Objętym skargą kasacyjną wyrokiem z 26 sierpnia 2021 r., sygn. akt VI SA/Wa 974/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, po rozpoznaniu skargi [...] (dalej także jako: płatnik, skarżąca, [...]) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej także jako: organ, Prezes NFZ) z [...] stycznia 2021 r. w przedmiocie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu: w punkcie 1. uchylił zaskarżoną decyzję; w punkcie 2. umorzył postępowanie administracyjne; w punkcie 3. zasądził od organu na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania.
Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę wyrokowania następujące ustalenia:
Zakład Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Łodzi (dalej: ZUS) w maju 2020r. wystąpił do NFZ o ustalenie obowiązku ubezpieczenia zdrowotnego [...] (dalej: zainteresowana, uczestniczka) z tytułu wykonywania umów o świadczenie usług, do których stosuje się przepisy o zleceniu, w okresach: od 17 lutego 2017 r. do 31 marca 2017 r., od 20 lutego 2017 r. do 24 lutego 2017 r. i od 3 kwietnia 2017 r. do 9 kwietnia 2017 r. na rzecz skarżącej. W ocenie ZUS, pomimo że umowy zawierane przez [...] z zainteresowaną były określane jako umowy o dzieło, to przedmiot tych umów (przygotowanie scenariuszy wypowiedzi odnoszących się do koncertów i recitali odbywających się w sali [...] oraz ich wykonawców) nie miał charakteru przynoszącego konkretny, indywidualny rezultat, a charakteryzował się typowym dla umowy zlecenia starannym działaniem. Przedmiot umów nie posiadał charakterystycznych, określonych treścią umowy cech, indywidualizujących i odróżniających je od innych tego typu usług dostępnych na rynku. W treści umów nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym w przypadku umowy o dzieło, a usługi świadczone na podstawie umów były elementem większej całości, jaką było przygotowanie i wykonanie koncertów symfonicznych i oratoryjnego z udziałem muzyków.
Prezes NFZ w decyzji przychylił się do stanowiska Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i stwierdził objęcie zainteresowanej obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym we wskazanych we wniosku ZUS okresach z tytułu świadczenia usług, do których zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia.
Skarżąca wniosła na decyzję Prezesa NFZ skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zarzucając decyzji:
1. naruszenie prawa materialnego:
1) niezastosowanie art. 627 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2020 r., poz. 1740 ze zm., dalej: k.c.) w sytuacji gdy umowy zawierane przez płatnika były umowami o dzieło w rozumieniu Kodeksu cywilnego;
2) art. 734 w związku z art. 750 k.c. poprzez jego zastosowanie w sytuacji, kiedy essentialia negotii umów, zawieranych przez płatnika nie miały cech umów o świadczenie usług i nie powinny mieć do nich zastosowania przepisy, stosowane w przypadku umów zlecenia;
3) art. 1 ust. 1 oraz art. 9 i 10 ustawy z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2019 r., poz. 1231 ze zm., dalej: u.p.a.) poprzez nieprawidłowe zastosowanie pierwszego z wymienionych przepisów oraz pominięcie drugiego i trzeciego w interpretacji wskazanej umowy z zainteresowaną,
4) art. 85 ust. 2 u.p.a. poprzez uznanie, że wygłoszenie przygotowanego uprzednio utworu w postaci scenariusza nie było wykonaniem artystycznym i nie zawierało twórczego pierwiastka,
5) art. 66 ust. 1 pk 1 lit. e z dnia 27 sierpnia 2024 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2020 r., poz. 1398 ze zm., dalej: u.ś.o.z.) poprzez jego zastosowanie i uznanie, że zainteresowana podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
2. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:
1) naruszenie art. 78 w zw. z art. 77 § 1 ustawy z 1 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2020 r., poz. 256 ze zm., dalej: k.p.a.) poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, a w szczególności poprzez nierozpatrzenie w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zasądzenie kosztów postępowania oraz przesłuchanie jej na okoliczność zawierania i realizacji zawartych umów o dzieło oraz dopuszczenie dowodu z załączonych do skargi dokumentów.
Uzasadniając skargę wskazano, że zainteresowana miała stworzyć autorski scenariusz słownej wypowiedzi na konkretny temat, zapewniający odpowiednie połączenie owej wypowiedzi z "wypowiedzią" muzyczną w ramach samego koncertu. Rezultat ten został osiągnięty - na podstawie scenariusza swojego autorstwa zainteresowana zrealizowała własny, rozbudowany treściowo występ, który odbył się na scenie [...]. Celem umów nie była więc czynność sama w sobie, ale osiągnięcie umówionego rezultatu – tu stworzenia scenariusza i zrealizowanie go tak, by wypowiedzi słowne i muzyczne stanowiły jedną całość i w jej ramach wzajemnie się wzmacniały tworząc, także z uwagi na wysoki poziom kreatywności twórców - widowisko unikatowe, o znacznej wartości artystycznej.
