II CSKP 379/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
8 lipca 2025 r.
SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)
SSN Monika Koba
SSN Dariusz Zawistowski (sprawozdawca)
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 8 lipca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej B. spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu
z 31 października 2023 r., I ACa 2327/22,
w sprawie z powództwa T.P. i U.P.
przeciwko B. spółki akcyjnej w W.
o ustalenie i zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną
2. pozostawia orzeczenie o kosztach postępowania
kasacyjnego do rozstrzygnięcia w orzeczeniu kończącym
postępowanie w sprawie.
Monika Koba
Grzegorz Misiurek
Dariusz Zawistowski
UZASADNIENIE
II CSKP 379/25
2
Wyrokiem z dnia 10 października 2022 r. Sąd Okręgowy w Świdnicy ustalił,
że umowa kredytu zawarta 21 maja 2001 r. pomiędzy powodami U.P. i T. P. a P.
S.A. w W. jest nieważna w całości. Ustalił, że powodowie zawarli z P. S.A. w W.
umowę kredytu budowlanego w walucie wymienialnej nominowanego w złotych, na
okres 247 miesięcy, z ostatecznym terminem spłaty w dniu 1 grudnia 2021 r., w
wysokość 30.000 CHF. Kredyt był przeznaczony na pokrycie kosztów budowy
nieruchomości położonej w P.
Zgodnie z § 13 ust. 4 umowy kwota kredytu wypłacana jest w złotych,
po przeliczeniu zgodnie z kursem kupna waluty kredytu obowiązującym w banku
w dniu wypłaty, zgodnie z Tabelą kursów P. S.A. w W. ogłoszoną
w siedzibie Banku. Stosowanie do § 16 ust. 3 umowy kwota spłaty podlega
przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży waluty kredytu obowiązującym w banku
w dniu spłaty, zgodnie z Tabelą kursów P. S.A. w W. ogłoszoną
w siedzibie banku.
Przed podpisaniem umowy powodowie uczestniczyli w dwóch spotkaniach. Byli
zainteresowani kredytem złotówkowym, ale nie mieli zdolności kredytowej.
Nie proponowano im kredytu w złotówkach. Zostali do kredytu w walucie obcej
przekonani przez pracownika banku. Wskazywano im, że kredyt ten jest
korzystniejszy, niżej oprocentowany, a kurs franka jest stabilny. Bank nie przedstawił
symulacji i nie przedstawił oferty kredytu złotówkowego. Powodowie nie otrzymali
projektu umowy, aby się z nią zapoznać. Mogli się z umową zapoznać w banku.
Umowa nie była zrozumiała dla powodów, jednakże nie zgłaszali uwag, gdyż uważali,
że umowa jest zgodna z przepisami. Nie rozumieli na czym polega różnica
w tabelach bankowych. Tabele były dla nich równoznaczne z tabelami NBP, nikt
im jednak tego nie wyjaśnił. Nie wskazywano im odchylenia kursu ani kursów
historycznych franka. Powodowie kredyt spłacali w złotówkach. Wpłacając środki
w kasie banku dostawali informacje o wysokości wpłaty. Nie były to informacje
precyzyjne. Harmonogram spłaty otrzymali w CHF.
Sąd Okręgowy ocenił, że zawarta przez strony umowa kredytu nie określała
elementów koniecznych do uznania jej za ważną czynność prawną. Nie wskazuje
bowiem kwoty i waluty kredytu. Skoro wolą stron było zawarcie umowy kredytu
II CSKP 379/25
3
złotówkowego, należało w treści umowy wskazać kwotę kredytu wyrażoną w złotych
polskich, czego nie uczyniono. Ze względu na to, że kwota i waluta kredytu musi być
w umowie ściśle oznaczona, nie można przyjąć, że doszło do ustalenia kwoty
kredytu. Dodatkowo przeciwko uznaniu, że kwota kredytu została ściśle oznaczona
w umowie przemawia brzmienie § 13 ust. 4 i § 16 ust. 3 umowy. Zgodnie
z § 13 ust. 4 umowy kwota kredytu wypłacana jest w złotych po przeliczeniu zgodnie
z kursem kupna waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu wypłaty zgodnie
z Tabelą kursów P. S.A. w W. ogłoszoną w siedzibie Banku. Natomiast stosowanie
do § 16 ust. 3 umowy kwota spłaty podlega przeliczeniu na złote po kursie sprzedaży
waluty kredytu obowiązującym w banku w dniu spłaty zgodnie z Tabelą kursów P.
