II CSKP 920/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
2 lipca 2025 r.
SSN Marta Romańska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Monika Koba
SSN Roman Trzaskowski
Protokolant Natalia Pająk
po rozpoznaniu na rozprawie 12 czerwca 2025 r. w Warszawie
skarg kasacyjnych A. M., P. M. oraz X. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w
W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie
z 14 października 2021 r., VI ACa 908/20,
w sprawie z powództwa A. M. i P. M.
przeciwko X. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w W.
o zapłatę,
1) oddala skargi kasacyjne;
2) znosi między stronami koszty postępowania kasacyjnego.
Monika Koba
[dr]
Marta Romańska Roman Trzaskowski
UZASADNIENIE
Powodowie A. M. i P. M. wnieśli o zasądzenie od X. spółki z ograniczoną
II CSKP 920/23
2
odpowiedzialnością w W. łącznie na ich rzecz kwoty 2.796.956 zł z ustawowymi
odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem odszkodowania oraz kwot po 200.000 zł
na rzecz każdego z nich z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem
zadośćuczynienia, za szkodę i krzywdę, doznane w związku z nieprawidłowym
udzielaniem ciężarnej powódce świadczeń zdrowotnych, w wyniku czego nie uzyskali
informacji na temat stanu płodu dotkniętego zespołem Downa, a to uniemożliwiło im
podjęcie decyzji o przerwaniu lub kontynuacji ciąży.
Żądanie zadośćuczynień wywodzili z art. 448 k.c. w związku z art. 4 ustawy z 6
listopada 2008 r. o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. z 2024 r., poz.
581; dalej - u. pr. pacj.), a roszczenie odszkodowawcze z art. 415 k.c. Szkodą,
powstałą ze względu na działania i zaniechania lekarki, miała być konieczność
ponoszenia dożywotnio kosztów utrzymania i opieki nad córką dotkniętą zespołem
Downa, a w związku z tym także brak możliwości podjęcia przez powódkę regularnej
pracy zarobkowej (art. 361 k.c.).
Pozwana X. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w W. wniosła o
oddalenie powództwa.
Wyrokiem z 18 września 2014 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił
powództwo, a wyrokiem z 26 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił
apelację od tego wyroku. Wyrokiem z 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16, Sąd Najwyższy
uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego
rozpoznania, a wyrokiem z 6 września 2017 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił
wyrok Sądu Okręgowego z 18 września 2014 r. i przekazał sprawę temu Sądowi do
ponownego rozpoznania.
Wyrokiem z 10 lipca 2020 r. Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanej
na rzecz powodów kwoty po 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od 30 sierpnia 2012 r.
tytułem zadośćuczynienia, a w pozostałej części oddalił powództwo
o zadośćuczynienie oraz w całości powództwo o odszkodowanie.
Sąd Okręgowy ustalił, że powodowie opłacali abonament medyczny w celu
zapewnienia sobie lepszej opieki medycznej u pozwanej. W maju 2010 r. 34.letnia
wówczas powódka zaszła w pierwszą ciążę i od 25 maja 2010 r. do 30 listopada 2010 r.
była pacjentką zatrudnionej przez pozwaną dr Z. L. Z uwagi na swój wiek powódka
II CSKP 920/23
3
miała obawy, że płód może być obarczony wadą genetyczną lub innym
upośledzeniem. 25 maja 2010 r. i 8 czerwca 2010 r., podczas pierwszych wizyt u dr Z.
L., powódka informowała lekarkę o swoich obawach i dopytywała o możliwość
przeprowadzenia badań prenatalnych oraz zgłosiła chęć wykonania testów PAPP-A.
Lekarka oświadczyła, że nie należy demonizować wieku ciężarnej, a podstawą
wszczęcia diagnostyki jest badanie ultrasonograficzne (USG) prenatalne i dopiero w
razie stwierdzenia w tym badaniu odchyleń od normy, zajdzie potrzeba wykonania
dalszych, pogłębionych badań prenatalnych.
7 czerwca 2010 r. wykonane zostało u powódki badanie USG transwaginalne
kontrolne, a 6 lipca 2010 r. badanie USG w kierunku zaburzeń chromosomowych
(prenatalne). Kolejne badania USG przeprowadzono u powódki: 12 sierpnia,
30 sierpnia, 16 września, 9 listopada, 30 listopada i 20 grudnia 2010 r.
Badanie z 6 lipca 2010 r. przeprowadziła dr E. Ł. zgodnie ze skierowaniem od
lekarza prowadzącego. Wiek płodu wynosił wówczas 14 tygodni i 4 dni, a szerokość
przezierności karkowej NT - 2,4 mm, co według dr E. Ł. było wynikiem w górnej granicy
normy. Ten wynik dr Z. L. oceniła jako prawidłowy. Podczas trzeciej wizyty powódki 6
lipca 2010 r. dr Z. L. nie dostrzegła wskazań do wystawienia jej skierowania na
pogłębione badania prenatalne, w tym genetyczne. Taki sam pogląd lekarka
prezentowała w trakcie dalszego przebiegu ciąży powódki.
11 stycznia 2011 r. powódka urodziła córkę. W trzeciej dobie jej życia rodzice
dowiedzieli się, że u dziecka rozpoznano zespół Downa. Wywołało to u nich szok,
depresję i stany lękowe. Powodowie korzystali z pomocy psychologicznej. Ze względu
na konieczność zapewniania córce stałej pomocy pogorszył się też stan ich zdrowia
fizycznego.
Córka powodów jest męczliwa, cierpi na dodatkowe schorzenia takie jak:
hipotonia mięśniowa, niedoczynność tarczycy oraz upośledzenie umysłowe, uzyskała
orzeczenie o niepełnosprawności i o potrzebie kształcenia specjalnego. Od urodzenia
jest objęta opieką kardiologiczną, ortodontyczną, ortopedyczną, okulistyczną,
dietetyczną i neurologiczną. Zwiększone koszty opieki i wychowania dziecka
z zespołem Downa powodowie oszacowali na kwotę 2.435 zł miesięcznie.
Powódka ze względu na wiek kwalifikowała się w czasie ciąży do włączenia jej
II CSKP 920/23
4
do programu badań prenatalnych, zgodnie z obowiązującym wówczas
rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. w sprawie świadczeń
gwarantowanych z zakresu programów zdrowotnych (Dz. U. Nr 140, poz. 1148 ze zm.;
dalej - rozporządzenie z Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r.). W celu skorzystania
z tego rodzaju badań wystarczyło, żeby osoba ciężarna osiągnęła kalendarzowo wiek
35 lat, a ten warunek powódka spełniała. W tym czasie dla lekarzy klinik medycznych
X. dostępne były zarówno informacje o programie badań prenatalnych NFZ, jak i
wytyczne postępowania w razie podejrzenia wystąpienia wad rozwojowych płodu.
