II CSKP 525/23
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
4 grudnia 2025 r.
SSN Beata Janiszewska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Agnieszka Jurkowska-Chocyk
SSN Marcin Łochowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 4 grudnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej R.C.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Toruniu
z 13 maja 2022 r., VIII Ca 221/22,
w sprawie z wniosku D.C.
z udziałem R.C.
o podział majątku wspólnego,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od R.C. na rzecz D.C. 5400 (pięć tysięcy czterysta)
złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.
Agnieszka Jurkowska-Chocyk Beata Janiszewska Marcin Łochowski
II CSKP 525/23
2
UZASADNIENIE
W sprawie o podział majątku wspólnego toczącej się z wniosku D.C.
z udziałem R.C. Sąd Rejonowy w Wąbrzeźnie ustalił skład majątku
(punkt I podpunkty od 1 do 4 postanowienia), ustalił, że wnioskodawczyni po
ustaniu wspólności majątkowej zbyła bez zgody uczestnika składniki majątku
wspólnego o wartości 200 zł (punkt II), a uczestnik zbył bez zgody
wnioskodawczyni składniki majątku wspólnego o wartości 1 223 500 zł (punkt III),
oddalił wnioski o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym (punkt IV),
dokonał podziału majątku wspólnego w sposób opisany w punkcie V, zasądził od
uczestnika na rzecz wnioskodawczyni 1 185 325,51 zł tytułem dopłaty do jej udziału
w majątku wspólnym (punkt VI), oddalił wniosek wnioskodawczyni o rozliczenie
pożytków i innych przychodów z majątku wspólnego (punkt VII), oddalił wniosek
uczestnika o zasądzenie od wnioskodawczyni 1 124 685,16 zł tytułem nakładów
poczynionych przez uczestnika z majątku osobistego na majątek wspólny po
ustaniu wspólności majątkowej (punkt VIII), ustanowił bliżej opisane w punkcie IX
zabezpieczenie roszczeń zasądzonych w punkcie IV, a także orzekł
o kosztach postępowania (punkty X-XII).
Na skutek apelacji wnioskodawczyni i uczestnika Sąd Okręgowy w Toruniu
zmienił zaskarżone postanowienie w ten sposób, że zwiększył kwotę wskazaną
w punkcie III do 1 355 979,80 zł, w punkcie VI podwyższył kwotę dopłaty
do 1 251 465,41 zł, a także zmienił zabezpieczenie wskazane w punkcie IX.
W pozostałej części apelacje zostały oddalone.
W zakresie istotnym dla oceny zasadności skargi kasacyjnej uczestnika,
to jest dotyczącym dokonanej przez niego spłaty wspólnych długów oraz żądanego
ustalenia nierównych udziałów byłych małżonków w majątku wspólnym,
Sąd Okręgowy ustalił, za Sądem pierwszej instancji, że uczestnicy od czasu
zawarcia małżeństwa (w 1976 r.) do 2012 r. wspólnie prowadzili gospodarstwo
rolne. Wkład wnioskodawczyni w prowadzenie tego gospodarstwa stał się
z czasem mniejszy, wraz ze wzrostem wielkości gospodarstwa i jego mechanizacją.
Uczestniczka nie miała bowiem kwalifikacji do prowadzenia działalności na taką
II CSKP 525/23
3
skalę. Jednocześnie ustalono, że strony miały w bankach wspólne długi, które
zostały spłacone. Sąd Okręgowy ocenił jednak, za Sądem Rejonowym,
że „uczestnik postępowania nie udowodnił, by środki pochodzące na spłatę kredytu
pochodziły z jego majątku” oraz że „nie zostało udowodnione, by nakłady –
w jakiejkolwiek części a tym bardziej w jakiej – zostały poczynione po ustaniu
małżeńskiej wspólności majątkowej” (k. 2180v akt, strony uzasadnienia
postanowienia SR nienumerowane, ocena dowodów podzielona na s. 5
uzasadnienia SO).
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd drugiej instancji uznał, że nie było
podstaw do ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym, ponieważ
nie wykazano, by zachodziły „ważne powody” w rozumieniu art. 43 § 2 k.r.o.
