecznictwa Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka wynika, że w sytuacji wydania wyroku uniewinniającego,
oskarżony traci status „ofiary” w postępowaniu przed Europejskim Trybunałem Praw
Człowieka, bowiem ten rodzaj rozstrzygnięcia – uniewinnienie – jest dla niego
najkorzystniejsze z możliwych (por. w szczególności wyrok ETPCz z dnia 18 lutego
2014 r., Batmaz p. Turcji, skarga nr 714/08, pkt 34-37, w którym zarzut uznany za
niedopuszczalny z tego tytułu dotyczył m.in. niezapewnienia prawa do sądu
niezawisłego, niezależnego ustanowionego ustawą; por. także wyrok ETPCz z dnia
11 lipca 2013 r., Khlyustov p. Rosji, skarga nr 28975/05, pkt 103; uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 29 listopada 2022 r., II ZIZ 4/22). Nie sposób argumentować, że
należy uchylić prawomocny wyrok uniewinniający w interesie oskarżonego, w celu
zapewnienia mu prawa do sądu należycie obsadzonego, w sytuacji, gdy skutkiem
tego może być – przy ponownym orzekaniu przez Sąd odwoławczy – wydanie mniej
II KK 51/24
11
korzystnego rozstrzygnięcia (w tej sprawie konkretnie – możliwość utrzymania w
mocy wyroku skazującego wydanego przez Sąd I instancji).
W tej sprawie występuje także oskarżycielka posiłkowa – siostra zmarłego
pokrzywdzonego, E.M., która również ma konstytucyjnie zagwarantowane prawo do
rozpoznania sprawy przez „sąd należycie obsadzony”. Patrząc na tę sprawę z
perspektywy standardu art. 6 ust. 1 Konwencji trzeba stwierdzić, że przepis ten, w
zakresie gwarancji odnoszących się do postępowania karnego, nie przyznaje wprost
prawa do rzetelnego procesu pokrzywdzonemu (oskarżycielowi posiłkowemu). Ten
może powoływać się na art. 6 ust. 1 EKPC wówczas, gdy elementem postępowania
karnego jest dochodzenie przez niego roszczeń cywilnych wynikających z
popełnienia przestępstwa (por. m.in.: wyroki ETPCz: z dnia 12 lutego 2004 r., skarga
nr 47287/99, Perez przeciwko Francji; z dnia 21 września 2004 r., skarga nr 10675/02,
Kuśmierek przeciwko Polsce; z dnia 20 marca 2009 r., skarga nr 12686/03, Gorou
przeciwko Grecji; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2024 r., I KK
447/23). Jako że Sąd Okręgowy w Lublinie zasądził na rzecz oskarżycielki posiłkowej
E.M. 50 tyś. zł tytułem zadośćuczynienia na podstawie art. 46 § 1 k.k., także
oskarżycielka posiłkowa może w tej sprawie powoływać się na gwarancje
przewidziane w art. 6 ust. 1 Konwencji. Niemniej jednak wymaga podkreślenia, że
oskarżycielka posiłkowa ani jej pełnomocnik wyznaczony z urzędu (podobnie zresztą
jak oskarżony i jego obrońca) nie kwestionowali składu Sądu Apelacyjnego w Lublinie,
nie wnioskowali o wyłączenie sędziego, akceptując, że prawomocny wyrok zostanie
wydany z udziałem sędziego X.Y.. Co więcej, zarzut nienależytej obsady Sądu nie
został podniesiony w kasacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej wniesionej na
niekorzyść oskarżonego.
W szczególnych okolicznościach tej sprawy, mając na względzie kierunek
kasacji i charakter prawomocnego wyroku, jaki został w tej sprawie zaskarżony
kasacjami (wyrok uniewinniający), Sąd Najwyższy nie stwierdził z urzędu, poza
granicami podniesionych zarzutów kasacyjnych, podstaw do jego uchylenia z
powodu zaistnienia bezwzględnej podstawy odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.
