II KK 497/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 8 września 2025 r.
SSN Marek Pietruszyński
w sprawie K. S. ( S.)
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w dniu 8 września 2025 r.
wniosku obrońcy skazanego o wyłączenie sędziów Sądu Najwyższego od
rozpoznania sprawy kasacyjnej II KK 497/24,
na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 i 4 k.pk. oraz art. 6 ust. 1
Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,
p o s t a n o w i ł:
wyłączyć sędziów Sądu Najwyższego: Annę Dziergawkę,
Marka Motuka od rozpoznania sprawy kasacyjnej II KK 497/24.
UZASADNIENIE
Do Sądu Najwyższego wpłynął wniosek obrońcy skazanego K. S. o
wyłączenie SSN Anny Dziergawki, SSN Marka Motuka od rozpoznania kasacji
wniesionej od prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie dnia 2 lipca
2024 r., sygn. II AKa 90/24 opartej o wadliwy prawnie sposób powołania SSA X.Y.
– orzekającego w tej sprawie w instancji odwoławczej – na urząd sędziego,
skutkujący nienależytą obsadą sądu drugiej instancji ( art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k.)
Jako podstawę wniosku wskazano dyspozycję art. 41 § 1 k.k.
W uzasadnieniu wniosku o wyłączenie podniesiono jednak, że orzekanie
przez sędziów wskazanych we wniosku w przedmiocie zarzutu kasacji opartego
na wadliwym sposobie powołania wskazanego w zarzucie kasacyjnym sędziego na
II KK 497/24
2
urząd sędziego sądu powszechnego z udziałem KRS ukształtowanej w trybie
ustawy z 2017 r. – organu zależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej, nie
gwarantującym bezstronnego rozpoznania sprawy, ze względu na tożsamy,
wadliwy sposób ich powołania na urząd sędziego Sądu Najwyższego, byłoby
złamaniem zasady nemo iudex in causa sua.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Wniosek zawierający konkluzję wskazującą, że sędziowie Sądu
Najwyższego Anna Dziergawka, Marek Motuk rozpoznając zarzut kasacyjny
wskazujący na wadliwy prawnie sposób powołania sędziego orzekającego w
instancji odwoławczej na urząd sędziego sądu powszechnego z udziałem KRS –
organu zależnego od władzy ustawodawczej i wykonawczej, rodzącego określone
negatywne konsekwencje procesowe w zakresie ukształtowania składu sądu
zgodnego z ustawą, jako sędziowie powołani w tej samej wadliwej procedurze
orzekaliby we własnych sprawach, w sprawach ich własnego statusu
sędziowskiego, jest zasadny. Zatem ta dodatkowa podstawa wyłączenia sędziów,
wskazana w uzasadnieniu wniosku o wyłączenie, oparta o dyspozycję art. 40 § 1
pkt 1 k.p.k. została uznana za wiodącą w tej sprawie.
Reguła będąca uzasadnieniem wniosku odwołująca się do łacińskiej paremii
nemo iudex idoneus in propria causa ( nemo iudex in causa sua), a więc
wyrażająca zasadę, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie, została przez
ustawodawcę ujęta normatywnie jako jedna z podstaw wyłączenia sędziego z mocy
samego prawa ( iudex inhabilis), w art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k. Przepis ten określa, że
sędzia jest z mocy prawa wyłączony od udziału w sprawie, jeżeli sprawa dotyczy
tego sędziego bezpośrednio. Ratio legis tego przepisu sprowadza się do
odsunięcia od sprawy sędziego, w sytuacji, gdy jej rozstrzygnięcie wpływa na sferę
jego praw i obowiązków. Nie chodzi przy tym jedynie o tak ewidentne przypadki,
gdy sędzia jest stroną procesową, która ex definitione ma interes prawny w
korzystnym dla siebie rozstrzygnięciu, ale o każdy przypadek, gdy sprawa dotyczy
sędziego bezpośrednio (J. Kosonoga [w:] Kodeks postępowania karnego. Tom I.