Uznając skargę [...] za zasadną WSA w Warszawie stwierdził, że organ naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło, w myśl art. 627 k.c., pomimo że specyfika tych umów wskazuje na wszelkie cechy umowy o dzieło. Doprowadziło to w konsekwencji do naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z., polegającego na uznaniu, że zainteresowana podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego w związku ze świadczeniem pracy na podstawie spornych umów.
Zdaniem Sądu umowy zawarte przez [...] z zainteresowaną, w których zainteresowana zobowiązała się do udziału w konkretnych spektaklach artystycznych, mają cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia. Zainteresowana wykonywała rolę prelegenta koncertów i miała za zadanie odpowiednie połączenie swoich wypowiedzi z wykonywanymi podczas koncertów utworami muzycznymi. W przypadku takich wydarzeń artystycznych jak koncerty w [...] nieuprawniona jest próba dokonywania sztucznego podziału czynności artystów występujących w ramach wspólnego widowiska, na takie, które decydują o jego indywidualnym charakterze, i takie, którym tej cechy przypisać nie można. Enigmatyczność umowy o dzieło nie może podważać automatycznie jej charakteru prawnego, skoro o charakterze umowy rozstrzyga nie jej brzmienie, lecz rzeczywista treść (art. 65 k.c.). W przypadku indywidualnych umów artystów występujących w ramach większego zespołu, z natury rzeczy trudno będzie określić w sposób bardzo rozwinięty zadanie tego artysty. Występ podczas koncertu w instytucji kulturalnej jaką jest [...] osoby, której zadaniem jest wcześniej przygotowana słowna wypowiedź, należy uznać za nierozerwalną część tego widowiska muzycznego. Strony spornej umowy określiły w sposób jednoznaczny przedmiot umowy, którym miał być udział zainteresowanej w konkretnych koncertach, w charakterze osoby prowadzącej ten koncert, a tego typu przedmiot umowy w pełni spełniał wymogi umowy o dzieło o charakterze niematerialnym.
Prezes NFZ wniósł skargę kasacyjną od wyroku WSA w Warszawie z 26 sierpnia 2021 r., zaskarżając ten wyrok w całości i zarzucając mu:
1. na podstawie art. 174 pkt 2 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej: p.p.s.a.):
a) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. naruszenie przepisu art. 1 § 2 ustawy z 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2021 r., poz. 137, dalej: p.u.s.a.), art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawarte przez skarżącą z uczestniczką umowy o dzieło jako umowy o świadczenie usług, albowiem jak wynika z całości zebranego materiału dowodowego w sprawie, nie można uznać, że zawarte umowy stanowią umowy o dzieło.
2. na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a.:
a) naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. i przyjęcie, że zawarte pomiędzy Skarżącą a uczestniczką umowy stanowią umowy o dzieło, a nie zlecenia, co doprowadziło do uznania, że organ w sposób nieprawidłowy dokonał ich zakwalifikowania i uznania, że uczestniczka podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu;
b) naruszenie prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. i przyjęcie, że uczestniczka nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, a tymczasem z całości zebranego materiału wynika, że zawarta umowa o świadczenie usług kwalifikuje ją do tego rodzaju ubezpieczenia.
W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ podtrzymał pogląd, że przedmiot umów zawartych przez zainteresowaną nie posiadał charakterystycznych, określonych treścią umowy cech indywidualizujących i odróżniających je od innych tego typu usług dostępnych na rynku. W treści umów nie było również postanowień dotyczących odbioru dzieła, czy rękojmi za wady, co jest elementem istotnym umowy o dzieło. Cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest swoboda wykonawcy w jej wykonywaniu, sposób, miejsce i rozkład czasu wykonywania dzieła. W niniejszej sprawie zainteresowana miała natomiast odgórnie narzucone obowiązki – przygotowanie scenariusza na określony przez zamawiającego temat, przedstawienie go do akceptacji oraz wygłoszenie prelekcji na koncercie w konkretnym dniu, a także udział w wyznaczonych próbach. Nie można więc uznać, że wykonanie powyższych czynności miało niestandardowy, indywidualny i twórczy charakter dzieła. Tym bardziej nie można przyjąć, że odrębne dzieło tworzy każdy z występujących w trakcie koncertu artystów. Usługi świadczone przez zainteresowaną były zaś tylko elementem większej całości jakim było przygotowanie, wykonanie koncertów symfonicznych i oratoryjnego z udziałem muzyków. Organ uznał, że zainteresowana posiada określoną wiedzę i cechy osobiste, pewną indywidualną specyfikę, które są wymagane w każdym zawodzie, w tym w zawodzie artysty, lecz nie świadczy to zdaniem organu o tym, że wykonywane przez nią usługi w niniejszej sprawie stanowią wykonanie dzieła. Zainteresowana zobowiązała się w tych umowach do sumiennego wykonania przedmiotu umów. W przypadku wykonawcy dzieła nie wystarczy jedynie zachowanie należytej staranności.
