I UZ 17/25
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 5 sierpnia 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Leszek Bielecki
SSN Robert Stefanicki
w sprawie z odwołania M. R.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rybniku
o składki,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 5 sierpnia 2025 r.,
zażalenia organu rentowego na wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach
z dnia 9 stycznia 2025 r., sygn. akt III AUa 487/22,
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi
Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania
i orzeczenia o kosztach postępowania zażaleniowego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z 17 stycznia 2022 r. w punkcie 1.
zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rybniku
z 20 lutego 2017 r., w ten sposób, że stwierdził, że zadłużenie M. R. na 20 lutego
2017 r. wynosi z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne za
okres od maja 2010 r. do lipca 2016 r. i za październik 2016 r. kwotę 46.199,74 zł
oraz odsetki ustawowe w kwocie 14.881 zł, z tytułu nieopłaconych składek na
ubezpieczenie zdrowotne za okres od lipca 2010 r. do grudnia 2011 r., od lutego do
I UZ 17/25
2
maja 2012 r., od grudnia 2012 r. do września 2015 r., od listopada 2015 r. do lipca
2016 r. i za październik 2016 r. kwotę 16.150,42 zł oraz odsetki ustawowe w kwocie
5.022 zł, z tytułu nieopłaconych składek na Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od czerwca 2010 r. do
grudnia 2011 r., od lutego 2012 r. do maja 2013 r. - 1.734,15 zł oraz odsetki
ustawowe w kwocie 881 zł, w punkcie 2. oddalił odwołanie w pozostałej części oraz
w punkcie 3. nie obciążył odwołującej się kosztami zastępstwa procesowego
organu rentowego.
Sąd pierwszej instancji wskazał, że decyzją z 20 lutego 2017 r. Zakład
Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Rybniku stwierdził, że M. R. jest dłużnikiem z
tytułu nieopłaconych składek na: ubezpieczenie społeczne za okres od maja 2010
r. do października 2016 r. w kwocie 45.735,41 zł wraz z należnymi odsetkami w
kwocie 14.901 zł, na ubezpieczenie zdrowotne za okres od lipca 2010 r. do
października 2016 r. w kwocie 16.474,45 zł z należnymi odsetkami w kwocie 5.168
zł, na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za
okres od czerwca 2010 r. do maja 2013 r. w kwocie 1.801 zł z należnymi odsetkami
w kwocie 917 zł.
W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczona domagała się uchylenia
decyzji i przekazania sprawy organowi rentowemu do ponownego rozpoznania.
Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że pismem z 20 czerwca 2016 r.
organ rentowy udzielił M. R. informacji, zgodnie z którą z analizy jej konta wynika,
że w okresie od 29 maja 2002 r. do 31 maja 2002 r. nastąpił zbieg tytułów do
ubezpieczeń społecznych (prowadzenie działalności gospodarczej i współpraca
przy prowadzeniu działalności), wobec czego za okres od 29 maja 2002 r. do
31 maja 2002 r. była ona uprawniona do wyboru tytułu do ubezpieczeń
społecznych, zaś od 13 kwietnia 2010 r., jako osoba prowadząca działalność
gospodarczą w spółce cywilnej P. podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym. Ubezpieczona została poinformowana, że od 1 października 2004 r.
osoba prowadząca pozarolniczą działalność ma obowiązek opłacania składek na
ubezpieczenie zdrowotne od każdej prowadzonej działalności, wobec czego winna
opłacić składkę zdrowotną w podwójnej wysokości za okres od 7 stycznia 2005 r.
do 12 kwietnia 2010 r.
