II CSKP 239/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
10 czerwca 2025 r.
SSN Marcin Krajewski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Agnieszka Góra-Błaszczykowska
SSN Maciej Kowalski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 10 czerwca 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej B.K. i J.M.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu
z 29 września 2021 r., III Ca 357/20,
w sprawie z wniosku A.M.
z udziałem J.M.2, M.B., M.M., B.K. i J.M.
o stwierdzenie nabycia spadku,
uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Nowym Sączu,
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania kasacyjnego.
Agnieszka Góra-Błaszczykowska
(E.M.)
Marcin Krajewski
Maciej Kowalski
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 28 lutego 2020 r. Sąd Rejonowy w Nowym Sączu,
rozpoznając wniosek o stwierdzenie nabycia spadku po K.M. i S.M., w punkcie
drugim, odnoszącym się m.in. do wchodzącego w skład spadku po S.M.
II CSKP 239/25
2
gospodarstwa rolnego, stwierdził, że gospodarstwo to nabyły dzieci spadkodawcy
J.M.1 i M.M. po 1/2 każde z nich.
Na skutek apelacji wnioskodawcy A.M., postanowieniem z 29 września
2021 r., Sąd Okręgowy w Nowym Sączu zmienił postanowienie Sądu Rejonowego
w punkcie drugim w ten sposób, że stwierdził, iż wskazane gospodarstwo rolne
nabyły dzieci spadkodawcy: J.M.1, M.M., M.B. i A.M. po 1/4 każde z nich, a w
pozostałym zakresie oddalił apelację i rozstrzygnął o kosztach postępowania.
Orzeczenie Sądu Okręgowego oparto na następujących ustaleniach
faktycznych Sądu Rejonowego, częściowo zmienionych i uzupełnionych przez Sąd
Okręgowy:
S.M. zmarł [...] 1987 r. w P, nie sporządziwszy testamentu. W chwili śmierci
był wdowcem, miał sześcioro dzieci: A.M., J.M.1, M.B., M.M., J.M.2 i B.M.
W skład spadku po nim wchodził udział w wysokości 1/2 w gospodarstwie rolnym
położonym w P. o powierzchni 1,16 ha. Gospodarstwo spadkodawcy obejmowało
sad i łąki, które S.M. kosił na siano. Oprócz tego sadził ziemniaki i warzywa,
hodował kury i jedną krowę. Spadkodawca zachęcał swoje dzieci, aby wyjeżdżały
do pracy poza miejsce zamieszkania, bo miał świadomość, że z tak małego
gospodarstwa wszyscy nie będą w stanie się utrzymać.
A.M. w 1984 r. zatrudnił się w B. w K. i pracował przy budowie koksowni na
Śląsku. Mieszkał w hotelu robotniczym, ale prawie co tydzień przyjeżdżał do P. Ze
względu na trudne warunki panujące w domu rodzinnym nocował głównie u kuzyna,
ale odwiedzał ojca i na ile było to potrzebne pomagał mu w pracy na
gospodarstwie, np. przy sprzątaniu, przekładaniu drewna, zbieraniu ziemniaków i
wyrzucaniu obornika. Druga żona S.M. niechętnie odnosiła się jednak do pomocy
świadczonej ze strony jego dzieci. Na przełomie lat 1986 i 1987 A.M. przez trzy
miesiące nie przyjeżdżał do P., gdyż „miał jechać” na kontrakt do Związku
Radzieckiego. W związku z tym nie wiedział o śmierci ojca i nie uczestniczył w jego
pogrzebie. A.M. był zdolny do pracy, nie pracował w innym gospodarstwie rolnym,
nie ukończył żadnej szkoły ani kursu związanego z rolnictwem.
II CSKP 239/25
3
J.M.1 od 1 stycznia 1971 r. był całkowicie i trwale niezdolny do pracy. Zmarł
11 kwietnia 2007 r., pozostawiając dwoje dzieci B.K. i J.M. – skarżących w
niniejszym postępowaniu.