S.A. w W. ogłoszoną w siedzibie banku. Umowa nie określa jednak czym jest ten
kurs, z jakich elementów się składa, w jaki sposób jest ustalany i przy użyciu jakich
kryteriów, a także czy są jakieś formalne ograniczenia
w kształtowaniu tego kursu przez bank. Przyznaje zatem kredytodawcy prawo
do jednostronnego kształtowania kursu. Zatem to bank ustalał ostateczną kwotę
kredytu przeznaczoną do wypłaty i spłaty. Przy takiej konstrukcji umowy
kredytobiorca nie był w stanie ustalić jakiego świadczenia mógłby się domagać
od kredytodawcy w przypadku braku wypłaty kredytu przez bank oraz jego spłaty.
W związku z tym, nawet dopuszczając możliwość określenia kwoty kredytu przy
użyciu klauzuli waloryzacyjnej, nie można przyjąć, że kwota kredytu została ściśle
oznaczona w umowie. W przypadku kredytu złotówkowego wprowadzenie klauzuli
waloryzacji do umowy powinno polegać na tym, że w umowie zostanie wskazane,
iż kwotą kredytu jest kwota złotych polskich odpowiadająca określonej kwocie
franków szwajcarskich, według ściśle określonego kursu z konkretnego dnia. Mając
powyższe na względzie należało uznać, że zawarta przez strony umowa kredytu jest
sprzeczna z art. 69 ust. 1 i 69 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo bankowe i jest nieważną
czynnością prawną w świetle art. 58 k.c.
Sąd pierwszej instancji ocenił również, że umowa kredytu jest nieważna z tego
względu, że narusza zasadę swobody umów, pozostając w sprzeczności z naturą
umowy kredytu i zasadami współżycia społecznego. Z uwagi bowiem
na przewidziane umową odniesienia świadczeń stron do CHF przy wypłacie kredytu
oraz spłacie poszczególnych rat, kredytobiorca nie spłaca nigdy nominalnej wartości
II CSKP 379/25
4
kredytu z uwagi na różnice kursowe oraz zastosowany mechanizm spreadu
walutowego. Zatem obowiązkiem powodów nie miało być zwrócenie kwoty kredytu
faktycznie otrzymanej, lecz innej kwoty, ustalonej w odniesieniu do franka
szwajcarskiego. Konstrukcja kredytu denominowanego jest sprzeczna z naturą
kredytu, którego istota polega na tym, że bank dostarcza kredytobiorcy określoną
kwotę pieniężną, a kredytobiorca jest zobowiązany do jej zwrotu. Wynagrodzenie
za korzystanie z pieniędzy banku stanowią odsetki, zaś wynagrodzenie za udzielenie
kredytu stanowi prowizja banku. Uzyskiwanie przez bank korzyści kosztem
konsumenta w oparciu o mechanizm spreadu pozostaje więc w sprzeczności
z naturą umowy kredytu.
Odnosząc się do naruszenia zasad współżycia społecznego Sąd Okręgowy
uznał, że strony umowy nie były równorzędnymi podmiotami. Powodowie
występowali w tej umowie jako konsumenci w rozumieniu art. 221 k.c., czyli słabsza
strona stosunku zobowiązaniowego. Pozwany jako przedsiębiorca w zasadniczej
części decydował o kształcie umowy. Powodowie mogli tę umowę wyłącznie
zaakceptować lub odmówić jej zawarcia. Biorąc pod uwagę ustalony okres spłaty
kredytu (20 lat) i jego wysokość można przyjąć, że umowa stanowiła dla powodów
zobowiązanie o dużej wadze, które miało wpływać na ich sytuację majątkową przez
okres kolejnych 20 lat. Uzależnienie wysokości rat kredytu udzielonego
konsumentowi na okres 20 lat od nieprzewidywalnych zjawisk, jakimi są wahania
kursów walut na rynku finansowym jest niebezpieczne dla kredytobiorcy. W związku
z tym bez znaczenia jest fakt, iż kredytobiorcy są informowani przed zawarciem tego
rodzaju umowy o ryzyku walutowym związanym ze zmiennym kursem franka
szwajcarskiego. Kluczowy jest bowiem brak formalnych granic ryzyka walutowego
i możliwości jego wyliczenia. Ponadto ukształtowanie umowy w ten sposób,
że jednej, silniejszej stronie stosunku prawnego, zastrzega się prawo
do kształtowania wysokości świadczeń drugiej, słabszej strony kontraktu, należy
uznać za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Postanowienia umowy
nie określały jasnych zasad ustalenia kursu CHF przez bank. Ponadto uprawienie
banku do określania kursu waluty nie było formalnie niczym ograniczone. Powoduje
to znaczne zachwianie równowagi kontraktowej stron.