Sąd Najwyższy uczynił to po zapoznaniu się z argumentacją zawartą w dotychczas
wydanych orzeczeniach w innych sprawach rozstrzyganych z udziałem SSA X.Y., w
których dostrzeżono kwalifikowane uchybienie z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k., jak również
II KK 51/24
12
po analizie akt osobowych tego sędziego. W szczególności Sąd Najwyższy dokonał
odmiennej niż przyjęta w ww. orzeczeniach oceny wpływu na wynik testu
niezależności i bezstronności tego sędziego okoliczności powołania go do pełnienia
funkcji wiceprezesa Sądu Okręgowego w Zamościu w kwietniu 2016 r. Należy też
podkreślić, że po uchyleniu wyroku z przyczyn merytorycznych sprawa będzie
ponownie rozpoznawana przez Sąd Apelacyjny w Lublinie. Skład tego Sądu będzie
znany stronom procesowym, które będą mogły podnosić ewentualne wątpliwości co
do obsady tego Sądu.
Należy także dodać, że Sąd Najwyższy nie stwierdził również, aby w tej
sprawie zaistniała bezwzględna przyczyna odwoławcza z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. w
związku z orzekaniem przez Sąd Apelacyjny w Lublinie z udziałem SSA X.Y.1. Sąd
Najwyższy podziela w tym względzie stanowisko wyrażone w uzasadnieniu
postanowienia z dnia 21 listopada 2022 r., II KS 17/22, jak również w uzasadnieniu
zarządzenia z dnia 9 października 2024 r., II KO 101/24, którym to zarządzeniem nie
stwierdzono podstaw do wznowienia z urzędu postępowania sądowego
zakończonego wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Lublinie wydanym z udziałem SSA
X.Y.1.
Wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie został uchylony z powodu zasadności
tych zarzutów zawartych w obu kasacjach, które wskazywały na rażące naruszenie
art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k. Sąd I instancji ustalił, że
oskarżony działał z zamiarem ewentualnym pozbawienia życia pokrzywdzonego,
podczas gdy Sąd Apelacyjny stwierdził, że oskarżony działał w warunkach obrony
koniecznej i uniewinnił go od zarzucanego mu czynu. Mają rację autorzy kasacji, że
Sąd Apelacyjny poczynił nowe ustalenia co do tego, z jakim zamiarem działał
oskarżony, głównie na podstawie dowodu z wyjaśnień oskarżonego K. G. i zeznań
A. G. , nie dokonując ich prawidłowej i pełnej oceny. Podstawowym i pierwotnym
uchybieniem Sądu odwoławczego, trafnie wskazanym w kasacjach, było to, że Sąd
ten nie skonfrontował ww. dowodów z pozostałymi dowodami zgromadzonymi w
sprawie. Rzeczywiście liczne dowody wymienione w zarzutach obu kasacji nie
zostały ocenione przez Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, co
pozwala wnioskować, że nie zostały wzięte pod uwagę przy dokonywaniu ustaleń,
że oskarżony działał w warunkach obrony koniecznej i z tego powodu powinien
II KK 51/24
13
zostać uniewinniony. Tym samym kontrola odwoławcza została ograniczona do
analizy tylko części zgromadzonego materiału dowodowego, bez uwzględnienia
całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej i kontekstu całości
pisemnych argumentów przytoczonych przez Sąd Okręgowy w Lublinie w
uzasadnieniu wyroku.
Tymczasem, jak słusznie wskazano w kasacji powołując się na judykat Sądu
Najwyższego, „jeżeli więc Sąd odwoławczy jednoznacznie podważa
przeprowadzoną przez Sąd pierwszej instancji ocenę dowodów zebranych w sprawie
i przyjęte na jej podstawie ustalenia faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego
wyroku tego Sądu, to jego obowiązkiem jest przeprowadzenie i zaprezentowanie w
uzasadnieniu wydanego przez siebie - tak odmiennego co do istoty - wyroku, pełnej
oceny wszystkich dowodów zebranych w toku postępowania. Winien to uczynić w
sposób zgodny z rygorami wskazanymi w art. 7 k.p.k. oraz art. 410 k.p.k.
