I USKP 95/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 6 lutego 2025 r.
SSN Piotr Prusinowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Halina Kiryło
SSN Zbigniew Korzeniowski
w sprawie z odwołania R. L.
przeciwko Zakładowi Emerytalno-Rentowemu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej i policyjnej renty inwalidzkiej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 6 lutego 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie
z dnia 19 stycznia 2023 r., sygn. akt III AUa 308/22,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu w Szczecinie do ponownego rozpoznania
i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
I USKP 95/24
2
Sąd Apelacyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 19 stycznia 2023 r. zmienił
zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 30 marca 2022 r., w ten
sposób, że oddalił odwołanie R. L. od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno-
Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w Warszawie z dnia
11 sierpnia 2017 r., a także oddalił apelację odwołującego się.
Spornymi decyzjami organ rentowy na podstawie art. 15c w związku z art. 32
ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym
funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu,
Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego
Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Straży Marszałkowskiej, Służby Ochrony
Państwa, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Celno-Skarbowej i Służby Więziennej
oraz ich rodzin (jednolity tekst: Dz.U. z 2024 r., poz. 1121 ze zm., dalej jako „ustawa
zaopatrzeniowa”) ustalił wysokość emerytury policyjnej odwołującego się na kwotę
2.069,02 zł, to jest z zastosowaniem do kwoty przeciętnej emerytury wypłacanej
wówczas przez ZUS.
Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że w okresie od 1 września 1987 r. do
27 czerwca 1988 r. odwołujący się był słuchaczem szkoły chorążych Służby
Bezpieczeństwa w Warszawie, którą ukończył z wynikiem dobrym. W dniu 1 września
1988 r. został mianowany funkcjonariuszem stałym Wydziału „B”. W dniu 1 grudnia
1988 r. mianowano go na stanowisko wywiadowcy Wydziału „B” Służby
Bezpieczeństwa WUSW w S., z dniem 1 grudnia 1989 r. na stanowisko starszego
wywiadowcy. Ze służby w SB został zwolniony z dniem 31 lipca 1990 r. W okresie
pełnienia służby w SB uzyskiwał bardzo dobre oceny swojej pracy. Ubezpieczony od
dnia 1 sierpnia 1990 r. do dnia 30 listopada 1996 r. służył w Urzędzie Ochrony
Państwa. Następnie, w okresie od dnia 1 grudnia 1996 r. do dnia 30 sierpnia 2006 r.
służył w Policji.
Sąd Okręgowy zmienił zaskarżone decyzje w ten sposób, że stwierdził, iż
organ rentowy ponownie obliczy wysokość emerytury i renty policyjnej
ubezpieczonego bez zastosowania do tych wyliczeń regulacji zawartej w art. 15c
ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej, a w pozostałej części oddalił odwołania. Sąd
Okręgowy, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie
uznał, iż organ rentowy niewłaściwie zastosował art. 15c ustawy zaopatrzeniowej
I USKP 95/24
3
wskazując, że miał na uwadze treść uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28) zgodnie, z którą
kryterium służby na rzecz totalitarnego państwa powinno być oceniane na podstawie
wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i
ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że apelacja organu rentowego okazała się
uzasadniona na tyle, że doprowadziła do zmiany zaskarżonego orzeczenia w
kierunku w niej postulowanym, natomiast apelację ubezpieczonego należało uznać
za bezzasadną. Sąd Apelacyjny co do zasady podzielił stanowisko Sądu
Okręgowego i podniósł, że dopóki nie zostanie stwierdzona przez Trybunał
Konstytucyjny niezgodność określonego przepisu z Konstytucją, dopóty ten przepis
podlega stosowaniu i powinien stanowić podstawę merytorycznych rozstrzygnięć
sądowych. W świetle takiej wykładni, w ocenie Sądu Apelacyjnego nieprawidłowe
było rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego, który co do zasady uznał przepisy ustawy
zaopatrzeniowej za obowiązujące i przywołał stosowne orzeczenie Trybunału
Konstytucyjnego wskazujące na brak podstaw do kwestionowania regulacji z art. 22a
ustawy zaopatrzeniowej, ale jednocześnie stwierdził, że niezgodne z art. 64
Konstytucji RP i konstytucyjną zasadą równości oraz z preambułą ustawy lustracyjnej
jest traktowanie sytuacji ubezpieczonego w ten sposób, że jego świadczenie
obniżono do średniej wysokości emerytury wypłacanej przez ZUS i wstrzymano
jednoczesną wypłatę renty.