I UZ 17/25
3
Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu
rachunkowości i finansów na okoliczność ustalenia, czy wartość zadłużenia
ustalona w decyzji organu rentowego z 20 lutego 2017 r. została określona
w sposób prawidłowy. Sąd uznał, że opinia z 9 kwietnia 2018 r. sporządzona przez
biegłą sądową z zakresu rachunkowości i finansów M. J. oraz opinia z 26 listopada
2019 r. sporządzona przez biegłą sądową ds. rachunkowości i podatków M. N., nie
wyjaśniły w dostatecznym stopniu kwestii zadłużenia M. R. W pierwszej z
wymienionych opinii biegła wskazała, że wysokość zadłużenia ustalona w
zaskarżonej decyzji za poszczególne miesiące i tytuły ubezpieczenia została
określona przez organ rentowy w sposób nieprawidłowy, co nie zmieniło faktu, że
kwota należności głównej z tytułu składek należnych pozostaje prawidłowa. W
opinii uzupełniającej z 11 stycznia 2019 r. biegła wskazała, że wysokość zadłużenia
ustalona w zaskarżonej decyzji z uwzględnieniem dokumentów załączonych do
pisma procesowego z 8 listopada 2017 r. została określona w sposób
nieprawidłowy, podając nadto, że przedmiotem opinii nie miało być ustalenie
zadłużenia M. R. za poszczególne miesiące i tytuły ubezpieczenia. Z kolei biegła
sądowa M. N. stwierdziła, że kwota zaległości z tytułu składek ubezpieczonej
wskazanych w zaskarżonej decyzji organu rentowego z 20 lutego 2017 r. jest
nieprawidłowa i podlega sprostowaniu przez organ rentowy przez ponowne
przeliczenie konta płatnika z uwzględnieniem uwag zawartych w opinii.
W opinii z 30 kwietnia 2021 r. biegły sądowy w zakresie ubezpieczeń
społecznych, rent i emerytur, rozliczeń z ZUS, rozrachunków gospodarczych, analiz
ekonomicznych i analiz finansowych – Z. T. na podstawie dokumentacji zawartej w
aktach sprawy, w aktach ZUS załączonych do akt sprawy oraz aktach ZUS
dodatkowo nadesłanych na wniosek biegłego, stwierdził, że organ rentowy
nieprawidłowo dokonał rozliczenia wykazanych wpłat, dokonując prawidłowego
rozliczenia wpłat i ustalając kwotę zaległości od października 2016 r. na dzień
wydania decyzji. Biegły ustalił, że na dzień wydania decyzji występowały zaległości:
z tytułu składek na ubezpieczenie społeczne za okres od maja 2010 r. do lipca
2016 r. i za październik 2016 r. - przy czym należność główna wyniosła kwotę
46.199,74 zł oraz odsetki za zwłokę na dzień 20 lutego 2017 r. wyniosły 14.881 zł.
Z tytułu składek na ubezpieczenie zdrowotne za okres od lipca 2010 r. do grudnia
I UZ 17/25
4
2011 r., od lutego do maja 2012 r., od grudnia 2012 r. do września 2015 r., od
listopada 2015 r. do lipca 2016 r. i październik 2016 r. - należność główna wyniosła
16.150,42 zł oraz odsetki za zwłokę na dzień 20 lutego 2017r. wyniosły kwotę 5.022
zł. Z tytułu składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych za okres od czerwca 2011 r. do grudnia 2011 r. oraz od lutego 2012
r. do maja 2013 r. - należność główna wyniosła kwotę 1.734,15 zł oraz odsetki za
zwłokę na dzień 20 lutego 2017 r. wyniosły 881 zł.
Do powyższej opinii zastrzeżenia wniósł organ rentowy, który wskazał, że nie
ustalił w sposób błędny dat złożenia dokumentów rozliczeniowych, gdyż datę
wypełnienia deklaracji rozliczeniowej i datę jej złożenia należy rozróżnić, ponieważ
nie zawsze data wypełnienia i wpływu są tożsame, a dla ZUS znaczenie ma data
wpływu dokumentu. Poinformował również, że wpłata z 11 lutego 2013 r. na kwotę
1.851,85 zł została rozliczona zgodnie z obowiązującymi przepisami zawartymi
w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 18 kwietnia 2008 r. w sprawie
szczegółowych zasad i trybu postępowania w sprawach rozliczania składek, do
których poboru jest zobowiązany Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
W toku postępowania organ rentowy poinformował, że w wyniku wniosku P.
spółki cywilnej dokonano rozliczenia konta tego płatnika, w związku z czym
ujawniono zadłużenie na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych za okres
od października do grudnia 2012 r. w kwocie 657,93 zł; na Fundusz Ubezpieczeń
Zdrowotnych za okres od października do grudnia 2012 r. w kwocie 39,67 zł oraz
na Fundusz Pracy za okres od października do grudnia 2012 r. w kwocie 2,07 zł.
