|
Nie zostały naruszonymi wskazane przepisy postępowania z powodów wskazanych przez skarżącego. Sąd I instancji prawidłowo bowiem ocenił cały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przyjmując na jego podstawie, kierując się przy tym nie tylko treścią weksla oraz deklaracji wekslowej, na które się również powołał, ale także zeznaniami N. M. i T. R., jak też wyjaśnieniami oskarżonego z rozprawy, iż rzeczony weksel był w chwili wystawienia wekslem własnym
in blanco, czyli niezupełnym, do którego odnosi się regulacja art. 10 prawa wekslowego, oraz zabezpieczał wykonanie umowy o kolportaż prasy, którą w dniu 31 maja 2016 r. zawarł oskarżony ze spółką (...). Zresztą z deklaracji wekslowej wprost wynikało, że tenże weksel gwarancyjny
in blanco z wystawienia oskarżonego zabezpieczał spłatę ewentualnych należności powstałych w związku z realizacją umowy z dnia 31 maja 2016 r. oraz każdej umowy, która będzie ją zastępowała lub zmieniała. Jednocześnie w tejże deklaracji oskarżony upoważniał spółkę (...) do wypełnienia wystawionego weksla
in blanco na sumę wekslową odpowiadającą jego zadłużeniu wraz z odsetkami w wysokości ustawowej i kosztami windykacyjnymi oraz opatrzenia weksla datą płatności według swego uznania, a także klauzulą bez protestu. Nie ma przy tym powodów, żeby nie powiązać ze sobą dokumentów w postaci deklaracji wekslowej oraz weksla, które w kopiach dołączone zostały do akt sprawy przez zawiadamiającego o przestępstwie (...) Sp. z o. o.. O tym, że deklaracja wekslowa znajdująca się na k. 14v akt odnosi się do weksla, którego treść odwzorowana jest na k. 13v-14 akt, przekonywać musi zawartość akt sprawy Sądu Rejonowego w Kielcach o sygn. VIII C 1398/19. Znajduje się w nich bowiem cała dokumentacja źródła, na podstawie której (...) Sp. z o. o. jako nabywca praw z rzeczonego weksla dochodził na jego podstawie zapłaty od oskarżonego i J. S. kwoty 42.599,79 złotych, a źródłem dla której były scedowane również na rzecz tej spółki przez Kolportera należności oskarżonego wynikające właśnie z umowy o kolportaż prasy z dnia 31 maja 2016 r.. W/w akta związkowe również zaś stanowiły dowód w sprawie, dopuszczony na rozprawie w dniu 22 marca 2022 r. (k. 448), a ujawniony na jej terminie w dniu 20 kwietnia 2022 r.. (k. 455). Trzeba w końcu zauważyć, iż nie było przez oskarżonego kwestionowanym, a ma wręcz oparcie w zeznaniach D. W., jak też w zawiadomieniu o dokonanej na podstawie umowy przelewu wierzytelności z dnia 31 grudnia 2018 r. zawartej przez K. z P. cesji wierzytelności z dnia 14 stycznia 2019 r. wraz z załącznikiem (k. 15), iż przedmiotowy weksel również w zakresie określenia sumy wekslowej został uzupełniony zgodnie z deklaracją wekslową, a więc, że kwota 42.599,79 złotych prawidłowo odzwierciedlała zadłużenie oskarżonego względem spółki (...) z tytułu umowy o kolportaż prasy z dnia 31 maja 2016 r. obejmujące również odsetki w wysokości ustawowej oraz koszty windykacyjne.
