II CSKP 550/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
5 września 2025 r.
Prezes SN Joanna Misztal-Konecka (przewodniczący)
SSN Beata Janiszewska
SSN Marcin Krajewski (sprawozdawca)
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 5 września 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej B.W. i R.W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 10 listopada 2022 r., I ACa 1342/22,
w sprawie z powództwa B.W. i R.W.
przeciwko Bankowi spółce akcyjnej w W.
o zapłatę i ustalenie,
1. uchyla:
- punkt 1. zaskarżonego wyroku i oddala apelację pozwanej od
wyroku Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze z 9 czerwca
2022 r. w zakresie, w jakim nie została ona oddalona w punkcie
2 zaskarżonego wyroku;
- punkt 3. zaskarżonego wyroku i zasądza od Banku spółki
akcyjnej w W. na rzecz B.W. i R.W. po 2025 zł zwrotu kosztów
postępowania apelacyjnego z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia
orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty;
II CSKP 550/24
2
2. zasądza od Banku spółki akcyjnej w W. na rzecz B.W. i R.W.
po 1850 zł zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas po upływie
tygodnia od dnia doręczenia orzeczenia zobowiązanemu do dnia
zapłaty.
Beata Janiszewska
(E.M.)
Joanna Misztal-Konecka
Marcin Krajewski
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 9 czerwca 2022 r. Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze ustalił, że nie
istnieje stosunek prawny między powodami a pozwanym bankiem wynikający
z umowy kredytu hipotecznego zawartej przez powodów z poprzednikiem prawnym
pozwanego, oraz zasądził od pozwanego na rzecz powodów zwrot spłaconych przez
nich rat kapitałowo-odsetkowych jako nienależnego świadczenia.
Na skutek apelacji pozwanego, wyrokiem z 10 listopada 2022 r., Sąd
Apelacyjny we Wrocławiu zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że oddalił
powództwo w zakresie żądania zwrotu spłaconych rat kapitałowo-odsetkowych
(pkt 1); w pozostałej części apelacja została oddalona (pkt 2), a koszty postępowania
apelacyjnego zniesione między stronami (pkt 3).
Sąd drugiej instancji, wskazując na konieczność podporządkowania się
aktualnemu orzecznictwu TSUE, uznał za abuzywne postanowienia regulaminu
dotyczące przeliczeń walutowych stosowanych w umowie kredytu denominowanego,
czego skutkiem było stwierdzenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z tej
umowy.
Odmiennie niż Sąd Okręgowy Sąd Apelacyjny uznał, że nie można przyjąć
istnienia wzbogacenia po stronie banku, gdyż wprawdzie otrzymał on nienależne
świadczenia od powodów, jednak sam również świadczył nienależnie. Powodowie
zwracali bankowi środki, które wcześniej od niego otrzymali. Sąd drugiej instancji
uznał za nietrafne wyrażane w orzecznictwie stanowisko, zgodnie z którym samo
spełnienie nienależnego świadczenia uzasadnia roszczenie o jego zwrot,
II CSKP 550/24
3
a wierzyciel nie musi wykazywać ani wartości swojego zubożenia, ani wartości
wzbogacenia dłużnika. Dwa nienależne świadczenia mogą być przedmiotem łącznej
oceny pod kątem wzbogacenia w procesie, w którym strona dochodzi zwrotu jednego
z nich. Ponieważ z ustaleń faktycznych w sprawie wynika, że powodowie nie spłacili
jeszcze kapitału kredytu, to tym samym nie doszło do ich zubożenia, co skutkowało
oddaleniem powództwa o zapłatę.