Odwołujący się zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego skargą kasacyjną w
całości. Wniósł o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
Sądowi Apelacyjnemu, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie
sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.
Zdaniem skarżącego w sprawie zachodzi nieważność postępowania
apelacyjnego wynikająca z naruszenia art. 379 pkt 5 k.p.c. przez pozbawienie
odwołującego się możliwości obrony, wynikające z zanegowania z urzędu przez Sąd
Apelacyjny stanowiska odwołującego się oraz jego inicjatywy dowodowej na etapie
postępowania apelacyjnego oraz przesądzenie o „służbie na rzecz totalitarnego
państwa” w niejawnym dla odwołującego się postępowaniu przed Instytutem Pamięci
Narodowej oraz realny brak możliwości zanegowania dokumentu z tej instytucji, a
I USKP 95/24
4
ponadto pominięcie konieczności ustalenia winy indywidualnej na rzecz przyjęcia
odpowiedzialności zbiorowej.
Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie również innych przepisów
postępowania, mających istotny wpływ na wynik sprawy, to jest art. 233 k.p.c.,
art. 231 k.p.c. oraz art. 234 k.p.c., a także art. 386 §4 k.p.c. przez ich niewłaściwe
zastosowanie. Natomiast w zakresie przepisów prawa materialnego zarzucono
naruszenie:
a) art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej przez stwierdzenie, że katalog
jednostek oraz formacji w nim wymienionych stanowi definicję legalną pojęcia „służby
na rzecz totalitarnego państwa”;
b) art. 13b ust. 1 pkt 5 lit, d tiret pierwsze ustawy zaopatrzeniowej przez
niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia, iż skarżący „służył na
rzecz totalitarnego państwa”;
c) art. 15c ust. 3 oraz art. 22a ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej przez
zastosowanie oczywiście nieproporcjonalnej regulacji;
d) art. 177 w związku z art. 178 ust. 1 w związku z art. 193 w związku z art. 8
ust. 1 i 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez przyjęcie, że Sądy Powszechne
nie są uprawnione do bezpośredniego stosowania Konstytucji RP,
e) preambuły ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnieniu informacji o
dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych
dokumentów poprzez błędną wykładnię.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna okazała się zasadna, choć nie wszystkie zarzuty są trafne.
Przede wszystkim postępowanie apelacyjne nie jest objęte wadą nieważności.
Nieważność postępowania określona w powołanym wyżej przepisie ma miejsce
wtedy, gdy strona postępowania, wbrew swej woli, została faktycznie pozbawiona
możności działania w postępowaniu lub jego istotnej części. Nieważność
postępowania z tego powodu zachodzi wówczas, gdy ze względu na uchybienia
formalne (na przykład niezawiadomienie strony o rozprawie poprzedzającej wydanie
I USKP 95/24
5
wyroku) strona została pozbawiona przez sąd lub przeciwnika procesowego
możności brania udziału w sprawie oraz zgłoszenia twierdzeń faktycznych i
wniosków dowodowych (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 2014 r., I PK 316/13,
LEX nr 1511811). Nie można uznać nieważności postępowania w rozumieniu tego
przepisu, gdy strona podjęła czynności w procesie, nawet doznając utrudnień w
popieraniu dochodzonych roszczeń lub w obronie przed żądaniami strony przeciwnej
(por. wyrok Sądu Najwyższego z 7 lipca 2016 r., I PK 39/16, LEX nr 2071897).
Dlatego pod podstawę nieważności postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c. nie podpada
każde naruszenie przepisów prawa procesowego, nawet jeśli mogło mieć wpływ na
wynik rozstrzygnięcia (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 20 maja 2016 r.,
II CZ 29/16, LEX nr 2056922 i powołane tam orzeczenia). Przy ocenie, czy doszło do
pozbawienia strony możności działania skutkującej nieważnością postępowania
trzeba rozważyć, czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, następnie
zbadać, czy uchybienie to wpłynęło na możność strony do działania w postępowaniu,
wreszcie ocenić, czy pomimo zaistnienia wspomnianych przeszkód strona mogła
bronić swych praw w procesie. Dopiero w razie kumulatywnego spełnienia
wszystkich tych warunków można uznać, że strona została pozbawiona możności
działania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 18 grudnia 2014 r., II UZ 58/14,
LEX nr 1622316 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 25 czerwca 2015 r., V CSK 528/14,
LEX nr 1771395 i z 15 października 2015 r., II CSK 690/14, LEX nr 1962512). Innymi
słowy pozbawienie strony możności obrony swych praw, aby mogło stanowić
przyczynę nieważności, musi być całkowite i w sposób bezwzględny wyłączyć
możność obrony (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z 21 czerwca 1961 r., III CR
953/60, NP 1962 nr 1, s. 117, z glosą W. Siedleckiego). Nieważność postępowania
w takim rozumieniu w sprawie nie występuje.