Równocześnie Sąd ten powinien skonkretyzować podjęte - na podstawie tej oceny -
swoje odmienne ustalenia faktyczne, obrazujące przebieg zdarzenia, będącego
przedmiotem osądu w tym postępowaniu. Oznacza to, że Sąd odwoławczy nie może
ograniczać się do wyeksponowania określonej okoliczności, którą traktuje jako
wyłączną przyczynę swojego rozstrzygnięcia, ale jego powinnością jest
zweryfikowanie znaczenia tego dowodu, w oparciu o który ją ustalił, poprzez jego
konfrontację z pozostałymi dowodami, zwłaszcza tymi, które dla sądu a quo stanowiły
podstawę przyjęcia tak odmiennych ustaleń co do zrealizowania przez oskarżonego,
przedmiotowym działaniem, wszystkich znamion, wymaganych dla uznania jego
sprawstwa zarzucanego mu czynu” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 maja
2023 r., IV KK 283/22).
W pierwszej kolejności trzeba przyznać rację autorom kasacji, że Sąd
Apelacyjny dokonał nieprawidłowej oceny dowodu z wyjaśnień oskarżonego, uznając
je za „spójne i konsekwentne w trakcie całego postępowania” i całkowicie pomijając
przy dokonywaniu ich oceny wnioski płynących z pozostałych dowodów
zgromadzonych w sprawie. Na stronie 6 uzasadnienia wyroku Sąd Apelacyjny
stwierdził, że już z pierwszych wyjaśnień K. G. wynika, iż D. M. „artykułował pod
adresem oskarżonego i jego siostry groźby („otwieraj bo cię zaj…, zgwałcę”)”.
Niestety to twierdzenie nie znajduje potwierdzenia w treści pierwszych wyjaśnień
II KK 51/24
14
oskarżonego (k. 28-30), jest też niespójne z dalszą analizą wyjaśnień oskarżonego
dokonaną przez Sąd Apelacyjny na stronie 7 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. W
pierwszych wyjaśnieniach złożonych w dniu zdarzenia w godzinach popołudniowych
oskarżony twierdził jedynie, że pokrzywdzony krzyczał do niego cyt. „otwieraj,
otwieraj kurwa, jak nie otworzysz to cię zajebię”. Na żadnym etapie składania
pierwszych wyjaśnień oskarżony nie wspomniał o wypowiedzeniu przez
pokrzywdzonego groźby zgwałcenia jego siostry. Zatem w tym zakresie ustalenie
Sądu Apelacyjnego nie znajduje odzwierciedlenia w treści protokołu pierwszego
przesłuchania oskarżonego. Natomiast oskarżony rzeczywiście kilkakrotnie w czasie
tego przesłuchania oświadczył, że bał się, iż pokrzywdzony może zrobić krzywdę
jego młodszej siostrze. Drugie chronologicznie przesłuchanie podejrzanego w dniu
zdarzenia dotyczyło innego zarzutu (posiadania klefedronu). Przesłuchiwany
następnego dnia - 29 marca 2022 r. podejrzany podał szerszy zakres gróźb, jakie
miał do niego kierować pokrzywdzony. Po raz pierwszy stwierdził, że pokrzywdzony
miał grozić nie tylko jemu, ale również jego siostrze - miał głośno krzyczeć, że zrobi
krzywdę jego siostrze, grozić spaleniem (k. 99v). Nadal jednak w swoich
wyjaśnieniach oskarżony nie wspomniał o groźbie zgwałcenia jego siostry, którą miał
wypowiedzieć pokrzywdzony. Dopiero w czasie przesłuchania przed sądem
rozpoznającym wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania w dniu 30
marca 2022 r., dwa dni po zdarzeniu, oskarżony wyjaśnił, iż pokrzywdzony miał
grozić, „że zgwałci i zabije moją siostrę” (k. 106v). Słuszna jest więc argumentacja
zawarta w kasacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej, że w toku procesu
modyfikacjom podlegały wyjaśnienia oskarżonego co do treści i adresatów gróźb,
które miał wypowiadać pokrzywdzony.
