I USK 607/26
POSTANOWIENIE
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Piotr Prusinowski
Dnia 3 lutego 2026 r.
w sprawie z odwołania M.Ś i M. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Sosnowcu
o podleganie ubezpieczeniom społecznym,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w dniu 3 lutego 2026 r.,
na skutek skargi kasacyjnej M.Ś. od wyroku Sądu Apelacyjnego
w Katowicach z dnia 12 lutego 2025 r., sygn. akt III AUa 1012/22,
I. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania;
II. zasądza od M.Ś. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych Oddziału w Sosnowcu 240 zł (dwieście czterdzieści)
z odsetkami z art. 98 § 11 k.p.c. tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 12 lutego 2025 r. Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił
apelację M.Ś od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach z dnia 31 marca 2022 r.,
którym oddalono odwołania M.Ś. i M. spółki z o.o. w B. od decyzji Zakład
Ubezpieczeń Społecznych Oddział w Sosnowcu z dnia 21 listopada 2019 r.
Kwestią sporną w sprawie było ustalenie czy M.Ś. pozostawał w stosunku
pracy z M. Spółka z o.o. w B. w okresie od 22 marca 2016 r. do 7 października
2019 r. Sąd Apelacyjny podkreślił, że przepisy kodeksu spółek handlowych
I USK 607/26
2
zezwalają na zawarcie umowy o pracę między jednoosobową spółką z o.o. a
prezesem jednoosobowego zarządu (art. 210 k.s.h.), jednakże o zakwalifikowaniu
zatrudnienia jako czynności pracowniczych nie rozstrzygają przepisy prawa
handlowego, lecz przepisy charakteryzujące stosunek pracy, (por. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96; wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 5 lutego 1997 r., II UKN 86/96). Zatem ocena, czy członek zarządu podlega
ubezpieczeniom społecznym z uwagi na zawarcie z nim umowy o pracę zależy od
spełnienia wymagań nałożonych przez ustawę o systemie ubezpieczeń
społecznych oraz od zachowania elementów konstrukcyjnych stosunku pracy. Sąd
Apelacyjny podzielił zapatrywanie Sądu Okręgowego, że przy ocenie stosunku
pracy szczególnie istotny jest element podporządkowania pracownika pracodawcy,
który jest warunkiem koniecznym (essentialia negotii) umowy o pracę,
wyróżniającym ją spośród innych stosunków zobowiązaniowych, których
przedmiotem jest świadczenie określonych czynności na rzecz innego podmiotu.
Warunek ten nie jest spełniony w sytuacji występowania tej samej osoby fizycznej
równocześnie w roli jedynego wspólnika (jedynego udziałowca), czyli właściciela
kapitału, w tym, prezesa jednoosobowego zarządu, oraz w charakterze pracownika
spółki. W takiej sytuacji trudno też mówić o ponoszeniu ryzyka związanego z
zatrudnieniem przez pracodawcę, skoro w pewnym uproszczeniu pracodawca, jako
właściciel wszystkich udziałów spółki i pracownik stają się niejako jedną osoba.
Zdaniem Sądu Apelacyjnego, przeprowadzone w sprawie dowody zostały
prawidłowe ocenione przez Sąd Okręgowy, ponieważ wskazują, że ubezpieczony
był jedynym wspólnikiem spółki z o.o. i prezesem jednoosobowego zarządu w
okresie od 22 marca 2016 r. do 7 października 2019 r., co powoduje, że pomiędzy
ubezpieczonym a spółką brak jest pracowniczego podporządkowania oraz
odpłatności za pracę. Faktycznie ubezpieczony nie miał w tym okresie
bezpośredniego przełożonego, który jednocześnie nie podlegałby jemu samemu.
Odnośnie kwestii braku odpłatności, praktycznie dochodziło tylko do przesunięcia
majątkowego w ramach majątku samego wspólnika.
