II CSKP 132/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w Izbie Cywilnej w składzie:
19 lutego 2025 r.
SSN Jacek Grela (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Maciej Kowalski
SSN Kamil Zaradkiewicz
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 19 lutego 2025 r. w Warszawie
skargi kasacyjnej K. T.
od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku
z 17 lutego 2022 r., I ACa 1032/21,
w sprawie z powództwa B. K.
przeciwko K. T.
o pozbawienie tytułu wykonawczego wykonalności
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania oraz
rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.
Maciej Kowalski Jacek Grela Kamil Zaradkiewicz
[S.J.]
II CSKP 132/24
2
UZASADNIENIE
B. K. wniosła pozew przeciwko K. T., domagając się pozbawienia
wykonalności w całości tytułu wykonawczego w postaci aktu notarialnego z 16 marca
2011 r., zaopatrzonego w klauzulę wykonalności postanowieniem Sądu Rejonowego
w Gdyni z 5 grudnia 2016 r.
Sąd Okręgowy w Gdańsku wyrokiem z 28 maja 2021 r. pozbawił wykonalności
ww. tytuł wykonawczy w części dotyczącej obowiązku zapłaty 360 000 zł
(§ 3 ust. 2 aktu notarialnego) oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie.
Wyrokiem z 17 lutego 2022 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił apelację.
Sąd drugiej instancji ustalił, że 16 marca 2011 r. strony zawarty umowę
sprzedaży w formie aktu notarialnego, na mocy której pozwana sprzedała powódce
wolne od jakichkolwiek obciążeń i roszczeń osób trzecich spółdzielcze własnościowe
prawo do lokalu użytkowego o powierzchni użytkowej 70,65 m2 wraz z wkładem
budowlanym za 360 000 zł. Powódka zobowiązała się zapłacić cenę gotówką
w terminie najpóźniej do 17 marca 2011 r. Odnośnie tego obowiązku poddała się
egzekucji z aktu notarialnego.
Przed zawarciem umowy strony poczyniły ustne ustalenia dotyczące sposobu
zapłaty. Pozwana poprosiła powódkę, by część ceny przekazała jej gotówką
(300 000 zł) następnego dnia po podpisaniu umowy, a pozostałą część (60 000 zł)
przekazywała w formie przelewów na cele, które wskaże pozwana, m.in. czynsz za
mieszkanie, opłaty za telewizję, spłatę zobowiązań w firmie windykacyjnej. Pozwana
poprosiła powódkę, by nie informować notariusza o tych ustaleniach.
17 marca 2011 r. w Gdyni powódka przekazała pozwanej 300 000 zł w formie
gotówki w ramach wykonania umowy. Pozostałe 60 000 zł było przekazywane przez
nią na rzecz pozwanej na przestrzeni kolejnych lat po zawarciu umowy w różnych
formach.
Pozwana potwierdziła fakt otrzymania od powódki 300 000 zł podpisem pod
pokwitowaniem z 17 marca 2011 r.
II CSKP 132/24
3
23 marca 2011 r. w Banku we W. została zawarta umowa, na mocy której na
rzecz pozwanej wydana została karta płatnicza M. walutowa EUR do rachunku,
którego posiadaczem była powódka. Powódka udzieliła pełnomocnictwa pozwanej,
na mocy którego pozwana uzyskała uprawnienie do dokonywania operacji przy
użyciu tej karty, obciążających rachunek powódki, działając w imieniu i na rzecz
posiadacza rachunku.
Referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym w Gdyni postanowieniem
z 5 grudnia 2016 r. nadał na wniosek pozwanej przeciwko powódce klauzulę
wykonalności aktowi notarialnemu, co do określonego w § 3 ust. 1 obowiązku zapłaty
360 000 zł. Z kolei komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym w Gdyni na wniosek
pozwanej prowadzi przeciwko powódce sprawę egzekucyjną.
W piśmie z 6 marca 2017 r. pozwana złożyła do Prokuratury Rejonowej
w Gdyni zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 270 § 1 k.k.
polegającego na podrobieniu jej podpisu na rachunku stanowiącym pokwitowanie
przyjęcia przez nią 300 000 zł, a następnie użycia tak podrobionego dokumentu jako
dowodu w postępowaniu sądowym prowadzonym przed Sądem Okręgowym
w Gdańsku. 8 stycznia 2018 r. w sprawie wydano postanowienie o umorzeniu
dochodzenia wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniających
podejrzenie popełnienia przestępstwa.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego podpis pod pokwitowaniem pochodzi od
pozwanej. W konsekwencji prawidłowo pominięto wnioskowany przez nią dowód
z opinii biegłego grafologa.
