II CSKP 770/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
13 marca 2025 r.
Pierwszy Prezes SN Małgorzata Manowska
(przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Mariusz Łodko
SSN Krzysztof Wesołowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 13 marca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w N. (poprzednio A. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
w P.)
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie
z 25 stycznia 2023 r., I AGa 157/22,
w sprawie z powództwa A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
w N. (poprzednio A. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
w P.)
przeciwko R. spółce z ograniczoną odpowiedzialnością spółce komandytowej
w R.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N.
na
rzecz
R.
spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej
II CSKP 770/24
2
w R. kwotę 5 400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego – wraz z odsetkami
w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia
następnego po upływie tygodnia od dnia doręczenia powódce
odpisu wyroku do dnia zapłaty.
Mariusz Łodko
Małgorzata Manowska
Krzysztof Wesołowski
UZASADNIENIE
W sprawie z powództwa A. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w N. –
poprzednio z siedzibą w P. (dalej: „A.”) przeciwko H. spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością spółce komandytowej w R. (dalej: „H.”), Sąd Okręgowy
w Lublinie wyrokiem z 20 maja 2022 r. zasądził od pozwanego na rzecz powoda
kwotę 260 690,12 zł, z odsetkami ustawowymi od 24 kwietnia 2014 r. do 31 grudnia
2015 r. i z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 1 stycznia 2016 r. do dnia
zapłaty.
Z ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że powód w związku z prowadzoną
działalnością gospodarczą 31 lipca 2012 r. zawarł z pozwanym umowę o współpracy
w zakresie dostaw w realizacji zamówień na komponenty do rolet - elementy
systemów [...]. Pozwany zobowiązany był realizować zamówienia składane przez
powoda. Dostawca był uprawniony do wstrzymania kolejnych dostaw, jeżeli odbiorca
zalega z płatnościami za jakiekolwiek dokonane dostawy a wznowienie dostaw miało
nastąpić po uregulowaniu przez odbiorcę wszelkich zaległych z tego tytułu płatności
wobec dostawcy. Umowę zawarto na czas nieokreślony. Zawarto pisemne „Ustalenia
handlowe” (19 września 2012 r.), zgodnie z którymi ustalono m.in. wymianę stanów
magazynowych A. przez H. na właściwe dla systemu rolet oferowane przez H.,
określono zasady współpracy na przyszłość w 2013 i 2014 r., trwałości gwarancji cen
oraz minimalną wartość zamówienia w 2013 r. (200 000 zł). H. zadeklarował zwrot
nakładów poniesionych przez odbiorcę z tytułu dostosowania oprogramowania
II CSKP 770/24
3
wewnętrznego A. do technologii systemu rolet nadstawnych [...]. Powód zakładał, że
współpraca będzie długofalowa.
W związku z zawartą umową dostawy, powód podjął szereg działań mających
na celu umożliwienie długofalowej współpracy: przeszkolił pracowników w zakresie
nowego systemu technologii rolet okiennych, dostosował wewnętrzne
oprogramowanie, przeprowadził akcję marketingową wśród swoich kontrahentów
zachęcającą do zmiany dotychczasowego systemu rolet na system [...]. Łączna
wartość zamówionego przez powoda towaru u pozwanego w 2012 r. wyniosła ponad
230 000 zł. Początkowo współpraca układała się prawidłowo.