II CSKP 379/25
5
Sąd Okręgowy podkreślił, że kwestia prawidłowego informowania o istnieniu
ryzyka kontraktowego przez podmioty rynku finansowego była przedmiotem
rozważań Sądu Najwyższego w wyroku z dnia 9 stycznia 2019 r., I CSK 736/17,
w którego uzasadnieniu Sąd Najwyższy wskazał, iż w sytuacji, gdy powód
nie był świadomy tak znacznego zróżnicowania ryzyka jakie mogły pociągnąć
za sobą zawierane przez niego umowy, a pozwany bank był w pełni świadomy,
że rozkład ryzyka, wbrew deklarowanym wstępnie założeniom, wyraźnie
go faworyzuje, umowę należy uznać za sprzeczną z zasadami współżycia
społecznego. Powodowie nie zostali wyraźnie poinformowani o rozkładzie ryzyka,
zaś Bank uzyskał z tego tytułu dodatkowe korzyści kosztem konsumenta.
Stosowanie różnych kursów dla dokonywanych przeliczeń jest wadliwe, narusza
interes konsumenta i niewątpliwie nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem.
Przyjęte w umowie warunki przeliczania waluty skutkują nieusprawiedliwioną
dysproporcją praw i obowiązków stron umowy na niekorzyść powodów, powodując
niekorzystne ukształtowanie ich sytuacji ekonomicznej oraz ich nierzetelne
traktowanie. Umowa nie zawiera żadnego mechanizmu chroniącego konsumentów
przed zmianami kursów wykraczającymi poza standardowe, rynkowe fluktuacje,
co prowadzi do istotnego pogorszenia sytuacji kredytobiorców w okresie
kredytowania i oznacza, że ryzyko kursowe po stronie kredytobiorców
ma nieograniczony charakter, a stan taki jest oczywiście sprzeczny z dobrymi
obyczajami i rażąco narusza interes konsumentów.
Wyrokiem z dnia 31 października 2023 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
oddalił apelację strony pozwanej.
W ocenie Sądu Apelacyjnego ustalenia faktyczne poczynione przez
Sąd pierwszej instancji były prawidłowe. Zostały zaaprobowane i podzielone przez
Sąd Apelacyjny, który uczynił je podstawą swojego rozstrzygnięcia.
Odnosząc się do zawartego w apelacji zarzutu naruszenia art. 189 k.p.c.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że w realiach sprawy, uwzględniając charakter i treść
żądania pozwu należało uznać, że co do zasady powodowie posiadają interes
prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności umowy,
II CSKP 379/25
6
bowiem przesądza to na przyszłość kwestie ewentualnych dalszych rozliczeń
pomiędzy stronami.
Oceniając abuzywność kwestionowanych postanowień umownych
( § 13 ust. 4 i § 16 ust. 3 umowy) Sąd Apelacyjny wskazał, że od 2018 r. w doktrynie
i orzecznictwie kształtuje się stanowisko o kwalifikacji klauzuli kursowej jako
elementu umowy określającego główne świadczenia stron. Dominuje pogląd, który
podzielił również Sąd Apelacyjny, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego
denominowanego lub indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące
mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy.
W ocenie Sądu Apelacyjnego decydujące znaczenie dla kwalifikacji klauzuli
kursowej powinna mieć zawsze ocena charakteru, ogólnej systematyki i całości
postanowień umowy, a także jej kontekstu prawnego i faktycznego. Uznając,
że klauzula wymiany stanowi element głównego przedmiotu umowy
w rozpoznawanej sprawie podlegała ona ocenie pod kątem abuzywności. Zgodnie
bowiem z art. 3851 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem
nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki
w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy,
nie dotyczy to jednak postanowień określających główne świadczenia stron,
w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W umowie zawartej przez strony klauzula wymiany nie była sformułowana w sposób
prosty i zrozumiały, zaś kwestia prostego i zrozumiałego charakteru klauzuli umownej
odnosi się nie tylko do jej formalnej klarowności z gramatycznego punktu widzenia,
ale też do aspektu materialnego, tj. rzeczywistej możliwości ustalenia przez
konsumenta skutków zastosowania takiej klauzuli.
Sąd Apelacyjny wskazał, że powodowie złożyli pisemne oświadczenie
potwierdzające, że są świadomi ponoszenia ryzyka kursowego związanego
z wahaniem kursów CHF, jednakże samo złożenie tego oświadczenia nie oznacza,
iż taką wiedzę faktycznie posiadali. Z materiału sprawy wynika, że przy zawieraniu
umowy skupiono się na przedstawieniu korzyści wynikającej z przedstawianej oferty,
a nie na wyjaśnieniu mechanizmu waloryzacji kredytu i ewentualnych
niebezpieczeństw związanych z taką klauzulą. Powodowie otrzymali gotowy
II CSKP 379/25
7
do podpisania wzorzec umowy, którego treść nie podlegała negocjacjom,
w szczególności, jeżeli chodzi o treść klauzuli kursowej, natomiast kredyt
denominowany został przedstawiony jako produkt bezpieczny. Samo złożenie
oświadczenia, wpisanego do umowy nie oznaczało, że warunek ten został należycie
wypełniony. Powodom nie przedstawiono symulacji zadłużenia w długiej
perspektywie, nie uprzedzono o możliwości zmiany kursu waluty w okresie
obowiązywania umowy zawartej na 20 lat na podstawie uzyskanych informacji, które
ograniczały się do zapewnienia o stabilnym kursie waluty CHF.
