I UZ 22/24
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 18 lutego 2025 r.
SSN Renata Żywicka (przewodniczący)
SSN Jarosław Sobutka
SSN Robert Stefanicki (sprawozdawca)
w sprawie z odwołania S. N. i N. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w Krakowie
o ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczenia,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 18 lutego 2025 r.,
zażalenia odwołujących się na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 2 lipca 2024 r., sygn. akt III AUa 863/23,
oddala zażalenie.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Krakowie, na skutek apelacji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w Krakowie, wyrokiem z dnia 2 lipca 2024 r. uchylił
zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 26 kwietnia 2023 r., zniósł
postępowanie przed Sądem Okręgowym w Krakowie i przekazał sprawę temu
Sądowi do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
apelacyjnego.
W uzasadnieniu orzeczenia Sąd Apelacyjny wskazał, że wyrokiem z dnia
26 kwietnia 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie, na skutek odwołania N. sp. z o.o.
I UZ 22/24
2
w K. i S. N. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 15
czerwca 2022 r. o ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczenia, zmienił zaskarżoną
decyzję i stwierdził, że odwołująca S. N. podlega jako pracownik u płatnika składek
N. sp. z o.o. w K. obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu,
chorobowemu i wypadkowemu od dnia 6 grudnia 2021 r. Powyższe rozstrzygnięcie
zostało poprzedzone ustaleniami, z których wynikało, że S,. N. prowadziła
działalność gospodarczą w ramach której od 3 listopada 2014 r. do 6 grudnia
2021 r. była zgłoszona do ubezpieczeń społecznych, w tym dobrowolnego
ubezpieczenia chorobowego. Działalność tę zakończyła 31 stycznia 2022 r.
W ramach działalności gospodarczej świadczyła usługi księgowe przede wszystkim
dla N. sp. z o.o., uzyskując z tego tytułu w ostatnich miesiącach współpracy w tym
zakresie wynagrodzenie w wysokości 11.000 – 11.580 zł. Dla N. sp. z o.o. S. N.
wykonywała również dodatkowo usługę w zakresie obsługi strony internetowej, a
także mediów społecznościowych, za którą otrzymywała wynagrodzenie 1.000 zł
miesięcznie netto z tym, że płatne jednorazowo z końcem roku lub według
uzgodnień odnośnie prowadzenia strony internetowej, w tym w razie konieczności
większych zmian na stronie. Działalność gospodarczą odwołująca się zakończyła z
końcem stycznia 2022 r., jednak świadczenie usług księgowych w ramach tej
działalności zakończyła już w listopadzie 2021 r. Od grudnia 2021 r. S. N. nie
otrzymała w ramach działalności gospodarczej wynagrodzenia za usługi księgowe.
Strony jedynie rozliczyły się z obowiązujących je do tej pory umów, w tym za
prowadzenie mediów społecznościowych przez S. N. za 2021 r. w stawce 1.000 zł
netto miesięcznie, prowadzenie strony internetowej, a ponadto w związku z cesją
na spółkę samochodu uprzednio wykorzystywanego w działalności S. N.
Po zatrudnieniu S. N. w N. sp. z o.o. w K. w charakterze pracownika z dniem 6
grudnia 2021 r. na stanowisku głównej księgowej nie świadczyła ona już na rzecz N.
sp. z o.o. usług księgowych w ramach prowadzonej przez siebie działalności
gospodarczej. Umowa spółki N. sp. z o.o. została zawarta w dniu 18 lutego 2019 r.
Udziały w spółce objęła S. N. - o wartości 4.800 zł oraz W. N. - o wartości 200 zł. W
2021 r. N. sp. z o.o. rozrastała się, pod koniec roku pozyskała 20 - tu nowych
klientów, przede wszystkim spółki z o.o. Oznaczało to również, iż kwoty przychodu
obsługiwanych podmiotów znacznie wzrosły, a co za tym idzie, wzrastała też
I UZ 22/24
3
odpowiedzialność. Od 2 grudnia 2021 r. do spółki jako wspólnik dołączyła M. P.
obejmując 92 udziały o wartości 4.600 zł. S. N. poznała tę osobę już wcześniej w
ramach wspólnej pracy i wiedziała, że posiada ona większe doświadczenie
biznesowe, w szczególności, iż również prowadzi biuro rachunkowe – T. sp. z o.o.
M. P. z założenia miała zająć się w spółce analizą zatrudnienia i sprawami
pracowniczymi. Doszła ona do wniosku, iż wobec rozrostu N. sp. z o.o. wskazane
jest zatrudnienie głównego księgowego na umowie o pracę, gdyż ubezpieczyciele
nie dają jasnej informacji, czy pokrywają ewentualne straty w sytuacji, gdy
księgowa nie jest zatrudniona na umowie o pracę. Uprzednio to S. N. wykonywała
obowiązki przynależne głównej księgowej - jednak w ramach współpracy B2B, bez
podległości pracowniczej wobec spółki. Nadzwyczajne Zgromadzenie Wspólników
N. sp. z o.o. w K. w dniu 15 listopada 2021 r. podjęło uchwałę, w ramach której
udzieliło zgody na zawarcie przez spółkę umowy o pracę pomiędzy spółką, a S. N.
będącą wspólnikiem spółki - na pełen etat, w ramach umowy na czas nieokreślony
na stanowisku głównej księgowej oraz upoważniło M. P. w trybie art. 210 k.s.h. do
reprezentowania spółki przy zawarciu tejże umowy. N. sp. z o.o. przed listopadem
2021 r. zatrudniała na umowę o pracę dwie księgowe: E. S., zgłoszoną do
ubezpieczeń społecznych od 1 sierpnia 2021 r., na pełen etat i M. G. na 7/8 etatu.
Oprócz tego na umowie B2B wykonywały swoje obowiązki S. N. i Pani Z.. Na
umowie zlecenia zatrudniono również D. P. oraz M. J. - wówczas jeszcze studentki
ekonomii, które nie wnioskowały o objęcie ich dobrowolnymi ubezpieczeniami
społecznymi. Od sierpnia 2021 r. w związku z dynamicznym rozwojem
przedsiębiorstwa, N. sp. z o.o. poszukiwała pomocy księgowej oraz samodzielnej
księgowej. Kondycja finansowa N. sp. z o.o. była dobra. Po uwzględnieniu
wszelkich kosztów, a więc również i płac, spółka przyniosła za 2021 r. zysk w
kwocie ponad 41.000 zł, a za pierwsze 3 miesiące działalności w 2022 r. już w
kwocie 20.000 zł.