W dniu 4 grudnia 2012 r. powód złożył zamówienie, które zgodnie z informacją
przesłaną przez pracownika pozwanej spółki miało zostać zrealizowane za 12
miesięcy, tj. 2 grudnia 2013 r, wcześniej zamówienia były realizowane w terminach
średnio 1-6 dni. Pozwany wskazał, że długi termin realizacji zamówienia wynika
z liczby zamówień do realizacji, a ze względu na liczbę zobowiązań, przy
posiadanych ograniczeniach technologicznych, dostawca jest zobowiązany do
respektowania kolejności zamówień otrzymywanych od odbiorców. W dniu 10
grudnia 2012 r. powódka złożyła kolejne zamówienie u dostawcy na 30 rodzajów
komponentów systemu rolet okiennych [...], z prośbą o potwierdzenie i dostawę na
14 grudnia 2012 r. Dnia 12 grudnia 2012 r. pracownik pozwanej potwierdził dostawę
na dzień 20 grudnia 2013 r. Wskazanie rocznego terminu realizacji zamówienia
z 4 grudnia 2012 r. odbiegało od dotychczasowej praktyki, wypracowanej przez
strony umowy z 31 lipca 2012 r. i „Ustaleń handlowych”
z 19 września 2012 r.
Wydłużony termin dostawy nie został zaakceptowany przez powoda, gdyż
niekorzystnie wpływał na jego zobowiązania biznesowe względem klientów.
Wskazywał na rzeczywistą intencję po stronie pozwanego w postaci niewykonania
zamówienia i braku woli dalszej współpracy.
Ze względu na zaprzestanie współpracy pomiędzy powodem a pozwanym
w grudniu 2012 r. spółka A. nie mogła kontynuować produkcji rolet w systemie [...]
i powróciła do produkcji w systemie spółki E. Nowy produkt - system [...] dla rolet
został wycofany z oferty. Podmioty współpracujące ze spółką, niezadowolone
II CSKP 770/24
4
z kolejnej zmiany systemu roletowego, powrotu do rolet jakościowo gorszych
i droższych, były niechętne do podejmowania i kontynuowania stosunków
handlowych. W efekcie powód nie mógł sprzedawać rolet okiennych z systemem [...],
do którego przekonał swoich klientów, a w konsekwencji utracił kontrahentów
z powodu braku dostarczenia przez pozwanego, naruszającego art. 354 i 417 k.c.,
elementów systemu rolet okiennych [...].
Podmioty współpracujące z powodem w 2013 r., w porównaniu do 2012 r.,
złożyły zamówienia o kilkukrotnie niższej wartości. W 2013 r. przychód ze sprzedaży
rolet uległ zmniejszeniu o 579 419,95 zł w porównaniu do 2012 r., w 2013 r.;
odnotowano także zmniejszenie liczby wyprodukowanych rolet.
Pismem z 16 kwietnia 2014 r. spółka A. wezwała H. spółkę z ograniczoną
odpowiedzialnością spółkę komandytową w R. do zapłaty, w terminie do 23 kwietnia
2014 r., odszkodowania w wysokości 3073 euro i 341 299,44 zł. Pozwany nie uiścił
należności.
Przed Sądem Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu zawisł spór
z powództwa H. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością spółki komandytowej w R.
przeciwko A. Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością wówczas w P. o zapłatę
kwoty 51 631,95 zł; spółka A. wniosła powództwo wzajemne o zapłatę kwoty 75 000
zł tytułem odszkodowania za utracone korzyści.
Wyrokiem wstępnym z 20 stycznia 2016 r. Sąd Rejonowy Poznań-Stare
Miasto w Poznaniu, IX GC 2457/14/7, uznał roszczenie powoda wzajemnego A.
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P. przeciwko H. spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością spółce komandytowej w R. o zapłatę odszkodowania za szkodę
w postaci utraconych korzyści, polegającą na utracie części kontrahentów systemu
rolet [...] na skutek niewykonywania umowy dostawy z 31 lipca 2012 r. przez
pozwanego wzajemnego za usprawiedliwione co do zasady.
Na skutek apelacji powoda od tego wyroku wstępnego Sąd Okręgowy
wyrokiem z 7 października 2016 r., X Ga 381/16, uchylił wyrok w całości i przekazał
sprawę Sądowi Rejonowemu Poznań-Stare Miasto w Poznaniu.
Pismem datowanym na 11 lutego 2016 r. A. złożył do Sądu Rejonowego
w Radomiu wniosek o zawezwanie H. do próby ugodowej w sprawie o zapłatę
II CSKP 770/24
5
odszkodowania z tytułu zerwania umowy współpracy oraz bezpodstawnego
zamieszczenia informacji o niezapłaconych zobowiązaniach w Krajowym Rejestrze
Długów w łącznej kwocie 710 720 zł wraz z odsetkami ustawowymi za okres 3 lat
przed wniesieniem wniosku.
A. podczas dalszego trwania procesu o zapłatę przed Sądem Rejonowym
Poznań-Stare Miasto w Poznaniu, złożyła do Sądu Rejonowego w Radomiu wniosek
z 6 grudnia 2018 r. o zawezwanie H. do próby ugodowej w sprawie o zapłatę
odszkodowania z tytułu zerwania umowy współpracy w łącznej kwocie 610 720 zł
z odsetkami ustawowymi za okres 3 lat przed dniem wniesienia wniosku. Powołano
się na toczące postępowanie przed Sądem Rejonowym Poznań-Stare Miasto
w Poznaniu oraz sporządzoną opinię biegłego, w której potwierdzono spadek udziału
przychodu ze sprzedaży rolet na skutek zaprzestania dostaw przez H. w latach 2013-
2014 w porównaniu do 2012 r. Do ugody, na skutek stanowiska zawezwanego,
wyrażonego na posiedzeniu 10 czerwca 2019 r., nie doszło.
Wyrokiem Sądu Rejonowego Poznań-Stare Miasto w Poznaniu z 6 lutego
2019 r. XII GC 800/17, oddalono powództwo H. spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością spółki komandytowej w R. przeciwko A. Spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością w P. o zapłatę 51 631,95 zł z ustawowymi odsetkami, natomiast
(w zakresie powództwa wzajemnego) zasądzono od pozwanego wzajemnego (H.
Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością Spółki komandytowej w R.) na rzecz
powoda wzajemnego (A. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w P.) 75 000 zł
z odsetkami ustawowymi od 24 kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty.
W ramach tego postępowania został przeprowadzony dowód z opinii biegłego
z zakresu rachunkowości przedsiębiorstw – dr. P.B. Biegły ustalił, iż wysokość
utraconych korzyści na rynku rolet przez A. – równa utraconej marży na roletach
w 2013 r. wynosiła 335 690,12 zł.
Na skutek apelacji powoda (pozwanego wzajemnego) wyrokiem z 6 listopada
2019 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu, X Ga 661/19, oddalił apelację, a skarga
kasacyjna od tego orzeczenia nie została przyjęta do rozpoznania.
Pismem z 18 marca 2020 r., doręczonym 24 marca 2020 r., A. wezwał H. do
zapłaty 260 690,12 zł z odsetkami ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24
II CSKP 770/24
6
kwietnia 2014 r. do dnia zapłaty tytułem pozostałej (po zasądzeniu wyrokiem z 6
lutego 2019 r. 75 000 zł) części odszkodowania za szkodę poniesioną w efekcie
bezpodstawnego i nieuzasadnionego zakończenia współpracy przez producenta,
z uwagi na to, że wartość utraconej marży w 2013 r. wyniosła
335 690,12 zł.
Sąd pierwszej instancji przyjął, że co do zakresu stosunku zobowiązaniowego
łączącego strony procesu zawarły one umowę mającą elementy właściwe dla umowy
dostawy, w ramach której (zgodnie z brzmieniem art. 605 k.c., dostawy dostawca
zobowiązuje się do wytworzenia rzeczy i dostarczenia ich, a na odbiorcy ciąży
obowiązek odebrania rzeczy i zapłaty ceny) oraz umowy sprzedaży (po myśli art. 535
k.c. wydanie towaru rozstrzyga o spełnieniu zobowiązania sprzedawcy i tym samym
decyduje o wykonaniu przez niego umowy a zapłata świadczenia pieniężnego - ceny
jest podstawowym obowiązkiem kupującego).