Skargę kasacyjną oparto na naruszeniu prawa materialnego: art. 6 ust. 1 pkt
1, art. 11 ust. 1 i art. 12 ust.1 w zw. z art. 8 ust. 6 pkt 4 lub 5 ustawy o systemie
I USK 607/26
3
ubezpieczeń społecznych, a także na naruszeniu art. 385 k.p.c. przez dowolną
ocenę, że apelacja ubezpieczonego jest bezzasadna w związku z art. 316 § 1 k.p.c.
Skarżący wniósł o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania na podstawie
art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. jako skargi oczywiście uzasadnionej. W skardze kasacyjnej
postawiony został zasadniczy zarzut naruszenia prawa materialnego, to jest art. 6
ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych albowiem tam wymienione
osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami,
osobami wykonującymi pracę na podstawie innej umowy o świadczeniu usług,
osobami z nimi współpracującymi i osobami prowadzącymi pozarolniczą
działalność lub osobami z nimi współpracującymi podlegają obowiązkowemu
ubezpieczeniu emerytalnemu, rentowemu a także z mocy art. 11 i 12 tej ustawy
obowiązkowemu ubezpieczeniu chorobowemu i wypadkowemu. Skarżący podniósł,
że w sytuacji, gdy ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu będąc pracownikiem przez
okres 15 lat i zmiany składu osobowego spółki i zarządu wskutek śmierci drugiego
wspólnika, wyłączenie ubezpieczonego z systemu ubezpieczeń społecznych jawi
się jako rażąco naruszające prawo materialne i pozbawiające ubezpieczonego
należnego mu ubezpieczenia obowiązkowego i składek odprowadzanych do
systemu ubezpieczeń społecznych. Skarżący podniósł, że system ubezpieczeń
społecznych jest zero- jedynkowy, a to oznacza, że jeżeli ZUS przyjmował
deklaracje i przyjmował składki, to niedopuszczalne jest wyłączenie
ubezpieczonego z systemu ubezpieczeń społecznych, a to uczynił organ rentowy i
Sądy obu instancji, zamiast uchylić decyzję organu rentowego ze wskazaniem że
może nastąpić tylko zmiana podstawy prawnej ubezpieczenia. Skarżący podniósł
dalej, że nieustosunkowanie się przed Sąd drugiej instancji do wszystkich zarzutów
apelującego narusza art. 385 k.p.c. w sposób tak oczywisty, że nie trzeba do tego
głębszej lektury a tylko porównania zarzutów apelacji i uzasadnienia Sądu
odwoławczego, a pominięcie zarzutów apelacji skłania do jednoznacznej konkluzji,
że Sąd ferując wyrok nie miał w polu rozważań wszystkich zarzutów apelacji i tym
samym uwzględnienie wszystkich zarzutów apelacji mogło doprowadzić do uznania
apelacji za zasadną. Również zarzut naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. nie wymaga
głębszej lektury, albowiem „obowiązkiem Sądu jest branie pod uwagę stanu rzeczy
I USK 607/26
4
istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem I instancji a zatem również
tego co zostało wywiedzione i wykazane w apelacji”.
Sąd Najwyższy zważył:
Brak jest podstaw uzasadniających przyjęcie skargi kasacyjnej do
rozpoznania.
W myśl art. 3989 § 1 k.p.c. Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną do
rozpoznania, jeżeli w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, istnieje
potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub
wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, zachodzi nieważność
postępowania lub skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.
Ujęta w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. przesłanka ma miejsce wtedy, gdy
zasadność podniesionych w niej zarzutów wynika prima facie, bez głębszej analizy
prawnej. Dotyczy to więc jedynie uchybień przepisom prawa materialnego albo
procesowego, zarzucanym sądowi drugiej instancji, o charakterze elementarnym
polegających w szczególności na oparciu rozstrzygnięcia na wykładni przepisu
oczywiście sprzecznej z jednolitą i ugruntowaną jego wykładnią przyjmowaną w
orzecznictwie i nauce prawa, na zastosowaniu przepisu, który już nie obowiązywał,
względnie na oczywiście błędnym zastosowaniu określonego przepisu w ustalonym
stanie faktycznym (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2015 r., IV
CSK 263/15, LEX nr 1940571). Oczywiste jest przy tym tylko to, co można dostrzec
bez potrzeby głębszej analizy, czy przeprowadzenia dłuższych badań lub dociekań.
