II CSKP 180/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
27 sierpnia 2025 r.
SSN Marcin Krajewski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Mariusz Łodko
SSN Marcin Trzebiatowski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 27 sierpnia 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej Banku w W.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z 24 czerwca 2022 r., V ACa 206/22,
w sprawie z powództwa P.G. i M.G.
przeciwko Bankowi w W.
o zapłatę,
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od Banku w W. na rzecz P.G. i M.G. po 1367 zł zwrotu
kosztów postępowania kasacyjnego z odsetkami ustawowymi za
opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia
orzeczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
Mariusz Łodko
(E.M.)
Marcin Krajewski
Marcin Trzebiatowski
UZASADNIENIE
II CSKP 180/24
2
Wyrokiem z 24 czerwca 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację
pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 30 listopada 2021 r.,
którym zasądzono od pozwanego na rzecz powodów 95 496,89 zł z odsetkami
ustawowymi za opóźnienie tytułem zwrotu nienależnego świadczenia w związku
z nieważnością umowy kredytu.
Z zaakceptowanych przez Sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych wynika,
że 17 stycznia 2007 r. powodowie zawarli z poprzednikiem prawnym pozwanego
umowę o kredyt hipoteczny w wysokości 68 640,07 franków szwajcarskich,
określony przez Sądy obu instancji jako kredyt indeksowany kursem franka. Zgodnie
z § 9 ust. 2 pkt 1 regulaminu, stanowiącego załącznik do umowy, raty kredytu miały
być spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży franka
szwajcarskiego z tabeli kursowej banku, obowiązującego na koniec dnia roboczego
poprzedzającego dzień wymagalności raty. W innym z załączników powodowie
oświadczyli, że są świadomi, iż z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko
kursowe.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał
postanowienia umowy ustalające sposób przeliczenia kursu waluty wypłacanego
kapitału i spłacanych rat za określające główne świadczenia stron i – z uwagi na
przyznanie bankowi możliwości narzucenia wysokości kwoty podlegającej zwrotowi
– za abuzywne. Zdaniem Sądu a quo wyeliminowanie abuzywnych klauzul
waloryzacyjnych z umowy musi powodować nieważność całej umowy ze względu na
brak miernika, według którego można by przeliczyć kurs waluty. Sąd wskazał także,
że wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej nie miało znaczenia dla sprawy, gdyż
abuzywność określonych postanowień powinno badać się na moment zawarcia
umowy, a zmiany, jakie zaszły w ustawodawstwie po zawarciu umowy, i sposób jej
wykonywania przez przedsiębiorcę nie wpływają na rozstrzygnięcie. Ponadto Sąd
pierwszej instancji uznał umowę za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego
z uwagi na nieudzielenie powodom należytej informacji o nieograniczonym ryzyku
kursowym. W rezultacie na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu
zasądził na rzecz powodów sumę świadczoną nienależnie.
Sąd drugiej instancji uznał za prawidłowe przyjęte w sprawie ustalenia
faktyczne i co do zasady podzielił wyrażoną przez Sąd Okręgowy ocenę prawną. Sąd
II CSKP 180/24
3
Apelacyjny wskazał, że klauzula ryzyka walutowego i klauzula spreadowa składają
się łącznie na mechanizm przeliczeniowy i – z uwagi na ich ścisłe powiązanie –
abuzywność jednej z nich przesądza o tym, że cały mechanizm musi zostać uznany
za niedozwolony. Podobnie jak Sąd pierwszej instancji Sąd ad quem zakwalifikował
wspomniane klauzule jako określające główne świadczenia stron, uznając je przy
tym za sformułowane w sposób niejednoznaczny, gdyż wobec braku udzielenia
pełnej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym konsument nie był w stanie
oszacować wysokości własnego zobowiązania. Z uwagi na przyznanie sobie przez
bank prawa do jednostronnego określania wysokości zobowiązania kredytobiorcy
Sąd Apelacyjny uznał przedmiotowe postanowienia za sprzeczne z dobrymi
obyczajami i rażąco naruszające interes konsumenta. Wskazał również,
że niedopuszczalne byłoby zastąpienie luk po usunięciu klauzul abuzywnych tzw.
przepisami dyspozytywnymi. W rezultacie przyjął, że na skutek wyeliminowania
z umowy ryzyka kursowego doszłoby do jej tak daleko idącego przekształcenia,
że utrzymanie umowy nie jest możliwe. Inaczej jednak niż Sąd pierwszej instancji
Sąd ad quem wskazał, że umowę dotyka sankcja nieważności jako konsekwencji
„bezskuteczności abuzywnej”.