Powodowie mają syna młodszego o rok od niepełnosprawnej córki.
Powódka zmuszona była zrezygnować z powrotu do pracy z uwagi na potrzebę
sprawowania ciągłej, intensywnej opieki nad córką. Przed jej urodzeniem powodowie
nie rozważali, jak postąpiliby, gdyby dowiedzieli się o wadach genetycznych płodu i czy
zdecydowaliby się na terminację ciąży. Na pewno wybraliby szpital o wyższym
poziomie referencyjnym, tj. taki, w którym byłby bardziej rozwinięty specjalistyczny
oddział neonatologiczny, niż w placówce gdzie nastąpił poród dziecka.
W toku postępowania odszkodowawczego prowadzonego po zgłoszeniu
powodów przez podmiot ubezpieczający L., przedstawiciel pozwanej B. G.
utrzymywała, że powódka nie spełniała kryteriów do wykonania badań prenatalnych,
gdyż za warunek ich przeprowadzenia uważała błędnie osiągnięcie przez ciężarną
wieku 40 lat.
Sąd Okręgowy na podstawie opinii biegłego specjalisty ginekologa-położnika
prof. dr hab. M W. ocenił prawdopodobieństwa wystąpienia u płodu ciężarnej powódki
wad genetycznych. Stwierdził, że zlecone przez lekarkę i wykonane u powódki
badanie USG nie jest tożsame z diagnostyką prowadzoną w ramach programu badań
prenatalnych, obejmującego również wykonanie badania biochemicznego (testu
PAPP-A) oraz dokonanie przy pomocy specjalistycznego programu kalkulacyjnego
indywidualnej oceny ryzyka wystąpienia wad genetycznych płodu. Lekarka
prowadząca ciążę powódki nie widziała takiej potrzeby, chociaż obraz USG sugerował
poszerzenie katalogu badań. Obowiązkiem lekarki było poinformowanie powódki o
przysługującym jej prawie włączenia do programu badań realizowanego przez NFZ,
czego lekarka zaniechała i w rezultacie pozbawiła powódkę możliwości podjęcia
II CSKP 920/23
5
świadomej decyzji co do dalszych kroków w razie stwierdzenia podwyższonego ryzyka
wystąpienia nieprawidłowości chromosomowej płodu.
Z opinii Zakładu […] w W. wynika, że wprawdzie sam prawidłowy wynik badania
USG z 6 lipca 2010 r. nie uzasadniał włączenia powódki do programu zdrowotnego
badań prenatalnych, lecz nie było przeszkód, aby objąć ją tym programem na
podstawie spełnionego kryterium wieku. Wynik testu PAPP-A (badań biochemicznych)
pozwoliłby określić skalę ryzyka urodzenia dziecka dotkniętego jedną z trzech
najcięższych aberracji chromosomowych i mógł uzasadnić podjęcie badań
inwazyjnych.
Sąd zanegował wyrażony przez dr hab. prof. R. D. pogląd, jakoby powódka
została włączona do programu badań prenatalnych, poprzestano u niej tylko na
wykonaniu jednego etapu takich badań, tj. ultrasonografii, pomijając badania
biochemiczne i badania o charakterze inwazyjnym (amniopunkcja, biopsja kosmówki,
kordocenteza). Sąd Okręgowy zgodził się z poglądem biegłego M. W., że wiek powódki
uzasadniał wykonanie u niej testu PAPP-A i sceptycznie ocenił dokonaną przez
biegłego R. D. symulację poziomu ryzyka wystąpienia u dziecka powódki wad
genetycznych (trisomii 21), skoro została ona przeprowadzona wyłącznie w oparciu o
wynik badań USG.
Bezsporne było, że za czynności podejmowane przez dr Z. L. w związku z
prowadzoną ciążą powódki odpowiedzialność ponosi pozwana (art. 430 k.c.). O wieku
kwalifikującym kobiety w 2010 r. do programu badań prenatalnych decydowały
przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r., w świetle których wiek
ten należało określić na podstawie roku urodzenia. Powódka urodzona w […] r. mogła
być w maju i w czerwcu 2010 r. objęta programem badań prenatalnych. Samo
wystawienie przez lekarkę skierowania na wykonanie u powódki prenatalnego badania
USG nie stanowiło o włączeniu do programu. Przeprowadzone badanie nie było
tożsame z wdrożeniem u powódki diagnostyki pierwszego trymestru ciąży. Niezależnie
od wyniku badania USG powódka, ze względu na swój wiek, miała prawo oczekiwać,
że lekarka skieruje ją na dalsze badania prenatalne. Tymczasem nie została
poinformowana przez dr Z. L. o tym uprawnieniu. Lekarka powinna była zaznajomić
się z informacjami na temat warunków włączenia pacjentki do programu badań
II CSKP 920/23
6
prenatalnych publikowanymi od 12 grudnia 2009 r. na wewnętrznej stronie internetowej
pozwanej, czego zaniechała. Takie zachowanie dr Z. L. było bezprawne i zawinione,
skutkowało naruszeniem art. 6 ust. 1 i art. 9 ust. 1 u. pr. pacj. oraz art. 4a ust. 1 pkt 2
ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. z 2022 r., poz. 1575; dalej - u.
pl. rodz.), przewidującej możliwość przerwania ciąży, gdy badania prenatalne lub inne
przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego
i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu.
Obowiązkiem lekarki było należyte poinformowanie powódki o przysługujących jej
świadczeniach i metodach diagnostycznych oraz umożliwienie pacjentce skorzystania
z takich świadczeń przez wystawienie stosownego skierowania. Nieudzielenie przez
lekarkę rzetelnych i zrozumiałych dla powódki wiadomości z zakresu wiedzy
medycznej stanowi o winie dr Z. L. i w rezultacie o odpowiedzialności pozwanej wobec
powodów, gdyż prawo do informacji o stanie zdrowia oraz o dostępnych metodach
diagnostycznych (art. 9 ust. 1 i 2 u. pr. pacj.) obejmuje również prawo rodziców do
informacji o stanie płodu, ustalonym na podstawie badań prenatalnych, jak również
prawo do diagnostyki prenatalnej (art. 2 ust. 2a u. pl. rodz.), a prawo pacjenta do
świadczeń zdrowotnych (art. 6 u. pr. pacj.) odpowiadających aktualnej wiedzy
medycznej, jest jednym z podstawowych praw pacjenta. Lekarka, widząc u powódki
wątpliwości i obawy co do prawidłowego przebiegu ciąży, powinna była wystawić jej
skierowanie na wykonanie dalszych badań prenatalnych, czego nie uczyniła.
Powodowie nie mieli obowiązku korzystania z porad ani konsultacji wyników badań z
innym lekarzem, ufając w pełni wiedzy i doświadczeniu dr Z. L. Jakość i precyzja
wykonanych prawidłowo i w odpowiednim czasie badań prenatalnych była w 2010 r.
tak zaawansowana, że ryzyko niepowodzenia wykrycia aberracji chromosomowej było
bardzo niskie.
