|
Apelacja oskarżyciela publicznego
Skarżący nie złożył wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu odwoławczego co, w związku z treścią art.423 § 1a kpk w zw. z art.458 kpk, zwalnia Sąd Apelacyjny od czynienia rozważań odnośnie tego środka odwoławczego.
Apelacja obrońcy
Zarzut nie jest zasadny.
Na wstępie wskazać należy, że całkowicie chybiony jest zarzut niezastosowania względem oskarżonego dyrektywy określonej w art.58 § 1 kk (str.2 apelacji). Przestępstwo przypisane oskarżonemu I. R. zagrożone jest bowiem karą pozbawienia wolności od 8 do 15 lat, karą 25 lat pozbawienia wolności lub karą dożywotniego pozbawienia wolności; nie zachodzą zatem przesłanki określone w art. 58 § 1 kk skutkujące możliwością orzeczenia kary o charakterze wolnościowym.
Przed odniesieniem się do szczegółów omawianego zarzutu Sąd Apelacyjny poczyni rozważania natury ogólnej związane z podniesionym zarzutem rażącej niewspółmierności kary.
Kara to środek przymusu państwowego wyrażający potępienie zarówno popełnionego czynu, jak i jego sprawcy, stosowany przez Sąd, a więc organ państwowy o konstytucyjnie zagwarantowanej niezawisłości, w regulowanym przez prawo karne postępowaniu, w którym zapewnione są prawa osoby postawionej w stan oskarżenia (w tym możliwość obrony) i zapewniona jest bezstronność rozstrzygnięć
(nulla poena sine iudicio). Wyrazem aktualnej filozofii karania jest systematyka obecnie obowiązującego Kodeksu karnego, a jej istotę w największym skrócie ująć można następująco: „traktuj karę jako środek ostateczny
(ultima ratio) i bacz, aby jej dolegliwość nie przekraczała stopnia winy, a po surowszy środek represji karnej sięgaj tylko wtedy, gdy za pomocą łagodniejszego nie da się osiągnąć w stosunku do sprawcy przestępstwa zapobiegawczych i wychowawczych celów kary bądź zadośćuczynić należycie potrzebom w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa”. (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 lipca 2019r. w sprawie II AKa 178/19).
Sąd I instancji ma ustawowo zagwarantowaną swobodę w ferowaniu wyroku, w tym kształtowaniu wymiaru kary. Rolą zaś Sądu odwoławczego w tym zakresie jest kontrola, czy granice swobodnego uznania sędziowskiego, stanowiącego zasadę sądowego wymiaru kary nie zostały przekroczone w rozmiarach nie dających się zaakceptować (tak też: Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z 9 grudnia 2021r. w sprawie II AKa 260/21; Sąd Najwyższy w wyroku z 15 grudnia 2020r. w sprawie V KK 676/19). Ustawa traktuje bowiem jako podstawę odwoławczą tylko taką niewspółmierność kary, która ma charakter rażący (art.438 pkt.4 kpk), a która zachodzić może tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można byłoby przyjąć, że zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji, a karą, jaką należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania w sprawie dyrektyw wymiaru kary. Na gruncie art.438 pkt 4 kpk nie chodzi bowiem o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, że karę dotychczasową nazwać można byłoby – również w potocznym znaczeniu tego słowa – „rażąco niewspółmierną”, to jest niewspółmierną w stopniu – jak wyżej wskazano - nie dającym się wręcz zaakceptować. Innymi słowy zarzut rażącej niewspółmierności kary, jako zarzut z kategorii ocen można zasadnie podnieść tylko wówczas, gdy orzeczona kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, to jednak nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy – a więc, gdy jest w społecznym odczuciu karą niesprawiedliwą (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z 30 czerwca 2009r. w sprawie WA 19/09). Przepis art.53 kk określa cztery ogólne dyrektywy wymiaru kary.
Pierwszą z nich jest dyrektywa winy - Sąd przy wymiarze kary zobowiązany jest baczyć, aby jej dolegliwość „nie przekraczała stopnia winy”. Stopień winy wyznacza górną granicę dolegliwości związanej z wymierzeniem kary. Nie można, zatem orzec kary, której dolegliwość przekraczałaby stopień winy, chociażby za takim orzeczeniem przemawiały inne dyrektywy, np. prewencji ogólnej czy indywidualnej. Wina pełni w tym ujęciu, funkcję limitującą - wyznaczając górną granicę konkretnej kary.