Sąd Okręgowy uznał, że odwołanie okazało się częściowo zasadne i
wskazał, że stosownie do dyspozycji art. 46 ust. 1, 2 i 3 oraz art. 47 ust. 1 i 2
ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U.
z 2017 r., poz. 1778 ze zm., zwanej „ustawą systemową”), płatnik składek
zobowiązany jest według zasad wynikających z tej ustawy obliczać, rozliczać
oraz opłacać należne składki za każdy miesiąc kalendarzowy oraz sporządzać
i przesyłać w obowiązującym terminie deklaracje rozliczeniowe. Osoba, która
składki opłaca wyłącznie za siebie przesyła deklarację rozliczeniową i opłaca
składki za dany miesiąc nie później niż do 10-go dnia następnego miesiąca, dla
pozostałych płatników do 15-go dnia następnego miesiąca. Jeżeli płatnik składek
I UZ 17/25
5
nie złoży w terminie deklaracji rozliczeniowej, nie będąc z tego obowiązku
zwolniony, Zakład dokonuje wymiaru składek z urzędu w wysokości wynikającej
z ostatnio złożonej deklaracji rozliczeniowej, bez uwzględnienia wypłaconych
zasiłków oraz zasiłków rodzinnych i pielęgnacyjnych, zawiadamiając o tym płatnika
(art. 48 ust. 1 ustawy systemowej).
Sąd pierwszej instancji przypomniał, że na podstawie art. 32 ww. ustawy,
do składek m.in. na ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w zakresie: ich poboru, egzekucji,
wymierzania odsetek za zwłokę i dodatkowej opłaty, przepisów karnych,
dokonywania zabezpieczeń na wszystkich nieruchomościach, ruchomościach
i prawach zbywalnych dłużnika, odpowiedzialności osób trzecich i spadkobierców
oraz stosowania ulg i umorzeń, stosuje się odpowiednio przepisy dotyczące
składek na ubezpieczenia społeczne. Od nieopłaconych w terminie składek należne
są od płatnika składek odsetki za zwłokę, na zasadach i w wysokości określonych
w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997r. - Ordynacja podatkowa (art. 23 ust. 1 ustawy
systemowej).
Sąd Okręgowy podniósł, że opinie sporządzone przez biegłe sądowe z
zakresu rachunkowości M. J. oraz M. N. skutkowały wniesieniem licznych
zastrzeżeń przez obie strony postępowania i, co najbardziej istotne, nie pozwoliły
na poczynienie przez Sąd ustaleń dotyczących kluczowych w sprawie kwestii. Z
kolei opinia biegłego sądowego specjalisty Z. T., oparta na wnikliwej analizie
zgromadzonej w sprawie dokumentacji, charakteryzuje się fachowością,
rzetelnością i wszechstronnością, wobec czego Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw
do jej kwestionowania, uznając, że przedmiotowa opinia wyczerpująco i
przekonująco wyjaśniła wątpliwości związane z prawidłowością rozliczenia składek
na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych należnych organowi rentowemu od
ubezpieczonej za okres od maja 2010 r. do października 2016 r.
Sąd Okręgowy uznał, że zaskarżona decyzja organu rentowego jest co do
zasady prawidłowa, jednakże zmienił ją w zakresie kwot zadłużenia z tytułu
nieopłaconych składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie zdrowotne
oraz na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych,
I UZ 17/25
6
odmawiając uwzględnienia argumentów pełnomocnika ubezpieczonej
koncentrujących się wokół rzekomych nadpłat występujących na kontach płatników
z tytułu prowadzonych przez M.R. spółek.
Sąd pierwszej instancji podkreślił, że decyzja z 12 lutego 2013 r. określająca
zadłużenie płatnika P. s.c. nie została przez ubezpieczoną zaskarżona, w związku z
czym brak jest podstaw do podważania zawartych w niej ustaleń na etapie obecnie
prowadzonego postępowania. Postępowanie toczyło się w sprawie działalności
gospodarczej prowadzonej przez M. R. zarejestrowanej pod nr NIP (…) i REGON
(...).