Powodami o takim charakterze nie było w szczególności to, że wraz
z profesjonalizacją i mechanizacją gospodarstwa zaangażowanie uczestniczki
w jego prowadzenie uległo zmniejszeniu. W ocenie Sądu Okręgowego zasadnie
również oddalono wniosek uczestnika postępowania o rozliczenie spłat kredytów
spłaconych przez niego po ustaniu wspólności ustawowej. Spłaty finansowane
w tym okresie z dochodów uzyskanych z nieruchomości należących
do gospodarstwa, które samodzielnie prowadził uczestnik, jako pochodzące
z majątku wspólnego, nie podlegały bowiem rozliczeniu. Co się tyczy natomiast
dochodów z gruntów dzierżawionych przez uczestnika, czyli należących do jego
majątku osobistego, to ich rozliczenie wymagałoby wykazania, czy i w jakim
zakresie uczestnik wydatkował środki pozyskane z tego właśnie źródła. Skoro
jednak uczestnik nie wykazał tych okoliczności, to nie mogło nastąpić zasądzenie
na jego rzecz odpowiedniej kwoty od wnioskodawczyni.
Zdaniem Sądu uczestnik nie udowodnił również, że spłaty były dokonane
konkretnie z pieniędzy uzyskanych przez niego ze sprzedaży urządzeń
gospodarstwa rolnego. W konsekwencji za zasadne uznano zasądzenie
od uczestnika na rzecz wnioskodawczyni połowy kwot uzyskanych z tej
sprzedaży – a zarazem nie zasądzono od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika
żadnej sumy służącej rozliczeniu kredytów spłaconych przez niego po ustaniu
wspólności ustawowej.
II CSKP 525/23
4
Uczestnik wniósł skargę kasacyjną od postanowienia Sądu Okręgowego,
zarzucając naruszenie: (1) art. 686 w zw. z art. 567 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.,
(2) art. 382 w zw. z art. 227 w zw. z art. 299 w zw. z art. 2352 § 1 pkt 5 w zw.
z art. 13 § 2 k.p.c., (3) art. 43 § 2 w zw. z art. 36 § 1 k.r.o., (4) art. 45 § 1 i 2 w zw.
z art. 33 w zw. z art. 52 § 2 k.r.o., a także (5) art. 5 k.c.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną wnioskodawczyni wniosła o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu.
Przed wyjaśnieniem, dlaczego nie mógł okazać się skuteczny zarzut
naruszenia art. 686 w zw. z art. 567 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., należy zauważyć,
że nie tylko zbędne, lecz wręcz błędne było przywołanie w nim art. 13 § 2 k.p.c.
Zarówno art. 686 k.p.c., jak i art. 567 k.p.c. są zamieszczone wśród przepisów
o postępowaniu nieprocesowym. Wobec tego, jako nienależące do przepisów
o procesie, nie są objęte zakresem odesłania, o którym mowa w art. 13 § 2 k.p.c.,
a w konsekwencji należy je stosować wprost, a nie odpowiednio.
Zarzut ten został również nieprawidłowo skonstruowany. Zarzuty kasacyjne
formułowane w ramach podstaw zaskarżenia obejmują wskazanie przepisów, które
doznały naruszenia, oraz opisanie, na czym polegało dostrzegane przez
skarżącego uchybienie przepisom postępowania lub prawa materialnego. Te same
regulacje mogą być naruszone w różny sposób, toteż niezbędne jest opisanie przez
skarżącego konkretnego aspektu naruszenia, tzn. wyjaśnienie, w czym konkretnie
upatruje on wadliwości stanowiska sądu co do wykładni lub stosowania prawa
przyjętych w ocenie jurydycznej danej sprawy. Sąd Najwyższy rozpoznaje skargę
kasacyjną w granicach tak ujmowanych podstaw zaskarżenia (art. 39813 § 1
art. 39813 § 1 in principio k.p.c.).
Tymczasem skarżący nie sprecyzował naruszonych przepisów, tzn.
nie wskazał, które z trzech unormowań zawartych w art. 567 § 1-3 k.p.c. doznało
naruszenia, mimo że każde z nich ma inny przedmiot regulacji. Wobec przywołania
także art. 686 k.p.c., dotyczącego działu spadku, można wprawdzie zakładać,
że intencją uczestnika było zwrócenie uwagi na naruszenie art. 567 § 3 k.p.c.,
zawierającego odesłanie do przepisów o dziale spadku, jednak z uwagi
II CSKP 525/23
5
na związanie podstawami skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy nie może uzupełniać
tych podstaw za skarżącego. Działanie takie prowadziłoby bowiem
do zastępowania strony i stanowiłoby wyjście poza rolę organu rozstrzygającego
spór.
