II CSKP 347/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
27 sierpnia 2025 r.
SSN Marcin Krajewski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Mariusz Łodko
SSN Marcin Trzebiatowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 27 sierpnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Banku spółki akcyjnej w W.
od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie
z 15 września 2022 r., V Ca 919/20,
w sprawie z powództwa A.J.
przeciwko Bankowi spółce akcyjnej w W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od Banku spółki akcyjnej w W. na rzecz A.J. 2700
złotych zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego;
3. oddala wniosek o zasądzenie odsetek za opóźnienie
w zapłacie kwoty zwrotu kosztów postępowania.
Mariusz Łodko
(E.M.)
Marcin Krajewski
Marcin Trzebiatowski
UZASADNIENIE
II CSKP 347/24
2
Wyrokiem z 15 września 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił apelację
pozwanego od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
z 15 października 2019 r., którym zasądzono od pozwanego na rzecz powoda
63 173,41 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie tytułem zwrotu nienależnego
świadczenia.
Z zaakceptowanych przez Sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych wynika,
że 8 października 2006 r. powodowie zawarli z pozwanym umowę o kredyt
hipoteczny w wysokości 355 250 zł indeksowany kursem CHF. Zgodnie z § 11 ust. 4
umowy raty kredytu miały być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu
według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej banku, obowiązującego na dzień
spłaty o 14:50.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał
postanowienia umowy ustalające sposób przeliczenia kursu waluty wypłacanego
kapitału i spłacanych rat za dotyczące kwestii ubocznych, a nie za określające
świadczenia główne. Stwierdził, że mają one charakter niedozwolonych postanowień
umownych. Według Sądu pierwszej instancji eliminacja niedozwolonych
postanowień z umowy kredytu skutkuje tym, że kredyt przestaje być waloryzowany
kursem CHF, lecz pozostaje w całości kredytem w złotych, którego kwota powinna
zostać wypłacona przez bank i zwrócona z odsetkami w złotych, bez dokonywania
przeliczeń na walutę obcą. Wyłączenie stosowania wobec konsumenta klauzul
waloryzacyjnych nie powoduje natomiast, by wykonywanie umowy kredytu było
niemożliwe.
Sąd pierwszej instancji, dokonując rozliczeń na podstawie przepisów
o bezpodstawnym wzbogaceniu, wskazał, że różnica między wysokością rat
nieprawidłowo pobranych przez pozwanego z zastosowaniem abuzywnych
postanowień przewidujących indeksację a wysokością rat, które powinny były zostać
pobrane przez pozwanego z pominięciem klauzul niedozwolonych, stanowi
nienależne świadczenie. Żądanie powoda opiewało jednak na niższą wartość
i – z uwagi na art. 321 k.p.c. – tylko tę kwotę zasądził Sąd a quo na rzecz powoda.
Sąd drugiej instancji uznał za prawidłowe przyjęte w sprawie ustalenia
faktyczne i w znacznej mierze podzielił wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji ocenę
II CSKP 347/24
3
prawną. Nie zgodził się jednak z zakwalifikowaniem postanowień dotyczących
sposobu przeliczenia kursu waluty wypłacanego kapitału i spłacanych rat jako
określających świadczenia uboczne oraz rozstrzygnięciem co do skutków
wyeliminowania z umowy klauzul abuzywnych. Zdaniem Sądu Okręgowego klauzule
dotyczące indeksacji kredytu do waluty obcej stanowią postanowienia określające
główne świadczenia stron, jednak z uwagi na ich niejednoznaczne sformułowanie
mogą podlegać badaniu pod kątem abuzywności. Ze względu na przyznanie
pozwanemu nieweryfikowalnego przez drugą stronę uprawnienia do wyznaczania
kursu, według którego ustalana była wysokość spłacanych przez powoda rat, Sąd
drugiej instancji uznał klauzule indeksacyjne za abuzywne. Według Sądu ad quem
wyeliminowanie z umowy postanowień abuzywnych określających świadczenia
główne powoduje, że umowa nie może być dalej wykonywana z uwagi na brak
możliwości określenia sposobu i wysokości świadczeń stron.
