II CSKP 341/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
3 lipca 2025 r.
SSN Agnieszka Góra-Błaszczykowska (przewodniczący)
SSN Dariusz Pawłyszcze (sprawozdawca)
SSN Ewa Stefańska
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 3 lipca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej U. sp. z o.o. we W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z 13 czerwca 2022 r., I AGa 88/22,
wydanego w sprawie z powództwa O. sp. z o.o. w B.
przeciwko U. sp. z o.o. we W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od U. sp. z o.o. we W. na rzecz O. sp. z o.o. w B. 5400
(pięć tysięcy czterysta) zł kosztów postępowania kasacyjnego.
Dariusz Pawłyszcze Agnieszka Góra-Błaszczykowska Ewa Stefańska
(Ł.W.)
UZASADNIENIE
II CSKP 341/23
2
Wyrokiem z 18 kwietnia 2018 r., X GC 71/17, Sąd Okręgowy we Wrocławiu
1) zasądził od pozwanego przyjmującego zamówienie na rzecz powodowego
zamawiającego 261 569,79 zł z odsetkami od 6 kwietnia 2016 r. tytułem zwrotu
części wynagrodzenia z uwagi na odstąpienie od łączących strony umów;
2) na skutek pozwu wzajemnego zasądził od zamawiającego na rzecz
przyjmującego zamówienie 35 424 zł tytułem wynagrodzenia za sporządzenie
projektu wdrożenia nowego oprogramowania i 3088,68 zł tytułem odsetek – razem
38 512,68 zł z odsetkami od 31 marca 2017 r. (dnia wniesienia pozwu wzajemnego)
– i oddalił powództwo wzajemne w pozostałym zakresie (tj. co do 33 095,20 zł
wynagrodzenia i 2888,99 zł odsetek).
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu wyrokiem z 29 października 2018 r.,
I AGa 337/18, po raz pierwszy rozpoznając apelację przyjmującego zamówienie,
oddalił tę apelację
Sąd ten ustalił, że strony zawarły w 2014 roku trzy umowy, mające na celu
wdrożenie w przedsiębiorstwie zamawiającego oprogramowania obsługującego
całość procesów kadrowo-płacowych: wdrożeniową, licencyjną i opieki serwisowej.
Na mocy umowy wdrożeniowej przyjmujący zamówienie miał w trzech etapach
wykonać następujące prace:
1) sporządzić projekt wdrożenia określający modyfikacje dostosowujące
oferowane oprogramowanie do potrzeb zamawiającego, w szczególności wymianę
danych z oprogramowaniem dotychczas używanym przez zamawiającego, oraz plan
szkoleń,
2) po zatwierdzeniu przez zamawiającego projektu wdrożenia dostarczyć
serwer oraz zainstalować i sparametryzować nowe oprogramowanie,
3) przeprowadzić szkolenia pracowników zamawiającego i uruchomić
oprogramowanie.
W przypadku niezaakceptowania przez zamawiającego projektu wdrożenia
umowa wdrożeniowa miała wygasnąć, a przyjmującemu zamówienie przysługiwało
wynagrodzenie 35 424 zł za wykonanie projektu wdrożenia. Zamawiający nie
zaakceptował projektu wdrożenia, lecz strony postanowiły kontynuować
II CSKP 341/23
3
wykonywanie umowy. Przyjmujący zamówienie przedstawiał kolejne wersje projektu
wdrożenia, a zamawiający zgłaszał zastrzeżenia. Mimo nieuzgodnienia projektu
wdrożenia (tj. zakończenia 1. etapu prac wdrożeniowych) przyjmujący zamówienie
dostarczył serwer i zainstalował na nim oprogramowanie (2. etap). Oprogramowanie
to nie zostało sparametryzowane, gdyż do tego konieczne było uzgodnienie
modyfikacji wymaganych przez zamawiającego, mających stanowić część projektu
wdrożenia.