Kolejną dyrektywą sądowego wymiaru kary wymienioną w art.53 § 1 kk jest uwzględnienie stopnia społecznej szkodliwości czynu. Na ocenę zaś stopnia społecznej szkodliwości wpływają okoliczności wymienione w art.115 § 2 kk i są to okoliczności przedmiotowe (do nich należą: rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiar grożącej lub wyrządzonej szkody, sposób i okoliczności działania, waga naruszonych obowiązków) oraz podmiotowe (tj. postać zamiaru, motywacja), jednakże wszystkie związane są z czynem sprawcy. Motywacja i postać zamiaru, mają również wpływ na stopień winy. Natomiast na stopień społecznej szkodliwości czynu nie mają wpływu - jak wynika z treści art.115 § 2 kk - okoliczności dotyczące sprawcy niezwiązane z czynem przestępczym. Dyrektywa stopnia społecznej szkodliwości ma sprzyjać wymierzeniu kary sprawiedliwej i powinna nie tylko wyznaczyć górny pułap kary współmiernej do stopnia społecznej szkodliwości konkretnego czynu, ale i przeciwdziałać wymierzeniu kary zbyt łagodnej w przypadku znacznej społecznej szkodliwości czynu.
Trzecią dyrektywą sądowego wymiaru kary jest dyrektywa prewencji indywidualnej, tj. uwzględnienie celów zapobiegawczych lub wychowawczych, które ma kara osiągnąć w stosunku do sprawcy. Kara wymierzona zgodnie z dyrektywą prewencji indywidualnej powinna osiągnąć cel zapobiegawczy, a zatem zapobiec popełnieniu w przyszłości przestępstwa przez sprawcę.
Ostatnią dyrektywą sądowego wymiaru kary jest prewencja ogólna, tj. „kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa”. Jest to dyrektywa pozytywnej prewencji ogólnej, która nie może być pojmowana wyłącznie jako odstraszanie społeczeństwa, a więc wymierzanie konkretnemu sprawcy surowej kary, nawet ponad stopień winy. Tylko, bowiem kara sprawiedliwa, współmierna do stopnia społecznej szkodliwości konkretnego czynu, a przy tym wymierzona w granicach winy sprawcy, może mieć pozytywny wpływ na społeczeństwo, budzić aprobatę dla wymierzonych kar oraz zaufanie do wymiaru sprawiedliwości - i w ten sposób stwarzać warunki do umacniania, i kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa. Orzeczone kary mają bowiem za zadanie wzbudzenie w społeczeństwie przekonania o nieuchronności kary za naruszenie dóbr chronionych prawem i nieopłacalności zamachów na te dobra.
Należy również odwołać się do od dawna utrwalonego w judykaturze i doktrynie poglądu, że zarzut rażącej niewspółmierności kary nie wymaga wskazania nowych, nieznanych sądowi okoliczności, polegać bowiem może na wykazaniu, że okoliczności prawidłowo ustalone mają takie znaczenie i ciężar gatunkowy, których bądź orzeczona kara nie uwzględnia w ogóle, bądź uwzględnia je w stopniu niedostatecznym (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 3 października 2018r. w sprawie II AKa 245/18; wyrok Sądu Najwyższego z 23 października 1974r. w sprawie V KRN 78/74).
Innymi słowy, orzekana kara tylko wówczas osiągnie stawiane przed nią cele, w tym cel w zakresie prewencji ogólnej oraz indywidualnej, gdy zostanie ona ukształtowana zgodnie z tzw. dyrektywą sprawiedliwościową, która nakazuje w ramach sędziowskiego uznania wymierzyć karę proporcjonalną do stopnia winy oraz społecznej szkodliwości czynu. Nie pozwala ona sędziemu na wymierzenie kary poniżej stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu. Nie pozwala również na wymierzenie kary powyżej tych kryteriów. Ponadto podkreślenia wymaga to, że celem kary w ramach prewencji ogólnej jest nie tylko odstraszenie potencjalnych sprawców najcięższych przestępstw, ale przede wszystkim uznanie norm prawa karnego przez społeczeństwo, budowanie zaufania do działalności wymiaru sprawiedliwości, które jest wynikiem tego, że obywatele dostrzegają, że w państwie w ostatecznym rozrachunku zwycięża prawo, a sprawca przestępstwa nie uniknie odpowiedzialności oraz kształtowanie świadomości zadośćuczynienia poczuciu sprawiedliwości społecznej, wynikające z tego, że każdy sprawca jest karany w granicach swojej winy. Stąd też kara nie może być postrzegana, jako jedynie forma odwetu (odpłaty sprawcy za popełniony przez niego czyn), czy też w kategoriach narzędzia mającego odstraszać i w ten sposób powstrzymywać przed popełnieniem czynu zabronionego prawem. Musi uwzględniać sposób działania sprawcy, stopień winy oraz stopień społecznej szkodliwości czynu, jego właściwości i warunki osobiste, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa, jak też zachowanie po jego dokonaniu, aby można było uznać ją za sprawiedliwą oraz karę, która spełni stawiane przed nią cele wychowawcze oraz zapobiegawcze (patrz: wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 5 lipca 2019r. w sprawie II AKa 178/19).
