I USKP 85/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 29 października 2025 r.
SSN Dawid Miąsik (przewodniczący)
SSN Bohdan Bieniek (sprawozdawca)
SSN Piotr Prusinowski
w sprawie z odwołania S. M.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w Warszawie
o wysokość emerytury policyjnej,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 29 października 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie
z dnia 19 czerwca 2024 r., sygn. akt III AUa 858/21,
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego Sądowi Apelacyjnemu w Krakowie.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w Krakowie, wyrokiem z dnia 19 czerwca 2024 r., zmienił
wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 9 marca 2021 r. i oddalił odwołanie S. M.
I USKP 85/25
2
od decyzji organu rentowego z dnia 24 czerwca 2017 r., mocą której ustalono
ubezpieczonemu nową wysokość emerytury policyjnej.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że S. M. pełnił służbę: od dnia 1 lipca 1981 r.
na stanowisku inspektora Wydziału IV Służby Bezpieczeństwa Komendy
Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w K.; od kwietnia 1984 r. na stanowisku starszego
inspektora Wydziału IV Służby Bezpieczeństwa Wojewódzkiego Urzędu Spraw
Wewnętrznych w K.; od 1 marca 1986 r. na stanowisku starszego inspektora
Wydziału VI Służby Bezpieczeństwa Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych
w K.; od dnia 1 listopada 1989 r. na stanowisku starszego inspektora Wydziału
Studiów i Analiz Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w K.; od 1 lutego
1990 r. umieszczony na wykazie przejściowym i skierowany do pracy w Wydziale d/w
z PG Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w K.. Z dniem 31 lipca 1990 r.
został zwolniony ze służy w Policji, następnie przyznano mu prawo do emerytury
policyjnej.
Instytut Pamięci Narodowej w dniu 2 marca 2017 r. sporządził informację
o przebiegu służby odwołującego się w organach bezpieczeństwa państwa, w której
potwierdził, że S. M. od dnia 1 lipca 1981 r. do 31 stycznia 1990 r. pełnił służbę na
rzecz totalitarnego państwa w myśl art.13b ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o
zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa
Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby
Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,
Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich
rodzin (dalej jako ustawa zaopatrzeniowa). Na podstawie tej informacji ustalono od
dnia 1 października 2017 r. wysokość emerytury S. M. na kwotę 2069,02 zł.
W tym stanie rzeczy Sąd pierwszej instancji uznał odwołanie za zasadne.
W ocenie Sądu pierwszej instancji, indywidualny przebieg służby, jakim dysponuje
Instytut Pamięci Narodowej nie wskazuje, że w spornym okresie ubezpieczony
dopuścił się indywidualnych czynów naruszenia podstawowych praw i wolności
człowieka. Skoro w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 16 września 2020 r. (III UZP
1/20) uznano, że kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” określone
w art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej powinno być oceniane na podstawie
wszystkich okoliczności sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i
I USKP 85/25
3
ich weryfikacji pod kątem naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka, to w
odniesieniu do ubezpieczonego został zakwestionowany jedynie okres od 1 lipca
1981 r. do 31 stycznia 1990 r. (8 lat i 7 miesięcy), zaś łączny okres służby w jego
przypadku wynosił 18 lat i 15 dni. Z powyższych względów Sąd Okręgowy zmienił
zaskarżoną decyzję, orzekając na podstawie art. 47714 § 2 k.p.c.
Sąd Apelacyjny uzupełnił materiał dowodowy, w tym dostrzegł, że odwołujący
się w ramach służby w Wydziale IV jeszcze w 1981 r. dokonał pozyskania dwóch
wartościowych, osobowych źródeł informacji. W pracy zawodowej był samodzielny,
wytrwały i dociekliwy. Powierzone zadania wykonywał z dużym zaangażowaniem.
W okresie służby w Kielcach realizował zadania na odcinku rozpoznania
nielegalnych struktur w Kompleksie Gospodarki Żywnościowej. Pozyskał
siedemnastu tajnych współpracowników, z którymi prowadził aktywną pracę
operacyjną. Część pozyskanych przez niego tajnych współpracowników była
wykorzystywana przez Departament MSW do rozpoznania centralnych struktur
opozycji, co było wynikiem przemyślanej i aktywnej pracy odwołującego się, który
potrafił umiejętnie podejmować skuteczne działania operacyjne, samodzielnie i z
własnej inicjatywy. Prowadził sprawy operacyjne wszystkich kategorii, uzyskując jej
wymierne efekty. Nie tylko sprawnie wykonywał polecenia przełożonych, ale także
wykazywał się inicjatywą służącą działaniom operacyjnym. Jego zaangażowanie w
pracy było wysoko oceniane przez bezpośrednich przełożonych i kierownictwo
WUSW. Odwołujący się był wielokrotnie wyróżniany nagrodami Ministra Spraw
Wewnętrznych i kierownictwa WUSW w K..