Odnosząc się do skargi kasacyjnej organu, [...] wniosła o jej oddalenie, zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz wniosła o dołączenie do materiału dowodowego sprawy opinii prawnej, sporządzonej przez prof. dr hab. [...] (stan prawny na 30 marca 2021 r.) dla Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego za pośrednictwem Instytutu Muzyki i Tańca (obecnie Narodowego Instytutu Muzyki i Tańca) pod tytułem: "Analiza zakresu obowiązku objęcia składkami ubezpieczenia społecznego wybranych grup artystów wykonawców (osób współtworzących koncerty filharmoniczne, tancerzy i aktorów)’’.
Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym, w składzie trzech sędziów. Wnosząc skargę kasacyjną, organ zażądał rozpoznania tego środka odwoławczego na posiedzeniu niejawnym, a strona przeciwna w terminie czternastu dni od dnia doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 i 3 p.p.s.a).
Naczelny Sad Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie jest zasadna i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi - zgodnie z art. 174 p.p.s.a. - może być naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 p.p.s.a.) albo naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.). Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich ani w inny sposób korygować.
Ze skargi kasacyjnej wynika, że spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy oceny prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zgodność z prawem decyzji Prezesa NFZ w sprawie podlegania obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu naruszył przepis art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c., poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że łączące strony umowy o dzieło były umowami o świadczenie usług, a nie umowami o dzieło w rozumieniu art. 627 k.c.
Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została oparta na obu podstawach kasacyjnych określonych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a.
W ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., organ zarzuca Sądowi I instancji naruszenie art. 1 § 2 p.u.s.a., art. 3 § 1 p.p.s.a., art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawarte przez skarżącą z uczestniczką umowy o dzieło jako umowy o świadczenie usług.
Za nieuprawniony należy uznać podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 1 § 1 p.u.s.a. Przepis art. 1 § 1 p.u.s.a. ma charakter ustrojowy i może stanowić podstawę kasacyjną jedynie wyjątkowo, gdy sąd odmówił rozpoznania skargi, mimo prawidłowości jej wniesienia, czy też orzekał w sprawie, która nie podlega rozpoznaniu przez sądy administracyjne albo gdy rozpoznając prawidłowo wniesioną skargę - dokonał kontroli w sprawie w oparciu o inne kryterium niż kryterium legalności. Niniejsza sprawa należy do kognicji sądów administracyjnych, została rozpoznana przez właściwy sąd, a organ nie wskazał w skardze kasacyjnej, jakie to inne kryteria kontroli (np. celowość, rzetelność, gospodarność), zamiast kryterium legalności, stosował WSA w niniejszej sprawie. Okoliczność zaś, że skarżący kasacyjnie organ nie zgadza się ze stanowiskiem i argumentacją sądu pierwszej instancji, nie uzasadnia zarzutu naruszenia powyższego przepisu. Przepis ten wyznacza jedynie ramy kontroli sądowej, nie określa natomiast zasad postępowania sądowoadministracyjnego, albowiem te zawarte są w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. To czy ocena legalności zaskarżonej decyzji była prawidłowa czy też błędna, nie może być utożsamiane z naruszeniem art. 1 § 1 p.u.s.a. (por. wyrok NSA z 8 października 2015 r., sygn. akt II GSK 2991/14, treść tego i dalej powoływanych orzeczeń dostępna jest na stronie internetowej w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Drugi ze wskazanych przez skarżący kasacyjnie organ przepisów tj. art. 3 § 1 p.p.s.a. przewiduje, że sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Skład orzekający NSA w pełni podziela ugruntowany już w orzecznictwie pogląd, że powyższy przepis mógłby zostać naruszony, gdyby sąd pierwszej instancji uchylał się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, gdyby odmówił rozpoznania skargi, mimo wniesienia jej z zachowaniem przepisów prawa, nie przeprowadził kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego lub dokonał tej kontroli według kryteriów innych niż zgodność z prawem, albo zastosował środek nieprzewidziany w ustawie. Przepis ten nie określa jednak wzorca, według którego kontrola ta ma być wykonana. Fakt, że strona – w jakimkolwiek zakresie – nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, nie oznacza zatem naruszenia art. 3 § 1 p.p.s.a. (por. np. wyroki NSA z: 22 marca 2018 r., sygn. akt II GSK 1178/16; 14 listopada 2018 r., sygn. akt II GSK 1621/18; 29 stycznia 2019 r., sygn. akt II OSK 522/17).