Sąd Okręgowy zwrócił też uwagę na zasady rozliczania ewentualnych
nadpłat na ubezpieczenia z tytułu prowadzenia równocześnie kilku działalności
gospodarczych i wskazał, że w postępowaniu administracyjnym przed Zakładem
Ubezpieczeń Społecznych nie ma zastosowania zasada potrącania zobowiązań
wzajemnych. Tym samym błędna jest argumentacja pełnomocnika ubezpieczonej,
że na poczet zaległości płatnika składek odwołującej się, będącej osobą fizyczną
prowadzącą działalność gospodarczą, zaliczyć należy ewentualne nadpłaty
występujące na koncie innego płatnika składek, nawet jeżeli była ona wspólnikiem
w spółce cywilnej będącej tym płatnikiem. Zasady rozliczania nadpłat na koncie
konkretnego płatnika składek są ściśle unormowane w przepisach wykonawczych
do ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych i tylko one mają zastosowanie
w niniejszej sprawie. Przerzucanie odpowiedzialności za rozliczanie konta płatnika
na organ rentowy w kontekście nierzetelnego dokonywania wpłat przez płatnika,
a więc niezachowania oczekiwanej staranności, stoi w sprzeczności z powołanymi
wyżej zasadami, wobec czego Sąd pominął wniosek o sporządzenie przez biegłego
opinii uzupełniającej.
Na skutek apelacji ubezpieczonej Sąd Apelacyjny w Katowicach, wyrokiem
z 9 stycznia 2025 r., uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi
Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania, pozostawiają temu
Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.
Zdaniem Sądu drugiej instancji apelacja ubezpieczonej, zmierzająca do
wzruszenia zaskarżonego wyroku okazała się zasadna choć z zasadniczo
odmiennych niż podniesione w niej, względów.
I UZ 17/25
7
Sąd Apelacyjny podniósł, że stosownie do art. 3271 § 1 i 2 k.p.c.
uzasadnienie wyroku powinno zawierać, poza wskazaniem podstawy faktycznej
rozstrzygnięcia, wyjaśnienie podstawy prawnej z przytoczeniem przepisów prawa,
które powinno być zgodne z sentencją wyroku. Natomiast w sprawach z zakresu
ubezpieczeń społecznych przedmiot rozpoznania sprawy sądowej wyznacza
decyzja organu rentowego, od której wniesiono odwołanie. Kontrolowaną w sprawie
decyzją z 20 lutego 2017r. organ rentowy stwierdził, że odwołująca się jest jego
dłużnikiem z tytułu m.in. składek na ubezpieczenia społeczne za okres od maja
2010 r. do października 2016 r. w kwocie 45.735,41 zł. Sąd Apelacyjny podniósł,
że uznając odwołanie od powyższej decyzji za częściowo zasadne, Sąd pierwszej
instancji dokonując zmiany owej decyzji stwierdził m.in., że zadłużenie odwołującej
na 20 lutego 2017 r. wynosi z tytułu nieopłaconych składek na ubezpieczenia
społeczne za okres od maja 2010 r. do lipca 2016 r. i za październik 2016 r.-
46.199,74 zł, a zatem przewyższa kwotę wynikającą z samej decyzji, w której
łączne zadłużenie z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenie
zdrowotne oraz Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych za wskazane w decyzji okresy stanowi kwotę 64.010,86 zł
(wedle wskazania Sądu Apelacyjnego), gdy tymczasem ta sama kwota określona
przez Sąd Okręgowy w zaskarżonym wyroku wynosi ogółem 64.084,31 zł
(wedle wskazania Sądu Apelacyjnego). Co prawda, w pozostałym zakresie Sąd
pierwszej instancji obniżył nieznacznie kwoty zadłużenia z tytułu składek na
ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych, jak też odsetek ustawowych odnośnie składek na ubezpieczenia
społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych
Świadczeń Pracowniczych, nadal jednak kwoty te mieszczą się w kwotach
wynikających z zaskarżonej decyzji, co wobec oddalenia odwołania w pozostałej
części, w istocie oznacza, że zaskarżonym wyrokiem nie tylko nie dokonano
jakiejkolwiek korekty wysokości zadłużenia oraz odsetek, lecz dodatkowo
wykroczono poza zakres odwołania, wyznaczony treścią zaskarżonej decyzji.
Ta wada orzeczenia Sądu pierwszej instancji uczyniła, zdaniem Sądu
Apelacyjnego, koniecznym uchylenie zaskarżonego wyroku jako niepoddającego
I UZ 17/25
8
się kontroli instancyjnej i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do
ponownego rozpoznania.
Zażalenie na wyrok Sądu Apelacyjnego wniósł organ rentowy. Skarżący
zaskarżył wyrok w całości i wniósł o jego uchylenie w całości oraz przekazanie
sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów
zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym.