W ocenie Sądu Okręgowego na gruncie sprawy przesłanki określone w art.
471 k.c. zostały spełnione, a pozwany nie wykazał, że nie wykonał zobowiązania bez
swojego zawinienia; doszło do powstania szkody w majątku powoda w postaci
utraconych korzyści (lucrum cessans). Pozwany nie wykonał należycie swojego
zobowiązania wynikającego z łączącej strony umowy, wyartykułowanego w umowie
z 31 lipca 2012 r. i ustaleniach umownych z 19 września 2012 r., potwierdzonych
wielomiesięczną praktyką w realizowaniu zamówień w przedziale czasowym od 1 do
7 dni. Zawierając umowę i uszczegółowiając ją pozwany przyjął na siebie określone
obowiązki, w tym bieżącej realizacji zamówień na komponenty do systemu
roletowego. Mimo wyraźnej powinności, związanej z bieżącym wywiązywaniem się
z zamówień wobec swoich kontrahentów, zbagatelizował ją i nie wywiązał się z tego
obowiązku. Nie wykazał przy tym obiektywnej ku temu możliwości. Tak wyrażone
niewywiązanie się z obowiązku realizacji dostaw doprowadziło do utraty
kontrahentów i marży w 2013 r. rzez powoda. Nienależyte wykonanie obowiązków
przez pozwanego pozostawało w adekwatnym związku przyczynowo-skutkowym ze
szkodą powoda. Gdyby pozwany dopełnił swoich obowiązków wynikających
z umowy, nie doszłoby do niej. Wreszcie pozwany nie obalił domniemania winy,
sformułowanego w art. 471 k.c. Wbrew wyrażonemu przez niego przekonaniu, miał
obowiązek podjąć wszelkie czynności, zgodnie z wymogami należytej staranności,
II CSKP 770/24
7
aby wykonać zamówienie w umówionym terminie i tak właśnie zorganizować proces
technologiczny. Nie wykazał, by doszło do uszkodzenia bliżej niesprecyzowanej
maszyny do produkcji komponentów.
W ocenie Sądu Okręgowego, wbrew podniesionemu przez pozwanego
zarzutowi nie doszło do przedawnienia roszczenia powoda (pozwany wywodził, że
powód złożył wniosek o zawezwanie do próby ugodowej tylko w celu przerwania jego
biegu).
Roszczenie powoda stało się wymagalne 24 kwietnia 2014 r., powód złożył
pierwszy wniosek o zawezwanie do próby ugodowej do Sądu Rejonowego Poznań -
Stare Miasto w Poznaniu pismem datowanym na 11 lutego 2016 r., opisując w treści
wniosku wzajemne relacje pomiędzy stronami, tj. okoliczności zawarcia umowy
dostawy oraz ustaleń handlowych, jak również wskazywany przez pozwanego
roczny termin realizacji zamówienia oraz rezygnację ze współpracy
dotychczasowych kontrahentów powoda i proponując zapłatę przez pozwanego na
jego rzecz kwoty 100 000 zł tytułem odszkodowania w ramach zawarcia ugody, na
co pozwany nie wyraził zgody. Złożenie przez powoda pierwszego wniosku
o zawezwanie do próby ugodowej, którego celem było realne zawarcie ugody
pomiędzy stronami, przerwało dwuletni bieg przedawnienia (art. 612 k.c. w zw. z art.
554 k.c.) i rozpoczął się on na nowo po zakończeniu postępowania przed Sądem
Rejonowym w Radomiu w sprawie V GCo 229/18 (art. 123 § 1 pkt 1 k.c. i art. 124 §
1 i 2 k.c.). Drugie zawezwanie do próby ugodowej, pismem z 6 grudnia 2018 r.,
zostało zainicjowane przed upływem terminu przedawnienia (art. 118 k.c.) i także ów
bieg przerwało. Skoro w razie wystąpienia z wnioskiem o zawezwanie do próby
ugodowej do przerwy biegu przedawnienia dochodzi z mocy samego prawa, a nie
w wykonaniu prawa podmiotowego, to dokonanie omawianej czynności procesowej
nie podlega ocenie pod kątem nadużycia prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).
Sąd pierwszej instancji wskazał, że jakkolwiek powód, jako podmiot
prowadzący działalność gospodarczą, nie mógł nie mieć w polu widzenia terminu
przedawnienia przysługującego mu roszczenia i z pewnością był zainteresowany, by
mu nie uchybić, to jednak nie może być mowy o tym, że drugi z kolei wniosek był
złożony jedynie w celu odsunięcia w czasie momentu upływu terminu przedawnienia.
II CSKP 770/24
8
Proces przed Sądem Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu między stronami
nadal (od czerwca 2014 r.) trwał, przy czym została już wywołana opinia biegłego
z zakresu rachunkowości wskazująca na dużo wyższy zakres utraconych korzyści
z tytułu marży w 2013 r. niż dochodzony pozwem wzajemnym, powód próbował
uniknąć kolejnego postępowania sądowego (nie mógł wszak rozszerzyć powództwa
wzajemnego), spotykać i negocjować z pozwanym, którego przyjęte stanowisko
procesowe w sprawie XII GC 800/17 samo w sobie nie może przesądzać, że
zawezwanie do próby ugodowej, podług intencji powoda, nie miało czy nie mogłoby
skończyć się ugodą, bez angażowania się w kolejny proces i związane z tym koszty.
Brak zatem podstaw, by uwzględnić podniesiony w odpowiedzi na pozew zarzut
przedawnienia.
Apelację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł pozwany.
Wyrokiem z 25 stycznia 2023 r. Sąd Apelacyjny w Lublinie zmienił zaskarżony
wyrok w punkcie I w ten sposób, że oddalił powództwo.
W ocenie Sądu Apelacyjnego co najmniej drugi wniosek o zawezwanie do
próby ugodowej nie spowodował przerwy biegu przedawnienia, gdyż nie spełniał
warunków z art. 123 § 1 pkt 1 k.c., gdyż nie była to czynność przedsięwzięta
bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub
zabezpieczenia roszczenia. W tym zakresie Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska
Sądu pierwszej instancji.
Sąd Apelacyjny przywołując orzecznictwo Sądu Najwyższego (wyrok z dnia
20 lipca 2017 r., I CSK 716/16) wskazał, że pozew przerywa bieg terminu
przedawnienia jedynie co do wierzytelności wskazanej w pozwie, tj. zarówno co do
przedmiotu żądania, jak i co do wysokości, nie przerywa natomiast biegu
przedawnienia co do innych roszczeń nawet z tego samego stosunku, ani też ponad
dochodzoną kwotę. To doprowadziło Sąd drugiej instancji do konstatacji, że pozew
wzajemny w sprawie IX GC 2457/14 nie przerwał biegu przedawnienia roszczenia
o 260 690,12 zł dochodzonego w niniejszym postępowaniu (ponad kwotę 75000 zł
dochodzoną z tytułu odszkodowania w tamtym postępowaniu).
Ponadto w ocenie Sądu Apelacyjnego zawezwanie do próby ugodowej
przerywa bieg przedawnienia także tyko co do wskazanych w nim roszczeń pod
II CSKP 770/24
9
warunkiem, że stanowi czynność przedsięwziętą w celu wskazanym w art. 123 § 1
pkt 1 k.c. O ile w przypadku pierwszego zawezwania do próby ugodowej
powszechnie przyjmuje się w judykaturze, że stanowi taką czynność i przerywa bieg
przedawnienia, to w przypadku kolejnych wezwań nie zawsze wywołają taki skutek.
