|
1.
|
naruszenie art. 4 kpk w zw. z art. 167 kpk poprzez niezbadanie okoliczności przemawiających na korzyść oskarżonego, tj. brak przeprowadzenia dowodu pozwalającego na ustaleniu danych sprawcy u administracyjnego portalu V., w tym danych eksploatacyjnych w postaci oznaczenia identyfikującego zakończenie sieci telekomunikacyjnej lub systemu telekomunikacyjnego, z którego korzystał usługobiorca, a więc ustalenia administratora środowiska, w którym doszło do popełnienia czynu
w konsekwencji
błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia i mający wpływ na jego treść poprzez całkowicie nieuprawnione przyjęcie, że istnieją podstawy aby uznać, że to oskarżony wprowadził pokrzywdzoną w błąd i nie mając zamiaru wywiązania się z powziętego zobowiązania zażądał od pokrzywdzonej dokonania płatności.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
- Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska apelującego, jakoby Sąd Rejonowy miał obowiązek poszerzenia postępowania dowodowego z urzędu o dane telekomunikacyjne z serwisu ogłoszeniowego V., a także dowody wskazujące na miejsce z którego korespondowano z pokrzywdzoną oraz z jakiego urządzenia wówczas korzystano. Zgodnie z przepisem art. 167 kpk dowody przeprowadza się na wniosek stron albo z urzędu, a więc z przepisu tego wynika, że na sądzie rozpoznającym daną sprawę również ciąży inicjatywa dowodowa związana z zasadą wynikającą z art. 2 § 2 kpk, która zobowiązuje sąd do dążenia aby czynić prawdziwe ustalenia faktyczne. Jednakże nie można zapominać, że sąd rozpoznający sprawę jest zobowiązany do podjęcia inicjatywy dowodowej jedynie w wypadku, gdy uważa, że w sprawie nie zostały jeszcze wyjaśnione jakieś istotne kwestie, które mogą mieć wpływ na treść końcowego rozstrzygnięcia (postanowienie SN z 22.06.2010 r., III KK 424/09, OSNwSK 2010, nr 1, poz. 1246). Taka sytuacja jednak nie miała miejsca w przedmiotowej sprawie. Tym samym Sąd Rejonowy słusznie nie dostrzegł konieczności przeprowadzania dodatkowych czynności dla zbadania trafności postawionego oskarżonemu zarzutu popełnienia przestępstwa oszustwa. Co należy wskazać obrona również w postępowaniu pierwszoinstancyjnym sądowym nie wykazywała potrzeby uzupełnienia materiału dowodowego. Wbrew ocenie skarżącego nie było powodów aby uznawać za konieczne na etapie rozpoznawczym przed Sądem I instancji badanie adresu IP oraz innych danych osoby, która umieściła przedmiotowe ogłoszenie na portalu V., miejsca z którego korespondowano z pokrzywdzoną oraz z jakiego urządzenia wtedy korzystano. Ustalenia w tym zakresie nie miałyby bowiem takiego znaczenia jak oczekiwałby apelujący, tj. nie prowadziłyby automatycznie do wykluczenia oskarżonego jako sprawcy przedmiotowego oszustwa. Nie da się bowiem przy postawieniu takiej tezy odrzucić wersji, że oskarżony osobiście nie zamieścił tego ogłoszenia. Należy przypomnieć, że oferujący wskazał numer rachunku bankowego, który bezspornie należał do oskarżonego (k. 5, 24). Historia tego rachunku ukazuje, iż właściciel tego konta jednocześnie korzystał z portalu V., o czym świadczą tytuły przelewów przychodzących. Dodatkowo fakt popełnienia czynu potwierdzają dane logowań w czasie czynu z telefonu komórkowego oskarżonego do systemu bankowości elektronicznej (k. 40v), a propos wielokrotne. Nie sposób zatem stwierdzić, aby