M.B. w 1972 r. wyszła za mąż i zamieszkała w G. u teściów, którzy prowadzili
gospodarstwo rolne. Jej mąż J.B. pracował zawodowo jako elektryk w Ż., lecz
uzyskał tytuł robotnika wykwalifikowanego w zawodzie rolnika i codziennie po
powrocie z pracy pracował w gospodarstwie rodziców. W tym czasie M.B.
zajmowała się domem i małymi dziećmi (urodzone w 1972 r. i w 1973 r.). Gdy dzieci
zaczęły chodzić do szkoły, uczestniczka w miarę potrzeby pomagała w pracy na
gospodarstwie, np. przy wykopkach ziemniaków, plewieniu buraków, czasami przy
oporządzaniu inwentarza. W 1974 r. J.B. dostał od rodziców działkę o powierzchni
około 48 arów. Na tej działce małżonkowie wybudowali dom, w którym zamieszkali
w 1981 r. W latach 1986-1994 hodowali kilka baranów. Pozostałe pola wchodzące
w skład gospodarstwa rolnego teściów uczestniczki były uprawiane aż do śmierci
teścia w 2007 r. Pomimo przeprowadzki do nowego domu J.B. cały czas pomagał
rodzicom w pracy na gospodarstwie. Nowy dom J. i M.B. od domu teściów dzieliła
jedna działka.
M.M. wyszła za mąż w 1971 r. i zamieszkała w S. u teściów, którzy mieli
gospodarstwo rolne. Po 5 latach małżonkowie przeprowadzili się do bloku
mieszkalnego w C., gdzie kupili działkę w ramach ogródków działkowych, na której
posadzili drzewa owocowe, uprawiali ziemniaki, warzywa i hodowali świnie. Mąż
uczestniczki aż do ok. 1990 r. jeździł do S. pomagać w pracy na gospodarstwie
rodziców. M.M. czasami także z nim jechała, ale wtedy nie pomagała już w pracach
polowych.
M.B. i M.M. nie ukończyły żadnej szkoły ani kursu związanego z rolnictwem.
Wraz z dziećmi jeździły do P. w odwiedziny do swojego ojca, ale nie pomagały mu
wtedy w pracy w gospodarstwie. Jedynie czasami, przy większych pracach,
pomagały w pracy w gospodarstwach rolnych swoich teściów, lecz głównie
zajmowały się prowadzeniem domu i opieką nad dziećmi.
J.M.2 nie ukończył szkoły rolniczej, nie ma zaświadczeń potwierdzających
ukończenie kursów rolniczych. Pracował w masarni w N. Po śmierci macochy
II CSKP 239/25
4
odwiedzał ojca, ale nie pomagał mu w pracy w gospodarstwie ani nie pracował w
żadnym innym gospodarstwie rolnym.
B.M. mieszkał w P. wraz z ojcem i macochą. Nie pomagał ojcu w pracy w
gospodarstwie rolnym, bo ojciec nie chciał jego pomocy. Nie skończył szkoły ani
kursu rolniczego.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Okręgowy wskazał, że dla
określenia porządku spadkobrania należy stosować przepisy obowiązujące w chwili
śmierci spadkodawcy. S.M. zmarł [...] 1987 r., gdy obowiązywał art. 1059 k.c.,
zgodnie z którym, aby dziedziczyć z ustawy gospodarstwo rolne, spadkobierca
musiał w chwili otwarcia spadku odpowiadać warunkom wymaganym dla nabycia
własności nieruchomości rolnej w drodze przeniesienia własności. Ponadto
gospodarstwo rolne mogli dziedziczyć spadkobiercy, którzy w chwili otwarcia
spadku byli małoletni bądź pobierali naukę zawodu lub uczęszczali do szkół albo
byli trwale niezdolni do pracy. Przesłanki nabycia nieruchomości rolnej
w drodze przeniesienia własności określał art. 160 § 1 k.c., zgodnie z którym nabyć
gospodarstwo rolne mogła osoba fizyczna, która stale pracowała w jakimkolwiek
gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej albo miała kwalifikacje do
prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy uznał, że czworo z dzieci S.M.,
tj. J.M.1, A.M., M.B. i M.M., spełniało przesłanki dziedziczenia gospodarstwa
rolnego.