Dlatego Sąd Apelacyjny nie podzielił zapatrywania Sądu pierwszej instancji co
do tego, że odwołujący się nie pełnił służby na rzecz państwa totalitarnego w
rozumieniu art. 15c w związku z art. 13b ustawy zaopatrzeniowej. Z jego akt
osobowych bezsprzecznie wynika, że pełnił służbę w Wydziale IV, a następnie w
Wydziale VI WUSW w K.. Pracował z siatką tajnych współpracowników, a nawet sam
pozyskiwał wartościowe osobowe źródła informacji wykorzystywane w działalności
operacyjnej. Prezentowana przez ubezpieczonego postawa oraz rodzaj
wykonywanych przez niego zadań bez wątpienia stanowią wyraz służby pełnionej na
rzecz reżimu komunistycznego, kontrolującego swoich obywateli, ze szczególnym
uwzględnieniem inwigilacji środowisk opozycyjnych, co odbywało się kosztem
I USKP 85/25
4
łamania podstawowych praw i wolności człowieka. Powierzone mu w analizowanym
czasokresie obowiązki służbowe nie miały jedynie charakteru pomocniczego dla
aparatu bezpieczeństwa państwa jako pewnej struktury organizacyjnej, lecz
wpisywały się w główny profil działalności tej formacji, skierowanej przeciwko
przedstawicielom Kościoła i opozycji demokratycznej. W tym kontekście wypada
odnotować, że Wydział IV zajmował się walką z duchowieństwem i środowiskami
związanymi z Kościołem, natomiast Wydział VI był odpowiedzialny za operacyjną
ochronę rolnictwa i leśnictwa oraz innych pokrewnych gałęzi gospodarki narodowej,
a ponadto w sferze jego zainteresowań leżały sprawy kontroli sektora gospodarki
wodnej, ochrony środowiska i zasobów naturalnych oraz szkolnictwa rolniczego i
leśniczego, a także kwestie kontroli przemysłu drzewnego i papierniczego oraz
handlu zagranicznego artykułami rolno-spożywczymi. Co więcej, zgromadzony
materiał dowodowy dostarcza przesłanek do przypisania odwołującemu się
zachowań wskazujących na jego osobiste zaangażowanie w działania wspierające
reżim totalitarny, służące systemowi komunistycznemu jako formacji zniewolenia
swoich obywateli. Nie budzi wątpliwości, iż ubezpieczony ponosi indywidualną
odpowiedzialność za działalność inwigilacyjną wobec środowisk opozycyjnych, skoro
wyniki realizowanej przez niego pracy operacyjnej (aktywnej, samodzielnej,
skutecznej, podejmowanej z własnej inicjatywy) były wykorzystywane przeciwko
opozycji demokratycznej (Departament MSW korzystał z efektów pracy
ubezpieczonego do rozpoznania centralnych struktur opozycji).
Istnieją zatem podstawy do stwierdzenia, że odwołujący się aktywnie
uczestniczył w działaniach na rzecz zdyskredytowanego systemu totalitarnego,
służące realizacji funkcji właściwych dla tego modelu państwa. Tego rodzaju
kwalifikacja spornego okresu służby w strukturach SB, odmienna od przyjętej przez
Sąd Okręgowy, czyni zasadne obniżenie przysługującej ubezpieczonemu emerytury
policyjnej. Ponownego ustalenia wysokości świadczenia w myśl art. 15c ustawy
zaopatrzeniowej nie wyklucza okoliczność, że z tytułu przynależności służbowej do
struktur służby bezpieczeństwa pobierana przez wnioskodawcę emerytura została
obniżona na mocy poprzedniej ustawy nowelizującej z 2009 r. (tzw. pierwszej ustawy
dezubekizacyjnej), to jest przy zastosowaniu przepisu art. 15b ustawy
zaopatrzeniowej. W rozpatrywanym przypadku nie mamy bowiem do czynienia z
I USKP 85/25
5
samą przynależnością do grona funkcjonariuszy aparatu Służby Bezpieczeństwa,
lecz z faktycznym realizowaniem przez odwołującego się czynności
wykorzystywanych do zwalczania środowisk opozycyjnych, które podejmował z
determinacją i pełnym zaangażowaniem.
W judykaturze Sądu Najwyższego przyjmuje się pogląd o braku podstaw do
odwoływania się do reguły ne bis in idem w sprawach emerytalnych byłych
funkcjonariuszy SB (por. wyrok z dnia 13 lutego 2024 r., I USKP 75/23, LEX nr
3688568).
