II CSKP 716/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
21 stycznia 2026 r.
SSN Tomasz Szanciło (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Adam Doliwa
SSN Marcin Trzebiatowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 21 stycznia 2026 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Bank spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Okręgowego w Koninie
z 26 czerwca 2023 r., I 1 Ca 683/22,
w sprawie z powództwa W.B. i E.B.
przeciwko Bank spółce akcyjnej w W.
o ustalenie,
I. oddala skargę kasacyjną;
II.
zasądza
od
Bank
spółki
akcyjnej
w W. na rzecz powodów W.B. i E.B. kwotę 2 700 (dwa tysiące
siedemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania
kasacyjnego – wraz z odsetkami ustawowymi w wysokości
odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia następnego po
upływie tygodnia od dnia doręczenia pozwanemu odpisu wyroku
do dnia zapłaty.
Adam Doliwa
Tomasz Szanciło
Marcin Trzebiatowski
II CSKP 716/25
2
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 3 października 2022 r. Sąd Rejonowy w Turku ustalił, że umowa
kredytu na cele mieszkaniowe, zawarta 22 września 2008 r. pomiędzy powodami
W.B. i E.B. a Bank1 S.A. w W., jest nieważna (pkt I) oraz rozstrzygnął o kosztach
procesu (pkt II).
Sąd ten ustalił, że 22 września 2008 r. powodowie jako konsumenci zawarli
z Bankiem1, którego następcą prawnym jest Bank S.A.
w W., umowę kredytu, na podstawie której bank udzielił im kredytu w kwocie 70 000
zł, denominowanego (waloryzowanego) we franku szwajcarskim (CHF),
w celu rozbudowy nieruchomości położonej w T. Okres kredytowania określono na
240 miesięcy, do 15 września 2028 r., w miesięcznych ratach kapitałowo-
odsetkowych w równej wysokości. Kwota kredytu lub transzy kredytu miała zostać
określona według kursu kupna dewiz dla waluty CHF zgodnie
z tabelą kursów obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy.
Kredyt miał być wykorzystywany w złotych, po przeliczeniu według kursu kupna
dewiz dla CHF zgodnie z tą tabelą w dniu wykorzystania kredytu. Podobnie wysokość
rat kapitałowo-odsetkowych została określona w CHF, a ich spłata dokonywana
w PLN po takim przeliczeniu. Wskazano, że wysokość rat zależała od kursu
sprzedaży dewiz dla CHF obowiązującego w banku w dniu spłaty, a tym samym
zmiana wysokości kursu waluty miała wpływ na ostateczną wysokość kredytu
spłaconego przez kredytobiorcę (§ 9 ust. 2 umowy). W związku z zaciągnięciem
kredytu tego kredytobiorcy oświadczyli, że zostali poinformowani przez bank o ryzyku
związanym ze zmianą kursów walut oraz rozumieją wynikające z tego konsekwencje,
akceptując zasady funkcjonowania takiego kredytu (§ 11 ust. 4 i 5 umowy).
Umowa została zawarta za pomocą wzorców umownych stosowanych przez
bank. Była możliwość zawarcia umowy kredytu złotówkowego, jednak z symulacji
co do kredytów waloryzowanego do waluty obcej i złotówkowego, przedstawionych
powodom przez pracownika banku na etapie wyboru rodzaju kredytu, wynikało,
że raty kredytu waloryzowanego do waluty CHF są znacznie niższe niż w przypadku
kredytu złotówkowego. Powodowie zostali poinformowani, że nie mają zdolności
II CSKP 716/25
3
kredytowej w przypadku kredytu złotówkowe, a posiadają zdolność kredytową
co do kredytu waloryzowanego do CHF, i byli zachęcani przez pracownika banku
do wzięcia tego drugiego. Nie zostali poinformowani o ryzyku kursu CHF, o sposobie
ustalania kursów walut w tabeli kursów banku, o sposobie przeliczania rat
wyliczonych na walutę spłaty, czyli na złotówki. W momencie zawierania umowy
powodowie nie zdawali sobie sprawy, że kurs CHF może wzrosnąć nawet dwukrotnie,
i że będzie to miało tak istotne przełożenie na wysokość spłacanych rat
oraz pozostałego do spłaty kapitału liczonego w złotówkach. Gdyby byli tego
świadomi, nie zawarliby z pozwanym takiej umowy.