Przy dokonywaniu rozliczeń na podstawie przepisów o bezpodstawnym
wzbogaceniu Sąd drugiej instancji nie uwzględnił podniesionego przez pozwanego
zarzutu zatrzymania, wskazując, że prawo zatrzymania znajduje zastosowanie
w przypadku zwrotu świadczeń różnorodzajowych. Natomiast w razie zwrotu dwóch
świadczeń pieniężnych stronom przysługuje zarzut potrącenia.
Pozwany bank wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego,
zaskarżając wyrok w całości. W skardze zarzucił naruszenie:
1) art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez
niewyodrębnienie z postanowień przewidujących przeliczenia walutowe klauzul
ryzyka walutowego, dotyczących wyrażenia zobowiązania w walucie obcej, obok
klauzul spreadu walutowego, odsyłających do stosowanych przez bank kursów
waluty, oraz przez przyjęcie, że każda z nich stanowi postanowienie określające
główne świadczenie stron, mimo że jedynie klauzule ryzyka walutowego odnoszą się
do głównego świadczenia stron, co doprowadziło do nieprawidłowej, łącznej oceny
obu klauzul pod kątem abuzywności;
II CSKP 180/24
4
2) art. 3851 § 1 zd. 2 i art. 3852 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez
przyjęcie, że klauzule ryzyka walutowego nie zostały sformułowane w sposób
jednoznaczny, podczas gdy zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem oraz
jednoznacznie wynika z nich, że kredyt był indeksowany kursem waluty obcej, przez
co nie podlegają ocenie pod kątem abuzywności;
3) art. 3851 § 1 i art. 3852 k.c. w zw. z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 przez
przyjęcie, że oferując powodom kredyt, pozwany nie przedstawił rzetelnej informacji
o możliwości wzrostu kursu franka szwajcarskiego;
4) art. 3851 § 1 k.c. w zw. z art. 3 ust. 1 i art. 4 ust. 1 dyrektywy 93/13 przez
przyjęcie, że postanowienie umowne zawierające odniesienie do waluty obcej ma
charakter klauzuli niedozwolonej;
5) art. 3851 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 oraz motywem 21 dyrektywy 93/13
przez przyjęcie, że wyeliminowanie niedozwolonych postanowień prowadzi
do upadku umowy, podczas gdy mogłaby ona dalej wiązać jako kredyt złotowy
oprocentowany według stawki WIBOR;
6) art. 496 i 497 k.c. przez przyjęcie, że pozwanemu nie przysługuje prawo
zatrzymania, gdyż w przypadku tożsamych rodzajowo świadczeń powinno się
korzystać z zarzutu potrącenia;
7) art. 496 w zw. z art. 497 w zw. z art. 455 w zw. z art. 481 § 1 k.c. przez
przyznanie powodom odsetek za opóźnienie od zasądzonego świadczenia, podczas
gdy w sytuacji skutecznego podniesienia zarzutu zatrzymania odsetki się nie należą;
8) art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, art. 65 oraz art. 358 § 2 k.c. w zw. z art.
6 ust. 1 dyrektywy 93/13 przez przyjęcie, że nie można się do nich odwołać przy
dokonywaniu wykładni umowy, co pozwoliłoby przywrócić równowagę kontraktową
stron i utrzymać umowę w mocy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwanego powodowie wnieśli m.in. o jej
oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania
kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych oraz
opłat skarbowych od pełnomocnictw.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga okazała się bezzasadna.