Analiza wyjaśnienia przez skarżącego istoty tego zarzutu prowadzi
do wniosku, że uczestnik zmierzał do zakwestionowania ustaleń faktycznych
poczynionych przez Sąd Okręgowy w wyniku oceny materiału sprawy. W zarzucie
podniesiono bowiem, iż „Sąd błędnie wskazał, że uczestnik nie wykazał skąd
pochodziły środki na spłaty kredytów” oraz „[…] błędnie uznał, że spłaty kredytów
następowały z dochodów uzyskiwanych z majątku wspólnego a nie z dochodów
uzyskiwanych z majątku osobistego, m.in. z dotacji oraz dochodów
z dzierżawionych gruntów” (s. 8 skargi). Jednakże zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów
lub oceny dowodów; z art. 39813 § 2 k.p.c. wynika natomiast, że w postępowaniu
kasacyjnym nie jest dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd
Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę
zaskarżonego orzeczenia.
Twierdzenia zmierzające do zakwestionowania stanowiska Sądu drugiej
instancji o tym, że skarżący nie wykazał określonych faktów, nie mogły więc okazać
się skuteczne. Nawet gdyby ocena dowodów i oparte na niej ustalenia faktyczne
Sądu Okręgowego były błędne (przy czym Sąd Najwyższy nie dokonuje obecnie
takiej oceny, gdyż nie leży to w zakresie przyznanych mu przez ustawę
kompetencji), to argumentacja uczestnika i tak nie mogłaby przełożyć się
na uwzględnienie skargi kasacyjnej. W postępowaniu kasacyjnym kwestionowane
mogą być jedynie przepisy regulujące zasady dochodzenia do ustaleń faktycznych,
a nie same te ustalenia, będące wynikiem oceny mocy i wiarygodności dowodów
dokonanej przez sąd drugiej instancji.
Nieskuteczny okazał się także drugi z zarzutów naruszenia przepisów
postępowania, dotyczący uchybienia art. 382 w zw. z art. 227 w zw. z art. 299 w zw.
z art. 2352 § 1 pkt 5 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. w związku z pominięciem przez Sąd
II CSKP 525/23
6
Okręgowy zawnioskowanego w apelacji dowodu z opinii biegłego z zakresu wyceny
nieruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego.
Rozstrzygnięcia wymaga w pierwszym rzędzie kwestia możliwości
przeprowadzenia merytorycznej oceny tego zarzutu, w związku z opisanymi poniżej
okolicznościami zgłoszenia zastrzeżenia do protokołu (art. 162 k.p.c.). Wspomniany
dowód z opinii biegłego został pominięty na posiedzeniu 27 kwietnia 2022 r.
(protokół rozprawy – k. 2228-2228v), na którym doszło również do zamknięcia
rozprawy i odroczenia ogłoszenia orzeczenia do 13 maja 2022 r. Uczestnik,
reprezentowany przez obecnego na rozprawie zawodowego pełnomocnika,
nie zgłosił wówczas zastrzeżenia do protokołu (art. 162 § 2 k.p.c.). Następnie
jednak, 5 maja 2022 r., skarżący złożył pismo, w którym zawarto stosowne
zastrzeżenie, wraz ze wskazaniem, że „substytut nie wniosła zastrzeżenia
z przyczyn technicznych” (bez opisania i wykazania takich przyczyn). Czynności tej
dokonano zatem już po zamknięciu rozprawy, lecz przed dniem ogłoszenia
orzeczenia.
Zgodnie z art. 162 § 1 k.p.c. strona powinna zwrócić uwagę sądu
na uchybienie przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia
do protokołu. Zastrzeżenie można zgłosić najpóźniej na kolejnym posiedzeniu.