W kontekście zachowania pokrzywdzonego za ważny dowód w sprawie Sąd
Apelacyjny uznał zeznania siostry oskarżonego. Mają jednak rację skarżący, że nie
dokonał ich prawidłowej oceny. Uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku
prowadzi do wniosku, że Sąd Apelacyjny w istocie w ogóle nie przeprowadził analizy
treści tych zeznań. Ograniczył się do stwierdzenia, że wyjaśnienia oskarżonego „są
zgodne z zeznaniami A. G. ” (s. 8 uzasadnienia wyroku). Tymczasem w obu
kasacjach wskazano na kilka okoliczności, które zostały zrelacjonowane przez
świadka odmiennie niż przez oskarżonego. W szczególności, świadek słyszała
II KK 51/24
15
głośne stukanie do drzwi i w szybę tarasową. Świadek słyszała również krzyki, jak
oskarżony krzyczał, żeby odgonić pokrzywdzonego używając przekleństw. Zapytana
przez prokuratora, odpowiedziała, że zanim oskarżony pierwszy raz wyszedł z domu,
to słyszała krzyki i stukanie. Na pytanie „czy ten chłopak coś krzyczał na dworze”
odpowiedziała: „chyba nie, nie słyszałam nic” (k. 661).
Jak słusznie zauważył prokurator w kasacji, dokonując oceny wyjaśnień
oskarżonego i uznając je za całkowicie spójne i konsekwentne, Sąd odwoławczy
pominął następujące okoliczności. Po pierwsze, oskarżony w pierwszych
wyjaśnieniach twierdził, że to on pierwszy wykonał telefon na numer alarmowy 112 z
numeru telefonu pokrzywdzonego a nie sam pokrzywdzony. Po zapoznaniu się z
materiałem dowodowym na rozprawie wyjaśniał już odmiennie, że to D. M. sam jako
pierwszy zadzwonił na numer alarmowy. Po drugie, oskarżony najpierw twierdził, że
po ugodzeniu nożem podtrzymywał pokrzywdzonego i zaprowadził go pod cmentarz.
W tym samym czasie miał dzwonić na numer alarmowy z telefonu pokrzywdzonego.
Tymczasem z zeznań siostry oskarżonego A. G. zdaje się wynikać inny przebieg
zdarzeń – to oskarżony miał podejść do siedzącego już na bruku przy cmentarzu
pokrzywdzonego, który miał wstać na jego widok (k. 658). Ma też rację prokurator,
że wyjaśnienia oskarżonego złożone w czasie eksperymentu procesowego co do
sposobu zadania ciosu nożem pokrzywdzonemu (pod kątem prostym; prostopadle
do osi podłużnej ciała pokrzywdzonego) pozostają w sprzeczności z obiektywnym
dowodem z opinii z zakresu medycyny sądowej, w której opisano zarówno odmienny
sposób zadania ciosu, jak i jego znaczną siłę (rana kłuta brzucha drążąca pod kątem
ostrym o głębokości kilkunastu centymetrów). Z kolei przebieg zdarzeń bezpośrednio
po zadaniu ciosu (zwłaszcza kwestia postąpienia z nożem po jego wyjęciu z rany)
również została przez Sąd Apelacyjny odtworzona z pominięciem protokołu oględzin
miejsca zdarzenia wskazującego na miejsce odnalezienia wspomnianego narzędzia.
Sąd Apelacyjny nie dokonał też należytej oceny zachowania pokrzywdzonego
bezpośrednio przed otwarciem drzewi tarasowych przez oskarżonego (odrzucenie
butelki, przeproszenie oskarżonego), o którym relacjonuje oskarżony w swoich
wyjaśnieniach złożonych w postępowaniu przygotowawczym, na co słusznie
wskazano w uzasadnieniu kasacji prokuratora (s. 14-15).
