|
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 13 października 2010r. w sprawie IV KK 248/10 wyraził pogląd, który w pełni podziela Sąd Okręgowy, iż przekonanie Sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną przepisu art. 7 kpk tylko wówczas jeśli: jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy; stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego; jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego; a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Zdaniem Sądu Okręgowego w Siedlcach dokonana przez sąd meriti ocena dowodów we wskazanym wyżej zakresie nie została przeprowadzona zgodnie z kryteriami ujętymi w przywołanym orzeczeniu Sądu Najwyższego.
Sąd I instancji uznał, że oskarżony przyjął na przechowanie rower pochodzący z przestępstwa kradzieży o wartości 1200 zł. Przyjęcie rzeczy zachodzi wtedy, gdy sprawca obejmuje władztwo nad rzeczą uzyskaną w wyniku czynu zabronionego na podstawie uprzedniego porozumienia zawartego z posiadaczem rzeczy. Nabywa on w ten sposób władztwo, ograniczone treścią porozumienia, np. otrzymuje rzecz na przechowanie, w użyczenie, użytkowanie itp. Należy dodać, że znamiona strony podmiotowej paserstwa zostają wypełnione zarówno wtedy, gdy sprawca wie (ma pełną świadomość), że nabywane przez niego rzeczy zostały uzyskane za pomocą czynu zabronionego, jak i wówczas, gdy na podstawie okoliczności związanych z nabywaniem rzeczy poweźmie przypuszczenie, że pochodzą one z czynu zabronionego. Przypisanie odpowiedzialności z art. 291 § 1 kk wymaga analizy, w jaki sposób w tej konkretnej sprawie miało dojść do przyjęcia przedmiotu na przechowanie przez oskarżonego. W sprawie nie ustalono okoliczności przyjęcia na przechowanie, warunków, od kogo nastąpiło przyjęcie, ani nie ustalono innych istotnych okoliczności świadczące o wiedzy oskarżonego, że rower został uzyskany za pomocą czynu zabronionego.
Nie można wykluczyć, że osobą, która przyprowadziła rower na posesję i przechowywała była inna osoba przebywającą na posesji oskarżonego. W procesie karnym prawo wymaga udowodnienia winy oskarżonego w całości, nie dopuszczając wartościowania większego bądź mniejszego stopnia dopuszczenia się popełnienia czynu zabronionego. W przedmiotowej sprawie brak stanowczych i jednolitych dowodów wskazujących na winę oskarżonego K. A.. Należy wskazać, że do przeszukania posesji w P. na ul. (...) doszło w dniu 3 grudnia 2024 roku i odbyło się ono pod nieobecność oskarżonego, który został zatrzymany do odbycia kary w dniu 1 grudnia 2024r. Nie była obecna również O., a w okresie po zatrzymaniu oskarżonego rower mógł być przestawiony, nie tylko przez O. H. (1), ale i D. H. do pomieszczeń zajmowanych przez oskarżonego.
Należy wskazać, że O. H. (2) w swoich wyjaśnieniach wskazał, że razem K. A. dokonywał szeregu przestępstw na terenie P., ale nie opisał zdarzenia związanego z rowerem. Z jego zeznań wynika, że taki rower widział u K. A., ale nie wiedział skąd K. A. go pozyskał i w jakich okolicznościach. Oskarżony wskazał, że rower na posesję przyprowadził D. H., który poprosił go o naprawę tego roweru, zaś świadek O. H. (2) potwierdził okoliczności naprawy roweru. Z kolei D. H. wskazał, że oskarżony miał ten rower kupić i przekazał te informacje świadkowi. Twierdził też, że rower nie należał do niego, nie użytkował go i nie naprawiał. Te zeznania Sąd I instancji powinien potraktować ze szczególną ostrożnością, przy uwzględnieniu, że istnieje wersja wskazująca, że to D. H. przyprowadził rower, zlecił jego naprawę i użytkował go, nie przekazując go oskarżonemu na przechowanie. Wersję oskarżonego potwierdziła O. H. (1), która wskazała, że rower do K. A. przyprowadził D. H., wskazywała, że to jego rower i prosił K. A., aby go naprawił. Po naprawie roweru D. H. go użytkował i zostawił go w miejscu zamieszkania O. H. (1), bo nie miał gdzie go przechowywać. Sąd I instancji obdarzył wiarą zeznania wszystkich wskazanych świadków, co było niemożliwe gdyż przestawiały całkiem sprzeczne wersje. Na pewno jednak z zebranego materiału dowodowego nie wynika w sposób jednoznaczny w jakich okolicznościach, od kogo oskarżony miał przyjąć rower na przechowanie. Sam fakt przechowywania przedmiotów pochodzących z innych przestępstw jest niewystarczający. Sąd I instancji przyjął, że oskarżony miał co najmniej świadomość możliwości pochodzenia rzeczy z czynu zabronionego, nie wskazując konkretnych okoliczności. Z zeznań O. H. (1) nie wynika, że miała ona przekazywać D. H., iż to oskarżony ukradł rower prokuratorowi, a również oskarżyciel publiczny wykluczył taką wersją wydając postanowienie o zmianie zarzutu. Należy również podkreślić, że wersja wydarzeń podana przez oskarżonego nie została skutecznie zanegowana, a ocena wyjaśnień oskarżonego sprowadzająca się do ich odrzucenia i stwierdzenia, że stanowią jedynie przyjętą linię obrony była niewystraczająca.
Zdaniem Sądu Okręgowego brak jest w sprawie jednoznacznych i pewnych dowodów wskazujących na popełnienie przez oskarżonego zarzucanego mu czynu i wyrok wydany przez Sąd I instancji nie był zasadny. Nie można powiedzieć, że zeznania D. H. są konsekwentne i jednolite, a tylko takie mogły być podstawą odrzucenia wersji wskazanej przez oskarżonego. Powyższe względy były wystraczające, aby wydać rozstrzygnięcie zgodne z wnioskiem oskarżonego, uniewinniające go od popełnienia zarzucanego mu czynu. Opisana w art. 5 § 2 zasada nakazu tłumaczenia wątpliwości na korzyść oskarżonego ma zastosowanie dopiero wówczas, gdy zostały wyczerpane wszystkie możliwości poznawcze w postępowaniu, a mimo to nie udało się usunąć zaistniałych wątpliwości (wyrok SN z 31.08.1979 r.,
IV KR 173/79, OSNPG 1980
/2, poz. 24; postanowienie SN z 16.06.2005 r.,
II KK 257/05, OSNKW 2005
/9, poz. 86), co miało miejsce w przedmiotowej sprawie.
|