Z art. 162 § 2 k.p.c. wynika natomiast, że stronie zastępowanej przez adwokata,
radcę prawnego, rzecznika patentowego lub Prokuratorię Generalną
Rzeczypospolitej Polskiej, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo
powoływania się na to uchybienie w dalszym toku postępowania. Skutku tego
nie niweczy wypowiedzenie lub cofnięcie pełnomocnictwa.
Zastrzeżenie składa się, wnosząc „o wpisanie zastrzeżenia do protokołu”,
przez co należy rozumieć protokół posiedzenia jawnego. Możliwość umieszczenia
zastrzeżenia w protokole jest zatem ograniczona do czasu, w którym odbywa się
jakieś posiedzenie. Po zamknięciu rozprawy wyznaczone zostało jeszcze
tzw. posiedzenie publikacyjne. Zgłoszenie zastrzeżenia w okresie między tymi
dwoma posiedzeniami było zatem dopuszczalne. Wbrew czysto językowej wykładni
art. 162 § 1 k.p.c. chwilą graniczną na złożenie zastrzeżenia do protokołu nie jest
więc ostatnie posiedzenie sądu wyznaczone na rozprawę, lecz – jeśli nastąpiło
II CSKP 525/23
7
odroczenie ogłoszenia orzeczenia – to tzw. termin publikacyjny, czy posiedzenie,
na którym następuje ogłoszenie wyroku lub postanowienia kończącego
postępowanie w sprawie.
Zasadniczym celem instytucji unormowanej w art. 162 k.p.c. jest zwrócenie
sądowi uwagi na uchybienie przepisom postępowania i umożliwienie skorygowania
popełnionego błędu. Nie można jednak pomijać również istotnych procesowych
skutków zgłoszenia zastrzeżenia do protokołu w postaci zachowania przez stronę
możliwości powoływania się na dane uchybienie w dalszym toku postępowania –
na zasadach bliżej określonych w art. 162 § 2 k.p.c. i z wyłączeniami
unormowanymi w art. 162 § 3 k.p.c. Korekta uchybień, których dopuścił się sąd,
przestaje być możliwa z chwilą, gdy orzeczenie kończące postępowanie w sprawie
zostało już wydane. Uznanie zatem, że także wówczas strona zachowuje
możliwość skutecznego zgłoszenia zastrzeżenia, oznaczałoby, iż stronie nadal
pozostawiony jest instrument pozwalający na wytknięcie sądowi błędu, mimo
że sąd realnie traci już szansę na skorygowanie swej wcześniejszej, nietrafnej
czynności procesowej. Wyznaczenie – już po publikacji orzeczenia – posiedzenia
np. w przedmiocie sprostowania wyroku nie oznacza zatem, że „odżywa”
możliwość zgłaszania zastrzeżeń z art. 162 § 1 k.p.c.
W badanym przypadku do zgłoszenia zastrzeżenia doszło jednak
po zamknięciu rozprawy, a przed ogłoszeniem wyroku; zarzut podlegał zatem
rozpoznaniu, lecz okazał się niezasadny. Wbrew zawartemu w skardze kasacyjnej
opisowi naruszenia przepisów postępowania, którego jakoby dopuścił się Sąd
Okręgowy, zarzut nie zawiera bowiem przywołania art. 278 § 1 k.p.c. Ponadto Sąd
drugiej instancji w sposób przekonujący wyjaśnił, dlaczego nie uwzględnił tego
wniosku dowodowego po działaniach strony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym.
Na s. 8-9 uzasadnienia zaskarżonego wyroku opisano bowiem, że skarżący,
reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, nie zajął stanowiska
dotyczącego wyceny składników majątku w wyznaczonym przez Sąd terminie.
Kwestia ta jest jednak wtórna względem tego, że w omawianym obecnie zarzucie
nie wskazano odpowiednich przepisów prawa.
II CSKP 525/23
8
O zasadności skargi kasacyjnej nie świadczyły również zarzuty naruszenia
prawa materialnego. Za prawidłowe należy bowiem uznać nieuwzględnienie
wniosku o ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym (art. 43 § 2 k.r.o.).