W konkluzji Sąd drugiej instancji stwierdził, że zastosowanie wobec
ubezpieczonego mechanizmu przewidzianego w art. 15c ustawy zaopatrzeniowej nie
może zostać ocenione w kategoriach nieuzasadnionej ingerencji w prawo
funkcjonariusza do zabezpieczenia emerytalnego, zwłaszcza w świetle poglądu
Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. (II USKP 120/22,
OSNP 2023 nr 9, poz. 104), w którym wskazano, że prawodawca wprowadził do
ustawy zaopatrzeniowej dwa mechanizmy korygujące wysokość emerytur
funkcjonariuszy pełniących służbą na rzecz totalitarnego państwa. Pierwszy z nich
„zeruje tak zwane kwalifikowane lata służby, zaś drugi obniża wysokość świadczenia
do przeciętnej emerytury przysługującej w powszechnym systemie ubezpieczenia.
W odniesieniu do pierwszego z wymienionych mechanizmów Sąd Najwyższy
przyjmuje, że „wyzerowanie lat służby (art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej)
jest środkiem proporcjonalnym w stosunku do funkcjonariuszy, których lata służby
przypadały przed zmianami zapoczątkowanymi w 1989 r. Natomiast w odniesieniu
do drugiego z wymienionych wyżej mechanizmów (art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej) stwierdził, iż obniżenie świadczenia do pułapu przeciętnej
emerytury narusza prawo do zabezpieczenia emerytalnego w stosunku do
funkcjonariuszy, którzy pomyślnie przeszli weryfikację w 1900 r. i w kolejnych latach
służyli wolnej Polsce, a wysokość świadczenia ponad limit przeciętnej emerytury
została wypracowana po 1990 r.
Tymczasem w przebiegu pracy zawodowej odwołującego się brak jest służby
pełnionej po zmianach ustrojowych w ramach struktur organizacyjnych
demokratycznego państwa i w konsekwencji przysługująca mu emerytura policyjna
została w głównej mierze wypracowana przed 1990 r. Nie zachodzi zatem przypadek
I USKP 85/25
6
niezasadności limitowania wysokości świadczenia pułapem przeciętnej emerytury
wypłacanej przez ZUS z powszechnego systemu emerytalnego. Stąd Sąd
Apelacyjny orzekł z mocy art. 386 § 1 k.p.c.
Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik
odwołującego się, zarzucając naruszenie przepisów postępowania: (-) art. 233, 382
oraz art. 3271 § 1 pkt 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. polegającą na dowolnej,
sprzecznej z zasadami wiedzy, doświadczenia życiowego i logiki ocenie
zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, przez oparcie na dwóch
dokumentach (opinii służbowej) i ustalenia, że S. M. służył na rzecz państwa
totalitarnego mimo, że dokumenty te nie dają podstaw do ustalenia jakichkolwiek
indywidualnych, skonkretyzowanych czynów ubezpieczonego, które godziły w
podstawowe prawa i wolności człowieka, a stanowią jedynie ogólną pozytywną
ocenę jego pracy, którą wykonywałby w tożsamej służbie państwa demokratycznego,
gdyż były to czynności potrzebne zarówno w warunkach reżimu komunistycznego,
jak i demokratycznej Polski; a nadto przez wydanie orzeczenia reformatoryjnego z
pominięciem części materiału dowodowego stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia
Sądu Okręgowego w Kielcach i oddalenie odwołania od decyzji organu emerytalnego
ponownie ustalającej wysokość emerytury policyjnej, to jest pominięcia dowodu z
przesłuchania ubezpieczonego w charakterze strony i ograniczeniu się przez Sąd w
tym względzie do przyjęcia za podstawę wyrokowania ogólnych okoliczności
dotyczących działalności i zadań SB oraz ogólnikowych opinii służbowych.
