I. Przedmiot kontroli kasacyjnej.
Wyrokiem z dnia 20 września 2023 r., sygn. akt VI SA/Wa 1433/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę C. S.A. w W. (strona, skarżąca, strona skarżąca, spółka, płatnik) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (Prezes NFZ, organ II instancji, organ) z dnia 23 grudnia 2022 r. nr 2018/2022/Ub w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.
II. Stan sprawy wynikający z kontrolowanego wyroku.
Zakład Ubezpieczeń Społecznych III Oddział w Warszawie (ZUS) wnioskiem z dnia 25 listopada 2019 r. zwrócił się do Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) o wydanie decyzji w sprawie objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym B. S. (zainteresowana, uczestnik) z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z ustawą z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (k.c.) stosuje się przepisy dotyczące zlecenia na rzecz płatnika składek – C. S.A. w W., w okresie od 1 września 2016 r. do 30 września 2018 r. Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ pismem z dnia 5 grudnia 2019 r. przekazał powyższy wniosek zgodnie z właściwością Dyrektorowi Pomorskiego Oddziału NFZ (organ I instancji).
Decyzją z 8 października 2020 r. organ I instancji stwierdził, że zainteresowana w okresie od 1 września 2016 r. do 30 września 2018 r. podlegała obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na podstawie umowy cywilnoprawnej o świadczenie usług, do których zgodnie z przepisami k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Od ww. decyzji płatnik wniósł odwołanie.
Organ II instancji decyzją z dnia 23 grudnia 2022 r. nr 2018/2022/Ub utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.
Na powyższą decyzję strona skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji, rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym, zwrot kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Prezes NFZ wniósł o oddalenie skargi.
III. Ocena prawna wyrażona w kontrolowanym wyroku.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie opisanym na wstępie wyrokiem oddalił skargę.
Sąd I instancji wskazał, że istotą sporu w sprawie jest ocena czy sporna między stronami umowa jest umową o dzieło, czy też mając na uwadze jej rzeczywistą treść, stanowi ona umowę, do której stosuje się przepisy k.c. o umowie zlecenia. Sąd Wojewódzki wskazał, że do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, na podstawie art. 750 k.c. stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, a sam fakt nazwania umowy "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze, gdyż decydująca jest treść oraz cel i przedmiot zawartej umowy. Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie, natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. WSA w Warszawie podkreślił, że w praktyce obrotu gospodarczego uznaje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia, czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (wykonawcy) doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Istotą umowy o dzieło jest zatem osiągnięcie określonego, zindywidualizowanego rezultatu w postaci materialnej lub niematerialnej. Sąd I instancji wskazał, że umowa zlecenia jest z kolei umową starannego działania, dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie jest objęty treścią świadczenia. Innymi słowy w umowie zlecenia żaden rezultat nie występuje, zaś w myśl art. 354 § 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom, natomiast według § 2 art. 354 k.c. w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Sąd Wojewódzki podniósł, że z akt sprawy wynika, iż przedmiotem spornej umowy było: "(...) wykonanie oraz dostarczenie, dzieła polegającego na: "a. opracowaniu układu choreograficznego, który może być wykorzystywany także dla celów ćwiczeń fitness (...), b. artystycznym wykonaniu Choreografii (..I.).". Charakter czynności wynikający z przedmiotowej umowy, tj. m.in. powtarzalność wykonywanych prac, czas i miejsce ich wykonywania, nadzór nad wykonywaną pracą, ustalane wynagrodzenie, czynności, które wykonywał ubezpieczony, świadczą o tym, że nie są to cechy umowy o dzieło, lecz umowy o świadczenie usług, do której zastosowanie znajdują przepisy o zleceniu. Sąd I instancji podzielił stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, że czynności wykonywane w ramach przedmiotowej umowy były w istocie realizowane w ramach umowy starannego działania, mającej charakter umowy o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W ocenie Sądu