II CSKP 180/24
5
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż w orzecznictwie Sądu Najwyższego
ustalono już, że między klauzulami ryzyka walutowego i spreadu walutowego
występuje ścisłe powiązanie (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby
Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118,
i przywołane tam orzecznictwo). Jeżeli z umowy usunięte zostałyby postanowienia
określające sposób ustalenia kursu waluty, do zastosowania tzw. klauzuli ryzyka
(zastosowania mechanizmu przeliczeniowego) konieczne byłoby zastąpienie takich
postanowień innym sposobem określenia kursu. Taki zabieg jest zaś
niedopuszczalny zgodnie z punktem pierwszym uchwały pełnego składu Izby
Cywilnej SN z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, w którym Sąd Najwyższy uznał,
że w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego
lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej
stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie jest wiążące, w obowiązującym
stanie prawnym nie można przyjąć, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny
sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów.
Na podstawie art. 87 § 1 ustawy o Sądzie Najwyższym uchwała ta ma moc zasady
prawnej i wiąże Sąd Najwyższy w niniejszej sprawie. Z uwagi na wspomniane
powiązanie przedmiotowych klauzul, nie można zatem – jak chciałby tego skarżący
– badać odrębnie klauzuli ryzyka ani pod kątem tego, czy stanowi ona postanowienie
określające główne świadczenie stron, ani – w dalszej kolejności – czy jest
abuzywna.
W aktualnym orzecznictwie Sądu Najwyższego nie budzi wątpliwości
kwalifikacja klauzul kształtujących mechanizm przeliczeniowy, na który składa się
zarówno klauzula ryzyka, jak i klauzula spreadu, jako określających główne
świadczenia stron w rozumieniu art. 3851 § 1 k.c. (zob. uzasadnienie uchwały SN
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, i przywołane tam orzecznictwo).
Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają kontroli
pod kątem abuzywności, ale tylko wtedy, gdy zostały sformułowane w sposób
jednoznaczny (art. 3851 § 1 in fine k.c.). Takie rozwiązanie ustawowe, wywodzące
się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym
postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają
rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły
II CSKP 180/24
6
największą wagę. W związku z tym zasada ochrony konsumenta musi ustąpić
ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod
kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich
przypadku konsument nie ma możliwość łatwej oceny rozmiarów swojego
świadczenia i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Z tą ostatnią
sytuacją mamy do czynienia w przypadku analizowanej klauzuli przeliczeniowej.
Nie można bowiem uznać, aby konsument był w stanie oszacować, w oparciu
o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z umowy konsekwencje
ekonomiczne. Powód nie był w stanie na podstawie umowy oszacować kwoty, którą
będzie musiał świadczyć w przyszłości. W rezultacie klauzule przeliczeniowe jako
sformułowane w sposób niejednoznaczny podlegają ocenie pod kątem abuzywności.
Na tym etapie sprawdzeniu podlega, czy były one sprzeczne z dobrymi obyczajami
i czy naruszały interes konsumenta.
Uznać trzeba, że uzależnienie wysokości świadczenia konsumenta
od swobodnej decyzji banku przesądza o sprzeczności z dobrymi obyczajami
przedmiotowych klauzul. W ten sposób doszło także do naruszenia interesów
konsumenta. W konsekwencji należy wskazać, że zarówno postanowienia umowy
określające zasady przeliczenia na złote kwoty udzielonego kredytu przy jego
wypłacie, jak i przeliczenia spłacanych rat, pozwalające bankowi swobodnie
kształtować kurs waluty obcej, mają charakter niedozwolonych postanowień
umownych (zob. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej SN
z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, OSNC 2024, nr 12, poz. 118, i przywołane tam
orzecznictwo). Zarzuty nr 1, 2 i 4 należało zatem uznać za bezzasadne.
Należy przy tym wskazać, że klauzule dotyczące przeliczenia waluty muszą
zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne niezależnie od tego, czy
powodom w należyty sposób wyjaśniono ryzyko, jakie ponosili, zawierając umowę
kredytu. W konsekwencji również zarzut nr 3 należało uznać za chybiony, nawet
jeżeli w istocie zakres obowiązku informacyjnego, którym Sąd Apelacyjny chciał
obciążyć bank, byłby zbyt szeroki.