Treść ostatniego ze sformułowanych w skardze kasacyjnej zarzutów procesowych tj. zarzutu naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a., jest nierozerwalnie związana z zakresem koniecznego w tej sprawie postępowania administracyjnego, który jest wyznaczony przez prawo materialne. Uzasadnia to łączne rozpoznanie zarzutów procesowych z materialnoprawnymi zarzutami niewłaściwego zastosowania art. 734 § 1 k.c. w zw. z art. 750 k.c. i w konsekwencji niewłaściwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z.
Zdaniem NSA zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej argumentacja nie podważa skutecznie prawidłowości dokonanej przez Sąd I instancji oceny charakteru prawnego umów zawartych przez [...] z zainteresowaną.
W myśl. art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Elementami przedmiotowo istotnymi umowy o dzieło jest określenie dzieła, do którego wykonania zobowiązany jest przyjmujący zamówienie, a także, z uwzględnieniem regulacji art. 628 w zw. z art. 627 k.c., wynagrodzenia, do którego zapłaty zobowiązany jest zamawiający. Umowa o dzieło jest umową o "rezultat usługi". Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło jest osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie w wypadku nieosiągnięcia celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu Kodeksu cywilnego, jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady.
Z kolei przepis art. 750 k.c. przewiduje, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. Istota umowy zlecenia, w świetle art. 734 k.c. i nast., polega na tym, że przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Umowę zlecenia zalicza się do zobowiązań tzw. starannego działania, a nie zobowiązań rezultatu. Chociaż sama definicja zakłada dążenie do osiągnięcia określonego rezultatu, jednakże w razie jego nieosiągnięcia, ale jednoczesnego dołożenia wszelkich starań w tym kierunku, przy zachowaniu należytej staranności, zleceniobiorca nie ponosi odpowiedzialności za niewykonanie zobowiązania.
W niniejszej sprawie przedmiotem zakwestionowanych przez Prezesa NFZ umów było sporządzenie scenariusza i udział uczestniczki w koncertach w 2017 r. w [...] w charakterze osoby wygłaszającej słowną wypowiedź na temat danego koncertu. Zgodnie z § 1 i 2 tych umów uczestniczka jako wykonawca zobowiązywała się do wykonania dzieła polegającego na przygotowaniu scenariusza słownej wypowiedzi odnoszącej się do tematu koncertu symfonicznego czy też recitalu organowego oraz do jego wykonawców, odbywającego się w [...] w konkretnym dniu i wygłoszeniu tego scenariusza po jego akceptacji przez skarżącą jako zamawiającego. Według skarżącej, uczestniczka miała stworzyć: "autorski scenariusz słownej wypowiedzi na konkretny temat, zapewniający odpowiednie połączenie owej wypowiedzi z "wypowiedzią" muzyczną w ramach samego koncertu".
Podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty nie podważają zgodności z prawem przyjętego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku poglądu, że umowa, w której strona zobowiązuje się do udziału w konkretnym spektaklu artystycznym za wynagrodzeniem, ma cechy umowy o dzieło, a nie umowy zlecenia, gdyż treścią zobowiązania wykonawcy nie jest samo podjęcie i wykonywanie określonych czynności, lecz oznaczony w umowie ich wynik w postaci wystawienia widowiska odpowiadającego pewnym z góry ustalonym warunkom. Trafnie w tym kontekście WSA przywołał wyrok Sądu Najwyższego z 13 marca 1967r., sygn. akt I CR 500/66 (OSNC 1968/15), w którym wskazano też, że charakteru prawnego nie traci umowa wskutek tego, że przedmiotem zobowiązania jest wystawienie nie jednego, lecz większej ilości widowisk.