Skarżący wskazał także na naruszenie przepisów prawa materialnego, to jest:
(-) art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej, przez jego niewłaściwe zastosowanie w
wyniku wadliwej oceny kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” z
pominięciem rzetelnej analizy wszystkich okoliczności sprawy oraz oceny
indywidualnych czynów odwołującego się, których weryfikacja pod kątem naruszenia
podstawowych praw i wolności człowieka nie daje podstaw do uznania, że ów spełnia
kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa”; (-) art. 2 Konstytucji RP, przez
błędną jego wykładnię, polegające na arbitralnym obniżeniu świadczenia
emerytalnego, co narusza zasadę ochrony praw nabytych i zasadę sprawiedliwości
społecznej, a także zasadę zaufania obywatela do państwa i tworzonego przez nie
prawa oraz niedziałania prawa wstecz, wynikającego z zasady demokratycznego
I USKP 85/25
7
państwa prawnego; (-) art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP, przez
błędną jego wykładnię polegające na arbitralnym obniżeniu świadczenia
emerytalnego, co stanowi nieproporcjonalne i nieuzasadnione naruszenie prawa do
zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do pracy ze względu na chorobę
lub inwalidztwo oraz po osiągnięciu wieku emerytalnego; (-) art. 30 oraz art. 47
Konstytucji RP w związku z art. 8 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i
Podstawowych Wolności (dalej jako Konwencja), przez błędną jego wykładnię
polegające na naruszeniu godności odwołującego się, prawa do ochrony czci,
dobrego imienia, prawa do prywatności i prawa do poszanowania życia rodzinnego
przez przyjęcie, że jego służba od 1 lipca 1981 r. do 31 stycznia 1990 r. stanowiła
„służbę na rzecz totalitarnego państwa”, a tym samym arbitralne przypisanie
skarżącemu winy za działania związane z naruszeniami praw człowieka, których
dopuszczali się niektórzy przedstawiciele władz PRL oraz niektórzy funkcjonariusze
organów bezpieczeństwa PRL, a do których on w żaden sposób się nie przyczynił;
(-) art. 45 ust. 1 w związku z art. 10 ust. 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 42 ust. 1
Konstytucji RP w związku z art. 6 ust. 2 Konwencji, przez błędną jego wykładnię
polegające na zastosowaniu represji bez wykazania winy indywidualnej, zastąpienie
w tym zakresie władzy sądowniczej władzą ustawodawczą i odwróceniu w ten
sposób zasady domniemania niewinności przez uznanie wszystkich funkcjonariuszy
będących w służbie przed 31 lipca 1990 r. za winnych działań zasługujących na
penalizację; (-) art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 67 ust. 1 i art. 31 ust. 3 Konstytucji
RP w związku z art. 1 Protokołu nr 1 do Konwencji i jej art. 14, przez błędną jego
wykładnię polegające na arbitralnym naruszeniu osobistych praw majątkowych S. M.
i prawa do poszanowania mienia, które podlegają równej dla wszystkich ochronie, na
skutek nieproporcjonalnego naruszenia prawa do zabezpieczenia społecznego
odwołującego się, co stanowi przejaw nieuzasadnionej represji ekonomicznej.
Mając powyższe na uwadze, skarżący wniósł o uchylenie w całości
zaskarżanego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi
Apelacyjnemu w Krakowie wraz z obowiązkiem rozstrzygnięcia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
I USKP 85/25
8
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi
kasacyjnej i orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego w postępowaniu
kasacyjnym.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, aczkolwiek nie wszystkie jej
zarzuty okazały się trafne.
Po pierwsze, postępowanie kasacyjne nie służy kontestowaniu wyników
postępowania dowodowego, stąd wszelkie próby polemiki z nimi nie mogą przynieść
powodzenia, bowiem dokonane ustalenia wiążą Sąd Najwyższy (art. 3983 § 3 i
art. 39813 § 2 k.p.c.). Dlatego nie ma podstaw do podzielnia stanowiska o naruszeniu
art. 382 k.p.c. w związku z art. 233 oraz art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c., tylko z tego powodu,
że skarżący inaczej postrzega przebieg służby w latach 1981-1990. Dodatkowo
art. 3271 § 1 pkt 1 k.p.c. dotyczy koniecznych elementów uzasadnienia, a więc sam
w sobie nie stanowi płaszczyzny prawnej do podważenia podstawy faktycznej i
materialnej wyroku, skoro uzasadnienie wyroku sporządza się po jego wydaniu i już
z tej przyczyny ten przepis nie ma (nie mógł mieć) wpływu na rozstrzygnięcie
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 2022 r., III PSK 17/22,
LEX nr 3563243). Nota bene z uzasadnienia wyroku Sądu drugiej instancji klarownie
wynika przyczyna oddalenia odwołania, zwłaszcza z uwagi na ocenę (miejsce i jej
profil) pełnienia służby przez ubezpieczonego w latach 1981-1990.
Po wtóre, zaniechanie przeprowadzenia dowodu z przesłuchania stron
(odwołującego się) nie może być postrzegane jako podstawa do wykazania
naruszenia przepisów postępowania w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych, bowiem ów dowód nie ma charakteru bezwzględnego i aktualizuje się
wówczas gdy sąd uzna, że dotychczasowe wyniki postępowania dowodowego nie
świadczą o wyjaśnieniu faktów istotnych dla rozstrzygnięcia. Aktywuje się on w
procesie w razie braku dowodów albo w razie ich wyczerpania pozostają wciąż
niewyjaśnione istotne fakty w sprawie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia
7 października 2020 r., II UK 267/19, LEX nr 3148117). Tymczasem dowód z
przesłuchania strony nie ma wiodącego charakteru, skoro w sprawach o obniżenie
I USKP 85/25
9
emerytury funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa przebieg służby powinien być
weryfikowany za pomocą opinii służbowych (szer. zob. B. Jaworski: System
opiniowania funkcjonariuszy służb mundurowych, Acta Univesitatis Lodziensis. Folia
Iuridica 2019 nr 87, s. 105).