Mimo niewdrożenia oprogramowania i nierozpoczęcia jego używania
zamawiający zapłacił przyjmującemu zamówienie 193 848,00 zł za licencje na
oprogramowanie, w tym licencję serwera, 14 409,45 zł za licencje W. i bazy danych
O., 2863,44 zł za licencje dodatkowe, 36 051,30 zł za dostarczenie serwera i 4428 zł
za zainstalowanie oprogramowania na serwerze oraz 38 769,60 zł za pierwszy rok
opieki serwisowej – razem 290 369,79 zł.
Pismem z 22 marca 2016 r. zamawiający odstąpił od wszystkich trzech umów
ze względu na nieprzekazanie przez przyjmującego zamówienie ostatecznej wersji
projektu wdrożenia, uwzględniającej wszystkie uzgodnione między stronami kwestie.
Mailem z 20 kwietnia 2016 r. zamawiający zaproponował przyjmującemu
zamówienie odkupienie serwera, lecz przyjmujący zamówienie odmówił.
Sąd drugiej instancji uznał, że oświadczenie zamawiającego o odstąpieniu od
trzech umów oznaczało odmowę akceptacji dotychczas złożonych projektów
wdrożeń, a tym samym, zgodnie z umową, wygaśnięcie umowy wdrożeniowej.
Wszystkie trzy umowy kreowały jeden stosunek zobowiązaniowy i wygaśnięcie
umowy wdrożeniowej skutkowało niemożnością, bezzasadnością i niecelowością
kontynuowania pozostałych umów. Zdaniem Sądu Apelacyjnego niemożliwość
świadczenia w rozumieniu art. 475 § 1 k.c. zachodzi nie tylko w przypadku fizycznej
niemożliwości spełnienia świadczenia, lecz także w przypadku niemożliwości
gospodarczej, czyli ekonomicznej nieracjonalności. W konsekwencji wygaśnięcie
umowy wdrożeniowej skutkowało wygaśnięciem pozostałych umów z uwagi na
następczą niemożliwość świadczenia. Alternatywnie Sąd odwoławczy jako
przyczynę wygaśnięcia umowy licencyjnej i serwisowej wskazał skuteczność
odstąpienia przez zamawiającego od tych umów, ponieważ ich wykonanie bez
II CSKP 341/23
4
wykonania umowy wdrożeniowej nie miałoby dla zamawiającego znaczenia
ze względu na zamierzony przez niego cel umowy, wiadomy przyjmującemu
zamówienie. Zarówno wygaśnięcie umów, jak i odstąpienie od nich są skuteczne
ex tunc i strony są wzajemnie zobowiązane do zwrotu swoich świadczeń,
a przyjmującemu zamówienie przysługuje wyłącznie przewidziane umową
wdrożeniową wynagrodzenie 35 424 zł za sporządzenie projektu wdrożenia
niezaakceptowanego przez zamawiającego.
Na skutek skargi kasacyjnej przyjmującego zamówienie Sąd Najwyższy
wyrokiem z 26 maja 2021 r., V CSKP 21/21, odrzucił skargę w części skarżącej
oddalenie apelacji przyjmującego zamówienie od oddalenia powództwa wzajemnego
w pozostałym zakresie oraz uchylił wyrok Sądu drugiej instancji w pozostałej części,
tj. oddalającej apelację od rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego uwzględniającego
powództwo zamawiającego.
Sąd Najwyższy uznał za zasadny zarzut naruszenia art. 495 § 1 k.c. przez
przyjęcie, że wygaśnięcie umowy wdrożeniowej jest równoznaczne z niemożliwością
spełnienia świadczeń określonych w tej umowie, a tym samym Sąd odwoławczy
bezpodstawnie uznał za skuteczne odstąpienie od umowy licencyjnej i serwisowej
na podstawie art. 495 § 2 k.c. Wygaśnięcie umowy wdrożeniowej oznacza jedynie,
że obowiązek świadczenia przyjmującego zamówienie wygasł, co nie jest
równoznaczne z niemożliwością świadczenia z umowy wdrożeniowej w rozumieniu
art. 495 k.c. w zw. z art. 475 k.c. W konsekwencji sądy obu instancji dokonały błędnej
wykładni art. 495 § 1 i 2 k.c., przyjmując, że w stosunku do świadczeń objętych
umową licencyjną i serwisową, możliwych do wykonania, wystąpił również skutek
niemożliwości ich wykonania częściowego w rozumieniu art. 495 k.c., jedynie na tej
podstawie, że wygasła umowa wdrożeniowa. Sąd Najwyższy uznał za zasadny także
zarzut naruszenia art. 65 § 1 k.c. przez niewyjaśnienie sensu oświadczenia woli
wyrażonego przez zamawiającego powódkę w piśmie o odstąpieniu od trzech umów.
Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd drugiej instancji wyrokiem zaskarżonym
skargą kasacyjną ponownie oddalił apelację przyjmującego zamówienie.
Sąd ten nie zmienił ustaleń faktycznych i ponownie uznał, że strony łączył
jeden stosunek zobowiązaniowy o treści określonej w trzech dokumentach: umowie
II CSKP 341/23
5
wdrożeniowej, licencyjnej i serwisowej – tworzących integralną, funkcjonalną całość.
Sąd odwoławczy, w ślad za Sądem Najwyższym (art. 39820 k.p.c.), uznał, że sam
fakt wygaśnięcia umowy wdrożeniowej nie uprawniał zamawiającego do odstąpienia
od umów licencyjnej i serwisowej na podstawie art. 495 § 2 k.c. Jednak oświadczenie
zamawiającego o odstąpieniu było skuteczne, ponieważ istniał tylko jeden stosunek
zobowiązaniowy, który nie mógł trwać po wygaśnięciu umowy wdrożeniowej.
Przyjmujący zamówienie wniósł o uchylenie wyroku Sądu odwoławczego
w całości, zarzucając naruszenie:
I. prawa materialnego:
1) art. 495 k.c. przez przyjęcie, że rozwiązanie umowy na podstawie
uprawnienia umownego powoduje niemożliwość świadczenia;
2) art. 495 w zw. z art. 475 § 1 k.c. przez przyjęcie, że na podstawie art. 495
k.c. umowa wygasa ze skutkiem ex tunc, a także naruszenie art. 65 w zw. z art. 3651
i 494 § 1 k.c. przez błędną kwalifikację umów licencyjnej i serwisowej jako umów
o świadczenia jednorazowe, a nie o świadczenia ciągłe;
II. przepisów postępowania:
1) art. 232 zdanie 2 k.p.c. przez ustalenie dedykowanego charakteru
oprogramowania nabytego przez zamawiającego, z pominięciem dowodu z opinii
biegłego sądowego;
2) art. 39820 k.p.c. przez oparcie zaskarżonego wyroku na własnej wykładni
art. 495 i 475 § 1 k.c., sprzecznej z wykładnią zawartą w wyroku Sądu Najwyższego
z 26 maja 2021 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zawarta przez strony umowa wdrożeniowa była umową o dzieło.
Po wykonaniu wszystkich trzech etapów tej umowy jej rezultatem miało być
oprogramowanie, zainstalowane i działające w przedsiębiorstwie zamawiającego.
Przy tym zamawiający nie określił dokładnie cech zamawianego dzieła,
w szczególności pełnego zestawu funkcji (funkcjonalności, jak to się obecnie nazywa
w branży IT) potrzebnych do obsługi procedur kadrowych i płacowych
w przedsiębiorstwie zamawiającego oraz dokładnego opisu działania tych funkcji.
II CSKP 341/23
6
Brak takiego dokładnego określenia dzieła przed zawarciem umowy jest regułą
w umowach o wykonanie oprogramowania obsługującego całość lub część procedur
w przedsiębiorstwie. Poza brakiem umiejętności, doprecyzowanie oczekiwanego
dzieła tego rodzaju zazwyczaj nie byłoby racjonalne, ponieważ niekiedy wykonanie
niezbyt istotnej dla zamawiającego funkcjonalności powoduje ogromny wzrost
komplikacji programu, a tym samym wynagrodzenia. W szczególności ograniczenia
w dodawaniu funkcjonalności dotyczą przystosowania już istniejącego
oprogramowania do oczekiwań zamawiającego. Najczęściej tylko podmiot oferujący
dostosowanie istniejącego oprogramowania (tzw. nakładki) potrafi ocenić koszty
modyfikacji. Dlatego nie sprawdziła się metoda zlecenia opracowywania dokładnych
wymagań dla projektu informatycznego firmie IT w celu zebrania ofert innych firm IT
na wykonanie projektu. Przy umowach o oprogramowanie regułą jest etap wstępny,
służący poznaniu przez przyjmującego zamówienie procedur, które program ma
obsługiwać, i zaproponowanie ich obsługi przez odpowiednie dostosowanie
standardowego oprogramowania, oferowanego przez przyjmującego zamówienie.