Sąd Okręgowy uznał powództwo za zasadne na podstawie art. 4 ust. 1 u. pr.
pacj. i art. 448 k.c. w części co do roszczenia o zadośćuczynienie w kwotach po
100.000 zł dla każdego z powodów za naruszenie praw pacjenta, tj. prawa do
informacji, prawa do świadczeń zdrowotnych oraz prawa powodów do podjęcia decyzji
co do kontynuacji lub przerwania ciąży. Kwoty te Sąd Okręgowy zasądził na rzecz
powodów z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu. O wysokości świadczeń
II CSKP 920/23
7
zasądzonych na rzecz każdego z powodów zadecydowało dążenie do zrealizowania
oprócz kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia również funkcji represyjnej
i prewencyjno - wychowawczej.
Sąd Okręgowy uwzględnił, że powodowie dołożyli starań o należyty przebieg
ciąży powódki i to, że zapewnienia lekarki o braku konieczności przeprowadzenia
dalszych badań prenatalnych utwierdzało ich w przekonaniu, że powódka urodzi
zdrowe dziecko. Wskutek zaniechań lekarki i braku wcześniejszej informacji
o rzeczywistym stanie płodu, powodowie zostali pozbawieni możliwości przygotowania
się na narodziny chorego dziecka. Nie mogli z odpowiednim wyprzedzeniem wybrać
szpitala zapewniającego opiekę wszystkich koniecznych specjalistów. Natomiast po
urodzeniu córki przeżyli załamanie nerwowe, wystąpiły też u nich stany depresyjne
i lękowe. Tak nagła zmiana sytuacji życiowej sprawiła, że powodom towarzyszy ciągły
stres i muszą korzystać z pomocy psychologicznej. Prawa powodów zostały
naruszone w dwojaki sposób, tj. w postaci prawa do informacji oraz prawa do
świadczeń medycznych, a skutki owych naruszeń były dla powodów dalekosiężne.
Zdaniem Sądu Okręgowego powodowie wykazali, że nie pozwolono im
przygotować się do urodzenia dziecka dotkniętego zespołem Downa, zarówno pod
względem materialnym, organizacyjnym i psychicznym, lecz nie wykazali, że gdyby
włączono powódkę do programu badań prenatalnych, to zdecydowaliby się na
przeprowadzenie aborcji. Byli kompletnie zaskoczeni postawionym po urodzeniu córki
rozpoznaniem wady genetycznej dziecka i musieli dopiero ex post zdobywać wiedzę
na temat sposobu sprawowania opieki nad upośledzonym dzieckiem, co spowodowało
dezorganizację ich życia. Powodowie do wielu lat żyją z obciążeniem psychicznym,
stawiając sobie pytanie, co mogliby w zaistniałej sytuacji zrobić lepiej lub inaczej.
Na zwiększenie rozmiaru krzywdy powodów miał wpływ fakt, że pozwana nie
zdecydowała się przeprosić powodów za spowodowaną zachowaniem jej personelu
krzywdę i brak profesjonalizmu.
Pozwana jest dużą, dobrze prosperującą firmą i zasądzone od niej kwoty nie
będą stanowić dla niej nadmiernego obciążenia, a jednocześnie pozostają one
w zgodzie ze społecznym poczuciem sprawiedliwości.
Roszczenie odszkodowawcze wywodzone z urodzenia dziecka z wadami
II CSKP 920/23
8
genetycznymi lub innymi ciężkimi schorzeniami (wrongful birth) obejmuje znaczący
wzrost kosztów utrzymania takiego dziecka. Za decydujący o zasadności takiego
roszczenia Sąd Okręgowy uznał sposób odpowiedzi na pytanie, jak zachowaliby się
powodowie, gdyby w odpowiednim czasie powzięli wiarygodną wiedzę o upośledzeniu
płodu, w szczególności czy zdecydowaliby się wówczas na dokonanie aborcji.
Przyjście na świat dziecka obarczonego wadą genetyczną rodzi odpowiedzialność
odszkodowawczą tylko wtedy, gdy zdarzenie takie było nieplanowane lub niechciane,
co wymaga obiektywnej oceny hipotetycznego zachowania rodziców. Nie można
przyjmować a priori, że każda ciąża obarczona wadą płodu byłaby przerywana. Sąd
Okręgowy za nieprzekonujące uznał deklaracje powodów, że doprowadziliby do
terminacji ciąży po dowiedzeniu się o obciążeniu płodu zespołem Downa. Powódka
nigdy nie deklarowała w rozmowach z lekarką, że chciałaby usunąć lub usunie ciążę,
gdyby okazało się, że płód ma wadę genetyczną. Z zeznań powodów nie wynika, żeby
na etapie planowania rodziny poczynili ustalili, że usuną ciążę dotkniętą taką wadą.
Powód wyjaśnił, że gdyby na skutek przeprowadzonych badań poznał stan płodu,
wybrałby szpital przygotowany do przyjmowania porodów z ciąż powikłanych.
Powodowie deklarowali głębokie przywiązanie, miłość do córki, która była ich
pierwszym, wyczekiwanym dzieckiem. Sąd Okręgowy wykluczył zatem związek
przyczynowy pomiędzy niezakwalifikowaniem powódki do programu badań
prenatalnych a szkodą w postaci konieczności ponoszenia przez powodów tej części
kosztów utrzymania i wychowania córki, jakie wiążą się z jej niepełnosprawnością. W
opinii Sądu Okręgowego roszczenie odszkodowawcze powodów nie mogłoby
obejmować wszelkich kosztów utrzymania dziecka, a jedynie te wydatki, które są
konsekwencją niepełnosprawności. Powodowie nie wykazali rozmiaru tak rozumianej
szkody. Nie określili dokładnie zwiększonych kosztów utrzymania córki, podając
jedynie szacunkową ich sumę, mieszczącą się w przedziale od 2.435 zł do 3.000 zł
miesięcznie. Tak ujęte roszczenie odszkodowawcze w istotnej części nie jest też
wymagalne.
Roszczenie powódki o zasądzenie równowartości utraconych przez nią
zarobków było bezzasadne, gdyż musiała przerwać pracę ze względu na konieczność
zajmowania się synem urodzonym rok po córce. Nie wykazała, że córka nie może
korzystać ze zorganizowanej opieki nad niepełnosprawnymi dziećmi, co pozwoliłoby
II CSKP 920/23
9
powódce podjąć pracę. Wątpliwe jest, żeby powódka pracowała nieprzerwanie do
osiągnięcia wieku emerytalnego z jednakową wysokością wynagrodzenia, a jej
roszczenie nie może obejmować przyszłości.
Sąd Okręgowy oddalił zatem w całości roszczenie odszkodowawcze powodów.