Również w zakresie przepisów prawa procesowego przedstawione w skardze
zarzuty okazały się chybione. Po pierwsze w sprawie nie doszło do naruszenia
art. 231 k.p.c. oraz art. 234 k.p.c., ponieważ ogólne stwierdzenie Sądu Apelacyjnego,
że „byli funkcjonariusze wiedząc jaki jest obecnie stan archiwów, a dokładnie braki w
materiałach archiwalnych wynikające z masowego niszczenia dokumentów organów
bezpieczeństwa państwa przed ich przejęciem przez IPN, powołują się na brak
obciążających ich dowodów” nie jest elementem ustaleń faktycznych w sprawie, lecz
I USKP 95/24
6
rozważań prawnych Sądu. Zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. jest również nietrafiony,
ponieważ kompetencja sądu wynikająca z tego przepisu, polegająca na możliwości
dopuszczenia z urzędu dowodu niewskazanego przez stronę, jest oparta na
swobodnym uznaniu sądu. Władza sędziego, w tym wypadku określona przez
ustawodawcę w sposób bliski uznaniowości, nie może być w drodze wykładni
redukowana lub w inny sposób ograniczana. Jeżeli ustawodawca chciałby ją
pomniejszyć albo wyznaczyć jej granice, musiałby uczynić to wyraźnie. Można
sądowi zarzucać niedopuszczenie jakiegoś dowodu z urzędu, mimo że zachodziły ku
temu istotne powody, nie można natomiast wytykać mu, że jakiś dowód dopuścił,
czyli że skorzystał z przyznanej mu dyskrecjonalnie władzy rozstrzygania sporów.
Przeprowadzenie dowodu bez wniosku strony nie powinno być utożsamiane z
naruszeniem zasady równości stron w postępowaniu cywilnym i odpowiadającego jej
prawa do bezstronnego sądu, gdyż takie utożsamienie byłoby równoznaczne z
niemożliwym do zaaprobowania założeniem, że prawodawca przydaje sądowi
legalny instrument naruszania obu zasad, doniosłych w postępowaniu cywilnym, a
ponadto wywodzonych z norm konstytucyjnych (art. 32 ust. 1 i art. 45 Konstytucji RP)
i konwencyjnych (art. 14 EKPCz). Dopuszczenie dowodu niewskazanego przez
stronę postępowania ma służyć wyjaśnieniu okoliczności sprawy, a nie zmierzać do
polepszenia sytuacji procesowej któregokolwiek z przeciwników procesowych, gdyż
nieprzekraczalną granicą wszystkich czynności sądu pozostaje zachowanie zasady
bezstronności (zob. postanowienie Sąd Najwyższego z dnia 27 września 2023 r.,
I USK 180/23, LEX nr 3610342). Bezpodstawny jest także zarzut naruszenia art. 386
§ 4 k.p.c. przez nierozpoznanie istoty sprawy, które miałoby polegać na dokonaniu
niewłaściwej wykładni przepisów prawa materialnego. Do naruszenia art. 386 § 4
k.p.c. może dojść wyłącznie w przypadku podjęcia decyzji procesowej nie
przewidzianej w tym przepisie, mimo że z uzasadnienia wyroku wynika, że to właśnie
ten przepis stanowił podstawę prawną decyzji procesowej sądu.