Zarzucane uchybienia muszą zatem mieć kwalifikowany charakter i być
dostrzegalne w sposób oczywisty dla przeciętnego prawnika (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 12 grudnia 2000, V CKN 1780/00, OSNC 2001 nr 3, poz. 52; z
dnia z 22 marca 2001 r., V CZ 131/00, OSNC 2001 nr 10, poz. 156). W przyczynie
kasacyjnej określonej w art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. nie chodzi o wskazanie naruszenia
prawa przez sąd meriti, choćby oczywistego, co dotyczy zwłaszcza uchybień w
sferze prawa procesowego, lecz o to, aby wykazane uchybienia sądu skutkowały
wydaniem oczywiście nieprawidłowego orzeczenia. (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 7 stycznia 2003 r., I PK 227/02, OSNP 2004, Nr 13, poz. 230;
I USK 607/26
5
postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2008 r., I UK 285/07, LEX nr
442743; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2012 r., I PK 157/11,
LEX nr 1215115). W rozpoznawanej sprawie skarżący nie wykazał istnienia tak
rozumianej przesłanki przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.
Zarówno w doktrynie prawa pracy, jak i orzecznictwie Sądu Najwyższego,
kwestionowana jest możliwość pracowniczego zatrudnienia członka zarządu
będącego jedynym wspólnikiem spółki kapitałowej (wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96, OSNP 1997, nr 17, poz. 320; uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995, nr 18, poz. 227;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNP 1999, nr
14, poz. 465; Z. Hajn, Zatrudnianie się we własnym zakładzie pracy w świetle
ustrojowych podstaw prawa pracy, [w:] Współczesne problemy prawa pracy i
ubezpieczeń społecznych, XVIII Zjazd Katedr i Zakładów Prawa Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych. Warszawa 26 – 29 maja 2011 r., red. L. Florek, Ł.
Pisarczyk, Warszawa 2011, s. 193 i n.). Argumentami przywołanymi przeciwko
dopuszczalności pracowniczego zatrudnienia członka zarządu będącego jedynym
wspólnikiem spółki kapitałowej jest przede wszystkim brak w tym przypadku
podporządkowania pracownika poleceniom pracodawcy, stanowiącego
konstytutywną cechę stosunku pracy. Wskazuje się, że podporządkowanie
pracownika „samemu sobie", jest pojęciowo wykluczone (uchwała Sądu
Najwyższego z dnia 8 marca 1995 r., I PZP 7/95, OSNAPiUS 1995, nr 18, poz. 227;
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1996 r., II UKN 37/96, OSNP 1997, nr
17, poz. 320). Podnosi się także, że w społeczno-ekonomicznej pozycji jedynego
wspólnika prowadzącego sprawy swojej spółki status wykonawcy pracy jest tak
zdominowany przez status właścicielski, że staje się jedynie jego funkcjonalnym
elementem, a jedyny wspólnik nie tylko nie wykonuje poleceń swego pracodawcy,
ale jest też od niego niezależny ekonomicznie i wręcz dyktuje mu sposób działania
(wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN 131/98, OSNP 1999, nr
14, poz. 465.). Jedyny wspólnik nie świadczy pracy na cudzą rzecz i cudze ryzyko,
ale pracuje we własnym zakładzie, we własnym interesie, a zatem na własny
rachunek (Z. Hajn, Zatrudnianie się..., s. 195). Sąd Najwyższy w wyroku z dnia z
dnia 11 września 2013 (II UK 36/13, LEX nr 1391783) uznał, że jedyny (lub niemal
I USK 607/26
6
jedyny) wspólnik spółki z o.o. co do zasady nie może pozostawać z tą spółką w
stosunku pracy, gdyż w takim przypadku status wykonawcy pracy (pracownika)
zostaje „wchłonięty" przez status właściciela kapitału (pracodawcy). Inaczej