Wyrokiem z 14 października 2021 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie
w częściowym uwzględnieniu apelacji pozwanej zmienił wyrok Sądu Okręgowego z 10
lipca 2020 r. w ten sposób, że: a) oddalił powództwo o odsetki ustawowe od
zasądzonej na rzecz powódki kwoty 100.000 zł za okres od 30 sierpnia 2012 r. do 19
października 2012 r.; b) oddalił powództwo o odsetki ustawowe od zasądzonej na
rzecz powoda kwoty 100.000 zł za okres od 30 sierpnia 2012 r. do 19 października
2012 r.; 2) oddalił apelację pozwanej w pozostałej części; 3) oddalił apelację powodów
w całości.
Sąd Apelacyjny zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego
i w większości ocenę prawną sprawy przedstawioną przez ten Sąd, za częściowo
zasadny uznając wyłącznie zarzut odnoszący się do określenia daty, z którą stały się
wymagalne odsetki od zadośćuczynień zasądzonych na rzecz powodów. Stwierdził,
że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym powinno
być spełnione niezwłocznie po wezwaniu o to sprawcy. Data wytoczenia powództwa
nie jest jednak równoznaczna z wezwaniem dłużnika do spełnienia świadczenia i nie
uzasadnia oceny, że już w tym momencie pozwany popadł w opóźnienie
z zaspokojeniem roszczenia przeciwnika, chyba że już wcześniej powód kierował do
pozwanego wezwanie do zapłaty. O popadnięciu pozwanej w opóźnienie z zapłatą
należnych powodom świadczeń można mówić od upływu 14 dni od doręczenia
pozwanej odpisu pozwu (art. 455 k.c. in fine). Skoro pozwana otrzymała odpis pozwu
5 października 2012 r. i 14.dniowy termin na dokonanie zapłaty upłynął 19 października
2012 r., to od 20 października 2012 r. pozostaje ona w opóźnieniu w spełnieniu
świadczeń zasądzonych na rzecz powodów.
Powodowie zaskarżyli wyrok Sądu Apelacyjnego z 14 października 2021 r.
w części dotyczącej rozstrzygnięcia o oddaleniu ich apelacji od wyroku Sądu
Okręgowego z 10 lipca 2020 r. (pkt III) i zarzucili, że orzeczenie to zostało wydane
z naruszeniem prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), tj.: - art. 361 § 1 k.c.
II CSKP 920/23
10
przez przyjęcie, że warunkiem ustalenia związku przyczynowego między szkodą,
której naprawienia dochodzili, a zaniechaniem lekarki było złożenie w czasie ciąży
oświadczenia przez powódkę, iż przerwałaby ciążę wiedząc o wadach płodu, która to
wykładnia jest sprzeczna z ustaloną już linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (wyroki
Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2017 r., I CSK 566/16, z 6 maja 2010 r., II CSK
580/09), a także, iż warunkiem ustalenia związku przyczynowego między szkodą,
której naprawienia dochodzili, a zaniechaniem lekarki było złożenie oświadczenia
o przerwaniu ciąży także przez ojca, chociaż prawo do przerwania ciąży przysługuje
wyłącznie kobiecie; - art. 430 k.c. w zw. 415 k.c. i art. 361 § 1 k.c. przez nieprzyjęcie,
iż w wyniku czynu niedozwolonego popełnionego przez pozwaną powodowie ponieśli
szkodę o charakterze i wysokości określonej w pozwie; - art. 444 k.c. i 448 k.c. w zw.
z art. 24 § 1 k.c. przez zasądzenie na rzecz powodów nieadekwatnego do rozmiaru
krzywdy zadośćuczynienia; - art. 8 i 13 Konwencji o ochronie praw człowieka
i podstawowych wolności (Dz. U. z 1963 r. Nr 61, poz. 284; dalej - Konwencja) (prawo
do poszanowania życia prywatnego i prawo do skutecznego środka odwoławczego)
na skutek braku realnego naprawienia szkody.
Powodowie wnieśli o uchylenie i zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego z 14
października 2021 r. w pkt III i uwzględnienie powództwa w całości.
Pozwana zaskarżyła wyrok Sądu Apelacyjnego z 14 października 2021 r.
w części dotyczącej rozstrzygnięcia o oddaleniu jej apelacji od wyroku Sądu
Okręgowego z 10 lipca 2020 r. (pkt III) i zarzuciła, że orzeczenie to zostało wydane z
naruszeniem prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.), tj.: - art. 27 ust. 1 pkt 5
ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze
środków publicznych (Dz. U. z 2024 r., poz. 143; dalej - u. św. zdr.) w zw. z § 1 w zw.
z § 3 w zw. z § 6 rozporządzenia Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. oraz w zw.
z pkt. II nr 5 Załącznika do rozporządzenia Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r.,
a także w zw. z pkt 3 i pkt 4 Załącznika nr 5 do Zarządzenia nr 57/2009/DSOZ Prezesa
NFZ z 29 października 2009 r. w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji
umów w rodzaju profilaktyczne programy zdrowotne przez uznanie, iż do objęcia
programem badań prenatalnych uprawnione są także kobiety w ciąży, które faktycznie
nie ukończyły jeszcze 35. roku życia, lecz osiągnęły ten wiek kalendarzowo, oraz
uznanie, że do włączenia do programu nie było konieczne stwierdzenie
II CSKP 920/23
11
nieprawidłowości w wyniku badania USG, zamiast uznania, iż do objęcia programem
badań prenatalnych uprawnione były kobiety w ciąży, które faktycznie ukończyły 35.
rok życia oraz że do włączenia do programu było konieczne stwierdzenie
nieprawidłowości w wyniku badania USG; - art. 4 ust. 1 u. pr. pacj. W zw. z art. 448 k.c.
przez zasądzenie na rzecz powodów zadośćuczynienia z odsetkami, podczas gdy
brak było ku temu podstaw; - art. 4 ust. 1 u. pr. pacj. w zw. z art. 448 k.c. przez
zasądzenie na rzecz powodów zadośćuczynienia w rażąco wygórowanej wysokości; -
art. 448 k.c. przez zasądzenie na rzecz powodów zadośćuczynienia z odsetkami
ustawowymi począwszy od daty wcześniejszej niż data wydania wyroku w sprawie; -
art. 4a ust. 1 pkt 2 u. pl. rodz. przez nieprzyjęcie, że w okolicznościach sprawy nie
zachodziły podstawy dla przerwania ciąży powódki.