W ocenie Sądu Apelacyjnego przesłanki te spełnia kara orzeczona przez Sąd I instancji. Lektura uzasadnienia omawianej apelacji wskazuje na to, że skarżąca postulat obniżenia orzeczonej wobec oskarżonego kary opiera na przydaniu niewłaściwej wagi ustalonym przez Sąd I instancji okolicznościom obciążającym i łagodzącym, co – jak wyżej wskazano – może stanowić uzasadnienie zarzutu rażącej niewspółmierności kary. Rzecz jednak w tym, że nie znajduje on odzwierciedlenia w realiach rozpoznawanej sprawy. Sąd bowiem nie tylko uwzględnił wszystkie występujące w sprawie okoliczności obciążające i łagodzące – str.6-7 uzasadnienia wyroku (nie ma zatem racji skarżąca twierdząc, że Sąd Okręgowy pominął jako okoliczność łagodzącą przyznanie się do winy), ale i przydał im należytą wagę. Skutku oczekiwanego przez skarżącą nie może przynieść odwoływanie się do działania oskarżonego pod wpływem impulsu, emocji (str.4 apelacji), gdyż Sąd I instancji nie poczynił takiego rodzaju ustaleń a skarżąca w wywiedzionej apelacji nie podniosła zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych. Nie jest to jednocześnie takiego rodzaju okoliczność, którą Sąd odwoławczy obowiązany byłby wziąć pod uwagę z urzędu. Skarżąca poza lakonicznym stwierdzeniem, że Sąd Okręgowy nie nadał właściwego znaczenia okolicznościom łagodzącym w żaden sposób tego stanowiska nie uargumentowała, co zwalnia Sąd odwoławczy od dalszych rozważań w tym zakresie i pozwala na odwołanie się do szczegółowej argumentacji przedstawionej przez Sąd I instancji, którą w pełni podziela. Nie jest bowiem rzeczą Sądu odwoławczego przejmowanie roli skarżącego i doszukiwanie się w oparciu o „otwarte” sformułowanie zarzutu uchybień w zaskarżonym orzeczeniu ponad to, co wyraźnie wskazał skarżący. Sąd odwoławczy nie może zatem „domyślać się” na czym skarżący opiera podniesiony zarzut. Argumentacja zarzutu winna zaś odnosić się do argumentacji przedstawionej przez Sąd, nie ograniczać się jedynie do ogólnikowego negowania stanowiska Sądu I instancji. A taką właśnie postać przybrała omawiana apelacja.
Reasumując zatem – Sąd II instancji nie podziela stanowiska skarżącej, że Sąd Okręgowy nie dostosował orzeczonej kary do stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, stopnia jego zawinienia i sądowych dyrektyw wymiaru kary określonych w przepisie art.53 kk, w szczególności w jego § 2. Mając na względzie, by rozmiar represji karnej był w pełni adekwatny do stopnia społecznej szkodliwości czynu oskarżonego i winy oraz spełniał swoje cele wychowawcze i zapobiegawcze, a także by uwzględniał wpływ, jaki orzeczona kara powinna wywrzeć w kierunku ugruntowania w społeczeństwie prawidłowych ocen prawnych i stosownego do tych ocen postępowania, jak i potwierdzenie przekonania, że w walce z przestępczością zwycięża praworządność, a sprawca jest sprawiedliwie karany, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do obniżenia wymierzonej oskarżonemu I. R. kary 15 lat pozbawienia wolności za czyn przypisany mu w zaskarżonym orzeczeniu.
|