Nie ma także podstaw do podzielenia stanowiska, że zarzut naruszenia
art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej jest trafny. Problem weryfikacji wysokości
świadczeń emerytalnych funkcjonariuszy został już szeroko omówiony w
orzecznictwie Sądu Najwyższego. Przede wszystkim w uchwale składu siedmiu
sędziów z dnia 16 września 2020 r., III UZP 1/20 (OSNP 2021 nr 3, poz. 28)
wyjaśniono, że stwierdzenie pełnienia służby na rzecz totalitarnego państwa w
okresie od dnia 22 lipca 1944 r. do dnia 31 lipca 1990 r. nie może być dokonane
wyłącznie na podstawie informacji IPN (kryterium formalnej przynależności do służb),
a kryterium „służby na rzecz totalitarnego państwa” określone w art. 13b ust. 1 ustawy
zaopatrzeniowej powinno być oceniane na podstawie wszystkich okoliczności
sprawy, w tym także na podstawie indywidualnych czynów i ich weryfikacji pod kątem
naruszenia podstawowych praw i wolności człowieka. Chodzi w szczególności o
długość okresu pełnienia służby i jego historyczne umiejscowienie w wyznaczonym
przedziale (1944 r. do 1990 r.), miejsce pełnienia służby, stanowisko służbowe,
stopień służbowy. Jednocześnie Sąd Najwyższy zaznaczył, że uchwała III UZP 1/20
nie sprzeciwia się możliwości uznania konkretnej służby za służbę na rzecz
totalitarnego państwa, bo nie taki zresztą był cel wypowiedzi poszerzonego składu
Sądu Najwyższego. Uchwała miała na celu zapewnienie standardu postępowania, to
znaczy, by sąd powszechny nie orzekał tylko formalnie, pozostając związany
stosownym zaświadczeniem wydanym w odniesieniu do konkretnego
funkcjonariusza, zaś o ewentualnym zaliczeniu do „służby na rzecz totalitarnego
państwa” decydować mogły wskazane wyżej przesłanki (na przykład: moment i
miejsce pełnienia służby, jej długość, czy też chociażby zajmowane stanowisko i
wykonywane zadania). Przede wszystkim chodziło o dopuszczenie obalenia
domniemania, jakie wynikało z urzędowego dokumentu IPN-u. Z tym z kolei wiąże
się założenie określonej aktywności świadczeniobiorcy w procesie sądowym, a ono
nie może ograniczyć się do przedstawienia alternatywnej wersji przebiegu służby, w
tym do złożenia własnych wyjaśnień co do jej charakteru.
I USKP 85/25
10
Skoro art. 13b ust. 1 ustawy zaopatrzeniowej łączy służbę na rzecz
totalitarnego państwa z samym podjęciem służby w instytucjach i formacjach w tym
przepisie wymienionych, to istnieje domniemanie faktyczne (wynikające z informacji
o przebiegu służby potwierdzającej służbę w tych jednostkach - por. uchwałę Sądu
Najwyższego III UZP 1/20, pkt 60), że służba w nich była służbą na rzecz
totalitarnego państwa. Domniemanie to może być obalone w procesie cywilnym.
Nie jest jednak tak, że to na organie rentowym ciąży obowiązek udowodnienia (art. 6
k.c. w związku z art. 232 zdanie pierwsze k.p.c.), że dany funkcjonariusz uczestniczył
w łamaniu praw człowieka i obywatela. W sytuacji, gdy potwierdzona zostaje służba
w instytucjach i formacjach wymienionych w art. 13b ustawy zaopatrzeniowej, to
ciężar dowodu przechodzi na ubezpieczonego. W uzasadnieniu wyroków z dnia
16 marca 2022 r., II USKP 120/22 (OSNP 2023 nr 9, poz. 104), z dnia 13 lutego
2024 r., I USKP 110/23 (LEX nr 3670464) oraz z dnia 27 sierpnia 2024 r., I USKP
55/24, LEX nr 3748683, Sąd Najwyższy uwypuklił, że „totalitaryzm” jako cecha
określonego państwa jest wypadkową indywidualnych działań łamiących
podstawowe prawa i wolności, ale również realizuje się w „kooperatywnych
działaniach” ludzi skupionych w instytucjach, których zadaniem jest ograniczanie
praw i wolności obywateli. W rezultacie, w trakcie kwalifikacji dokonywanej z art. 13b
ust. 1 w związku z art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej określenie
formacji/instytucji (z uwzględnieniem jednostek wymienionych w art. 13b ust. 1
ustawy zaopatrzeniowej) ma istotne znaczenie z uwagi na to, że zakres i przedmiot
ich działalności może potwierdzać, że były one bezpośrednio ukierunkowane na
realizowanie charakterystycznych dla ustroju totalitarnego zadań i funkcji, a takie
zadania wykonywali wszyscy - bez wyjątku - funkcjonariusze służący w danej
jednostce organizacyjnej, stanowiący jej strukturę, bez której niemożliwe byłoby
wykonywanie przypisanych tej jednostce zadań. Ponownie podkreślono, że nawet
brak po stronie funkcjonariusza indywidualnych działań bezpośrednio zmierzających
do naruszania podstawowych praw i wolności człowieka, samoistnie nie wyklucza
takiej kwalifikacji jako służby na rzecz państwa totalitarnego (zob. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 30 listopada 2023 r., III USKP 65/23, OSNP 2024 nr 6, poz. 67
oraz z dnia 9 stycznia 2024 r., III USKP 102/23 (LEX nr 3652059).