S. N. została zatrudniona na podstawie umowy o pracę przez N. sp. z o.o. w
dniu 6 grudnia 2021 r. w pełnym wymiarze czasu pracy za wynagrodzeniem
11.796,41 zł brutto, w charakterze głównej księgowej. Zasadniczo wykonywała te
same czynności, które wykonywała uprzednio w ramach współpracy B2B, a
należące do zadań głównej księgowej. Do jej obowiązków należało księgowanie,
I UZ 22/24
4
ale również dodatkowe czynności, takie jak m.in. kontaktowanie się z kluczowymi
klientami, analiza przepisów podatkowo-rachunkowych, udzielanie porad klientom,
kontrolowanie pracy pozostałych księgowych, wykonywanie szkoleń, obsługa
kontroli klientów z Urzędu Skarbowego i Zakładu Ubezpieczeń Społecznych,
sporządzenie sprawozdań finansowych oraz bilansów. Jako pracownik od 6 grudnia
2021 r. S. N. dokonywała logowań w programie służącym do obsługi księgowej,
gdzie wykonywała stosowne księgowania. Pomimo zasadniczo wykonywania tych
samych obowiązków co uprzednio, charakter pracy S. N. był różny. To M. P.
dokonała rozdziału obowiązków pomiędzy pracowników, wyznaczyła je również dla
S. N., przypisując ją do obsługi kluczowych klientów, jednak zastrzegła, że w
wypadku znacznych transakcji odwołująca winna się z nią konsultować. Wówczas
M. P. nie wykonywała dla N. sp. z o.o. żadnych obowiązków związanych z
księgowaniem, tym zajmowały się pracownice spółki pod kierownictwem S. N. jako
głównej księgowej. S. N. posiadała w chwili zatrudnienia nie tylko wymagane dla
głównej księgowej podstawowe kwalifikacje, ale również odbyła uprzednio szereg
szkoleń zawodowych, jak też była już wcześniej zatrudniona jako główna księgowa
w innym (niezwiązanym z niniejszą sprawą) podmiocie. W lutym 2022 r. dołączyła
zatrudniona na umowie zlecenia M. J., która miała odciążyć pozostałe księgowe,
gdyż S. N. fizycznie pracę wykonywała właśnie do lutego 2022 r. W czasie
nieobecności odwołującej jej obowiązki księgowe zostały rozdzielone na pozostałe
pracownice. Jej pozostałe obowiązki głównej księgowej zostały przejęte przez T.
sp. z o.o. na podstawie podpisanej umowy zlecenia. Podział obowiązków na czas
nieobecności w pracy S. N. został określony w ten sposób, gdyż trudno było
znaleźć na zastępstwo główną księgową o doświadczeniu zbliżonym do
odwołującej się za płacę 8.000 zł netto. Szacowana płaca głównej księgowej
wahała się wówczas od kwoty 11.500 zł do 20.000 zł. Pomiędzy N. sp. z o.o. a T.
sp. z o.o. w K. w dniu 25 lutego 2022 r. została zawarta mowa zlecenia, na mocy
której zleceniobiorca był obowiązany przez czas nieobecności w pracy S. N. do
nadzoru nad pracą zatrudnionych w N. sp. z o.o. samodzielnych księgowych i
młodszych księgowych, obejmującego weryfikację poprawności wprowadzanych
dokumentów, wyliczeń podatkowych, realizacji obowiązków sprawozdawczych.
Zleceniobiorca był obowiązany zapewnić organizację czasu pracy i delegowanie
I UZ 22/24
5
zadań pomiędzy zatrudnionymi, jak również był obowiązany do udzielenia
merytorycznej pomocy pracownikom, bezpośredniego kontaktu z kluczowymi
klientami oraz do bieżącego monitorowania zmian prawnych w kwestiach
księgowo-podatkowych. Z tytułu wykonywania tych czynności strony umówiły się na
wynagrodzenie 5.000 zł netto miesięcznie. Z ramienia T. sp. z o.o. obowiązki te
wykonywała M. P..
Sąd podkreślił, że świadkowe, jak i strony, potwierdzili, że zakres
obowiązków odwołującej był szeroki, nieporównywalny z zakresem obowiązków
innych pracowników oraz z całą pewnością wykraczający poza ramy obowiązków
korporacyjnych jakie przewiduje kodeks spółek handlowych dla członka zarządu.
Potwierdzili również, że po pozyskaniu przez spółkę nowego udziałowca zmienił się
faktyczny charakter pracy odwołującej się oraz co istotne, faktycznie podjęła ona i
wykonywała od 6 grudnia 2021 r. obowiązki głównej księgowej, zgodnie z zawartą
umową o pracę.
W dalszej części uzasadnienia, Sąd odwołał się do art. 6 ust. 1 pkt 1 i 5,
art. 8 ust. 6 pkt 4, art. 11 ust. 1, art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 1, art. 36 ust. 1, 2 i 4
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.
Jednocześnie w kontekście przywołanego przez Sąd orzecznictwa podkreślił, iż w
jego ocenie nie budzi wątpliwości dopuszczalność zatrudnienia przez spółkę
odwołującej się w charakterze pracownika. Ponadto Sąd wskazał, że podleganie
ubezpieczeniu wynika z prawdziwego zatrudnienia, a nie z samego faktu zawarcia
umowy o pracę. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego Sąd
Okręgowy uznał, iż odwołująca się na podstawie zawartej ze spółką umowy o pracę
faktycznie wykonywała pracę na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem, w
wyznaczonym przez niego zakresie, miejscu i czasie, za co otrzymywała
wynagrodzenie. S. N. w ramach obowiązków głównej księgowej kierowała
zespołem księgowych i nadzorowała go, sama również zajmowała się
księgowaniem, obsługą wyznaczonych jej kluczowych klientów oraz wykonywała
pozostałe czynności przypisane do zakresu obowiązków głównej księgowej. Nadto
Sąd zwrócił uwagę, iż odwołująca posiadała doświadczenie i umiejętności
wystarczające do wykonywania takiej pracy, które nabyła uprzednio kończąc
szereg różnego rodzaju szkoleń zawodowych oraz pracując dla innych podmiotów -
I UZ 22/24
6
w tym jako główna księgowa (akta osobowe), a także wykonując bezpośrednio
przed zatrudnieniem w N. sp. z o.o. faktycznie obowiązki głównej księgowej -
jednak w ramach współpracy B2B. Sąd nie miał wątpliwości co do wysokości
ustalonego wynagrodzenia, którego nie można było określić jako nadmiernego na
tego rodzaju stanowisku, w tym biorąc także pod uwagę, iż zbliżoną kwotę za
analogiczne czynności odwołująca uzyskiwała w ramach współpracy B2B. Sąd nie
miał również wątpliwości, co do tego, iż z dniem 6 grudnia 2021 r. odwołująca
faktycznie przystąpiła do wykonywania obowiązków pracowniczych oraz że
wykonywała je do czasu zwolnienia lekarskiego. Za niezasadne Sąd uznał zarzuty
organu rentowego, iż czynności na rzecz Spółki odwołująca dokonywała w dalszym
ciągu w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, gdyż jak zostało wykazane,
odwołująca się od listopada 2021 r. nie wykonywała czynności księgowych na rzecz
N. sp. z o.o. w ramach działalności i nie pozyskiwała z tego tytułu żadnego
wynagrodzenia, a z końcem stycznia 2022 r. zakończyła działalność gospodarczą.