W ocenie Sądu drugiej instancji pozwana nie zdołała podważyć prawidłowego
ustalenia, że powódka przekazała jej 300 000 zł tytułem wykonania umowy
sprzedaży. W świetle całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego nie ulega
wątpliwości, że strony tak umówiły się co do sposobu płatności, jak ustalił to Sąd
pierwszej instancji, tj. część ceny w wysokości 300 000 zł miała zostać i została
uiszczona w gotówce, co potwierdza dokument pokwitowania, a pozostała część
(60 000 zł) została uiszczona w postaci drobnych wydatków czynionych przez
powódkę na potrzeby pozwanej w następnych latach.
II CSKP 132/24
4
Sąd Apelacyjny podkreślił, że nie została wykazana okoliczność stanowiąca
zasadniczy element obrony pozwanej, że nie jest możliwe, by pokwitowała ona
odbiór gotówki 17 marca 2011 r., ponieważ była wówczas w B.
Powyższe orzeczenie zaskarżyła skargą kasacyjną pozwana, zarzucając
naruszenie prawa materialnego oraz przepisów postępowania, tj.:
1. art. 77 oraz art. 73 § 2 w zw. z art. 158 oraz art. 535 k.c. przez niezastosowanie
wskazanych przepisów skutkujące wadliwym uznaniem, że powódka w drodze
rzekomych ustnych ustaleń była uprawniona po zawarciu 16 marca 2011 r. umowy
sprzedaży do zmiany sposobu jej wykonania w zakresie obowiązku zapłaty ceny,
w inny sposób niż przez zapłatę jednorazowo 360 000 zł, m.in. przez świadczenie
usług na rzecz pozwanej lub spłatę jej zobowiązań z innych tytułów w sytuacji, gdy
taka zmiana, jeśli w ogóle faktycznie miałaby miejsce, wymagałaby formy
szczególnej - aktu notarialnego pod rygorem nieważności;
2. art. 462 § 1 w zw. z art. 6 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie wskazanych
przepisów i wadliwe uznanie, że ciężar dowodu wykazania faktu spełnienia spornego
zobowiązania, tj. zapłaty 360 000 zł obciąża pozwaną, a nie powódkę, jak również
uznanie, iż pokwitowania kwot przekazywanych pozwanej po 17 marca 2011 r.,
którymi posługuje się powódka przed sądem, nie muszą potwierdzać faktu spełnienia
spornego zobowiązania i skutkują wygaśnięciem zobowiązania powódki względem
pozwanej z tytułu przedmiotowej umowy sprzedaży, gdy w rzeczywistości to
powódka, która domaga się pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego winna
wykazać nie tyle fakt spełnienia jakiegoś świadczenia, ile że spełnione przez nią
świadczenie stanowiło wypełnienie jej obowiązków wynikających z treści
konkretnego spornego zobowiązania;
3. art. 232 zd. 1 w zw. z art. 278 oraz art. 378 § 1, art. 382 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.
przez niezasadne oddalenie wniosku pozwanej o dopuszczenie dowodu z opinii
biegłego grafologa na potwierdzenie faktu, że podpis na pokwitowaniu rzekomego
przyjęcia przez pozwaną 300 000 zł nie został przez nią nakreślony w sytuacji, gdy
jest to okoliczność wymagająca wiadomości specjalnych, a zatem nie może być
ustalana przez sąd samodzielnie, arbitralnie, a z pewnością nie może być ustalana
wyłącznie na podstawie innych dowodów, w tym opinii prywatnych, twierdzeń
wyłącznie jednej strony, czy zgłoszonych przez nią świadków;
II CSKP 132/24
5
4. art. 98, art. 108 § 1 w zw. z art. 102 k.p.c. błędnie przyjmując, że pozwana nie
wskazała szczególnie uzasadnionych okoliczności, które powinny skutkować
odstąpieniem od obciążenia jej kosztami postępowania.
