II CSKP 2140/22
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
18 marca 2025 r.
SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)
SSN Monika Koba (sprawozdawca)
SSN Roman Trzaskowski
na posiedzeniu niejawnym 18 marca 2025 r. w Warszawie
na skutek skargi kasacyjnej H.G., J.G. i G.G.
od postanowienia Sądu Okręgowego w Gliwicach
z 5 listopada 2021 r., III Ca 999/19,
w sprawie z wniosku S.G.
z udziałem H.G., J.G. i G.G.
o podział majątku wspólnego,
uchyla zaskarżone postanowienie w części zmieniającej
postanowienie Sądu Rejonowego w Rybniku (punkt 2),
oddalającej apelację w pozostałym zakresie (punkt 3) oraz
rozstrzygającej o kosztach postępowania apelacyjnego (punkty
4,5,6) i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu
w Gliwicach do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia
o kosztach postępowania kasacyjnego.
[A.T.]
Monika Koba
Dariusz Zawistowski
Roman Trzaskowski
II CSKP 2140/22
2
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 6 lipca 2018 r. Sąd Rejonowy w Rybniku w sprawie
z wniosku S.G. z udziałem G.G. oraz jego rodziców H.G. i J.G.: ustalił, że w skład
majątku wspólnego wnioskodawczyni i uczestnika G.G. wchodzą: wierzytelność
wobec H.G. i J.G. jako właścicieli nieruchomości opisanej w KW nr [...] położonej w
R. przy ulicy […] z tytułu nakładów poniesionych na tę nieruchomość w postaci
budynku mieszkalnego o wartości 423 469 zł oraz rozbudowy budynku
gospodarczego o wartości 23 752 zł oraz dokonał podziału majątku wspólnego w
ten sposób, że opisaną wyżej wierzytelność przyznał G.G. i zasądził od niego na
rzecz wnioskodawczyni kwotę 223 610,50 zł.
Rozstrzygnięcie w tym przedmiocie zostało poprzedzone wydaniem przez
Sąd Rejonowy w Rybniku postanowienia z 13 lipca 2012 r., w którym Sąd ten
orzekł o podziale ruchomości wchodzących w skład majątku wspólnego oraz ustalił
równe udziały małżonków w tym majątku (k. 1124 – 1125 i k. 1145). Apelacja od
tego postanowienia została w tym zakresie oddalona przez Sąd Okręgowy
w Gliwicach postanowieniem z 10 kwietnia 2014 r., sprostowanym przez ten Sąd
postanowieniem z 5 listopada 2021 r. (k.1145 w zw. z k. 1958).
Sąd pierwszej instancji ustalił, że S.G. i G.G. zawarli związek małżeński
[…] r. Prawomocnym wyrokiem z 13 maja 2005 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach
orzekł separację małżeństwa stron. Małżonkowie nie zawierali umów majątkowych
małżeńskich.
Nieruchomość położona w R. przy ul. […] została darowana uczestnikowi 6
kwietnia 1992 r. przez jego rodziców H. i J.G. W dacie darowizny nieruchomość
była zabudowana budynkiem gospodarczym. Małżonkowie rozpoczęli jego
przebudowę jeszcze w czasie, gdy mieszkali w domu babci wnioskodawczyni.
Przeprowadzili się do niego w maju 1994 r. Rozbudowa budynku polegała na
podniesieniu dachu nad garażem, zbudowaniu sypialni i łazienki, doprowadzeniu
wody i centralnego ogrzewania. Wstawiono także okna, budynek otynkowano,
urządzono łazienkę, kuchnię i pokój. W lutym 1994 r. uzyskali decyzję o
dopuszczeniu do użytkowania budynku gospodarczego wraz z garażem na czas
trwania budowy budynku mieszkalnego.
II CSKP 2140/22
3
W czasie, gdy małżonkowie mieszkali w małym budynku, rozpoczęli budowę
od podstaw dużego domu mieszkalnego usytuowanego na tej samej działce.
Inwestycja trwała około 5 lat; zakończyła się po 2000 r. Wtedy też małżonkowie
przeprowadzili się do niego wraz z dwójką małych dzieci.
Budowa została zlecona firmom budowlanym, które opłacał zarówno
uczestnik z środków pochodzących z prowadzonej działalności gospodarczej jak
i jego rodzice z oszczędności oraz bieżących dochodów (emerytury i renty). Część
prac na budowie wykonał osobiście J.G. Rodzice uczestnika partycypowali w
kosztach budowy przekazując gotówkę na zakup materiałów lub samodzielnie je
kupując. Świadczenia te pokryły istotną część kosztów budowy obu budynków.
Intencją ich działań było każdorazowo wspieranie małżonków. Kwotowa lub
procentowa wartość tego wsparcia nie jest możliwa do ustalenia wobec
nieprecyzyjnych danych w tym zakresie oraz spornych stanowisk
zainteresowanych. Rodzice G.G. czynili w tej formie darowiznę na rzecz obojga
małżonków, rozbudowa budynku gospodarczego a następnie budowa domu miała
bowiem na celu zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych całej rodziny. Pozostałe
wydatki były finansowane z dochodów uzyskiwanych przez S. i G.G. w trakcie
trwania małżeństwa. Dokumenty związane z budową nowego budynku wystawiane
były na nazwisko S. i G.G. Koszty nakładów poniesionych na rozbudowę małego
budynku wynoszą 23 752 zł, natomiast na budowę domu mieszkalnego 423 469 zł.