Kredyt został wypłacony powodom jednorazowo 24 września 2008 r. w kwocie
70 000 zł, która po przeliczeniu stanowiła równowartość 34 832,80 CHF, a kurs
uruchomienia kredytu wynosił 2,0096 zł/CHF. Środki z kredytu powodowie, którzy nie
prowadzili działalności gospodarczej, wykorzystali na budowę domu. Do 15 lutego
2022 r. powodowie spłacili kwotę 100 727,14 zł.
Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego Sąd Rejonowy uznał
powództwo za zasadne. Wyjaśnił, że umowa łącząca strony zawiera klauzule
abuzywne, co skutkuje jej nieważnością, gdyż nie ma podstaw do zastąpienia tych
postanowień przepisami o charakterze ogólnym.
Wyrokiem z 26 czerwca 2023 r. Sąd Okręgowy w Koninie oddalił apelację
pozwanego od powyższego wyroku. Sąd ten podzielił ustalenia faktyczne i ocenę
prawną dokonane przez Sąd pierwszej instancji.
Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego złożył w całości pozwany,
zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego:
1/ art. 3851 § 1 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,
że przedmiotem oceny abuzywności są postanowienia rozumiane jako jednostki
redakcyjne umowy kredytu, podczas gdy powinny to być postanowienia rozumiane
jako poszczególne normy wynikające z tych jednostek redakcyjnych, czyli klauzula
ryzyka walutowego i klauzula kursowa;
2/ art. 3851 § 1 k.c. przez jego błędne zastosowanie i uznanie za abuzywne
klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli kursowej, podczas gdy nie naruszają
one rażąco interesów konsumenta, a nawet gdyby przyjąć odmiennie, to uzasadnia
II CSKP 716/25
4
to co najwyżej stwierdzenie abuzywności klauzuli kursowej, a nie obu tych klauzul
łącznie, a ponadto klauzula ryzyka walutowego określa główny przedmiot
świadczenia i została sformułowana w sposób jednoznaczny;
3/ art. 3851 § 1 i 2 k.c. przez jego błędne zastosowanie w ten sposób,
że po uznaniu postanowień umowy kredytu za abuzywne oceniono możliwość
dalszego obowiązywania umowy bez klauzuli ryzyka walutowego i klauzuli kursowej,
podczas gdy powinna to być umowa bez postanowienia abuzywnego, tj. klauzuli
kursowej;
4/ art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 56 k.c. w zw. z art 41 ustawy – Prawo wekslowe,
stosowanego na zasadzie analogii legis; art. 56 w zw. z art. 358 § 2 k.c. oraz art. 56
k.c. w związku ze wskazanymi kilkudziesięcioma przepisami, z których na zasadzie
analogii iuris lub analogii legis wynika, że w polskim prawie obowiązuje generalna
norma, zgodnie z którą wartość waluty obcej określa się według kursu średniego NBP,
podczas gdy ani art. 3851 § 1 i 2 k.c., ani orzecznictwo nie stoją na przeszkodzie
stosowaniu wskazanych przepisów na etapie oceny możliwości obowiązywania
umowy po usunięciu postanowienia abuzywnego;
5/ art. 69 ust. 3 ustawy – Prawo bankowe w zw. z art. 3851 § 1 i 2 k.c. przez
błędne niezastosowanie, gdyż na etapie oceny możliwości dalszego obowiązywania
umowy kredytu po usunięciu normy abuzywnej pomięto, że umowa kredytu może być
wykonywana na podstawie wskazanego przepisu prawa bankowego;
6/ art. 3851 § 1 i 2 k.c. przez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu,
że postanowienie abuzywne nie może zostać zastąpione przez sąd krajowy;
7/ art. 358 § 2 w zw. z art. 3851 § 1 i 2 k.c. przez jego niezastosowanie
polegające na niezastąpieniu abuzywnego postanowienia, tj. klauzuli kursowej,
art. 358 § 2 k.c., który stanowi szczegółowy przepis dyspozytywny znajdujący
zastosowanie z mocy prawa w miejsce abuzywnej klauzuli kursowej.