Sąd drugiej instancji nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego zarzutu
zatrzymania, wskazując że umowa kredytu nie jest umową wzajemną, co wyklucza
stosowanie art. 496 w zw. z art. 497 k.c. przy rozliczeniach dokonywanych tytułem
zwrotu nienależnych świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej umowy kredytu.
Następnie wskazał, że dokonywana w ramach umowy wzajemnej wymiana dóbr
zakłada różnorodzajowość świadczeń obu stron. Zaś – zdaniem Sądu ad quem –
w sytuacji, gdy obu stronom przysługuje wierzytelność pieniężna, interes każdej
z nich dostatecznie zabezpiecza instytucja potrącenia.
Pozwany bank wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,
zaskarżając wyrok w całości. W skardze zarzucił naruszenie:
1) art. 378 § 1 i art. 384 k.p.c. przez rozpoznanie sprawy w oparciu
o rozstrzygnięcie, że po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa nie wiąże
w całości, podczas gdy Sąd pierwszej instancji rozstrzygnął sprawę, uznając że po
wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych postanowień może ona dalej wiązać
strony jako umowa kredytu złotowego, co doprowadziło do rozpoznania sprawy poza
granicami apelacji;
2) art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez
niewyodrębnienie z postanowień indeksacyjnych klauzul ryzyka walutowego,
II CSKP 347/24
4
dotyczących wyrażenia zobowiązania w walucie obcej, obok klauzul spreadu
walutowego, odsyłających do stosowanych przez bank kursów waluty, oraz przez
przyjęcie, że każda z nich stanowi postanowienie określające główne świadczenie
stron, mimo że jedynie klauzule ryzyka walutowego odnoszą się do głównego
świadczenia stron, co doprowadziło do nieprawidłowej, łącznej oceny obu klauzul
pod kątem abuzywności;
3) art. 3851 § 1 zdanie drugie k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez
przyjęcie, że klauzule ryzyka walutowego nie zostały sformułowane w sposób
jednoznaczny, podczas gdy zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem oraz
jednoznacznie wynika z nich, że kredyt był indeksowany kursem waluty obcej, przez
co nie podlegają ocenie pod kątem abuzywności;
4) art. 496 w zw. z art. 497 k.c. przez nieuwzględnienie podniesionego przez
pozwanego zarzutu zatrzymania.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwanego powód wniósł m.in. o jej
oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania
kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga okazała się bezzasadna.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu naruszenia prawa
procesowego związanego z dokonaniem przez Sąd Okręgowy odmiennej oceny
skutków niedozwolonego charakteru spornych postanowień umowy kredytowej
i przyjęciem, że powodują one nieważność umowy w całości. Wbrew wywodom
skargi kasacyjnej takie orzeczenie Sądu drugiej instancji nie stanowi rozpoznania
sprawy poza granicami apelacji. Sąd drugiej instancji jest uprawniony do dokonania
odmiennych ustaleń na podstawie tego samego materiału procesowego, którym
dysponował sąd a quo. Nie stanowi naruszenia art. 384 k.p.c., ustanawiającego
zakaz reformationis in peius, zmiana podstawy prawnej zaskarżonego wyroku
z bardziej korzystnej na mniej korzystną dla skarżącego, gdy sąd drugiej instancji
oddala jego apelację (zob. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 412/01).
II CSKP 347/24
5
Nie sposób także uznać, że rozstrzygnięcie o tym samym żądaniu, o którym
rozstrzygnął Sąd pierwszej instancji, oparte na założeniu o nieważności umowy, jest
mniej korzystne dla apelującego. Artykuł 384 k.p.c. dotyczy wyłącznie orzeczeń
uchylających lub zmieniających wyrok na niekorzyść strony wnoszącej apelację.