Obecnie nieruchomość stanowi własność J. i H.G., ponieważ G.G. umową
darowizny z 31 sierpnia 2006 r. przeniósł na nich jej własność.
Wnioskodawczyni S.G. mieszka z rodzicami, ale planuje usamodzielnienie i
zakup własnego mieszkania. Pieniądze uzyskane ze spłaty chciałaby przeznaczyć
na ten cel. Ma na utrzymaniu córkę. Uczestnik G.G. deklaruje, że nie posiada
żadnego majątku ani możliwości spłaty. Nie pracuje od około 3 lat z przyczyn
zdrowotnych; jest w trakcie leczenia i rehabilitacji. Mieszka u rodziców. Obciąża go
obowiązek alimentacyjny w stosunku do żony i córki.
Oceniając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy Sąd Rejonowy uznał
za niewiarygodne zeznania G.G. i jego rodziców, że budowa domu była
realizowana z przeznaczeniem dla H. i J.G., a rodzice użyczyli jedynie synowi
możliwość korzystania z domu przez pewien okres. Niewiarygodna jest także -
II CSKP 2140/22
4
zdaniem Sądu Rejonowego - wynikająca z tych zeznań teza, że środki
przekazywane przez nich na budowę domu były darowizną wyłącznie dla syna
bądź, że były finansowane z jego majątku odrębnego (osobistego). Podkreślił Sąd,
że w analogicznym okresie budowany był drugi dom na działce należącej do H. i J.
G. Ta inwestycja była prowadzona wspólnie z drugim synem (D.G.). Dom ten
posiada dwa poziomy i dwa niezależne mieszkania w odróżnieniu od
nieruchomości stanowiącej przedmiot postępowania, która nie dysponuje takimi
rozwiązaniami. Zamieszkują w nim również H. i J.G., którzy po rozstaniu S. i G.G.
dokonali darowizny nieruchomości na rzecz syna D.G. W konsekwencji całokształt
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w ocenie tego Sądu wskazuje,
że wszelkie darowizny dokonywane przez rodziców służyły zaspokojeniu potrzeb
całej rodziny ich syna.
Ustalając wartość nakładów na budowę obu budynków Sąd Rejonowy oparł
się na opinii biegłego rzeczoznawcy z zakresu szacowania nieruchomości J.M.
Zaakceptował pominięcie przez biegłego ustalenia ułamkowego udziału nakładów
rodziców uczestnika w wartości domu. Miał na względzie, że nie można określić
tego udziału w związku z bliżej niesprecyzowaną wartością tych nakładów.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy przyjął, że w skład
majątku wspólnego wchodzą nakłady na nieruchomość poniesione na budowę
budynku mieszkalnego (423 469, zł) oraz na rozbudowę budynku gospodarczego
na cele mieszkalne (23 752 zł).
Mając na względzie, że w dacie orzekania nieruchomość na którą
poniesiono nakłady z majątku wspólnego stanowi własność osób trzecich (rodziców
uczestnika H. i J.G.) Sąd Rejonowy przyjął, że w skład majątku wspólnego wchodzi
wierzytelność wobec J.G. i H.G. w kwocie odpowiadającej poniesionym przez
wnioskodawczynię i uczestnika nakładom.
Uznał, że podlegające rozliczeniu nakłady pochodzą z majątku wspólnego
małżonków S. i G.G. Przysporzenie do majątku wspólnego następowało bowiem w
ten sposób, że rodzice G.G. dokonywali darowizn w postaci przekazywania gotówki
lub bezpośredniego finansowania inwestycji budowlanych na rzecz obojga
małżonków do ich majątku wspólnego celem zapewnienia ich rodzinie
odpowiednich warunków mieszkaniowych.
II CSKP 2140/22
5
Dokonując podziału wchodzącej w skład majątku wspólnego wierzytelności
przez jej przyznanie G.G., Sąd Rejonowy miał na uwadze, że jedynie on
zamieszkuje w budynku na który poniesiono nakłady, a wnioskodawczyni domaga
się spłaty. Mając natomiast na względzie, że udziały małżonków w majątku
wspólnym są równe, zasądził od G.G. na rzecz wnioskodawczyni kwotę
223 610,50 zł odpowiadającą połowie kwoty wierzytelności wchodzącej w skład
majątku wspólnego.
Postanowieniem z 5 listopada 2021 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach -
orzekając na skutek apelacji uczestników - sprostował oczywistą niedokładność
w postanowieniu Sądu Okręgowego w Gliwicach z 10 kwietnia 2014 r., (III Ca
409/13) w punkcie 1 w ten sposób, że po słowach: „w punktach 1 a, 3 a” dodał
„w zakresie przyznania uczestnikowi wierzytelności opisanej w punkcie 1a)”; zmienił
zaskarżone postanowienie: a) w punkcie 1, o tyle, że ustalił, iż opisana
w nim wierzytelność z tytułu nakładów poczynionych na nieruchomości wynosi
odpowiednio: budynek mieszkalny (440 458 zł) i rozbudowa budynku
gospodarczego (28 705 zł); w punkcie 2 w ten sposób, że dokonał podziału majątku
w ten sposób, że wierzytelność opisaną w punkcie 1 przyznał wnioskodawczyni
i uczestnikowi G.G. po połowie; w punkcie 3 w ten sposób, że zasądził tytułem
spłaty od G.G. na rzecz wnioskodawczyni 16 086,59 zł; a w pozostałym zakresie
oddalił apelację oraz orzekł o kosztach postępowania.
Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy
i uczynił je podstawą także własnego rozstrzygnięcia. Stwierdził, że znajdują one
pełne oparcie w całokształcie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego.
Nie znalazł także żadnych podstaw do zakwestionowania dokonanej przez ten Sąd
oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego w pełni podzielając jego
stanowisko w odniesieniu do braku wiarygodności zeznań uczestników dotyczących
ponoszonych nakładów na rozbudowę budynku gospodarczego i budowę nowego
domu mieszkalnego.
Skorygował jedynie ustaloną przez Sąd Rejonowy wartość nakładów
podlegających rozliczeniu, dopuszczając dowód z opinii biegłego z zakresu
szacowania nieruchomości z uwagi na konieczność dokonania aktualizacji wyceny
wobec upływu czasu od sporządzenia poprzedniej opinii. Na podstawie tego
II CSKP 2140/22
6
dowodu ustalił, że wartość nakładów na budynek mieszkalny wynosi 440 458 zł,
a na budynek gospodarczy z częścią mieszkalną 28 705 zł.
Nie podzielił zarzutu uczestników, że budynek gospodarczy nie powinien
stanowić przedmiotu postępowania, skoro został niemal w całości rozebrany i nie
przedstawia obecnie żadnej wartości rynkowej a nakłady poniesione na jego
rozbudowę uległy zużyciu. Miał na względzie, że sąd ustala wartość składników
majątku wspólnego biorąc pod uwagę stan majątku jaki istniał w dacie ustania
majątkowej wspólności małżeńskiej i według cen z daty orzekania (art. 684 w zw.
z art. 567 § 3 k.p.c.).
Podzielił natomiast zarzut apelacji dotyczący istotnych braków uzasadnienia
zaskarżonego postanowienia w zakresie nie wskazania podstawy prawnej
rozstrzygnięcia. Stanął jednak na stanowisku, że braki te nie mogą skutkować
uchyleniem postanowienia, a wymagają uzupełnienia przez wskazanie, że
podstawę prawną rozstrzygnięcia stanowią art. 31 § 1 k.r.o oraz art. 567 § 3 w zw.
z art. 684 k.p.c. i w zw. z 13 § 2 k.p.c.
Odnosząc się do zarzutów apelacji dotyczących pominięcia: uzupełniającej
opinii biegłego z 16 stycznia 2018 r. ustalającej wartość nakładów poniesionych
przez G.G. i S.G. na 14 059 zł, zeznań uczestników oraz ich pisma z 27 lipca
2017 r., w którym przyznali, że J. i H.G. poczynili nakłady w postaci rozbudowy
budynku gospodarczego i budynku mieszkalnego w określonych procentach
wskazał, że w sytuacji, w której stanowiska uczestników i wnioskodawczyni co do
poczynionych nakładów były wzajemnie sprzeczne, a uczestnicy wskazywali, że
wysokość ich udziału w nakładach wynosi 80 %, to na nich ciążył obowiązek
wykazania tych okoliczności (art. 6 k.c.). Uczestnicy nie podali natomiast
dokładnego zakresu robót i konkretnych kwot, cen zakupu materiałów
budowlanych, kosztów robocizny, nie powołali się na rachunki i faktury. Wskazali
jedynie swój udział procentowo, nie popierając tego stanowiska dowodami. Z tej też
przyczyny Sąd nie mógł poczynić ustaleń faktycznych i oprzeć się na uzupełniającej
opinii biegłego rzeczoznawcy, który określił wartość nakładów, których poniesienie
uczestnicy jedynie deklarowali a nie wykazali. Ustalenie stanu faktycznego i ocena
zebranych w sprawie dowodów należy bowiem do Sądu.
II CSKP 2140/22
7
Podzielił także stanowisko Sądu Rejonowego, że udział w tych nakładach
wnioskodawczyni i uczestnika wynosił 100% wobec prawidłowych ustaleń tego
Sądu, że wszystkie zakupy i płatności na budowie dokonywane przez rodziców
uczestnika były darowizną dla małżonków. W dacie dokonywania nakładów były
one ponoszone z majątku wspólnego na majątek osobisty G.G. i weszły do majątku
wspólnego w postaci wierzytelności wobec J. i H.G. Podlegają zatem rozliczeniu w
całości w sprawie o podział majątku wspólnego.
Podkreślił, że wnioskodawczyni - wbrew zarzutom apelacji - złożyła wniosek
o rozliczenie tych nakładów i przyznanie spłaty, co zaznaczał już Sąd odwoławczy
w uzasadnieniu postanowienia z 10 kwietnia 2014 r. uchylającego częściowo
poprzednie postanowienie Sądu Rejonowego i przekazującego sprawę w tym
zakresie do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy ocenił wówczas także zarzut
uczestników nieprawidłowości dopuszczenia do udziału w sprawie H. i J.G.
uznając, że są oni zainteresowanymi w sprawie zgodnie z art. 510 k.p.c., a Sąd
Okręgowy rozpoznający apelację stanowisko to podzielił.