Wątpliwości nie budzi spełnianie tych przesłanek przez J.M.1, który był
trwale niezdolny do pracy. W przypadku pozostałej trójki dzieci dziedziczących
gospodarstwo rolne Sąd Okręgowy uznał, że w chwili śmierci spadkodawcy stale
pracowali oni przy produkcji rolnej.
W odniesieniu do A.M. Sąd Okręgowy przyjął, że powyższemu wnioskowi nie
stoi na przeszkodzie to, iż wnioskodawca wykonywał pracę zawodową poza
rolnictwem, w znacznej odległości od domu, a w pracach w gospodarstwie pomagał
jedynie w weekendy. Prowadzenie niewielkiego gospodarstwa spadkodawcy nie
wymagało bowiem znacznego nakładu pracy i dużej liczby osób. Wymóg pracy w
gospodarstwie rolnym wypełnia nie tylko praca przy uprawie roślin lub hodowli
II CSKP 239/25
5
zwierząt, ale również inne prace wykonywane w ramach rodzinnego podziału
czynności, w tym różne prace porządkowe czy czynności związane
z przygotowywaniem drewna.
W odniesieniu do sytuacji M.B. i M.M. Sąd Okręgowy odwołał się do
uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego z 3 kwietnia 1984 r., III CZP 9/84 (OSNC
1984, nr 10, poz. 174), z którego wynika, że praca przy produkcji rolnej nie musi
sprowadzać się do robót polowych, a może polegać także na wykonywaniu
czynności związanych z prowadzeniem domu. Wymienione uczestniczki
postępowania zajmowały się domem w czasie, gdy ich mężowie pracowali
w gospodarstwach swoich rodziców, co umożliwiło mężom wykonywanie takiej
pracy. Mąż M.B. pracował przy tym w gospodarstwie rodziców prawie codziennie,
natomiast mąż M.M. głównie w weekendy, ale ponadto małżonkowie M. uprawiali
swoją działkę w C.
Skargę kasacyjną od postanowienia Sądu Okręgowego wnieśli uczestnicy
B.K. i J.M., zaskarżając to postanowienie (błędnie określone wyrokiem) w całości.
Skarżący zarzucili naruszenie:
1. art. 670 § 1 i 2 k.p.c. przez błędne ustalenie kręgu spadkobierców,
2. art. 1059 w zw. z art. 160 k.c. w zw. z § 1 ust. 3 i § 2 ust. 1 rozporządzenia Rady
Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności
nieruchomości rolnych (dalej” „rozporządzenie z 1964 r.”), znoszenia
współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych,
przez ich niewłaściwą wykładnię i w konsekwencji przyjęcie, że A.M., M.B. oraz
M.M. spełniali przesłanki dziedziczenia gospodarstwa rolnego,
3. art. 14 w zw. z art. 16 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks
cywilny w związku z art. 553 k.c., przez rozstrzygnięcie na podstawie przepisu,
który nie obowiązywał w chwili otwarcia spadku.
W odpowiedziach na skargę kasacyjną wnioskodawca A.M., uczestniczka
M.M. oraz uczestniczka M.B. wnieśli m.in. o oddalenie skargi.
Wobec śmierci uczestnika B.M. Sąd Najwyższy postanowieniem z 4 kwietnia
2024 r. zawiesił postępowanie kasacyjne na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c.