We wnioskach skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku
w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wraz z rozstrzygnięciem
o kosztach postępowania kasacyjnego; ewentualnie uchylenia zaskarżonego wyroku
w całości i jego zmiany przez uwzględnienie apelacji w całości i oddalenie powództwa
oraz zasądzenie od powódki na jej rzecz kosztów postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się uzasadniona.
Nie ulega wątpliwości, że podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty
dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów, co jednoznacznie wynika
z art. 3983 § 3 k.p.c. Wskazane ograniczenie jednakże nie dotyczy okoliczności
gromadzenia materiału dowodowego, w tym także niedopuszczalnej modyfikacji form
dowodowych, a więc próby zastąpienia jednych środków dowodowych innymi,
z pominięciem ich istoty. Najlepszym tego przykładem jest dowód z opinii biegłego,
który nie może co do zasady być zastąpiony innym środkiem dowodowym, gdy
zachodzi wypadek wymagający wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 k.p.c.).
W niniejszej sprawie kwestią sporną była okoliczność, czy pozwana złożyła
podpis na pokwitowaniu (rachunku) z 17 marca 2011 r. Nie ulega wątpliwości, że Sąd
meriti miał prawo wykorzystać opinię sporządzoną w innej sprawie. Aktualnie taką
możliwość stwarza art. 2781 k.p.c., zgodnie z którym sąd może dopuścić dowód
z opinii sporządzonej na zlecenie organu władzy publicznej w innym postępowaniu
przewidzianym przez ustawę. Jednakże wykorzystanie opinii z innej sprawy musi
spełniać warunek wykazania przy jej pomocy faktu, który w rozpoznawanej sprawie
należy do kategorii wypadków wymagających wiadomości specjalnych. Innymi
słowy, przechodząc na grunt niniejszej sprawy, wykorzystana przez Sąd opinia
z postępowania karnego, powinna udzielić odpowiedzi na pytanie, czy pozwana
złożyła podpis na rzeczonym pokwitowaniu. Tymczasem opinia, o której mowa,
udzieliła kategorycznej odpowiedzi tylko w zakresie niezłożenia podpisów na tym
pokwitowaniu przez powódkę i R. K. Niewątpliwie jest to ważna okoliczność,
II CSKP 132/24
6
eliminująca określone osoby z kręgu sygnatariuszy pokwitowania, ale
w żadnej mierze nie zamyka to stronom drogi do dowodzenia złożenia bądź nie
podpisu przez pozwaną. Jest to bowiem okoliczność mająca dla rozstrzygnięcia
sprawy istotne znaczenie w rozumieniu art. 227 k.p.c. Sporządzona w postępowaniu
przygotowawczym opinia pozwoliła tylko na ustalenie – jak ujął to Sąd pierwszej
instancji – że nie jest wykluczone, iż podpis został nakreślony przez K. T. W sytuacji,
gdy chodzi o fakt istotny dla rozstrzygnięcia, taka ocena nie jest wystarczająca, tym
bardziej, gdy strony domagają się dalszego dowodzenia.
Zgodnie z art. 77 § 1 k.c. uzupełnienie lub zmiana umowy wymaga
zachowania takiej formy, jaką ustawa lub strony przewidziały w celu jej zawarcia. Nie
powinno być sporne, że pod pojęciem „formy, którą strony przewidziały do zawarcia
umowy” należy rozumieć przede wszystkim formę, w której daną umowę zawarto.
Oznacza to, że jeżeli np. strony zawarły umowę w formie aktu notarialnego, to już ten
sam fakt stanowi o wyborze formy do ewentualnego uzupełnienia lub zmiany umowy.
W szczególności nie jest tu wymagane jakiekolwiek dodatkowe postanowienie
umowne w tym zakresie.
W nauce prawa podkreśla się., że w art. 77 § 1 k.c. ustawodawca przewidział
zasadę ekwiwalentności formy pierwotnej i modyfikującej czynności prawnej.
W doktrynie wskazano, że modyfikująca czynność prawna współkształtuje treść
wiążącego strony stosunku prawnego, co przemawia za przyjęciem rozwiązania,
iż należy jej dokonać w takiej samej formie, w jakiej zawarto umowę pierwotną.