doszło do włamania na jego konto. Gdyby tak było oskarżony zostałby o tym, jak słusznie wskazał Sąd Rejonowy, powiadomiony. Jego twierdzenia w tym zakresie są tym bardziej nieprzekonujące, że w przeszłości wskazywał, że takie działania kontrolne podejmował: „Moja wizyta dotyczyła tego, że jakieś inne urządzenie mobilne włamało się do mojego konta bankowego” (k. 130v). Nawet, jeżeli taka sytuacja miałaby miejsce, to zachowaniem standardowym w takim przypadku byłaby blokada konta i ewentualnie powiadomienie organów ścigania o tym fakcie. Tego jednak oskarżony nie uczynił, a konto, jak wskazuje historia rachunku bankowego, nadal było aktywne. Nie ulega też wątpliwości, że jeszcze tego samego dnia, kiedy dokonano przelewu na konto oskarżonego, wypłacił on środki pieniężne poprzez bankomat metodą BLIK, która do działania wymaga posiadania aplikacji mobilnej banku. Taka czynność nie jest możliwa do zrealizowania zdalnie, a jedynie poprzez osobiste działanie. Nadto jak zostało to już wcześniej wykazane oskarżony aktywnie korzystał z bankowości elektronicznej, a także swojego telefonu, który niezbędny jest do wypłaty środków ww. metodą. Nie podnosił natomiast, aby z doszło do kradzieży danych umożliwiających dostęp do jego rachunku bankowego i nie zaprzeczał aby on z niego nie korzystał. Wiedział zatem o przelanych przez pokrzywdzoną na jego konto środkach i z jakiego powodu je otrzymał, tylko on wypłacał gotówkę, a więc był jedyną osobą, która mogła popełnić zarzucane mu przestępstwo, a więc twierdzenie Sądu Rejonowego, iż był on sprawcą zarzucanego mu oszustwa spotkało się z aprobatą Sądu Odwoławczego. Nie wszystkie bowiem fakty ustalone przez Sąd I instancji muszą być oparte na dowodach bezpośrednich, ale mogą wynikać także z nieodpartej logiki sytuacji oraz jednoznacznego kontekstu ustalonej sekwencji faktów ubocznych, na podstawie których doświadczenie życiowe nasuwa jednoznaczny wniosek, że dana okoliczność faktyczna istotnie wystąpiła (wyrok SN z 4.10.1973 r., III KR 243/73, OSNKW 1974, nr 2, poz. 33). W niniejszej sprawie dowody w postaci zeznań pokrzywdzonej, popartych wydrukami korespondencji, a przede wszystkim dokumentacją bankową były wystarczające do przypisania oskarżonemu winy, a postulaty obrony nie zdołały skutecznie podważyć rozumowania Sądu I instancji.
- aby zasadnie, tym samym skutecznie, podnieść zarzut obrazy art. 4 kpk nie wystarczy ogólne stwierdzenie o jego naruszeniu, które oparte jest na wyłącznie subiektywnym odczuciu strony, która wynika niejednokrotnie z odmiennej oceny materiału dowodowego skupiającej się tylko na korzystnych dowodach. O braku obiektywizmu Sądu można natomiast mówić wtedy, gdy zostały naruszone określone przepisy zawierające normy nakazujące lub zakazujące działań na niekorzyść określonej strony postępowania lub gdy w sposób wyraźny i udokumentowany Sąd faworyzuje jedną ze stron. Brak precyzyjnego odwołania się do sytuacji procesowej, w której doszło do przekroczenia tych przepisów czyni zarzut oparty na tychże przepisach bezzasadnym (wyrok SA w Warszawie z 18.10.2018 r., II AKa 402/17, LEX nr 2581120).
- skoro więc Sąd meriti nie naruszył żadnego z przepisów ze sfery gromadzenia i oceny dowodów to brak jest również podstaw, jak to wskazano powyżej do kwestionowania dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych.
|