Pozwana wniosła o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego z 14 października
2021 r. i zmianę wyroku Sądu Okręgowego z 10 lipca 2020 r. oraz oddalenie
powództwa w całości, a ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego
w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
1. Powodowie wyjaśnili, że dochodzone przez nich roszczenia zmierzają do
udzielenia ochrony dobrom osobistym, a taki charakter przypisali prawu do podjęcia
decyzji o przerwaniu ciąży, z którego nie mogli skorzystać z uwagi na bezprawne
zaniechanie udzielenia im informacji o możliwości przeprowadzenia badań
diagnozujących stan płodu i wydania skierowań na takie badania, podczas gdy
powódka wykazywała zainteresowanie ich przeprowadzeniem. Rozważenia wymaga
zatem najpierw trafność przytoczonego stanowiska, zwłaszcza, że w motywach
wyroków 21 listopada 2003 r., V CK 16/03 (OSNC 2004, nr 6, poz. 104), z 13
października 2005 r., IV CK 161/05 (OSP 2006, nr 6, poz. 71), z 12 czerwca 2008 r.,
III CSK 16/08 (OSNC 2009, nr 3, poz. 48), z 6 maja 2010 r., II CSK 580/09, do których
odwołują się powodowie, Sąd Najwyższy stwierdził, że prawo do planowania rodziny i
wynikające z niego uprawnienie do legalnego przerwania ciąży w warunkach
określonych w art. 4a u. pl. rodz., należą do dóbr osobistych.
2. Wartości niematerialne związane z człowiekiem zostały stosunkowo późno
II CSKP 920/23
12
objęte ochroną w systemie przepisów prawa cywilnego, znajdujących pierwotnie
zastosowanie przede wszystkim w stosunkach wymiany dóbr i usług (o kształtowaniu
się tej regulacji zob. szerzej w uchwale Sądu Najwyższego z 28 maja 2021 r., III CZP
27/20, OSNC 2021, nr 11, poz. 72). Ogólne ujęcie dóbr osobistych w orzecznictwie
zakłada, że wynikają one z tych wartości niemajątkowych, które – jako ściśle związane
z człowiekiem, obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność albo będąc
przejawem jego twórczej działalności – skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na
samorealizację indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych
ludzi. Dobrem osobistym jest zatem wartość immanentnie złączona z istotą
człowieczeństwa oraz naturą człowieka, niezależna od jego woli, stała, dająca się
skonkretyzować i zobiektywizować (zob. np. uchwała Sądu Najwyższego z 19
listopada 2010 r., III CZP 79/10, OSNC 2011, nr 4, poz. 41, wyrok Sądu Najwyższego
z 6 maja 2010 r., II CSK 640/09).
W zgodzie z ustaloną przed laty konwencją normowania problematyki ochrony
dóbr osobistych, ustawodawca – deklarując objęcie ich ochroną – w art. 23 k.c.
wymienił przykładowo wartości, którym należy przypisać taki charakter. Są to: zdrowie,
wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica
korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna,
wynalazcza i racjonalizatorska. W art. 24 k.c. ustawodawca określił natomiast
roszczenia możliwe do wykorzystania w celu zapobieżenia naruszeniom dóbr
osobistych oraz do usunięcia skutków dokonanych już naruszeń (roszczenia
nakazowe i zakazowe inne niż o skompensowanie krzywdy świadczeniem
pieniężnym), ale równocześnie w obrębie przepisów o czynach niedozwolonych
unormował roszczenia (art. 444-448 k.c.) odpowiadające przewidzianym poprzednio
w art. 161-166 kodeksu zobowiązań, a określających formy ochrony zdrowia,
niektórych aspektów wolności i więzi z najbliższymi.
Art. 448 k.c., znowelizowany ustawą z 23 sierpnia 1996 r. o zmianie ustawy -
Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 114, poz. 542), jest obecnie podstawą roszczenia
o zadośćuczynienie za krzywdę wyrządzoną w związku z naruszeniem każdego z dóbr
osobistych, chociaż poza tym przepisem ustawodawca pozostawił także osobne
i szczegółowe podstawy do zasądzenia zadośćuczynienia za krzywdę wyrządzoną
osobie, która doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia (art. 445 § 1 k.c.),
II CSKP 920/23
13
osobie, która została pozbawiona wolności (art. 445 § 2 k.c.), osobie, której więzi
z najbliższymi zostały zerwane (art. 446 § 4 k.c.). Naruszenie wymienionych w tych
przepisach wartości powoduje krzywdę (uszkodzenie ciała, rozstrój zdrowia, cierpienie
fizyczne lub psychiczne, pogorszenie jakości życia), która – obok utraty przyjemności
– zaliczana jest do kategorii szkód niemajątkowych. O ile krzywda wynikająca
z naruszenia dóbr osobistych, jako postać szkody niemajątkowej, może być
kompensowana świadczeniem pieniężnym, o tyle w systemie przepisów kodeksu
cywilnego brak jest dotąd ogólnej podstawy do kompensowania w ten sposób
dyskomfortu czy utraty przyjemności.
Wprawdzie w prawodawstwie i wypowiedziach orzecznictwa od lat dominuje
tendencja do rozwijania listy dóbr osobistych obejmowanych ochroną, lecz aktualnie
należy raczej popierać dążenia do ich syntetycznego ujmowania i do ujednolicenia ich
nazewnictwa, w kierunku przyjęcia, że składają się na nie życie, zdrowie, wolność (pod
różnymi postaciami, w tym przemieszczania się, wypowiedzi, poglądów, decydowania
o sobie, sumienia), prywatność (w tym tajemnica korespondencji), cześć, tożsamość
(obejmująca pewne aspekty stanu cywilnego, wizerunek, pseudonim, poczucie
przynależności do płci lub grupy społecznej), w tym te jej aspekty, które są przejawem
samorealizacji oraz więzi z innymi ludźmi lub dziełem (w tym kult pamięci osoby
zmarłej, więzi z najbliższymi, osiągnięcia twórcze). Wszystkie wymienione wyżej dobra
osobiste mają wspólny rodowód, wywodzą się bowiem z godności przyrodzonej osobie
ludzkiej.
Prawo ustanowione w celu zabezpieczenia ochrony dobra osobistego wiąże się
z przyznaniem osobie, przy której pozostaje wartość będąca takim dobrem, możliwości
żądania od innych, by wartości tej nie naruszali zarówno przez działanie, jak
i zaniechanie. Nie stanowi ono przedmiotu ochrony, lecz jej instrument. Ustawodawca
zagwarantował przy tym możliwość skorzystania z odpowiednich roszczeń
ochronnych już wtedy, gdy powstanie stan zagrożenia dobrom osobistym (art. 24 k.c.),
a w razie ich naruszenia ustanowił podstawy do skompensowania wyrządzonej przez
to krzywdy stosownym zadośćuczynieniem (art. 448 k.c., art. 445 § 1 i 2 k.c., art. 446
§ 4 k.c.).