Wojewódzkiego, organ trafnie wskazał w zaskarżonej decyzji, że choreografia, aby mogła cieszyć się ochroną przewidzianą przez prawo autorskie musi spełniać przesłanki indywidualności oraz oryginalności, a więc musi ona być rezultatem pracy intelektualnej, który będzie się odróżniał od innych utworów tej samej kategorii i będzie subiektywnie nowy. Istotą utworu choreograficznego jest "ruch oraz mimika", a zatem te elementy powinny podlegać ocenie, natomiast choreografia wykorzystywana dla celów ćwiczeń fitness to nic innego jak szkolenie stanowiące formę doskonalenia umiejętności instruktorów, którzy następnie prowadzą zajęcia dla uczestników ćwiczeń. WSA w Warszawie wskazał, że wbrew zarzutom skargi zasadnicza treść umowy była wykonywaniem i realizacją zajęć fitness. Wskazuje na to postanowienie zawarte w § 8 ust. 2 umowy, zgodnie z którym: "Po przyjęciu Choreografii zgodnie z par. 3 pkt 2, w przedmiocie Umowy określonym w par. 1 pkt 1b, niniejsza Umowa zostaje zawarta na czas nieokreślony, a każda ze stron może ją wypowiedzieć z zachowaniem 1 miesięcznego okresu wypowiedzenia". WSA w Warszawie stwierdził, że umowa została zawarta zasadniczo w celu wykonywania owej "choreografii", która w rzeczywistości stanowiła układ następujących po sobie ćwiczeń gimnastycznych, takich jak skoki, przysiady, skłony i inne czynności z przyrządami gimnastycznymi. Sąd I instancji wskazał, że oczywistym jest, że poszczególne pojedyncze ćwiczenia stanowiły następujący po sobie ciąg ich realizacji (rozgrzewka, ćwiczenia właściwe, zakończenie, czyli relaksacja i wyciszenie), co wynika z zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Wojewódzki podniósł, że treść umowy wskazuje, że dzieło materialne w wyniku realizacji umowy nie powstało, tym bardziej, że w w § 1 ust. 3 zd. ostatnie umowy wskazano, że: "Strony mogą dopuścić także, by Choreografia została jedynie ustalona przez jej artystyczne Wykonanie zaprezentowane Zamawiającemu", co świadczy o tym, że w przypadku stworzenia układu następujących po sobie elementów ćwiczeń gimnastycznych nie powstanie również autorskie dzieło niematerialne. W konsekwencji zainteresowana nie wytworzyła nowego dzieła tylko wykorzystała już znane elementy ćwiczeń. WSA w Warszawie wskazał, że przedmiot spornej umowy określony jako "opracowanie układu choreograficznego" nie ma przełożenia na faktyczny sposób wykonywania umowy. Uczestniczka otrzymywała wynagrodzenie nie za jednorazowe opracowanie układu, a za prowadzenie cyklicznych zajęć z klientami skarżącego. Ponadto ww. umowa została zawarta na czas nieokreślony z jednomiesięcznym terminem wypowiedzenia, a przyjmujący zamówienie może jedynie zobowiązać się "do starannego przeprowadzenia wszystkich czynności - prawidłowego przeprowadzenia zajęć i warsztatów teatralnych, udzielenia niezbędnych konsultacji i stworzenia przez uczestników zajęć zaplanowanych zadań, w tym stworzenia scenariusza", co wskazuje na ciągłość współpracy pomiędzy stronami umowy i wyklucza kwalifikację umowy jako umowy o dzieło. Sąd I instancji wskazał, że do wniosku ZUS została dołączona kartoteka wynagrodzeń, według której współpraca pomiędzy zainteresowaną a płatnikiem składek trwała nieprzerwanie przez kilka miesięcy, a taki rodzaj współpracy definitywnie wyklucza charakter umowy o dzieło, gdyż polega na ciągłym, powtarzalnym świadczeniu usług. Taki sposób wykonywania umowy przeczy także twierdzeniom skarżącego, iż dzieło było wyodrębnione i poddawało się fizycznej ocenie. Na wynagrodzenie uczestniczki, według postanowień spornej umowy, składało się jednorazowe wynagrodzenie za opracowanie choreografii, opłata licencyjna za każdorazowe korzystanie z praw autorskich do choreografii oraz przeniesienie wyłącznych praw do każdego artystycznego wykonania choreografii. Zapisom tym przeczy karta wynagrodzeń uczestniczki, które były wypłacane jako miesięczne wynagrodzenie w zależności od ilości godzin świadczonych usług. W ocenie Sądu I instancji, organ prawidłowo zinterpretował charakter spornej umowy, a następnie właściwie zastosował w sprawie art. 66 ust. 1 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, uznając, że uczestnik podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu jej wykonania. Praca zainteresowanej wykonana została nie na podstawie umowy o dzieło, ale na podstawie innej umowy, tj. o świadczenie usług, do której zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Mając powyższe na uwadze, Sąd I instancji na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
