Naczelny Sąd Administracyjny

II GSK 887/21

wyrok z dnia 2024-04-16

  • Pełna treść
  • 5 powołanych przepisów

To orzeczenie w Twojej sprawie

Odpowiedź z cytowanymi przepisami i sygnaturami orzeczeń, bez zakładania konta.

Częste pytania:

Sprawdź, co z tego orzeczenia wynika dla Twojego stanu faktycznego.

Zapytaj za darmo

Dane orzeczenia

SygnaturaII GSK 887/21
Data orzeczenia2024-04-16
Rodzaj orzeczeniawyrok
SądNaczelny Sąd Administracyjny
WydziałNaczelny Sąd Administracyjny
SędziowieJoanna Sieńczyło - ChlabiczKrzysztof Sobieralski (sprawozdawca), Zbigniew Czarnik (przewodniczący)

Słowa kluczowe

Pełna treść orzeczenia

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz Sędzia del. WSA Krzysztof Sobieralski (spr.) Protokolant Elżbieta Jabłońska-Gorzelak po rozpoznaniu w dniu 16 kwietnia 2024 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej I.K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 października 2020 r. sygn. akt VI SA/Wa 374/20 w sprawie ze skargi I.K. na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia 19 listopada 2019 r. nr 1331/2019/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną, 2. zasądza od I.K. na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 października 2020 r., sygn. akt VI SA/Wa 374/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę I.K., zwanej dalej "skarżącą", na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, zwanego dalej także "organem" lub "Prezesem NFZ", z dnia 19 listopada 2019 r., nr 1331/2019/Ub, w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Olsztynie zwrócił się do Dyrektora Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia z wnioskiem o objęcie ubezpieczeniem zdrowotnym E.G. z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług nazwanej przez strony "umową o dzieło", zawartej ze skarżącą.

W toku postępowania ustalono, że skarżącą z E.G. łączyły cztery umowy: z dnia 26 sierpnia 2013 r., zgodnie z którą wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego pt.: "Karta Nauczyciela"; z dnia 22 października 2013 r., zgodnie z którą wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego pt.: "Czas pracy"; z dnia 20 sierpnia 2014 r., zgodnie z którą wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego pt.: "Znowelizowane przepisy prawa pracy"; z dnia 23 października 2014 r., zgodnie z którą wykonawca zobowiązał się wykonać dzieło w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładu autorskiego pt.: "PFRON, biuro pracy - dokumentacja".

Decyzją z dnia 13 stycznia 2017 r. Dyrektor Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, stwierdził, że E.G. podlegała w dniach: 26 sierpnia 2013 r., 22 października 2013 r., 20 sierpnia 2014 r. oraz 23 października 2014 r. obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, jako osoba wykonująca umowę o świadczenie usług zawartą ze skarżącą.

Opisaną na wstępie decyzją z dnia 19 listopada 2019 r. Prezes NFZ utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. W ocenie organu E.G., realizując umowy zawarte ze skarżącą jako płatnikiem składek, których przedmiotem było przygotowanie i wygłoszenie autorskich wykładów wykonywała obowiązki, które mieszczą się w ramach typowych prac edukacyjnych. Analiza treści umów wskazywała, zdaniem organu, że ich strony nie sprecyzowały sposobu wykonania tychże umów, a jedynie określiły przedmiot świadczenia, poprzez wskazanie, że zainteresowana zobowiązana była do wykonania czynności polegających na sporządzeniu materiałów edukacyjnych oraz przeprowadzeniu wykładów. Strony nie ustaliły przy tym żadnych norm, standardów jakości, ani nie odwołały się do tematu wykładu i omawianych zagadnień. W ocenie organu E.G. miała wykonać świadczenie w sposób odpowiadający celowi społeczno-gospodarczemu oraz zwyczajom. Brak zawarcia przez strony w treści spornych umów postanowień, które precyzowałyby i indywidualizowały przedmiot zajęć, poprzez wskazanie norm jakości, określenie standardów, czy wskazanie, poprzez jakie elementy wykłady/zaliczenia mają się odróżniać od innych zajęć o podobnej tematyce, determinował okoliczność, że w rzeczywistości chodziło o przeprowadzenie na podstawie przygotowanych materiałów zajęć.

Sąd I instancji oddalając skargę na tę decyzję podzielił stanowisko organu, że sporne umowy były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło. Czynności wykonywane w ramach umów nie miały charakteru czynności przynoszących konkretny, materialny rezultat. W ocenie Sądu, umowy wskazywały, że zainteresowana wykonywała czynności faktyczne w postaci przygotowania i wygłoszenia wykładów na uzgodniony ze skarżącą temat w ramach realizacji cyklu szkoleń.

Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, że umowy zostały skonstruowane w sposób ogólny, wręcz standardowy. Za również trafne Sąd uznał stanowisko organu, że celem umów było przekazanie wiedzy uczestnikom wykładów na tematy dotyczące prawa pracy, w odniesieniu do określonych zagadnień obejmujących ten dział prawa.

Analiza treści spornych umów w kontekście wyjaśnień skarżącej i okoliczności towarzyszących ich zawarciu prowadzi - zdaniem Sądu I instancji - do wniosku, że organy prawidłowo zakwalifikowały sporne umowy, jako umowy o świadczenie usług, do których zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia.

Zdaniem Sądu umowa, dotycząca jednorazowego wykładu, ale obejmującego tematykę bardzo szeroką, jak w niniejszej sprawie z zakresu prawa pracy (bez uszczegółowienia problematyki, w którą mogłaby teoretyczne wpisywać się możność zaprezentowania przez wykładowcę swoich autorskich poglądów), stanowiła umowę starannego działania.

Ze skargą kasacyjną od powyższego wyroku wystąpiła I.K.. Zaskarżając wyrok Sądu I instancji w całości podniesiono obie podstawy kasacyjne określone w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie Dz. U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.".

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:

a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w związku z art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz. U. z 2019 r. poz. 1145 ze zm.), zwanej dalej "K.c.", poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że charakter czynności polegających na przygotowaniu materiałów i wygłoszeniu wykładu pt. "Karta Nauczyciela", "Czas pracy", "Znowelizowane przepisy prawa pracy", "PFRON, biuro pracy – dokumentacja" sprowadzał się do wykonania pewnych czynności faktycznych w postaci świadczenia usług, a nie wykonania dzieła;

b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w związku z art. 734 § 1 K.c. poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że umowę nr D3/08/2013, umowę nr D3/10/2013, umowę nr 1/08/2014 oraz umowę nr 1/10/2014 zawartą pomiędzy skarżącą a Panią E.G. należy zakwalifikować jako umowę o świadczenie usług, podczas gdy z treści umowy wynikało, iż zainteresowany zobowiązał się do wykonania ściśle określonego utworu - dzieła w postaci wykładu, wszelkie działania wykonawcy podjęte w ramach umowy doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu pt. "Karta Nauczyciela", "Czas pracy", "Znowelizowane przepisy prawa pracy", "PFRON, biuro pracy – dokumentacja" wszelkie działania wykonawcy podjęte w ramach umowy doprowadziły do opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu, a więc osiągnięcia określonego rezultatu, które to przesłanki przemawiały za zakwalifikowaniem umowy nr D2/08/2013 z dnia 26 sierpnia 2013 r., umowy nr D3/10/2013 z dnia 22 października 2013 r., umowy nr 1/08/2014 z dnia 20 sierpnia 2014 r. oraz umowy nr 1/10/2014 z dnia 23 października 2014 r. jako umowy o dzieło, zgodnie z treścią tej umowy oraz zamiarem stron i celem umowy;

c) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w związku z art. 65 § 1 i 2 K.c. poprzez błędną wykładnię, a w konsekwencji uznanie, że cel edukacyjny przyświecający zawarciu umów determinował ich charakter prawny jako w istocie umów o świadczenie usług, podczas gdy wolą stron było osiągnięcie rezultatu w postaci opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładów na podstawie autorskiego opracowania tematu przez przyjmującego zamówienie;

d) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) P.p.s.a. w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r. poz. 1398 ze zm.), nadal zwanej "u.ś.z.o.z.", poprzez niewłaściwe zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że umowa nr D2/08/2013 z dnia 26 sierpnia 2013 r., umowa nr D3/10/2013 z dnia 22 października 2013 r., umowa nr 1/08/2014 z dnia 20 sierpnia 2014 r. oraz umowa nr 1/10/2014 z dnia 23 października 2014 r. zawarta pomiędzy skarżącą a E.G. stanowiła podstawę do objęcia E.G. obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym, mimo że umowy te są umowami o dzieło, które nie podlegają ubezpieczeniu zdrowotnemu.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono również naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, to jest:

a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 7, art. 77 § 1 K.p.a. poprzez rozpatrzenie sprawy w sposób sprzeczny z zebranym materiałem dowodowym i ustalenie, że umowy zawarte przez skarżącą z E.G. były umowami o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy K.c. dotyczące umowy zlecenia, a nie umowami o dzieło, podczas gdy treść umów i sposób ich realizacji wskazują na umowy o dzieło;

b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) P.p.s.a. w związku z art. 80 K.p.a. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i ustalenie, że umowy zawarte przez skarżącą z E.G. były umowami starannego działania, do których stosuje się przepisy K.c. dotyczące umowy zlecenia, w sytuacji gdy z całokształtu okoliczności sprawy, charakteru wykonywanych na podstawie umów czynności, obowiązku osiągnięcia określonego rezultatu w postaci opracowania materiałów dydaktycznych oraz przeprowadzenia wykładu, przeniesienia przez E.G. praw autorskich do danego wykładu, wykorzystywania stworzonych przez nią materiałów dydaktycznych w celach szkoleniowych przez inne podmioty wynikało, że przedmiotowe umowy były umowami o dzieło.