Wprowadzenie do umowy kredytowej zawieranej na wiele lat, stanowiącej
istotne obciążenie finansowe dla konsumenta, mechanizmu działania ryzyka
kursowego, wymagało szczególnej staranności Banku w zakresie wyraźnego
wskazania zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem, tak by konsument miał
pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy. Powyższy
obowiązek powinien zatem zostać wykonany poprzez jednoznaczne i zrozumiałe
poinformowanie konsumenta, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardziej
ryzykowne, a efektem może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej
od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego pozwany nie określił w sposób dostatecznie
precyzyjny i kompleksowy na czym polegał kwestionowany mechanizm i jakie ryzyko
niesie. Nie wykonał zatem ciążącego nań obowiązku w sposób dający konsumentom
pełne rozeznanie co do istoty stosunku obligacyjnego. Zgodnie z dominującym
w orzecznictwie poglądem wymóg informacyjny musi być wykonany w sposób
umożliwiający przeciętnemu konsumentowi uzyskanie wiadomości o możliwości
wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty
i pozwalający na oszacowanie istotnych konsekwencji warunku umownego
dotyczącego indeksacji dla przyszłych zobowiązań finansowych związanych
ze spłatą kredytu. Nie można też przyjąć, że kwestionowane postanowienia umowne
zostały indywidualnie uzgodnione. O indywidualnym uzgodnieniu postanowień
można mówić wówczas, gdy powstały one przez wspólne uzgodnienie ich treści
przez konsumenta i bank lub też, gdy zostały bankowi narzucone przez konsumenta.
Dla uznania postanowień za indywidualnie uzgodnione nie jest wystarczające
ustalenie, że cała umowa była przedmiotem negocjacji, ale należy ustalić,
II CSKP 379/25
8
że ich przedmiotem były konkretne postanowienia, które potencjalnie uznać można
za niedozwolone, a czego pozwany Bank nie wykazał. Wobec braku określenia przez
Bank na etapie zawierania umowy w sposób precyzyjny i kompleksowy na czym
polegał mechanizm denominacji i jakie ryzyko za sobą niesie, doszło do nierówności
informacyjnej stron.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że zgodnie z aktualnym orzecznictwem
postanowienia umowy określające zasady przeliczenia kwoty udzielonego kredytu
na złotówki przy wypłacie kredytu i spłacanych rat na walutę obcą, pozwalające
bankowi swobodnie kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych
postanowień umownych. Takie postanowienia, które uprawniają bank
do jednostronnego ustalenia kursów walut, są nietransparentne i pozostawiają pole
do arbitralnego działania banku. W ten sposób obarczają kredytobiorcę
nieprzewidywalnym ryzykiem oraz naruszają równorzędność stron.
Sąd Apelacyjny uznał, że eliminacja ze stosunku prawnego postanowień
uznanych za abuzywne, zgodnie z sankcją przewidzianą w art. 3851 k.c.
i art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, w realiach rozpoznawanej sprawy prowadzi
do zniweczenia całego stosunku prawnego. Klauzule przeliczeniowe związane
są z charakterem zobowiązania kredytobiorców i stanowią główny element umowy
(art. 69 ust. 2 Prawa bankowego) i po ich wyłączeniu - wbrew odmiennemu poglądowi
apelującego - utrzymanie umowy nie jest praktycznie możliwe. Zgodnie z poglądami
wyrażonymi w orzecznictwie TSUE i Sądu Najwyższego jedynym sposobem
przywrócenia skuteczności niedozwolonego postanowienia umownego jest
udzielenie przez konsumenta następczej świadomej, wyraźnej i wolnej zgody,
co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.
W orzecznictwie wskazuje się, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego
denominowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm denominacji
określają główne świadczenie kredytobiorcy. W konsekwencji w ten sposób należy
też ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu denominacji, określające
sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego. W razie
stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego Trybunał Sprawiedliwości
UE uznaje obecnie, że utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego
II CSKP 379/25
9
punktu widzenia”. Jest tak zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul
doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu denominacji oraz różnic kursów
walutowych, ale również - pośrednio - do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest
bezpośrednio związane z denominacją kredytu do waluty. W konsekwencji Trybunał
Sprawiedliwości UE orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie
temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych
warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego
według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej
waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal
obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby
zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. Nie powinno budzić wątpliwości,
że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji, w której skutkiem
eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest
przekształcenie kredytu złotowego denominowanego w zwykły kredyt złotowy,
oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać,
że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu
denominowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki
oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym
przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie
i charakterze, choćby nadal chodziło tylko o inny podtyp, czy wariant umowy kredytu.
Oznacza to, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy
o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia
za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością).