II CSKP 239/25
6
Następnie, postanowieniem z 27 marca 2025 r., Sąd Najwyższy podjął zawieszone
postępowanie kasacyjne z udziałem następców prawnych zmarłego uczestnika, tj.
J.M.2, A.M., M.M., M.B., J.M. i B.K.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona, jednak nie dotyczy to wszystkich
zawartych w niej zarzutów.
Oczywiście bezzasadny był jedyny zarzut naruszenia przepisów
postępowania, odnoszący się do art. 670 § 1 i 2 k.p.c. Aktualnie przepisy te mają
już inną treść niż ta, na którą powołują się skarżący, jednak zgodnie z art. 6 ust. 2
ustawy z dnia 24 sierpnia 2007 r. o zmianie ustawy – Prawo o notariacie oraz
niektórych innych ustaw, do spadku otwartego przed 14 lutego 2001 r. należy je
stosować w dotychczasowym brzmieniu. Przewidywały one po stronie sądu
obowiązek badania z urzędu, kto jest spadkobiercą (§ 1), a także badania, czy
w skład spadku wchodzi gospodarstwo rolne oraz którzy spośród spadkobierców
powołanych do spadku z ustawy odpowiadają warunkom przewidzianym do
dziedziczenia gospodarstwa rolnego (§ 2).
W związku z tym potencjalne naruszenie wymienionych przepisów mogłoby
nastąpić, gdyby sąd zaniechał podjęcia nałożonych na niego obowiązków, np.
uzależniając ustalanie kręgu spadkobierców wyłącznie od inicjatywy dowodowej
uczestników postępowania lub przyjmując, że jest związany wnioskami uczestników
w tej mierze. W uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia Sąd Okręgowy deklaruje
jednak wyraźnie, że jest obowiązany działać z urzędu, a wydane przezeń
rozstrzygnięcie zapada niezależnie od wniosków i stanowiska stron.
W rzeczywistości skarżący nie zarzucają jednak naruszenia w tym zakresie, lecz
podnoszą, że w ich opinii krąg spadkobierców dziedziczących gospodarstwo rolne
został ustalony niewłaściwie. Nawet gdyby rzeczywiście tak było, niewłaściwe
ustalenie kręgu spadkobierców należało zwalczać zarzutem naruszenia
odpowiednich przepisów prawa materialnego, gdyż nie wynikało ono z naruszenia
obowiązku działania przez sąd z urzędu. Przyjęcie sposobu rozumowania
skarżących, zgodnie z którym każde niewłaściwe ustalenie kręgu spadkobierców
stanowi zaniedbanie sądu w zakresie działania z urzędu, prowadziłoby do
II CSKP 239/25
7
niemożliwego do zaakceptowania wniosku, że każdy błędny wynik postępowania
o stwierdzenie nabycia spadku jest skutkiem naruszenia art. 670 k.p.c.
Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 14 w zw. z art. 16 ustawy
z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny przez zastosowanie
definicji gospodarstwa rolnego wynikającej z przepisu, który nie obowiązywał
w chwili otwarcia spadku. Nie ulega wątpliwości, że na podstawie wymienionych
przepisów art. 553 k.c. wszedł w życie dopiero 1 października 1990 r. i nie mógł
mieć zastosowania do spadku otwartego [...] 1987 r. Skarżący słusznie podnoszą w
tej mierze, że zastosowanie znajdował wówczas § 2 ust. 1 rozporządzenia z
1964 r., zgodnie z którym za gospodarstwo rolne należało uważać wszystkie
należące do tej samej osoby (osób) nieruchomości rolne, jeżeli stanowią lub mogą
stanowić zorganizowaną całość gospodarczą wraz z budynkami, urządzeniami,
inwentarzem żywym i martwym, zapasami oraz prawami i obowiązkami związanymi
z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Stosować należało również § 1 ust. 3
wymienionego rozporządzenia, zgodnie z którym nie uważało się za nieruchomość
rolną nieruchomości należących do tej samej osoby lub osób, jeżeli ich łączny
obszar nie przekraczał 0,5 ha.