II CSKP 920/23
14
Na przedstawionym tle prawo zadecydowania o przerwaniu ciąży nie spełnia
warunków uznania za dobro osobiste. Nie stanowi ono wartości niematerialnej
o przytoczonych cechach, lecz prawo podmiotowe pozwalające realizować dobro
osobiste w postaci wolności. Z perspektywy kobiety chodzi o wolność decydowania –
w granicach wyznaczonych ustawą – o sobie w aspekcie biologicznym i fizjologicznym,
a mianowicie o tym, czy przez czas ciąży jej ciało ma służyć także nowemu życiu, ale
także w aspekcie etycznym i religijnym, a to w związku pozostawieniem sumieniu
kobiety kwestii, na ile to nowe życie jest wartością autonomiczną względem niej, nawet
wtedy, gdy nie jest jeszcze w stanie przetrwać poza jej organizmem, oraz na ile wola
kobiety może lub musi być podporządkowana działaniu na rzecz nowego życia.
Z perspektywy kobiety i mężczyzny, który spłodził dziecko, chodzi też o prywatność,
o wolność od ingerencji w te sfery ich życia, które mogą organizować samodzielnie,
poza wglądem w nie i zainteresowaniem nimi innych osób, na co składa się też
możliwość autonomicznego podejmowania decyzji, co do tego, czy stworzą rodzinę
oraz kogo i kiedy w nią wprowadzą.
W uchwale z 22 lutego 2006 r., III CZP 8/06 (OSNC 2006, nr 7-8, poz. 123) Sąd
Najwyższy także, choć z nieco inną motywacją, wykluczył możliwość uznania „prawa
do aborcji” za dobro osobiste kobiety możliwe do wykoncypowania z odwołaniem się
do art. 4a i 4b u. pl. rodz.
3. Objęte ochroną w systemie prawa cywilnego dobra osobiste mogą
przysługiwać wyłącznie temu, kto został przez ustawodawcę uznany za podmiot
w stosunkach z tej dziedziny prawa. Przysługują one zatem osobie fizycznej,
z zastrzeżeniem, że na mocy odesłania z art. 43 k.c. przepisy o ochronie dóbr
osobistych stosuje się odpowiednio także do osób prawnych i ułomnych osób
prawnych (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 3 października 2023 r., III CZP 22/23,
OSNC 2024, nr 5, poz. 48).
Bezwarunkowy status osoby fizycznej, wraz z możliwością korzystania
z roszczeń zabezpieczających przysługujące jej prawa podmiotowe, nabywa się
z chwilą urodzenia (art. 8 § 1 k.c.). Wyrazem obowiązywania tej reguły jest założenie,
że dziecko może dochodzić szkód doznanych przed urodzeniem dopiero z chwilą, gdy
się urodzi i od urodzenia się zależy też jego zdolność do dziedziczenia (art. 4461 k.c.,
II CSKP 920/23
15
art. 927 § 2 k.c.). Zdolność prawna nasciturusa podlega zatem istotnym
ograniczeniom, a warunkiem jej realizowania pozostaje urodzenie.
4. Jedną z podstawowych właściwości dóbr osobistych jako przedmiotu
ochrony cywilnej jest to, że stanowiące je wartości nie mają równorzędnego charakteru
i podlegają pewnej hierarchizacji, z czym wiąże się też założenie, że dobra o niższej
randze, gdy chodzi o wykonywanie praw podmiotowych składających się na ich
realizację, muszą ustąpić dobrom o wyższej randze, a korzystanie z praw
podmiotowych zabezpieczających dobra o tej samej lub zbliżonej randze, w razie
kolizji między nimi, musi być uzgodnione i zbalansowane, w celu wyznaczenia granic,
w jakich każdy z uprawnionych może realizować jego prawa.
W europejskiej kulturze prawnej najwyżej w hierarchii plasują się życie
i zdrowie, jako najbardziej podstawowe wartości dotyczące człowieka, na bazie
których może być zbudowana cała pozostała sfera związanych z nim wartości.
W sytuacjach, gdy wykonywanie praw służących ochronie życia i zdrowia wchodzi
w kolizję z wykonywaniem praw służących ochronie innych wartości
(a w szczególności różnych aspektów wolności), nie tylko ustawodawca, lecz
i orzecznictwo preferencyjnie traktują właśnie życie i zdrowie, choć czasami z koncesją
dla wolności własnych wyborów dyktowanych wyznaniem (zob. postanowienie Sądu
Najwyższego z 27 października 2005 r., III CK 155/05, OSNC 2006, nr 7-8, poz. 137).
To samo odnosi się do praw i wolności człowieka zadeklarowanych w konwencji
o ochronie praw człowieka, w świetle której prawo o ochrony życia prywatnego (art. 8)
nie stoi wyżej niż życie i zdrowie.
O stopniu preferencji dla życia, jako dobra osobistego, świadczy też podejście
ustawodawcy do ochrony życia dziecka poczętego, a zatem niebędącego jeszcze
samodzielnym pomiotem w stosunkach prywatnoprawnych. W preambule do ustawy
o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerywania ciąży ustawodawca stwierdził, że życie jest fundamentalnym dobrem
człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa,
społeczeństwa i obywatela. Zarazem jednak ustawodawca zadeklarował, że uznaje
prawo każdego do odpowiedzialnego decydowania o posiadaniu dzieci oraz prawo
dostępu do informacji, edukacji, poradnictwa i środków umożliwiających korzystanie
II CSKP 920/23
16
z tego prawa. Ustalone w tej ustawie przesłanki przerwania ciąży wyznaczają granice
dla wolności kobiety do zadecydowania przede wszystkim o tym, czy chce znosić ciążę
i urodzić dziecko, a zatem granice między jej wolnością a życiem dziecka
nienarodzonego.
To, czy narodzone dziecko zostanie przy kobiecie - matce i mężczyźnie - ojcu,
czy będzie z nimi tworzyć rodzinę, jest kwestią decyzji podejmowanych osobno,
swobodnie i ostatecznie po urodzeniu się dziecka. I w tym przypadku ustawodawca
pozostawia pewne pole do realizowania wolności wyboru rodziców i określa granice
tej autonomii woli, chociaż trzeba dostrzec, że z perspektywy narodzonego już dziecka
prawo do wychowywania się w rodzinie naturalnej służy budowaniu tożsamości i więzi
z najbliższymi, zabezpieczając realizację tych jego dóbr osobistych.
5. Jedną z przesłanek mogących w 2010 r., z uwagi na ówcześnie obowiązujący
art. 4a ust. 1 pkt 2 u. pl. rodz., uzasadniać przerwanie ciąży było stwierdzenie dużego
prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo
nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu w badaniach prenatalnych lub na
podstawie innych przesłanek medycznych. Z ustaleń dokonanych w sprawie wynika,
że istniały podstawy ku temu, żeby powódkę skierować na badania mogące
zweryfikować czy płód, który nosi, nie jest ciężko i nieodwracalnie upośledzony albo
dotknięty nieuleczalną chorobą zagrażającą jego życiu. Wiedza medyczna, do której
odwołał się Sąd Apelacyjny, potwierdza, że u córki powodów po przeprowadzeniu
takich badań wykryto by zespół Downa. To zaburzenie genetyczne nie jest ciężką
nieuleczalną chorobą zagrażającą życiu dotkniętej nią osoby, lecz możliwe –
zwłaszcza przy uwzględnieniu ówczesnej praktyki stosowania przepisów przez organy
ochrony prawnej - że zostałoby zakwalifikowane jako ciężkie i nieodwracalne
upośledzenie płodu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 r., II CSK 580/09),
a wówczas przede wszystkim powódka stanęłaby wobec konieczności podjęcia
decyzji, czy kontynuować ciążę, czy ją przerwać.