Oceny tej nie zmieniają argumenty skarżącego, że „z materiału dowodowego
wynika, iż to dzięki pracy, inwestycjom, zaangażowaniu, zarządzaniu
oraz rozmnażaniu przez uczestnika majątku uczestnicy zgromadzili majątek będący
przedmiotem postępowania, zaś wnioskodawczyni nie uczestniczyła i nie
współdziałała w ww. czynnościach, zaprzestała również wykonywania czynności
domowych, np. sprzątania czy gotowania” (s. 2-3 skargi).
Rzecz w tym, że przesłanki zastosowania art. 43 § 2 zd. 1 k.r.o. są badane
sekwencyjnie. Już z językowej wykładni tego przepisu wynika, że najpierw należy
ustalić, czy w sprawie występują „ważne powody” przemawiające za ustaleniem
nierównych udziałów w majątku wspólnym, a dopiero następnie, w razie
wystąpienia takich ważnych powodów, możliwe staje się przejście do drugiego
etapu oceny, czyli uwzględnienia stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił
się do powstania tego majątku (zob. szerzej postanowienie SN z 16 listopada
2023 r., II CSKP 1401/22). Eksponowana przez skarżącego okoliczność,
że w stopniu większym niż uczestniczka wypracował majątek wspólny, sama
w sobie nie może stanowić „ważnego powodu”, o którym mowa w analizowanym
przepisie. W innym razie jedyną przesłanką ustalenia w niniejszej sprawie
nierównych udziałów w majątku wspólnym pozostawałby w istocie nierówny wkład
w powstanie tego majątku, co przeczyłoby ochronnej funkcji rozwiązania
normatywnego przyjętego w art. 43 § 2 k.r.o.
Skoro w sprawie nie zostało skutecznie podważone stanowisko o braku
ważnych powodów, to nie zachodziły podstawy do oceny etapu sekwencyjnie
dalszego, czyli badania stopnia, w którym każdy z małżonków przyczynił się do
powstania majątku wspólnego. W tej kwestii należy więc jedynie wskazać,
że w sprawie nie ustalono, by wnioskodawczyni nie pracowała – czy to
w gospodarstwie, czy w domu. Przeciwnie, z ustaleń Sądu drugiej instancji wynika,
że pierwotnie była ona zdecydowanie zaangażowana w prace związane
z gospodarstwem. Dopiero z upływem czasu, wraz z postępującym wiekiem,
profesjonalizacją gospodarstwa, a ostatecznie również zmianą sytuacji rodzinnej,
II CSKP 525/23
9
jej zaangażowanie uległo zmniejszeniu. Odnośnie do kwestii związanych
z prowadzeniem w domu (zrównanych przez skarżącego z gotowaniem
oraz sprzątaniem) w sprawie nie poczyniono z kolei żadnych ustaleń.
Do uwzględnienia skargi nie mógł także doprowadzić zarzut uchybienia
art. 45 § 1 i 2 w zw. z art. 33 w zw. z art. 52 § 2 k.r.o., z którym to naruszeniem
skarżący wiązał skutek w postaci bezpodstawnego, w jego ocenie,
nieuwzględnienia spłaty wspólnych kredytów po ustaniu wspólności majątkowej,
określonych w skardze kasacyjnej jako „dokonanych przez uczestnika z majątku
osobistego nakładów na majątek wspólny”.
Jak wyjaśniono na wstępie, Sąd Najwyższy jest związany podstawami skargi
kasacyjnej (art. 39813 § 1 in principio k.p.c.), tzn. może objąć oceną tylko
te konkretne aspekty naruszeń, które na tle przywołanych w skardze przepisów
przedstawi strona postępowania. Tymczasem omawiany zarzut naruszenia prawa
materialnego sformułowano w taki sposób, że wskazane nim regulacje nie
pozostają w korelacji z opisem uchybienia wytykanego Sądowi Okręgowemu.
Podstawowe znaczenie miał tu przywołany jako pierwszy art. 45 § 1 zd. 2 k.r.o.,
w którym uczestnik upatrywał uzasadnienia dla swej - zasadniczo trafnej - tezy,
że spłaty kredytu zaciągniętego w czasie trwania wspólności ustawowej,
realizowane po jej ustaniu, powinny być rozliczone w sprawie o podział majątku.