Zdaniem Sądu drugiej instancji nie było możliwe zastąpienie abuzywnych
postanowień umowy kredytowej przepisem o charakterze dyspozytywnym. Odnosi
się to w szczególności do art. 358 § 2 k.c., który nie znajdzie zastosowania
w sprawie. Przepis ten nie obowiązywał w chwili zawierania przez strony umowy,
co przy uwzględnieniu regulacji art. XXVI-LXIV ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. -
Przepisy wprowadzające Kodeks cywilny wyklucza jego stosowanie. Niezależnie
od tego, że żaden przepis prawa krajowego nie daje podstaw do zastąpienia klauzul
abuzywnych innym postanowieniem, uzupełnienie umowy po wyeliminowaniu
klauzul stanowiłoby zbyt daleko idąca modyfikację umowy, które w istocie służyłoby
II CSKP 379/25
10
ratowaniu sytuacji prawnej banku, który stosował niedozwolone postanowienia
umowne.
Pozwany w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie prawa materialnego,
art. 56 k.c. oraz art. 65 § 2 k.c. w zw. z art. 3851 § 1 i 2 k.c., art. 3852 k.c.
w zw. z art. 6 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13, art. 7 ust. 1 Dyrektywy Rady 93/13,
art. 288 TFUE oraz art. 2 i 54 Traktatu akcesyjnego w zw. z art. 2 i 9 Konstytucji
i art. 87 ust. 1 Konstytucji, a także naruszenie art. 189 k.p.c. Skarżący wniósł
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu we Wrocławiu w innym składzie, ewentualnie
o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozstrzygnięcie sprawy co do istoty
przez zmianę wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Świdnicy
z dnia 10 października 2022 r. i oddalenie powództwa w zakresie żądania ustalenia
nieważności umowy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Artykuł 45 ust. 1 Konstytucji gwarantuje każdemu prawo do rozpatrzenia
sprawy przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd. Podobną gwarancję
zawiera art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Orzekanie przez
niezwisły i bezstronny sąd ustanowiony na mocy ustawy stanowi podstawę prawa
do rzetelnego procesu, które należy do praw podstawowych jednostki. Nakłada
to na każdy sąd obowiązek zbadania z urzędu, czy jego skład nie stoi
na przeszkodzie zapewnieniu stronom postępowania realizacji prawa do rzetelnego
procesu. Dla dokonania oceny, czy określony skład sądu spełnia wskazane wyżej
wymogi pozwalające uznać go za sąd, kluczowe są kryteria obejmujące podstawę
prawną jego działania, w tym sposób, w jaki skład sądu został utworzony.
Zgodnie z art. 19 ust. 1 akapit drugi Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) każde
państwo członkowskie, kształtując samodzielnie strukturę organów wymiaru
sprawiedliwości, powinno zapewnić, by organy orzekające – jako „sądy”
w rozumieniu prawa Unii – w kwestiach związanych ze stosowaniem lub wykładnią
tego prawa odpowiadały wymogom skutecznej ochrony prawnej, w tym zwłaszcza
wymaganiu niezawisłości i ustanowienia na podstawie ustawy. W orzecznictwie
Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w ślad za judykaturą Europejskiego
Trybunału Praw Człowieka na tle art. 6 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka
II CSKP 379/25
11
i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie, dnia 4 listopada 1950 r.
(Dz. U. z 1993 r., nr 61, poz. 284, dalej – „EKPCz”), wskazuje się, że wymaganie
ustanowienia sądu na podstawie ustawy odnosi się nie tylko do podstawy prawnej
funkcjonowania sądu jako organu władzy publicznej, lecz także konkretnego składu
orzekającego. Wymaga to uwzględnienia wszystkich przepisów prawa krajowego,
które mogą rzutować na to, że uczestnictwo w składzie orzekającym konkretnych
sędziów jest nieprawidłowe (por. np. wyroki Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej z dnia 26 marca 2020 r., Simpson/Rada i HG/Komisja,
C-542/18 RX-II i C-543/18 RXII, z dnia 6 października 2021 r., C-487/19, W.Ż,
z dnia 29 marca 2022 r., C-132/20, Getin Noble Bank S.A.). Dotyczy to również
przepisów regulujących przydział spraw i kształtowanie składów orzekających
w konkretnych sprawach (por. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z dnia 14 listopada 2024 r., C-197/23, S.). W taki sam sposób należy rozumieć
wymagania wynikające z art. 45 ust. 1 Konstytucji, mimo pewnych różnic w ujęciu
gwarancji prawa do sądu w art. 45 ust. 1 Konstytucji, art. 6 ust. 1 EKPCz
i art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (KPP UE). Standard
ustanowiony w tych regulacjach jest bowiem zbieżny, a w pracach nad projektem
Konstytucji przyjęto, że poziom gwarancji przewidziany w tej mierze w przyszłej
konstytucji nie powinien być niższy niż w ratyfikowanych przez Polskę umowach
międzynarodowych (por. Biuletyn Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia
Narodowego nr XV, s. 77, nr XXXVII, s. 98 i nr XXXIX, s. 48 i n.).