I USKP 85/25
11
Sąd Apelacyjny trafnie (co do zasady) analizował rodzaj służby odwołującego
się (od lipca 1981 r. lipca 1990 r.), zwracając uwagę na miejsce jej pełnienia i profil
jego zadań służbowych (inwigilacja środowisk opozycyjnych), co per saldo uzasadnia
wniosek, że w wyżej wskazanym okresie skarżący pełnił służbę na rzecz totalitarnego
państwa i usprawiedliwia korektę wysokości jego świadczenia emerytalnego, lecz nie
w takim wymiarze, jaki wynika z zaskarżonego orzeczenia.
Zanim ten wątek zostanie wyjaśniony trzeba jeszcze odnieść się do zarzutów
natury konstytucyjnej, na których skoncentrował się (w przeważającej części zbędnie
i wadliwie) autor skargi kasacyjnej, tracąc z pola widzenia art. 15c ust. 3 ustawy
zaopatrzeniowej. O ile w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2025 r.,
II USKP 83/24, niepubl.) przyjęto, że obniżenie wysokości świadczeń może być
ocenione jako ingerencja w nabyte prawo własności, jakim jest prawo do świadczenia
z zaopatrzenia emerytalno-rentowego (art. 64 ust. 1 i 2 oraz art. 67 ust. 1 Konstytucji
RP), o tyle ochronie konstytucyjnej podlegają tylko prawa nabyte „słusznie”, co
wyklucza stosowanie analizowanej zasady nie tylko w wypadku praw nabytych contra
legem czy praeter legem, lecz także uzyskanych z naruszeniem zasady
sprawiedliwości społecznej albo w sposób niedopuszczalny w demokratycznym
państwie prawnym (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego: z dnia 25 listopada
2010 r., K 27/09, OTK ZU nr 9/A/2010, poz. 109; z dnia 20 grudnia 1999 r., K 4/99,
OTK ZU nr 7/1999, poz. 165; z dnia 14 lipca 2003 r., SK 42/01, OTK ZU nr 6/A/2003,
poz. 63; z dnia 16 marca 2010 r., K 17/09, OTK ZU nr 3/A/2010, poz. 21 oraz z dnia
19 grudnia 2012 r., K 9/12, OTK ZU nr 11/A/2012, poz. 136).
„Wyzerowanie” lat służby na rzecz totalitarnego państwa nie jest
rozwiązaniem naruszającym art. 32 ust. 1 Konstytucji (zasada równości wobec prawa)
oraz art. 32 ust. 2 Konstytucji (zakaz dyskryminacji). Tak też ocenił to Sąd Najwyższy
w sprawie II USKP 120/22, stwierdzając, że to, że ustawodawca posługuje się
drakońskimi mechanizmami („wyzerowuje” lata służby na rzecz totalitarnego
państwa) a jego działania prowadzą do fermentu, a nie stabilizowania relacji
społecznych, samoistnie nie świadczy o konflikcie z wzorcem demokratycznego
państwa prawa i urzeczywistnianiem zasady sprawiedliwości społecznej. Tam gdzie
ścierają się przeciwstawne wartości, chronione w państwie prawa - tam dokonywanie
zdecydowanego wyboru jednej z nich, kosztem drugiej, nie jest co do zasady
I USKP 85/25
12
działaniem sprzecznym z Konstytucją. Porządek konstytucyjny zakłada bowiem
pewną autonomię decyzyjną siły politycznej, która dostała do społeczeństwa mandat
do sprawowania władzy. W rezultacie, krytyczna ocena Sądu Najwyższego w
zakresie rozwiązania przewidzianego w art. 15c ust. 1 pkt 1 ustawy zaopatrzeniowej,
a wręcz przekonanie, że mechanizm ten w ostatecznym rozrachunku jest szkodliwy
dla Polski, nie jest wystarczające dla uznania niezgodności tego przepisu z
Konstytucją RP. Podobnie rzecz się ma z oceną tych przepisów w kontekście wzorca
wskazanego w art. 2 Konstytucji RP. Powracając znowu do rozważań zawartych w
wyroku II USKP 120/22, należy przyznać rację twierdzeniu, że w tym przypadku
ścierają się przeciwstawne racje. Dla zdecydowanej większości społeczeństwa
służenie totalitarnemu państwu jest i było karygodne. Inna część społeczeństwa,
prezentująca bardziej wyważone sądy, będzie podkreślać inne okoliczności - że
minęło już tyle lat, że wykonujący taką służbę poniósł już odpowiedzialność (por. też
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 20204 r., I UK 114/23, OSNP 2025 nr 7,
poz. 71).