U podstaw zmiany zaskarżonego orzeczenia legło natomiast stwierdzenie,
że uzasadniony był zarzut apelacji dotyczący przyznania wierzytelności wyłącznie
uczestnikowi G.G. mimo braku jego zgody na takie rozwiązanie, a w konsekwencji
zasądzenie od niego kwoty 223 610,50 zł na rzecz wnioskodawczyni. Sąd
Okręgowy stanął na stanowisku, że wierzytelność ta w kwocie łącznej 469 163 zł
(440 458 zł + 28 705 zł), powinna być przyznana wnioskodawczyni i uczestnikowi
po połowie (469 163 zł: 2 = 234 581, 50 zł).
Ustalając wysokość należnej wnioskodawczyni spłaty (art. 212 § 1 k.c.) Sąd
Okręgowy uwzględnił, że wartość majątku wspólnego wyniosła 510 556,18 zł.
Złożyła się na nią wartość wierzytelności (469 163 zł), wartość ruchomości
przyznanych wnioskodawczyni (4610 zł) i uczestnikowi (25 357 zł), wartość
jednostek zgromadzonych w Powszechnym Towarzystwie Emerytalnym (11 426,18
zł). Udziały wnioskodawczyni i uczestnika w majątku wspólnym były równe, zatem
powinna im przypadać kwota po 255 278, 09 zł. Uczestnikowi przyznano składniki
majątkowe o wartości 271 364,68 zł, powinien zatem zwrócić wnioskodawczyni 16
086,69 zł tytułem jednorazowej spłaty (art. 212 § 3 k.c.).
W skardze kasacyjnej uczestnicy G.G., J.G. i H.G. zaskarżyli postanowienie
II CSKP 2140/22
8
Sądu Okręgowego w części tj. co do punktów: 2 a i 2 b i 3. Zaskarżonemu
postanowieniu zarzucili naruszenie:
1. art. 31 § 1 k.r.o. oraz art. 212 § 1 i 3 k.c. w zw. z art. 567 § 3 w zw. z art. 684
k.p.c. i 688 k.p.c., przez uznanie, że w skład majątku wspólnego wchodzi
wierzytelność z tytułu nakładów poczynionych na nieruchomość w postaci
budynku mieszkalnego (440 458 zł) oraz na rozbudowę budynku
gospodarczego (28 705 zł) wobec H.G. i J.G. oraz przyznanie tej
wierzytelności po połowie wnioskodawczyni i uczestnikowi po uprzednim
określeniu jej wartości;
2. art. 6 k.c., poprzez uznanie, że na skarżących, którzy poczynili nakłady
określone na 80 %, ciąży obowiązek wykazania tych okoliczności, pomimo
że temu podołali. Zgodnie z opinią biegłego ustalono bowiem kwotę
nakładów poniesionych przez G.G. i S.G. na 14 059 zł, zaś pozostałą kwotę
nakładów ponieśli J. i H.G. Biegły sporządził opinię w oparciu o materiał
dowodowy, stanowiska uczestników zawarte w ich zeznaniach oraz pismach
z 19 stycznia 2017 r. i 27 lipca 2017 r. Uczestnicy podali dokładny zakres
robót, konkretne kwoty, ceny zakupu materiałów budowlanych, koszty
robocizny, powołując się na rachunki i faktury, które opłacali oraz złożyli
dowody na to, że posiadali środki pieniężne (pismo z 25 lutego 2015 r.). Sąd
Okręgowy nie poczynił natomiast zbieżnych z tym ustaleń faktycznych.
Wnioskodawczyni nie wykazała natomiast żadnej inicjatywy dowodowej
pomimo, że to ona wnosiła o rozliczenie nakładów i to na niej spoczywał
ciężar dowodu. W toku rozprawy (17 listopada 2014 r.) zeznała, że nie
pamięta szczegółów co do czasu powstania domu, zakresu robót oraz dat
ich wykonywania. Wbrew temu Sąd Okręgowy uznał udział w tych nakładach
wnioskodawczyni i uczestnika w 100 %;
- art. 510 § 1 k.p.c. poprzez dopuszczenie H.G. i J.G. do udziału w
postępowaniu.
Wskazując na powyższe zarzuty wnieśli o uchylenie postanowienia
w zaskarżonej części (pkt 2a, 2 b i 3) i przekazanie sprawy w tym zakresie Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania ewentualnie uchylenie i orzeczenie co do
istoty sprawy przez zmianę postanowienia Sądu Okręgowego w punkcie 2a przez
II CSKP 2140/22
9
ustalenie, że opisana w nim wierzytelność z tytułu nakładów poczynionych na
nieruchomość wynosi 14 059 zł oraz zasądzenie od wnioskodawczyni na rzecz
uczestników kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, choć znaczna część
podniesionych w niej zarzutów jest bezzasadna.