Komentarz do art. 1-166, red. R. A. Stefański, S. Zabłocki, Warszawa 2017, art. 40,
teza 19). Kwestia ta nie jest w doktrynie jednoznaczna. Poza niekwestionowaną
II KK 497/24
3
sytuacją, kiedy sędzia jest stroną postępowania, proponuje się przyjęcie, że w
zakresie dyspozycji art. 40 § 1 pkt 1 mieszczą się także przypadki, gdy
rozstrzygnięcie przedmiotu procesu wywiera bezpośredni wpływ na sferę
uprawnień i interesów sędziego, takich jak zysk, strata itp. (S. Śliwiński, Polski
proces karny przed sądem powszechnym. Zasady ogólne, Warszawa 1961, s. 156;
W. Grzeszczyk, Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 2010, s. 72)
lub gdy z uwagi na własny interes prawny jest on osobiście zainteresowany jej
wynikiem (P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek, Kodeks postępowania karnego.
Komentarz, t. 1, 2011, s. 323), bądź zachodzi materialny lub moralny związek
sędziego ze sprawą (L. Peiper, Komentarz do kodeksu postępowania karnego i do
przepisów wprowadzających tenże kodeks, Kraków 1933, s. 81). Twierdzi się także,
że sprawa dotyczy sędziego bezpośrednio, gdy z danego rozstrzygnięcia może on
odnieść korzyść pośrednią (M. Siewierski [w:] J. Bafia, J. Bednarzak, M. Fleming, S.
Kalinowski, H. Kempisty, M. Siewierski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz,
Warszawa 1976, s. 86) lub choćby wyłącznie satysfakcję moralną (J. Bratoszewski
[w:] L. Gardocki, Z. Gostyński, S. M. Przyjemski, R. A. Stefański, S. Zabłocki, J.
Bratoszewski, Kodeks postępowania karnego. Komentarz. Tom I, Warszawa 1998,
art. 40, teza 7).
Poza sporem pozostaje jednak twierdzenie, że w dyspozycji art. 40 § 1 pkt 1
k.p.k. mieszczą się przypadki obejmujące taką więź sędziego ze sprawą, że wynik
danego postępowania będzie miał znaczenie nie tylko dla jego stron, ale także dla
samego sędziego. Trafnie w nowszym piśmiennictwie nawiązuje się w tym zakresie
do koncepcji stosunku ustrojowego, funkcjonującego obok stosunku procesowego,
pomiędzy stronami procesu oraz sędzią rozpoznającym ich sprawę, eksponującym
i reprezentującym imperium państwa. Stosunek ów oparty jest na Konstytucji RP i
przepisach ustrojowych sądownictwa. Jego istotą jest obowiązek wykonywania
przez sędziego zadań państwa z zakresu wymiaru sprawiedliwości (art. 10 ust. 2 w
zw. z art. 175 ust. 1 Konstytucji RP), połączony z bezwzględnym obowiązkiem
bezstronności (art. 45 Konstytucji RP w związku z art. 6 Europejskiej Konwencji
Praw Człowieka i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej), a także
rzetelności działania i przestrzegania prawa (preambuła oraz art. 2, 7 i 82
Konstytucji RP) – szerzej zob. J. Gudowski, Iudex impurus. Wyłączenie z mocy
II KK 497/24
4
samej ustawy sędziego objętego zarzutem wadliwego powołania lub przejścia na
wyższe stanowisko sędziowskie, Przegląd Sądowy 2022, nr 5, s. 15-18.