Bezzasadność zarzutu skarżących odnoszącego się do definicji
gospodarstwa rolnego wynika stąd, że w zaskarżonym orzeczeniu Sąd Okręgowy
wcale nie zajął zwalczanego przez nich stanowiska. To, że w skład spadku
wchodziło gospodarstwo rolne nie było sporne, w związku z czym Sąd drugiej
instancji nie musiał powoływać się na żadną konkretną definicję gospodarstwa
rolnego. Na definicję taką powołał się natomiast Sąd pierwszej instancji, jednak
z jego rozważań nie można wywieść w sposób jednoznaczny, że przyjmuje on
definicję z art. 553 k.c., a nie z rozporządzenia z 1964 r. W uzasadnieniu
przywołany jest zarówno wymieniony przepis Kodeksu cywilnego, jak i § 2 ust. 1
rozporządzenia z 1964 r. (oznaczony błędnie jako przepis rozporządzenia
z 16 listopada 1982 r. zmieniającego rozporządzenie z 1964 r.). Z jednej strony
przytoczone w uzasadnieniu sformułowania nawiązują do art. 553 k.c., jednak
z drugiej strony Sąd pierwszej instancji odwołuje się wyraźnie do normy obszarowej
wynikającej z § 1 ust. 3 rozporządzenia z 1964 r. w wersji obowiązującej w chwili
otwarcia spadku, której to normy nie zawierał przepis Kodeksu cywilnego.
II CSKP 239/25
8
Ostatecznie jednak kwestia ta jest pozbawiona znaczenia, gdyż to, że w skład
spadku wchodziło gospodarstwo rolne, nie ulegało wątpliwości w świetle żadnej
z przywołanych definicji.
O uznaniu skargi kasacyjnej za uzasadnioną i uchyleniu zaskarżonego
orzeczenia zadecydowała trafność drugiego zarzutu kasacyjnego, odnoszącego się
do błędnej interpretacji przesłanek dziedziczenia gospodarstwa rolnego,
a w szczególności przesłanki w postaci stałej pracy w jakimkolwiek gospodarstwie
rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej.
Sądy obu instancji w niniejszej sprawie prawidłowo zidentyfikowały podstawę
prawną dziedziczenia gospodarstw rolnych w chwili otwarcia spadku. Kwestię tę
regulowały art. 1058 i następne k.c. W artykule 1059 k.c. ustawodawca przewidział
szczególne wymagania względem spadkobierców dziedziczących z ustawy
gospodarstwo rolne. Na jego podstawie spadkobiercy dziedziczyli z ustawy
gospodarstwo rolne, jeżeli w chwili otwarcia spadku: odpowiadali warunkom
wymaganym dla nabycia własności nieruchomości rolnej w drodze przeniesienia
własności (pkt 1), byli małoletni bądź pobierali naukę zawodu lub uczęszczali do
szkół (pkt 2), albo byli trwale niezdolni do pracy (pkt 3). Nie ulega przy tym
wątpliwości, że w niniejszej sprawie żaden ze spadkobierców S.M. nie spełniał
przesłanki wymienionej w punkcie drugim tego przepisu, a przesłanka wymieniona
w punkcie trzecim była spełniona jedynie przez J.M.1.
Punkt pierwszy art. 1059 k.c. nawiązywał do art. 160 § 1 k.c., który
ustanawiał przesłanki przeniesienia własności nieruchomości rolnej na rzecz osoby
fizycznej. Przepisy te wymagały, by w chwili otwarcia spadku spadkobierca
dziedziczący gospodarstwo rolne stale pracował w jakimkolwiek gospodarstwie
rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej (art. 160 § 1 pkt 1 k.c.) albo miał
kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego (art. 160 § 1 pkt 2 k.c.).