Czyli rezultatem etapu wstępnego ma być właśnie dokładny opis dzieła, które ma być
rezultatem umowy. W trakcie wstępnego etapu zamawiający najczęściej dąży do
uniknięcia jakichkolwiek zmian swoich procedur, a przyjmujący zamówienie do
uzyskania akceptacji na jak najmniejsze zmiany w oprogramowaniu standardowym.
W umowie wdrożeniowej stron doprecyzowaniu dzieła służył pierwszy etap tej
umowy w postaci uzgodnienia planu wdrożenia (ten dokument miał zawierać
zaakceptowane przez obydwie strony modyfikacje standardowego oprogramowania
oraz plan szkoleń dla pracowników). Strony przewidziały zryczałtowane
wynagrodzenie za ten etap w wysokości 35 424 zł. Przyjmujący zamówienie miał
sporządzić plan wdrożenia, a zamawiający miał podjąć decyzję, czy akceptuje takie
doprecyzowanie dzieła oraz plan szkoleń. Zamawiający nie zatwierdził projektu
wdrożenia, lecz przyjmujący zamówienie, za zgodą zamawiającego, postanowił
przedstawić kolejną wersję planu wdrożenia. Przedstawianie kolejnych wersji planu
wdrożenia trwało do marca 2016 r. Zgoda na przedstawianie kolejnych wersji nie
oznaczała ich zamówienia. Strony cały czas były związane umową wdrożeniową,
przewidującą ryczałtowe wynagrodzenie za pierwszy etap umowy wdrożeniowej.
Przyjmujący zamówienie na własne ryzyko podejmował się przygotowania kolejnych
II CSKP 341/23
7
wersji planu wdrożenia. Przy tym nie zarzucał, aby zamawiający go zwodził (np. po
każdej wersji wymyślał nowe wymagania w celu uzyskania pretekstu
do niezatwierdzenia planu).
Kolejne umowy wiążące strony, zawarte jednocześnie z umową wdrożeniową
(tj. licencyjna i serwisowa), były ściśle związane z umową wdrożeniową (wykreowały
jeden stosunek zobowiązaniowy, jak to określił Sąd odwoławczy). Zamawiający miał
uzyskać prawo do używania dzieła, które miało powstać na mocy umowy
wdrożeniowej, pod warunkiem nabycia licencji na oprogramowanie standardowe.
Tymczasem mimo niewykonania dzieła, a nawet nieuzgodnienia jego kształtu
w planie wdrożenia, przyjmujący zamówienie udzielił zamawiającemu licencji
na oprogramowanie standardowe, którego zamawiający nie zamierzał używać bez
modyfikacji, które ostatecznie nie zostały wykonane. Świadczenie przyjmującego
zamówienie w postaci udzielenia licencji zostało spełnione przedwcześnie, a wobec
niepowstania dzieła okazało się świadczeniem nienależnym. Obowiązek udzielenia
licencji przez przyjmującego zamówienie i zapłaty wynagrodzenia przez
zamawiającego stawały się wymagalne dopiero po wykonaniu dzieła, a wobec jego
niewykonania umowa licencyjna nie weszła w życie i nie było potrzeby odstępowania
od niej. Dotyczy to także licencji towarzyszących, na programy konieczne
do korzystania z oprogramowania kadrowo-płacowego (W., baza danych O.). Tym
samym zapłacone przez zamawiającego wynagrodzenie za udzielenie licencji było
świadczeniem nienależnym.