Ustawodawca trafnie przyjmuje, że orzeczenie o oddaleniu apelacji z natury rzeczy
nie może pogorszyć sytuacji wnoszącego apelację w stosunku do tej, w której
znajdowałby się, gdyby nie zaskarżył orzeczenia sądu pierwszej instancji.
Taki wniosek wynika z założenia, że nawet ewentualna zmiana odnosząca się
do motywów rozstrzygnięcia w porównaniu z motywami przedstawionymi przez sąd
pierwszej instancji nie stawia apelującego w gorszej sytuacji. Jest tak dlatego, że
zgodnie z aktualnie dominującą linią orzeczniczą, którą Sąd Najwyższy w składzie
rozpoznającym sprawę uznaje za trafną, wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca
wyroku nie powoduje związania innych sądów ustaleniami faktycznymi lub ocenami
prawnymi, które legły u podstaw wydanego wcześniej orzeczenia dotyczącego tego
samego stosunku prawnego. Przepis ten dotyczy wyłącznie ściśle rozumianego
przedmiotu rozstrzygnięcia, wyrażonego w sentencji zapadłego w sprawie
orzeczenia (zob. np. wyrok SN z 13 maja 2021 r., V CSKP 73/21, OSNC 2022, nr 2,
poz. 19; postanowienie SN z 7 lipca 2021 r., III CSKP 103/21, OSNC 2022, nr 1, poz.
11, oraz inne orzeczenia cytowane w tych judykatach; podobnie SN w uchwale z 29
kwietnia 2022 r., III CZP 79/22, OSNC 2023, nr 1, poz. 2). Zarzut nr 1 okazał się
zatem nietrafny.
Bezzasadne okazały się także zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Odnosząc się do zarzutu nr 2, podkreślić należy, że w orzecznictwie Sądu
Najwyższego ustalono już, że między klauzulami ryzyka walutowego i spreadu
walutowego występuje ścisłe powiązanie (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu
Izby Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118,
i przywołane tam orzecznictwo). Jeżeli z umowy usunięte zostałyby postanowienia
określające sposób ustalenia kursu waluty, do zastosowania tzw. klauzuli ryzyka
(zastosowania mechanizmu indeksacji) konieczne byłoby zastąpienie takich
postanowień innym sposobem określenia kursu. Taki zabieg jest zaś
niedopuszczalny zgodnie z punktem pierwszym uchwały pełnego składu Izby
Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w którym Sąd Najwyższy uznał, że
II CSKP 347/24
6
w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub
denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi
niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym stanie
prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób
określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów. Na
podstawie art. 87 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym uchwała ta ma moc zasady
prawnej i wiąże Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie. Z uwagi na wspomniane
powiązanie przedmiotowych klauzul, nie można zatem – jak chciałby tego skarżący
– badać odrębnie klauzuli ryzyka ani pod kątem tego, czy stanowi ona postanowienie
określające główne świadczenie stron, ani – w dalszej kolejności – czy jest
abuzywna.
W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości
kwalifikacja klauzul kształtujących mechanizm indeksacji, na który składa się
zarówno klauzula ryzyka, jak i klauzula spreadu, jako określających główne
świadczenia stron w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (zob. uzasadnienie uchwały SN
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, i przywołane tam orzecznictwo).