W niniejszej sprawie istotna pozostaje jedynie przesłanka z art. 160 § 1 pkt 1 k.c.,
gdyż nie ulega wątpliwości, że żaden ze spadkobierców nie miał kwalifikacji do
prowadzenia gospodarstwa rolnego określonych ówcześnie w § 3 rozporządzenia
z 1964 r.
II CSKP 239/25
9
Kluczowa z punktu widzenia rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest
przesłanka dziedziczenia gospodarstwa rolnego wymieniona w art. 160 § 1 pkt 1
w zw. z art. 1059 pkt 1 k.c., zgodnie z którą dziedziczyć z ustawy gospodarstwo
rolne mógł spadkobierca, który stale pracował w jakimkolwiek gospodarstwie
rolnym bezpośrednio przy produkcji rolnej. Z przepisu tego wynikają m.in.
wymagania, aby praca odbywała się w gospodarstwie rolnym oraz aby miała ona
miejsce bezpośrednio przy produkcji rolnej. W ocenie Sądu Najwyższego żadne
z tych wymagań nie jest spełnione w odniesieniu do czynności podejmowanych
przez M.B. i M.M. polegających na zajmowaniu się domem i wychowywaniu dzieci.
Po pierwsze, nie ulega wątpliwości, że w chwili śmierci spadkodawcy
gospodarstwa domowe obu wymienionych wyżej spadkobierczyń nie były
zlokalizowane na terenie gospodarstwa rolnego spadkodawcy ani na terenie
żadnego innego gospodarstwa rolnego, w szczególności gospodarstw należących
do ich teściów. W związku z tym, nawet gdyby uznać, że praca polegająca na
prowadzeniu domu i wychowywaniu dzieci mogła zostać uznana za pracę przy
produkcji rolnej, nie sposób uznać, aby była ona wykonywana w gospodarstwie
rolnym.
Po drugie, zastosowanie jakichkolwiek dopuszczalnych metod wykładni nie
prowadzi do wniosku, aby praca polegająca na prowadzeniu domu mogła zostać
uznana za pracę bezpośrednio przy produkcji rolnej. W szczególności wniosek taki
byłby sprzeczny z wynikami wykładni literalnej. W przepisie ustawodawca użył
przysłówka „bezpośrednio”, z którego jednoznacznie wynika, że wykonywane
czynności powinny być czynnościami polegającymi na uprawie roli lub hodowli
zwierząt. Użycie tego słowa jednoznacznie wyłącza natomiast czynności, które
jedynie umożliwiają wykonywanie prac związanych z produkcją rolną innym
osobom, co w analizowanym przypadku odnosiłoby się do małżonków
wymienionych spadkodawczyń. Przeciwne założenie przyjęte w zaskarżonym
wyroku, zgodnie z którym za pracę wykonywaną bezpośrednio przy produkcji rolnej
mogą być uznane także czynności umożliwiające wykonywanie takiej pracy innym,
prowadziłoby do oczywiście niemożliwych do zaakceptowania wniosków.
Za bezpośrednio pracującego przy produkcji rolnej należałoby uznać np.
II CSKP 239/25
10
przedsiębiorcę-właściciela firmy transportowej, który dowozi osoby pracujące
na roli.
Przyjęta w zaskarżonym orzeczeniu wykładnia sprzeczna jest również
z zasadami wykładni celowościowej. Nie ulega wątpliwości, że niezależnie od
oceny obowiązującej we właściwym czasie regulacji, jej celem było zapewnienie,
aby gospodarstwa rolne były dziedziczone przez osoby posiadające umiejętności
umożliwiające prowadzenie takich gospodarstw. Z tego powodu w art. 160 § 1 k.c.
zrównano sytuacje osób posiadających formalne kwalifikacje do prowadzenia
gospodarstwa rolnego oraz osób, które umiejętności te nabyły wskutek faktycznej
pracy (zob. np. postanowienie SN 12 stycznia 1999 r., I CKN 963/97). Prowadzenie
gospodarstwa domowego i zajmowanie się dziećmi nie dają natomiast szansy
nabycia umiejętności koniecznych do prowadzenia gospodarstwa rolnego.
