I ZO 78/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Zbigniew Korzeniowski
Dnia 17 lipca 2025 r.
w sprawie dotyczącej r. pr. X. Y., po rozpoznaniu w Izbie Odpowiedzialności
Zawodowej 17 lipca 2025 r. na posiedzeniu bez udziału stron, wniosku z 13
czerwca 2025 r. SSN Marty Romańskiej o wyłączenie jej od udziału w rozpoznaniu
wniosku o zbadanie spełnienia przez SSN Tomasza Demendeckiego wymogów
niezawisłości i bezstronności, w sprawie o sygn. akt I ZB 42/25,
w trybie art. 41 § 1 k.p.k. w zw. z art. 42 § 1 k.p.k.
postanowił:
wyłączyć sędzię Sądu Najwyższego Martę Romańską od udziału
w sprawie I ZB 42/25
UZASADNIENIE
Pismem z 13 czerwca 2025 r. (data prezentaty) SSN Marta Romańska
złożyła wniosek o wyłączenie jej od udziału w sprawie o sygn. akt I ZB 42/25.
W uzasadnieniu podała, że w składzie sądu mającego rozpoznać sprawę I
ZB 42/25 (omyłkowo wskazano II ZB 25/25), zasiadają osoby, które objęły urzędy w
takich samych okolicznościach co SSN Tomasz Demendecki, okoliczności
przytoczone we wniosku dotyczą ich zatem w tym samym stopniu co sędziego,
którego spełnianie wymagań bezstronności i niezależności mają badać, a są to:
SSN Marcin Krajewski, SSN Małgorzata Bednarek oraz SSN Agnieszka Żywicka.
W ocenie wnioskodawczyni takie ukształtowanie składu orzekającego godzi
w interes strony, dobro wymiaru sprawiedliwości i interes publiczny, naraża Polskę
na zaskarżenie orzeczenia i konieczność ponoszenia odpowiedzialności przed
I ZO 78/25
2
ETPCz, w związku z pozbawieniem stron możliwości realizowania prawa do sądu
przed organem spełniającym wymagania konwencyjne.
Sędzia SN Marta Romańska wskazała, że nie widzi możliwości orzekania
w sprawie w warunkach zagrażających nieważnością postępowania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Okoliczności przedstawione we wniosku uzasadniają wyłączenie sędzi SN
Marty Romańskiej.
Sędzia SN Marta Romańska w swoim wniosku oświadczyła, że skład
sędziowski wyznaczony do udziału w sprawie I ZB 42/25 zagraża ważności
postępowania i w związku z tym nie chce orzekać w tej sprawie z sędziami: SSN
Marcinem Krajewskim, SSN Małgorzatą Bednarek oraz SSN Agnieszką Żywicką.
Nadmieniła, że okoliczności przytoczone we wniosku dotyczą wskazanych sędziów
w tym samym stopniu, co sędziego SSN Tomasza Demendeckiego.
Bezstronność sędziego jest stale podkreślana w orzecznictwie sądów
powszechnych, Sądu Najwyższego, a także Europejskiego Trybunału Praw
Człowieka. W decyzji ETPCz z 5 stycznia 2017 r. Bodet v. Belgia, wskazuje się w
szczególności na potrzebę stałej troski o to, aby w demokratycznym społeczeństwie
sądy wzbudzały zaufanie u stron procesu. Zdaniem Trybunału, w tej mierze art. 6
ust. 1 Konwencji wymaga wprost, aby sądy były bezstronne. Wymóg zachowania
bezstronności przejawia się przy tym w dwóch aspektach. Pierwszym jest brak
przejawów subiektywnej stronniczości sędziego lub jego osobistych uprzedzeń.
Przyjmuje się istnienie domniemania takiej osobistej bezstronności do czasu
przedstawienia dowodu przeciwnego. Sąd musi być również obiektywnie
bezstronny, tj. dawać wystarczające gwarancje, by wykluczyć wszelkie uprawnione
wątpliwości w tej mierze (postanowienie SN z 17 stycznia 2018 r., III KK 244/17,
OSNKW 2018, nr 3, poz. 26).
Instytucja wyłączenia sędziego z powodu uzasadnionych wątpliwości co do
jego bezstronności w danej sprawie jest uregulowana w art. 41 § 1 k.p.k.
Wyłączenie sędziego może mieć miejsce w sytuacji, gdy ujawnią się okoliczności o
takim charakterze, że brak jest możliwości przekonania każdego rozsądnie
myślącego, kto powziął wątpliwości co do bezstronności, że z całą pewnością nie
wpłyną one na obiektywizm rozpoznania sprawy i treść rozstrzygnięcia kończącego
I ZO 78/25
3
postępowanie (zob. postanowienie SN z 11 września 2019 r., I DO 44/19, Lex nr
2729821).
Do zastosowania art. 41 § 1 k.p.k. jest konieczne uprawdopodobnienie
wystąpienia okoliczności, która z istoty swej ma charakter zagrażający
bezstronności sędziego w ramach zewnętrznie uzasadnionego przekonania (wyrok
SN z 19 lipca 2017 r., V KS 7/17, Lex 2340622; wyrok SN z dnia 25 lutego 2015 r.,
III KK 351/14, Lex 1665591).
Argumenty sędzi SN Marty Romańskiej pozwalają na stwierdzenie, że
występuje sytuacja z art. 41 § 1 k.p.k.
Sędzia SN Marta Romańska wyraziła w sposób zdecydowany swój stosunek
do przedmiotu postępowania w sprawie I ZB 42/25, uznając, że orzekanie przez
sędziów, którzy objęli urzędy w takich samych okolicznościach co SSN Tomasz
Demendecki, grozi nieważnością postępowania.
Należy zatem uznać, że wątpliwości odnoszące się do bezstronności
sędziego są na tyle istotne po stronie sędzi Marty Romańskiej, że uzasadniają w
tym wypadku zastosowanie art. 41 § 1 k.p.k.
Z tych motywów orzeczono jak w sentencji.
[M. T.]
[r.g.]