Powodowie wnieśli skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,
zaskarżając wyrok w części, w której oddalono powództwo o zapłatę i rozstrzygnięto
o kosztach postępowania apelacyjnego. W skardze zarzucili naruszenie:
1) art. 410 w zw. z art. 405 k.c. przez uznanie, że zwrotowi podlega
świadczenie jedynie w takim zakresie, w jakim wzbogaca ono jego odbiorcę,
a związku z tym przyjęcie, iż przepisy te dopuszczają tzw. teorię salda, podczas gdy
wynika z nich aprobowana powszechnie w doktrynie i orzecznictwie tzw. teoria dwóch
kondykcji;
2) art. 410 w zw. z art. 405 k.c. przez przyjęcie, że roszczenie powodów
w zakresie kwoty dochodzonej pozwem nie było zasadne, gdyż powodowie nie
spłacili jeszcze kwoty kredytu, jaką otrzymali od banku tytułem realizacji spornej
umowy, podczas gdy w przypadku nieważności umowy, na podstawie której obie
strony dokonały wobec siebie świadczeń pieniężnych, każdej ze stron przysługują
samodzielne i niezależne roszczenia restytucyjne, a ponadto – zgodnie z ustalonym
przez Sąd pierwszej instancji i zaakceptowanym przez Sąd drugiej instancji stanem
faktycznym – powodowie zwrócili bankowi kwotę przewyższającą kwotę wypłaconą
przez bank;
3) art. 410 § 1 w zw. z art. 405 k.c. przez oddalenie żądania strony powodowej,
podczas gdy z ustaleń faktycznych i prawnych Sądu pierwszej instancji wynika, że
umowa stanowiąca podstawę świadczeń strony powodowej jest nieważna w całości,
co wiąże się z obowiązkiem zwrotu tych świadczeń jako nienależnych;
4) art. 498 § 1 i 2 k.c. przez dokonanie kompensacji wierzytelności pozwanego
z wierzytelnością strony powodowej, w sytuacji gdy żadna ze stron nie złożyła
oświadczenia o potrąceniu wzajemnych roszczeń;
5) art. 499 k.c. przez dokonanie potrącenia roszczenia powoda z roszczeniem
II CSKP 550/24
4
pozwanego wynikających z nieważnej umowy bez oświadczenia którejkolwiek ze
stron;
6) art. 321 k.p.c. w zw. z art. 192 k.p.c. i 204 k.p.c. przez wydanie wyroku
uwzględniającego roszczenie pozwanego o zwrot środków wypłaconych tytułem
kapitału kredytu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu w sytuacji,
gdy pozwany bank nie zgłosił takiego roszczenia w toku sprawy.
Powodowie wnieśli o uchylenie punktu pierwszego zaskarżonego wyroku
i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu do ponownego
rozpoznania, ewentualnie o uchylenie tego punktu wyroku i orzeczenie co do istoty
sprawy przez oddalenie apelacji pozwanego w całości oraz odpowiednie
rozstrzygniecie o kosztach postępowania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwany wniósł m.in. o jej oddalenie oraz
o zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Mimo że w skardze kasacyjnej sformułowano aż sześć zarzutów,
w rzeczywistości wszystkie one są skierowane przeciwko zastosowanej przez Sąd
Apelacyjny tzw. teorii salda, w myśl której, jeżeli obie strony spełniły świadczenia na
poczet umowy, która okazała się nieważna (niewiążąca), roszczenie z tytułu
nienależnego świadczenia przysługuje wyłącznie tej stronie, która spełniła
świadczenie wyższe od świadczenia otrzymanego, a wysokość tego roszczenia nie
może przekroczyć wysokości różnicy między wartością świadczeń. Teoria ta została
odrzucona w punkcie trzecim uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu
Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22 (OSNC 2024, nr 12, poz. 118),
w którym zaakceptowano konkurencyjną tzw. teorię dwóch kondykcji, stwierdzając,
że [j]eżeli w wykonaniu umowy kredytu, która nie wiąże z powodu niedozwolonego
charakteru jej postanowień, bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty
kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają samodzielne roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron. Na podstawie art. 87 § 1
ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym uchwała ta ma moc zasady
prawnej i wiąże Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie, co oznacza, że skarga
kasacyjna musiała zostać uznana za zasadną.
II CSKP 550/24
5
W odniesieniu do tej kwestii należy wyjaśnić, że na stanowisko Sądu
Najwyższego w niniejszej sprawie nie mógł mieć wpływu wyrok Trybunału
Sprawiedliwości Unii Europejskiej (dalej: „TSUE”) z 19 czerwca 2025 r., C-396/24,
Lubreczlik, w którym przyjęto m.in., że (a)rtykuł 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie
nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten
sposób, że stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym
w przypadku gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do
nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej
nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez
konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty.
