I USKP 61/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Sąd Najwyższy w składzie:
Dnia 3 czerwca 2025 r.
SSN Ewa Stryczyńska (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Robert Stefanicki
SSN Agnieszka Żywicka
w sprawie z odwołania Z. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych I Oddział w Łodzi
o ustalenie podlegania ubezpieczeniom społecznym,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w dniu 3 czerwca 2025 r.,
skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi
z dnia 28 października 2022 r., sygn. akt III AUa 1107/21,
uchyla zaskarżony wyrok w całości i przekazuje sprawę do
ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w Łodzi
pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Okręgowy w Łodzi, wyrokiem z 23 czerwca 2021 r., oddalił odwołanie Z.
B. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Łodzi z 8 października
I USKP 61/24
2
2020 r. który stwierdził, że odwołująca się jako pracownik płatnika składek E. spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł., nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom
społecznym od 16 marca 2018 r. do 31 sierpnia 2019 r.
Sąd pierwszej instancji ustalił, że Z. B., urodzona […] 1963 r., była zatrudniona
przez płatnika składek – E. spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł., na
podstawie umowy o pracę z 24 października 2011 r. na stanowisku szwaczki,
początkowo do 31 stycznia 2014 r. w niepełnym wymiarze czasu pracy (1/2 etatu), a
od 1 lutego 2014 r. w pełnym wymiarze czasu pracy. Ubezpieczona wykonywała
pracę na rzecz płatnika w siedzibie spółki. Z tytułu zawartej umowy o pracę była
zgłoszona przez płatnika do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych od 24
października 2011 r. Płatnik składek rozliczył za ubezpieczoną składki na
obowiązkowe ubezpieczenia społeczne i ubezpieczenie zdrowotne do stycznia 2018
r. Od lutego 2018 r. płatnik składek zaprzestał rozliczania za ubezpieczoną należnych
składek w raportach imiennych ZUS RCA i nie wyrejestrował ubezpieczonej z
ubezpieczeń na dokumencie ZUS ZWUA. Płatnik składek za 2018 r. nie złożył
rocznych zeznań podatkowych CIT-8, ani deklaracji PIT-4R potwierdzających
zatrudnienie pracowników. Udziałowcami E. spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością byli: prezes zarządu spółki – A. K. oraz członek zarządu E. J.
Każdy z udziałowców posiadał połowę udziałów. Spółka nie posiadała rady
nadzorczej ani komisji rewizyjnej. Nie był też powołany pełnomocnik spółki ani
prokurent.
Prezes zarządu spółki – A. K. zmarł […] 2018 r. Po jego śmierci spółka E.,
utraciła nie tylko jedyną osobę uprawnioną do jej reprezentacji, ale także osobę
uprawnioną do zwołania walnego zgromadzenia wspólników. W efekcie, spółka
utraciła możliwość działania, reprezentacji i wyboru nowego zarządu.
Ubezpieczona do 15 marca 2018 r. tj. do dnia śmierci prezesa zarządu spółki
E. wykonywała na rzecz spółki jako swojego pracodawcy, umówioną rodzajowo
pracę szwaczki, pozostając pod bezpośrednim nadzorem prezesa, który
koordynował całość działalności spółki E., łącznie z zatrudnianiem pracowników.
Wszyscy pracownicy otrzymywali wynagrodzenie w gotówce, w ostatnim dniu
miesiąca, które wypłacał im osobiście A. K. Po jego śmierci od 16 marca 2018 r.
spółka E. nie prowadziła żadnej działalności, zaprzestano produkcji, siedziba firmy
I USKP 61/24
3
została zamknięta, odłączono dopływ energii elektrycznej i wody. W związku z tym,
że płatnik od 16 marca 2018 r. w ogóle nie prowadził działalności nie było możliwe,
aby którykolwiek z jego dotychczasowych pracowników świadczył na rzecz spółki
jakąkolwiek pracę. W rezultacie ani ubezpieczona, ani inni pracownicy spółki E., od
16 marca 2018 r., nie wykonywali, na jej rzecz, żadnych czynności w ramach umów
o pracę i nie wykonywali żadnych poleceń przełożonego. Żaden z pracowników
spółki w tym także ubezpieczona, nie otrzymał po 16 marca 2018 r. żadnego
wynagrodzenia.
Drugi wspólnik spółki E.- E. J. 5 lipca 2018 r. złożyła wniosek o ustanowienie
kuratora dla spółki z uwagi na śmierć prezesa zarządu. Postanowieniem z 14
września 2018 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi ustanowił kuratorem
dla spółki E. J., która została uprawniona jedynie do podjęcia działań zmierzających
do powołania zarządu spółki, a w razie potrzeby, jej likwidację, w tym również, do
wystąpienia do sądu rejestrowego z wnioskiem o rozwiązanie spółki i ustanowienie
dla niej likwidatora oraz do reprezentowania spółki w tym zakresie. Powołanie
nowego zarządu, mimo starań kuratora spółki, nie było możliwe z uwagi na
odrzucenie spadku po zmarłym wspólniku przez wszystkich spadkobierców. Nie było
możliwe zebranie wymaganego kworum do podjęcia uchwały w zakresie wyboru
nowego zarządu lub likwidacji spółki. Wobec tego Sąd Rejonowy dla Łodzi -
Śródmieścia w Łodzi postanowieniem z 17 kwietnia 2019 r., rozwiązał spółkę na
wniosek kuratora z 17 grudnia 2018 r. (do którego dołączono zawiadomienie o
zebraniu wspólników z 4 listopada 2018 r. wraz z załącznikami i z protokołem
zebrania wspólników) i jednocześnie ustanowił likwidatora dla tej spółki w osobie E.
