| |
Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na jego treść, polegający na nieuzasadnionym przyjęciu, że zastosowanie innej kary niż kara pozbawienia wolności nie spełni celów kary, na co wpływ miało pominięcie przy wymierzaniu kary w zakresie oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu i nie przydania im należytej wagi, takich okoliczności sprawy jak: nocna pora popełnienia czynu,( ok. godz. 00:20 ), brak w pobliżu miejsca zdarzenia jakichkolwiek zabudowań i domów rodzinnych ( na łuku drogi, w lesie),niespowodowanie obiektywnie realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego w tym pieszych i rowerzystów oraz nieuwzględnienie takich okoliczności łagodzących jak: przyznanie się oskarżonego do winy, wyrażenie przez oskarżonego skruchy, żalu z popełnionego czynu, dotychczasowa niekaralność za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, co ostatecznie doprowadziło do rażącej niewspółmierności kary w wymiarze 3 miesięcy pozbawienia wolności i środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym przez okres 4 lat, podczas gdy mając właśnie na uwadze powyższe okoliczności sprawy i okoliczności łagodzące – orzeczona kara pozbawienia wolności zamiast wymierzenia kary grzywny, ewentualnie kary ograniczenia wolności oraz środek karny wymierzonyw takim wymiarze, jawią się jako rażąco surowe.
|
☐ zasadny
☐ częściowo zasadny
☒ niezasadny
|
|
Analizując okoliczności popełnienia zarzucanego oskarżonemu P. D. czynu nie można podzielić wywodów apelacji obrońcy oskarżonego, że Sąd I instancji dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjmując, iż inna kara aniżeli kara pozbawienia wolności nie może być wymierzona oskarżonemu. Obrońca zarzuca, że stopień społecznej szkodliwości czynu ustalony przez Sąd orzekający nie uwzględnił w dostatecznym stopniu takich okoliczności związanych z czynem jak: nocna pora popełnienia czynu,( ok. godz. 00:20 ), brak w pobliżu miejsca zdarzenia jakichkolwiek zabudowań i domów rodzinnych ( na łuku drogi, w lesie),niespowodowanie obiektywnie realnego zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego w tym pieszych i rowerzystów oraz nieuwzględnienie takich okoliczności łagodzących jak: przyznanie się oskarżonego do winy, wyrażenie przez oskarżonego skruchy, żalu z popełnionego czynu, dotychczasowa niekaralność za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji. Z argumentacją tą nie można się zgodzić, gdyż pomimo pory nocnej społeczna szkodliwość czynu oskarżonego była bardzo duża albowiem była to noc z soboty na niedzielę 2/3 marca 2024 r. kiedy wiadomo, że ruch pieszych i pojazdów jest większy, zaś oskarżony przejechał samochodem pewien odcinek drogi stwarzając zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, zważywszy na stan jego znacznej nietrzeźwości.
Nie jest też prawdą, że do zdarzenia doszło w miejscu, w którym nie ma zabudowań, gdyż do tego zdarzenia doszło przy domu świadka M. U., która pojazd oskarżonego widziała przez okno i słyszała jak rozmawiał przez telefon. Ponadto oskarżony przyznał się do popełnienia czynu i wyraził skruchę i żal, ale na początku bezpośrednio po zdarzeniu podjął zabiegi mataczące zmierzające do uniknięcia odpowiedzialności karnej, twierdząc iż samochodem kierował kolega, wobec czego jego przyznanie się i skrucha było spowodowane faktem zebrania jednoznacznych dowodów na jego sprawstwo.
Nie może być postrzegana jako okoliczność łagodząca fakt nie karalności oskarżonego za przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w sytuacji jego wcześniejszej 8 – krotnej karalności za przestępstwa przeciwko mieniu i z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii /k. 21-22 karta karna/. Wprost przeciwnie, popełnienie przez niego czynu naruszającego inne dobra chronione, pomimo wielokrotnego odbywania kary pozbawienia wolności, świadczy o jego bezkrytycznym podejściu do zasad porządku prawnego, a tym samym wskazuje na negatywną prognozę kryminologiczną wobec oskarżonego, co zresztą zauważa Sąd I instancji.
W tej sytuacji karę wymierzoną oskarżonemu w wymiarze 3 miesięcy pozbawienia wolności należy uznać za sprawiedliwą i wymierzoną zgodnie z zasadami wymiaru kary z art. 53§1 i 2 k.k.
W ocenie Sądu Odwoławczego kara wymierzona oskarżonemu P. D. w rozmiarze 3 miesięcy pozbawienia wolności jest jedyną karą adekwatną do stopnia zawinienia oskarżonego, jest karą sprawiedliwą, której dolegliwość nie będzie przekraczała stopnia winy oskarżonego, uwzględnia stopień społecznej szkodliwości czynu popełnionego przez oskarżonego oraz uwzględnia potrzeby w zakresie celów zapobiegawczych i wychowawczych jakie ma spełnić kara wobec oskarżonego oraz cele kary w zakresie jej społecznego oddziaływania.
W przypadku oskarżonego mamy bowiem do czynienia z przewagą okoliczności obciążających nad okolicznościami łagodzącymi, jest on sprawcą popełniającym po raz kolejny przestępstwo, zdemoralizowanym, wielokrotnie karanym wcześniej – w tym na bezwzględne kary pozbawienia wolności, naruszenie zasad ruchu drogowego w postaci naruszenia zasady trzeźwości jest kardynalne, co musi mieć odzwierciedlenie w wymiarze kary. Wszystkie te okoliczności przemawiające za takim wymiarem kary pozbawienia wolności i brakiem podstaw do wymierzenia kar wolnościowych oskarżonemu, podkreśla Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ( k. 60 ), wobec czego Sąd II instancji w całości je podziela i nie ma potrzeby ich ponownego przytaczania.
Jeśli natomiast chodzi o wymiar środka karnego w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym na okres 4 lat, to biorąc pod uwagę fakt, iż jego orzeczenie jest obligatoryjne i dolna granica wymiaru tego środka wynosi 3 lata, to uwzględniając stopień naruszeń zasad ruchu drogowego i znaczny stopień nietrzeźwości , wymierzony oskarżonemu środek karny zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, opisany na wstępie, nie jawi się jako nazbyt surowy.
Na gruncie art. 438 pkt 4 k.p.k. nie chodzi o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby w potocznym znaczeniu tego słowa - : „rażąco” niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować ( wyrok SN II KRN 189/94 OSNP. I Pr. Nr 5, poz. 18; porównaj również W. Grzeszczyk _ „ Kodeks postępowania karnego – komentarz”, Wyd. Praw. Lexis Nexis Warszawa 2003, str. 390-391, teza 7-8 ).
Analizując realia niniejszej sprawy z taką sytuacją nie mamy do czynienia. Tej oceny nie jest w stanie także zmienić fakt choroby matki oskarżonego i podjęcie przez oskarżonego pracy. Wymierzona mu kara pozbawienia wolności jest karą krótkoterminową, co pozwoli na szybki powrót oskarżonego do pracy i ewentualnego świadczenia pomocy chorej matce. W razie potrzeby pomoc taką mogą dla niej świadczyć wyspecjalizowane organy pomocy społecznej.
|