II KK 51/24
16
Słuszne są twierdzenia prokuratora (punkt a) zarzutu kasacji) o całkowitym
pominięciu przez Sąd Apelacyjny szeregu innych dowodów przeprowadzonych w
sprawie. Rzeczywiście Sąd odwoławczy w żaden sposób nie odniósł się do nagrań
z rejestratora Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w L. i protokołu
oględzin tych nagrań. Wynika z nich, że jako pierwszy na numer alarmowy dzwonił
pokrzywdzony, a rozmowa trwała niemal 2 minuty. Z kolei sam oskarżony dzwoniąc
później na numer alarmowy podawał okoliczności nieprawdziwe, jak to, że na miejscu
nie ma sprawcy a on nie wie jak się kolega nazywa, chociaż znali się od dzieciństwa.
Kolejnym dowodem pominiętym przez Sąd odwoławczy są zeznania funkcjonariuszy
policji oraz członków załogi pogotowia ratunkowego, którzy jako pierwsi przyjechali
na miejsce ugodzenia nożem i usłyszeli od oskarżonego całkowicie odmienną wersję
przebiegu wydarzeń niż przedstawiona następnie w jego wyjaśnieniach – oskarżony
twierdził, że pokrzywdzonego ugodził jeden z mężczyzn, którzy przyjechali pod
cmentarz samochodem marki B. (m.in. k. 21-22; k. 1028-1029). Mają również rację
skarżący, że Sąd Apelacyjny nie wziął pod uwagę treści opinii sądowej
psychiatryczno-psychologicznej. Wynika z niej, że osobowość oskarżonego
kształtuje się w kierunku osobowości nieprawidłowej – dyssocjalnej, skarżonego
cechuje skłonności do przemocy, ma skłonności manipulacyjne, co wpisuje się w
osobowość antyspołeczną (k. 222-223). Przez Sąd odwoławczy całkowicie pominięte
zostało także to, że oskarżony w czasie zdarzenia pozostawał pod znacznym
wpływem tej samej substancji psychotropowej, która oddziaływała również na
pokrzywdzonego. Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku podkreślił fakt, że
oskarżony został zaatakowany przez pokrzywdzonego znajdującego się pod
znacznym wpływem alkoholu i środków psychotropowych. Jednocześnie całkowicie
ignorował fakt oczywisty, przyznawany w wyjaśnieniach oskarżonego, że także on
razem z pokrzywdzonych zażywał duże ilości klefedronu i pozostawał pod jego
znacznym wpływem. W tym względzie trzeba przypomnieć, że Sąd Apelacyjny
utrzymał w mocy wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie co do przypisania
oskarżonemu sprawstwa pobicia M. S. , które niewątpliwie stanowiło przejaw niczym
nieuzasadnionej agresji oskarżonego, także wówczas pozostającego pod wpływem
zażywanej substancji psychotropowej.
II KK 51/24
17
Zasadnie również wskazano w obu kasacjach, że Sąd Apelacyjny w żaden
sposób nie uzasadnił, dlaczego daje w pełni wiarę oskarżonemu wyjaśniającemu co
do okoliczności związanych z zarzucanym mu przestępstwem zabójstwa, skoro w
odniesieniu do pozostałych dwóch czynów zabronionych objętych prawomocnym
wyrokiem oskarżony niewątpliwie podawał nieprawdę. Z akt sprawy rzeczywiście
wynika w sposób jednoznaczny, że oskarżony próbował przerzucić na
pokrzywdzonego odpowiedzialność karną za posiadanie klefedronu w schowku nad
W. Kłamał też, że nie zna M. S. . Faktem jest, że te oczywiście nieprawdziwe
wyjaśnienia oskarżony składał w odniesieniu do innych czynów objętych tym
postępowaniem karnym, ale przecież istotnie powiązanych czasowo z czynem, od
którego został uniewinniony zaskarżonym wyrokiem. Całkowite pominięcie tych
okoliczności przez Sąd Apelacyjny i odstąpienie od uzasadnienia, dlaczego Sąd ten
uważa, że akurat w odniesieniu do zarzucanej zbrodni zabójstwa oskarżony składał
w pełni wiarygodne wyjaśnienia, podczas gdy kłamał wyjaśniając w zakresie innych
zarzucanych mu czynów, stanowi kolejną okoliczność potwierdzającą zasadność
zarzutów kasacyjnych.