Powołując się na powyższe zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Okręgowemu oraz zasądzenie od powodów kosztów postępowania
kasacyjnego.
II CSKP 716/25
5
W odpowiedzi na skargę kasacyjną powodowie wnieśli o jej oddalenie
i zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Odnosząc się do zarzutów zaprezentowanych przez skarżącego w skardze
kasacyjnej, zauważenia w pierwszej kolejności wymaga, że w art. 3851 i n. k.c.
uregulowano materię związaną z niedozwolonymi postanowieniami umownymi
(klauzulami abuzywnymi), w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem
konsumenta. Tworzą one rdzeń systemu ochrony konsumenta przed
wykorzystaniem przez przedsiębiorców silniejszej pozycji kontraktowej, związanej
z możliwością jednostronnego kształtowania treści wiążących strony postanowień,
w celu zastrzegania klauzul niekorzystnych dla konsumenta (zob. uchwałę składu
siedmiu sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, OSNC 2019, nr 1, poz. 2).
Przepisy te stanowią implementację dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia
1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich
(dalej: „dyrektywa 93/13”), dokonując ich wykładni należy więc brać pod uwagę
wskazówki wynikające z tej dyrektywy, jak i dorobek orzeczniczy Trybunału
Sprawiedliwości UE. Co prawda, dyrektywa unijna nie jest sama w sobie
bezpośrednio stosowana, jak ma to miejsce w odniesieniu do rozporządzeń unijnych,
niemniej jej właściwa transpozycja stanowi obowiązek państwa Unii Europejskiej,
w konsekwencji czego spory wynikłe na tle stanów faktycznych objętych dyrektywą
powinny być interpretowane i rozwiązywane z uwzględnieniem jej celów
i postanowień.
Artykuł 3851 § 1 k.c. stanowi, że postanowienia umowy zawieranej
z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego
prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając
jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), przy czym nie dotyczy
to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę
lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Natomiast
art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie
negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności
II CSKP 716/25
6
z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy,
praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
W art. 3851 § 1 k.c. określono sankcję, jaką dotknięte jest niedozwolone
postanowienie umowne, polegającą na tym, że „nie wiąże” ono konsumenta.
Na gruncie dyrektywy 93/13 bezpośrednim odpowiednikiem art. 3851 k.c. jest jej
art. 6 ust. 1, także w związku z art. 7 ust. 1. Zgodnie z nimi państwa członkowskie
stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych
przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące
dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony,
jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. Zarówno
w interesie konsumentów, jak i konkurentów państwa członkowskie mają zapewnić
stosowne i skuteczne środki w celu zapobiegania dalszemu stosowaniu
nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez sprzedawców
lub dostawców z konsumentami.
Obecnie w judykaturze dominuje pogląd, że klauzule zastrzeżone w umowie
kredytu powiązanego z walutą obcą kształtujące mechanizm indeksacji/denominacji
określają główne świadczenie kredytobiorcy (zob. np. wyroki SN: z 4 kwietnia
2019 r., III CSK 159/17; z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, OSNC-ZD 2021,
nr 2, poz. 20; z 21 czerwca 2021 r., I CSKP 55/21; z 3 lutego 2022 r., II CSKP 459/22;
z 27 czerwca 2024 r., II CSKP 514/23). W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości
UE również podkreśla się, że za postanowienia umowne mieszczące się w pojęciu
„głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy
uważać te, które określają podstawowe świadczenia w ramach danej umowy i które
z tego względu charakteryzują tę umowę (zob. np. wyroki: z 30 kwietnia 2014 r.,
C-26/13, Kásler i Káslerné Rábai; z 26 lutego 2015 r., C-143/13, Matei; z 23 kwietnia
2015 r., C-96/14, Van Hove; z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in.). Za takie
uznawane są również postanowienia określane jako klauzule ryzyka walutowego,
które wiążą się z obciążeniem kredytobiorcy – konsumenta ryzykiem zmiany kursu
waluty i związanym z tym ryzykiem zwiększenia kosztu kredytu (zob. wyroki TSUE:
z 20 września 2017 r., C-186/16, Andriciuc i in.; z 20 września 2018 r., C-51/17,
OTP Bank i OTP Faktoring; z 14 marca 2019 r., C-118/17, Dunai; z 3 października
2019 r., C-260/18, Dziubak).