Z kolei Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 24 lutego 2010 r., K 6/09
(OTK-A 2010 nr 2, poz. 15) wskazał, że artykuł 67 ust. 1 Konstytucji RP stanowi
podstawę do rozróżnienia: 1) minimalnego zakresu prawa do zabezpieczenia
społecznego, odpowiadającego konstytucyjnej istocie tego prawa, który
ustawodawca ma obowiązek zagwarantować, oraz 2) sfery uprawnień
zagwarantowanych przez ustawę i wykraczających poza konstytucyjną istotę
rozważanego prawa. W pierwszym wypadku ustawodawca ma znacznie węższy
zakres swobody przy wprowadzaniu zmian do systemu prawnego. Nowe rozwiązania
prawne nie mogą bowiem naruszać konstytucyjnej istoty prawa do zabezpieczenia
społecznego. W drugim wypadku ustawodawca może - co do zasady - znieść
uprawnienia wykraczające poza konstytucyjną istotę prawa do zabezpieczenia
społecznego. W końcu trafnie Sąd Apelacyjny odniósł się do argumentów
dotyczących zasady ne bis in idem, co także już wyjaśnił Sąd Najwyższy (zob. na
przykład wyroki: z dnia 18 września 2024 r., I USKP 58/24, OSNP 2025 nr 3 poz. 32;
z dnia 23 kwietnia 2025 r., I USKP 62/24, LEX nr 3883411).
Dalsze uwagi należy skoncentrować na argumentach, które zadecydowały o
uchyleniu zaskarżonego wyroku. Sąd Apelacyjny ważąc racje (na przykładzie wyroku
I USKP 85/25
13
II USKP 120/22), zauważył, że odwołujący się po 1990 r. nie pełnił już służby i tym
samym nie było podstaw do akceptacji jego stanowiska. Innymi słowy, nie pełnił
służby na rzecz demokratycznego państwa i dlatego nie zachodzi przypadek
niezasadności limitowania wysokości świadczenia pułapem przeciętnej emerytury
wypłacanej przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Ten pogląd nie jest trafny. Warto zauważyć, że już w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 30 listopada 2023 r., III USKP 65/23 (OSNP 2024 nr 6, poz. 67)
przyjęto, że nawet w przypadku, gdy chodzi o okres poprzedzający służbę na rzecz
totalitarnego państwa, to wówczas również tak samo należy ocenić zastosowany
mechanizm „gilotyny” z art. 15c ust. 3, jak i art. 24a ust. 2 ustawy zaopatrzeniowej.
Taka służba nie była służbą na rzecz totalitarnego państwa w rozumieniu art. 13b
ustawy zaopatrzeniowej. Pogląd ten był następnie zaaprobowany w wyroku Sądu
Najwyższego z dnia 13 lutego 2024 r., I USKP 110/23 (LEX nr 3670464), w którym
wyrażono stanowisko, że redukowanie wysokości świadczenia emerytalnego, które
zostało skalkulowane z tytułu służby niebędącej służbą na rzecz totalitarnego
państwa w rozumieniu art. 13b ustawy zaopatrzeniowej nie znajduje oparcia w celu
ustawy dezubekizacyjnej i nie ma racjonalnego – z punktu widzenia zasady
proporcjonalności z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP – uzasadnienia. Wysokość
świadczenia emerytalnego z tytułu służby poprzedzającej 1981 r. (w sumie skarżący
legitymuje się stażem 18 lat i 15 dni) jest efektem wykonywania „zwykłej” pracy
policyjnej, a nie przywilejem emerytalnym wynikającym z realizacji czynności
kwalifikowanych przez prawodawcą jako moralnie naganne. Opisany kierunek był
dalej aprobowany w judykaturze Sądu Najwyższego (por. wyroki: z dnia 27 marca
2024 r., I USKP 118/23, LEX nr 3699997; z dnia 10 kwietnia 2024 r., III USKP 63/23,
LEX nr 3703563; z dnia 17 kwietnia 2024 r., II USKP 92/22, LEX nr 3705068; z dnia
22 maja 2024 r., III USKP 80/23, LEX nr 3717272; z dnia 2 maja 2024 r., III USKP
41/24, LEX nr 3716511) i należy uznać za utrwalony. Z akt osobowych
ubezpieczonego wynika, że w latach 1972-1981 pełnił służbę w Milicji Obywatelskiej
(między innymi jako posterunkowy); dodatkowo też pracował w Fabryce
Samochodów Ciężarowych, Zakładzie Górniczo-Hutniczym w B. oraz pełnił służbę
wojskową (1968-1970). Wymienione lata pracy (służby) nie niosły za sobą takiej
I USKP 85/25
14
oceny, jaka może być (jaka została dokonana) dekodowana przez pryzmat jego
służby w latach 1981-1990.