Nastąpi to tylko wówczas, gdy w okolicznościach sprawy zaistnieje podstawa do
oceny, że czynność tą przedsięwziętą w celu wskazanym w przepisie. Sąd
Apelacyjny nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego, że każde zawezwanie do
próby ugodowej przerywa bieg przedawnienia. Koniecznym jest, żeby czynność ta
potencjalnie mogła doprowadzić do realizacji roszczenia, natomiast nie może być
uważana za czynność zmierzającą bezpośrednio do dochodzenia roszczenia, jeśli
jej celem jest jedynie wydłużenie okresu zaskarżalności wierzytelności. Taki cel jest
sprzeczny zarówno z założeniami instytucji przedawnienia, jak i postępowania
pojednawczego.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, analiza okoliczności niniejszej sprawy prowadzi
do wniosku, że powód nie miał podstaw do uznania, że zawezwania do próby
ugodowej doprowadzą do zawarcia ugody, a tym samym realizacji roszczenia.
Dotyczy to zarówno pierwszego zawezwania, jak i drugiego, gdyż toczył się w tym
czasie między stronami już proces przed Sądem Okręgowym w Poznaniu na tym tle
i ewentualna ugoda mogła być zawarta w tamtym postępowaniu (co do całości
odszkodowania), ale pozwany (H.) nie uznawał roszczeń powoda i to nawet co do
kwoty 75 000 zł. Co prawda Sąd wydał nieprawomocny wyrok uznający żądanie A.
za uzasadnione co do zasady, ale pozwany wniósł apelację od tamtego wyroku. Stąd
już przy pierwszym wniosku, złożonym w takich okolicznościach co najmniej
wątpliwym było, żeby wierzyciel mógł liczyć na zawarcie ugody w odrębnym
postępowaniu.
W ocenie Sądu drugiej instancji drugi wiosek nie był czynnością, o jakiej mowa
w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., gdyż wbrew wywodom odpowiedzi na apelację, nadzieja na
zawarcie ugody (co do odszkodowania ponad 75 000 zł) nie była realna – nic nie
wskazywało, żeby możliwe było wówczas zawarcie ugody, a strona powodowa nie
przytoczyła okoliczności, które mogłyby uzasadniać choćby niewielkie
prawdopodobieństwo w tym zakresie. Strona powodowa składając wniosek
w grudniu 2018 r. miała pełną świadomość braku uzasadnionych podstaw do
II CSKP 770/24
10
przyjęcia, że może zostać zawarta ugoda, a tym samym wniosek ten miał na celu
jedynie przerwę biegu przedawnienia – a taki wniosek nie jest uważany za zdarzenie
z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Ponadto Sąd Apelacyjny zgodził się ze skarżącym, że także
przedstawiciel pozwanego wyraźnie wskazywał, że oba wnioski były składane, żeby
przerwać przedawnienie.
Biorąc pod uwagę powyższe i nawet licząc trzyletni bieg przedawnienia od
zakończenia postępowania o zawezwanie do próby ugodowej, tj. 28 kwietnia
2016 r., Sąd Apelacyjny uznał, że termin przedawnienia upłynął zgodnie z obecnym
brzmieniem art. 118 zdanie drugie k.c. z końcem 2019 r., natomiast pozew wniesiono
dopiero 20 sierpnia 2020 r. Również w tym względzie strona powodowa nie podniosła
żadnych okoliczności, które mogłyby uzasadniać stanowisko, że pozwany
korzystając z zarzutu przedawnienia nadużywa prawa.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wniósł R. spółka
z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa w R. (poprzednio: H. spółka
z ograniczoną odpowiedzialnością spółka komandytowa w R.), zaskarżając wyrok
w całości.