II CSKP 716/25
7
Nie można uznać, że klauzule waloryzacyjne w umowie kredytu łączącej
strony zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem w sposób jednoznaczny,
a zatem nie podlegały badaniu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 3851 § 1 k.c.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE wyjaśniono, że wymóg wyrażenia
warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem nakazuje, by umowa
przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego
odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym
mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by
konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria,
wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Pozwany nie
dochował przy tym spoczywających na nim obowiązków informacyjnych względem
powodów, co wynika z ustaleń faktycznych, którymi Sąd Najwyższy jest związany
(art. 3983 § 3 i art. 39813 § 2 in fine k.p.c.), gdyż nie spełnia tego wymogu podpisanie
przez konsumenta standardowego pisma banku w tej materii.
Co jednak istotne, kredyt miał zostać wypłacony w złotych polskich,
a jednocześnie wypłacone transze były przeliczane na CHF według kursu kupna
ustalanego przez bank, obowiązującego w dniu wypłaty środków. Już tylko
to powodowało, że powodowie nie wiedzieli, jakie będzie ich zobowiązanie, gdyż było
ono indeksowane do waluty obcej. Powodowie niewątpliwie wiedzieli, że zaciągają
kredyt indeksowany do CHF, a zatem wysokość rat będzie podążać za kursem CHF,
co nie jest wystarczające do uznania, że klauzula określająca główne świadczenia
stron została wyrażona jasno i jednoznacznie. Powodowie nie byli więc w stanie
ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych
wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego
z zawarciem umowy. To samo dotyczy kwot rat, jakie następnie mieli oni spłacać
na rzecz banku.
Postanowienia umowy (regulaminu) określające zarówno zasady przeliczenia
kwoty udzielonego kredytu na złotówki przy wypłacie kredytu, jak i spłacanych rat
na walutę obcą, pozwalające bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej,
mają charakter niedozwolonych postanowień umownych. Postanowienia
analogiczne do ocenianych w tej sprawie były już wielokrotnie przedmiotem badania
Sądu Najwyższego (zob. np. wyroki: z 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14,
II CSKP 716/25
8
OSNC 2016, nr 11, poz. 134; z 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17; z 2 czerwca
2021 r., I CSKP 55/21; z 27 lipca 2021 r., V CSKP 49/21). Wyjaśniono, że takie
klauzule mają charakter abuzywny, bowiem kształtują prawa i obowiązki konsumenta
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.
Sprzeczność z dobrymi obyczajami i naruszenie interesów konsumenta polega w tym
przypadku na uzależnieniu wysokości świadczenia banku i wysokości świadczenia
konsumenta od swobodnej decyzji banku. Zarówno przeliczenie kwoty kredytu
na złotówki w chwili jego wypłaty, jak i przeliczenie odwrotne w chwili wymagalności
poszczególnych spłacanych rat, służy bowiem określeniu wysokości świadczenia
konsumenta. Takie postanowienia, które uprawniają bank do jednostronnego
ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole do arbitralnego
działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę nieprzewidywalnym
ryzykiem i naruszają równorzędność stron. Takie uregulowanie umowne należy
uznać za niedopuszczalne, niezależnie od tego, czy swoboda przedsiębiorcy (banku)
w ustaleniu kursu jest pełna, czy też w jakiś sposób ograniczona, np. w razie
wprowadzenia możliwych maksymalnych odchyleń od kursu ustalanego
z wykorzystaniem obiektywnych kryteriów.
Mechanizm ustalania przez bank kursów waluty, pozostawiający bankowi
swobodę, jest w oczywisty sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza
interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez
to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla
konsumenta, dotyczącej kosztów kredytu, jest klauzulą niedozwoloną.