Zasadności skargi kasacyjnej nie może wykluczyć brak w jej podstawach
art. 15c ust. 3 ustawy zaopatrzeniowej, podczas gdy jednocześnie pojawia się
odwołanie do art. 31 ust. 3 Konstytucji. Należy przy tym mieć na uwadze, że w
konstytucyjnym prawie do zabezpieczenia społecznego mieści się prawo do
zachowania realnej wartości nabytych świadczeń. Jest to indywidualne prawo
podmiotowe. Tym bardziej mieści się w nim zakaz arbitralnego obniżania tych
świadczeń, motywowanego jedynie względami politycznymi, naruszającego zasadę
równości, zasadę ochrony praw nabytych oraz zasadę zaufania obywateli do
państwa i stanowionego przez nie prawa. Prawo zabezpieczenia społecznego nie
jest dziedziną, która ma za zadanie wprowadzać sankcje za działania niemające
związku z wystąpieniem ryzyka ubezpieczeniowego i niewynikające z warunków
nabycia prawa do świadczenia.
Sąd Najwyższy w wyroku z 16 marca 2023 r., II USKP 120/22 - zaznaczając,
że nie jest to jego ustrojową rolą - dopuścił możliwość stosowania przez sądy
powszechne tak zwanej „rozproszonej kontroli konstytucyjności ustaw”. Jeśli więc
sąd rozpoznający sprawę indywidualną uzna, że: po pierwsze, przepisu ustawy, który
miałby stanowić podstawę lub przesłankę rozstrzygnięcia, nie da się pogodzić
(w drodze zastosowania prokonstytucyjnej wykładni) z określoną normą lub zasadą
konstytucyjną, po drugie, w sprawie nie wypowiadał się dotąd Trybunał Konstytucyjny,
po trzecie, nie istnieją warunki pozwalające na uzyskanie rozstrzygnięcia Trybunału
Konstytucyjnego - ma on kompetencję do odmowy zastosowania (pominięcia) tego
przepisu przy wydawaniu rozstrzygnięcia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia
9 czerwca 2022 r., III USKP 145/21, OSNP 2022 nr 11, poz. 113). Jednakże sądy
powinny traktować odmowę zastosowania przepisu jako środek ostateczny i - na tyle,
na ile jest to intelektualnie dopuszczalne - dokonywać prokonstytucyjnej wykładni
ustaw (uchwała Sądu Najwyższego z 17 listopada 2022 r., III PZP 2/21, OSNP 2023
nr 3, poz. 25).
Legalność tej ingerencji uzależniona jest zaś od wyników testu
proporcjonalności. Sąd może przeprowadzić ocenę proporcjonalności regulacji
ustawowej, na podstawie, której obniżono świadczenie, w ramach rozproszonej
I USKP 85/25
15
kontroli konstytucyjności prawa z perspektywy zgodności ustawy z umową
międzynarodową (wyrok Sądu Najwyższego z 9 czerwca 2022 r., III USKP 145/21,
OSNP 2022, nr 11, poz. 113 z odwołaniem do testu w sprawie Cichopek, skarga nr
15189/10, A. C. przeciwko Polsce). W sprawie III USKP 145/21 Sąd Najwyższy
zwrócił uwagę, że z wyroku ETPCz wynika konieczność uwzględnienia
następujących okoliczności. Po pierwsze, zmiana wysokości świadczeń nie może
naruszać samej istoty prawa do świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych.
Po drugie, adresat regulacji obniżającej świadczenia nie może być
nieproporcjonalnie i nadmiernie obciążony, co wymaga uwzględniania konkretnych
okoliczności i osobistej sytuacji skarżącego. Z powyższego wynika, że ocena
proporcjonalności interwencji prawodawcy w sferę ukształtowanych już uprawnień
osób pobierających świadczenia z systemu ubezpieczeń społecznych jest w
wysokim stopniu zindywidualizowana. Nie można mówić o zachowaniu jakiejkolwiek
proporcjonalności w reakcji ustawodawcy oraz organu rentowego, gdy li tylko część
służby została oceniona pejoratywnie (1981-1990). W takiej sytuacji obniżenie
świadczenia nie ma nic wspólnego z postulowaną w uzasadnieniu projektu ustawy
nowelizującej zasadą sprawiedliwości społecznej, lecz ma charakter swoistej zemsty
zaspokajającej populistyczne oczekiwania pewnej części społeczeństwa i tym
samym jest politycznym narzędziem do zdobycia poparcia elektoratu (postanowienie
Sądu Najwyższego z 28 listopada 2024 r., III USK 262/23).
Sumując powyższe, orzeczono jak w sentencji, zgodnie z art. 39815 § 1 k.p.c.
oraz art. 108 § 2 w związku z art. 39821 k.p.c.
[a.ł]