O zasadności skargi zadecydowały zarzuty dotyczące przepisów prawa
materialnego. Należy, po pierwsze, przypomnieć, że w utrwalonym orzecznictwie
Sądu Najwyższego przyjmuje się, iż w ujęciu „instytucjonalnym” sam fakt pełnienia
służby w określonej jednostce może wypełniać kryterium „służby na rzecz
totalitarnego państwa”, mimo braku po stronie odwołującego się indywidualnych
I USKP 95/24
7
działań bezpośrednio zmierzających do naruszania podstawowych praw i wolności
człowieka (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 marca 2023 r. w sprawie II USKP
120/22, OSNP 2023 nr 9, poz. 104). W wyroku tym podkreślono, że „naruszanie
podstawowych praw i wolności człowieka” jest wypadkową działań „instytucjonalnych”
oraz „indywidualnych”, wyjaśniając, że „totalitaryzm” jako cecha określonego
państwa jest wypadkową indywidualnych działań łamiących podstawowe prawa i
wolności, ale również realizuje się w „kooperatywnych działaniach” ludzi skupionych
w instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie praw i wolności obywateli.
Ponadto w wyroku z dnia 18 kwietnia 2023 r., I USKP 40/22, OSNP 2023 nr 11,
poz. 126, Sąd Najwyższy wyjaśnił, że przy dokonywaniu oceny prawnej służby z
perspektywy art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, bierze się pod uwagę przede
wszystkim formację, w której pełniona była służba, a także zajmowane stanowisko
czy stopień służbowy oraz przebieg służby. Określenie formacji/instytucji (z
uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej)
ma istotne znaczenie z uwagi na to, że zakres i przedmiot ich działalności może prima
facie potwierdzać, że były one bezpośrednio ukierunkowane na realizowanie
charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań i funkcji i takie zadania
wykonywali wszyscy - bez wyjątku - funkcjonariusze służący w danej jednostce
organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe byłoby wykonywanie
przypisanych tej jednostce zadań. Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym
niniejszą sprawę w pełni potwierdza trafność poglądu wyrażonego między innymi w
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 12 września 2023 r., III USKP 52/23 (OSNP 2024
nr 7, poz. 73), że skoro art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na rzecz
totalitarnego państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym
przepisie wymienionych, to można przyjąć, że istnieje domniemanie faktyczne
(wynikające z informacji o przebiegu służby potwierdzającej służbę w tych
jednostkach - tak też w uchwale III UZP 1/20, pkt 60), że służba w nich była służbą
na rzecz totalitarnego państwa. Domniemanie to może być obalone w procesie
cywilnym, o czym była już wyżej mowa. Nie jest więc tak, że to na organie rentowym
ciąży obowiązek udowodnienia (art. 6 k.c. w związku z art. 232 zdanie pierwsze
k.p.c.), że dany funkcjonariusz uczestniczył w łamaniu praw człowieka i obywatela.
W sytuacji, gdy potwierdzona zostaje służba w instytucjach i formacjach
I USKP 95/24
8
wymienionych w art. 13b ust. 1 ustawy z o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy,
to ciężar dowodu przechodzi na ubezpieczonego. Tak też przyjął Sąd Najwyższy w
uchwale III UZP 1/20, w której stwierdził, że razie stosownego zarzutu przeciwko
osnowie tej informacji, sąd będzie zobowiązany do rekonstrukcji przebiegu służby w
konkretnym wypadku. Jednocześnie w swoich rozważaniach Sąd Apelacyjny wyraził
jednak pogląd, że wobec niebudzącej wątpliwości treści art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej, nie ma uzasadnienia dla poszukiwania znaczenia użytych w nim
sformułowań z zastosowaniem innych, niż literalna, metod wykładni. Takie podejście
nie jest prawidłowe w świetle przytoczonych poglądów Sądu Najwyższego.
Ponownie rozpoznając sprawę, Sąd Apelacyjny winien uwzględnić dotychczasowy
dorobek orzeczniczy i dokonać subsumpcji ustalonego stanu faktycznego
uwzględniając z jednej strony znaczenie domniema zawartego w art. 13b ustawy
zaopatrzeniowej oraz możliwość jego obalenia w toku postępowania, która to
możliwość nie wybrzmiewa z uchylanego rozstrzygnięcia. Oceny, czy skarżący
wykonywał służbę na rzecz totalitarnego państwa należy bowiem dokonać na
podstawie wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie
indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i
wolności człowieka służących reżimowi komunistycznemu.