Rzecz jednak w tym, że art. 45 § 1 zd. 2 k.r.o. nie stanowi podstawy prawnej
takiego rozliczenia, gdyż dotyczy jedynie zwrotu nakładów z majątku osobistego
na majątek wspólny. Przepis ten obejmuje więc nakłady dokonywane w czasie
trwania wspólności ustawowej, tymczasem uczestnik żądał rozrachunku spłat
poczynionych po ustaniu tej wspólności, nieobjętych zakresem zastosowania
art. 45 § 1 zd. 2 k.r.o. Nieuwzględnienie tego żądania nie mogło zatem świadczyć
o naruszeniu ww. przepisu.
Błędne (a jak się okazuje, także mylące dla przeprowadzonej w skardze
analizy prawnej) było samo użycie pojęć „nakłady na majątek wspólny”
oraz „majątek osobisty” w odniesieniu do świadczeń z majątku uczestnika
po ustaniu wspólności majątkowej małżeńskiej. W tym okresie, a zatem także
w chwili spłacania wspólnych długów, uczestnik miał nie „majątek osobisty”,
II CSKP 525/23
10
lecz po prostu swój majątek, do którego należały składniki pochodzące
z wcześniejszego majątku osobistego, udział w majątku wspólnym (dorobkowym)
oraz wszystko to, co uczestnik uzyskał po ustaniu wspólności ustawowej, w tym
dochody osiągane z majątku. Po ustaniu wspólności ustawowej konstrukcyjnie
niemożliwe jest zatem dokonanie nakładu z majątku osobistego na majątek
wspólny, gdyż taki opis przesunięć majątkowych nie przystaje do sytuacji prawnej
osób niepozostających już w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej.
W konsekwencji art. 45 § 1 zd. 2 k.r.o. a limine nie znajdował zastosowania
do relacji skarżącego i wnioskodawczyni w związku ze spłatami dokonywanymi
przez uczestnika już po ustaniu wspólności małżeńskiej.
Spłaty kredytu (oraz innych długów) dokonane po ustaniu wspólności
ustawowej, finansowane z majątku byłych małżonków, są objęte postępowaniem
w sprawie o podział majątku wspólnego, lecz jedynie na podstawie
art. 686 in fine k.p.c., stosowanego odpowiednio dzięki odesłaniu zawartemu
w art. 567 § 3 k.p.c. Zgodnie z art. 686 k.p.c. w postępowaniu działowym sąd
rozstrzyga m.in. o wzajemnych roszczeniach pomiędzy współspadkobiercami
z tytułu spłaconych długów spadkowych. Odpowiednie stosowanie tego
unormowania w sprawach o podział majątku oznacza, że w postępowaniu o tym
przedmiocie sąd rozstrzyga również o wzajemnych roszczeniach między byłymi
małżonkami z tytułu spłaconych długów zaciągniętych w czasie trwania małżeństwa.
Wskazane w zarzucie kasacyjnym przepisy prawa materialnego, w tym
art. 45 § 1 k.r.o., nie miały więc znaczenia dla sprawy, wobec czego sam zarzut
nie mógł zostać uznany za trafny. Zarazem, choć art. 686 w zw. z art. 567 k.p.c.
zostały przywołane w pierwszym zarzucie, to opisane na ich tle naruszenie
sprowadzało się w istocie do zakwestionowania ustaleń faktycznych sprawy,
a nie do materialnoprawnej oceny tych ustaleń. Jak uprzednio wyjaśniono, Sąd
Najwyższy jest związany podstawami skargi kasacyjnej, toteż nie może
samodzielnie upatrywać w podanych przepisach innych aspektów naruszeń niż
wskazane przez skarżącego.
Z uwzględnieniem powyższych uwag terminologicznych, odnoszących się
do poszczególnych instytucji prawa rodzinnego, należy także skorygować
II CSKP 525/23
11
stanowisko Sądu Okręgowego, który – podobnie do skarżącego – posługiwał się
pojęciem „majątek osobisty” w odniesieniu do majątku po ustaniu wspólności,
a ponadto zasady rozliczania spłaty długów, właściwe dla trwania wspólności
ustawowej, stosował w celu oceny spłaty kredytów dokonanej w późniejszym
okresie, kiedy wnioskodawczyni i uczestnik nie pozostawali już w tym ustroju
majątkowym. Tymczasem bez znaczenia dla sprawy pozostawało to, czy dochody
uzyskane wówczas przez skarżącego pochodziły z nieruchomości należących
wcześniej do majątku wspólnego, czy z gruntów dzierżawionych przez uczestnika
od innych osób. Wszystkie one bowiem, bez względu na konkretne źródło
ich pozyskania, nie stanowiły składników majątku wspólnego.