W ocenie Sądu pierwszej instancji jasnym był zamiar S. N., by zmienić formę
zarobkowania - z działalności gospodarczej na stosunek pracy. Sąd podkreślił
również, iż dla N. sp. z o.o. odwołująca była pracownikiem niezbędnym, gdyż od
zawsze wykonywała na rzecz spółki faktycznie zadania głównej księgowej z tym, że
uprzednio w ramach relacji B2B. Nie budziło również wątpliwości Sądu, iż N. sp. z
o.o. było stać na zatrudnienie odwołującej się za uzgodnioną kwotę, która również
uprzednio była jej w porównywalnej wielkości wypłacana, jednak jako podmiotowi
gospodarczemu oraz iż spółka dopełniła wszelkich formalności związanych z jej
zatrudnieniem, a S. N. faktycznie przystąpiła do wykonywania obowiązków
pracowniczych pod kierownictwem i nadzorem M. P.. Sąd wskazał też, że w
niniejszej spawie odwołująca została zatrudniona w spółce wieloosobowej, a
wykonywana przez nią praca była realnie kontrolowana, a więc niewątpliwie istniał
element podporządkowania w wykonywaniu pracy. Sąd pierwszej instancji uznał
zmianę formy zatrudnienia odwołującej się za prawnie dopuszczalną i racjonalną,
uzasadnioną potrzebami zarówno pracodawcy, jak i pracownika, w szczególności
biorąc pod uwagę zakres działań, jakimi zajmowała się faktycznie odwołująca oraz
N. sp. z o.o.
I UZ 22/24
7
Sąd Apelacyjny rozpoznając apelację organu rentowego, od powyższego
orzeczenia uznał, że niezależnie od podniesionych w niej zarzutów, skutkuje ona
uchyleniem zaskarżonego wyroku, zniesieniem postępowania przed sądem
pierwszej instancji w całości i przekazaniem sprawy temu sądowi do ponownego
rozpoznania z powodu jego nieważności. Sąd powołując się na przepis art. 378 § 1
k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c. wskazał, że nieważność postępowania, którą
Sąd drugiej instancji uwzględnia z urzędu, zachodzi wówczas, gdy strona nie miała
organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego, albo
gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Sąd Apelacyjny zwrócił
uwagę, że przepis art. 210 § 1 k.s.h. wyraża podstawową zasadę, jaką jest
prowadzenie spraw i reprezentowanie spółki kapitałowej przez jej zarząd. Od tej
reguły przepis art. 210 § 1 k.s.h., w odniesieniu do spółek z ograniczoną
odpowiedzialnością, przewiduje wyjątek, stanowiąc, iż w umowie między spółką a
członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub
pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Regulacja ta w istocie
wyraża zakaz reprezentowania spółki przez zarząd, w którego skład wchodzi druga
strona umowy czy sporu, tj. członek zarządu. Odstępstwa od tej zasady
reprezentacji spółki przez zarząd zostały wprowadzone do kodeksu spółek
handlowych ze względu na potrzebę ochrony interesów spółek wobec możliwości
wystąpienia kolizji pomiędzy interesem indywidualnym poszczególnego członka
zarządu a interesem spółki, którą ma prawo reprezentować. Sąd Apelacyjny w
całości zaaprobował ugruntowane stanowisko judykatury wyrażone w tym
względzie między innymi w wyroku z 21 grudnia 2021 r. (I NSNc 50/21, LEX nr
3537332), w którym Sąd Najwyższy podkreślił, że celem przepisu art. 210 § 1 k.s.h.
jest ochrona interesów spółki z o.o., a pośrednio także jej wspólników i wierzycieli,
na wypadek konfliktu interesów, który może się ujawnić w sytuacji, gdy członek
zarządu zawiera umowę „z samym sobą”, a więc w sytuacji, gdy po obu stronach
umowy występują te same osoby. Przepis ten nie różnicuje czynności prawnych,
wobec czego dotyczy wszystkich umów między spółką a członkiem zarządu, bez
względu na to, czy mają związek z funkcją pełnioną przez niego w zarządzie spółki.
Ochrona polega w tym wypadku na wyeliminowaniu możliwości działania członka
zarządu w podwójnej roli: reprezentanta interesów spółki i reprezentanta interesów
I UZ 22/24
8
własnych, co zapobiega nadużyciom, do jakich mogłoby dojść w związku z
kierowaniem się przez członka zarządu interesem własnym, pozostającym w
sprzeczności z interesem spółki. Nie jest przy tym konieczne, aby sprzeczność
interesów rzeczywiście występowała; wystarczy potencjalna kolizja interesów. Dalej
Sąd Najwyższy stwierdził, że przepis art. 210 § 1 k.s.h. nie reguluje skutków jego
naruszenia. Naruszenie tego przepisu powoduje bezwzględną nieważność
czynności prawnej - art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h. Artykuł 210 § 1 k.s.h. ma
charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że w umowie spółki nie można
inaczej określić kręgu podmiotów uprawnionych do jej reprezentowania w
sytuacjach wskazanych w tym przepisie. Sąd odwoławczy podniósł, że
procesowym skutkiem naruszenia zasady szczególnej reprezentacji spółki jest
nieważność postępowania na podstawie art. 379 pkt 2 k.p.c., który wśród przyczyn
nieważności wymienia brak organu powołanego do reprezentowania strony. W
przedmiotowej sprawie, zdaniem Sądu Apelacyjnego, ani strony, ani też Sąd
pierwszej instancji nie dostrzegli, iż wyjątkowa zasada reprezentacji spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością wynikająca z omawianego przepisu nie ogranicza
się tylko do zawarcia umowy (np. umowy o pracę), ale dotyczy również
reprezentacji spółki w sporze sądowym tej spółki z członkiem zarządu. Wyłączenie
członka zarządu od reprezentowania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ze
względu na jego „spór” ze spółką (art. 210 k.s.h.) może wchodzić w grę nie tylko
dlatego, że istnieje między nimi rzeczywisty konflikt, ale także dlatego, że w
związku z określonym zdarzeniem zachodzi potrzeba podjęcia przez spółkę decyzji
lub wyrażenia stanowiska mającego znaczenie prawne w sytuacji, w której interesy
spółki i członka zarządu mogą być sprzeczne (uchwała Sądu Najwyższego z 12
stycznia 2010 r., III CZP 120/09, OSNC 2010, nr 7-8, poz. 105).