W wyroku Sądu Najwyższego z 16 marca 2023 r., II USKP 120/22 (LEX nr
3506736) wyjaśniono, że prawodawca wprowadził do ustawy o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy dwa mechanizmy korygujące wysokość emerytur
funkcjonariuszy pełniących służbę na rzecz totalitarnego państwa. Pierwszy z nich
„zeruje" tak zwane kwalifikowane lata służby. Drugi zaś obniża wysokość
świadczenia do przeciętnej emerytury przysługującej w powszechnym systemie
ubezpieczenia. Zdaniem Sądu Najwyższego sąd ma prawo do zweryfikowania
zgodności z Konstytucją rozwiązań zawartych w art. 15c ust. 1 pkt 1 i art. 15c ust. 3
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym wobec wieloletniej, autodestruktywnej
bezczynności Trybunału Konstytucyjnego w sprawach o dokonanie kontroli
konstytucyjności art. 13b i art. 15c tej ustawy (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia
9 czerwca 2022 r., III USKP 145/21, LEX nr 3353118).
W odniesieniu do pierwszego z wymienionych mechanizmów Sąd Najwyższy
przyjął, że „wyzerowanie lat służby” (art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy o zaopatrzeniu
I USKP 95/24
9
emerytalnym) jest środkiem proporcjonalnym w stosunku do funkcjonariuszy, których
lata służby przypadały przed zmianami zapoczątkowanymi w 1989 r. W sprawie II
USKP 120/22 wyjaśniono, że co prawda jest to rozwiązanie „okrutne” i „nieefektywne
funkcjonalnie”, jednak nie pozostaje w sprzeczności z przepisami Konstytucji RP.
Zgodnie z zamysłem „wyzerowania” lat służby, każdy rok służby na rzecz
totalitarnego państwa traktowany jest jako nieistniejący, czyli nie ma żadnego wpływu
na wysokość świadczenia. Sprawia to, że im więcej takich „pustych” lat, tym
wysokość świadczenia szybciej zbliża się do wysokości najniższej emerytury -
gwarantowanej przez art. 18 ust. 2 ustawy. W przeciwieństwie do rozwiązania
przyjętego w art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej „wyzerowanie lat służby” godzi
w funkcjonariuszy, których lata służby przypadały przed zmianami
zapoczątkowanymi w 1989 r. Dotkliwość tego rozwiązania jest proporcjonalna - w
niewielkim stopniu dotyka takie osoby jak odwołujący się, który tylko kilka lat służył
w PRL. W rezultacie, rozwiązanie to - przez swoją proporcjonalność - wpisuje się w
cel promowany przez ustawodawcę. Skutecznie obniża emerytury „osób służących
na rzecz totalitarnego państwa”. W pewnym sensie dostrzegalna jest również
adekwatność tego rozwiązania względem przyświecającego ustawodawcy zamysłu.
Wzorzec wpisany w art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej skutecznie zrównuje
emerytury policyjne do, lub nawet poniżej, wysokości świadczeń pobieranych przez
obywateli prześladowanych przed 1990 r. Warto przypomnieć, że analogiczne do
art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej rozwiązanie (obniżające przelicznik
służby z 2,6 do 0,7 podstawy wymiaru) zostało już wcześniej wprowadzone do
ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym (art. 15b). Trybunał Konstytucyjny uznał je za
zgodne z Konstytucją RP (wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z 24 lutego 2010 r.,
K 6/09, OTK-A 2010 Nr 2, poz. 15 i z 11 stycznia 2012 r., K 36/09, OTK-A 2012 Nr 1,
poz. 3). Dlatego krytyczna ocena art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej nie
prowadzi do uznania niezgodności tego przepisu z Konstytucją RP, ponieważ nie ma
możliwości jednoznacznego zakwalifikowania tego przepisu jako pozostającego w
opozycji do wzorców wynikających z Konstytucji RP, zwłaszcza zaś jej art. 2.