J. 17 stycznia 2020 r. likwidator spółki została ujawniona w KRS. Gdy E. J. została
kuratorem spółki, zakład produkcyjny spółki pozostał nadal zamknięty, spółka nie
podjęła żadnej działalności gospodarczej, a dotychczasowi pracownicy nie
wykonywali na jej rzecz pracy i nie otrzymywali wynagrodzenia.
Likwidator spółki wysłała Z. B. pisemne wypowiedzenie umowy o pracę z
zachowaniem okresu wypowiedzenia z 31 maja 2019 r., w którym jako przyczynę
wypowiedzenia podano likwidację zakładu pracy oraz likwidację spółki w związku ze
śmiercią prezesa i jednocześnie jedynego reprezentanta oraz podano, że okres
wypowiedzenia upływa 31 sierpnia 2019 r. Po upływie okresu wypowiedzenia
I USKP 61/24
4
likwidator spółki wystawiła dla ubezpieczonej świadectwo pracy z datą rozwiązania
umowy z dniem 31 sierpnia 2019 r., w którym podano, że powódka pozostawała w
stosunku pracy z płatnikiem do 31 sierpnia 2019 r., a także że stosunek pracy został
rozwiązany na skutek likwidacji zakładu pracy oraz likwidacji spółki w związku ze
śmiercią prezesa i jednocześnie jedynego jej reprezentanta. Świadectwo pracy
zostało doręczone pocztą.
Sąd ustalił, że pomimo, że spółka E. od 16 marca 2018 r., w ogóle nie działała
i nie prowadziła jakiejkolwiek produkcji, a ubezpieczona nie świadczyła na jej rzecz
żadnej pracy i nie miała wypłacanego wynagrodzenia, ubezpieczona nie wystąpiła
do sądu pracy z pozwem o wydanie świadectwa pracy.
Po 16 marca 20218 r., ubezpieczona nigdzie nie pracowała, utrzymywała się
z oszczędności oraz korzystała z pomocy córki. Z uwagi na brak świadectwa pracy,
ubezpieczona nie mogła zarejestrować się w urzędzie pracy jako osoba bezrobotna.
Ostatecznie ubezpieczona wystąpiła z wnioskiem o świadczenie przedemerytalne,
aby opiekować się swoją mamą.
Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy podniósł, że zgodnie
z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1 i art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2021 r., poz. 423 ze zm.,
zwanej „ustawą systemową") pracownicy, to jest osoby pozostające w stosunku
pracy podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Stosownie do art. 8
ust. 1 tej ustawy za pracownika uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy.
Przez nawiązanie stosunku pracy, pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy
określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, a pracodawca
do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem (art. 22 § 1 k.p.). Zgodnie z art. 22
§ 1 k.p., zasadniczym elementem konstrukcyjnym stosunku pracy jest zobowiązanie
się pracownika do wykonywania za określonym wynagrodzeniem czynności na rzecz
pracodawcy pod jego kierownictwem i przy zachowaniu podległości.
Sąd Okręgowy powołując się na orzecznictwo Sądu Najwyższego podniósł,
że faktyczne zaprzestanie działalności przez pracodawcę polegające na
zlikwidowaniu „z dnia na dzień" zakładu pracy może być potraktowane jako
zachowanie ujawniające w sposób dorozumiany wolę rozwiązania stosunku pracy.
O zamiarze ponownego uruchomienia działalności przez pracodawcę mogłoby
I USKP 61/24
5
świadczyć np. niewyrejestrowanie spółki i utrzymywanie zakładu. Jednak taki stan
nie może trwać w nieskończoność i po pewnym czasie od zamknięcia zakładu
wynikającego z zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej widoczny staje
się brak zamiaru kontynuowania działalności, o ile nie przeczą temu fakty wskazujące
na odmienny zamiar pracodawcy. Ten moment (datę) powinien określić sąd
uwzględniając okoliczności, bo to właśnie sąd powinien ustalić zarówno datę
dorozumianego oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy, jak i stosowny
okres i termin wypowiedzenia. Taką datą może być dzień faktycznego zaprzestania
prowadzenia działalności gospodarczej.
Sąd Okręgowy podniósł, że kurator a następnie likwidator spółki nie podjęła
żadnych czynności, z których można było obiektywnie wysnuć wniosek, że istniała
możliwość wznowienia działalności spółki, wręcz przeciwnie, jedyne czynności jakie
podjął kurator i likwidator to czynności, które zmierzały do formalnego zakończenia
bytu spółki. Zdaniem Sądu Okręgowego skoro pracodawca po śmierci prezesa
zarządu 15 marca 2018 r. nie kontynuował już działalności i całkowicie zaprzestał
produkcji i przez cały czas od 16 marca 2018 r. zakład był zamknięty, w tym woda i
energia zostały odłączone, a kurator spółki i likwidator spółki podjął jedynie
czynności, mające na celu zakończenie bytu prawnego spółki, bez wątpienia, brak
było realnych planów, powrotu do działania. Fakt niewyrejestrowania spółki z
Krajowego rejestru sądowego nie wynikał z zamiaru ponownego uruchomienia
działalności, tylko z problemów formalnych wynikających ze śmierci jednego z
udziałowców, który zarządzał spółką. Po jego śmierci ani drugi udziałowiec, ani
potencjalni spadkobiercy prezesa zarządu nie mieli woli kontynuowania działalności
spółki i wszelkie kroki, podjęte przez drugiego udziałowca, czy to w charakterze
kuratora spółki, czy to w charakterze likwidatora spółki, zmierzały tylko do
zakończenia bytu prawnego spółki.