Wymagało zatem uwzględnienia, że zarządzenie Prezesa Sądu Najwyższego
kierującego pracą Izby Cywilnej z dnia 30 maja 2025 r. dotyczące wyznaczenia
składu orzekającego, zostało na podstawie art. 80 § 1 ustawy
z dnia 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym, jedn. tekst: Dz. U. z 2024 r.,
poz. 622 (dalej – „u.SN”) wydane przez osobę powołaną na stanowisko Prezesa
Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Cywilnej z dniem 1 października 2024 r.,
mimo:
1. objęcia urzędu sędziego Sądu Najwyższego po przeprowadzeniu
postępowania nominacyjnego z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa
ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej
Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2018 r., poz. 3,
II CSKP 379/25
12
dalej – „ustawa z dnia 8 grudnia 2017 r.”), którego kształt i przebieg naruszał
przepisy Konstytucji i konsekwencje prawomocnych orzeczeń sądowych w
stopniu uzasadniającym uchylenie prawomocnym wyrokiem Naczelnego
Sądu Administracyjnego z dnia 6 maja 2021 r., II GOK 2/18, kończącej to
postępowanie uchwały Krajowej Rady Sądownictwa nr 330/2018 z dnia 28
sierpnia
2018
r.,
przez
co
oparty
na tej uchwale akt powołania do pełnienia urzędu sędziego Sądu
Najwyższego został ex post pozbawiony podstawy w postaci wymaganej w
art. 179 Konstytucji uchwały Krajowej Rady Sądownictwa obejmującej
wniosek o powołanie do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego (por.
uchwała połączonych Izb Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 r., BSA 1-4110-1/20,
wyrok
Sądu
Najwyższego
z dnia 24 kwietnia 2024 r., II PSKP 21/23, OSNP 2024, nr 12, poz. 117
oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2019 r., III CZP 25/19,
z dnia 2 września 2021 r., III CZP 11/21 i z dnia 23 września 2022 r.,
III CZP 43/22);
2. uczestniczenia w zgromadzeniu sędziów Izby Cywilnej zwołanym na dzień
10 września 2024 r. w celu dokonania wyboru kandydatów na stanowisko
Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Cywilnej (dalej –
„zgromadzenie”) wyłącznie osób powołanych do pełnienia urzędu sędziego
Sądu Najwyższego z rażącym naruszeniem prawa, w okolicznościach takich
samych bądź zbliżonych do określonych powyżej, których uczestnictwo w
składach orzekających Sądu Najwyższego, z racji wadliwości powołania,
prowadzi do systemowego pozbawienia stron prawa do rozpoznania sprawy
przez niezależny, bezstronny i niezawisły sąd ustanowiony ustawą w
rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPCz (por. np. wyrok Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka z dnia 3 lutego 2022 r., nr 1469/20, Advance Pharma Sp. z o.o.
przeciwko Polsce) i art. 47 KPP UE w związku z art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE
(por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 grudnia
2023
r.,
C-718/21,
II CSKP 379/25
13
LG i z dnia 7 listopada 2024 r., C-326/23, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji
i Konsumentów);
3. przewodniczenia zgromadzeniu przez osobę wskazaną uznaniową decyzją
Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podjętą na podstawie art. 13 § 3 u.SN,
który to przepis w sposób oczywisty narusza zasadę trójpodziału władz
(art. 10 Konstytucji) i konstytucyjnie gwarantowaną niezależność i autonomię
organizacyjną Sądu Najwyższego względem organów władzy wykonawczej
(art. 173 Konstytucji), jak również mimo uchylenia przez Prezesa Rady
Ministrów w dniu 9 września 2024 r. kontrasygnaty (art. 144 ust. 2 Konstytucji)
udzielonej uprzednio wobec postanowienia Prezydenta Rzeczypospolitej
Polskiej
z dnia 17 sierpnia 2024 r. (M.P. poz. 799) w sprawie wyznaczenia
przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego;
4. zwołania zgromadzenia przez sędzię Sądu Najwyższego J.M.-K., która w
poprzedniej kadencji została powołana na stanowisko Prezesa Sądu
Najwyższego kierującego pracą Izby Cywilnej, mimo że postępowanie
prowadzące do wyłonienia kandydatów na to stanowisko zostało
przeprowadzone wadliwie, przy sprzeciwie ówczesnej większości sędziów
Izby Cywilnej, na podstawie rozwiązań ustawowych rażąco naruszających
zasadę odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji),
z pominięciem uchwały zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej
z dnia 29 czerwca 2021 r. odraczającej zgromadzenie wyborcze i w sposób,
który uniemożliwiał większości sędziów Izby Cywilnej wybór kandydatów
cieszących się poparciem niezbędnym do sprawowania tego urzędu (por.
postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2022 r., III CZP 43/22
i z dnia 3 kwietnia 2023 r., II CSKP 501/22).