IV. Skarga kasacyjna i jej zarzuty.
Skargę kasacyjną od powyższego wyroku złożyła strona skarżąca, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie do ponownego rozpoznania, względnie przy uznaniu, że zachodzą przesłanki orzeczenia co do istoty sprawy, o uchylenie decyzji Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, oraz zasądzenie na rzecz strony skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Ponadto wniosła o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
I. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (p.p.s.a.) w zw. z art. 7 w związku z art. 77 § 1 i w zw. z art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (k.p.a.) poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym miały miejsce niedostateczne wyjaśnienie i błędne ustalenie stanu faktycznego sprawy, dowolna w miejsce swobodnej ocena zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, bezzasadne uznanie, że złożone w postępowaniu wyjaśnienia płatnika pozostają bez znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, podobnie jak tytuł oraz treść zawartej przez płatnika umowy - a w konsekwencji błędne wyinterpretowanie ze stanu faktycznego sprawy, iż zawarte przez strony umowy miały charakter umów o świadczenie usług, a nie umowy o dzieło (wbrew nazwie i treści umowy, a także wbrew intencji stron i wbrew rzeczywistej treści łączącego strony stosunku prawnego), co w konsekwencji spowodowało wydanie rozstrzygnięcia, zgodnie z którym ubezpieczony miał podlegać ubezpieczeniu zdrowotnemu w dniu objętym sporną umową;
2. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 69 ust. 1 w związku z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (ustawa o świadczeniach) w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (u.s.u.s.) poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości, a to poprzez niedostrzeżenie, że w postępowaniu administracyjnym błędnie przyjęto, że zawarte przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy o świadczenie usług, nie zaś umowy o dzieło, i że w związku z wykonywaniem na rzecz płatnika zobowiązań wynikających ze spornej umowy ubezpieczony objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym;
3. art. 151 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. poprzez oddalenie w całości skargi na decyzję organu w miejsce jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji w całości z uwagi na niedostrzeżenie przez Sąd pierwszej instancji popełnionych przez organ naruszeń prawa materialnego i w konsekwencji powielenie tych naruszeń w postępowaniu sądowoadministracyjnym;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
1. art. 65 § 2 w związku z art. 353(1) w związku z art. 627 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (k.c.) poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy oświadczenie usług, podczas gdy zawarta umowa zgodnie z jej treścią oraz wolą stron był umową o dzieło – "strony umówiły się bowiem na konkretny rezultat w postaci prawa autorskiego, przygotowania planu treningowego obejmującego układ choreograficzny zaś wybór autora podyktowany był posiadaniem przez niego szczególnych kompetencji oraz wiedzy";
2. art. 750 w związku z art 734 k.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji błędne uznanie, że zawarta przez płatnika z ubezpieczonym umowa miała charakter umowy oświadczenie usług, do której winno stosować się przepisy o umowie zlecenia, a w konsekwencji uznanie, że ubezpieczony z tytułu zrealizowanej umowy podlegał ubezpieczeniu zdrowotnemu we wskazanym w zaskarżonej decyzji okresie.
V. Stanowisko strony przeciwnej.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
VI. Uzasadnienie prawne wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Naczelny Sąd Administracyjny rozważył, co następuje:
1. Skarga kasacyjna jako niezawierająca uzasadnionych podstaw podlegała oddaleniu.
2. Zgodnie z treścią art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę sądowoadministracyjną w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu – niezależnie od powyższych granic – nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Granice skargi kasacyjnej są wyznaczone przez zakres zaskarżenia orzeczenia sądu pierwszej instancji oraz podniesione i skonkretyzowane podstawy kasacyjne. Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe ustawowe podstawy kasacyjne wymagają od skarżącego kasacyjnie konkretyzacji poprzez sformułowanie zarzutów kasacyjnych.