Skarżący zarzucił naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 386 § 4 k.p.c. przez
jego wadliwe zastosowanie, w sytuacji, gdy nie doszło do nierozpoznania przez sąd
pierwszej instancji istoty sprawy i nie zachodzi potrzeba przeprowadzenia
postępowania dowodowego w całości.
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że do nierozpoznania istoty sprawy
dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie sądu pierwszej instancji nie odnosi się do
tego, co było przedmiotem sprawy. Przez nierozpoznanie istoty sprawy należy
rozumieć nierozstrzygnięcie o żądaniach stron, czyli niezałatwienie przedmiotu
sporu. Tymczasem z uzasadnienia wyroku Sądu Apelacyjnego nie wynika by Sąd
Okręgowy nie odniósł się do tego co jest przedmiotem sporu. Przeciwnie Sąd ten
rozpoznał merytorycznie odwołanie i uznał je częściowo za uzasadnione. Nie
można więc przyjąć, że sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy.
Z uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego nie wynika również by koniecznym
było przeprowadzenie postępowania dowodowego nie tylko w całości, ale także
w jakiejkolwiek części. Organ rentowy przypomniał, że Sąd pierwszej instancji
dopuścił dowód z opinii trzech różnych biegłych z zakresu rachunkowości. Swoje
rozstrzygnięcie oparł na (szczegółowej i obszernej) opinii jednego z nich
wyjaśniając z jakich przyczyn uznał ją za wyczerpującą i przekonywującą. Fakt,
że Sąd pierwszej instancji w sentencji orzeczenia podał kwoty ustalone przez
biegłego pomijając, że w zakresie składek na ubezpieczenia społeczne wykraczają
one poza należność określoną w decyzji nie uzasadnia twierdzenia o
nierozpoznaniu istoty sprawy. W takiej sytuacji sąd drugiej instancji był
zobowiązany naprawić dostrzeżone wadliwości i należycie zastosować prawo
materialne.
I UZ 17/25
9
W odpowiedzi na zażalenie ubezpieczona wniosła o oddalenie zażalenia
w całości oraz o zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów procesu
w postępowaniu zażaleniowym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie organu rentowego należy uznać za uzasadnione.
Na wstępie należy przypomnieć, że postępowanie apelacyjne ma charakter
merytoryczny, co oznacza, że sąd drugiej instancji nie może ograniczać się do
oceny zarzutów apelacyjnych, lecz musi niezależnie od ich treści dokonać
ponownych własnych ustaleń, a następnie poddać je ocenie pod kątem
zastosowania przepisów prawa materialnego (uchwała składu siedmiu sędziów
Sądu Najwyższego z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008 Nr 6, poz. 55).
Obowiązująca w postępowaniu cywilnym zasada apelacji pełnej przewiduje
obowiązek ponownego rozpoznania sprawy przez sąd drugiej instancji na
podstawie materiału zgromadzonego zarówno przed sądem pierwszej, jak i drugiej
instancji (art. 382 k.p.c.), z tym zastrzeżeniem, że rozpoznanie sprawy następuje
w ramach wskazanego w apelacji zakresu zaskarżenia wyroku i podniesionych
w apelacji zarzutów naruszenia przepisów postępowania (z uwzględnieniem z
urzędu przyczyn nieważności postępowania w granicach zaskarżenia) oraz po
rozważeniu zasadności podniesionych w apelacji zarzutów naruszenia przepisów
prawa materialnego.
W orzecznictwie trafnie przyjmuje się, rozważając istotę unormowania
zawartego w art. 382 k.p.c. określającego podstawy orzeczenia sądu drugiej
instancji, że kognicja tego sądu obejmuje „rozpoznanie sprawy” w taki sposób, w
jaki mógł i powinien uczynić to sąd pierwszej instancji.