Na podzielenie zasługuje zarzut naruszenia art. 510 § 1 k.p.c. J.G. i H.G. nie
są bowiem zainteresowanymi w sprawie w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c. i powinni
być zwolnieni od brania w niej udziału. Wprawdzie ich stanowisko nie jest w tym
przedmiocie konsekwentne, sami bowiem domagali się dopuszczenia do udziału w
sprawie, co Sąd Rejonowy ostatecznie zaakceptował (k. 24, k. 212, 238-239, 252-
253, k. 277), jednak nie znajdowało to oparcia w art. 510 § 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy nie wyjaśnił natomiast na czym polega interes prawny
rodziców G.G. w występowaniu w sprawie i w jaki sposób wynik niniejszego
postępowania ma dotyczyć ich praw. Odwołał się jedynie do uzasadnienia
postanowienia tego Sądu z 10 kwietnia 2014 r. uchylającego częściowo
postanowienie Sądu Rejonowego w Rybniku (k. 1145), ale w motywach tego
rozstrzygnięcia brak jakiegokolwiek wyjaśnienia tego zagadnienia poza
lakonicznym stwierdzeniem, że interes ten występuje (k. 1155). Jeżeli u podstaw
stanowiska Sądu Okręgowego w tym przedmiocie legło związanie stanowiskiem
uprzednio wyrażonym przez Sąd odwoławczy (art. 386 § 6 k.p.c.), to ocena
wyrażona przez ten Sąd nie wiąże Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym
(zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 1998 r., I CKN 595/97, OSNC
1998, nr 12, poz. 211 i z 22 maja 1998 r., II CKN 794/97, niepubl.)
Rozstrzygając ten problem w pierwszej kolejności wskazać należy, że
w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono zasługujący na podzielenie pogląd,
że dłużnik wierzytelności wchodzącej w skład majątku wspólnego jest osobą obcą
względem postępowania o podział majątku wspólnego. Postępowanie to dotyczy
wyłącznie stosunków między małżonkami, zatem nie jest on osobą zainteresowaną
II CSKP 2140/22
10
w rozumieniu art. 510 k.p.c. i nie może brać udziału w postępowaniu o podział
majątku wspólnego (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 19 grudnia 1973 r., III CZP
65/73, OSNC 1974, nr 10, poz. 164). Obejmuje to także sytuację, gdy wierzytelność
– tak, jak ma to miejsce w okolicznościach niniejszej sprawy - jest sporna lub
wątpliwa. Właściwym forum do rozstrzygnięcia sporu między małżonkami
a dłużnikiem wierzytelności wchodzącej w skład majątku wspólnego nie jest zatem
sprawa o podział majątku, w której nie można rozstrzygnąć ze skutkiem wobec
osoby trzeciej, czy małżonkom istotnie przysługuje względem niej wierzytelność
i w jakiej wysokości, a odrębny spór cywilny w tym przedmiocie między dłużnikiem
wierzytelności a wierzycielami (małżonkami lub jednym z małżonków).
Przede wszystkim jednak, z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wynika, że
G.G. przeniósł własność nieruchomości na rzecz swoich rodziców umową
darowizny z 31 sierpnia 2006 r., już po prawomocnym orzeczeniu jego separacji z
wnioskodawczynią. Z kolei wszystkie nakłady, które Sąd Okręgowy potraktował
jako wchodzącą w skład majątku wspólnego wierzytelność w stosunku do J.G. i
H.G., były poczynione na nieruchomość w czasie, gdy jej właścicielem był G.G.
W takim stanie rzeczy – czego nie dostrzegł Sąd Okręgowy - małżonkowie
w trakcie trwania małżeństwa czynili nakłady z majątku wspólnego na majątek
osobisty G.G., które podlegają rozliczeniu między małżonkami w sprawie o podział
majątku wspólnego (art. 45 § 1 k.r.o.). Nakłady te nie mogą być natomiast
kwalifikowane jako wchodząca w skład majątku wspólnego wierzytelność w
stosunku do osoby trzeciej (J.G. i H.G.). Stali się oni bowiem właścicielami
nieruchomości po dacie ich poniesienia.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto, że - co do zasady -
roszczenie o zwrot wartości nakładów poniesionych na rzecz wspólną ma charakter
obligacyjny i przysługuje przeciwko osobom, które były właścicielami w czasie
dokonywania tych nakładów, także wtedy, gdy osoby te zbyły swoją własność
nieodpłatnie. Zobowiązany do zaspokojenia roszczenia o zwrot nakładów jest
zatem zasadniczo podmiot, który był właścicielem rzeczy w chwili, gdy nakłady
zostały dokonane (zob. uchwały Sądu Najwyższego z 21 lutego 2008 r., III CZP
144/07, OSNC 2009, nr 2, poz. 22 i z 10 maja 2006 r., III CZP 11/06, OSNC 2007,
nr 3, poz. 38; postanowienia Sądu Najwyższego z 5 grudnia 1997 r., I CKN 558/97,
II CSKP 2140/22
11
OSNC 1998, nr 7-8, poz. 112 i z 12 kwietnia 2018 r., IV CSK 519/17, niepubl. oraz
wyroki Sądu Najwyższego z 7 marca 1997 r., II CKN 57/96, OSNC 1997, nr 6-7,
poz. 92 i z 18 maja 2011 r., III CSK 263/10, niepubl.).