Z perspektywy struktury rozstrzygnięć składających się na postanowienie
o podziale majątku wspólnego istotne było natomiast ustalenie, w jaki sposób
skarżący spożytkował środki uzyskane ze sprzedaży maszyn należących
do majątku wspólnego; w tej bowiem części, jak trafnie orzekły Sądy,
wnioskodawczyni należne było stosowne powiększenie dopłaty. Rozliczenie spłaty
długów powinno natomiast stanowić przedmiot odrębnego rozstrzygnięcia – lecz
tylko w wyniku odrębnego wniosku zgłoszonego przez uczestnika w tym
przedmiocie.
Skarżący w toku postępowania zmieniał swe stanowisko w kwestii
pochodzenia środków, z których spłacono kredyt, i najpierw twierdził, że spłata
nastąpiła m.in. z zapłaty za sprzedaż maszyn, a po tym, jak zobowiązano go
do zwrotu połowy tej kwoty na rzecz wnioskodawczyni, podnosił – w celu uniknięcia
zdublowania ekonomicznego ciężaru obciążenia – że długi zostały spłacone
z dochodów z dotacji oraz z działalności rolniczej, a ściślej – że Sąd Okręgowy
powinien ustalić takie pochodzenie środków na spłatę kredytów, skoro fakt
uzyskania zapłaty za sprzedaż maszyn został już uwzględniony w powiększeniu
dopłaty należnej wnioskodawczyni.
Powyższa kwestia nie przekłada się na rozstrzygnięcie o skardze kasacyjnej,
gdyż rzeczywiste zastrzeżenia skarżącego nie przybrały postaci odpowiednich
zarzutów, jednak wyjaśnienie jej jest istotne z uwagi na to, że w toku postępowania
Sądy obu instancji operowały nieprawidłową, mylącą terminologią.
II CSKP 525/23
12
Finalnie należy wskazać, że wykluczona była także możliwość uwzględnienia
zarzutu naruszenia art. 5 k.c., wiązanego przez skarżącego z tym,
iż wnioskodawczyni „został przyznany majątek o znacznie większej wartości
na dzień wyrokowania, gdyż stanowi on w głównej mierze ziemie uprawne,
zaś uczestnik otrzymał niewielką ilość ziemi uprawnej, pozostały majątek stanowi
zaś nieruchomości w bardzo złym stanie technicznym, nadające się do rozbiórki
i niestanowiące wartości materialnej” (s. 3 skargi).
Z cytowanego wywodu wynika, że skarżący pod hasłem nadużycia prawa
podmiotowego w istocie podniósł, iż wydane w sprawie orzeczenie jest
niesprawiedliwe. Działania orzecznicze sądu nie mogą jednak stanowić nadużycia
prawa w rozumieniu art. 5 k.c., gdyż sąd działa w postępowaniu jako organ władzy
publicznej, a nie podmiot prawa cywilnego. Ponadto sąd nie wykonuje praw
podmiotowych w rozumieniu prawa cywilnego, wobec czego nie może również
nadużyć takich praw. Naruszenie art. 5 k.c. mogłoby w niniejszej sprawie nastąpić
wyłącznie przez błędną ocenę tego, czy dane zachowanie się osoby uprawnionej
(wnioskodawczyni) stanowiło nadużycie przysługującego jej prawa. Zawarty
w zarzucie opis rzekomego naruszenia nie przystaje więc do normy prawnej
wywodzonej z art. 5 k.c.
Z uwagi na powyższe, na podstawie art. 39814 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.,
orzeczono jak w sentencji postanowienia. O kosztach rozstrzygnięto, mając
na względzie sporne interesy uczestników; wysokość kosztów została ustalona
na podstawie § 4 ust. 1 pkt 8 w zw. z § 2 pkt 7 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2
rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie
opłat za czynności radców prawnych.
Agnieszka Jurkowska-Chocyk Beata Janiszewska Marcin Łochowski
[J.T.]
[a.ł]