Powyższe oznacza, że wyłączeniu na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k.
podlega sędzia w sytuacji, w której miałby on dokonać oceny stosunku
prawnoprocesowego (którego podmiotem, obok stron, jest także sędzia
rozpoznający sprawę), wywierającego zarazem wpływ na jego własne prawa i
obowiązki. Jeżeli status sędziego jest wadliwy albo ustrojowo „nieczysty”, to
wadliwość ta, wątpliwość i „nieczystość” pozbawiają go uprawnień i obowiązków
jurysdykcyjnych, co najmniej in casu, a jeżeli je wykona, spowoduje wystąpienie
bezwzględnej przyczyny odwoławczej, a więc cel – wymierzenie sprawiedliwości –
z powodów leżących po stronie sędziego nie zostanie osiągnięty. Jeżeli natomiast
jakość stosunku prawnoprocesowego, jego ważność i skuteczność, zostanie
oceniona pozytywnie, uprawnienia i obowiązki sędziego żadnego uszczerbku z
tego powodu nie doznają, jak też niezagrożone pozostają publiczne prawa
podmiotowe stron. Poza sporem jest, że oceny ważności i skuteczności tego
stosunku nie może dokonywać sędzia będący jego stroną albo będący w
identycznej sytuacji ustrojowo-procesowej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s. 19-20).
Prawa i obowiązki jurysdykcyjne wynikające ze stosunku prawno-
procesowego wypełniającego publiczne prawo podmiotowe strony są zarazem
prawami i obowiązkami służbowymi sędziego, jeżeli zatem zostaną z punktu
widzenia ustrojowego zanegowane, to – naruszone lub niedopełnione –
bezpośrednio oddziałają także na ten stosunek, powodując odjęcie sędziemu
legitymacji do skutecznego wymierzania sprawiedliwości w imieniu państwa. Mogą
także doprowadzić do naruszenia ślubowania, które ma nie tylko charakter
emblematyczny, uroczysty, ale również materialnoprawny, przekroczenie bowiem
granic wytyczonych ślubowaniem oznacza popełnienie przewinienia służbowego i
rodzi odpowiedzialność sędziego, a niekiedy także odpowiedzialność państwa.
Skoro sędzia, którego prawidłowość powołania oraz „czystość” sędziowskiego
statusu sędziego są wątpliwe, a tym samym wątpliwe są jego niezawisłość oraz
bezstronność i musi on, rozpoznając sprawę, sam dokonać osądu w tym zakresie,
a więc eo ipso oceny zachodzącego między nim a stronami stosunku,
prawnoprocesowego, to jest z mocy ustawy wyłączony jako iudex in sua causa,
II KK 497/24
5
gdyż – co oczywiste, nawet gdyby był krystaliczne bezstronny – wynik tego osądu,
dotycząc go osobiście, wpłynie („oddziała”) na jego prawa i obowiązki z dziedziny
prawa publicznego, ale pośrednio dotknie także jego sfery prywatnej. Przepisy
wyłączają w tym przypadku sędziego niezależnie od jego subiektywnego poczucia
bezstronności i gotowości do jej uszanowania w konkretnej sprawie. Do wyłączenia
dochodzi nawet wtedy, gdy sędzia nie jest świadomy istnienia podstawy wyłączenia
albo – znając ją – nie akceptuje jej (J. Gudowski, Iudex impurus…, s. 20).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy stwierdzić należy, że
w tej sprawie nie jest zatem możliwe aby wskazani we wniosku o wyłączenie
sędziowie Sądu Najwyższego oceniając argumentację wspierającą zarzut
kasacyjny, nie oceniali jednocześnie dokładnie tych samych okoliczności (istotnych
w zakresie niezawisłości i niezależności w aspekcie instytucjonalnym), związanych
z trybem powołania na stanowiska sędziowskie z udziałem KRS ukształtowanej na
mocy ustawy z 2017 r. które dotyczą ich samych. Dlatego celem wyeliminowania
wszelkich mogących powstać wątpliwości w zakresie zapewnienia skazanemu
prawa do rozpoznania jego sprawy przez niezawisły i niezależny sąd, co do
którego nie zachodzi domniemanie braku bezstronności zakotwiczone w art. 40
k.p.k. – należało na podstawie art. 40 § 1 pkt 1 k.p.k., wyłączyć sędziów Sądu
Najwyższego: Annę Dziergawkę, Marka Motuka od rozpoznania sprawy kasacyjnej
II KK 497/24.
Kierując się powołanymi względami orzeczono jak w części
dyspozytywnej postanowienia.
[J.J.]
[a.ł]