Kwestionowane przez powodów postanowienia stanowiące klauzule indeksacyjne są
abuzywne, co oznacza, że są od początku, z mocy samego prawa dotknięte
bezskutecznością na korzyść kredytobiorców, chyba że następczo udzielą oni
świadomej i wolnej zgody na te klauzule i w ten sposób przywrócą skuteczność
z mocą wsteczną (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 7 maja 2021 r.,
III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56). Niezależnie od tego, że ta uchwała jest
błędna, gdyż abuzywność zachodzi ab initio, zaś konsument może następczo –
swoim oświadczeniem woli – wyrazić zgodę na objęcie go danym postanowieniem,
to jednak nie ulega wątpliwości, powodowie takiej zgody nie udzielili, o czym
świadczą twierdzenia i zarzuty podnoszone w toku procesu.
II CSKP 716/25
9
Problem sprowadzał się jednak nie tylko do klauzuli indeksacyjnej
(waloryzacyjnej), ale przede wszystkim do klauzuli ryzyka kursowego (walutowego).
Wskazuje się, że kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując
umowę kredytu powiązanego z walutą obcą, ponosi ryzyko kursowe, które
z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia
w przypadku spadku wartości waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie w stosunku
do waluty obcej, w której kredyt został udzielony. W tym celu przedsiębiorca musi
przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany i ryzyko wiążące się
z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej (zob. wyrok TSUE z 20 września 2018 r.,
C-51/17, OTP Bank i OTP Faktoring; podobnie wyrok TSUE z 20 września 2017 r.,
C-186/16, Andriciuc i in.).
W związku z tym art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten
sposób, że wymóg, zgodnie z którym warunki umowy powinny być wyrażone prostym
i zrozumiałym językiem, zobowiązuje instytucje finansowe do dostarczenia
kredytobiorcom informacji wystarczających do podjęcia przez nich świadomych
i rozważnych decyzji. Wymóg ten oznacza, że warunek dotyczący ryzyka kursowego
musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym
i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie
poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie
tylko dowiedzieć się o możliwości spadku wartości waluty krajowej względem waluty
obcej, w której kredyt był denominowany, lub do której był indeksowany, ale również
oszacować – potencjalnie istotne – ekonomiczne konsekwencje takiego warunku dla
swoich zobowiązań finansowych (wyrok TSUE z 20 września 2018 r., C-51/17, OTP
Bank i OTP Faktoring). Jeżeli zatem konsument nie został należycie poinformowany
o ryzyku kursowym, czyli o możliwości spadku i wzrostu wartości waluty krajowej
względem waluty obcej, tak aby mógł oszacować ekonomiczne konsekwencje
takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych w razie wahań kursu,
to oznacza to, że w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 warunki umowy nie
zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem. Umożliwia to kontrolę
abuzywności takiego warunku nawet w przypadku uznania go za określający główne
świadczenia stron, skoro nie został sformułowany w sposób jednoznaczny – art. 3851
§ 1 zd. 2 k.c. (wyrok SN z 3 lutego 2022 r., II CSKP 415/22).
II CSKP 716/25
10
Problem sprowadza się przy tym do jeszcze innej, podstawowej kwestii.
Istotne jest bowiem, że w praktyce ryzyko kursowe zostało niemal w całości
przerzucone na konsumenta, mając na uwadze kurs waluty w okresie udzielenia
kredytu (nieco ponad 2 zł/CHF) i brak jakiegokolwiek ograniczenia w tym zakresie,
dając możliwość uzyskania przez bank niczym nieograniczonych korzyści kosztem
konsumenta. W okresie udzielania tzw. kredytów frankowych (szczególnie lata 2006-
2009) kurs franka szwajcarskiego był bardzo niski, w niektórych okresach znacznie
poniżej 2 zł za 1 CHF, ewentualnie nieco przekraczając ten poziom. Z punktu
widzenia banku była to niezwykle korzystna sytuacja. Kredytobiorców
nie interesowało bowiem, ile franków szwajcarskich otrzymają, bo nigdy nie
zamierzali się nimi posługiwać, ale jaką kwotę w polskiej walucie otrzymają. Tak niski
kurs CHF powodował, że określona suma w złotówkach, jaką miał otrzymać
kredytobiorca, dawała znacznie wyższą sumę we franku niż w sytuacji, gdyby kurs
tej waluty był na dzisiejszym poziomie.