W ocenie Sądu Apelacyjnego, gdy istotą sporu przed sądem pozostaje
kwestia tytułu do podlegania ubezpieczeniom społecznym, także związana z
ważnością czy doniosłością umowy o pracę w stosunku pracy między spółką a
członkiem jej zarządu, możliwa jest potencjalna sprzeczność interesów między tymi
podmiotami, w zależności od różnych uwarunkowań faktycznych. Rozstrzygnięcie
tego rodzaju sporu po myśli i zgodnie z interesem ubezpieczonej, oznaczałoby
jednocześnie dla spółki ponoszenie kosztów składek na ubezpieczenie społeczne
I UZ 22/24
9
związane z jej zatrudnieniem, a konieczność ponoszenia takich kosztów nie zawsze
jest zgodne z interesem ekonomicznym spółki. Sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że
w postępowaniu przez Sądem Okręgowym N. sp. z o.o. w K. nie posiadała
powołanego do jej reprezentowania pełnomocnika w rozumieniu 210 § 1 k.s.h.,
który byłby uprawniony do reprezentowania spółki w sporze z jej Prezesem
Zarządu. Oznacza to w istocie brak specjalnego organu przewidzianego w tym
przepisie, powołanego do reprezentowania spółki w rozumieniu art. 379 pkt 2 k.p.c.
- co przesądziło o zaistnieniu bezwzględnej przesłanki nieważności tego
postępowania. W świetle przedstawionych wywodów prawnych Sąd uznał, że S. N.
będąca członkiem zarządu N. sp. z o.o. nie mogła reprezentować spółki jako jej
członek zarządu. Wymieniona nie reprezentowała spółki jako jej pełnomocnik
powołany uchwałą zgromadzenia wspólników, czego bezwzględnie wymaga
omówiona regulacja art. 210 § 1 k.s.h. Co więcej, S. N. nie była również
uprawniona do udzielenia pełnomocnictwa procesowego profesjonalnemu
pełnomocnikowi do reprezentowania spółki w postępowaniu przez Sądem
Okręgowym, co stanowi dodatkową samodzielną przesłankę stwierdzenia
nieważności postępowania. Stanowisko to potwierdził Sąd Najwyższy w wyroku z
12 października 2022 r. (I NSNc 629/21) wskazując, że nieważność postępowania
ma miejsce m.in. wówczas, gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany.
Taka sytuacja zachodzi wtedy, gdy pełnomocnictwa procesowego do działania w
imieniu osoby prawnej udzieliła osoba (osoby), która nie była uprawniona do jej
reprezentowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.).
Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny na podstawie
art. 386 § 2 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt 2 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok, znosząc
przeprowadzone przed Sądem Okręgowym postępowanie w całości i sprawę
przekazał temu sądowi do ponownego rozpoznania. Wobec stwierdzonej
nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny nie
badał sprawy pod kątem trafności sformułowanych w apelacji zarzutów i rozpoznał
sprawę na posiedzeniu niejawnym w trybie art. 374 k.p.c.
Odwołująca się S. N. oraz płatnik składek N.
sp. z o.o., wywiedli zażalenie na wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie,
zaskarżając go w całości, wnieśli o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i
I UZ 22/24
10
przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie,
zasądzenie na rzecz odwołujących się ubezpieczonej i płatnika kosztów
postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm
przepisanych. Wnieśli również o przeprowadzenie dowodu z dołączonych do
zażalenia dokumentów:
1) potwierdzeń uiszczania składek na ubezpieczenia społeczne za
ubezpieczoną wraz z potwierdzeniem braku zadłużenia płatnika - na fakt
ponoszenia przez odwołującą się spółkę (płatnika) kosztów opłat składek na
ubezpieczenia społeczne ubezpieczonej S. N.,
2) uchwały nr 3/06/2024 z dnia 28 czerwca 2024 r. Zwyczajnego
Zgromadzenia Wspólników Spółki pod firmą N. Sp. z o.o. wraz z listą obecności
wspólników na Zwyczajnym Zgromadzeniu dołączoną do protokołu - na fakt
akceptacji przez Zgromadzenie Wspólników działań w niniejszej sprawie
przejawiających się w dochodzeniu przez odwołującą się spółkę (płatnika)
podlegania ubezpieczeniom społecznym przez będącą pracownikiem spółki
odwołującą się S. N. (ubezpieczoną),
3) uchwały nr 3/06/2023 z dnia 30 czerwca 2023 r., 4/06/2024 oraz
5/06/2024 z dnia 28 czerwca 2024 r Zwyczajnego Zgromadzenia Wspólników
Spółki pod firmą N. Sp. z o.o. wraz z listami obecności wspólników na Zwyczajnych
Zgromadzeniach dołączonymi do protokołów - na fakt udzielenia zarządowi
odwołującej się spółki absolutorium, a pośrednio akceptacji działań zarządu
przejawiających się w dochodzeniu przez odwołującą się spółkę (płatnika)
podlegania ubezpieczeniom społecznym przez będącą pracownikiem spółki
odwołującą się S. N. (ubezpieczoną).
Powyższemu rozstrzygnięciu skarżący zarzucili naruszenie przepisów
postępowania, to jest: art. 386 § 2, 4 i 6 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c.
przez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na niewłaściwej ocenie prawnej
sprawy i przyjęciu, że postępowanie przed Sądem Okręgowym było dotknięte wadą
nieważności ze względu na brak wskazanego w art. 210 § 1 k.s.h. organu
powołanego do reprezentowania odwołującej się spółki będącej płatnikiem, a także
nienależyte umocowanie pełnomocnika tej strony, przez co Sąd Apelacyjny uchylił
wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu,
I UZ 22/24
11
podczas gdy w rozpoznawanej sprawie art. 210 § 1 k.s.h. nie miał zastosowania,
gdyż nie zachodził ani spór ani nawet potencjalny konflikt interesów między spółką
a Prezes jej zarządu, które to osoby w sprawie występowały w charakterze
odwołujących się, mających w postępowaniu w sprawie ubezpieczeń społecznych
charakter powodów w przeciwieństwie do organu będącego pozwanym,
prezentując jednocześnie na każdym jej etapie tożsame stanowiska prawne.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie podlega oddaleniu.
W postępowaniu wywołanym zażaleniem strony skierowanym na podstawie
art. 3941 § 11 k.p.c. przeciwko uchyleniu przez sąd drugiej instancji wyroku sądu
pierwszej instancji i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania, ocenie Sądu
Najwyższego podlega jedynie prawidłowość zakwalifikowania przez sąd
odwoławczy określonej sytuacji procesowej jako odpowiadającej powołanej przez
ten sąd podstawie orzeczenia kasatoryjnego. Ocena ta nie obejmuje natomiast
zarówno merytorycznego stanowiska prawnego sądu drugiej instancji, jak i
prawidłowości zastosowania przepisów prawa procesowego, które nie odnoszą się
do kwalifikacji tych przesłanek w kontekście art. 386 § 2 i 4 k.p.c. Oznacza to, że
Sąd Najwyższy sprawdza jedynie, czy rzeczywiście doszło do nierozpoznania istoty
sprawy przez sąd pierwszej instancji, czy wydanie wyroku wymaga
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości albo czy przed sądem
pierwszej instancji doszło do nieważności postępowania. Wszelkie inne wady
postępowania przed sądem pierwszej instancji, dotyczące naruszeń prawa
materialnego lub procesowego (poza nieważnością postępowania przed tym sądem
- art. 386 § 2 k.p.c.), nie uzasadniają uchylenia orzeczenia i przekazania sprawy do
ponownego rozpoznania, zaś ich weryfikacja, na skutek obowiązywania systemu
apelacji pełnej, powinna być przeprowadzana bezpośrednio w postępowaniu
apelacyjnym. Natomiast w przypadku, gdy podstawą wydania wyroku
kasatoryjnego była stwierdzona przez sąd odwoławczy nieważność postępowania
prowadzonego przed sądem pierwszej instancji, zadaniem Sądu Najwyższego, przy
rozpoznawaniu wniesionego zażalenia (art. 3941 § 1 k.p.c.), jest weryfikacja tego,
I UZ 22/24
12
czy ów stan nieważności postępowania rzeczywiście wystąpił (postanowienie Sądu
Najwyższego z 30 września 2021 r., I UZ 17/21).
U podstaw zaskarżonego wyroku legło stwierdzenie, że postępowanie przed
Sądem pierwszej instancji zostało przeprowadzone w warunkach nieważności z
uwagi na brak należytego umocowania pełnomocnika płatnika składek, z powodu
braku uchwały walnego zgromadzenia wspólników o powołaniu pełnomocnika do
reprezentowania spółki w sporach sądowych między tą spółką a członkiem zarządu.
Sąd drugiej instancji rozpoznając apelację organu rentowego, od powyższego
orzeczenia uznał, że niezależnie od podniesionych w niej zarzutów, skutkuje ona
uchyleniem zaskarżonego wyroku, zniesieniem postępowania przed sądem
pierwszej instancji w całości i przekazaniem sprawy temu sądowi do ponownego
rozpoznania z powodu jego nieważności. Sąd, powołując się na przepis art. 378 § 1
k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c., wskazał, że nieważność postępowania,
którą Sąd drugiej instancji uwzględnia z urzędu, zachodzi wówczas, gdy strona nie
miała organu powołanego do jej reprezentowania lub przedstawiciela ustawowego,
albo gdy pełnomocnik strony nie był należycie umocowany. Sąd Apelacyjny zwrócił
uwagę, że przepis art. 210 § 1 k.s.h. wyraża podstawową zasadę, jaką jest
prowadzenie spraw i reprezentowanie spółki kapitałowej przez jej zarząd. Od tej
reguły przepis art. 210 § 1 k.s.h., w odniesieniu do spółek z ograniczoną
odpowiedzialnością, przewiduje wyjątek, stanowiąc, iż w umowie między spółką a
członkiem zarządu oraz w sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub
pełnomocnik powołany uchwałą zgromadzenia wspólników. Sąd pierwszej instancji
nie dostrzegł tej wadliwości stwarzającej konieczność podjęcia czynności
zmierzających do jej usunięcia (postanowienie Sądu Najwyższego z 19 września
2024 r., I UZ 12/24).
W sytuacji, w której istnieje możliwość sporu między spółką a członkiem
zarządu - konieczne było powołanie pełnomocnika przez zgromadzenie wspólników
spółki. Sięgając do powołanego w zażaleniu art. 210 k.s.h., Sąd Apelacyjny,
uwzględniając orzecznictwo Sądu Najwyższego, zauważył, że ochrona polega w
tym wypadku na wyeliminowaniu możliwości działania członka zarządu w
podwójnej roli: reprezentanta interesów spółki i reprezentanta interesów własnych,
co zapobiega nadużyciom, do jakich mogłoby dojść w związku z kierowaniem się
I UZ 22/24
13
przez członka zarządu interesem własnym, pozostającym w sprzeczności z
interesem spółki. Nie jest przy tym niezbędne, aby sprzeczność interesów
rzeczywiście występowała; wystarczy potencjalna kolizja interesów piastunów
zarządu z interesem samej spółki (wyroki Sądu Najwyższego z: 11 stycznia 2002 r.,
IV CKN 1903/00, OSNC 2002, nr 11, poz. 137; 9 maja 2014 r., I UK 403/13, LEX nr
1738477). Przepis art. 210 § 1 k.s.h. nie reguluje skutków jego naruszenia.
Naruszenie tego przepisu powoduje bezwzględną nieważność czynności prawnej -
art. 58 § 1 k.c. w zw. z art. 2 k.s.h. art. 210 § 1 k.s.h. ma charakter bezwzględnie
obowiązujący, co oznacza, że w umowie spółki nie można inaczej określić kręgu
podmiotów uprawnionych do jej reprezentowania w sytuacjach wskazanych w tym
przepisie.
W następstwie tak zakreślonej sytuacji, w której istnieje możliwość sporu
między spółką a członkiem zarządu - konieczne byłoby powołanie pełnomocnika
przez zgromadzenie wspólników spółki. Sięgając do powołanego w zażaleniu
art. 210 k.s.h., wyjątek od zasady powołania pełnomocnika przez zgromadzenie
wspólników został wskazany w art. 210 § 2 k.s.h., który stanowi, że w przypadku,
gdy wspólnik, o którym mowa w art. 173 § 1 k.s.h., jest zarazem jedynym członkiem
zarządu, przepisu § 1 nie stosuje się. Czynność prawna między tym wspólnikiem a
reprezentowaną przez niego spółką wymaga formy aktu notarialnego.
O każdorazowym dokonaniu takiej czynności prawnej notariusz zawiadamia sąd
rejestrowy za pośrednictwem systemu teleinformatycznego. W sytuacji, gdy
wszystkie udziały spółki przysługują jedynemu wspólnikowi albo jedynemu
wspólnikowi i spółce, oświadczenie woli takiego wspólnika składane spółce
wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności, chyba że ustawa stanowi
inaczej (art. 173 § 1 k.s.h.). Jednak w sprawie umowa spółki N. sp. z o.o. została
zawarta w ten sposób, że udziały w spółce objęła S. N. - o wartości 4.800 zł oraz W.
N. - o wartości 200 zł. Dopiero od 2 grudnia 2021 r. do spółki jako wspólnik
dołączyła M. P. obejmując 92 udziały o wartości 4.600 zł.
Na uwagę zasługuje stanowisko przedstawione w postanowieniu Sądu
Najwyższego z 26 września 2023 r. (III UZ 10/23), w którym podniesiono, że za
nietrafne należy uznać wyłączenie nawet potencjalnego sporu w sytuacji, gdy
stroną postępowania jest mniejszościowy wspólnik i przywołano stanowisko Sądu
I UZ 22/24
14
Najwyższego, który w swoim orzecznictwie wyraził pogląd, zgodnie z którym
jedyny lub niemal jedyny wspólnik spółki z o.o. co do zasady nie może pozostawać
z tą spółką w stosunku pracy, gdyż w takim przypadku status wykonawcy pracy
zostaje „wchłonięty” przez status właściciela kapitału, czyli pracodawcy (wyrok
Sądu Najwyższego z 20 października 2020 r., III UK 190/19). Spółka z o.o. jest
spółką kapitałową, której zasadą jest powiązanie wielkości zaangażowania
kapitałowego wspólników z zakresem ich praw w spółce, co określane jest formułą
im większa inwestycja w spółkę, tym większy zakres praw. Nie oznacza to
absolutyzowania praw większości, o czym przesądza ochrona prawna wspólnika.
W postanowieniu z 30 września 2021 r. (I UZ 17/21, LEX nr 3357997) Sąd
Najwyższy zwrócił uwagę na specyfikę odwołań od decyzji organu rentowego.
W sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych pozwanym jest organ rentowy.
Niezależnie od roli procesowej spółki z o.o. i członka jej zarządu, w sprawach z
zakresu ubezpieczeń społecznych z odwołania od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych spór toczy się między odwołującym a organem, a nie między
odwołującym i innymi stronami. Oznacza to, że w przedmiocie ubezpieczeń
społecznych z odwołania od decyzji organu rentowego nie mamy do czynienia ze
sporem między spółką a członkiem jej zarządu w rozumieniu art. 210 § 1 k.s.h.
W świetle tego rozumowania pozycja procesowa organu rentowego jako
pozwanego eliminuje możliwość zagrożenia interesów spółki lub jej wierzycieli.
Są prezentowane także w tym zakresie stanowiska jurydyczne odmienne. W
wyroku z 16 grudnia 2020 r. (I UK 144/19, LEX nr 3224732) Sąd Najwyższy
wyprowadził tezę, że w sprawie opartej na stosowaniu art. 8 ust. 2a ustawy o
systemie ubezpieczeń społecznych cywilny pracodawca nie może być pomijany, co
najmniej jako zainteresowany. Art. 47711 k.p.c. bowiem ma na uwadze aspekt
procesowy i materialny, poprzez prawo do sądu określa wymagany udział stron w
sprawie z odwołania od decyzji, nawet gdy w stosunku do zainteresowanego
nastąpiła zmiana art. 47711 k.p.c., która nie wymaga już jego bezwzględnego
udziału w sprawie. Wypracowane zostały odpowiednie jednak do specyfiki tej
sytuacji koncepcje wykładni i stosowania prawa, co oznacza, że przyjmowany in
casu model nie budzi wątpliwości co do niezbędności zawiadomienia o toczącym
I UZ 22/24
15
się postępowaniu, ale w ten sposób to zainteresowany sam decyduje, co dalej z
jego zaangażowaniem w sprawie.
Dużą wagę przywiązywać należy do wykładni kluczowych pojęć.
W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że pod pojęciem
sporu, o jakim stanowi art. 210 § 1 k.s.h. należy rozumieć nie tylko typowe
postępowania procesowe, w których jedną ze stron jest członek zarządu, a drugą
spółka, lecz także postępowania nieprocesowe z udziałem tych podmiotów w
charakterze uczestników. Pod pojęciem „sporu”, o jakim mowa w 210 § 1 k.s.h.,
rozumie się wszelkie postępowania sądowe, zarówno procesowe, jak i
nieprocesowe, zaś w przypadku postępowania procesowego - taką sytuację, gdy
spółka i członek jej zarządu występują po przeciwnych stronach (powoda i
pozwanego), jak i wtedy, gdy występują wobec siebie w innych relacjach (strona -
interwenient przystępujący do sprawy po drugiej stronie, postanowienie Sądu
Najwyższego z 5 października 2011 r., II UZP 9/11, OSNP 2012 nr 21-22, poz. 273).
Przepis art. 379 pkt 2 k.p.c. nakazuje uznać za nieważne postępowanie - zdaniem
Sądu Najwyższego - w którym występował nienależycie umocowany pełnomocnik,
bez względu na sposób jego działania i konsekwencje wynikające z tego faktu dla
strony, a zatem bez względu na to, czy skutkiem udziału rzekomego pełnomocnika
było pozbawienie strony możności obrony jej praw, czy działania tej osoby okazały
się tak skuteczną obroną, że doprowadziły do wydania przez sąd korzystnego dla
tej strony wyroku.