Także umowa serwisowa wchodziła w życie dopiero po wykonaniu
zamówionego oprogramowania. Przyjmujący zobowiązał się, wobec tego dzieła do
czynności określonych w umowie serwisowej i dopóki oprogramowanie nie zostało
zainstalowane i uruchomione w przedsiębiorstwie zamawiającego, przyjmujący
zamówienie nie miał co serwisować. Umowa stron nie dotyczyła serwisu
oprogramowania standardowego, którego zamawiający nie zamówił. Świadczenia
spełnione w wykonaniu umowy serwisowej były świadczeniami nienależnymi,
podlegającymi zwrotowi (art. 410 k.c.).
Przyjmujący zamówienie kwestionował skuteczność odstąpienia
zamawiającego od umowy licencyjnej i serwisowej ze względu na niemożność
II CSKP 341/23
8
świadczenia i tym oparł obie skargi kasacyjne: od pierwszego oddalenia jego apelacji
przez Sąd Apelacyjny i od wyroku zaskarżonego niniejszą skargą. Tymczasem spór
o skuteczność odstąpienia był nieistotny, ponieważ obowiązki obu stron z umowy
licencyjnej i serwisowej miały powstać dopiero z chwilą wykonania umowy
wdrożeniowej, do czego jednak nie doszło. Dlatego Sąd Najwyższy zaniechał oceny
zarzutów związanych z wykładnią pojęcia świadczenia niemożliwego w art. 495 k.c.,
ponieważ w niniejszej sprawie jest to spór teoretyczny, bez związku z treścią
umownych praw i obowiązków stron po wygaśnięciu umowy wdrożeniowej na skutek
nieuzgodnienia planu wdrożenia. Natomiast ewentualne pozaumowne roszczenia,
np. z tytułu naruszenia dobrych obyczajów w toku uzgadniania planu wdrożenia
(art. 72 § 2 k.c.) lub pochopnego akceptowania faktur za licencje i serwis, nie były
przedmiotem sprawy.
Nie jest także istotny zarzut naruszenia przepisów postępowania przez
przyjęcie dedykowanego charakteru zamówionego oprogramowania bez poparcia
tego ustalenia opinią biegłego. Nie istnieje ostra granica między oprogramowaniem
dedykowanym, czyli zmodyfikowanym programem standardowym,
a oprogramowaniem poddanym tak niewielkim modyfikacjom, że nadal w istocie jest
to program standardowy. Strony miały w planie wdrożenia uzgodnić ostateczny
kształt oprogramowania i nie jest istotne, czy po tym uzgodnieniu właściwe byłoby
nazwanie oprogramowania dedykowanym.
Wyrok Sądu pierwszej instancji, zasądzający na rzecz zamawiającego zwrot
sum zapłaconych przyjmującemu zamówienie, odpowiada prawu mimo zbędnego
powołania się na odstąpienie od umowy licencyjnej i serwisowej na podstawie
art. 495 k.c. Tym samym odpowiada prawu zaskarżony skargą wyrok Sądu drugiej
instancji oddalający apelację przyjmującego zamówienie, niezależnie od sposobu
uzasadnienia rozstrzygnięcia. Tak samo jak wyrok Sądu Okręgowego został
on oparty na prawidłowej tezie, że wobec niezatwierdzenia planu wdrożenia jedynym
roszczeniem przyjmującego zamówienie było roszczenie o ryczałtowe
wynagrodzenie za sporządzenie tego planu. Wynagrodzenie to zostało w całości
zasądzone w częściowym uwzględnieniu powództwa wzajemnego. W konsekwencji
skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie art. 39814 k.p.c.
II CSKP 341/23
9
Na podstawie art. 98 k.p.c. powodowi przysługuje od skarżącego zwrot
kosztów sporządzenia odpowiedzi na skargę w wysokości określonej w stosowanym
odpowiednio § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 7 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Dariusz Pawłyszcze
Agnieszka Góra-Błaszczykowska Ewa Stefańska
Na mocy art. 330 § 1 k.p.c. stwierdzam
niemożność podpisania uzasadnienia wyroku
przez sędziego SN Ewę Stefańską
z powodu długotrwałej nieobecności
Agnieszka Góra-Błaszczykowska
(G.G.)
[a.ł]