Uzasadniony okazał się zarzut naruszenia wskazanych przez skarżącego
norm konstytucyjnych oraz Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych
Wolności. Do kwestii tej Sąd Najwyższy odniósł się już w wyroku z dnia 16 marca
I USKP 95/24
10
2023 r., II USKP 120/22 (OSNP 2023 nr 9, poz. 104), a przedstawione w nim
stanowisko Sąd Najwyższy w obecnym składzie aprobuje. W przywołanym wyroku
Sąd Najwyższy przyjął, że o ile można się zastanawiać, czy wzorzec „sprawiedliwości
społecznej” (art. 2 Konstytucji RP) jest realizowany w przypadku pomysłu „zerowania”
podstawy wymiaru (art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej), co ma służyć
zrównaniu wysokości emerytur funkcjonariuszy i osób represjonowanych przez
totalitarne państwo, to z pewnością ze „sprawiedliwością” nie ma nic wspólnego
obniżanie świadczenia do pułapu przeciętnej emerytury, gdy wysokość „ponad” ten
wskaźnik została wypracowana po 1990 r. (art. 15c ust. 3 tej ustawy). W tym zakresie
rozwiązanie określone w art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej w sposób oczywisty
narusza art. 32 ust. 1 ust. 2 Konstytucji RP, bowiem nierówno traktuje i dyskryminuje
odwołującego się względem funkcjonariuszy, którzy podjęli służbę po 1990 r. i którzy
legitymują się takim samym okresem służby, czyli mają taką samą podstawę wymiaru
świadczenia. Jeśli potraktować prawo do określonej wysokości emerytury w kategorii
„prawa do własności”, co wydaje się uzasadnione, to wskazany efekt art. 15c ust. 3
ustawy zaopatrzeniowej godzi również w art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP.
Sumarycznie wskazane naruszenia prowadzą do wniosku, że art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej narusza także prawo do zabezpieczenia społecznego po
osiągnięciu wieku emerytalnego z art. 67 ust. 1 Konstytucji RP. Także w
postanowieniu z dnia 2 sierpnia 2023 r. (III USK 45/23, LEX nr 3590560). Sąd
Najwyższy odniósł się do norm konstytucyjnych wskazując, że jeśli potraktować
prawo do określonej wysokości emerytury w kategorii „prawa do własności”, co
wydaje się uzasadnione, to efekt art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej godzi w
art. 64 ust. 1, 2 i 3 Konstytucji RP. A to oznacza, że wskazane naruszenia prowadzą
do wniosku, że art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej narusza także prawo do
zabezpieczenia społecznego po osiągnięciu wieku emerytalnego z art. 67 ust. 1
Konstytucji RP. Mając na uwadze tę konkluzję, staje się jasne, że Sąd odwoławczy
wadliwie zastosował art. 15 ust 3 ustawy zaopatrzeniowej.
Zauważyć należy, że poszczególne jednostki redakcyjne art. 15c ustawy
zaopatrzeniowej nie mogą być oceniane jednakowo. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia
16 marca 2023 r. (II USKP 120/22, OSNP 2023 nr 9, poz. 104) zwrócił uwagę, że
rygoryzm wprowadzonych rozwiązań normatywnych, a także ich nieefektywność
I USKP 95/24
11
funkcjonalna, nie stanowią wystarczających racji przemawiających za uznaniem
oczywistej niezgodności art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej z Konstytucją
RP. Antagonizm występujący między obywatelami, którzy domagają się rozliczeń z
przeszłością, a tymi, którzy nie widzą takiej potrzeby utrudnia postrzeganie art. 15c
ust. 1 pkt 1 ustawy zabezpieczeniowej jako niemieszczącego się w formule
„demokratycznego państwa prawa”. Wskazany dwugłos nie sprzyja, a wręcz
zaciemnia możliwość jednoznacznego zakwalifikowania art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy
zaopatrzeniowej jako pozostającego w opozycji do wzorca wskazanego w art. 2
Konstytucji RP. Identycznie rzecz się ma, jeśli chodzi o zgodność z pozostałymi
przepisami Konstytucji.
Sąd Najwyższy wypracował linię orzeczniczą, zgodnie z którą również art. 22a
ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej jest sprzeczny z licznymi postanowieniami Konstytucji
RP, a sądy powszechne są w konsekwencji zobowiązane do niezastosowania tego
przepisu, zaś oparcie się na nich przez Sąd drugiej instancji prowadzi do
uwzględnienia skargi kasacyjnej odwołującego się funkcjonariusza. Do takiej sytuacji
dochodzi, gdy do obliczenia wysokości policyjnej renty inwalidzkiej zastosowano ów
przepis w sytuacji, w której prawo do renty zostało nabyte z tytułu służby na rzecz
totalitarnego państwa (zob. również wyrok Sądu Najwyższego z 13 lutego 2024 r.,
I USKP 110/23, niepublikowany). Ustalenia takiego brak, a to dyskwalifikuje
dodatkowo zaskarżony wyrok.
Mając na uwadze powyższe, na podstawie art. 39814 k.p.c. orzeczono jak w
sentencji wyroku.
[SOP]
[a.ł]