Niedozwolone postanowienia umowne nie wiążą konsumenta (art. 3851 § 2
k.c.), co w warunkach niniejszej sprawy oznacza, że niemożliwe staje się określenie
II CSKP 180/24
7
kursu waluty obcej, na podstawie którego dochodzi do ustalenia wysokości
świadczeń stron. Z kolei z uwagi na treść przywołanego już wyżej punktu pierwszego
uchwały z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22, za niedopuszczalne należy uznać
odwoływanie się do tzw. przepisów dyspozytywnych celem wyznaczenia
niezbędnego do wykonywania umowy kursu. Eliminacja klauzul przeliczeniowych
skutkująca brakiem możliwości wskazania rozmiaru świadczeń stron przesądza
zatem o tym, że umowa nie wiąże także w pozostałym zakresie, co potwierdził Sąd
Najwyższy w punkcie drugim uchwały pełnego składu Izby Cywilnej Sądu
Najwyższego z 25 kwietnia 2024 r., III CZP 25/22. W tym świetle konsekwentnie nie
można uznać, że umowa mogłaby dalej wiązać jako umowa kredytu złotowego
oprocentowanego według stawki WIBOR.
Skutków prawnych wynikających z uznania klauzul przeliczeniowych
za abuzywne nie zmieniło wejście w życie tzw. ustawy antyspreadowej,
umożliwiającej spłatę kredytu bezpośrednio w walucie obcej (zob. wyroki SN:
z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18. OSNC-ZD 2021, nr B, poz. 20, z 10 maja 2022
r., II CSKP 285/22, i z 28 października 2022 r., II CSKP 894/22). Stworzyło ono
jedynie podstawy do zmiany postanowień umowy co do sposobu waloryzacji na
przyszłość niespłaconych jeszcze rat kredytu. Oceny abuzywności postanowienia
umownego dokonuje się natomiast według stanu z chwili zawarcia umowy, a nie
następczo (zob. uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 20 czerwca 2018 r., III CZP
29/17, OSNC 2019, Nr 1, poz. 2). W konsekwencji zarzuty nr 5 i 8 należało uznać
za bezzasadne.
W odniesieniu do zarzutu dotyczącego nieuwzględnienia przez Sąd drugiej
instancji podniesionego przez pozwanego zarzutu zatrzymania, należy wskazać,
że po wniesieniu skargi kasacyjnej Sąd Najwyższy wydał kilka istotnych orzeczeń
dotyczących możliwości korzystania z prawa zatrzymania w razie dochodzenia
od banku zwrotu świadczeń spełnionych na podstawie nieważnej umowy kredytu.
W szczególności w uchwale składu siedmiu sędziów z 19 czerwca 2024 r.,
III CZP 31/23 (OSNC 2025, nr 3, poz. 25), Sąd Najwyższy uznał, że prawo
zatrzymania nie przysługuje stronie, która może potrącić swoją wierzytelność
z wierzytelnością drugiej strony. W orzeczeniu tym Sąd stwierdził, iż w sytuacji, gdy
II CSKP 180/24
8
obie strony są zobowiązane do wzajemnego spełnienia (zwrotu) świadczeń
pieniężnych, prawo zatrzymania nie przysługuje z uwagi na to, że w Kodeksie
cywilnym przewidziano instytucję intensywniej chroniącą interes stron, tj. potrącenie
(art. 498 i n. k.c.).
Z kolei w uchwale składu siedmiu sędziów z 5 marca 2025 r., III CZP 37/24,
Sąd Najwyższy stwierdził wprost, że w razie dochodzenia od banku zwrotu
świadczenia spełnionego na podstawie umowy kredytu, która okazała się niewiążąca,
bankowi nie przysługuje prawo zatrzymania na podstawie art. 496 w zw. art. 497 k.c.
Pisemne uzasadnienie tej uchwały nie zostało jeszcze opublikowane, jednak
z ogłoszonych ustnych motywów rozstrzygnięcia wynika, że podstawowym
argumentem przeciwko przyjęciu, iż bank może powołać się na prawo zatrzymania,
było uznanie, że umowa kredytu nie ma charakteru umowy wzajemnej (podobnie SN
w wyroku z 5 czerwca 2025 r., II CSKP 1147/23). Wprost przeciwne stanowisko
do tego ostatniego stwierdzenia Sąd Najwyższy zajął natomiast w uchwale siedmiu
sędziów z 28 lutego 2025 r., III CZP 126/22. W orzeczeniu tym nie wypowiedział się
jednak wprost, czy bank może powoływać się na prawo zatrzymania.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę kasacyjną podziela
stanowisko zajęte w uchwałach z 19 czerwca 2024 r., III CZP 31/23, oraz z 5 marca
2025 r., III CZP 37/24, co oznacza, że powołanie się przez bank na prawo
zatrzymania w niniejszej sprawie nie było możliwe. Podstawowym argumentem
na rzecz tej tezy jest to, że umowa kredytu nie jest umową wzajemną, a prawo
zatrzymania na podstawie art. 497 w zw. z art. 496 k.c. przysługuje wyłącznie w razie
nieważności lub rozwiązania umowy wzajemnej. Ponieważ jednak – jak wyżej
wskazano – wzajemność umowy kredytu jest przedmiotem rozbieżności
w orzecznictwie Sądu Najwyższego, kwestia ta wymaga bliższego wyjaśnienia.