Normalnym następstwem zaniechania skierowania powódki na badania
prenatalne, z których – co sugerowała lekarce – chciała skorzystać i z których miała
prawo skorzystać, pozbawiało powódkę wiedzy o zaburzeniu genetycznym, na które
cierpiała jej córka jeszcze w okresie płodowym, lecz ani nie było przyczyną tego
II CSKP 920/23
17
zaburzenia, ani też nie mogło wpłynąć na stan jego nasilenia; nie poddaje się ono
bowiem leczeniu w okresie płodowym.
6. Wartość stanowiąca dobro osobiste jednej osoby (życie, zdrowie, wolność,
tożsamość, cześć, więzi z innymi ludźmi lub dziełem) nie może być przez inną osobę
identyfikowana jako postać wyrządzonej jej szkody. W ewentualnej kolizji mogą
bowiem pozostawać co najwyżej działania i zaniechania różnych osób będące
wyrazem korzystania przez nie z praw podmiotowych służących realizacji i ochronie
przynależnych im dóbr osobistych, nie zaś same dobra osobiste jako takie. Życie
i zdrowie córki powodów, która – skoro się urodziła – jest bezwarunkowo podmiotem
wymienionych dóbr osobistych, nie mogą być zatem postrzegane jako postać szkody
doznanej przez powodów. Zaniechanie w okresie płodowym dostępnej medycznie
diagnostyki, gdyby jej przeprowadzenie mogło stanowić asumpt do wykrycia choroby
płodu poddającej się już w tym okresie leczeniu, mogłoby być czynem wymierzonym
w zdrowie dotkniętego chorobą dziecka, lecz nie zdrowie i wolności jego rodziców.
Diagnostyka prenatalna płodu powódki pod kątem wystąpienia u niego zespołu Downa
nie miałaby jednak wpływu na stan zaburzenia genetycznego, którym dotknięta jest
córka powodów, ale – co istotniejsze – nie córka powodów dochodzi w niniejszej
sprawie roszczeń, lecz powodowie w związku z zaniechaniami lekarki
poprzedzającymi jej urodzenie.
W świetle tego co powiedziano, narodziny i w efekcie - życie dziecka w pewnym
stanie zdrowia, a zatem i dotkniętego zaburzeniami genetycznymi czy chorobą, nie
jest dla jego rodziców szkodą w rozumieniu art. 361 § 1 i 2 k.c., a zatem uszczerbkiem
majątkowym w postaci różnicy między stwierdzanym stanem majątkowym, a takim,
jaki by zaistniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie szkodzące, obejmującym straty oraz
korzyści, które mogliby uzyskać, gdyby im szkody nie wyrządzono. Nie jest to też
krzywda dla rodziców, która by powstała w następstwie wkroczenia w sferę ich dóbr
osobistych.
Po urodzeniu córki powodowie podjęli decyzję, że jako ich dziecko, niezależnie
od stanu zdrowia, pozostanie ona pod ich opieką. Ta, zasługująca na wysoką moralną
ocenę decyzja, pozwalająca dziecku realizować prawa podmiotowe składające się na
jego dobra osobiste, spowodowała, że powodowie ponoszą koszty utrzymania córki,
II CSKP 920/23
18
które w istocie są wyższe niż koszty utrzymania dziecka niedotkniętego zespołem
Downa.
Zdarzeniem (zaniechaniem), z którym powodowie wiązali odpowiedzialność
pozwanego, nie było odmówienie im terminacji ciąży (wyraźne lub przez kreowanie ku
temu faktycznych barier), do którego miałoby dojść w sytuacji, gdy ustawodawca dał
wyraz temu, że wolności kobiety daje pierwszeństwo przed ochroną życia (zob.
uchwała Sądu Najwyższego z 22 lutego 2006 r., III CZP 8/06, wyrok ETPC z 26 maja
2011 r., nr 27617/04, R.R. przeciwko Polsce), lecz zaniechanie diagnostyki prenatalnej.
To zdarzenie – przy braku jakichkolwiek przesłanek do wnioskowania o tym, w jaki
sposób wyniki tej zaniechanej diagnostyki wpłynęłyby na wykonywanie uprawnień
powódki określonych w ustawie o planowaniu rodziny – można przyczynowo powiązać
wyłącznie ze stanem wiedzy powodów o zaburzeniu genetycznym, na które cierpi
córka w okresie poprzedzającym jej urodzenie, lecz nie z podniesieniem wysokości
kosztów utrzymania ich dziecka w stosunku do kosztów utrzymania dziecka
niedotkniętego zespołem Downa (powstającym w konsekwencji samego zaburzenia)
lub w ogóle z koniecznością ponoszenia kosztów utrzymania dziecka.
Należy także zwrócić uwagę, że kwalifikowanie w kategorii szkody kosztów
utrzymania dziecka, a więc kosztów, które służą jego życiu, będącego najwyższą
wartością chronioną przez porządek prawny, wywołuje zasadnicze wątpliwości
systemowe (aksjologiczne), co dostrzeżono już w dotychczasowym orzecznictwie,
akceptując odstępstwo – z odwołaniem do potrzeby udzielenia wsparcia matce -
jedynie w drastycznej sytuacji, w której ciąża była wynikiem gwałtu, którego sprawca
nie został wykryty (por. uchwała Sądu Najwyższego z 22 lutego 2006 r., III CZP 8/06).
Wątpliwości tym większe, że w świetle przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r.
o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności
przerwania ciąży, motyw uniknięcia obciążeń finansowych związanych z urodzeniem
niechcianego dziecka nie jest prawnie doniosły (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 28 maja 1997 r., K 26/96 (OTK Zb.Urz. 1997, nr 2, poz. 19).
Wobec powyższego za bezzasadne uznano zarzuty naruszenia przez Sąd
Apelacyjny art. 361 § 1 k.c. w aspekcie oceny związku przyczynowego między
zdarzeniem identyfikowanym przez powodów jako źródło uszczerbku, który
II CSKP 920/23
19
powodowie utożsamiali z krzywdą i szkodą w postaci ponoszenia kosztów utrzymania
dziecka.