W konsekwencji także roszczenie o zwrot nakładów z majątku wspólnego
na powstanie i rozbudowę budynku stanowiącego część składową nieruchomości
należącej do majątku osobistego drugiego z małżonków ma charakter obligacyjny
i zgodnie z art. 45 § 1 k.r.o. podlega rozliczeniu między małżonkami w sprawie
o podział majątku wspólnego, niezależnie od nieodpłatnego zbycia nieruchomości
z nakładami na rzecz rodziców uczestnika (zob. wyrok Sądu Najwyższego
z 30 stycznia 2008 r. III CSK 257/07, OSNC 2008, nr 2, poz. 112).
Brak podstaw prawnych do obciążania zobowiązaniem G.G. z tytułu
nakładów poniesionych z majątku wspólnego na jego majątek osobisty obecnych
właścicieli tej nieruchomości. Zakres podmiotowy roszczenia z art. 45 k.r.o. jest
ograniczony tylko do małżonków i między nimi rozliczenia z tego tytułu powinny
nastąpić. Zbycie przez małżonka nieruchomości z nakładami po ustaniu wspólności
majątkowej nie wywołuje przejścia ex lege tego zobowiązania na obdarowanych, z
którego to założenia, jak się wydaje, wyszły Sądy obu instancji. Nikt nie może być
obciążony cudzym zobowiązaniem, jeżeli ustawa wyraźnie tak nie stanowi.
Odmienną natomiast kwestią - nie objętą kognicją Sądu w sprawie o podział
majątku - jest problem wypłacalności uczestnika, w kontekście nieodpłatnego
zbycia nieruchomości przed rozliczeniem z S.G.
Wnioskodawczyni dokonywała nakładów na nieruchomość stanowiącą
majątek osobisty jej męża G.G. w czasie trwania związku małżeńskiego i ma prawo
do ich rozliczenia na podstawie art. 45 § 1 k.r.o., bez względu na to czy
nieruchomość ta znajduje się jeszcze w majątku uczestnika. Roszczenie o zwrot
nakładów staje się bowiem składnikiem majątku wspólnego, powstaje z chwilą
powstania wydatków lub nakładów i podlega rozliczeniu między małżonkami w
sprawie o podział majątku wspólnego. O tego rodzaju nakładach czynionych z
majątku wspólnego na majątek osobisty współmałżonka, sąd orzeka z urzędu bez
osobnego żądania zainteresowanych w tym przedmiocie (zob. m.in. postanowienie
Sądu Najwyższego z 16 października 1997 r., II CKN 395/97 oraz uchwała Sądu
Najwyższego z 21 lutego 2008 r., III CZP 148/07, OSNC 2009, nr 2, poz. 23).
II CSKP 2140/22
12
J.G. i H.G. nie są zatem zainteresowani w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., a
wytykane w skardze uchybienie mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sąd drugiej
instancji powinien bowiem czuwać nad należytym kręgiem osób uczestniczących w
postępowaniu nieprocesowym i może odmówić dalszego udziału w sprawie
osobom, które nie powinny brać w niej udziału, w charakterze uczestników,
chociażby zostały one dopuszczone do udziału w sprawie przez Sąd pierwszej
instancji. Szerokie rozumienie interesu prawnego jako przesłanki uznania
określonej osoby za zainteresowanego w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c., nie zwalnia
bowiem sądu od powinności dokonania oceny, na tle okoliczności konkretnej
sprawy, kto powinien być uczestnikiem postępowania (zob. m.in. postanowienie
Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2013 r., IV CZ 96/13, niepubl.).
Wymaga to jednak wydania postanowienia formalnie odmawiającego tym
osobom dalszego udziału w sprawie, w której nie powinny brać udziału (zob.
postanowienia Sądu Najwyższego z 25 kwietnia 2017 r., V CZ 32/17, niepubl.;
z 17 kwietnia 2015 r., III CZ 16/15, niepubl.; z 27 marca 2008 r., II CZ 8/08,
niepubl.; i z 1 października 1999 r., II CKN 606/99, OSNC 2000, nr 4, poz. 68). Nie
do zaakceptowania jest bowiem sytuacja utrzymywania w postępowaniu osób,
których praw nie dotyczy jego wynik, a więc niebędących zainteresowanymi
w rozumieniu art. 510 § 1 k.p.c. Powodowałoby to bowiem utrzymywanie stanu
wadliwości postępowania, będącego efektem niewywiązania się przez Sąd drugiej
instancji z obowiązku kontroli prawidłowego określenia kręgu uczestników
postępowania nieprocesowego.
Dopiero po wydaniu postanowienia o odmowie dalszego udziału w sprawie
w odniesieniu do J.G. i H.G., Sąd Okręgowy powinien zbadać zasadność i
dopuszczalność apelacji wniesionej przez tych uczestników z perspektywy ich
interesu prawnego w tym zakresie, z uwzględnieniem treści zapadłego
rozstrzygnięcia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z 5 października 2018 r., I
CZ 88/18, niepubl. i orzecznictwo przywołane w jego uzasadnieniu oraz uchwała
siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z 15 maja 2014 r., III CZP
88/13, OSNC 2014, nr 11, poz. 108)
II CSKP 2140/22
13
W związku z konstrukcją kolejnych podstaw skargi i argumentacją
przywołaną na ich uzasadnienie przypomnienia wymaga, że skarga kasacyjna jest
instrumentem służącym do kontroli prawidłowości stosowania i wykładni prawa
przez sąd drugiej instancji, a nie oceny prawidłowości poczynionych przez ten Sąd
ustaleń faktycznych. Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym jest związany
podstawą faktyczną zaskarżonego orzeczenia, nie jest w nim dopuszczalne
powoływanie nowych faktów i dowodów, a podstawą skargi nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, także wtedy, gdy następuje to pod
pozorem naruszenia prawa materialnego (art. 39813 § 2 i 3983 § 3 k.p.c.).