Jeżeli zaś sąd drugiej instancji przeprowadza postępowanie dowodowe, to
stosuje odpowiednio przepisy o postępowaniu przed sądem pierwszej instancji
(art. 391 § 1 k.p.c.), a więc przepisy normujące postępowanie rozpoznawcze sensu
stricto tego sądu, w tym przepisy o postępowaniu dowodowym, ocenie dowodów
i wyrokowaniu. W każdej sytuacji podłożem wyroku sądu apelacyjnego - podobnie
jak sądu pierwszej instancji - są dokonane przezeń ustalenia faktyczne, czego nie
I UZ 17/25
10
zmienia możliwość posłużenia się przez sąd odwoławczy dorobkiem sądu pierwszej
instancji i uznania jego ustaleń za własne (zob. Kodeks postępowania cywilnego;
Komentarz pod red. Tadeusza Wiśniewskiego tom II; WKP 2021) pod warunkiem
uznania, że znajdują one oparcie w zebranych w sprawie dowodach, poddanych
nie budzącej wątpliwości ocenie.
Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie zwraca uwagę na procesową
doniosłość dokonywania przez sąd drugiej instancji ustaleń faktycznych. Umożliwia
bowiem ono temu sądowi – stając się zarazem jego obowiązkiem – ustalenie
podstawy prawnej wyroku, a więc dobór właściwego przepisu prawa materialnego,
jego wykładnię oraz podjęcie aktu subsumcji (zob. uzasadnienie uchwały SN (7) -
zasady prawnej z 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008/6, poz. 55).
Wobec powyższego zasadne wniesienie apelacji powinno prowadzić przede
wszystkim do wydania orzeczenia reformatoryjnego, a wyjątkowo tylko orzeczenia
kasatoryjnego. Przepis art. 386 k.p.c. stanowi bowiem, że sąd drugiej instancji
może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania
tylko w trzech przypadkach: w razie stwierdzenia nieważności postępowania
(art. 386 § 2 k.p.c.), w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty
sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania
dowodowego w całości (art. 386 § 4 k.p.c.).
W niniejszej sprawie nie wystąpiła żadna z wymienionych przesłanek
uzasadniających uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy
temu sądowi do ponownego rozpoznania. Wskazując na art. 386 § 4 k.p.c., jako
podstawę uchylenia zaskarżonego apelacją wyroku, Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił
na czym polega spełnienie jednej ze ściśle określonych w tym przepisie przesłanek,
stwierdzając jedynie, że wyrok „nie poddaje się kontroli instancyjnej”. Takiej
przesłanki uchylenia wyroku powołany przepis jednak po pierwsze nie przewiduje,
po drugie zaś nie sposób zgodzić się z twierdzeniem o niemożności
merytorycznego rozpoznania niniejszej sprawy przez sąd drugiej instancji.
Rozważając natomiast charakter zażalenia, o którym stanowi art. 3942 § 11
k.p.c., Sąd Najwyższy niejednokrotnie wyjaśniał, że kontrola dokonywana w ramach
tego środka zaskarżenia powinna mieć charakter jedynie formalny, skupiający się
na przesłankach uchylenia orzeczenia sądu pierwszej instancji, bez wkraczania
I UZ 17/25
11
w kompetencje sądu in merito. Oznacza to, że w postępowaniu toczącym się na
skutek zażalenia na orzeczenie o uchyleniu wyroku sądu pierwszej instancji
i przekazaniu sprawy do ponownego rozpoznania na podstawie art. 386 § 2 k.p.c.,
Sąd Najwyższy poddaje kontroli prawidłowość stwierdzenia nieważności
postępowania przez sąd drugiej instancji, a jeżeli przyczyną orzeczenia
kasatoryjnego były przesłanki określone w art. 386 § 4 k.p.c. - bada, czy sąd drugiej
instancji prawidłowo pojmował wskazane w tym przepisie przyczyny uzasadniające
uchylenie orzeczenia sądu pierwszej instancji i czy jego merytoryczne stanowisko
uzasadniało taką ocenę postępowania sądu pierwszej instancji. Innymi słowy sąd
odwoławczy bada czy rzeczywiście sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty
sprawy albo czy rzeczywiście wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia
postępowania dowodowego w całości. Dokonywana przez Sąd Najwyższy kontrola
ma przy tym charakter czysto procesowy, co oznacza, że rozpoznając zażalenie nie
może on wkraczać w merytoryczne kompetencje sądu drugiej instancji
rozpoznającego apelację. Zażalenie przewidziane w art. 3941 § 11 k.p.c. nie jest
bowiem środkiem prawnym służącym kontroli materialnoprawnej podstawy
orzeczenia, która przewidziana została wyłącznie w postępowaniu kasacyjnym.