Jako postanowienia określające główne świadczenia stron klauzule
indeksacyjne nie podlegają kontroli pod kątem abuzywności, ale tylko wtedy, gdy
zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 3851 § 1 in fine k.c.). Takie
rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na
założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron
zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony
przywiązują z reguły największą wagę. W związku z tym zasada ochrony
konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie
cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień
nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwość łatwej oceny
rozmiarów swojego świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej
strony. Z tą ostatnią sytuacją mamy do czynienia w przypadku analizowanej klauzuli
indeksacyjnej. Nie można bowiem uznać, aby konsument był w stanie oszacować,
w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy
konsekwencje ekonomiczne. Powód nie był w stanie na podstawie umowy
oszacować kwoty, którą będzie musiał świadczyć w przyszłości. W rezultacie
II CSKP 347/24
7
klauzule indeksacyjne jako sformułowane w sposób niejednoznaczny podlegają
ocenie pod kątem abuzywności. Na tym etapie sprawdzeniu podlega, czy były one
sprzeczne z dobrymi obyczajami i czy naruszały interes konsumenta.
Uznać trzeba, że uzależnienie wysokości świadczenia konsumenta od
swobodnej decyzji banku przesądza o sprzeczności z dobrymi obyczajami
przedmiotowych klauzul. W ten sposób doszło także do naruszenia interesów
konsumenta. W konsekwencji należy wskazać, że zarówno postanowienia umowy
określające zasady przeliczenia na złote kwoty udzielonego kredytu przy jego
wypłacie, jak i przeliczenia spłacanych rat, pozwalające bankowi swobodnie
kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień
umownych (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118, i przywołane tam
orzecznictwo).
Postanowienia abuzywne nie wiążą konsumenta (art. 3851 § 2 k.c.). Klauzule
przeliczeniowe odnoszące się do tabeli kursów banku podlegają zatem
wyeliminowaniu. W świetle punktu drugiego uchwały pełnego składu Izby Cywilnej
Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w razie niemożliwości
ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego lub
denominowanego umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie. W konsekwencji
zarzuty na 2 i 3 należało uznać za bezzasadne.
W odniesieniu do ostatniego z zarzutów, dotyczącego nieuwzględnienia przez
Sąd drugiej instancji podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, należy
wskazać, że po wniesieniu skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy wydał kilka istotnych
orzeczeń dotyczących możliwości korzystania z prawa zatrzymania w razie
dochodzenia od banku zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej
umowy kredytu.
W szczególności w uchwale składu siedmiu sędziów z 19 czerwca 2024 r.,
III CZP 31/23 (OSNC 2025, nr 3, poz. 25), Sąd Najwyższy uznał, że prawo
zatrzymania nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność
z wierzytelnością drugiej strony. W orzeczeniu tym Sąd stwierdził, iż w sytuacji, gdy
obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia (zwrotu) świadczeń
II CSKP 347/24
8
pieniężnych, prawo zatrzymania nie przysługuje z uwagi na to, że w Kodeksie
cywilnym przewidziano instytucję intensywniej chroniącą interes stron, tj. potrącenie
(art. 498 i n. k.c.).
Z kolei w uchwale składu siedmiu sędziów z 5 marca 2025 r., III CZP 37/24,
Sąd Najwyższy stwierdził wprost, że w razie dochodzenia od banku zwrotu
świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się
niewiążąca, bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw.
art. 497 k.c. Pisemne uzasadnienie tej uchwały nie zostało jeszcze opublikowane,
jednak z ogłoszonych ustnych motywów rozstrzygnięcia wynika, że podstawowym
argumentem przeciwko przyjęciu, iż bank może powołać się na prawo zatrzymania,
było uznanie, że umowa kredytu nie ma charakteru umowy wzajemnej (podobnie SN
w wyroku z 5 czerwca 2025 r., II CSKP 1147/23). Wprost przeciwne stanowisko do
tego ostatniego stwierdzenia Sąd Najwyższy zajął natomiast w uchwale siedmiu
sędziów z 28 lutego 2025 r., III CZP 126/22. W orzeczeniu tym nie wypowiedział się
jednak wprost, czy bank może powoływać się na prawo zatrzymania.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela
stanowisko zajęte w uchwałach z 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23, oraz z 5 marca
2025 r., III CZP 37/24, co oznacza, że powołanie się przez bank na prawo
zatrzymania w niniejszej sprawie nie było możliwe. Podstawowym argumentem na
rzecz tej tezy jest to, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną, a prawo
zatrzymania na podstawie art. 497 w zw. z art. 496 k.c. przysługuje wyłącznie w razie
nieważności lub rozwiązania umowy wzajemnej. Ponieważ jednak – jak wyżej
wskazano – wzajemność umowy kredytu jest przedmiotem rozbieżności
w orzecznictwie Sądu Najwyższego, kwestia ta wymaga bliższego wyjaśnienia.