7. W wyroku z 12 czerwca 2008 r., CSK 16/08, Sąd Najwyższy stwierdził, że
uprawnienie do przeprowadzenia badań prenatalnych wynika z prawa kobiety w ciąży
do informacji o stanie płodu, jego ewentualnych schorzeniach i wadach oraz
możliwościach ich leczenia w okresie płodowym.
W niniejszej sprawie Sąd Najwyższy (wyrok z 16 lutego 2017 r., I CSK 212/16),
z odwołaniem się do orzecznictwa z wcześniejszego okresu, wyjaśnił już, że
w przypadku uzasadnionej obawy o stan zdrowia płodu prawo pacjenta do przystępnej
informacji medycznej obejmuje także prawo do rzetelnych, zrozumiałych informacji
o tym stanie oraz o badaniach prenatalnych pozwalających na podjęcie decyzji
odnośnie dalszego postępowania. Nieudzielenie takich informacji przez lekarza,
udzielenie informacji nierzetelnych, dezinformacja oraz niewydanie skierowania na
dalsze badania, które pozwoliłyby upewnić się co do stanu płodu i ewentualnych wad
genetycznych, może stanowić o zawinionym przez lekarza zaniedbaniu jego
obowiązków w stosunku do pacjenta. Tak też ostatecznie Sąd Apelacyjny ocenił
postępowanie lekarki zatrudnionej przez pozwaną w stosunku do powódki, która
pozostawała w okresie ciąży pod jej opieką.
Bezzasadnie pozwana zarzuca, jakoby z powołanych przez nią przepisów, tj.
art. 27 ust. 1 pkt 5 u. św. zdr. w zw. z § 1 w zw. z § 3 w zw. z § 6 rozporządzenia Ministra
Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. oraz w zw. z pkt. II nr 5 Załącznika do rozporządzenia
Ministra Zdrowia z 30 sierpnia 2009 r. oraz w zw. z pkt 3 i 4 Załącznika nr 5 do
Zarządzenia nr 57/2009/DSOZ Prezesa NFZ z 29 października 2009 r. w sprawie
określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzaju profilaktyczne programy
zdrowotne, nie wynikało uzasadnienie stanowiska Sądu Apelacyjnego, że
o uprawnieniu powódki do objęcia jej programem badań prenatalnych decydowało już
samo tylko osiągnięcie kalendarzowo 35. roku życia w momencie, gdy zgłosiła się do
pozwanej, oczekując objęcia opieką medyczną w czasie ciąży.
W świetle przytoczonych przez pozwaną przepisów wiek ciężarnej był
przesłanką uzasadniającą przynajmniej udzielenie informacji o możliwości objęcia jej
badaniami prenatalnymi, żeby mogła zadecydować, czy z badań takich chce
II CSKP 920/23
20
skorzystać. Posiłkując się opiniami biegłych, Sąd Apelacyjny stanowczo stwierdził, że
punktem wyjścia w diagnostyce płodu było w istocie prenatalne badanie USG, lecz
skoro powódka osiągnęła wiek 35. lat, to powinna jej być udostępniona dalsza
diagnostyka stanu płodu, tym bardziej, że wynik badania USG wskazywał na górną
granicę normy parametrów wskazujących na jego obciążenie zaburzeniem w postaci
zespołu Downa.
Zaniechanie przeprowadzenia diagnostyki, która według obowiązujących
w 2010 r. standardów miała pozwolić kobietom na rozeznanie w stanie płodu,
w sytuacji, gdy powódka dawała wyraz swoim oczekiwaniom, że z diagnostyki takiej
chciałaby skorzystać, stanowiło formę naruszenia praw pacjenta, a tego rodzaju
naruszenie prawa podmiotowego w świetle art. 4 ust. 1 u. pr. pacj. w zw. z art. 448 k.c.
może uzasadniać przyznanie zadośćuczynienia za wynikłą z niego krzywdę.
Bezzasadnie zatem pozwana zarzuca naruszenie tych przepisów zaskarżonym
wyrokiem.
Z ugruntowanego od dawna orzecznictwa Sądu Najwyższego wynika, że
najpierw sąd odwoławczy, a w dalszej perspektywie – Sąd Najwyższy w postępowaniu
kasacyjnym – władny jest zmienić wysokość zasądzonego zadośćuczynienia
pieniężnego tylko wówczas gdy przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy,
mających wpływ na jego wysokość jest ono niewspółmiernie nieodpowiednie, jako
rażąco wygórowane lub rażąco niskie. Tymczasem rozmiar krzywdy, jakiej doznali
powodowie w związku z ustalonym uchybieniem lekarki zatrudnianej przez pozwaną,
został właściwie oceniony przez Sądy merti. Skala ujemnych doznań psychicznych
powodów, pozostających przez cały czas ciąży powódki w przekonaniu, że urodzi im
się zdrowe dziecko, w konfrontacji z sytuacją, jaka ich spotkała po przyjściu na świat
córki, była dla nich niewątpliwie o wiele bardziej dotkliwa niż wówczas, gdyby
dysponując znacznie wcześniej wiedzą o istnieniu wad genetycznych płodu, mogli
przygotować się mentalnie na konieczność wychowywania chorego dziecka
i zapewnienia mu wszelkiej, niezbędnej pomocy medycznej oraz inną organizację
życia rodzinnego.
Przy określaniu wysokości zadośćuczynienia Sąd Apelacyjny wziął jednak pod
uwagę skalę działalności w zakresie ochrony zdrowia prowadzonej przez pozwaną,
II CSKP 920/23
21
ale i to, że odstąpienie od zlecenia powódce dalszej diagnostyki prenatalnej miało
miejsce w sytuacji, którą można ocenić jako graniczną. Powódka tylko kalendarzowo
osiągnęła wiek uzasadniający objęcie płodu badaniami prenatalnymi, a wynik badania
USG, będącego do nich wstępem, mógł diagnostykę tę uzasadniać o tyle tylko, że
leżał w górnej granicy normy. Naruszenie przez lekarkę jej obowiązków informacyjnych
i diagnostycznych w stosunku do powódki jako pacjentki nie było zatem oczywiste
i ostentacyjne. Dążenie do oszczędzenia ciężarnej stresu w przebiegu ciąży mogło
tłumaczyć pewne jej zaniechania.
Kwoty przyznanych powodom zadośćuczynień nie są niskie, zwłaszcza jeśli
uwzględni się te świadczenia, które przyznawane są osobom, których bezpośrednio
zdrowia, a nie różnych postaci wolności, dotyczą naruszenia praw pacjenta
uzasadniające przyznanie zadośćuczynień.
Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzeczono jak
w sentencji. Na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c., Sąd
Najwyższy zniósł między stronami koszty postępowania kasacyjnego.
Monika Koba
[dr]
[SOP]
[r.g.]
Marta Romańska
Roman Trzaskowski
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam
niemożność podpisane uzasadnienie wyroku
przez sędziego SN R. Trzaskowskiego
z powodu długotrwałej nieobecności.
Marta Romańska