mówiąc, tam gdzie status wykonawcy pracy (pracownika) zostaje zdominowany
przez właścicielski status wspólnika spółki z o.o. nie może być mowy o zatrudnieniu
w ramach stosunku pracy wspólnika, który w takiej sytuacji wykonuje czynności
(nawet typowo pracownicze) na rzecz samego siebie (we własnym interesie) i na
swoje własne ryzyko produkcyjne, gospodarcze i socjalne. Jedyny wspólnik jest od
pracodawcy (spółki z o.o.) niezależny ekonomicznie, gdyż - skoro do przesunięcia
majątkowego dochodzi w ramach majątku samego wspólnika - nie zachodzi
przesłanka odpłatności pracy, a nadto dyktuje mu sposób działania jako
zgromadzenie wspólników. Za dopuszczalne należy uznać zawarcie umowy o
pracę przez jedynego wspólnika spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ze
spółką, jeżeli funkcje zarządu wykonują inne osoby oraz pod warunkiem, że praca
spełnia warunki pracy właściwej dla stosunku pracy (wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 7 marca 2018 I UK 575/16, LEX nr 2488094). Jednocześnie jak przyjął Sąd
Najwyższy w wyrok z dnia 18 lipca 2023 r., III USKP 83/22, (OSNP 2024, nr 1, poz.
12) podważenie podlegania ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy
wskazanego przez płatnika w zgłoszeniu do tych ubezpieczeń zgodnie z wolą
ubezpieczonego, nakłada na organ rentowy powinność rozstrzygnięcia w innym
postępowaniu o podleganiu ubezpieczeniom na innej podstawie (na przykład z
tytułu umowy o świadczenie usług). Znając zaprezentowane poglądy, które Sąd
Najwyższy jednolicie prezentuje w swoim orzecznictwie, staje się jasne, że skarga
kasacyjna nie spełnia przesłanki z art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c.
Naruszenie art. 385 k.p.c. oraz art. 316 § 1 k.p.c. w kontekście oczywistej
zasadności skargi kasacyjnej wymyka się ocenie Sądu Najwyższego. Skarżący we
wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania nie sprecyzował bowiem do
jakich zarzutów apelacji nie ustosunkował się Sąd Apelacyjny. Zauważyć przy tym
należy, że o tym, że skarga jest oczywiście uzasadniona, nie może decydować
argumentacja zawarta w uzasadnieniu jej podstaw (postanowienie Sądu
Najwyższego z dnia 11 kwietnia 2018 r., II UK 277/17, LEX nr 2490632). Skarga
kasacyjna powinna być tak zredagowana i skonstruowana, aby Sąd Najwyższy nie
I USK 607/26
7
musiał poszukiwać w uzasadnieniu jej podstaw pozostałych elementów
konstrukcyjnych skargi, ani tym bardziej się ich domyślać (postanowienia Sądu
Najwyższego z dnia 20 października 2016 r., I PK 59/16, LEX nr 2160130; z dnia
10 marca 2016 r., II CSK 10/16, LEX nr 2009500; z dnia 26 lutego 2016 r., V CSK
518/15, LEX nr 2015640; z dnia 24 września 2015 r., II PK 27/15, LEX nr 2019527).
Jeśli zaś chodzi o naruszenie art. 316 k.p.c. nie jest jasne, czy w ocenie
skarżącego Sąd Apelacyjny powinien wziąć pod uwagę stan rzeczy istniejący w
chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Okręgowym czy Sądem Apelacyjnym.
Wskazuje bowiem, że „obowiązkiem Sądu jest branie pod uwagę stanu rzeczy
istniejącego w chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem I instancji a zatem również
tego co zostało wywiedzione i wykazane w apelacji”. W tych okolicznościach nie
sposób twierdzić, że skarga kasacyjna jest „oczywiście uzasadniona”.
Z uwagi na powyższe, Sąd Najwyższy na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.
orzekł jak w sentencji. O kosztach procesu rozstrzygnięto na podstawie reguły z art.
98 § 1 k.p.c. i art. 99 k.p.c. w związku z art. 39821 k.p.c.
[A.P.]
[SOP]