Ekwiwalentność form przejawia się w dwóch aspektach. Po pierwsze, należy
w tożsamy sposób złożyć oświadczenia woli, zatem gdy z mocy ustawy lub umowy
stron (pactum de forma – art. 76 k.c.) czynność prawna została dokonana
w określonej formie, to do dokonania modyfikującej czynności prawnej niezbędne
jest zachowanie identycznej formy. Drugi aspekt ekwiwalentności form przejawia się
w powstaniu tych samych skutków prawnych niedochowania zastrzeżonej formy przy
dokonywaniu modyfikującej czynności prawnej, co w przypadku formy wymaganej
dla pierwotnej czynności prawnej.
Niekiedy można spotkać wypowiedzi, że ww. uregulowanie obejmuje swoim
zakresem tylko essentialia negotii danej czynności prawnej (zob. np. wyrok SA
II CSKP 132/24
7
w Warszawie z 20 grudnia 2017 r., VI ACa 1199/16). Jest to błędny pogląd, ponieważ
niewątpliwie elementy przedmiotowo istotne pozwalają na określenie typu czynności
prawnej, ale nie wyczerpują wszystkich jej elementów. Dlatego też należy przyjąć
inne kryterium. Trafnie ujął to Sąd Najwyższy stwierdzając, że skoro umowa jest
aktem zawierającym uzgodnione przez strony postanowienia regulujące ich prawa
i obowiązki, to trzeba przyjąć, że zawarte w niej zapisy niepodlegające uzgodnieniom
stron, tj. nieodnoszące się do treści stosunku prawnego nie mają wpływu na
kształtowanie ich pozycji. Innymi słowy, elementy umowy, które nie odnoszą się do
ich praw i obowiązków nie muszą podlegać wymaganiom przewidzianym dla zmiany
umowy (zob. wyrok z 20 sierpnia 2015 r., II CSK 597/14). Dodać trzeba, że w sprawie
tej chodziło o numer, który nadał bank umowie według swoich kryteriów. Sąd
Najwyższy uznał, że nadanie tego numeru, jak też i jego zmiana nie wymagały
podejmowania w tym zakresie uzgodnień z kontrahentem, gdyż nie rzutowały na
prawa i obowiązki stron z tej umowy wynikające.
W doktrynie trafnie zauważono, że postanowienie odnośnie sposobu zapłaty
ceny nie jest elementem przedmiotowo istotnym, jak i podmiotowo istotnym, to
jednak istotnym dla obu stron, bez którego to postanowienia, któraś z nich nie
mogłaby zawrzeć umowy. Jeżeli zatem strony umowy wyraziły przed notariuszem
wolę objęcia sposobu zapłaty ceny aktem notarialnym, to rzeczone postanowienie
w tym zakresie staje się istotne (por. E. Drozd, Z. Radwański, System Prawa
Prywatnego, Prawo cywilne – część ogólna, red. Z. Radwański, Tom 2, Warszaw
2008, s. 118-122).
W okolicznościach niniejszej sprawy strony jednoznaczne postanowiły
w umowie, że powódka zapłaci na rzecz pozwanej 360 000 zł gotówką.
Postanowienie to wywarło kilka skutków. Po pierwsze, dotyczy ono sposobu
dokonania zapłaty, a więc rzutuje na prawa i obowiązki stron umowy. Po drugie
zatem, zmiana w tym zakresie wymaga kontynuacji formy czynności prawnej, a więc
aktu notarialnego. Po trzecie wreszcie, stronę, która uiściła cenę, obciąża dowód
wykazania tego faktu. W niniejszej sprawie, to powódka zobowiązana jest wykazać
dokonanie zapłaty. Oczywiście dowodem może być w szczególności pokwitowanie
przyjęcia ceny podpisane przez pozwaną. Jednakże zwrócono powyżej uwagę, że
II CSKP 132/24
8
prowadzone postępowanie przed Sądami meriti nie rozwiało wątpliwości, czy
pokwitowanie znajdujące się w aktach sprawy pochodzi od pozwanej.
W rezultacie należało uznać za uzasadnione trzy pierwsze zarzuty
sformułowane w petitum skargi kasacyjnej. Z kolei czwarty z nich, dotyczący kosztów
procesu, na tym etapie postępowania, okazał się przedwczesny.
Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c., uchylił
zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania
oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 k.p.c.).
Maciej Kowalski
[S.J.]
[a.ł]
Jacek Grela
Kamil Zaradkiewicz