Sąd Okręgowy uwzględnił też, że od lutego 2018 r. płatnik składek zaprzestał
rozliczania za ubezpieczoną należnych składek w raportach imiennych ZUS RCA, a
ponadto płatnik składek za 2018 r., nie złożył rocznych zeznań podatkowych CIT-8
ani deklaracji PIT-4R potwierdzających zatrudnienie pracowników. Jest to spójne z
informacją podaną do KRS, a także dokumentami, dotyczącymi ustanowienia
kuratora spółki a następnie likwidatora spółki, która była drugim udziałowcem, jak
I USKP 61/24
6
również z okolicznościami opisanymi przez likwidatora spółki w złożonym do akt
sprawy piśmie procesowym.
W ocenie Sądu Okręgowego, za moment końcowy prowadzenia działalności
przez pracodawcę, należy przyjąć dzień śmierci prezesa zarządu - 15 marca 2018 r.
a od 16 marca 2018 r. doszło do dorozumianego zakończenia stosunku pracy.
Powyższe stanowiło, w ocenie Sądu, czytelny i oczywisty moment, od jakiego należy
liczyć dorozumiane rozwiązanie stosunku pracy przez pracodawcę. Zdaniem Sądu
pierwszej instancji nie jest wystarczająca sama wola kontynuowania stosunku pracy
i to nawet gdyby, była deklarowana przez obie strony umowy o pracę, gdy
kontynowanie ich relacji prawnej, nie było uzasadnione obiektywnymi
okolicznościami, świadczącymi o czasowym tylko charakterze zaprzestania
prowadzenia działalności gospodarczej przez pracodawcę. Ubezpieczona zdawała
sobie sprawę z tego, że nie będzie, po śmierci prezesa zarządu, wykonywać pracy
w spółce, skoro próbowała zarejestrować się jako osoba bezrobotna i jedynie brak
świadectwa pracy, jej to uniemożliwił. Przekonanie odwołującej się, że stosunek
pracy trwał przez cały czas do 31 sierpnia 2019 r. ponieważ otrzymała od likwidatora
spółki, pisemne wypowiedzenie umowy o pracę, w którym podano, że okres
wypowiedzenia kończy się 31 sierpnia 2019 r. i świadectwo pracy z 31 sierpnia
2019 r., nie może zmienić oceny obiektywnie ustalonych w sprawie faktów, z których
wynika, że żaden z pracowników, w tym ubezpieczona, nie miał od 16 marca 2018 r.
realnej możliwości świadczenia pracy, nie otrzymywali oni żadnych poleceń
służbowych, ani wynagrodzenia za pracę, a wolą drugiego udziałowca spółki i
potencjalnych spadkobierców prezesa zarządu, nie było kontynuowanie działalności
spółki. Takich działań nikt w imieniu spółki nie podejmował po 16 marca 2018 r.,
odkąd spółka zaprzestała prowadzenia faktycznie aktywnej działalności, w tym drugi
udziałowiec, również w charakterze kuratora spółki, czy następnie likwidatora spółki.
Na skutek apelacji Z. B. Sąd Apelacyjny w Łodzi, wyrokiem z 28 października
2022 r., oddalił apelację i orzekł o kosztach postępowania.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji właściwie przeprowadził
postępowanie dowodowe, w żaden sposób nie uchybiając przepisom prawa
procesowego, dokonał trafnej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego i
w konsekwencji prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy. Prawidłowo także
I USKP 61/24
7
zastosował prawo materialne. Sąd Apelacyjny w całości podzielił ustalenia faktyczne
i rozważania prawne Sądu Okręgowego, czyniąc je, stosownie do art. 387 § 21 k.p.c.,
podstawą własnego rozstrzygnięcia.
Sąd Apelacyjny podniósł, że E. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością
zaprzestała prowadzenia działalności od 16 marca 2018 r., zakład produkcyjny został
zamknięty i tym samym świadczenie pracy przez pracowników stało się niemożliwe.
Ubezpieczona nie świadczyła pracy od 16 marca 2018 r., nie otrzymywała
wynagrodzenia od tego dnia. Ubezpieczona wiedziała, że spółka od tego dnia nie
prowadziła działalności. Ubezpieczona, pomimo że nie dysponowała świadectwem
pracy, chciała zarejestrować się jako osoba bezrobotna, wystąpiła o świadczenie
przedemerytalne, co oznacza zdaniem Sądu drugiej instancji, że miała wiedzę o
braku statusu pracownika. Powyższe ustalenia w ocenie Sądu czynią bezzasadnym
zarzut apelacji, że treść zeznań świadków i stron jasno wskazuje na wolę rozwiązania
stosunku pracy w sposób wyraźny w terminie określonym w wypowiedzeniu.
Sąd Apelacyjny odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego
wskazał, że spór w niniejszej sprawie sprowadzał się do ustalenia, czy zaistniała
podstawa do objęcia ubezpieczonej obowiązkowymi ubezpieczeniami społecznymi
po 15 marca 2018 r. na podstawie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy systemie ubezpieczeń
społecznych. Powołując się na art. 22 § 1 k.p., Sąd Apelacyjny stwierdził, że treścią
stosunku pracy jest obowiązek osobistego wykonywania pracy, określonego rodzaju,
przez pracownika, pod kierownictwem, na rzecz i na ryzyko pracodawcy oraz
obowiązek pracodawcy zatrudniania pracownika przy umówionej pracy i wypłacania
mu wynagrodzenia za pracę.