Z tej przyczyny odmienne ujęcie zakresu kognicji Sądu Najwyższego w
postępowaniu toczącym się na skutek zażalenia przewidzianego w art. 3941 § 11
k.p.c. trzeba uznać za niedopuszczalne (zob. m.in. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 25 października 2012 r., I CZ 136/12, LEX nr 1265544;
z 25 października 2012 r.; z 25 października 2012 r., I CZ 143/12, LEX nr 1265545;
z 7 listopada 2012 r., IV CZ 147/12, OSNC 2013 nr 3, poz. 41; z 28 listopada
2012 r., III CZ 77/12, OSNC 2013 nr 4, poz. 54; z 15 lutego 2013 r., I CZ 5/13,
OSNC-ZD 2014 nr 1, poz. 4; z 23 maja 2013 r., IV CZ 50/13, LEX nr 1365751).
W konsekwencji, także w niniejszej sprawie ocenie Sądu Najwyższego
podlegać może jedynie zarzut naruszenia art. 386 § 4 k.p.c.
Jak już wspomniano uchylenie wyroku przez sąd odwoławczy, połączone z
przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji, ma w
założeniu charakter wyjątku od zasady, którą jest merytoryczne rozpoznanie
zaskarżonego orzeczenia sądu pierwszej instancji. Może więc nastąpić wyłącznie w
razie nierozpoznania istoty sprawy przez ten sąd albo gdy wydanie wyroku wymaga
I UZ 17/25
12
przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości - art. 386 § 4 k.p.c.,
ewentualnie gdy zachodzi nieważność postępowania - art. 386 § 2 k.p.c.
(również postanowienie Sądu Najwyższego z 29 stycznia 2025, II UZ 48/24, LEX
Nr 3830235).
W orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że nierozpoznanie istoty
sprawy powodujące wadliwość rozstrzygnięcia odnosi się do roszczenia będącego
podstawą powództwa i zachodzi, gdy sąd pierwszej instancji nie orzekł w ogóle
merytorycznie o żądaniach stron, zaniechał zbadania materialnej podstawy żądania
pozwu albo pominął merytoryczne zarzuty pozwanego.(por. postanowienia Sądu
Najwyższego: z 15 października 2020 r., III CZ 45/19, LEX nr 3067022 i z
16 listopada 2022 r., III UZ 28/22, LEX nr 3521387). Inaczej rzecz ujmując,
wadliwość orzeczenia sprowadza się do wydania przez sąd pierwszej instancji
orzeczenia, które nie odnosi się do tego, co stanowiło przedmiot sprawy, bądź
polega na pominięciu przez sąd zbadania materialnej podstawy żądania albo
merytorycznych zarzutów strony z powodu na przykład bezpodstawnego przyjęcia,
że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie
(por. np.: postanowienia Sądu Najwyższego: z 9 listopada 2012 r., LEX nr 1231340
i z 26 listopada 2012 r., I CZ 147/12, LEX nr 1284698). Niewzięcie pod rozwagę
wszystkich dowodów, które mogły służyć do należytego rozpatrzenia sprawy lub
nierozważenie wszystkich okoliczności nie stanowi natomiast nierozpoznania istoty
sprawy (postanowienie Sądu Najwyższego z 3 czerwca 2011 r., III CSK 330/10,
LEX nr 885041). Co do zasady „nierozpoznanie istoty sprawy" oznacza bowiem
nierozstrzygnięcie o żądaniach stron, czyli niezałatwienie przedmiotu sporu, nie
oznacza natomiast wadliwego rozstrzygnięcia o przedmiocie sporu i żądaniach
stron.
Przykładami nierozpoznania istoty sprawy mogą być: oddalenie powództwa
przez sąd pierwszej instancji z uwagi na przyjęcie braku legitymacji procesowej
strony albo w wyniku stwierdzenia wygaśnięcia lub przedawnienia roszczenia bez
przeprowadzenia postępowania dowodowego - w wypadku, gdy sąd drugiej
instancji nie podzielił stanowiska o wystąpieniu tych podstaw oddalenia żądań
(wyroki Sądu Najwyższego: z 23 września 1998 r., II CKN 897/97, OSNC 1999 Nr 1,
poz. 22; z 14 maja 2002 r., V CKN 357/00, LEX nr 55513).