Po wydaniu tego orzeczenia w przestrzeni publicznej, a także w niektórych
wypowiedziach orzeczniczych (tak np. SN w postanowieniu z 9 lipca 2025 r., I CSK
652/25) był niekiedy wyrażany pogląd, jakoby TSUE odrzucił stosowanie teorii dwóch
kondykcji i za właściwą uznał teorię salda także w sprawach, w których roszczenia
o zwrot świadczenia dochodzi konsument. Odnosząc się do powyższej kwestii,
należy w pierwszej kolejności wskazać, że wydanie przez TSUE wyroku
z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, nie mogło mieć bezpośredniego wpływu na
związanie Sądu Najwyższego uchwaloną zasadą prawną. Wskazany wyrok został
wydany na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (dalej:
„TFUE”), zgodnie z którym TSUE jest właściwy m.in. do orzekania w trybie
prejudycjalnym o wykładni aktów przyjętych przez instytucje, organy lub jednostki
organizacyjne Unii Europejskiej, co w tym przypadku oznaczało wykładnię dyrektywy
Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków
w umowach konsumenckich (dalej: „dyrektywa 93/13”).
W tym kontekście należy przypomnieć, że zgodnie z art. 91 ust. 3 Konstytucji,
jeżeli wynika to z ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską umowy konstytuującej
organizację międzynarodową, prawo przez nią stanowione jest stosowane
bezpośrednio, mając pierwszeństwo w przypadku kolizji z ustawami. Reguła ta
odnosi się także do tzw. prawa wtórnego Unii Europejskiej, jednak nie obejmuje
dyrektyw, które zgodnie z art. 288 akapit 3 TFUE wiążą i są skierowane do państw
członkowskich w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty, pozostawiając
organom krajowym swobodę wyboru formy i środków. Oznacza to, że dyrektywy,
II CSKP 550/24
6
w tym dyrektywa 93/13, której interpretacji dokonał TSUE w wyroku z 19 czerwca
2025 r., C-396/24, nie stanowią bezpośrednio ani źródła uregulowania zasad
proceduralnych, którymi powinny kierować się sądy krajowe, ani źródła regulacji
stosunku prawnego stron. W związku z tym z interpretowanej przez TSUE dyrektywy
nie wynikają żadne normy prawne, które mogłyby mieć pierwszeństwo przed
normami prawa polskiego stosowanymi w niniejszym postępowaniu.
Dokonana przez TSUE wykładnia przepisów dyrektywy ma to znaczenie, że
przy stosowaniu przepisów prawa polskiego sąd jest zobowiązany tak je
interpretować, aby osiągnąć zgodność z dyrektywą w rozumieniu, jakie prezentuje
TSUE. Obowiązek ten jest jednak ograniczony przez ogólne zasady wykładni prawa
i nie może służyć za podstawę dla dokonywania wykładni prawa krajowego contra
legem (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia
2024 r., III CZP 25/22, a także wyroki TSUE z 30 kwietnia 2014 r., C-26/13, Árpád
Kásler and Hajnalka Káslerné Rábai przeciwko OTP Jelzálogbank Zrt, pkt 64-65,
i z 27 lutego 2014 r., C-351/12, OSA – Ochranný svaz autorský pro práva k dílům
hudebním o.s. przeciwko Léčebné lázně Mariánské Lázně a.s., pkt 44-45,
i przytoczone tam orzecznictwo).
Wydanie wymienionego wyroku przez TSUE nie doprowadziło do ustania
związania Sądu Najwyższego przyjętą wcześniej zasadą prawną. Nie wyklucza to
jednak, w związku z tym wyrokiem, dokonania oceny zasadności wystąpienia we
właściwym trybie (art. 88 § 1 i 2 ustawy o Sądzie Najwyższym) do odpowiedniego
składu Sądu Najwyższego celem rozważenia ewentualnego odstąpienia od zasady
prawnej przyjętej w punkcie trzecim uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22.
W ocenie Sądu Najwyższego w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną
potrzeba rozważenia zasadności odstąpienia od przyjętej zasady prawnej nie
zaistniała, gdyż zastosowanie w niej teorii dwóch kondykcji nie stoi w sprzeczności
z art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 przy uwzględnieniu jego interpretacji przyjętej
w wyroku TSUE z 19 czerwca 2025 r., C-396/24.
W uzasadnieniu uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, Sąd Najwyższy
przedstawił szczegółowo argumenty przemawiające zarówno za przyjęciem teorii
salda, jak i dwóch kondykcji. Największe znaczenie wśród nich wydaje się mieć
II CSKP 550/24
7
argument natury dogmatycznej, zgodnie z którym w razie uznania, że umowa
stanowiąca faktyczną podstawę obu świadczeń nie wiąże, świadczenia te muszą być
potraktowane jako niezależne od siebie zdarzenia prawne, wywołujące powstanie
odrębnych stosunków prawnych mających źródło w bezpodstawnym wzbogaceniu
bezpodstawnego wzbogacenia (nienależnym świadczeniu). W polskim systemie
prawnym nie ma zaś zasady automatycznego umorzenia przeciwstawnych
wierzytelności, które przysługują dwóm podmiotom wobec siebie z różnych
stosunków prawnych. Przyjęcie w analizowanej sytuacji odmiennego założenia
z uwagi na to, że oba świadczenia zostały spełnione ze względu na tę samą
nieważną (niewiążącą) umowę kredytu, oznaczałoby, że umowa ta wywołuje jednak
jakiś skutek prawny, co byłoby sprzeczne z przyjętym wnioskiem o jej nieważności
(bezskuteczności).
Motywy, którymi kierował się TSUE w wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24,
odrzucając teorię dwóch kondykcji w przypadku dochodzenia zwrotu nienależnego
świadczenia przez bank, nie zostały wyrażone wprost, przez co ich odtworzenie,
a w konsekwencji odniesienie się do nich nasuwa pewne trudności. Trybunał cytuje
jednak stanowisko zajęte we wcześniejszym orzeczeniu (wyrok z 25 listopada
2020 r., C-269/19, Banca B), zgodnie z którym w razie stwierdzenia nieuczciwego
charakteru umowy sąd powinien upewnić się, że orzeczenie zniechęci
przedsiębiorcę do wprowadzania nieuczciwych warunków w umowach oferowanych
konsumentom (pkt 38 wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24), a jeżeli umowa nie
może obowiązywać po usunięciu z niej nieuczciwych warunków, sąd powinien podjąć
niezbędne środki dla ochrony konsumenta przed szczególnie szkodliwymi
konsekwencjami (pkt 39 wymienionego wyroku). Z przytoczenia tych motywów
należy wnosić, że w ocenie TSUE w razie dochodzenia przez bank roszczenia
o zwrot nienależnego świadczenia jedynie zastosowanie teorii salda będzie dla niego
wystarczająco dolegliwe, by wywrzeć skutek prewencyjny, i jedynie to rozwiązanie
należycie uchroni konsumenta przed niekorzystnymi konsekwencjami „upadku”
umowy.
Zastosowanie aksjologii leżącej u podstaw wyroku TSUE do stanu
faktycznego niniejszej sprawy, w którym roszczenie o zwrot świadczenia
dochodzone jest przez konsumenta, prowadzi do wniosku, że to przyjęcie teorii
II CSKP 550/24
8
dwóch kondykcji jest rozwiązaniem właściwszym, gdyż wywiera pożądany skutek
prewencyjny i lepiej zabezpiecza interesy konsumenta. Wskazać przy tym należy, że
w wyroku z 19 czerwca 2025 r., C-396/24, TSUE dokonywał interpretacji art. 7 ust. 1
dyrektywy 93/13, zgodnie z którym państwa członkowskie Unii Europejskiej są
zobowiązane zapewnić stosowne i skuteczne środki mające na celu zapobieganie
dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez
sprzedawców lub dostawców [przedsiębiorców] z konsumentami. Nie sposób uznać,
że zastosowanie teorii dwóch kondykcji w stanie faktycznym sprawy mogłoby
w jakikolwiek sposób pozostawać w sprzeczności z realizacją tego celu. Teoria ta
niewątpliwie ułatwia konsumentowi realizację jego własnego roszczenia. Jego
wysokość jest wówczas wyrażona prostą sumą spełnionych świadczeń, co pozwala
uniknąć konieczności dokonywania rozliczenia, które mogą okazać się
skomplikowane. Konsument dysponuje przy tym większą liczbą opcji realizacji
swoich praw. Może dochodzić zwrotu całego spełnionego świadczenia i może
również podjąć decyzję o potrąceniu roszczenia o ich zwrot z roszczeniem banku,
jeżeli uzna tę opcje za korzystniejszą dla siebie.
Uznanie zasadności skargi kasacyjnej wobec nieuprawnionego zastosowania
teorii salda przez Sąd drugiej instancji nie oznacza, że zasadne były wszystkie
zarzuty i sposoby rozumowania przedstawione w skardze kasacyjnej.
W szczególności za nieuzasadniony należało uznać zarzut naruszenia zakazu
orzekania ponad żądanie, wynikającego z art. 321 § 1 k.p.c. Orzeczenie oddalające
powództwo nie może być orzeczeniem ponad żądanie ze względu na samą swoją
konstrukcję – w orzeczeniu takim żadne żądanie nie znajduje uznania sądu.
Przyjęcie w procesie teorii salda i oddalenie powództwa na tej podstawie nie
oznacza, że sąd orzeka o jakimkolwiek roszczeniu nieobjętym powództwem,
a w szczególności, że orzeka o roszczeniu, które przysługuje pozwanemu. Teoria
salda zakłada, że powstaje jedno roszczenie w wysokości różnicy między
świadczeniami stron, a nie że stronom przysługują odrębne roszczenia, które ulegają
kompensacie ex lege albo na mocy orzeczenia sądu.
Niezasadne jest również przyjęte w skardze kasacyjnej (w ślad za Sądem
drugiej instancji) rozumowanie, zgodnie z którym teoria dwóch kondykcji wynika
II CSKP 550/24
9
z założenia, że dla powstania roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia nie jest
konieczne spełnienie przesłanek bezpodstawnego wzbogacenia, podczas gdy teoria
salda opiera się na założeniu przeciwnym. Z artykułu 410 § 1 k.c., zgodnie z którym
przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu stosuje się w szczególności do
nienależnego świadczenia, wynika jednoznacznie, że spełnione muszą być wszelkie
przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia, a więc musi istnieć zarówno
wzbogacenie, jak i zubożenie (zob. szerzej wyrok SN z 24 czerwca 2021 r., II CSKP
88/21, OSNC-ZD 2022, nr 2, poz. 29). Nienależne świadczenie nie stanowi zatem
instytucji odrębnej od bezpodstawnego wzbogacenia, a za nietrafny należy uznać
wyrażany niekiedy pogląd, jakoby przy nienależnym świadczeniu nie zachodziła
potrzeba badania, czy spełnione świadczenie wzbogaciło osobę, na rzecz której
świadczenie zostało spełnione, oraz czy majątek spełniającego świadczenie uległ
zmniejszeniu (zob. np. wyrok SN z 24 listopada 2011 r., I CSK 66/11). Nie ulega przy
tym również wątpliwości, że do nienależnego świadczenia należy stosować
wynikającą z art. 409 k.c. zasadę, zgodnie z którą obowiązek wydania korzyści lub
zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki
sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając
ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Stosowanie tego przepisu byłoby
bezprzedmiotowe, gdyby nienależne świadczenie nie musiało prowadzić do
wzbogacenia tego, kto je otrzymuje.
W praktyce w większości przypadków spełnienie nienależnego świadczenia
prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia tego, kto świadczenie otrzymuje.
Wprawdzie reguła ta nie jest pozbawiona wyjątków, jednak odnoszą się one przede
wszystkim do sytuacji, gdy świadczenie ma charakter niemajątkowy. W przypadku
świadczenia pieniężnego wyjątki są możliwe chyba wyłącznie teoretycznie –
odnosiłoby się to np. do sytuacji, w której z otrzymaniem świadczenia pieniężnego
wiąże się powstanie zobowiązania podatkowego równego co najmniej wysokości
tego świadczenia. Wyjątki takie nie występują jednak w analizowanej sytuacji.
Zarówno otrzymanie przez kredytobiorcę kwoty kredytu w wykonaniu zobowiązania
z nieważnej umowy, jak i otrzymanie przez bank nienależnej kwoty uiszczonej
tytułem spłaty tego kredytu wraz z odsetkami, oznaczają powstanie odpowiedniego
wzbogacenia po ich stronie.
II CSKP 550/24
10
Odnosząc się do zarzutu, zgodnie z którym powodowie spłacili łącznie
bankowi kwotę wyższą niż kwota wypłaconego im kapitału kredytu, należy wyjaśnić,
że w istocie zgodnie z ustaleniami Sądu pierwszej instancji powodowie tytułem
kapitału kredytu otrzymali 104 793,90 zł, natomiast tytułem rat kapitałowo-
odsetkowych spłacili łącznie 119 046,59 zł. Jedynie część tej spłaty odnosiła się do
kapitału, w związku z czym kwota kapitału pozostałego jeszcze do spłaty wynosiła
21 037,08 zł. Stąd bierze się stwierdzenie Sądu Apelacyjnego, że powodowie nie
spłacili jeszcze kapitału kredytu.
Wskazany zarzut skarżącego obrazuje dwa możliwe sposoby rozumienia
teorii salda. Z jednej strony można przyjąć, że w wypadku nieważności (niewiązania)
umowy kredytu teoria ta znajdzie zastosowanie do całości spłat dokonywanych przez
kredytobiorcę, a więc także do ich części odsetkowej oraz pokrywającej inne
ewentualne należności. Z drugiej strony możliwe jest uznanie, że odnosi się ona
wyłącznie do części spłat, która w zamyśle stron miała pokrywać wypłacony kapitał.
Przyjęcie drugiego rozwiązania ma tę zaletę, że w jakiś sposób uzasadnia
powiązanie wypłaty kapitału i dokonywanych spłat, niezależnie od nieważności
umowy. Jego wadą jest natomiast to, że prowadzi do konieczności skomplikowanych
rozliczeń (nienależnie świadczone odsetki i inne opłaty byłyby zwracane niejako obok
rozliczenia saldem), których uniknięcie miało być główną zaletą teorii salda. Przyjęcie
teorii dwóch kondykcji i odrzucenie teorii salda co do zasady pozwala uniknąć
odpowiedzi na pytanie o to, który z jej wariantów powinien zostać zastosowany.
Wobec bezzasadności zarzutu naruszenia prawa procesowego i zgłoszonego
przez skarżących wniosku o orzeczenie reformatoryjne Sąd Najwyższy uchylił
zaskarżony wyrok w punkcie pierwszym i na podstawie art. 39816 k.p.c. oddalił
apelację pozwanego w zakresie, w jakim nie została ona oddalona wcześniej.
Konsekwencją tego rozstrzygnięcia była również modyfikacja orzeczenia o kosztach
postępowania apelacyjnego, które Sąd Najwyższy zasądził na rzecz powodów na
podstawie art. 98 § 1, 11, 3 i 4 i art. 99 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 w zw. z § 2 pkt
6 oraz § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r.
w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
II CSKP 550/24
11
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1,
11, 3 i 4 i art. 99 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 20
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie
opłat za czynności radców prawnych, uwzględniając uiszczoną opłatę od skargi
kasacyjnej.
Zarówno w przypadku kosztów postępowania apelacyjnego, jak i kasacyjnego
suma zwrotu kosztów została rozdzielona na powodów w częściach równych (zob.
uchwałę SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024, nr 6, poz. 57).
Beata Janiszewska
Joanna Misztal-Konecka Marcin Krajewski
[r.g.]
[a.ł]