Sytuacja, w której ustawowe uprawnienia przewidziane dla Prezesa Sądu
Najwyższego, w tym dotyczące działalności orzeczniczej izby Sądu Najwyższego,
takie jak kształtowanie składów orzekających w konkretnych sprawach
(art. 80 § 1 u.SN), są realizowane przez osobę powołaną na stanowisko Prezesa
Sądu Najwyższego w przedstawionych powyżej okolicznościach, ma charakter
nadzwyczajny i powoduje nieskuteczność czynności o charakterze jurysdykcyjnym,
II CSKP 379/25
14
w tym zarządzeń i innych aktów podejmowanych przez wadliwy obsadzony organ
Sądu Najwyższego, którym jest Prezes Sądu Najwyższego (por. także
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 kwietnia 2023 r., II CSKP 1588/22
i postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2023 r., III CZP 1/22, w których
zwrócono uwagę na konsekwencje pełnienia funkcji kierowniczych w Sądzie
Najwyższym, w tym funkcji Prezesa Sądu Najwyższego, przez osoby wadliwie
powołane do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego w postępowaniu
toczącym się z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej ustawą
z dnia 8 grudnia 2017 r.).
W przypadku zarządzeń o wyznaczeniu składu orzekającego dokonywana
de lege lata ocena wpływu tej wadliwości na dopuszczalność merytorycznego
rozpoznania sprawy przez obsadzony w ten sposób skład orzekający Sądu
Najwyższego musi jednak uwzględniać ryzyko rzeczywistego oddziaływania
wadliwego wyznaczenia składu orzekającego na spełnienie wymogu zapewnienia
stronom prawa do rozpoznania sprawy przez niezawisły i bezstronny
sąd ustanowiony ustawą, w przypadku, gdy sędziwie tworzący skład sądu zastali
prawidłowo powołani do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego Sądu
Najwyższego oraz uwzględniać konieczność realizowania przez Sąd Najwyższy jego
konstytucyjnych i ustawowych funkcji w sferze ochrony prawnej w obliczu kryzysowej
sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, w tym zwłaszcza zapewnienia stronom prawa
do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie (art. 45 ust. 1 Konstytucji,
art. 6 ust. 1 EKPCz i art. 47 KPP UE). Należało to uwzględnić, mimo strukturalnego
charakteru i wagi problemu nieprawidłowej obsady organów Sądu Najwyższego,
w tym stanowiska Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Cywilnej,
wynikającego zarówno z wadliwości postępowań nominacyjnych na stanowiska
sędziowskie w Sądzie Najwyższym prowadzonych z udziałem Krajowej Rady
Sądownictwa ukształtowanej ustawą z dnia 8 grudnia 2017 r., jak i wadliwości
postępowania, w którym dokonano wyboru kandydatów na stanowisko Prezesa Sądu
Najwyższego.
Uwzględniając również, że strony zostały prawidłowo zawiadomione
o składzie orzekającym i nie zgłosiły zastrzeżeń wobec tego składu orzekającego
II CSKP 379/25
15
Sądu Najwyższego oraz niezawisłości i bezstronności jego członków, Sąd Najwyższy
uznał, iż nie było przeszkód do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy.
W judykaturze utrwalone jest stanowisko, że postanowienia umowne
obejmujące tzw. klauzule przeliczeniowe, określające kurs CHF do waluty polskiej
za pomocą mechanizmu opartego o stosowanie klauzul kursowych ustalanych
jednostronnie przez bank, stanowią niedozwolone postanowienia umowne.
W judykaturze podkreślono, że określenie wysokości zobowiązania konsumenta
z odwołaniem się do tabel kursów ustalanych przez bank, bez wskazania
obiektywnych kryteriów ustalania wysokości kursu, jest nietransparentne, pozostawia
pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę
nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równość stron. W świetle
art. 3851 § 1 k.c. nie budzi wątpliwości, że tego rodzaju klauzule abuzywne
są bezskuteczne. Stanowisko, które w tym zakresie wyraził Sąd Apelacyjny
nie uzasadnia zarzutu wadliwego zastosowania art. 3851 § 1 k.c.
Sąd Apelacyjny stwierdził także, że wyeliminowanie z umowy postanowień
dotyczących stosowania tabel kursowych nie zezwala na wykonywanie umowy
bez zasadniczej zmiany jej charakteru, stanowiącego prawną i gospodarczą
przyczynę zawarcia umowy przez strony. Utrzymanie umowy o charakterze
zamierzonym przez strony nie jest możliwe, a jej uzupełnienie przez
sąd jest niedopuszczalne. Skutkowało to w ocenie Sądu drugiej instancji
nieważnością ( bezskutecznością) całej umowy. Związane z tym dalsze
konsekwencje są uzależnione od tego, czy nieważność umowy zagraża interesom
konsumenta, co otwierałby dopiero drogę do zastąpienia klauzul niedozwolonych,
o ile konsument nie sprzeciwił się temu, obstając przy nieważności całej umowy.