W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego Sąd I instancji słusznie podkreślił, że poprowadzenie koncertu muzycznego, a wcześniej przygotowanie autorskiego scenariusza tej wypowiedzi, w ramach działalności kulturalnej [...], należy uznać za dzieło o charakterze niematerialnym. W orzecznictwie przyjmuje się, że za rezultat odpowiadający pojęciu dzieła w rozumieniu art. 627 k.c. można uważać także realizację programu, prowadzenie i zakończenie cyklu wykładów, który w świetle prawa autorskiego stanowi utwór podlegający ochronie tego prawa, a utworami w umowie o dzieło autorskie są także nieutrwalone w żaden sposób recytacje, inscenizacje teatralne, wykonanie utworu muzycznego, co oznacza, iż dzieło w postaci niematerialnej może ucieleśniać się tylko poprzez odpowiednie zachowanie wykonawcy.
Trafnie WSA wskazał na zindywidualizowany i twórczy charakter efektu działania zainteresowanej w ramach zawieranych z [...] umów, wynikający z jej predyspozycji i możliwości twórczych, które wprawdzie dostrzegł też organ w skardze kasacyjnej, ale niezasadnie nie uznał tej okoliczności za mogącą wpłynąć na ocenę spornych umów.
Nie można też podzielić poglądu skarżącego kasacyjnie organu o zasadności dokonywania podziału czynności artystów występujących w ramach wspólnego widowiska na takie, które decydują o jego indywidualnym charakterze, i takie, którym tej cechy przypisać nie można. To że działanie uczestniczki było elementem większej całości jakim było przygotowanie, wykonanie koncertów symfonicznych i oratoryjnego z udziałem muzyków, nie oznacza, że zobowiązała się ona jedynie do sumiennego wykonania przedmiotu umów i że sporządzenie autorskiego scenariusza i zrealizowanie go podczas koncertu (wygłoszenie w trakcie koncertu) nie stanowiło wykonania dzieła.
Analiza treści spornych umów zawartych przez zainteresowaną dowodzi, że nie jest zasadny pogląd organu, że przedmiot tych umów nie posiadał charakterystycznych, określonych treścią umowy, cech indywidualizujących i odróżniających je od innych tego typu usług dostępnych na rynku. Zasadnie wskazuje organ, że cechą charakterystyczną umowy o dzieło jest swoboda wykonawcy w jej wykonywaniu, sposób, miejsce i rozkład czasu wykonywania dzieła. Zdaniem NSA organ z treści spornych umów wysuwa jednak nieprawidłowy wniosek, że te warunki nie zostały w tej sprawie spełnione. Treść umów nie wskazuje bowiem na to, że zainteresowana miała odgórnie narzucone obowiązki, które sprowadzałyby jej rolę jedynie do osoby świadczącej usługę. To, że jako przedmiot umowy wskazano przygotowanie scenariusza na określony przez zamawiającego temat, przedstawienie go do akceptacji oraz wygłoszenie prelekcji na koncercie w konkretnym dniu, a także udział w wyznaczonych próbach, nie oznacza, że uczestniczka pozbawiona została swobody w wykonaniu dzieła. Wbrew twierdzeniu organu, treść zawartych umów dowodzi, że powierzono jej wykonanie tych czynności w sposób indywidualny i twórczy. Zainteresowana posiadała określoną wiedzę i cechy osobiste, a więc indywidualną specyfikę, która przesądzała o powierzeniu jej wykonania tego dzieła. To, że w spornych umowach nie było szczegółowych regulacji dotyczących niektórych jej elementów, np. dotyczących odbioru dzieła, nie podważa kwalifikacji prawnej tych umów jako umów o dzieło.
Mając powyższe na uwadze należy zatem uznać, że - wbrew zarzutom skargi kasacyjnej - nie doszło w tej sprawie do naruszenia przez Sąd art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7, 77, 107 § 3 k.p.a. poprzez przyjęcie, że organ w sposób nieprawidłowy zakwalifikował zawarte z uczestniczką umowy o dzieło jako umowy o świadczenie usług oraz poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 734 § 1 w zw. z art. 750 k.c. i przyjęcie, że te umowy stanowią umowy o dzieło. WSA dokonując oceny zawartych między [...] a [...] umów, prawidłowo ocenił je jako umowy o dzieło w rozumieniu przepisów k.c.
W konsekwencji nie może być także uwzględniony zawarty w skardze kasacyjnej zarzut niewłaściwego zastosowania art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e u.ś.o.z. poprzez przyjęcie, że uczestniczka nie podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu. Skutkiem dokonania przez WSA prawidłowej oceny, że spornych umów nie można było uznać za umowy o świadczenie usług, do których mają zastosowanie przepisy o zleceniu, była konieczność stwierdzenia przez Sąd, że Prezes NFZ nieprawidłowo zastosował ten przepis i uchylenia zaskarżonej decyzji oraz umorzenia postępowania administracyjnego.
Mając powyższe na uwadze, ponieważ zarzuty skargi kasacyjnej okazały się niezasadne, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej.