|
W niniejszej sprawie bezspornym było, że ojciec wnioskodawczyni J. B. był represjonowany przez r. organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości działające na terytorium P. w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim za działalność na rzecz niepodległego bytu P. (1). Jego zatrzymanie przez N. w dniu (...)a następnie tymczasowe aresztowanie i skazanie postanowieniem z (...) na 6 lat przymusowego przesiedlenia i pracy w zagłębiu P. - W. było bezpośrednim skutkiem jego niepodległościowej działalności. Wobec ojca wnioskodawczyni spełnione zostały wszystkie wskazane prawidłowo w uzasadnieniu wyroku Sądu I instancji przesłanki zasądzenia odszkodowania i zadośćuczynienia w oparciu o art.8ust.1 i art.8ust.2a i 2b tzw. ustawy lutowej.
Skarb Państwa ponosi tu więc odpowiedzialność na zasadzie ryzyka. Sąd I instancji uznał roszczenie o odszkodowanie i zadośćuczynienie co do zasady. Nie ma więc potrzeby rozważań tych powielać. Spór dotyczy tylko wysokości zasądzonego przez Sąd I instancji na rzecz wnioskodawczyni odszkodowania i zadośćuczynienia. Z uwagi na uznanie roszczenia co do zasady Sąd I instancji przyznając zadośćuczynienie i odszkodowanie, wbrew zarzutom skarżącej nie naruszył więc przepisu art.8 ust.1 ani art.8ust.2a i 2b ustawy lutowej.
Tytułem wstępu należy też wskazać, że zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu osoba domagająca się odszkodowania i zadośćuczynienia powinna wykazać wszystkie przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej a mianowicie: zdarzenie sprawcze, szkodę co do zasady i wysokości oraz adekwatny związek przyczynowy pomiędzy zdarzeniem a szkodą.
W ocenie Sądu, wbrew zarzutom skarżącej, Sąd I instancji dokonał prawidłowej oceny dowodów, w szczególności w postaci zeznań wnioskodawczyni W. Z., na podstawie których poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, nie naruszając przy tym przepisu art.7k.p.k.
Jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji ojciec wnioskodawczyni J. B. został zatrzymany przez N. (...) w związku z prowadzoną przez niego działalnością w szeregach A. na rzecz niepodległego bytu P. (1) w latach (...) Następnie został tymczasowo aresztowany, a postanowieniem z 29.03.46r. skazany na 6 lat przymusowego przesiedlenia i pracy w zagłębiu P. – W.. Po zatrzymaniu przebywał w więzieniu, a następnie skierowano go do pracy w łagrze sowieckim, gdzie panowały ciężkie warunki bytowe oraz niekorzystne warunki pogodowe. J. B. pracował początkowo w kopalni jako górnik, następnie jako pracownik budowlany i brygadzista grup pracujących w lesie. Powrócił do P. dopiero w (...) na mocy porozumień reparacyjnych, a nie jak pierwotnie przewidywano po 6 latach niewoli. W czasie pobytu w W. ożenił się z R. M. P., a w (...) przyszłą tam na świat jego córka – wnioskodawczyni. Ustaleń tych dokonano na podstawie między innymi, prawidłowo uznanych za wiarygodne, zeznań wnioskodawczyni W. Z. oraz dokumentów zebranych w sprawie.
Sąd I instancji w ocenie Sądu apelacyjnego przedstawił też prawidłowe kryteria jakimi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia należnego z tytułu bezprawnego pozbawienia człowieka wolności. Apelująca zdaje się tych kryteriów nie kwestionować. Istota sporu na etapie postępowania apelacyjnego sprowadza się do tego, że zdaniem skarżącej w ramach tych kryteriów nie uwzględniono w należytym zakresie okoliczności bezpośrednio dotyczących wnioskodawcy.
Zgodnie z treścią art.445§1k.c. zadośćuczynienie winno być „odpowiednie”. Z istoty tego unormowania i natury krzywdy, suma przyznana tytułem zadośćuczynienia musi, siłą rzeczy być przybliżonym ekwiwalentem doznanych cierpień psychicznych i fizycznych.
Pojęcie „sumy odpowiedniej” użyte w art.445§1k.c. w istocie ma charakter niedookreślony, niemniej jednak w judykaturze wskazano kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie ma mieć przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać jakąś ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie wysokość ta nie może być nadmierną w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być „odpowiednia” w tym znaczeniu, że powinna być – przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego – utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por. wyrok SN z 22.04.85r. (...) 94/85 [LEX nr 8713]).
Pozbawienie wolności dla każdego człowieka jest bardzo ciężką dolegliwością. Trudno jest zmierzyć czy rozważyć rozmiar tej dolegliwości. Nie istnieją żadne wymierne wskaźniki tej krzywdy. Niewątpliwie brak jest obiektywnego przelicznika doznanej przez niesłusznie pozbawionego wolności krzywdy na kwotę wyrażoną w pieniądzach, co może powodować zawsze rozbieżność ocen w kwestii słusznego jej ustalenia. W niniejszej sprawie oprócz bezprawnego pozbawienia wolności należało mieć jeszcze na uwadze wyjątkowo ciężkie warunki bytowe jakie panowały w miejscu zesłania ojca wnioskodawczyni oraz ciężką przymusową pracę, którą wykonywał ojciec wnioskodawczyni w miejscu zesłania. W ocenie Sądu odwoławczeego Sąd I instancji w niewystarczającym stopniu uwzględnił te okoliczności jako wpływające na rozmiar doznanej przez ojca wnioskodawczyni krzywdy.
Mając to wszystko na uwadze w powiązaniu z długotrwałym pozbawieniem wolności ojca wnioskodawczyni, mając świadomość, że przy ustaleniu zadośćuczynienia chodzi o kwestię całkowicie ocenną, Sąd odwoławczy podzielił częściowo stanowisko wyrażone w apelacji, uznając zasądzoną przez Sąd I instancji na rzecz wnioskodawczyni kwotę 750.000zł tytułem zadośćuczynienia jako zbyt niską.
W ocenie Sądu odwoławczego należy zgodzić się ze skarżącą, że Sąd I instancji naruszył tu przepis art.445§1k.c. przyznając zadośćuczynienie w nieodpowiedniej wysokości. W ocenie Sądu odwoławczego odpowiednią wysokość zadośćuczynienia będzie stanowić kwota wyższa o 250.000zł czyli łącznie kwota 1.000.000zł.
W ocenie Sądu odwławczego, dopiero tak przyznana kwota uwzględnia wszystkie okoliczności związane z krzywdą niematerialną i psychicznymi przeżyciami związanymi z zesłaniem ojca wnioskodawczyni w ciężki warunki bytowe i wykonywaniem przez niego ciężkiej przymusowej pracy w trudnych warunkach przez okres ustalony przez Sąd I instancji. Sąd odwoławczy miał na uwadze zarówno poczucie niesprawiedliwości z powodu niesłusznego pozbawienia wolności w związku z działalnością niepodległościową, trudne warunki w jakich przebywał ojciec wnioskodawcy jak i wykonywanie przez niego ciężkiej przymusowej pracy. W ocenie Sądu odwoławczego wszystkie te okoliczności znajdują odzwierciedlenie w kwocie tak przyznanego zadośćuczynienia, przy uwzględnieniu czasu pozbawienia wolności.
W ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji nie naruszył natomiast przepisu art.445§2k.c. Przepis art.445§2k.c. jako przepis szczególny daje tylko podstawę do zadośćuczynienia w wypadku pozbawienia wolności. Sąd I instancji nie mógł też w ocenie Sądu apelacyjnego naruszyć przepisu art.448k.c., który daje podstawę do domagania się zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych, gdyż podstawę zadośćuczynienia w niniejszej sprawie wobec ojca wnioskodawcy należy wiązać z przepisem art. 8ust.1 oraz art.8ust.2a i 2b ustawy lutowej.
Reasumując, dopiero zasądzona przez Sąd odwoławczy dodatkowa kwota zadośćuczynienia z kwotą zadośćuczynienia zasądzoną przez Sąd I instancji nie jest w ocenie Sądu odwoławczego zaniżona, a jest adekwatna do rozmiaru doznanej przez ojca wnioskodawczyni krzywdy. Uwzględnia w sposób należyty również czas bezprawnego pozbawienia wolności. Zadośćuczynienie w takiej wysokości oceniane obiektywne, na ile jest to możliwe, nie może być uznane za niesprawiedliwe. Stanowi wystarczającą rekompensatę doznanej krzywdy.
Błędne jest natomiast odwoływanie się przez skarżącą do innych spraw w których zasądzono wyższe kwoty zadośćuczynienia, gdyż każdy przypadek oceniany musi być indywidualnie.
W tym stanie rzeczy w ocenie Sądu odwoławczego zasądzenie na rzecz wnioskodawczyni dalszej wnioskowanej z tytułu zadośćuczynienia kwoty 32.246.518,50zł byłoby nadmiernym, nieuzasadnionym wzbogaceniem się wnioskodawczyni.
Jeżeli chodzi natomiast o odszkodowanie, to zgodnie z art.361§1i2k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi tylko normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła i w ocenie Sądu odwoławczego Sąd I instancji nie naruszył tego przepisu.
Jak prawidłowo ustalił Sąd I instancji ojciec wnioskodawczyni urodził się (...), ukończył 5 lat szkoły podstawowej i od 14 roku życia pracował w gospodarstwie rolnym swoich rodziców oraz przy wyrębie drzew w lesie. W chwili wybuchu wojny miał więc 31 lat. W chwili zatrzymania miał 36 lat. Po powrocie do kraju w (...) ponowne zajął się działalnością rolniczą. Ponieważ nie zdołano ustalić miesięcznych dochodów uzyskiwanych z pracy przez ojca wnioskodawczyni, słusznie Sąd I instancji przy ustalaniu wysokości należnego odszkodowania zastosował przepis art.322k.p.c. Słusznie też, wbrew zarzutom skarżącej oparł się na przepisach regulujących wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę i to w wysokości netto a nie brutto, skoro znaczenie ma kwota jaką efektywnie otrzymałby za pracę, a nie kwota ubruttowiona z uwagi na obciążenia publicznoprawne. Sąd I instancji swoje stanowisko w tym przedmiocie należycie uzasadnił i Sąd odwoławczy, aby tych argumentów nie powielać, na nie się w pełni powołuje. Sąd I instancji korzystnie dla wnioskodawczyni przyjął też, że ojcu wnioskodawczyni należy się odszkodowanie nie tylko za okres sześcioletniego wykonywania pracy przymusowej na zesłaniu ale za cały okres do momentu powrotu do kraju.
Dlatego w ocenie Sądu odwoławczego, wbrew zarzutom skarżącej, Sąd I instancji poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne w oparciu o właściwie dokonaną ocenę dowodów, nie naruszając przy tym przepisu art.7k.p.k. Wbrew zarzutom skarżącej wykonywanie przymusowej, bezpłatnej pracy w miejscu izolacji, sposób traktowania wnioskodawcy to nie okoliczności wpływające na powiększenie szkody materialnej, a okoliczności potęgujące szkodę niematerialną - krzywdę doznaną przez ojca wnioskodawczyni i zostały już należycie uwzględnione przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia.
Jeżeli chodzi o kwestionowaną przez skarżącą wysokość odszkodowania, to przyznanie przez sąd I instancji odszkodowania w odniesieniu do minimalnego wynagrodzenia netto jawi się jako korzystne i adekwatne do utraconych możliwości zarobkowych ojca wnioskodawczyni.
Sąd I instancji nie mógł natomiast naruszyć przepisu art.8ust.1 ustawy lutowej w zw. z art.552§1k.p.k. skoro co do zasady uznał roszczenie o odszkodowanie za zasadne.
Niezrozumiały dla Sądu odwoławczego był natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego art.31§1i2k.c., który dotyczy domniemania prawnego chwili śmierci.
Reasumując, nie podzielając pozostałych zarzutów zawartych w apelacji pełnomocnika wnioskodawcy ani nie znajdując powodów branych pod uwagę z urzędu, a powodujących konieczność zmiany bądź uchylenia zaskarżonego wyroku, Sąd odwoławczy orzekł jak w wyroku.
|