3. Wobec niestwierdzenia w postępowaniu sądowym a quo określonych w art. 183 § 2 p.p.s.a. podstaw nieważności, jak również przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył rozpoznanie sprawy sądowoadministracyjnej do weryfikacji zarzutów kasacyjnych. Wynik weryfikacji powyższych zarzutów okazał się negatywny, co stanowi konieczną i wystarczającą podstawę do utrzymania w mocy zaskarżonego wyroku.
4. Wadliwy sposób sformułowania oraz powiązania zarzutów naruszenia prawa procesowego oraz prawa materialnego w przedmiotowej sprawie kasacyjnej uzasadnia ich łączną oraz równoległą ocenę.
Strona skarżąca kasacyjnie formalnie określiła zarzut zamieszczony w pkt II.1. petitum skargi kasacyjnej jako "zarzut błędnej wykładni" prawa materialnego w zakresie art. 65 § 2 w związku z art. 353(1) w związku z art. 627 k.c., jednak jego treść opisowa wyraźnie wskazuje, że jest to zarzut wadliwego zastosowania tych przepisów na tle stanu faktycznego, który strona ta uznaje za miarodajny. Z kolei zarzuty naruszenia prawa procesowego wynikające z pkt I.1. i I.2. są w istocie zarzutami wadliwego zastosowania prawa materialnego w formie pozytywnej subsumpcji zasadniczych elementów stanu faktycznego sprawy w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (u.ś.o.z.) w zw. z art. 750 k.c. oraz w zw. z art. 734 k.c., pomimo przywołania w treści podstawy kasacyjnej przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W tym zakresie doszło ponadto do naruszenia formalnych wymogów wynikających z art. 176 § 1 pkt 2 w zw. z art. 174 pkt 2) p.p.s.a., albowiem prawidłowe przytoczenie podstaw kasacyjnych w formie weryfikowalnych zarzutów powinno obejmować nie tylko wskazanie naruszonych przepisów oraz podanie ogólnego sposobu ich naruszenia (art. 174 p.p.s.a.), lecz także musi zawierać konieczną konkretyzację tych podstaw przez powiązanie ich treści ze stanem prawnym i faktycznym sprawy w celu właściwego ukierunkowania kontroli kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie jest więc zobowiązana do szczegółowego określenia sposobu i formy naruszenia przepisów prawa nie tylko w warstwie abstrakcyjnej, lecz także w płaszczyźnie konkretnej na tle poszczególnych elementów stanu sprawy (zob. np. wyrok NSA z dnia 3 października 2023 r., II GSK 1926/22; wyrok NSA z dnia 13 października 2023 r., II GSK 844/20; wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2024 r., II GSK 1255/23; wyrok NSA z dnia 28 lutego 2025 r., II GSK 1700/21; wyrok NSA z dnia 10 kwietnia 2025 r., II GSK 2210/21), natomiast w zakresie zarzutu naruszenia przepisów postępowania nie jest wystarczające ogólne odwołanie się do ich treści (np. art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.) oraz wskazanie jedynie formy lub postaci naruszenia prawa procesowego lub opisu konsekwencji tego rodzaju wady prawnej, lecz dodatkowo konieczne jest argumentacyjne wykazanie, że imputowane sądowi naruszenia prawa procesowego (pierwotne lub wtórne) co najmniej mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej, a więc na treść zaskarżonego wyroku.
Powyższe deficyty konstrukcyjne podniesionych zarzutów nie uniemożliwiają w niniejszej sprawie dokonania weryfikacji zasadności istoty stanowiska wyrażonego przez stronę skarżącą kasacyjnie.