Zgodnie z definicją zawartą w art. 487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, jeżeli
strony zobowiązują się w ten sposób, że ich świadczenia są swoimi odpowiednikami.
Sens gospodarczy umowy wzajemnej polega zaś na tym, iż na skutek jej wykonania
dochodzi do wymiany świadczenia jednej ze stron na świadczenie drugiej strony.
Ustawa nie wymaga wprost, aby świadczenia stron umowy wzajemnej były
świadczeniami różnego rodzaju, jednak taka konieczność wynika z ekonomicznego
celu umowy wzajemnej. Jeżeli świadczenia dotyczyłyby pieniędzy lub tego samego
II CSKP 347/24
9
rodzaju rzeczy oznaczonych co do gatunku, przy równej wysokości świadczeń
wymiana byłaby pozbawiona sensu. Jeżeli zaś wysokość świadczeń byłaby różna,
trudno mówić, aby świadczenia były swoimi odpowiednikami. Tak np. wymiana
100 zł w zamian za 150 zł powinna raczej zostać uznana za darowiznę 50 zł,
w przypadku której trudno mówić o umowie wzajemnej.
Zgodnie z tradycyjnym rozumieniem, które podziela Sąd Najwyższy w składzie
rozpoznającym skargę kasacyjną, świadczeniem jest określone zachowanie
(działanie lub zaniechanie) dłużnika zgodne z treścią zobowiązania i czyniące zadość
godnemu ochrony interesowi wierzyciela. Istota stosunku zobowiązaniowego
zgodnie z art. 353 § 1 k.c. polega zaś na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika
spełnienia świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Regułą jest przy
tym, że wierzyciel może dochodzić od dłużnika spełnienia świadczenia przy
wykorzystaniu przymusu państwowego.
W świetle powyższej definicji świadczenie banku z umowy kredytu musi być
rozumiane jako wypłata kwoty kredytu, a świadczenie kredytobiorcy jako jej zwrot
wraz z odsetkami, a ewentualnie także z opłatami i prowizjami. Zasadniczo właśnie
takich zachowań (świadczeń) mogą dochodzić od siebie przed sądem strony umowy
kredytu.
Przyjęcie takiego założenia oznacza, że umowa kredytu nie może zostać
uznana za wzajemną. Podobnie jak w przypadku umowy pożyczki, wypłata kapitału
kredytu nie stanowi odpowiednika jego zwrotu wraz z odsetkami i opłatami. Te
świadczenia nie pozostają do siebie w stosunku wymiany – zapłata kapitału kredytu
nie jest wymieniana za jego zwrot z odsetkami i innymi kosztami, nie jest jego
odpowiednikiem. Wysokość świadczeń pieniężnych stron pozostaje różna.
Zwolennicy uznawania umowy kredytu za umowę wzajemną na ogół
rozumieją jednak świadczenia stron w inny sposób niż przedstawiony powyżej, gdyż
koncentrują się nie na rzeczywistym zachowaniu dłużnika, możliwym do
dochodzenia przed sądem, ale na pewnym efekcie gospodarczym, którego
osiągnięcie ma stać się możliwe dzięki spełnieniu świadczeń przez strony.