Kolejno trzeba zauważyć, że wbrew treści deklaracji wekslowej skarżący twierdził, iż dokument ten opatrzony jest datą 8 czerwca 2016 r., podczas gdy widnieje na nim dopisana odręcznie data 2 czerwca 2016 r.. Ponadto treść weksla nie pozostawia wątpliwości, iż data 29 października 2018 r. określała w nim termin płatności weksla, a kwota 42.599,79 złotych sumę wekslową i w tym zakresie, jak też co do miejsca płatności weksla, został on uzupełniony dłuższy czas po jego wystawieniu w postaci niezupełnej, a więc z podpisem oskarżonego jako wystawcy oraz nakreślonym również przez niego podpisem jego ówczesnej żony jako poręczyciela wekslowego, tzw. awalisty. Z tym związanych okoliczności zresztą oskarżony w swych wyjaśnieniach nie kwestionował, przy czym co do nieautentyczności podpisu swej żony, którą to okoliczność potwierdzała opinia biegłego z zakresu badania pisma ręcznego, bez cienia wątpliwości dopiero w tych złożonych przed sądem, w których oświadczył cyt. "
nie podtrzymuje tego, że nie podpisałem weksla" (k. 413v), a która ewidentnie odnosiła się do jego wcześniejszego twierdzenia ze śledztwa, iż cyt. "
Nie pamiętam też, jakie dokumenty w tym czasie podpisywałem" (k. 324), a które inaczej, jak na rozprawie, kiedy przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, uzupełniało oświadczenie o nieprzyznaniu się do popełnienia zarzucanego czynu.
Kolejno w swym twierdzeniach skarżący nie uwzględniał należycie istoty przedmiotowego weksla. Był to tzw. weksel
in blanco, przez który rozumie się weksel niezupełny zaopatrzony w podpis wystawcy, lecz niewypełniony zupełnie, względnie nieposiadający niektórych cech, jakich prawo wymaga dla ważności weksla. Przyjmuje się zaś, że zobowiązanie wekslowe z weksla
in blanco następuje z chwilą podpisania i wręczenia weksla, chociaż zobowiązanie to ma warunkowy charakter i wywołuje skutki dopiero wówczas, gdy weksel zostanie uzupełniony w taki sposób, aby posiadał on wszystkie wymagane przez prawo elementy, rozstrzygające o ważności weksla (zob. J. Mojak: Prawo papierów wartościowych. Zarys wykładu, Warszawa 2004, s. 53). W tym kontekście trzeba zaś zauważyć, że najczęściej weksle
in blanco są wystawiane, gdy strony zawierając między sobą umowę pragną zabezpieczyć ewentualne roszczenie mogące z niej wynikać, ale nie są w stanie z góry oznaczyć wysokości tych roszczeń lub terminu płatności. Ze względu na cel wystawienia weksel
in blanco nosi czasami nazwę weksla gwarancyjnego lub kaucyjnego, bądź depozytowego. Weksel gwarancyjny udzielony jest na zabezpieczenie spłaty kredytów oraz na zabezpieczenie prawidłowego wykonania kontraktu. Weksel kaucyjny zastępuje złożenie kaucji w gotówce. Weksel depozytowy nie jest przeznaczony do obiegu i służy jako zabezpieczenie przyszłego spełnienia określonych świadczeń (zob. M. Czarnecki, L. Bagińska: Prawo wekslowe i czekowe. Komentarz, Warszawa 2003, s. 17 i 167).
Nie może być zatem podstaw do przyjęcia, że przedmiotowy weksel został wypełniony niezgodnie z deklaracją wekslową i jako taki jest nieważny, poza tym jego treść narusza art. 101 pkt 2 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. - prawo wekslowe przez to, że nie zawierał w chwili wystawienia przyrzeczenia bezwarunkowego zapłacenia oznaczonej sumy pieniężnej.
W orzecznictwie i piśmiennictwie od dawna przeważało natomiast stanowisko, że weksel niezupełny (
in blanco) jako dokument potwierdzający istnienie prawa majątkowego jest papierem wartościowym dającym podstawę do otrzymania pieniędzy, a zatem jest dokumentem uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej, o którym mowa w art. 310 § 1 kk (zob. uchwałę SN z dnia 21 marca 2007 r., I KZP 2/07, OSNKW 2007, nr 4, poz. 31 oraz powołane w uzasadnieniu tej uchwały judykaty oraz poglądy doktryny w postaci: postanowienia SA w Gdańsku z dnia 14 maja 2003 r., II AKz 366/03, OSAG 2003, nr 2, poz. 130; wyroku SA w Katowicach z dnia 13 listopada 2003 r., II AKa 377/2003, OSA 2004, nr 12, s. 90; postanowienia SA w Poznaniu z dnia 14 listopada 2003 r., II AKz 835/2003, Wok. 2004, nr 5, s. 43; wyroków SA we Wrocławiu z dnia 5 października 2004 r., II AKa 293/2004, OSA 2005, nr 7, s. 50 i z dnia 5 kwietnia 2006 r., II AKa 355/05, Lex nr 176529; J. Skorupka: Weksel własny in blanco jako przedmiot wykonawczy w przestępstwie z art. 310 § 1 k.k., PS 2007, nr 1, s. 70 i in.; J. Skorupka: Ochrona obrotu czekowego i wekslowego w prawie karnym - próba analizy, PS 2001, nr 1, s. 55 i n.; J. Skorupka w: A. Wąsek red.: Kodeks karny. Cz. szczególna. Komentarz, Warszawa 2006, t. II, s. 1514; M. Kulik w: M. Mozgawa red.: Kodeks karny. Praktyczny komentarz, Kraków 2006, s. 609). Obecnie powyższe w zasadzie nie może już budzić najmniejszych wątpliwości w świetle utrwalonego orzecznictwa, do którego zresztą odwołuje się skarżący, ale i poglądów wyrażonych w piśmiennictwie (zob. wyrok SN z 6 marca 2019 r., III KK 587/17, LEX nr 2636853; postanowienie SN z 5 kwietnia 2017 r., III KK 121/17, LEX nr 2298276; wyrok SA w Katowicach z 13 września 2018 r., II AKa 267/18, LEX nr 2683611; wyrok SA w Szczecinie z 22 marca 2018 r., II AKa 15/18, LEX nr 2601455; wyrok SA w Katowicach z 14 grudnia 2017 r., II AKa 527/17, LEX nr 2442703; wyrok SA w Krakowie z 17 listopada 2017 r., II AKa 182/17, LEX nr 2685623; wyrok SA w Warszawie z 17 lutego 2016 r., II AKa 7/16, LEX nr 2039643; wyrok SA w Katowicach z 20 maja 2010 r., II AKo 105/10, LEX nr 663648, wyrok SA w Białymstoku z 29 marca 2007 r., II AKa 43/07, LEX nr 1643069; J. Skorupka (w:) A. Wąsek, R Zawłocki (red.), Kodeks Karny. Część szczególna, Tom II, Warszawa 2010, s.1652; W. Wróbel (w:) A. Zoll (red.), Kodeks Karny. Część szczególna, Komentarz Lex, Tom II, Warszawa 2013, s.1549; W Wróbel, T. Sroka (w:) W. Wróbel, A. Zoll (red.) Kodeks Karny. Część szczególna, Komentarz do art. 212-277d, Tom II, Warszawa 2017, s.711). Przyjmuje się też, iż sfałszowanie podpisu poręczyciela wekslowego trzeba uznać za tożsame ze sfałszowaniem weksla, przez co podrobienie weksla w tej części stanowi zbrodnię z art. 310 § 1 kk, który jest przepisem szczególnym w stosunku do przepisu art. 270 § 1 kk i wyłącza jego stosowanie (zob. wyrok SA w Szczecinie z 2 lipca 2015 r., II AKa 100/15, LEX nr 1798725). Nie wyłącza przy tym odpowiedzialności z art. 310 § 1 kk również to, że podrobiony na wekslu zapis nie był elementem warunkującym ważność weksla. Choć więc poręczenie wekslowe nie stanowi konstytutywnej cechy weksla in blanco przesądzającej o jego ważności bądź nieważności, a jest jedynie zabezpieczeniem weksla, to owo poręczenie wekslowe ma szczególny charakter różniący go od poręczenia powszechnego, ponieważ poręczyciel wekslowy odpowiada samodzielnie za zobowiązanie, tak samo jak ten, za kogo poręczył (zob. wyrok SA w Katowicach z 27 września 2006 r., II AKa 230/06, LEX nr 217119). Tym samym jakkolwiek podrobienie podpisu poręczyciela wekslowego nie powoduje nieważności samego weksla, tym niemniej tworzy fałszywy obraz zobowiązania wekslowego w części dotyczącej poręczenia wekslowego, co wywołuje lub może wywołać skutki prawne w sferze obrotu gospodarczego pomiędzy uczestniczącymi w nim podmiotami (zob. wyrok SA w Katowicach z 13 września 2018 r., II AKa 267/18, LEX nr 2683611; wyrok SA w Katowicach z 14 grudnia 2017 r., II AKa 527/17, LEX nr 2442703).