Sąd Apelacyjny podniósł również, że stosownie do art. 13 pkt 1 ustawy
systemowej, ubezpieczenie (pracownika - art. 6 ust. 1 pkt 1) trwa od dnia nawiązania
stosunku pracy do dnia jego ustania. Nawiązanie stosunku pracy skutkuje równolegle
powstaniem stosunku ubezpieczenia. Obydwa te stosunki prawne, jakkolwiek mają
różne cele, to wzajemnie się uzupełniają i zabezpieczają pracownika materialnie:
pierwszy - na bieżąco, gdyż świadcząc pracę pracownik otrzymuje wynagrodzenie,
drugi - na przyszłość, tj. na wypadek ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego,
najczęściej zdarzeń losowych. Stosunek ubezpieczenia społecznego jest zatem
wtórny wobec stosunku pracy w tym znaczeniu, że pracownicze ubezpieczenie
I USKP 61/24
8
społeczne nie może istnieć bez stosunku pracy. Uruchomienie stosunku
ubezpieczeniowego może odnosić się wyłącznie do ważnego stosunku pracy, a więc
takiego, który stanowi wyraz woli obu stron realizowania celów, którym umowa o
pracę ma służyć. Zawarcie umowy o pracę nie jest wystarczające do objęcia
ubezpieczeniem społecznym. Jeżeli stosunek pracy nie powstał bądź też nie jest
realizowany, wówczas nie powstaje stosunek ubezpieczeniowy, nawet jeśli jest
odprowadzana składka na ubezpieczenie społeczne. Pogląd ten znajduje
potwierdzenie w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego. W wyroku z 26 lutego
2013 r. (I UK 472/12) Sąd Najwyższy stwierdził, że zgłoszenie do ubezpieczenia
społecznego z tytułu zawarcia umowy o pracę bez nawiązania stosunku pracy
wiążącego się z wykonywaniem obowiązków pracowniczych nie ma podstawy
faktycznej, a przystąpienie do ubezpieczenia i opłacanie składki przez podmiot, który
nie świadczy pracy, nie stanowi przesłanki objęcia ubezpieczeniem społecznym.
Bycie podmiotem ubezpieczenia społecznego związane jest wyłącznie z realizacją
podstawowego dla stosunków tego ubezpieczenia warunku wykonywania pracy w
ramach stosunku pracy. W świetle tego istotne jest, czy pracownik zawierający
umowę o pracę w rzeczywistości pracę taką wykonywał w reżimie wynikającym
z art. 22 § 1 k.p. (wyroki Sądu Najwyższego: z 21 listopada 2011 r., II UK 69/11 i z
18 października 2005 r., II UK 43/05). Do cech pojęciowych pracy stanowiącej
przedmiot zobowiązania pracownika w ramach stosunku pracy należą osobiste i
odpłatne jej wykonywanie w warunkach podporządkowania pracodawcy.
Sąd drugiej instancji podniósł, że po od 16 marca 2018 r. ubezpieczona nie
wykonywała pracy na rzecz płatnika E. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w
Ł.. Od tego dnia spółka zaprzestała jakiejkolwiek działalności, spółka nie wypłacała
pracownikom wynagrodzenia, nie opłacała składek na ubezpieczenia społeczne. Nie
można także przyjąć, w ocenie Sądu Apelacyjnego, że ubezpieczona pomimo
faktycznego niewykonywania pracy wynikającego z zaprzestania prowadzenia
działalności gospodarczej przez spółkę pozostawała zobowiązana do świadczenia
pracy. Ubezpieczona nie przejawiała gotowości do świadczenia pracy (poza jednym
pismem wysłanym 13 listopada 2018 r.), przeciwnie podjęła działania wskazujące na
to, że miała świadomość, że nie jest pracownikiem - jak zgłoszenie się jako osoba
bezrobotna czy złożenie wniosku o świadczenie przedemerytalne. Ze strony
I USKP 61/24
9
pracodawcy także nie było woli kontynuowania stosunku pracy. Od 16 marca 2018 r.
spółka nie miała organów uprawnionych do jej reprezentowania. Spółka nie miała
rady nadzorczej ani pełnomocnika. Drugi ze współudziałowców podjął działania
zmierzające do likwidacji spółki i został wyznaczony kuratorem w trybie art. 42 k.p.c.
postanowieniem Sądu Rejonowego dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi z 14 września
2018 r. Kurator 17 grudnia 2018 r. złożyła wniosek o likwidację spółki.
W ocenie Sądu drugiej instancji zasadnie Sąd Okręgowy uznał, że od
16 marca 2018 r. ubezpieczona nie pozostawała w stosunku pracy z płatnikiem
składek bowiem nie kontynuowała stosunku pracy na warunkach określonych
w art. 22 § 1 k.p., a warunkiem sine qua non pracowniczego ubezpieczenia
społecznego jest faktyczne istnienie stosunku pracy.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego nie były zasadne zarzuty naruszenia prawa
materialnego - art. 56 k.c. w zw. z art. 38 k.c., art. 38 k.c. bowiem Sąd Okręgowy nie
przyjął, że osoba prawna może złożyć oświadczenie woli przez śmierć członka
swojego organu, że może złożyć oświadczenie bez organu uprawnionego do jej
reprezentowania. Sąd pierwszej instancji wskazał, że 16 marca 2018 r. spółka
zaprzestała prowadzenia działalności i w tym dniu doszło do rozwiązania stosunku
pracy z pracownikami.
Postępowanie udziałowca spółki nie wskazywało również na zamiar
kontunuowania działalności i zatrudniania pracowników. W przypadku gdy
pracodawca po śmierci prezesa zarządu nie kontynuuje działalności, całkowicie
zaprzestał produkcji i przez cały czas od 16 marca 2018 r. zakład był zamknięty, a
kurator spółki a następnie likwidator spółki podjął jedynie czynności mające na celu
zakończenie bytu prawnego spółki, wątpliwe jest by istniały realne plany powrotu do
działania. Fakt niewyrejestrowania spółki z KRS nie wynikał z zamiaru ponownego
uruchomienia działalności tylko z konieczności spełnienia wymogów prawnych z tym
związanych, wynikających ze śmierci jednego z udziałowców - prezesa zarządu,
który do tej pory zarządzał spółką. Po śmierci prezesa zarządu drugi udziałowiec, ani
potencjalni spadkobiercy prezesa zarządu nie mieli woli kontynuowania działalności
spółki i wszelkie kroki podjęte przez drugiego udziałowca, czy to w charakterze
kuratora spółki, czy to w charakterze likwidatora spółki, zmierzały do zakończenia
bytu prawnego spółki. Sąd uwzględnił też, że od lutego 2018 r. płatnik składek
I USKP 61/24
10
zaprzestał rozliczania za ubezpieczoną należnych składek w raportach imiennych
ZUS RCA i nie złożył rocznych zeznań podatkowych za 2018 r. ani deklaracji
potwierdzających zatrudnienie pracowników.