Również niektóre inne okoliczności faktyczne ustalone przez Sąd Okręgowy
w stosunku do M.B. i M.M. w kontekście spełniania przez nie przesłanek
dziedziczenia gospodarstwa rolnego w rzeczywistości nie mogą być uznane za
dowodzące istnienia takich przesłanek. W tym kontekście oczywiście bez
znaczenia jest, czy mężowie wymienionych spadkobierczyń posiadali odpowiednie
kwalifikacje i pracowali przy produkcji rolnej w gospodarstwach rodziców.
Przesłanki dziedziczenia gospodarstwa rolnego muszą być spełnione bezpośrednio
przez spadkobierców, a nie przez ich współmałżonków.
W przypadku M.B. za pracę w gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy
produkcji rolnej nie można uznać hodowli baranów na działce, którą jej mąż
otrzymał od rodziców. Niezależnie od innych wątpliwości w tej mierze należy
przypomnieć, że zgodnie z § 1 ust. 3 rozporządzenia z 1964 r. za nieruchomość
rolną nie można było uznać nieruchomości, której obszar nie przekraczał 0,5 ha,
tymczasem powierzchnia wymienionej działki była mniejsza.
W przypadku M.M. za pracę w gospodarstwie rolnym bezpośrednio przy
produkcji rolnej nie można uznać natomiast czynności wykonywanych przez nią na
działce w ramach ogródków działkowych. Nawet jeżeli zgodnie z przyjętymi
ustaleniami prowadziła tam, wykraczającą poza rekreacyjne wykorzystanie
II CSKP 239/25
11
ogródków działkowych, działalność w postaci hodowli świń, to powierzchnia tego
rodzaju ogródka nie przekraczała wskazanego powyżej limitu.
W świetle okoliczności akcentowanych przez Sąd Okręgowy można również
powziąć poważne wątpliwości, czy przesłanka stałej pracy w gospodarstwie rolnym
bezpośrednio przy produkcji rolnej została spełniona przez A.M. Jako przykład
wykonywanych przez niego czynności Sąd Okręgowy wymienia kilkakrotnie
przekładanie (przygotowywanie) drewna. Nie jest przedmiotem wyraźnych ustaleń,
w jakim celu czynności związane z drewnem były wykonywane, jednak można
przypuszczać, że chodziło o drewno opałowe, służące ogrzewaniu domu.
Czynności takich, podobnie jak sprzątania w obejściu, nie można uznać za
bezpośrednio związane z produkcją rolną. Argumentem na rzecz spełnienia
wskazanej przesłanki nie może być również akcentowana przez Sąd Okręgowy
okoliczność, że prowadzenie gospodarstwa rolnego spadkodawcy nie wymagało
dużego nakładu pracy i pomocy wielu osób. Nie sposób bowiem przyjąć, że
przesłanka stałej pracy bezpośrednio przy produkcji rolnej jest spełniona także
wtedy, gdy praca taka nie jest wykonywana z powodu braku potrzeb w tym
zakresie.
Przeciwko przyjęciu, że wnioskodawca w chwili śmierci spadkodawcy stale
pracował przy produkcji rolnej, nie przemawia natomiast jego wyjazd do pracy do
Związku Radzieckiego, jeżeli z założenia pobyt za granicą miał trwać jedynie kilka
miesięcy, a po jego zakończeniu wnioskodawca nosił się z zamiarem powrotu do
pomocy w gospodarstwie rolnym ojca.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uchylił postanowienie Sądu Okręgowego
i przekazał sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania na podstawie art.
39815 § 1 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
Agnieszka Góra-Błaszczykowska Marcin Krajewski Maciej Kowalski
(M.M.)
[r.g.]
II CSKP 239/25
12