Niedopuszczalne jest zatem wykazywanie przez skarżących zasadności skargi na
bazie hipotetycznej wersji stanu faktycznego, który – ich zdaniem - powinien być
w sprawie ustalony, gdyby Sąd Apelacyjny ocenił zgromadzone w sprawie dowody
w sposób przez nich oczekiwany (zob. m. in. postanowienie Sądu Najwyższego
z 8 października 1997 r., II CKN 359/97, niepubl. oraz wyrok Sądu Najwyższego
z 18 marca 1999 r., I CKN 1056/97, niepubl.). Przypomnienie to jest konieczne,
ponieważ obraz, który wyłania się z uzasadnienia skargi kasacyjnej nie znajduje
potwierdzenia w podstawie faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia.
Sąd Okręgowy podzielając ustalenia faktyczne poczynione w tym zakresie
przez Sąd Rejonowy ustalił bowiem, że rodzice uczestnika G.G. finansowali
wprawdzie w znacznym zakresie prowadzoną przez małżonków budowę na
nieruchomości stanowiącej wówczas własność ich syna ale wszystkie czynione
przez nich nakłady dokonywane były na rzecz małżonków S. i G.G. Sąd ten nie
podzielił zatem ich stanowiska, że nie dokonywali żadnych darowizn na rzecz
małżonków. Oznacza to, że z przeprowadzonej przez Sądy meriti oceny
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż wszystkie nakłady
czynione przez uczestników na nieruchomość stanowiącą wówczas majątek
osobisty G.G. weszły w skład majątku wspólnego, bez względu na to w jakim
procencie sfinansowali je J.G. i H.G. Zasadność tego ustalenia wynikającego z
dokonanej przez Sądy meriti oceny dowodów usuwa się spod kontroli Sądu
Najwyższego i nie może być przez skarżących kwestionowana.
Zarzut naruszenia art. 31 § 1 k.r.o. zasługuje na uwzględnienie jedynie
w części. Teza skarżących, że rzeczywista wartość nakładów z majątku wspólnego
II CSKP 2140/22
14
na majątek wspólny wynosi 14 059 zł, a nie jak ustalił Sąd Okręgowy odpowiednio
440 458 zł na budynek mieszkalny i 28 705 zł na budynek gospodarczy, oparta jest
na kwestionowaniu wiążącej Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym podstawy
faktycznej zaskarżonego rozstrzygnięcia, z której wynika, że wszelkie nakłady
czynione przez J. i H.G. były dokonywane na rzecz małżonków, a nie jedynie ich
syna. Bez znaczenia jest zatem jaki procent nakładów na nieruchomość ponieśli J. i
H.G., skoro ich darowizna weszła w całości do majątku wspólnego.
Z tych samych przyczyn bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 212 § 1 i 3
k.c. w zw. z art. 567 § 3 k.p.c. w zw. z art. 684 k.p.c. i 688 k.p.c. Skarżący
kwestionują bowiem przeprowadzoną przez Sąd Okręgowy ocenę dowodów
twierdząc, że rzeczywiste nakłady z majątku wspólnego na nieruchomość wyniosły
jedynie 14 059 zł, co oznacza, że każdemu z małżonków powinna przypadać kwota
po 27 726,09 zł a nie po 255 278,09 zł.
Wprawdzie co do zasady przedmioty nabyte przez darowiznę wchodzą do
majątku osobistego obdarowanego, ale ma to miejsce tylko wtedy, gdy darczyńca
nie postanowił inaczej (art. 33 pkt 2 k.r.o.). Z poczynionych w sprawie ustaleń
wynika jednak, że w okolicznościach sprawy zamiarem darczyńców było dokonanie
darowizny nakładów czynionych na nieruchomość do majątku wspólnego
małżonków, skoro z powstających na niej budynków miała korzystać cała rodzina.
Darowizna ta była przy tym dokonywana w sposób nieformalny przez inwestowanie
w budowę domu mieszkalnego i rozbudowę budynku gospodarczego wznoszonych
przez małżonków na nieruchomości stanowiącej w dacie ponoszenia nakładów
majątek osobisty G.G.
Nie można natomiast odmówić racji skarżącym, że ustalając, iż w skład
majątku wspólnego wchodzi wierzytelność wobec osoby trzeciej (J.G. i H.G.),
odnośnie do której żaden z małżonków nie zgodził się na przyznanie mu jej w
całości, przy jednoczesnej spłacie drugiego małżonka, Sąd dokonuje podziału
majątku w ten sposób, że każdemu z małżonków przyznaje ułamkową część
wierzytelności, bez oznaczenia jej wartości. Jest to zbędne każdy z małżonków
może bowiem wystąpić przeciwko dłużnikowi o tę część wierzytelności, która
została mu przyznana, a wynik tego procesu nie będzie miał wpływu na
II CSKP 2140/22
15
uprawnienia drugiego małżonka (zob. uchwała Sądu Najwyższego z 19 grudnia
1973 r., III CZP 65/73).