Zasadnie zdaniem Sądu Apelacyjnego, Sąd pierwszej instancji za moment
końcowy prowadzenia działalności przez pracodawcę przyjął dzień śmierci prezesa
zarządu (15 marca 2018 r.) oraz że od 16 marca 2018 r. doszło do dorozumianego
zakończenia stosunku pracy. Powyższe stanowi czytelny i oczywisty moment od
jakiego należy liczyć dorozumiane rozwiązanie stosunku pracy przez pracodawcę.
Nie jest wystarczająca sama wola kontynuowania stosunku pracy i to nawet gdyby
była deklarowana przez obie strony umowy o pracę, gdy kontynowanie ich relacji
prawnej nie jest obiektywnie możliwe. Sąd drugiej instancji podkreślił, że przekonanie
ubezpieczonej, że stosunek pracy trwał do 31 sierpnia 2019 r., bo otrzymała od
likwidatora spółki pisemne wypowiedzenie umowy o pracę, w którym podano, że
okres wypowiedzenia kończy się z tym dniem i świadectwo pracy z 31 sierpnia
2019 r. nie może zmienić oceny obiektywnie ustalonych w sprawie faktów, z których
wynika, że żaden z pracowników w tym ubezpieczona nie miał od 16 marca 2018 r.
realnej możliwości świadczenia pracy, pracownicy nie otrzymywali żadnych poleceń
służbowych, ani wynagrodzenia za pracę, a wolą drugiego udziałowca spółki i
potencjalnych spadkobierców prezesa zarządu nie było kontynuowanie działania
spółki, bo takich działań nie podejmował nikt w imieniu spółki po 16 marca 2018 r.
Sąd Apelacyjny zamiar uzyskania świadectwa pracy nie ocenił jako wolę
pozostawania w stosunku pracy do czasu uzyskania dokumentów, gdyż
ubezpieczona podejmowała działania zmierzające od uzyskania świadectwa pracy w
celu zarejestrowania się jako osoba bezrobotna i uzyskania świadczenia
przedemerytalnego. Miała świadomość, że nie pozostaje w stosunku pracy i
potrzebowała formalnego potwierdzenia tego faktu. Mając to na uwadze Sąd drugiej
instancji oddalił apelację.
Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosła Z. B. Skarżąca
zaskarżyła wyrok w całości i wniosła o jego uchylenie oraz o uchylenie w całości
poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi
Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania
za wszystkie instancje (art. 39815 § 1 k.p.c.). We wniosku ewentualnym skarżąca
I USKP 61/24
11
wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz uchylenie w całości
poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi i orzeczenie co do istoty
sprawy przez zmianę decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i stwierdzenie, że
ubezpieczona podlegała w okresie wskazanym w decyzji organu ubezpieczeniom
społecznym oraz zasądzenie od organu na rzecz ubezpieczonej kosztów procesu, w
tym kosztów pomocy prawnej udzielonej przez pełnomocnika z urzędu w obu
instancjach według norm przepisanych.
W podstawach skargi kasacyjnej skarżąca powołała się na zarzuty naruszenia
przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 30 § 1 k.p., oraz art. 56 k.c., w zw. z art. 38 k.c. przez ich
niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Sąd Apelacyjny, że
stosunek pracy między ubezpieczoną a płatnikiem składek został rozwiązany w
sposób dorozumiany 15 marca 2018 r. wskutek śmierci jedynego członka zarządu
spółki w sytuacji, gdy spółka prawa handlowego jako osoba prawna z powodu utraty
organu uprawnionego do jej reprezentacji nie była w stanie wyrazić swej woli w
sposób pozwalający na przyjęcie chociażby konkludentnego rozwiązania umowy o
pracę w jednym z trybów wskazanych w art. 30 § 1 k.p.;
2. art. 30 § 3 k.p., przez jego niezastosowanie i uznanie, że umowa o
pracę zawarta przez ubezpieczoną z pracodawcą została rozwiązana w sposób
dorozumiany mimo wyraźnego oświadczenia z 31 maja 2019 r. o rozwiązaniu
umowy o pracę przez pracodawcę, złożonego przez prawidłowo reprezentowanego
pracodawcę po ustanowieniu likwidatora osoby prawnej;
3. art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych przez uznanie, że
ubezpieczona w okresie od 16 marca 2018 r. do 31 sierpnia 2019 r. nie była
pracownikiem spółki i w tym okresie nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu;
4. art. 22 § 1 k.p. przez jego błędną wykładnię przejawiającą się oceną
stosunku pracy jako stosunku faktycznego, a nie zobowiązaniowego, co skutkowało
uznaniem, że ubezpieczona nie kontynuowała stosunku pracy w okresie od 16 marca
2018 r., tj. od dnia następującego po dniu śmierci jedynego członka zarządu płatnika
składek do dnia rozwiązania umowy o pracę przez likwidatora, a to wskutek
I USKP 61/24
12
przemijającej utraty organu uprawnionego do reprezentacji pracodawcy i braku
możliwości świadczenia pracy.