W skardze kasacyjnej skarżący zarzucił:
1) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe
zastosowanie art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez jego błędna interpretację polegającą na
przyjęciu przez Sąd drugiej instancji, że złożony przez skarżącą w dniu 6 grudnia
2018 r. wniosek o zawezwanie do próby ugodowej nie wywołał skutków
przewidzianych w tym przepisie;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez niewłaściwe
zastosowanie przepisu art. 117 § 2 k.c. przez jego błędna interpretację polegającą
na oddaleniu powództwa w związku z przyjęciem, że w sprawie doszło do
przedawnienia roszczeń dochodzonych przez skarżącą, co uniemożliwia skarżącej
dochodzenie przysługujących jej roszczeń;
3) naruszenie przepisów art. 45 Konstytucji, art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie
praw człowieka i podstawowych wolności, a także art. 47 Karty Praw Podstawowych
Unii Europejskiej poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisów prawa materialnego
II CSKP 770/24
11
i błędne przyjęcie, że roszczenie skarżącej uległo przedawnieniu, wskutek czego
bezzasadnie ograniczono skarżącej prawo do sądu i dochodzenia jej roszczeń.
Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty
sprawy ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do
ponownego rozpoznania Sąd Apelacyjnemu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie.
Wbrew zarzutom skarżącego Sąd Apelacyjny nie naruszył art. 123 § 1 pkt 1
ani art. 117 § 2 k.c.
Kwestia przerwania biegu przedawnienia roszczenia na podstawie art. 123 §
1 pkt 1 k.c. wzbudza pewne kontrowersje w orzecznictwie. Przyjmuje się
powszechnie, że cel dochodzenia roszczenia, o jakim mowa w powołanym przepisie,
może być osiągnięty nie tylko przez uzyskanie orzeczenia sądowego, które
rozstrzyga sporny stosunek, lecz także przez zawarcie ugody i wciągnięcie jej do
protokołu sądowego. Podobnie zatem jak złożenie pozwu, również złożenie wniosku
o zawezwanie do próby ugodowej jest dochodzeniem roszczenia, przerywającym
bieg przedawnienia (tak Sąd Najwyższy np. w uchwale z 28 kwietnia 2010 r., III CZP
10/10, OSNC 2010/10/137; wyrokach z 25 listopada 2009 r., II CSK 259/09,
z 19 lutego 2016 r., V CSK 365/15, z 15 listopada 2019 r., V CSK 348/18).
Problematyczna natomiast jest kwestia możliwości odmowy uwzględnienia skutku
przerwy biegu terminu przedawnienia ze względu na okoliczności subiektywne, czyli
możliwość oceny przez wierzyciela występującego z wnioskiem, że postępowanie
pojednawcze nie doprowadzi do ugody. W ostatnich bowiem latach w orzecznictwie
Sądu Najwyższego zaczęto prezentować stanowisko kwestionujące pogląd
o bezwzględnym przerwaniu przez zawezwanie do próby ugodowej biegu terminu
przedawnienia. Sąd Najwyższy zauważył, że zawezwanie do próby ugodowej jest
czynnością przerywającą bieg przedawnienia, jeżeli stanowczo nie ustalono, iż
przedsięwzięto ją bezpośrednio w innym celu niż wskazany w art. 123 § 1 pkt 1 k.c.