Kwestia ta pozostaje jednak w okolicznościach sprawy bez znaczenia.
Z przyczyn wyżej szczegółowo przytoczonych kwota uznana przez Sąd Okręgowy
za wierzytelność wnioskodawczyni i G.G. wobec J.G. i H.G. stanowi bowiem nakład
z majątku wspólnego na majątek osobisty G.G. i między tymi małżonkami powinna
być rozliczona, bez względu na zbycie nieruchomości na którą nakłady zostały
poczynione. Zwrotu nakładów można żądać wyłącznie od drugiego małżonka a nie
od nabywcy rzeczy z nakładami.
Konstrukcja zarzutu naruszenia art. 6 k.c. nie uwzględnia zasady związania
Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym podstawą faktyczną zaskarżonego
orzeczenia. Skarżący zmierzają bowiem przez jego zgłoszenie do
zakwestionowania przeprowadzonej przez Sąd Okręgowy oceny dowodów
twierdząc, że - wbrew stanowisku tego Sądu - precyzyjnie wykazali, że ich nakłady
na budynek mieszkalny i rozbudowę budynku gospodarczego wynosiły 80%,
a wnioskodawczyni nie wykazała by nakłady na te budynki z majątku wspólnego
wynosiły 100%.
Z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia wynika natomiast, że Sądy meriti nie
kwestionowały znaczącego nakładu rodziców uczestnika na należącą wówczas do
niego nieruchomość, lecz nie znalazły dowodów na precyzyjne ustalenie ich
wysokości. Stwierdziły natomiast, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy
przekonuje, że nakłady te były przez nich czynione na rzecz obojga małżonków
i były źródłem finansowania prowadzonej przez nich inwestycji. Stanowisko to nie
może być w postępowaniu kasacyjnym kwestionowane. Zgłoszenie zarzutu
naruszenia art. 6 k.c. nie może bowiem służyć do weryfikacji przez Sąd Najwyższy
prawidłowości przeprowadzenia przez Sąd Okręgowy oceny zgromadzonych
w sprawie dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c.)
Ponadto, art. 6 k.c. określa reguły dowodzenia tj. przedmiot dowodu oraz
osobę na której spoczywa ciężar udowodnienia faktów mających istotne znaczenie
dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy prawnej
rozstrzygnięcia wobec czego powołanie go w skardze kasacyjnej opartej na
II CSKP 2140/22
16
naruszeniu prawa materialnego (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) – bez wskazania
przepisów tego prawa, z którego wynika dochodzone roszczenie, jest
niewystarczające. Skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 6 k.c. wymaga
więc wskazania także przepisu prawa materialnego regulującego stosunek prawny
stron i konkretyzującego rozkład ciężaru dowodu w tym stosunku, czego skarżący
nie uczynili (zob. m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 19 listopada 1997 r., I PKN
375/97, OSNAPiUS 1998, poz. 18, poz. 537; z 12 stycznia 1999 r., I PKN 536/98,
OSNAPiUS 2000, nr 5, poz.176; z 29 stycznia 2008 r., IV CSK 452/07, niepubl.;
i z 17 lipca 2009 r., IV CSK 83/09, niepubl.).
Artykuł 6 k.c. traktuje o ciężarze dowodu w sensie materialnoprawnym
i wskazuje, kogo obciążają skutki niewypełnienia obowiązku udowodnienia istnienia
prawa. Kwestionowanie natomiast prawidłowości uznania przez Sąd, że
przeprowadzone dowody są wystarczające lub niewystarczające do przyjęcia za
udowodnione okoliczności, których ciężar udowodnienia spoczywał na jednej ze
stron, może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów prawa
procesowego, nie zaś art. 6 k.c. (zob. m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 29 kwietnia
2011 r., I CSK 517/10, niepubl.). Skarżący nie zgłosili natomiast w podstawach
skargi, którymi Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym jest związany tego
rodzaju zarzutów (art. 39813 § 1 k.p.c.).
Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji (art. 39815
§ 1 k.p.c. i 108 § 2 w zw. z 391 § 1 i 39821 k.p.c. oraz w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.).
Uchyleniem objęto – zgodnie z zasadą integralności orzeczenia w sprawie
o podział majątku wspólnego - cały punkt 2 postanowienia, mimo nie objęcia punktu
2 c zakresem zaskarżenia, dotyczy on bowiem orzeczenia o spłacie należnej
wnioskodawczyni, która jest uzależniona od ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.
Uchylenie dotyczy także rozstrzygnięcia o kosztach postępowania (punkty 4,5,6) -
mimo nie objęcia go formalnie zakresem zaskarżenia - jako akcesoryjnych
w stosunku do orzeczenia o apelacji i uzależnionych od ostatecznego wyniku
postępowania apelacyjnego.
II CSKP 2140/22
17
[A.T.]
[r.g.]
Monika Koba
Dariusz Zawistowski
Roman Trzaskowski