W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o jej oddalenie i
zasądzenie od ubezpieczonej na jego rzecz kosztów zastępstwa procesowego
według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna Z. B. ma uzasadnione podstawy i podlega uwzględnieniu.
W pierwszej kolejności należy poczynić uwagę, odnośnie odwołania się przez
Sąd Apelacyjny w motywach prawnych rozstrzygnięcia do argumentacji zawartej w
orzeczeniach Sądu Najwyższego, wydanych w sprawach - I UK 472/12, II UK 69/11,
II UK 43/05. Orzeczenia te zapadły w zupełnie odmiennych od rozpoznawanej
sprawy stanach faktycznych, przy całkowicie innych problemach prawnych niż te,
które są przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie, wobec czego nie mogły
mieć znaczenia dla wyniku rozstrzyganej sprawy. W sprawach tych istotę sporu
stanowiło m.in. fikcyjne zawarcie umowy o pracę, skutkujące przyjęciem braku
podstaw do podlegania ubezpieczeniom społecznym. Taka sytuacja nie miała jednak
miejsca w rozpoznawanej sprawie, gdyż podstawa faktyczna zaskarżonego wyroku
odnosi się do całkowicie odmiennych okoliczności. Przede wszystkim bezsporne jest,
że skarżąca od października 2011 r., była zatrudniona w spółce E. sp. z o.o. w Ł. na
podstawie umowy o pracę, którą wykonywała aż do dnia śmierci prezesa zarządu
płatnika. Z tytułu zawartej umowy o pracę skarżąca została zgłoszona do
obowiązkowych ubezpieczeń społecznych od 24 października 2011 r. Płatnik składek
rozliczał za ubezpieczoną jako pracownika składki na obowiązkowe ubezpieczenie
społeczne i ubezpieczenie zdrowotne do stycznia 2018 r. Skarżąca do 15 marca
2018 r. tj. do dnia śmierci prezesa zarządu spółki E. – A. K. wykonywała na rzecz
spółki pracę szwaczki, co w toku postępowania nie było kwestionowane. Po śmierci
prezesa zarządu, od 16 marca 2018 r., spółka E. całkowicie zaprzestała prowadzenia
działalności gospodarczej, a w konsekwencji skarżąca i inni pracownicy nie
świadczyli od tego dnia pracy.
I USKP 61/24
13
Odwołanie się w niniejszej sprawie do argumentacji zastosowanej w
sprawach, których istotę stanowiło instrumentalne traktowanie umów o pracę jako
mających służyć wyłącznie objęciu ubezpieczeniami społecznymi i to jedynie w celu
nabycia świadczeń wobec spodziewanego ryzyka, nie znajduje uzasadnienia.
Sytuacja odwołującej się była zgoła odmienna. Pozostawała ona bowiem w
niekwestionowanym przed 16 marca 2018 r. przez organ rentowy stosunku pracy
przez wiele lat w związku z czym podlegała obowiązkowym ubezpieczeniom
społecznym z wszystkimi tego skutkami prawnymi.
Podnieść należy, że zgodnie z art. 22 § 1 k.p., w czasie trwania stosunku pracy
pracownik zobowiązuje się do wykonywania określonego rodzaju pracy na rzecz
pracodawcy, który ma obowiązek zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem.
W sytuacji braku możliwości zatrudniania pracownika z przyczyn leżących po stronie
pracodawcy, jego powinnością jest rozwiązanie stosunku pracy w sposób zgodny z
przepisami prawa pracy wraz z dokonaniem wszelkich obowiązków jakie z tego tytułu
na nim ciążą. Pracownik nie ma obowiązku rozwiązania stosunku pracy w razie
bezczynności pracodawcy w jego zatrudnianiu, natomiast pozostając w gotowości do
pracy nabywa prawo do wynagrodzenia (art. 81 § 1 k.p.). Trzeba dostrzec, że
skarżąca po 16 marca 2018 r., nie podjęła żadnej innej pracy. Utrzymywała się z
oszczędności i korzystała z pomocy córki. Skarżąca miała prawo oczekiwać, że po
śmierci prezesa zarządu spółki działalność spółki będzie kontynuowana bądź
otrzyma stosowne wypowiedzenie. Należy przy tym z całą mocą podkreślić, że samo
faktyczne zaprzestanie prowadzenia działalności gospodarczej, przy braku
możliwości jej kontynuowania, nie powoduje automatycznie ustania stosunku pracy i
nie eliminuje tym samym obowiązku objęcia pracownika ubezpieczeniami
społecznymi.
Pogląd tej treści Sąd Najwyższy wyrażał w dotychczasowym orzecznictwie.
W motywach wyroku z 8 listopada 2012 r. (w sprawie II UK 84/12, LEX nr 1380816)
Sąd Najwyższy wyraził stanowisko, że taki skutek (w postaci rozwiązania stosunku
pracy) może wywołać jedynie, związane z faktycznym zaprzestaniem działalności,
zakończenie stosunku pracy na podstawie zdarzeń prawnych określonych w ustawie
- kodeksie pracy a dokładnie w art. 30 § 1. Samo bowiem ustanie prowadzenia
działalności przez pracodawcę i przez to zaprzestanie realizowania przez niego
I USKP 61/24
14
związanych z tym obowiązków jest w pierwszej kolejności przeszkodą w
wykonywaniu pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy i nie oznacza bezwzględnie
ustania stosunku pracy. Skutek ten wynika natomiast z woli stron, a więc chęci
przerwania stosunku pracy. Konieczne jest więc ustalenie treści woli obu stron w tym
zakresie, które to ustalenie powinno uwzględniać obiektywne okoliczności związane
z naturą stosunku pracy, pozwalające ocenić, czy strony (obie lub jedna z nich)
rzeczywiście chcą pozostawać w tym stosunku, czy też dążą do jego rozwiązania.