Udzielanie tzw. kredytów frankowych przy tak niskim kursie CHF dawało
bankowi przynajmniej dwie korzyści czysto finansowe kosztem kredytobiorcy:
- nominalna wartość kwoty kredytu przeliczana na CHF była znacznie wyższa
niż gdyby była przeliczana przy znacznie wyższym kursie tej waluty;
- oczywiste było, że kurs CHF będzie rósł, natomiast nieznana była skala tego
wzrostu; to oznaczało wzrost zarówno nominalnej kwoty kapitału do spłaty przez
kredytobiorcę, jak i wzrost wysokości raty kredytu, przy czym ta zależała jeszcze
od wysokości LIBOR.
Oprócz tego rodzaju postanowienia umowne zawierały kolejne rozwiązanie na
niekorzyść kredytobiorcy. W przypadku udzielenia kredytu przy tak niskim kursie
franka szwajcarskiego ryzyko po stronie banku sprowadzało się do około 2 zł/CHF,
a więc gdyby wartość franka szwajcarskiego spadła do „0”. Oczywiście, są to tylko
teoretyczne rozważania, gdyż taka możliwość w praktyce nie istniała. Odmiennie
kształtowała się pozycja klienta (kredytobiorcy), gdyż dla niego ryzyko kursowe było
nieograniczone. Umowy kredytów powiązanych z walutą obcą (także ta łącząca
strony) nie zawierały bowiem żadnego ograniczenia w tym przedmiocie,
w szczególności tzw. wyłącznika, a więc określonego poziomu PLN/CHF, przy
II CSKP 716/25
11
którym suma kredytu i rat kredytowych (po przeliczeniu na polską walutę) przestałaby
rosnąć. Co charakterystyczne, kredyty powiązane z walutą obcą przestały być
udzielane, gdy kurs CHF zaczął rosnąć. Udzielenie kredytu przy tak wysokim kursie
waluty obcej zdecydowanie bardziej zwiększałoby ryzyko banku, a znacznie
zmniejszałoby ryzyko konsumenta.
Innymi słowy, o ile w momencie udzielania tzw. kredytów frankowych ryzyko
po stronie banku (o ile w ogóle istniało) było ograniczone, to ryzyko po stronie
kredytobiorcy takiego ograniczenia nie miało. Niewątpliwie zatem, tak ukształtowane
postanowienia umowne odnoszące się do ryzyka kursowego spełniały ustawowe
przesłanki uznania ich za abuzywne.
Także w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE podkreśla się, że mamy
do czynienia ze znaczącą nierównowagą kontraktową ze szkodą dla konsumenta
w przypadku nałożenia na niego nieograniczonego ryzyka kursowego (zob. wyrok
z 10 czerwca 2021 r., od C-776/19 do C-782/19, BNP Paribas Personal Finance SA
oraz BNP Paribas Personal Finance SA i Procureur de la République). Skutek
w postaci ponoszenia nieograniczonego ryzyka kursowego przez kredytobiorcę
powoduje znaczną nierówność praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.
Powstaje też pytanie, czy wprowadzenie symetrycznego wyłącznika oznacza
per se niemożność stwierdzenia abuzywności klauzuli umownej zmieniającej
te kwoty. Wprowadzenie wyłącznika w opisanej powyżej sytuacji na tym samym
poziomie (np. +/- 2 PLN) jedynie częściowo wyeliminowałoby abuzywność, gdyż
sytuacja banku w zasadzie by się nie zmieniła (dalszy spadek wartości waluty był
możliwy jedynie teoretycznie), zaś sytuacja konsumenta poprawiłaby się o tyle,
że ryzyko po jego stronie nie byłoby ograniczone; niemniej można byłoby mówić
jedynie o teoretycznej symetryczności. Inaczej można byłoby ocenić taką klauzulę
przy znacznie wyższym kursie waluty w stosunku do polskiego złotego, o ile,
oczywiście, klauzula nie zawierałaby odwołania do tabeli kursowej banku, ale np. do
średniego kursu NBP – postanowienie o wyłączniku +/- 2 PLN przy kursie waluty np.