|
|
Obrazę wskazanych przepisów prawa materialnego skarżący podniósł nie aprobując w zasadzie z jednego względu utrwalonego poglądu orzecznictwa Sądu Najwyższego i sądów apelacyjnych w sprawach karnych, a także doktryny prawa karnego, co do tego, że weksel
in blanco jako papier wartościowy może stanowić dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej, o którym mowa w art. 310 § 1 kk, zaś jego podrobienie lub przerobienie wyczerpuje znamiona tego przepisu, a nie przepisu art. 270 § 1 kk. Uważa, iż taki weksel z racji tego, że nie określa jeszcze w chwili jego wystawienia sumy wekslowej, nie może w takim kształcie być kwalifikowany do kategorii dokumentu uprawniających do otrzymania sumy pieniężnej, takowej bowiem jeszcze nie określa, będzie to dopiero czynić po jego uzupełnieniu. Stąd też skarżący wnioskował o przedstawienie Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego zawierającego się w pytaniach:
1.
„Czy podrobienie podpisu awalisty wekslowego (poręczyciela) na wekslu gwarancyjnym
in blanco (wekslu niezupełnym w chwili wystawienia, w rozumieniu art. 10 ustawy prawo wekslowe), mającym zabezpieczać ewentualnie powstałą w przyszłości należność remitenta wobec wystawcy weksla, nie istniejącą w momencie podpisania weksla przez wystawcę i poręczyciela – stanowi podrobienie dokumentu uprawniającego do otrzymania sumy pieniężnej w rozumieniu art. 310 § 1 kpk”,
2.
„Czy zgodna z zasadą określoności prawa karnego jest wykładnia powyższej części przepisu: [kto podrabia (…) dokument uprawniający do otrzymania sumy pieniężnej…], w ten sposób aby objąć nią także weksle gwarancyjne
in blanco, które w dacie wystawienia nie inkorporują jeszcze żadnego prawa majątkowego, których wysokość sumy wekslowej nie jest jeszcze znana i która to wierzytelność może w ogóle nie powstać w przyszłości?”.
Wniosku tego Sąd odwoławczy w toku rozprawy apelacyjnej jednak nie uwzględnił dochodząc do przekonania, iż w świetle argumentacji obrońcy nie wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Takiej wykładni nie wymaga bowiem przepis, co do którego wątpliwości interpretacyjne zostały uprzednio rozstrzygnięte w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2007 r. w sprawie I KZP 2/07. Argument, iż dla skarżącego pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w tej uchwale jest nieprzekonujący i fragmentarycznie odnosić się ma do analizy przepisów dotyczących papierów wartościowych, nie może więc oznaczać, iż na gruncie niniejszej sprawy wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy w związku z tym, że skarżący twierdzi, iż weksel
in blanco nie może uprawniać do otrzymania żadnej sumy pieniężnej, bowiem taki weksel nie jest jeszcze wekslem zupełnym w rozumieniu Prawa wekslowego, gdyż nie zawiera elementów wymaganych dla ważności weksla, w tym sumy wekslowej, dla przyjęcia zaś, że weksel jest dokumentem uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej wysokość zobowiązania wekslowego powinna być ściśle określona i pewna, a nie być zdarzeniem przyszłym i niepewnym, uzależnionym przy tym od zgodnego z deklaracją wekslową uzupełnienia weksla
in blanco. Zauważenia wymaga, iż Sąd Najwyższy podejmując kontestowaną przez skarżącego uchwałę miał na względzie uregulowania Kodeksu cywilnego dot. papierów wartościowych, w tym art. 921
6
, jak też to, iż weksel
in blanco, którego dotyczy regulacja art. 10 prawa wekslowego, nie stwierdza istniejącej wierzytelności wekslowej, lecz przyszłą wierzytelność wystawcy weksla, co nie stało jednak na przeszkodzie przyjęciu z odwołaniem się do poglądów doktryny, że zobowiązanie wekslowe z weksla
in blanco następuje z chwilą podpisania i wręczenia weksla, z zaznaczeniem jedynie, że zobowiązanie to ma warunkowy charakter i wywołuje skutki dopiero wówczas, gdy weksel zostanie uzupełniony w taki sposób, aby posiadał on wszystkie wymagane przez prawo elementy, rozstrzygające o ważności weksla. Było jednak również uwzględnionym, że wystawca składając podpis na blankiecie wekslowym zobowiązuje się bezwarunkowo zapłacić uzgodnioną z remitentem sumę wekslową, a w razie braku spełnienia świadczenia przez dłużnika wierzyciel ma prawo wypełnienia weksla
in blanco i domagania się zapłaty od wystawcy weksla. Tym się kierując Sąd Najwyższy uznał, że skoro weksel
in blanco potwierdza istnienie prawa majątkowego, należy przyjąć, że stanowi papier wartościowy dający podstawę do otrzymania sumy pieniężnej. Stąd właśnie może być dokumentem uprawniającym do otrzymania sumy pieniężnej, o którym mowa w art. 310 § 1 kk.