(tak Sąd Najwyższy np. w wyrokach z 28 stycznia 2016 r., III CSK 50/15 oraz
z 19 lutego 2016 r., V CSK 365/15; z 6 lipca 2016 r., IV CSK 697/15). W ten sposób
w orzecznictwie wykształcił się pogląd zakładający konieczność oceny przesłanki
II CSKP 770/24
12
bezpośredniości, o której mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez pryzmat konkretnego
celu działania wierzyciela. Pogląd ten Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym
skargę kasacyjną podziela. Nie jest czynnością zmierzającą bezpośrednio do
dochodzenia roszczenia zawezwanie do próby ugodowej, którego celem jest jedynie
wydłużenie okresu zaskarżalności wierzytelności przez doprowadzenie do kolejnej
przerwy biegu przedawnienia. Taki cel pozostaje zarówno w sprzeczności
z założeniami instytucji przedawnienia roszczenia, którymi są przede wszystkim
czasowe ograniczenie uprawnienia służącego wierzycielowi i przyznanie dłużnikowi
prawa do uchylenia się od zaspokojenia roszczenia, jak i w sprzeczności
z podstawowym założeniem postępowania pojednawczego, którym jest
doprowadzenie do zawarcia ugody, a nie do przerwy biegu przedawnienia. Zdaniem
Sądu Najwyższego, Sąd Apelacyjny zasadnie ocenił motywy działania powoda
i uznał, że co najmniej drugie zawezwanie do próby ugodowej nie było
przedsięwzięte bezpośrednio w celu dochodzenia roszczenia i nie doprowadziło do
przerwy biegu terminu przedawnienia. Argumentacja Sądu II instancji w tym zakresie
nie budzi zastrzeżeń. Prawidłowa jest konstatacja, że w czasie, gdy A. składał
wnioski o zawezwanie do próby ugodowej toczyło się pomiędzy stronami
postępowanie z powództwa H. sp. z o.o., w toku którego skarżący wytoczył
powództwo wzajemne obejmujące część roszczenia o utracone korzyści.
Zdecydowane i konsekwentne stanowisko procesowe H., który wnosił o oddalenie
powództwa wzajemnego, wniósł apelację od wyroku uwzględniającego to
powództwo, a następnie skargę kasacyjną, nie uprawdopodabniało w żadnym
stopniu możliwości zawarcia ugody co do pozostałej części roszczenia.
Niezrozumiałe jest przy tym stanowisko zarówno Sądu I instancji jak i skarżącego,
że A. nie mógł rozszerzyć powództwa wzajemnego w sprawie rozpoznawanej przez
Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu ani też wytoczyć osobnego
powództwa do czasu zakończenia postępowania w tej sprawie z uwagi na zawisłość
sporu. Wbrew twierdzeniom skarżącego, właśnie powołany w skardze kasacyjnej
przepis art. 193 § 2 k.p.c. normuje wyjątek umożliwiający rozszerzenie powództwa
ponad granice właściwości rzeczowej sądu rejonowego. Na możliwość rozszerzenia
powództwa wzajemnego wskazuje również wprost art. 204 § 2 k.p.c. Także zawisłość
sporu przed Sądem Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu nie stała na
II CSKP 770/24
13
przeszkodzie wytoczeniu osobnego powództwa o dalszą część roszczenia
o utracone korzyści. Jest oczywiste, że – w sytuacji wytoczenia powództwa o część
roszczenia - zawisłość sporu, o której mowa w art. 192 pkt 1 k.p.c. obejmuje
wyłącznie to roszczenie, które ujęte zostało w pozwie (pozwie wzajemnym).
Skarżący nie wskazał przy tym na żadne wiarygodne okoliczności faktyczne, które
zaszły po pierwszej, nieskutecznej próbie ugodowej, a które usprawiedliwiałyby jego
przekonanie o obiektywnej, realnej możliwości zmiany stanowiska dłużnika
i potencjalnej możliwości zawarcia ugody.
Sąd Apelacyjny nie naruszył również przepisów art. 45 Konstytucji, art. 6 ust.
1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności ani art. 47 Karty
Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Powód miał zapewnione prawo do sądu
przez możliwość rozszerzenia powództwa wzajemnego bądź przez wytoczenie
osobnego powództwa o dalszą część roszczenia, jednak z przysługującego mu
prawa nie skorzystał w terminie, w którym jego roszczenie nie było jeszcze
przedawnione. Prawo do sądu nie gwarantuje natomiast uprawnienia do
bezterminowego dochodzenia roszczeń.
Mając na uwadze przedstawione wyżej okoliczności Sąd Najwyższy uznał, że
skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw i na podstawie art. 39814 k.p.c.
orzekł jak na wstępie.
Mariusz Łodko
[SOP]
Małgorzata Manowska
Krzysztof Wesołowski