Nie byłoby wątpliwości, gdyby pracodawca lub obie strony złożyły wyraźne
oświadczenie woli o rozwiązaniu stosunku pracy. Jednakże w sytuacji nagłego
zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej z różnych przyczyn (w tym
niezależnych od pracodawcy) zdarza się, że oświadczenia takie nie są składane.
W takim przypadku, w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że możliwe
jest dorozumiane rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem przez
pracodawcę. Wówczas faktyczne zaprzestanie działalności przez pracodawcę jest
traktowane jako zachowanie ujawniające w dostateczny sposób wolę rozwiązania
stosunku pracy (art. 60 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i to w drodze wypowiedzenia.
Zawsze jednak konieczne jest ustalenie i ocena, które zachowania pracodawcy
wskazywały na wolę rozwiązania umowy, a przez to określenie daty dorozumianego
oświadczenia woli o wypowiedzeniu, określenie stosownego okresu i terminu
wypowiedzenia. Jak podkreślił Sąd Najwyższy taką datą może być dzień faktycznego
zaprzestania prowadzenia działalności gospodarczej, jednakże jest to jedynie
moment, co do którego można przyjąć, że doszło do dorozumianego złożenia
oświadczenia o wypowiedzeniu, nie zaś do ustania stosunku pracy. Tę chwilę tj.
dzień ustania stosunku pracy, należy zawsze wyznaczyć z uwzględnieniem
przepisów dotyczących okresu i terminu wypowiedzenia (również wyrok Sądu
Najwyższego z 9 marca 2017 r., I UK 94/16, LEX nr 2281279).
Z powyższego jednoznacznie wynika, że ustanie prowadzenia działalności
gospodarczej przez pracodawcę i zaprzestanie realizowania obowiązków
wynikających z zawartego zobowiązania w postaci stosunku pracy nie stanowi samo
w sobie o ustaniu stosunku pracy i nie oznacza zaistnienia w sposób bezwzględny
takiego skutku. Ustanie prowadzenia działalności produkcyjnej przez pracodawcę
(jak w rozpoznawanej sprawie), którego przyczyny mogą być bardzo różne, jest
I USKP 61/24
15
jedynie przeszkodą w wykonywaniu pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy.
Kodeks pracy przewiduje cały szereg różnych zdarzeń, które skutkują przerwą w
wykonywaniu pracy nie oznaczając rozwiązania umowy z zachowaniem wszelkich
uprawnień, jakie dla pracownika wiążą się z trwaniem stosunku pracy. Skutek w
postaci rozwiązania umowy o pracę wynika natomiast z woli stron, a więc z chęci
doprowadzenia do ustania stosunku pracy. W rozpoznawanej sprawie ta wola (przed
31 maja 2019 r.) została ujawniona w sposób dostateczny po obu stronach stosunku
pracy. Z zaistniałych faktów wynika bowiem, że odwołująca się bez wątpienia
przejawiała gotowość do kontynuowania zatrudnienia u dotychczasowego
pracodawcy, licząc na możliwość podjęcia pracy, czemu w żadnym razie nie przeczą
podjęte przez nią daremne starania o zarejestrowanie się jako osoby bezrobotnej.
Starania te należy interpretować jako przejaw aktywnego podejmowania prób
poszukiwania jakichkolwiek źródeł utrzymania w zaistniałej, niezależnej od
odwołującej się sytuacji, w której została ona pozbawiona jakichkolwiek świadczeń.
Po stronie pracodawcy także istniała przez cały ten czas świadomość, że odwołująca
się pozostaje z nim w stosunku pracy, który nie może być jedynie realizowany, z
przyczyn wprawdzie obiektywnych, ale niewątpliwie dotyczących pracodawcy.
Jednoznacznym potwierdzeniem tej świadomości jest wypowiedzenie przez
pracodawcę umowy o pracę z 31 maja 2019 r.
Należy mieć także na uwadze, że odwołująca się miała uzasadnione
podstawy do pozostawania w przekonaniu, że możliwe jest ponowne uruchomienie
działalności produkcyjnej przez pracodawcę. Jak wynika z poczynionych w sprawie
ustaleń, były podejmowane próby i starania mające na celu wznowienie takiej
działalności spółki, które nie zakończyły się pomyślnie i w dalszej kolejności podjęte
zostały działania w celu likwidacji spółki. Drugi wspólnik 5 lipca 2018 r. złożył wniosek
o ustanowienie kuratora. Kurator spółki czynił starania o ustalenie następstwa
prawnego po zmarłym wspólniku i powołanie nowego zarządu, co okazało się
niemożliwe z powodu odrzucenia spadku po zmarłym wspólniku przez wszystkich
jego spadkobierców. Na wniosek kuratora spółki z 17 grudnia 2018 r. doszło do
rozwiązania spółki 17 kwietnia 2019 r., na skutek czego jej likwidator rozwiązał
z odwołującą się umowę o pracę w trybie ustawowego wypowiedzenia z 31 maja
2019 r. ze skutkiem rozwiązującym 31 sierpnia 2019 r. W oświadczeniu o
I USKP 61/24
16
wypowiedzeniu jako przyczynę podano likwidację zakładu pracy oraz likwidację
spółki w związku ze śmiercią prezesa zarządu. Z wydanego odwołującej się
świadectwa pracy z 31 sierpnia 2019 r. wynika, że skarżąca pozostawała w stosunku
pracy z płatnikiem nieprzerwanie do 31 sierpnia 2019 r.