4,5 zł za 1 CHF byłoby znaczniej mniej niesymetryczne niż opisane w zdaniu
poprzednim, a więc mogłoby zostać uznane za nieabuzywne.
II CSKP 716/25
12
Tak więc, wbrew stanowisku pozwanego, nie można mówić, aby klauzula
ryzyka kursowego (walutowego) nie była abuzywna. Utrzymanie w mocy umowy,
która zawierała takie klauzule, jak i klauzule indeksacyjne, byłoby możliwe tylko
w sytuacji, gdyby konsument wyraził wyraźnie taką wolę. Możliwość utrzymania takiej
umowy ma charakter ochronny względem konsumenta, tj. obowiązuje jedynie
w przypadku, gdyby niezwiązanie umową miało narazić konsumenta na niekorzystne
względem niego konsekwencje. Wyrazem tego jest stanowisko, że niedozwolone
postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa,
dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, albowiem oceny,
czy postanowienie umowne jest niedozwolone, dokonuje się według stanu z chwili
zawarcia umowy (art. 3852 k.c.; zob. powołaną uchwałę składu siedmiu sędziów SN
z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17), czego pozwany zdawał się nie zauważać.
Od tego też momentu klauzule abuzywne nie są wiążące dla konsumenta, chyba
że – jak wskazano powyżej – konsument wyrazi świadomą wolę na objęcie go takim
postanowieniem umownym.
Mamy zatem do czynienia ze skutkiem ex tunc, co oznacza, że zdarzenia
o charakterze następczym w stosunku do daty zawarcia umowy zawierającej
klauzule abuzywne pozostają bez znaczenia dla takiego charakteru tych
postanowień umownych (wyjątek stanowi wola konsumenta). Abuzywności
poszczególnych klauzul zawartych w umowie kredytu nie wyeliminowało
wprowadzenie w 2011 r. ustępu 3 do art. 69 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. –
Prawo bankowe, w wyniku czego kredytobiorcy uzyskali w ramach umowy o kredyt
denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska możliwość
dokonywania spłat rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonania przedterminowej
spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w walucie obcej.
Ta nowelizacja miała na celu wyeliminowanie tzw. spreadów bankowych
(walutowych), a nie zmiany istoty umowy kredytowej. Innymi słowy, nie doszło
do przekształcenia takiej umowy w umowę o kredyt walutowy.
Konsument może udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to
postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną
(zob. powołaną uchwałę składu siedmiu sędziów SN – zasadę prawną z 7 maja
2021 r., III CZP 6/21, i cytowane w niej orzecznictwo). Także w orzecznictwie
II CSKP 716/25
13
Trybunału Sprawiedliwości UE przyjmuje się, że istnieje możliwość zastąpienia
abuzywnych postanowień umownych przepisami dyspozytywnymi, ale jedynie
w przypadku, gdy następstwem wyłączenia abuzywnych postanowień z umowy jest
jej nieważność, która nie jest w interesie konsumenta, a więc gdyby miała narazić
go na niekorzystne konsekwencje, np. postawienie pozostałej do spłaty kwoty
kredytu w stan natychmiastowej wymagalności (zob. np. wyrok z 21 stycznia 2015 r.,
C-482/13, Unicaja Banco, SA przeciwko José Hidalgo Rueda i in. i Caixabank SA
przeciwko Manuel María Rueda Ledesma i in.).