W oparciu o powołane zarzuty w skardze kasacyjnej sformułowano wniosek o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu I instancji w całości i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz o zasądzenie kosztów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum wniesionego środka zaskarżenia.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Prezes NFZ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od skarżącej na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

W postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym prowadzonym na skutek wniesienia skargi kasacyjnej obowiązuje generalna zasada ograniczonej kognicji tego sądu (art. 183 § 1 P.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny jako sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, wyznaczonymi przez przyjęte w niej podstawy, określające zarówno rodzaj zarzucanego zaskarżonemu orzeczeniu naruszenia prawa, jak i jego zakres. Z urzędu bierze pod rozwagę tylko nieważność postępowania. Ta jednak nie miała miejsca w rozpoznawanej sprawie.

Rozpoznając sprawę w tych granicach Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną, gdyż zarzuty w niej sformułowane są niezasadne.

Postawione w petitum skargi kasacyjnej zarzuty zarówno naruszenia przepisów postępowania, jak i przepisów prawa materialnego, sprowadzają kontrolę instancyjną wyroku Sądu I instancji do oceny prawidłowości przyjętego przez organy i zaakceptowanego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zaklasyfikowania pod względem charakteru - rodzaju - umów łączących skarżącą z uczestnikiem postępowania E.G. Ocenę tę należy poprzedzić uwagami ogólnymi dotyczącymi umów o dzieło i umów zlecenia.

W myśl art. 627 K.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Stosownie do treści art. 750 K.c. do umów oświadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Przez umowę zlecenia, zgodnie z art. 734 § 1 K.c. przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. W praktyce obrotu gospodarczego, co do zasady, przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy oświadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, aby czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, na który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, a mianowicie o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku niezrealizowania celu umowy jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski (w:) System prawa prywatnego, Prawo zobowiązań - część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck - Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390-391). Umowa zlecenia jest natomiast umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia.

Podkreślenia wymaga, że o prawidłowym zakwalifikowaniu umowy cywilnoprawnej nie decyduje nazwa umowy czy jej stylistyka, lecz rzeczywisty przedmiot umowy, okoliczności jej zawarcia oraz sposób i okoliczności jej wykonywania, w tym realizowanie przez strony, nawet wbrew postanowieniom umowy, a także cechy charakterystyczne dla danego stosunku prawnego, które odróżniają zawartą i realizowaną umowę od innych umów cywilnoprawnych. Wolę stron umowy należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego oraz ustalone zwyczaje (art. 65 § 1 K.c.), przy czym nie może ona zmieniać ustawy, co wprost wynika z art. 58 § 1 K.c. (tak np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 12 maja 2016 r., sygn. akt III AUa 1392/15, i wyroku sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 maja 2019 r., sygn. akt III AUa 1132/17). Wobec tego niezależnie od deklaracji stron co do nazwy zawieranej przez nie umowy, postanowienia umowy, jak i okoliczności związane z jej wykonywaniem, pozwalają na ocenę, czy strony, zawierając danego rodzaju umowę, nie wykroczyły poza granice swobody kontraktowej wyznaczone w art. 3531 K.c.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt przedmiotowej sprawy stwierdzić należy, że organy zasadnie uznały łączące skarżącą z uczestnikiem postępowania umowy, nie za umowy o dzieło, jak nazwały ją strony, lecz za umowy o świadczenia usług, do której zastosowanie mają przepisy dotyczące zlecenia, co również słusznie zaakceptował Sąd I instancji.