Wobec tych faktów (ustalonych przez Sądy meriti i niespornych) zasadny
zatem okazał się zarzut skarżącej naruszenia przez Sąd Apelacyjny w zaskarżonym
wyroku art. 30 § 1 Kodeksu pracy oraz art. 56 Kodeksu cywilnego w zw. z art. 38 k.c.
przez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu przez Sąd Apelacyjny,
że stosunek pracy między ubezpieczoną a płatnikiem składek E. Sp. z o.o. w Ł. został
rozwiązany w sposób dorozumiany z dniem 15 marca 2018 r. wskutek śmierci
jedynego członka zarządu spółki w sytuacji, gdy spółka prawa handlowego jako
osoba prawna z powodu utraty organu uprawnionego do jej reprezentacji nie była w
stanie wyrazić swej woli w sposób pozwalający na przyjęcie chociażby
konkludentnego rozwiązania umowy o pracę w jednym z trybów wskazanych
w art. 30 § 1 k.p. Wobec działań podejmowanych przez kuratora, a następnie
likwidatora płatnika nie było uzasadnionych podstaw do przyjęcia dorozumianego
rozwiązania umowy o pracę, zwłaszcza ze skutkiem na dzień śmierci prezesa
zarządu z pominięciem wszelkich chroniących stosunek pracy odwołującej się
przepisów Kodeksu pracy.
Odrębną i niemającą znaczenia dla przedmiotu sporu w niniejszej sprawie jest
kwestia skutków prawnych ostatecznego rozwiązania umowy o pracę w trybie
wypowiedzenia przez pracodawcę z przyczyn leżących po jego stronie, dla
uprawnień odwołującej się wynikających z przepisów prawa pracy i pozostających w
sferze prawa prywatnego. Kwestia ta pozostaje poza zakresem przedmiotowym
sporu w niniejszej sprawie.
Jako trafny należy ocenić także zarzut naruszenia art. 30 § 3 k.p. przez jego
niezastosowanie i uznanie, że umowa o pracę zawarta przez ubezpieczoną z
pracodawcą została rozwiązana w sposób dorozumiany (w dniu następującym po
dniu śmierci Prezesa zarządu) mimo wyraźnego oświadczenia o rozwiązaniu umowy
o pracę w trybie wypowiedzenia, złożonego przez uprawniony do działania w imieniu
pracodawcy podmiot. Nie sposób przyjąć, że po stronie pracodawcy, przy takiej jak
I USKP 61/24
17
ustalono w niniejszej sprawie sekwencji faktów, istniała wola rozwiązania umowy o
pracę w dacie przyjętej przez Sąd Apelacyjny.
Konsekwencją powyższego było naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 8 ust. 1,
art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie
ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2025 r., poz. 350; zwanej „ustawą systemową”)
przez uznanie, że ubezpieczona w okresie od 16 marca 2018 r. do 31 sierpnia 2019 r.
nie była pracownikiem E. Sp. z o.o. w Ł. i w tym okresie nie podlegała obowiązkowo
ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu. Zarzut
skarżącej zatem w tym także zakresie okazał się trafny.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej,
obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i
wypadkowemu podlegają, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej
Polskiej są pracownikami, zaś za pracownika, zgodnie z art. 8 ust. 1 (z zastrzeżeniem
ust. 2 i 2a), uważa się osobę pozostającą w stosunku pracy. Z kolei stosownie do
art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, pracownicy podlegają obowiązkowo wymienionym
wyżej ubezpieczeniom od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego
stosunku. Zastosowane w powołanych przepisach pojęcia pracownika i stosunku
pracy powinny być interpretowane zgodnie z przepisami Kodeksu pracy,
z zastrzeżeniem szczególnych sytuacji określonych w art. 8 ust. 2, 2a i 11 ustawy
systemowej, które w niniejszej sprawie nie dotyczą istoty sporu. Odnosi się to także
do właściwego rozumienia pojęć dotyczących nawiązania i rozwiązania stosunku
pracy. Zgodnie z art. 13 pkt 1 ustawy systemowej obowiązkowo ubezpieczeniom
emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu podlegają pracownicy - od
dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Rozpoznając sprawę
sądy meriti przyjęły, że do ustania stosunku pracy doszło w trybie nagłym z dniem
zaprzestania prowadzenia aktywnej działalności gospodarczej przez pracodawcę,
wbrew zaistniałym następnie faktom. Nie wskazano przy tym podstawy prawnej,
znajdującej oparcie w Kodeksie pracy, która uzasadniałaby przyjęcie takiego trybu
rozwiązania umowy. Nie można zatem uznać, że doszło do dorozumianego
rozwiązania umowy (w dacie śmierci prezesa zarządu) skoro uprawniony podmiot
wystosował do odwołującej się oświadczenie woli w przedmiocie rozwiązania przez
pracodawcę umowy o pracę za wypowiedzeniem z powodu likwidacji spółki, a w
I USKP 61/24
18
konsekwencji wystawił świadectwo pracy potwierdzając, że datą rozwiązania umowy
jest 31 sierpnia 2019 r., zaś przyczyną rozwiązania umowy była likwidacja zakładu
pracy. Nie można także przyjąć, że odwołująca się swoją postawą, ocenianą przez
Sąd (wbrew faktom) jako bierna niejako dała wyraz akceptacji dla dorozumianego
rozwiązania umowy. Z. B. podejmowała wszakże szereg kroków (w tym pominięte
przez Sądy wystąpienie do Państwowej Inspekcji Pracy) mających na celu
wyjaśnienie swojego statusu, a nade wszystkim powrót do możliwości świadczenia
pracy.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy powinnością Sądu Apelacyjnego będzie
zatem uwzględnienie powyższych rozważań dla właściwego zastosowania, do
ustalonych w sprawie faktów, przepisów prawa materialnego.
Mając powyższe okoliczności na względzie oraz opierając się na podstawie
art. 39815 § 1 k.p.c. a w odniesieniu do kosztów postępowania kasacyjnego na
podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł jak
w sentencji wyroku.
[r.g.]