|
|
Zarzut z założenia chybiony po pierwsze dlatego, iż skarżący ma świadomość, że na gruncie przepisów, które miały zastosowanie, również przy baczeniu na zasadę intertemporalną z art. 4 § 1 kk, a do respektowania których sądy obu instancji było obowiązane zgodnie z zasadą praworządności z art. 7 Konstytucji RP, a to wobec podległości ustawom wyrażonej w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, wymierzona została oskarżonemu możliwie najłagodniejsza kara za przypisane przestępstwo kwalifikowane kumulatywnie z uwzględnieniem art. 310 § 1 i 3 kk oraz art. 270 § 1 kk, a więc stanowiące zbrodnię. Jednocześnie Sąd Apelacyjny z przyczyn wskazanych w postanowieniu wydanym w toku rozprawy odwoławczej nie powziął wątpliwości co do zgodności ze wskazywanymi przez skarżącego wzorcami kontroli konstytucyjności prawa rozwiązań ustawowych, wedle których za przypisane oskarżonemu przestępstwo ustawodawca nie przewidział wymierzenia innego rodzaju kary niż kara pozbawienia wolności, a orzeczenie tego rodzaju kary nawet w wyniku maksymalnego nadzwyczajnego złagodzenia wykluczało ze względu na jej rozmiar zastosowanie instytucji warunkowego zawieszenia wykonania. Bez związku z przedmiotem kontroli instancyjnej pozostawała natomiast podnoszona niekonstytucyjność art. 43la § 1 pkt 1 kkw w zakresie, w jakim przepis ten dopuszcza udzielenie zezwolenia na odbycie kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego tylko takiemu skazanemu, wobec którego orzeczono karę pozbawienia wolności nieprzekraczającą jednego roku i 6 miesięcy. Elementem rozstrzygnięcia o karze w wyroku sądu karnego nie jest bowiem instytucja wykonania kary pozbawienia wolności w systemie dozoru elektronicznego, właściwa dopiero etapowi wykonania orzeczenia.
W takiej sytuacji ze swej istoty nie może być mowy o jakiejkolwiek surowości kary wymierzonej oskarżonemu. Tym bardziej nie mogły zostać również naruszone przepisy prawa materialnego, a to określający dyrektywy wymiaru kary art. 53 § 1 kk, czy też nie mający w ogóle zastosowania w realiach sprawy art. 60 § 2 kk oraz właśnie zastosowany art. 60 § 1 kk, który odsyła do przewidzianego w ustawie w art. 310 § 3 kk fakultatywnego nadzwyczajnego złagodzenia kary wobec sprawcy czynu z art. 310 § 1 kk w wypadku mniejszej wagi, a która to instytucja została zastosowana w możliwie najkorzystniejszy dla oskarżonego sposób.