Sąd Najwyższy rozstrzygający w niniejszej sprawie dostrzega przy tym na
marginesie zasadniczego sporu, że dynamika struktury własności spółek jest
związana z wieloma zmianami dokonującymi się w systemie corporate governance
oraz jest wpisana w rozwój spółek. Na gruncie orzeczeń z zakresu ubezpieczeń
społecznych należy zauważyć dwa przeciwstawne poglądy. Podnosi się, że w
sądowym postępowaniu odwoławczym od decyzji organu rentowego, stwierdzającej
niepodleganie ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu spółki z o.o. z
tytułu zawartej z nim umowy o pracę, nie jest nieważne umocowanie
(pełnomocnictwo) do reprezentowania spółki udzielone pełnomocnikowi przez tego
członka zarządu (art. 379 pkt 2 k.p.c., postanowienie Sądu Najwyższego z 16
listopada 2021 r., I UZ 20/21, LEX nr 3257496). W sprawie z zakresu ubezpieczeń
I UZ 22/24
16
społecznych dotyczącej podlegania ubezpieczeniom społecznym, wszczętej
wspólnym odwołaniem spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i członka jej
zarządu, nie ma zastosowania art. 210 § 1 k.s.h. W takiej sprawie spółkę
reprezentuje zarząd (art. 201 § 1 k.s.h.), a więc może ją reprezentować ten sam
członek zarządu, który również wniósł odwołanie i nie zachodzi wówczas
nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c., postanowienie Sądu Najwyższego
z 30 września 2021 r., I UZ 17/21, OSNP 2022 nr 7, poz. 73).
Jednocześnie w glosie krytycznej do powyższego wyroku (J. Litowski,
Reprezentacja spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w sporze z członkiem
zarządu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych. Glosa do postanowienia
Sądu Najwyższego – Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 30 września
2021 r., I UZ 17/21, OSP 2023 nr 3, poz. 23) zauważa się, że potrzebę skorzystania
z art. 210 § 1 k.s.h. ocenia się zazwyczaj już na etapie postępowania sądowego, a
więc po złożeniu odwołania przez członka zarządu lub przez spółkę. Twierdzenie,
że skoro oba podmioty (spółka i członek zarządu) zakwestionowały decyzję w tym
samym lub osobnych odwołaniach, to nie ma między nimi sporu, opiera się na
pewnym uproszczeniu. Jeżeli bowiem odwołanie w imieniu spółki sporządził i
podpisał członek zarządu, którego dotyczy owa decyzja, za oczywiste trzeba uznać,
że zostanie tam zawarte stanowisko tożsame z tym, które członek zarządu
przedstawił we własnym imieniu. Spółka w takiej sytuacji nie ma zatem nawet
możliwości obiektywnego rozważenia, czy popiera stanowisko członka zarządu, czy
też w rozstrzygnięciu oraz argumentacji organu rentowego dostrzega racjonalne
względy, które pozwoliłyby jej na ponowne przeanalizowanie określonej sytuacji,
spojrzenie na nią z nowej perspektywy, rozważenie opcji, których dotychczas nie
brała pod uwagę. Dopiero poprzez powierzenie reprezentacji radzie nadzorczej lub
pełnomocnikowi powołanemu uchwałą zgromadzenia wspólników spółka uzyska
sposobność do samodzielnej oceny własnej sytuacji prawnej, a nie tylko członka
zarządu.
Natomiast w innej glosie krytycznej (Ł. Śliwa, Dopuszczalność sędziowskiej
oceny nienaruszalności interesów spółki jako warunek skutecznego ustanowienia
członka zarządu pełnomocnikiem w trybie art. 210 § 1 k.s.h. Glosa do wyroku Sądu
Apelacyjnego z dnia 8 sierpnia 2018 r., III AUa 98/18, OSP 2021, nr 5, s. 39)
I UZ 22/24
17
wskazuje się, że należy stanowczo sprzeciwić się przyznawaniu sądowi na gruncie
art. 210 § 1 k.s.h. kognicji do samodzielnej, dyskrecjonalnej oceny, czy w danym
przypadku reprezentowanie spółki przez pełnomocnika w osobie innego członka
zarządu ustanowionego w trybie i warunkach wynikających z art. 210 § 1 k.s.h.
stanowi naruszenie tego przepisu (i to niezależnie od zajęcia stanowiska co do
możliwości ustanowienia tymże pełnomocnikiem innego członka zarządu).
Wykładnia wynikającej z tego przepisu normy w sposób jednoznaczny prowadzi do
wniosku, że z sytuacjami w niej określonymi ustawodawca w sposób abstrakcyjny i
stały powiązał istnienie konfliktu interesów, które wspomniany przepis ma za
zadanie wyeliminować, niezależnie od rzeczywistego stanu rzeczy, a to wobec
uznania wysokiego, potencjalnego prawdopodobieństwa wystąpienia tak
rozumianego konfliktu przy tak ukształtowanych relacjach między spółką a
członkami jej zarządu. Regulacja ta ma charakter ostateczny, niepozostawiający
sądowi pola do samodzielnego badania w każdym konkretnym przypadku, czy
przedmiotowy konflikt rzeczywiście zachodzi.
Jednak reprezentacja spółki kapitałowej przez członka jej zarządu jest
wyłączona zawsze wtedy, gdy oba te podmioty są stronami jednego postępowania
sądowego, w którym możliwa jest faktyczna kolizja ich interesów, niezależnie od
tego, czy można ich uznać za przeciwników procesowych w klasycznym rozumieniu
tego pojęcia (postanowienie Sadu Najwyższego z 20 października 2021 r., III UZ
12/21, LEX nr 3520576). W takim faktycznym sporze mogą pozostawać zatem
również członek zarządu spółki będący odwołującym się od decyzji organu
rentowego oraz spółka mająca w tej sprawie przymiot zainteresowanej, jeżeli z
uwagi na przedmiot sprawy możliwa jest kolizja między indywidualnym interesem
członka zarządu a interesem samej spółki, co zachodzi nie tylko wtedy, gdy
interesy stron całkowicie nawzajem się wykluczają, ale i wtedy, gdy przydzielenie
określonego uprawnienia jednemu z podmiotów narusza sferę prawną drugiego
podmiotu przez ograniczenie czy zniesienie przysługujących mu uprawnień, czy też
nałożenie określonych obowiązków. W ocenie Sądu Najwyższego, potencjalna
sprzeczność interesów w sprawie o podleganie ubezpieczeniom społecznym
między członkiem zarządu a spółką z ograniczoną odpowiedzialnością wyraża się
przede wszystkim w tym, że stwierdzenie podlegania przez członka zarządu
I UZ 22/24
18
ubezpieczeniom społecznym z tytułu pozostawania ze spółką w stosunku pracy
powoduje powstanie po stronie spółki obowiązków, przede wszystkim majątkowych,
bowiem jako pracodawca jest płatnikiem składek na te ubezpieczenia, a na płatniku
składek ciąży obowiązek obliczania, potrącania z dochodów ubezpieczonych,
rozliczania oraz opłacania należnych składek za każdy miesiąc kalendarzowy,
według zasad wynikających z przepisów ustawy. O ile zatem członek zarządu z
pewnością jest zainteresowany stwierdzeniem podlegania przez niego
ubezpieczeniom społecznym, bowiem od tego jest uzależnione prawo do
świadczeń z tego ubezpieczenia, o tyle spółka może mieć interes w tym, aby nie
być odpowiedzialną za należności składkowe z tego tytułu, obciążające w dużej
części jej majątek. W takiej sprawie należy więc założyć istnienie konfliktu
interesów między spółką a członkiem zarządu, co oznacza wyłączenie ogólnej
reprezentacji spółki przez zarząd na rzecz reprezentacji przez radę nadzorczą lub
pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników. Sąd Najwyższy w
obecnym składzie całkowicie aprobuje powyższe stanowisko. Nie mają zatem racji
skarżące, iż reprezentacja Spółki w procesie była prawidłowa i nie doszło do
naruszenia art. 210 § 1 k.s.h.