Podsumowując tę cześć rozważań trzeba przyznać rację autorom kasacji, że
Sąd Apelacyjny dopuścił się rażącego naruszenia art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k.
dokonując oceny wyjaśnień oskarżonego bez skonfrontowania ich z pozostałymi
dowodami zebranymi w sprawie. Dodatkowo ocena tych wyjaśnień została
przeprowadzona w sposób powierzchowny, przy błędnym założeniu, że znajdują one
pełne potwierdzenie w zeznaniach siostry oskarżonego. Nie może budzić wątpliwości,
że wydanie przez Sąd odwoławczy wyroku diametralnie odmiennego od wyroku
Sądu I instancji powinno być poprzedzone staranną, wnikliwą i zgodną z art. 7 k.p.k.
oceną wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie. Tego Sąd Apelacyjny
zaniechał.
Jak już wspomniano, nie wszystkie zarzuty sformułowane w kasacjach
okazały się zasadne. Za przedwczesne Sąd Najwyższy uznał odniesienie się do
zarzutów naruszenia prawa materialnego (zarzuty II.1 i II.2 kasacji pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej). Dopiero prawidłowa i całościowa ocena dowodów
skutkująca dokonaniem w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych, w
szczególności co do zamiaru oskarżonego, pozwoli na dokonanie prawidłowego
II KK 51/24
18
wartościowania zachowania oskarżonego na gruncie przepisów prawa karnego
materialnego. Toteż na tym etapie nieuprawnione jest odnoszenie się przez Sąd
Najwyższy do sugerowanej w kasacji pełnomocnika oskarżycielki posiłkowej (jako
alternatywna w stosunku do głównej argumentacji) możliwości rozważenia
zastosowania w tej sprawie konstrukcji przekroczenia granic obrony koniecznej.
Ponownie rozpoznając wniesione w tej sprawie apelacje prokuratora i obrońcy
oskarżonego Sąd Apelacyjny przeprowadzi rzetelną kontrolę odwoławczą,
dokonując oceny wszystkich dowodów zgromadzonych w sprawie i respektując
dyrektywy wynikające z art. 7 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k. Skoro Sąd I instancji
wyraźnie wskazał na siedem okoliczności, które ocenione we wzajemnym
powiązaniu doprowadziły do ustalenia o działaniu oskarżonego z zamiarem
ewentualnym zabójstwa, to dokonanie radykalnie odmiennych ustaleń w tym
zakresie musi być poprzedzone rzetelną analizą wszystkich tych okoliczności,
dokonaną po przeprowadzeniu prawidłowej oceny całego materiału dowodowego
zgromadzonego w sprawie.
W tej sprawie jedna z kasacji została wniesiona przez pełnomocnika
oskarżycielki posiłkowej wyznaczonego z urzędu w postępowaniu okołokasacyjnym.
Toteż uwzględniając jego wniosek zawarty w kasacji i doprecyzowany w toku
rozprawy kasacyjnej, należało zasądzić na jego rzecz od Skarbu Państwa kwotę
wskazaną w punkcie 2 wyroku, obejmującą zwrot uzasadnionych wydatków
związanych z dojazdem na rozprawę kasacyjną oraz opłatę za sporządzenie i
wniesienie kasacji. Wysokość zasądzonej opłaty uzasadnia § 17 ust. 3 pkt 2 w zw. z
§ 17 ust. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 14 maja 2024 r. w sprawie
ponoszenia przez Skarb Państwa albo jednostki samorządu terytorialnego kosztów
nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2024 r.,
poz. 763).
Mając na uwadze powyższe, należało orzec jak w sentencji wyroku.
[J.J.]
[a.ł]]
II KK 51/24
19
Waldemar Płóciennik Piotr Mirek Małgorzata Wąsek-Wiaderek