Zgodnie z definicją zawartą w art. 487 § 2 k.c. umowa jest wzajemna, jeżeli
strony zobowiązują się w ten sposób, że ich świadczenia są swoimi odpowiednikami.
Sens gospodarczy umowy wzajemnej polega zaś na tym, iż na skutek jej wykonania
dochodzi do wymiany świadczenia jednej ze stron na świadczenie drugiej strony.
Ustawa nie wymaga wprost, aby świadczenia stron umowy wzajemnej były
świadczeniami różnego rodzaju, jednak taka konieczność wynika z ekonomicznego
II CSKP 180/24
9
celu umowy wzajemnej. Jeżeli świadczenia dotyczyłyby pieniędzy lub tego samego
rodzaju rzeczy oznaczonych co do gatunku, przy równej wysokości świadczeń
wymiana byłaby pozbawiona sensu. Jeżeli zaś wysokość świadczeń byłaby różna,
trudno mówić, aby świadczenia były swoimi odpowiednikami. Tak np. wymiana 100
zł w zamian za 150 zł powinna raczej zostać uznana za darowiznę 50 zł, w przypadku
której trudno mówić o umowie wzajemnej.
Zgodnie z tradycyjnym rozumieniem, które podziela Sąd Najwyższy w składzie
rozpoznającym skargę kasacyjną, świadczeniem jest określone zachowanie
(działanie lub zaniechanie) dłużnika zgodne z treścią zobowiązania i czyniące zadość
godnemu ochrony interesowi wierzyciela. Istota stosunku zobowiązaniowego
zgodnie z art. 353 § 1 k.c. polega zaś na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika
spełnienia świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić. Regułą jest przy tym,
że wierzyciel może dochodzić od dłużnika spełnienia świadczenia przy
wykorzystaniu przymusu państwowego.
W świetle powyższej definicji świadczenie banku z umowy kredytu musi być
rozumiane jako wypłata kwoty kredytu, a świadczenie kredytobiorcy jako jej zwrot
wraz z odsetkami, a ewentualnie także z opłatami i prowizjami. Zasadniczo właśnie
takich zachowań (świadczeń) mogą dochodzić od siebie przed sądem strony umowy
kredytu.
Przyjęcie takiego założenia oznacza, że umowa kredytu nie może zostać
uznana za wzajemną. Podobnie jak w przypadku umowy pożyczki, wypłata kapitału
kredytu nie stanowi odpowiednika jego zwrotu wraz z odsetkami i opłatami.
Te świadczenia nie pozostają do siebie w stosunku wymiany – zapłata kapitału
kredytu nie jest wymieniana za jego zwrot z odsetkami i innymi kosztami, nie jest jego
odpowiednikiem. Wysokość świadczeń pieniężnych stron pozostaje różna.
Zwolennicy uznawania umowy kredytu za umowę wzajemną na ogół
rozumieją jednak świadczenia stron w inny sposób niż przedstawiony powyżej, gdyż
koncentrują się nie na rzeczywistym zachowaniu dłużnika, możliwym
do dochodzenia przed sądem, ale na pewnym efekcie gospodarczym, którego
osiągnięcie ma stać się możliwe dzięki spełnieniu świadczeń przez strony.
Z perspektywy tego efektu umowa kredytu została zdefiniowana w art. 69 ust.
II CSKP 180/24
10
1 Prawa bankowego, zgodnie z którym przez umowę kredytu bank zobowiązuje się
oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków
pieniężnych. „Oddanie do dyspozycji na czas oznaczony” oznacza coś innego niż
samą wypłatę kwoty kapitału kredytu (choć wypłata jest też do tego niezbędna) – jest
to stworzenie sytuacji ekonomicznej, w której kredytobiorca może przez pewien okres
korzystać z określonej kwoty. Gdyby w ten sposób rozumieć świadczenie banku,
można argumentować, że świadczeniem wzajemnym w stosunku do niego (jego
odpowiednikiem w rozumieniu art. 487 § 2 k.c.) jest świadczenie kredytobiorcy
w postaci zapłaty odsetek, które stanowią wynagrodzenie za korzystanie z kapitału
w okresie kredytowania.
Jak wyżej wskazano, Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym skargę
kasacyjną opowiada się za tradycyjnym rozumieniem świadczenia jako określonego
zachowania dłużnika, którego można się domagać przed sądem. Przed sądem
można zaś dochodzić zapłaty, a nie umożliwienia korzystania z kapitału przez czas
oznaczony. Nawet jednak w razie przyjęcia koncepcji alternatywnej wykluczone
byłoby zastosowanie prawa zatrzymania przewidzianego w art. 497 w zw. z art. 496
k.c. do zwrotu świadczeń z umowy kredytu. W myśl tej koncepcji świadczeniami
wzajemnymi są umożliwienie korzystania z kapitału przez oznaczony czas z jednej
strony i zapłata odsetek (ewentualnie także opłat i prowizji) z drugiej strony,
natomiast za świadczenie wzajemne nie może być uznany sam zwrot kapitału.
Określenie w powyższy (niezgodny z tradycyjnym rozumieniem) sposób świadczeń
stron jako umożliwienia korzystania z kapitału i zapłaty odsetek musi prowadzić
do wniosku, że zastosowanie do nich prawa zatrzymania nie jest możliwe.
Wytworzenie sytuacji gospodarczej, w której kredytobiorca może w określonym
czasie korzystać z kapitału, w ogóle nie jest świadczeniem, które dałoby się zwrócić
(zob. szerzej uzasadnienie wyroku SN z 5 czerwca 2025 r., II CSKP 1147/23).
Jedynie na marginesie należy wskazać, że wykluczenie możliwości
powoływania się przez bank na prawo zatrzymania w okolicznościach niniejszej
sprawy pozostaje w zgodzie z postanowieniem Trybunału Sprawiedliwości Unii
Europejskiej z 8 maja 2024 r., C-424/22, w którym TSUE uznał, że art. 6 ust. 1 oraz
art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoją na przeszkodzie powołaniu się przez instytucję
bankową na prawo zatrzymania w sporze z konsumentem żądającym stwierdzenia
II CSKP 180/24
11
nieważności umowy kredytu hipotecznego. Wymieniona dyrektywa nie stanowi
wprawdzie bezpośrednio podstawy uregulowania stosunku prawnego stron, jednak
należy preferować taki rezultat interpretacji prawa polskiego, który jest zgodny
z dyrektywą, o ile osiągnięcie tego rezultatu jest możliwe w ramach ogólnie
przyjętych metod wykładni. Przeprowadzona powyżej wykładnia dowiodła istnienia
takiej możliwości. Zarzut nr 6 należało zatem uznać za bezzasadny.
Skoro zarzut zatrzymania nie mógł zostać przez pozwanego skutecznie
podniesiony, nie można czynić Sądowi drugiej instancji zarzutu, że zasądził
od pozwanego na rzecz powodów odsetki za opóźnienie w zwrocie uzyskanych
bezpodstawnie świadczeń. W konsekwencji również zarzut nr 7 okazał się również
chybiony.
Z tych przyczyn skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814
k.p.c.
O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1,
11, 3 i 4 w zw. z § 10 ust. 4 pkt 2 w zw. z § 2 pkt 6 oraz § 20 rozporządzenia Ministra
Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności
adwokackie, uwzględniając opłatę skarbową od udzielonych pełnomocnictw. Suma
zwrotu kosztów została rozdzielona na powodów w częściach równych (zob. uchwałę
SN z 16 listopada 2023 r., III CZP 54/23, OSNC 2024, nr 6, poz. 57).
Mariusz Łodko
Marcin Krajewski
Marcin Trzebiatowski
(M.M.)
[r.g.]