Należy również w tym miejscu argumentacji powtórzyć, że w orzecznictwie
Sądu Najwyższego w ostatnim czasie ukształtował się pogląd, że w sprawie z
zakresu ubezpieczeń społecznych dotyczącej podlegania ubezpieczeniom
społecznym, wszczętej odwołaniem się zarówno spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością, jak i członka jej zarządu, nie ma zastosowania art. 210 § 1
k.s.h. W takiej sprawie spółkę reprezentuje zarząd (art. 201 § 1 k.s.h.), a zatem
może ją reprezentować ten sam członek zarządu, który również wniósł odwołanie i
nie zachodzi wówczas nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.,
postanowienie Sądu Najwyższego z 30 września 2021 r., I UZ 17/21, OSNP 2022
Nr 7, poz. 73). W dotychczasowym orzecznictwie wskazuje się, że jeżeli konkretna
osoba ma status zainteresowanego ze względu na przedmiot określonego
postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, wskazujący, że w
określonym wypadku spełniona została przesłanka ustawowa polegająca na tym, iż
prawa i obowiązki tej osoby „zależą” od rozstrzygnięcia w tej sprawie, to
niewezwanie jej przez sąd do udziału w postępowaniu w charakterze strony
I UZ 22/24
19
powoduje nieważność postępowania w postaci pozbawienia możności obrony praw
- art. 379 pkt 5 w zw. z art. 47711 § 1 (wyroki Sądu Najwyższego z 28 sierpnia
2014 r., II UK 539/13, LEX nr 1511199; 16 grudnia 2020 r. (I UK 144/19, LEX nr
3224732). W sądowym postępowaniu odwoławczym od decyzji organu rentowego,
stwierdzającej niepodleganie ubezpieczeniom społecznym przez członka zarządu
spółki z o.o. z tytułu zawartej z nim umowy o pracę, jest ważne umocowanie
(pełnomocnictwo) do reprezentowania spółki udzielone pełnomocnikowi przez tego
członka zarządu (art. 379 pkt 2 k.p.c.).
Innymi słowy, w orzecznictwie sądowym podkreśla się, że w sprawach z
zakresu ubezpieczeń społecznych z odwołania od decyzji organu rentowego spór
toczy się między odwołującym a organem, a nie między odwołującym i innymi
stronami, co oznacza konstatację, jak na wstępie (postanowienia Sądu
Najwyższego z: 30 września 2021 r., I UZ 17/21, 16 listopada 2021 r., I UZ 20/21,
LEX nr 3257496, 26 września 2023 r., III UZ 10/23; Kodeks spółek handlowych, red.
P. Pinior, J.A. Strzępka, Warszawa 2024, komentarz do art. 210 k.s.h.). Sąd
Najwyższy zauważył jednak (uchwała z 10 kwietnia 2013 r., II UZP 1/13), iż biorąc
pod uwagę, że relacje między stronami postępowania w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych są zbliżone do zachodzących w postępowaniu
administracyjnym, nie można zgodzić się z poglądem, że pomiędzy pozostałymi
(innymi niż organ rentowy i odwołujący się) stronami nigdy nie mamy do czynienia
ze sporem w rozumieniu art. 210 § 1 k.s.h. (wyroki Sądu Najwyższego z:
8 listopada 2022 r., I USKP 138/21, LEX nr 3519628; 3 sierpnia 2011 r., I UK 16/11,
OSNP 2012 nr 17-18, poz. 226). Strony te nie mogą bowiem co prawda
pozostawać w sporze o prawo, bo każda z tych stron jest w równej mierze
adresatem rozstrzygnięcia dokonanego przez organ rentowy w drodze stosowania
prawa, ale nie oznacza to, że nie mogą pozostawać w faktycznym sporze, czyli, że
nie może między nimi występować faktyczny konflikt interesów.
Sąd Najwyższy rozpoznaje zażalenie w granicach zaskarżenia, a w
zażaleniu skarżące zarzuciły naruszenie przepisów postępowania, to jest: art. 386 §
2, 4 i 6 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c. przez ich niewłaściwe zastosowanie
polegające na niewłaściwej ocenie prawnej sprawy i przyjęciu, że postępowanie
przed Sądem Okręgowym było dotknięte wadą nieważności ze względu na brak
I UZ 22/24
20
wskazanego w art. 210 § 1 k.s.h. organu powołanego do reprezentowania
odwołującej się spółki będącej płatnikiem, a także nienależyte umocowanie
pełnomocnika tej strony, przez co Sąd Apelacyjny uchylił wyrok i przekazał sprawę
do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu, jednakże w sytuacji faktycznego
braku uchwały w chwili złożenia odwołania wymagane było podjęcie czynności
przez zgromadzenie wspólników przed wniesieniem odwołania od decyzji organu
rentowego (podjęcia stosownej uchwały).
W rozpoznawanej sprawie brak należytego umocowania pełnomocnika
płatnika składek nie został usunięty przez złożenie stosownego dokumentu. W
związku z powyższym należy podzielić ocenę Sądu odwoławczego, który uznał, że
doszło do nieważności postępowania przed Sądem pierwszej instancji, skutkującej
koniecznością uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy temu Sądowi
do ponownego rozpoznania bez potrzeby udzielania innych wskazań co do
dalszego przebiegu postępowania.
Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 3941 § 3 w związku z
art. 39814 k.p.c. orzekł jak w sentencji. Nie orzeczono o kosztach postępowania z
uwagi na to, że niniejsze rozstrzygnięcie nie stanowi orzeczenia kończącego
sprawę w instancji (art. 108 § 1 zdanie pierwsze k.p.c.).
[SOP]
[a.ł]