Po wtóre przedmiotowe fałszerstwo weksla
in blanco, choćby tylko w zakresie, w jakim stwarza pozór wykreowania tym nieautentycznym dokumentem zobowiązania poręczyciela wekslowego, któremu zresztą towarzyszyło stanowiące realizację konkretnie znamion czynu zabronionego stypizowanego w art. 270 § 1 kk sfałszowanie deklaracji wekslowej w zakresie wyrażenia zgody na zaciągnięcie zobowiązania wekslowego przez ówczesną żonę oskarżonego, było ewidentnie zachowaniem społecznie szkodliwym w stopniu wyższym niż znikomy, a zatem w myśl art. 1 § 2 kk stanowiło przestępstwo. Ocena stopnia społecznej szkodliwości czynu zabronionego dokonywana jest przecież przez pryzmat przesłanek wskazanych w art. 115 § 2 kk (zob. postanowienie SN z 10 grudnia 2008 r., II KK 235/08 Biul. PK 2009/1/66). Oceniając go należy zatem uwzględnić wymienione w tym przepisie takie to okoliczności, jak rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków, jak również stopień zawinienia, motywację i cel działania. Mając to zaś na względzie nie może budzić wątpliwości, iż przypisany oskarżonemu czyn nie cechował się znikomą społeczną szkodliwością. Przecież warunkiem współpracy z dostawcą prasy do punktów handlowych, które prowadził oskarżony w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, było udzielenie zabezpieczenia wykonania zawartej z nim umowy o kolportaż prasy. Tym zabezpieczeniem było wystawienie weksla gwarancyjnego
in blanco. W związku z tym, że oskarżony pozostawał wówczas w związku małżeńskim, w którym obowiązywał ustrój wspólności majątkowej małżeńskiej (okoliczność wynikająca z zeznań J. S. - k. 140v), kontrahent wymagał poręczenia wekslowego współmałżonka oraz jego zgody na zaciągnięcie przez oskarżonego zobowiązania wekslowego wyrażonego w deklaracji wekslowej określającej warunku uzupełnienia weksla
in blanco. Godził zatem oskarżony swym czynem w autentyczność dokumentów, w tym przede wszystkim autentyczność dokumentu uprawniającego do podjęcia sumy pieniężnej, a przez to w niezakłócony i bezpieczny obrót tym dokumentem, zaś w następstwie tego również w pewność obrotu gospodarczego. Nieautentyczny weksel nie zabezpieczał bowiem już tylko w oczekiwany sposób interesów majątkowych kontrahenta S.
S. na wypadek niewykonania lub nienależytego wykonania przez tego oskarżonego zawartej umowy o kolportaż prasy, a także potencjalnie identycznie nie gwarantował możliwości realizacji praw z weksla każdemu kolejnemu posiadaczowi weksla. Nie chodziło jednak jeszcze o wyrządzenie im szkody majątkowej (więcej w podsekcji 4.1.), stąd kwestie związane z ugodą, którą zawarł oskarżony z nabywcą prawa z weksla, a także jej realizacją, co było jednak następstwem uprawomocnienia się wydanego wcześniej na podstawie przedmiotowego weksla autentycznie i prawdziwe stwierdzającego zobowiązanie oskarżonego prawomocnego nakazu zapłaty, nie mogły determinować wagi czynu mu przypisanego. Ponadto z okoliczności sprawy nie wynika nawet, aby była już żona oskarżonego nie mogła lub nie chciała złożyć zakwestionowanych podpisów. Wskazuje to, iż oskarżony dopuścił się ich nakreślenia kreujące w ten sposób nieautentyczne dokumenty przynajmniej dla wygody choćby związanej z tym, iż on sam, względnie przedstawiciel kontrahenta pracujący w terenie, nie musiał podejmować dodatkowych aktywności ukierunkowanych na złożenie przedmiotowych podpisów przez współmałżonkę oskarżonego. Motywacja i cel działania oskarżonego, które z tego wypływały, wcale zatem też nie mogły przemawiać na jego korzyść. Dbając o własne interesy przysparzał przecież potencjalnych problemów w przyszłości J. S., przeciwdziałanie którym wymagałoby od niej niemałego wysiłku. Nie mógł bowiem zakładać, iż w prowadzonych interesach nie popadnie w kłopoty finansowe, które nie spowodują wykorzystania przez wierzyciela udzielonego mu zabezpieczenia.
Zresztą w ogólności zdawał się skarżący bagatelizować wagę przestępstwa określonego w art. 310 § 1 i 3 kk, jak też pomijać w swym wywodzie, iż z woli ustawodawcy, korzystającego z gwarantowanej konstytucją swobody regulacyjnej, fałszerstwo pieniędzy, innych środków płatniczych i dokumentów uprawniających do podjęcia sumy pieniężnej albo zawierających obowiązek wypłaty kapitału, odsetek, udziału w zyskach albo stwierdzenie uczestnictwa w spółce, choćby w wypadku mniejszej wagi, pozostaje zawsze zbrodnią, a więc typem czynu zabronionego ze swej istoty cechującym się abstrakcyjnie najwyższym ładunkiem karygodności.
|