Sąd Apelacyjny ocenił prawidłowo, że stwierdzenie abuzywności klauzuli ryzyka
walutowego powoduje, iż utrzymanie umowy nie jest możliwe. Powyższe stanowisko
Sądu Apelacyjnego pozostaje w zgodzie z aktualnym, utrwalonym stanowiskiem
judykatury, uwzgledniającym orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości
Unii Europejskiej dotyczące wykładni przepisów Dyrektywy 93/13. Oceny
tej nie podważa zmiana przepisów Prawa bankowego dokonana na mocy ustawy
z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo bankowe oraz niektórych innych
II CSKP 379/25
16
ustaw. Wbrew stanowisku skarżącego stanowisko Sądu Apelacyjnego o braku
możliwości utrzymania umowy zawartej przez strony nie bazowało wyłącznie
na zasadzie skuteczności prawa unijnego. Takiej ocenie przeczy wyraźnie treść
uzasadnienia wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną. Sąd Apelacyjny podkreślił,
że umowa kredytu została zawarta przez strony przed przystąpieniem
Rzeczypospolitej Polskiej do Unii Europejskiej i odwołał się do orzecznictwa TSUE
wskazującego, że dyrektywa 93/13 nie ma zastosowania do umów, które zostały
zawarte przed dniem akcesji do UE. Wskazał natomiast, że kontekst unijny nie jest
całkowicie pozbawiony znaczenia w rozstrzyganej sprawie, gdyż przepisy ustawy
z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz
odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny
( Dz. U. Nr 22, poz. 271) miały na celu m.in. przedakcesyjną transpozycję dyrektywy
93/13. Powyższe stanowisko nie uzasadnia zarzutu błędnego zastosowania
art. 288 TFUE oraz art. 2 i 54 Traktatu akcesyjnego w zw. z art. 2, art. 9
i art. 87 ust. 1 Konstytucji. Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia prawa
materialnego kwestionujące stwierdzone przez Sąd Apelacyjny skutki abuzywności
postanowień umowy dotyczących tabel kursowych były zatem nieuzasadnione.
W orzecznictwie wyrażono także stanowisko, że klauzule waloryzacyjne, które
w umowie kredytu nie zostały wyrażone w sposób jasny i precyzyjny podlegają
badaniu pod katem abuzywności i przyjęto, iż w celu zrealizowania przez bank
obowiązków informacyjnych o ryzyku walutowym i kursowym w związku z zawarciem
umów kredytowych indeksowanych do waluty obcej lub denominowanych w walucie
obcej, nie jest wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko kursowe ponosi
kredytobiorca oraz odebranie od niego oświadczenia o standardowej treści odnośnie
poinformowania o ponoszeniu przez kredytobiorcę ryzyka wynikającego ze zmiany
kursu waluty obcej. Klauzula ryzyka walutowego i klauzula kursowa mogą
funkcjonować tylko łącznie i stanowią klauzulę indeksacyjną określającą główne
świadczenia stron w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. Stanowisko Sądu drugiej instancji
w tym zakresie było zatem także uzasadnione.
Bezzasadny był również zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. przez jego
niewłaściwe zastosowanie. Sąd Apelacyjny stwierdził zasadnie, że powodowie mają
interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia nieważności umowy,
II CSKP 379/25
17
gdyż ma to znaczenie na przyszłość w kwestii dalszych rozliczeń pomiędzy stronami.
Oceny tej nie zmienia ustalenie, że umowa została wykonana. W przypadku
nieważności umowy powstają bowiem roszczenia zwrotne i uwzględnienie
powództwa powodów o ustalenie ma znaczenie także w perspektywie możliwego
wytoczenia powództwa przez pozwany bank, które potencjalnie może być różnie
sformułowane. Należy również uwzględnić, że Sąd Apelacyjny rozpoznawał apelację
od wyroku częściowego Sądu Okręgowego w Świdnicy, a w tym przypadku wyrok
ustalający Sądu pierwszej instancji pełni funkcje prejudykatu dla roszczenia
o zapłatę.
Z tych względów skarga kasacyjna była pozbawiona uzasadnionych
podstaw i podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814 k.p.c. O kosztach
postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 w zw. z art. 391 § 2
i art. 39821 k.p.c.
[a.ł]
Dariusz Zawistowski
Monika Koba
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam
niemożność podpisania uzasadnienia wyroku
przez sędziego SN Monikę Kobę
z powodu długotrwałej nieobecności
Grzegorz Misiurek
Grzegorz Misiurek