Z perspektywy tego efektu umowa kredytu została zdefiniowana w art. 69 ust. 1
Prawa bankowego, zgodnie z którym przez umowę kredytu bank zobowiązuje się
II CSKP 347/24
10
oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków
pieniężnych. „Oddanie do dyspozycji na czas oznaczony” oznacza coś innego niż
samą wypłatę kwoty kapitału kredytu (choć wypłata jest też do tego niezbędna) – jest
to stworzenie sytuacji ekonomicznej, w której kredytobiorca może przez pewien okres
korzystać z określonej kwoty. Gdyby w ten sposób rozumieć świadczenie banku,
można argumentować, że świadczeniem wzajemnym w stosunku do niego (jego
odpowiednikiem w rozumieniu art. 487 § 2 k.c.) jest świadczenie kredytobiorcy
w postaci zapłaty odsetek, które stanowią wynagrodzenie za korzystanie z kapitału
w okresie kredytowania.
Jak wyżej wskazano, Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę
kasacyjną opowiada się za tradycyjnym rozumieniem świadczenia jako określonego
zachowania dłużnika, którego można się domagać przed sądem. Przed sądem
można zaś dochodzić zapłaty, a nie umożliwienia korzystania z kapitału przez czas
oznaczony. Nawet jednak w razie przyjęcia koncepcji alternatywnej wykluczone
byłoby zastosowanie prawa zatrzymania przewidzianego w art. 497 w zw. z art. 496
k.c. do zwrotu świadczeń z umowy kredytu. W myśl tej koncepcji świadczeniami
wzajemnymi są umożliwienie korzystania z kapitału przez oznaczony czas z jednej
strony i zapłata odsetek (ewentualnie także opłat i prowizji) z drugiej strony,
natomiast za świadczenie wzajemne nie może być uznany sam zwrot kapitału.
Określenie w powyższy (niezgodny z tradycyjnym rozumieniem) sposób świadczeń
stron jako umożliwienia korzystania z kapitału i zapłaty odsetek musi prowadzić do
wniosku, że zastosowanie do nich prawa zatrzymania nie jest możliwe. Wytworzenie
sytuacji gospodarczej, w której kredytobiorca może w określonym czasie korzystać
z kapitału, w ogóle nie jest świadczeniem, które dałoby się zwrócić (zob. szerzej
uzasadnienie wyroku SN z 5 czerwca 2025 r., II CSKP 1147/23).
Jedynie na marginesie należy wskazać, że wykluczenie możliwości
powoływania się przez bank na prawo zatrzymania w okolicznościach niniejszej
sprawy pozostaje w zgodzie z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z 8 maja 2024 r., C-424/22, w którym TSUE uznał, że art. 6 ust. 1 oraz
art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie powołaniu się przez instytucję
bankową na prawo zatrzymania w sporze z konsumentem żądającym stwierdzenia
nieważności umowy kredytu hipotecznego. Wymieniona dyrektywa nie stanowi
II CSKP 347/24
11
wprawdzie bezpośrednio podstawy uregulowania stosunku prawnego stron, jednak
należy preferować taki rezultat interpretacji prawa polskiego, który jest zgodny
z dyrektywą, o ile osiągnięcie tego rezultatu jest możliwe w ramach ogólnie
przyjętych metod wykładni. Przeprowadzona powyżej wykładnia dowiodła istnienia
takiej możliwości. Zarzut nr 4 należało zatem uznać za bezzasadny.
Z tych przyczyn skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814
k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1, 3
i 4 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 20 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie.
Żądanie zasądzenia odsetek od kosztów procesu zostało oddalone, gdyż
zgodnie z art. 9 ust. 6 ustawy z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks
postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw art. 98 § 11 k.p.c., na
podstawie którego możliwe jest zasądzenie odsetek, stosuje się w postępowaniach
wszczętych po dniu wejścia w życie wskazanej ustawy. Postępowanie w sprawie
niniejszej zostało wszczęte w czerwcu 2018 r., a więc przed wejściem w życie
nowelizacji.
Mariusz Łodko
(M.M.)
[SOP]
Marcin Krajewski
Marcin Trzebiatowski