Należy zwrócić uwagę, że umowy skarżącej z E.G. zostały zawarte w związku z realizacją projektu "Kompetencje i wiedza inwestycją w naszą przyszłość" w ramach "Priorytetu VIII Regionalne Kadry gospodarki, działanie 8.1 Rozwój pracowników i przedsiębiorstw w regionie. Poddziałanie 8.1.1 Wspieranie rozwoju kwalifikacji zawodowych i doradztwo dla przedsiębiorstw". Osobą realizującą projekt była doradca podatkowy B.K., która - jako zamawiająca - w ramach realizacji tego projektu zawarła w dniu 20 czerwca 2013 r. umowę ze skarżącą I.K. również wykonującą zawód doradcy podatkowego - jako wykonawcą. Zgodnie z § 1 ust. 1 tej umowy zamawiający zleca, a wykonawca przyjmuje do wykonania przeprowadzenie cyklu szkoleń w module KADROWYM dla uczestników projektu pod nazwą "Kompetencja i wiedza inwestycją w naszą przyszłość". Z kolei w § 3 ust. 4 tej umowy przewidziano, że wykonawca będzie wykonywał zlecone mu w § 1 czynności samodzielnie lub za pośrednictwem podwykonawców, jest jednak zobowiązany stosować się do wskazówek zamawiającego, co do sposobu wykonania zlecenia, a w myśl § 3 ust. 2 tej umowy wykonawca zobowiązuje się wykonywać zlecone mu czynności z należytą starannością. Z umowy tej wynika w sposób niebudzący wątpliwości, że przeprowadzenie cyklu szkoleń ma nastąpić w ramach zlecenia realizowanego z należytą starannością w ramach projektu, przy czym wykonawcą tego zlecenia mogła być bezpośrednio skarżąca lub mogła się ona posłużyć w tym celu podwykonawcą. Skarżąca zawarła umowy z podwykonawcą – E.G. Skoro umowa projektowa (tzw. główna) zawarta przez B.K. ze skarżącą była umową zlecenia, gdyż brak było w niej istotnych elementów umowy o dzieło, to również wtórna wobec niej umowa zawarta przez skarżącą z podwykonawcą posiada charakter umowy zlecenia. W istocie podwykonawca przejmuje jedynie do realizacji zlecenie w takim zakresie, w jakim wiązało ono zamawiającego z wykonawcą. W ramach podstawowego stosunku cywilnoprawnego wykreowanego umową zlecenia w ramach projektu nie było możliwości ukształtowania, w ramach umowy podwykonawstwa zleconego uprzednio skarżącej zakresu prac, takiego stosunku cywilnoprawnego, który mógłby być umową o dzieło.

W dalszej kolejności należy również podkreślić, że "przedmiotem umowy o dzieło jest doprowadzenie do weryfikowalnego i jednorazowego rezultatu, zdefiniowanego przez zamawiającego w momencie zawierania umowy, którego ramy czasowe wyznacza powierzenie wykonania oraz wykonanie przedmiotu zamówienia. Dzieło jest wytworem, który w momencie zawierania umowy nie istnieje, jednak jest w niej z góry przewidziany i określony w sposób wskazujący na jego indywidualne cechy. Dlatego też jednym z kryteriów umożliwiających odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług jest możliwość poddania dzieła sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych. Taki sprawdzian jest niemożliwy do przeprowadzenia, gdy strony nie określiły w umowie cech i parametrów indywidualizujących dzieło. Wówczas brak kryteriów określających wynik (wytwór) umowy pożądany przez zamawiającego prowadzi do wniosku, że przedmiotem zamówienia jest wykonanie jedynie określonych czynności, a nie ich efekt (rezultat)" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2020 r., sygn. akt I UK 96/19).

Wobec powyższego oraz przedmiotu umów, którym było przekazanie określonej szerokimi ramami wiedzy z dziedziny prawa podatkowego, podzielić należy stanowisko Sądu I instancji, że nieweryfikowalność pod względem istnienia wad rezultatu umowy skutkowała brakiem odpowiedzialności uczestnika za wady dzieła, co jest jedną z kluczowych cech odróżniających umowę rezultatu od umowy starannego działania.

Reasumując, prawidłowość uznania umów łączących skarżącą kasacyjnie z uczestnikiem postępowania za umowy starannego działania - zlecenia - nie zaś za umowy o dzieło czyni prawidłową kontrolę rozstrzygnięć organów NFZ, jakiej dokonał Sąd I instancji, tak w zakresie podniesionych w petitum skargi kasacyjnej zarzutów naruszenia prawa materialnego, jak i zarzutów naruszenia przepisów postępowania, które w swojej istocie nie zmierzały do wykazania naruszenia procedur administracyjnych, czy braków lub błędów w gromadzeniu materiału dowodowego przez organy lecz do interpretacji rzeczonego materiału dowodowego w postaci spornych umów pod względem ich faktycznego charakteru prawnego i wynikających z tego konsekwencji prawnych na gruncie ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2019 r. poz. 300 ze zm.). Faktycznie bowiem skarżąca w ramach zarzutów z punktu 2 lit. a i b) petitum skargi kasacyjnej zmierzała nie do wskazania proceduralnej wadliwości przeprowadzonego postępowania administracyjnego lecz interpretacji umów i ich klasyfikacji w świetle regulacji wynikających z przepisów prawa cywilnego.

W tych okolicznościach skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie art. 184 P.p.s.a. O kosztach orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 i art. 205 § 2 P.p.s.a. oraz § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).

Powiązane przepisy

Zapytaj AI o to orzeczenie