I UZ 17/25
13
Uchylenie wyroku z powodu nierozpoznania istoty sprawy może być zatem
uzasadnione między innymi wtedy, gdy sąd pierwszej instancji nie zbada podstaw
pozwu (odwołania), nie przeprowadzi w tym zakresie postępowania dowodowego
i nie dokona oceny materialno-prawnych przesłanek żądania w ustalonym stanie
faktycznym.
Wbrew stanowisku Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji rozpoznał
istotę sprawy, ponieważ orzekł o przedmiocie objętym zaskarżoną decyzją
i wniesionym odwołaniem błędnie twierdząc o częściowym uwzględnieniu żądania
odwołującej się. Błędy w rachunkach, twierdzenie o częściowym uwzględnieniu
odwołania przy faktycznym braku jego uwzględnienia, czy niedostatecznie
sporządzone uzasadnienie nie zawierające pełnych i spójnych z przedmiotem
rozstrzygnięcia rozważań, na które powołuje się Sąd Apelacyjny, nie oznacza
nierozpoznania istoty sprawy. W sprawie zostało przeprowadzone obszerne
postępowanie dowodowe, Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii biegłych
sądowych ds. księgowości i rachunkowości w sprawie wyliczenia faktycznej,
kwestionowanej przez odwołującą się, wysokości zaległości składkowych na
okoliczność ustalenia czy wartość zadłużenia wynikająca z zaskarżonej decyzji
została określona przez organ rentowy w sposób prawidłowy i na podstawie
wyliczeń dokonanych w sprawie przez biegłych wydał zaskarżone orzeczenie.
Uznanie przez Sąd drugiej instancji zaskarżonego orzeczenia za błędne (z różnych
przyczyn) nie uzasadnia zastosowania art. 386 § 4 k.p.c. jako podstawy jego
uchylenia.
W utrwalonym i jednolitym orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie
wyjaśniano, że podstawy uchylenia wyroku nie stanowią niedokładności
postępowania, polegające na tym, że sąd pierwszej instancji nie przeprowadził
części dowodów lub nie wziął pod rozwagę wszystkich dowodów, które mogły
służyć do należytego rozpoznania sprawy lub nie wyjaśnił wszystkich okoliczności
istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym przeprowadził ocenę dowodów w
sposób budzący wątpliwości Sądu drugiej instancji, czy też niedostatecznie
umotywował swoje stanowisko (zob.m.in. postanowienia Sądu Najwyższego
z 29 kwietnia 2015 r., V CZ 16/15, LEX nr 1683420 i z 26 czerwca 2015 r.,
I UZ 17/25
14
I CZ 45/15, LEX nr 1771083 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 28 lutego 2017 r.,
I CZ 27/17, LEX nr 2276667).
Według przyjętego w Kodeksie postępowania cywilnego modelu apelacji
pełnej, postępowanie przed sądem drugiej instancji ma charakter merytoryczny
i jest kontynuacją postępowania pierwszoinstancyjnego (art. 382 k.p.c.)
(postanowienia Sądu Najwyższego z 13 października 2017 r., I CZ 90/17, LEX
nr 2400310 i z 29 września 2017 r., V CZ 58/17, LEX nr 2401100), co zobowiązuje
sąd drugiej instancji do autonomicznego ustalenia podstawy faktycznej elementów
istotnych dla przedmiotu sporu oraz ustalenia materialnoprawnej podstawy
rozstrzygnięcia. W tej sytuacji to w postępowaniu apelacyjnym, które ma charakter
w pełni merytoryczny - powinny zostać zbadane kwestie, które nie zostały zdaniem
Sądu Apelacyjnego w sposób wystarczający rozważone przez Sąd Okręgowy,
a Sąd ten jest zobowiązany naprawić dostrzeżone wadliwości i należycie
zastosować prawo materialne (zob. m. in. postanowienia Sądu Najwyższego z
9 lutego 2017 r., III CZ 2/17, LEX nr 2225865; z 6 kwietnia 2017 r., IV CZ 139/16,
LEX nr 2284191 i z 13 kwietnia 2017 r., I UZ 5/17, LEX nr 2309617).
Z naświetlonych przyczyn zażalenie organu rentowego okazało się zasadne,
a zaskarżone rozstrzygnięcie nie może się ostać i jako takie podlega uchyleniu,
o czym Sąd Najwyższy orzekł na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c. w związku z
art. 3941 § 3 k.p.c.
[a.ł]