Powyższe kwestie zostały przesądzone w wyroku Trybunału Sprawiedliwości
UE z 8 września 2022 r. (C-80/21, C-81/21 i C-82/21, D.B.P. i B.M.). Wskazano
w nim, że art. 6 ust. 1 i art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten
sposób, iż stoją one na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym sąd
krajowy może stwierdzić nieuczciwy charakter nie całości warunku umowy zawartej
między konsumentem a przedsiębiorcą, lecz jedynie elementów tego warunku, które
nadają mu nieuczciwy charakter, w związku z czym warunek ten pozostaje,
po usunięciu takich elementów, częściowo skuteczny, jeżeli takie usunięcie
sprowadzałoby się do zmiany treści tego warunku, który ma wpływ na jego istotę
(pkt 64). Odwołując się do swojego dotychczasowego dorobku orzeczniczego,
Trybunał podkreślił, że możliwość zastąpienia nieuczciwego postanowienia
umownego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym ma charakter
wyjątkowy i jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego
postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako
całości, narażając tym samym konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki,
tak że ten ostatni zostałby tym ukarany (pkt 67, 71). W razie możliwości stwierdzenia
nieważności sąd krajowy nie może zastąpić nieuczciwych warunków (klauzul
abuzywnych) przepisem krajowym o charakterze dyspozytywnym (pkt 68)
czy ogólnym (pkt 77), przy czym kluczowe znaczenie ma wola wyrażona przez
konsumenta (pkt 74, 78). Trybunał stwierdził również, że nie istnieją przepisy prawa
polskiego o charakterze dyspozytywnym, mające zastąpić uchylone nieuczciwe
warunki umowne. Jednocześnie podkreślił niedopuszczalność sądowej modyfikacji
treści postanowienia nieuczciwego w drodze wykładni sądowej (pkt 79-80).
Generalnie zatem w omawianej sytuacji sąd powinien stwierdzić nieważność umowy,
II CSKP 716/25
14
jeżeli konsument został poinformowany o skutkach takiego rozstrzygnięcia i wyraził
na to zgodę, chyba że wywołałoby ono dla niego szczególnie negatywne skutki.
Stwierdzenie nieważności umowy mieści się w zakresie sankcji, jaką
dyrektywa 93/13 przewiduje w związku z wykorzystywaniem przez przedsiębiorcę
nieuczciwych postanowień umownych. Działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli
abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie skutku
zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy
z konsumentami do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień
umownych. Taki skutek nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby umowa mogła zostać
uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie
do umowy warunków uczciwych. Kontrahent konsumenta niczym by bowiem
nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć
na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków,
które powinny być przez niego zaproponowane od razu (zob. np. wyroki SN:
z 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18; z 17 marca 2022 r., II CSKP 474/22;
postanowienie SN z 20 sierpnia 2024 r., I CSK 794/24).
Powyższe rozważania pozostają zgodne z uchwałą składu całej Izby Cywilnej
Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz.
118), zgodnie z którą m.in. w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu
indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu
waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące,
w obowiązującym stanie prawnym nie można przyjąć, iż miejsce tego postanowienia
zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa
lub zwyczajów. W razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej
w umowie kredytu indeksowanego lub denominowanego umowa nie wiąże także
w pozostałym zakresie.
Poza tym pozwany nie zauważył również, że nawet gdyby przyjąć koncepcję,
iż możliwe jest zastąpienie niedozwolonego postanowienia umownego, jakim jest
klauzula indeksacyjna, innym postanowieniem, w tym w szczególności dotyczącym
średniego kursu NBP, to wyeliminowałoby to jedynie korzyści banku wynikające
II CSKP 716/25
15
ze spreadów walutowych. Kluczowe jest zaś, że w żaden sposób nie zostałoby
wyeliminowane ryzyko kursowe.
Mając powyższe na względzie, ponieważ zarzuty skargi kasacyjnej były
bezzasadne, na podstawie art. 39814 k.p.c., orzeczono jak w punkcie I wyroku.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1,
11 i 3 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art. 39821 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust.
4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.
w sprawie opłat za czynności adwokackie, mając na uwadze, że powodowie byli
reprezentowani przez jednego pełnomocnika i wnieśli jedną odpowiedź na skargę
kasacyjną.
Adam Doliwa
[P.L.]
[SOP]
Tomasz Szanciło
Marcin Trzebiatowski