W związku z powyższym, odnosząc się do zasadniczych kwestii spornych na tle elementów stanu faktycznego sprawy, w tym przede wszystkim umowy z dnia 1 września 2016 r. zatytułowanej "Umowa o dzieło rozporządzająca prawami autorskimi i prawami do artystycznych wykonań", zbiorczego protokołu zdawczo-odbiorczego oraz kartoteki wynagrodzeń, należy podzielić pozytywną ocenę legalności proceduralnej i materialnoprawnej zaskarżonej decyzji w wersji zaprezentowanej przez kontrolowany Sąd Wojewódzki. Prawidłowa jest zatem ocena, że sporna umowa z dnia 1 września 2016 r. odpowiada cechom normatywnego wzorca umowy o świadczenie usług, a podjęta próba nadania jej charakteru umowy o dzieło z elementami "rozporządzenia" prawami autorskimi do określonego układu choreograficznego oraz prawami do artystycznych wykonań tego rodzaju "choreografii" taneczno-ruchowej pozostaje bezskuteczna w świetle art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) u.ś.o.z. w zw. z art. 750 k.c. oraz w zw. z art. 734 k.c.
Uzupełniając rozważania Sądu a quo, trzeba przede wszystkim zauważyć, że jakkolwiek strona umowy wskazana jako "wykonawca" zobowiązała się do opracowania układu choreograficznego, który może być wykorzystywany również dla celów ćwiczeń fitness, a także do udzielenia skarżącej spółce "licencji na korzystanie z choreografii", to jednak brak jest podstaw do przyjęcia, że tak opracowany układ – przygotowany, co wynika z akt sprawy, jedynie w celu jego wielokrotnego i schematycznego odtwarzania w ramach ćwiczeń fitness, których prowadzenie stanowi zasadniczy element działalności gospodarczej spółki – wykazuje cechy dzieła o oryginalnym i niepowtarzalnym charakterze. W tym sensie zlecenie przez skarżącą spółkę przygotowania choreografii zajęć taneczno-ruchowych w celu jej ciągłego i powtarzalnego wykorzystywania z udziałem uczestników ćwiczeń (jako klientów spółki), w toku prowadzenia bieżącej działalności gospodarczej, nie może być kwalifikowane jako umowa o dzieło autorskie, albowiem opracowany układ ruchowo-taneczny był przeznaczony do wykonania przez klientów spółki w ramach masowych i powtarzalnych zajęć ćwiczeniowych, którym nie można przyznać zarówno waloru dzieła rozumianego jako konkretny, indywidualny i nowatorski rezultat niematerialny, jak i – co oczywiste – dzieła autorskiego. Sama wola stron spornej umowy nie miała w tym zakresie znaczenia kreującego w sferze prawnoautorskiej, gdyż prawa autorskie nie powstają w drodze oświadczeń woli stron umowy (dla oceny prawnej tego rodzaju umowy nie ma znaczenia klauzula o przeniesieniu na zamawiającego autorskich praw do utworu), a zatem w celu przesądzenia ich istnienia konieczne jest stwierdzenie czy podmiotowi składającemu oświadczenie o ich przeniesieniu prawa te przysługiwały (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2014 r., II UK 420/13, OSNP 2015 nr 10, poz. 40, oraz II UK 548/13, LEX nr 1496287; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2014 r., II UK 454/13, LEX nr 1495840; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2019 r., I UK 75/18).
W odniesieniu natomiast do pozostałych wzorców kontrolnych przywołanych w zarzutach kasacyjnych (art. 65 § 2 w związku z art. 353(1) w związku z art. 627 k.c.), Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał stanowisko wyrażone we wcześniejszych orzeczeniach na tle analogicznych stanów faktycznych (zob. wyrok NSA z dnia 30 stycznia 2024 r., II GSK 1133/23; wyrok NSA z dnia 28 maja 2024 r., II GSK 41/24; wyrok NSA z dnia 12 września 2024 r., II GSK 370/24).
5. W tym stanie rzeczy, mając na względzie całość podniesionej argumentacji oraz działając na podstawie art. 184, art. 204 pkt 1 oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. b) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny orzekł o oddaleniu skargi kasacyjnej oraz zasądzeniu od strony skarżącej kasacyjnie na rzecz skarżonego organu kwoty 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
-----------------------
2